Dodaj do ulubionych

Białystok- konferencja nt. neuroinfekcji, 16-18.10

19.10.08, 13:10

Ze względu na chroniczny brak czasu, bardziej szczegółowe
sprawozdanie z tej konferencji zamieszczę za kilka dni. Teraz wkleję
tylko kilka informacji.

Bardzo interesujące było wystąpienie doktora Bykowskiego (szerzej
opiszę później), proponuję zainteresowanym przegląd jego dokonań (On
plus Poznań plus trochę im podobnych zapaleńców- i mozna rozwikłać
nasze problemy):
www.google.pl/search?hl=pl&q=%22Tomasz+bykowski%22%2B+borrelia&lr=

Wniosek prosty, acz okrutny- nasz organizm nie ma szans na pokonanie
bakterii tak sam z siebie...To zabawa w kotka i myszkę z pomyslnym
zakończeniem dla myszki- o ile nie kot nie otrzyma pomocy...

Sesja plakatowa:

Monitoring ilości DNA Bb podczas antybiotykoterapii wg ILADS-
doniesienia wstępne (niestety, nie miałamaparatu; zdjęcia robione
komórką sad )


fotoforum.gazeta.pl/3,0,1520149,2,1.html


rtPCR w diagnostyce boreliozy:


fotoforum.gazeta.pl/3,0,1520150,2,2.html

Osoby szczególnie zainteresowane treścią poszczególnych wystąpień
mogą je znaleźć w Przeglądzie Epidemiologicznym, suplement 1, tom
62, 2008r. Przestrzegam co wrażliwsze osoby przed
pracą "Stwardnienie rozsiane i borelioza" sad sad sad

Polecam interesujący artykuł pt.: Niedoceniany problem zakażeń
chlamydiowych (Zazule ma rację we wszystkim, co napisała na ten
temat do tej pory wink )
Obserwuj wątek
    • samojolka Re: Białystok- konferencja nt. neuroinfekcji, 16- 19.10.08, 13:39
      dr Wielkoszyński pisał mi, że wybiera się na tę konferencje.Być może dlatego nie
      odpowiada na zadawane mu w ostatnich dniach pytania na forum
      nataszkam, z niecierpliwością czekam, zapewne jak i wszyscy na sprawozdanie z
      tej konferencji.
      Odpocznij i wracaj tusmile...może z jakimiś dobrymi wieściami?
      --------------
      "gdy nie wiesz dokąd iść zaufaj Drodze, Ona poprowadzi Cię sama"
    • dartom.www Re: Białystok- konferencja nt. neuroinfekcji, 16- 19.10.08, 14:42
      moze w koncu debile zrozumieja ze 3 tyg. antybiotyku to za malo...
      • zazule Re: Białystok- konferencja nt. neuroinfekcji, 16- 19.10.08, 14:50
        Natasza jestes pewna ze nie miałas halucynacji po minocyklinesmile?

        Napisz potem cos wiecej plisssss

        a co jest w tej pracy takiego o Sm ze tylko dla wrażliwych inaczej?
        • nataszkam Re: Białystok- konferencja nt. neuroinfekcji, 16- 20.10.08, 21:24
          zazule napisała:

          > Natasza jestes pewna ze nie miałas halucynacji po minocyklinesmile?

          A skąd, ja już niczego nie jestem pewna tongue_out

          Było o ciałkach podstawowych i o związku cpn z SM czy o tym, że
          chlamydia trachomatis u dzieci może wywoływac zapalenia dóg
          odeechowych itp. smile Halucynacje ewentualnie mogły dotyczyć tylko
          leczenia- TAM obowiązuje utarty standardzik sad

          > a co jest w tej pracy takiego o Sm ze tylko dla wrażliwych
          inaczej?

          U 55 chorych z rozp. SM, u których ELISA wyszła ujemnie, Western
          Blot okazal się dodatni (Wierzbanowska- Tylewska z PZH w tym
          momencie paść zemdlona powinna, bo to profanacja jej twierdzeń
          odnośnie tego, że nie mozna wykonać WB jesli ELISA jest ujemna). "Ta
          grupa znajduje się pod stałą obserwacją celem ewentualnej
          weryfikacji rozpoznania"!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Zamiast leczyć,
          to czekają!!!

          Przy "rzutach" choroby badano WB i przy dodatnich podawano
          antybiotyk. Ujemny WB uznawano za brak boreliozy i oznakę
          wyzdrowienia. I tak parę razy- u młodego człowieka. Zero refleksji,
          że skoro co jakiś czas jednak odnawia się infekcja, to nie była ona
          wyleczona, więc coś w stosowanym schemacie jednak nie gra.

          Z wyników:
          1. w diagnostyce różnicowej stwierdzenia rozsianego zasadne jest
          badanie met Western blot
          2. u pacjentów ze stwardnieniem rozsianym i boreliozą przy każdym
          rzucie choroby należy wykonać test met Western blot

          Co robi ELISA w diagnostyce boreliozy?? Ile osób ma seronegatywną
          boreliozę, leczoną sterydami jako SM?? czy naprawdę taniej jest
          hospitalizowac chorego z "rzutem', zrobić mu masę badań i dac
          dozylnie lek, aby wyzerować western blota, zamiast przeleczyć tego
          kogoś porządnie, bez niepotrzebnych badań i hospitalizacji???
          A, zapomniałabym- głos z sali, nim zakończono sesję (bo
          przedstawienie w teatrze miało się już zaczynać, więc nie mozna było
          przedyskutować wątpliwości uncertain) : sterydy nie leczą .
          • nataszkam Poprawka 20.10.08, 21:28

            > U 55 chorych z rozp. SM, u których ELISA wyszła ujemnie, Western
            > Blot okazal się dodatni
            U 13 chorych z tej grupy, czyli z grupy, gdzie ELISA wyszła ujemna.
            • nataszkam Autorzy 20.10.08, 21:31

              czyli- gdzie tak leczą:

              "Stwardnienie rozsiane i borelioza", Piotr Iwanowski, Hanka*
              Hermanowska (Oddział Neurologiczny z Pododdziałem, Poznań), Renata
              Wanat (Pracownia Immunologiczna SzW w Poznaniu)

              * naprawdę smile
          • nataszkam Jeszcze jedna poprawka!!! 20.10.08, 21:38

            Leczenie podczas rzutu, oprócz antybiotyków, polegało na podawaniu
            Solu- Medrolu.
            jak ja tego mogłam nie dopisać???? Brain fog osiągnął rozmiar
            Atlantydy sad
          • zazule Re: Białystok- konferencja nt. neuroinfekcji, 16- 20.10.08, 23:32
            Natasza a ta sztuka to chociaz ciekawa była?wink
    • zazule Re: Białystok- konferencja nt. neuroinfekcji, 16- 19.10.08, 14:59
      Natasza mam takie praktyczne pytanie jak myslisz czy po tej
      konferencji jest jakas nadzieja ze cos sie zmieni w diagnostyce i w
      wytycznych dotyczacych leczenia?
    • zazule Re: Białystok- konferencja nt. neuroinfekcji, 16- 19.10.08, 15:02
      To zdjecie zrobine komórka to faktycznie takie so so widze tylko ze
      tło jest w kleszcze.

      Nat czy mozesz poprosic CBDNA zeby umiescli ten plakat na swojej
      stronie albo Stronie Stowarzyszenia?


      -
      wątek informacyjny o Chlamydii pn i mykoplsamach
      Polska strona i forum na temat Chlamydii pn
      • dx771 Re: Białystok- konferencja nt. neuroinfekcji, 16- 19.10.08, 15:12
        Fajna jesteś Nataszkam - dużo dla nas wszystkich robisz (i masz wypasioną komórkę).
    • franiolek1 Re: Białystok- konferencja nt. neuroinfekcji, 16- 19.10.08, 16:19
      www.ncbi.nlm.nih.gov/sites/entrez
      (wpisuje zeby nie zgubic, bo teraz nie moge tego przestudiowac)
      • franiolek1 Re: Białystok- konferencja nt. neuroinfekcji, 16- 19.10.08, 16:21
        Dzieki za to wszystko Nat, czekam na dalsza czesc sprawozdania, bo
        kazde zdanie, ktore napisalas jest wazne!
        • ewa475 Re: Białystok- konferencja nt. neuroinfekcji, 16- 19.10.08, 17:34
          Jaki Poznań,jaki Poznań,Bykowski i Poznań,ma coś dr Bykowski z Poznaniem czy CBDNA?
          Nic mi się nie otwiera,cholera!
          Nataszka entuzjastycznie,no to poczekam na kawę na ławęsmile
          • mile13 Re: Białystok- konferencja nt. neuroinfekcji, 16- 19.10.08, 18:30
            Tylko nie każ nam czekac za długo smile
    • nataszkam Re: Białystok- konferencja nt. neuroinfekcji, 16- 19.10.08, 18:42

      Powinnam chyba od razu to napisać, aby nie robić niepotrzebnie
      nadziei.
      Zazule, ja generalnie wierzę w cuda, ale po tej konferencji w cud w
      postaci przyrostu wiedzy nt. chorób odkleszczowych i motywacji
      lekarzy zakaźników (zwłaszcza, choć neurologów też) do jej
      zdobywania JUŻ NIE WIERZĘ... Jak to wyraził jeden z lekarzy, który
      wiedział więcej w temacie, musi nastąpić wymiana pokoleń...

      Gdyby tak poznikały zakażone postacie dorosłe i nimfy, to mozna by
      się spodziewać zmian na lepsze. Problem taki, że niektóre larwy też
      sa już zarażone sad I wcale nie mam na myśli kleszczy...

      Mój wniosek na szybko- motywacją do zdobywania wiedzy jest własna
      choroba sad A bez nadążania za wiedzą, można tylko choremu zaszkodzić.
      • fionka21 Re: Białystok- konferencja nt. neuroinfekcji, 16- 19.10.08, 18:44
        Twoja konkluzja jest przerażającasad To przecież dotyczy środowiska lekarzy, nie
        fryzjerów czy szewców...
      • dartom.www Re: Białystok- konferencja nt. neuroinfekcji, 16- 19.10.08, 19:22
        " ale po tej konferencji w cud w
        postaci przyrostu wiedzy nt. chorób odkleszczowych i motywacji
        lekarzy zakaźników (zwłaszcza, choć neurologów też) do jej
        zdobywania JUŻ NIE WIERZĘ..."

        czyli ze co wyniknelo z tej konferencji? znowu jakas kpina?
        • franiolek1 Re: Białystok- konferencja nt. neuroinfekcji, 16- 19.10.08, 19:34
          Przypadkow boreliozy jest coraz wiecej. Przykre ze tak musze
          rozumowac, ale borelioza dotknie rowniez zakaznikow i ich
          rodziny....trzeba tylko cierpliwosci.
          • geodeta_31 Re: Białystok- konferencja nt. neuroinfekcji, 16- 19.10.08, 19:49
            Dotrzymamy do tego czasu zaś??? Cierpliwość w naszym położeniu to
            coś, co jest już tak nadwątlone, że szkoda gadać. Mamy jej masę w
            stosunku do swoich objawów i własnej niemocy - to wystarczy. A
            pseudolekarzom należałoby trochę piąchopiryny do łbów zakutych
            nakłaść i solidnym kawałkiem gumy plecy oćwiczyć - dwa dni potem
            wiedzieliby jak się czujemy na codzień. Howgh!
            • dartom.www Re: Białystok- konferencja nt. neuroinfekcji, 16- 19.10.08, 20:00
              jestem za! trzeba przeprowadzic jakąś zdecydowaną/zorganizowaną akcję wymierzoną
              w tych konowałów :]
              • aqarel Re: Białystok- konferencja nt. neuroinfekcji, 16- 19.10.08, 21:59
                fionka21 napisała:

                > Twoja konkluzja jest przerażającasad To przecież dotyczy środowiska lekarzy, nie
                > fryzjerów czy szewców...

                No i właśnie tu leży przyczyna....szewcy „wyginęli”bo nie nadążyli za
                technologią plus buty na jeden sezon (moda). Fryzjerzy a zwłaszcza dobrzy
                fryzjerzy mają się bardzo dobrze mimo wysokich cen(na cięcie)...bo oni ciągle
                podążają za potrzebami klientów za tym co modne w tym sezonie. Uczą się nowych
                technik strzyżenia, używają najnowszej chemii...poprostu nadążają. Co zachęci
                lekarzy do zmiany w ich postępowaniu...sezon ciągle ten sam,choroby były są i
                będą. Nowe techniki leczenia, nowa diagnostyka.....chorzy są i będą, po cholerę
                lekarze mają marnować czas na nowinki.
                • arrakis74 Re: Białystok- konferencja nt. neuroinfekcji, 16- 19.10.08, 22:32
                  Jedynie zmiana filozofii leczenia coś by tu dała. Zamiast płacić za
                  liczbę leczonych pacjentów powino się płacić za pacjentów
                  wyleczonych. Podobny system funkcjonuje/ował w Chinach i bardzo
                  dobrze sie sprawdził.
                  • samojolka śmierć glodowa;) 19.10.08, 22:57
                    arrakis74..tym sposobem ja sama doprowadziłabym do śmierci głodowej co najmniej
                    z dwustu przedstawicieli tego szlachetnego zawoduwink
                  • aqarel Re: Białystok- konferencja nt. neuroinfekcji, 16- 19.10.08, 23:03
                    arrakis74 napisał:

                    > Jedynie zmiana filozofii leczenia coś by tu dała.

                    Pewnie tak, bo obecna filozofia POZ (Proś O Zmiłowanie)jakoś się nie sprawdza.
    • marzena1963 Re: Białystok- konferencja nt. neuroinfekcji, 16- 20.10.08, 13:03
      Czy gdzieś można przeczytać po polsku to co było treścią poszczególnych wystąpień? Czy przedstawiane materiały są gdzieś w internecie dostępne? Widzę, że było poruszonych wiele bardzo ciekawych tematów.

      Najważniejsze w życiu aby "być" - zwłaszcza dla innych - gdy tracisz "siebie" tracisz "wszystko"

      www://borelioza.org
      • marzena1963 Re: Białystok- konferencja nt. neuroinfekcji, 16- 20.10.08, 13:10
        Sorry, chyba znalazłam. Zanurzam się w lekturze... smile
      • likorek Re: Białystok- konferencja nt. neuroinfekcji, 16- 20.10.08, 13:45
        Te poruszone tematy były pewnie ciekawe a oto wnioski, jakie po
        konferencji wysunęła lekarka, której syn jest(wg mnie) lub był (wg
        niej) chory na bb. Ośrodek w Białymstoku jest rewelacyjne jeśli
        chodzi o diagnostykę, leczenie no i doświadczenie. PCR jest
        bezpodtsawny bo zawsze wykryje DNA. Leczenie kilkutygodniowe jest
        wystraczające a długie podawanie abaxów nie ma sensu bo nie jest
        celowane. To co zostaje po kilkutygodniowym leczeniu to sydrom
        spowodowany przewlekłym bólem. Dlatego tacy pacjenci powinni być
        objęci opieką psychologiczną. U pacjentów po leczeniu boreliozy (tym
        kilkutygodniowym)występuje obniżona odporność immunologiczna więc
        nalezy ją wzmocnić poprzez podawanie immunoglobulin. Niech Nataszkam
        to skoryguje ale m.in.takie wnioski można wyciągnięto z tej
        konferencji.
        • nataszkam Białystok- konferencja nt. neuroinfekcji, 16- 20.10.08, 14:37
          Ojjj, Lilka wink Prowokujesz mnie, a muszę mieć czas, aby tu wszystko
          opisac, no i zrobić co ciekawsze skany smile

          Generalnie jest tak, że chyba wraz z przekroczeniem progu uczelni
          medycznej juz u przyszłych lekarzy wyłącza się samodzielne logiczne
          myslenie, tj. m.in. wyciąganie i analiza wniosków. Tzn. u większości
          tak się dzieje sad

          O tym, co to jest PCR, to wiedzieli chyba tylko nieliczni, tj.
          prelegenci, wg których ta metoda jest najnowsza w innych chorobach (
          w tym bartonelli, chlamydii, babesji...).

          A to odkrycie o tym, że DNA pozostaje na zawsze, to chyba warto
          zgłosić na oddziałach, gdzie leczy się AIDS czy WZW- ooo, niech
          uznawani do tej pory za chorych świętują!!!! Mój monsz też jest
          zdrowy?!

          Doc. Zajkowska nie miała pojęcia o tym, że standardy europejskie
          wskazują na konieczność wykonania PCR/ hodowle, jesli podejrzewa się
          borelioze, a ELISA wychodzi ujemna.

          Los chorych z SM i boreliozą zalezy od tego, gdzie trafia- albo
          sterydy, albo abax, albo jedno i drugie. Wg pewnej pani doktor
          sterydy zawsze pomagają, wg pewnego pana docenta- w boreliozie
          zawsze szkodzą. Jeden z lekarzy, który jest na bieżąco z tematem (wg
          niego w 50% ELiSA wychodzi negatywnie), twierdził, że w rezonansie
          nie odróżni się SMu od boreliozy, bo daje identyczne zmiany (co w
          połączeniu z wynikami wskazującymi na boreliozę- powinno być
          jednoznaczne), wg innych- SM daje typowe objawy w rezonansie i tym
          się od boreliozy odróznia. Słowem- każdy ma własne doświadczenia i
          na nich sie opiera, jednak przy okazji nie korzysta z doświadczen
          innych. Los chorego zalezy od tego, gdzie kaurat trafi i jaki
          kierunek wyznaje wszechwiedzący ordynator...

          Specjalnie dla molestującego mnie Florka- fanka od sterydów
          twierdziła, że jej pacjenci po sterydach zawsze się poprawiają i to
          przemawia za tym, ze to dobra droga. Pan doc. z Białegostoku
          stwierdził, że to bardzo zły pomysł, bo sterydy do pewnego czasu
          maskują postępująca degradację w mózgu i że któregoś razu wszystko
          trachnie i nic już nie pomoże sad Słowem- ile osób siedzi na wózkach
          dzięki leczeniu? A ilu jeszcze chodzi, bo nie otzrymało "właściwego"
          leczenia? To jest STRASZNE!!! I na miejscu SMowców nie zostawiłabym
          tak tego tylko drązyła temat, aby się ratować!!!

          Immunoglobuliny?? Na pewno publicznie nie padło stwierdzenie o
          immunoglobulinach- być może w rozmowie prywatnej (koszty ogromne, a
          korzyści są w ogóle jakieś?) O interferonie w SMie- że jeśli jest
          podwójna diagnoza, to antybiotyki podnoszą poziom interferonu.

          Co prawda, osoba od chalmydii wskazywała na związek z SMem, ale nie
          zrobiło to najmniejszego wrazenia np. na pani dr, dla której jest
          jasne, że jak u chorego z podwójną diagnozą nie ma reakcji na
          dożylny abx, to podaje steryd. Kuźwa, przecież chlamydii nie leczy
          się cefalosporynami! Oczywiście- nie mam mowy o dodatkowych,
          standardowo wykonywanych testach w kierunku chlamydii przy
          podejrzeniu SM. W boreliozie ELISA jest wyrocznia i jeśli nawet w
          części przypadków wychodzi WB dodatni przy ujemnje ELISIE, to
          partoli się leczenie, a w zasadzie sadza chorych na wózku, podając
          steryd.

          Dalej- leczy się wyniki, a nie chorego i nie wyciąga wniosków, nie
          modyfikuje w żaden sposób leczenia (tu chcę własnie pzreskanować o
          SMie i boreliozie).

          To, co pozostaje po leczeniu, to psychosomatyka. Depresja? A któż
          jej nie ma? Np. doc.Szenborn z Wrocławia też miewa depresją, bo się
          zmienia pora roku i robi mu się smutno. Kuźwa, zero wiadomości o
          zakłóconym biochemizmie mózgu w boreliozie...

          Kleszcze generalnie są zdrowe (ach, jak im zazdroszczę)- mają
          czasami boreliozę, rzadko coś dodatkowo jednego, a już trzy patogeny-
          to dopiero rzadkość, przy czym uznaje się tylko babesję i kzm,
          czasami wyjatkowo anaplazme. O bartonelli w kleszczach była mowa
          tylko raz jeden, jedyny- przy okazji prezentacji problemu
          bartonelloz. O mykoplazmach to na razie wiemy tylko my sad

          Słuchajcie, gdybym nie była na antybiotykach, to pewnie po tej
          konferencji nie tzreźwiałabym przez rok- tak wielu wzajemnie
          wykluczających się stwierdzen, w jednym miejscu, o jednej porze- nie
          słyszałam.
          • zazule Re: Białystok- konferencja nt. neuroinfekcji, 16- 20.10.08, 16:29

            >
            > A to odkrycie o tym, że DNA pozostaje na zawsze, to chyba warto
            > zgłosić na oddziałach, gdzie leczy się AIDS czy WZW- ooo, niech
            > uznawani do tej pory za chorych świętują!!!! Mój monsz też jest
            > zdrowy?!

            Natasza to wszystko brzmi jak czarny humor.

            Skoro wymyslili taki argument to moze warto by sie z nim zmierzyc.
            Rozumiem, ze problem dotyczy tego ze wg nich DNA nie ulega
            degradacji ( a nawet jak ulega to do fragmentów, które PCR namierza)
            i ze organizm nie pozbywa sie DNA patogenów, tylko fragemty DNA
            patogenów krązą sobie po organizmie do smierci.

            Moze centrum badania DNA skontaktowało by sie z kims kto sie na tym
            zna i postarało sie o jaks niezalezna opnie (chyba ze sa prace
            naukowe na ten temat)

            Mozna by np zapytac tego pana (to znana osoba)
            email.eva.mpg.de/~paabo/
            Badał PCR DNA org kopalnych i duzo wie o procesach degradacji
            materialu genetycznego.
            • nataszkam Zazule ;) 20.10.08, 21:01

              Po pierwsze- muszę tu wyraźnie oddzielić dwie sprawy- część
              oficjalną konferencji, czyli wystąpienia, od części kuluarowej i
              luźnych rozmów przy kawie, z której można wysondowac arcyciekawe
              rzeczy.

              W części oficjalnej nie było w ogóle mowy o PCR w boreliozie;
              zręcznie też ucięto wszelką dyskusję na temat samej choroby czy
              wątpliwości (np. co z kobietą w ciąży, pokąsaną przez kleszcze, czy
              co z chorym z SM i boreliozą).

              Natomiast z sesji plakatowej i wspomnianych rozmów (no i z wystąpień
              też jednak) wyłania się obraz nędzy i rozpaczy sad Co opiszę, ale
              kurcze, potzreba mi czasu i pozbycia się brainfoga!!!


              > Skoro wymyslili taki argument to moze warto by sie z nim zmierzyc.

              Zazule, Ty tu o Panu Tadeuszu, a ja o Elementarzu z Alą i Asem sad

              Nie wiem, jak to napisać, abyś znowu tego nie wzięła za czarny
              humor. I żeby się nie powtarzać. Jak mozna z kimś dyskutować o
              historii bakteryjnego DNA w naszym organizmie, skoro potencjalni
              dyskutanci albo twierdzą, że badaniem PCR wyszukuje się W OGÓLE
              bakterie- bez określenia, co to za bakteria, albo nie mają pojęcia,
              co to za badanie W OGÓLE? Kumasz?

              PCR stosuje się w diagnostyce i monitorowaniu wielu chorób, choćby w
              HIV/ AIDS, HCV, HBV- to podstawa, ale też w bartonelli i innych
              bakteryjnych zakażeniach (PZH Warszawa ma w cenniku sporo). To co-
              śmietnik robi się tylko z trupów boreliozy?? Noweś, Zazule...
          • flork74 Re: Białystok- konferencja nt. neuroinfekcji, 16- 20.10.08, 21:20
            Ja Ciebie molestuje?Ja?!
        • stachenka Re: Białystok- konferencja nt. neuroinfekcji, 16- 20.10.08, 15:15
          > To co zostaje po kilkutygodniowym leczeniu to sydrom
          > spowodowany przewlekłym bólem.

          Przewlekłym bólem? A kiedy i skąd ten przewlekły ból? Bo czegoś tu nie rozumiem.

          I dlaczego np. po martwicy, która podobno trwa do 3,5 roku (jeśli nie
          popieprzyłam, bo miałam 9 lat jak mi to mówili), a nie kilka tygodni, nie
          pozostaje "zespół pomartwicowy" spowodowany przewlekłym bólem, tylko się wyrasta
          i hip hip hurra?
          • mile13 Re: Białystok- konferencja nt. neuroinfekcji, 16- 20.10.08, 16:36
            Ci wszyscy przemadrzalscy na tej konferencji w najblizszej
            przyszłosci bedą mieć napewno bliskie spotkanie z tymi zdrowymi
            kleszczamismileWiecie co ....zyczę im tego .Tak własciwie to nie
            spdziewałam sie niczego nowego po tej konferencji.Dbam o siebie sama
            bo na naszą słóżbę zdrowia nie ma co liczyc .A przecież zdrowemu nie
            wytłumaczysz jak czuje sie chory na bbsad nie zrozumie.

            Borelioza-Stowarzyszenie Chorych
            • aqarel Re: Białystok- konferencja nt. neuroinfekcji, 16- 20.10.08, 17:31
              Może jak laby bedą miały unijne standardy(od 04.2009r)... to lekarze się
              "podciągną" wink
              www.mz.gov.pl/wwwmz/index?mr=q491&ms=382&ml=pl&mi=382&mx=0&mt=&my=131&ma=011192
              • dartom.www wygląda pan na zdrowego... 20.10.08, 17:59
                tak wyglądam, ale nie jestem, bo BÓLU NIE WIDAĆ!!

                pisze publicznie: uwaga na szpital

                Wojewódzki w Olsztynie, oddział Neurologii
                • nataszkam Re: wygląda pan na zdrowego... 20.10.08, 20:42

                  Ciekawe, czy takie myślenie sprawdza się tez na onkologii uncertain
                  • bagnowska Re: wygląda pan na zdrowego... 20.10.08, 22:51
                    Nataszka! Bardzo dziękujemy (ja i Grześ)za te cenne info. Czekamy na
                    skany i wszystko, co jeszcze tu wrzucisz. My trzymamy się abx, bo
                    alternatywy w naszym przypadku NIE MA!! Sterydy ładowane bez umiaru
                    przez tzw. specjalistów od sm w przypadku Grzesia nie działały tak,
                    jak spodziewali się owi spece, Grzegorz za każdym razem mówił w
                    szpitalu, że po dawce Solu-Medrolu czuje się gorzej, poczym
                    wychodził z epikryzą, w której widniało, jak byk: pacjent wypisany w
                    stanie dobrym...Na szczęście sterydy były podane 3 razy, a wdomu nie
                    wykupiliśmy już, bo mój mądry chłop czuł, że to nie to, co
                    niedźwiadki lubią najbardziej smile
                    POzdrowionka serdeczne - Basia
    • stachenka Chorzy na SM domagają się sterydów 21.10.08, 18:39
      Mamuśka oglądała Panoramę Lubelską:

      stowarzyszenie chorych na sm organizuje akcję pisania listów do NFZ
      cel? - leczenie dla każdego chorego na sm

      na zdrowie!
      • garp8 Re: Chorzy na SM domagają się sterydów 02.11.08, 19:46
        Oni nie domagają się sterydów, tylko Interferonów!

        Interferony to zupełnie coś innego niż sterydy.
        Sterydów się nie trzeba domagać, do sterydy są bardzo tanie i powszechnie dostępne wszędzie. Interferony nie, ponieważ kosztują kilkadziesiąt tysięcy złotych na rok (różnie ale ok. 80000 PLN).
        Interferony są szansą dla niektórych chorych na sm. Jednak nie dla wszystkich. Działają u ok 1/3 pacjentów. Nie leczą choroby. Spowalniają jedynie jej postęp do ok 30%.
        Dla osób z boreliozą rozpoznaną jako sm raczej nic nie dają a drogie są potwornie. Działają prawdopodobnie u chorych, u których sm jest wywołane infekcją wirusową.

        Pisze to tylko na na podstawie tego co przeczytałem -nie jestem lekarzem. Proszę nie traktować tego co pisze jako prawd ostatecznych.

        Pozdrowienia dla wszystkich uczestników forum.
        garp
    • garp8 Prośba do nataszkam 26.10.08, 18:00
      Ponieważ nie mogę wysłać tej informacji na osobistego maila, przesyłam na grupę:

      Witaj nataszkam!

      Poznaliśmy się na zlotach chorych na boreliozę.
      Z uznaniem wysłuchałem twoich wystąpień w Warszawie.
      Przekazałem też Tobie wtedy niektóre złowione przeze mnie materiały oraz moje zeskanowane materiały z konferencji Neuroinfekcje - na której byłem w Białymstoku 2 lata temu.

      Jestem z tych, którzy mają podwójną diagnozę borelioza i sm - 2 w jednym wink
      Leczę się u dr B. z Krakowa oraz u dr H.H. z Poznania - którą bombarduję od 3 lat różnymi materiałami na temat boreliozy (od sm jest ona uznanym specjalistą).
      Ostatnio zaczęła się ona skłaniać ku hipotezie bakteryjnej. Przy ostatnim moim pogorszeniu sama ze swej nieprzymuszonej woli zrobiła mi WB oraz podała dożylne antybiotyki.
      Potem miałem jeszcze kilka innych badań min. WB i rezonans.
      Jak przeczytałem w twojej relacji z tegorocznej konferencji w Białymstoku, stałem się czymś w rodzaju szczurka doświadczalnego.
      Cóż, cieszę się i z tego, że choć z tej pozycji mogę posunąć naszą sprawę do przodu wink
      Jak widzę świadomość się budzi. Wielu zaczyna kojarzyć fakty. Wg mnie idzie na leprze. Pamiętam co było 3 lata temu, jak się coś pojawiało 2 lata temu na konferencji.
      Z tego co przeczytałem to w tym roku ferment był o wiele większy. Ja to znajduję bardzo pozytywnie. Miejmy nadzieję, że nie trzeba jednak czekać na nowe pokolenia...
      Mam zamiar niedługo odwiedzić dr B. Chciałbym tez przyłączyć się do programu badań CD DNA - jako szczurek doświadczalny.
      Musze też złożyć wizytę mojej neurolog - i w związku z tym mam BARDZO GORĄCĄ PROŚBĘ .
      Bardzo, bardzo proszę Cię o materiały z konferencji w Białymstoku.
      Interesuje mnie całość. Pokryję wszelkie koszty skanowania itd itp.
      Jeśli nie masz całości w wersji elektronicznej. Proszę zaskanduj mi tylko ten jeden art. H.H. na temat sm i boreliozy
      Jako szczurek doświadczalny nr1 powinienem wiedzieć co napisano w tym artykule.

      Musze tu jeszcze podkreślić, że nie mam żadnych pretensji w związku z tym art.
      Bardzo szanuję dr H.H. Wiele razy mnie wyciągnęła z nieciekawych sytuacji i bardzo wiele jej zawdzięczam.
      Ona jest neurologiem. Nie zajmowała się boreliozą. Ale jest otwarta na wszelkie wiadomości i chce coś robić. I jest prawdziwym lekarzem, który nie sprowadza pacjenta do roli przedmiotowej.
      Wzięła ode mnie już całe tomy o boreliozie i rożnych sposobach podejścia do leczenia.
      Więcej takich ludzi, którzy mają otwarte umysły i którym się chce i będzie dobrze.
      Np. ona jako pierwsza w Poznaniu wprowadziła w szpitalu badanie WB zamiast Elisa.
      Nie można też mieć pretensji, że od razu, bezkrytycznie, nie przyjmuje nieortodoksyjnych metod leczenia Bb, nie znając się na rzeczy - to byłaby szarlataneria.

      Ale nie będę się już na temat H.H. rozpisywał, bo nie o to mi chodzi.

      Jeszcze raz gorąco proszę o w/w artykuł.


      Pozdrawiam serdecznie
      • garp8 Jeszczr raz prosze nataszkam o artykuł 29.10.08, 12:48
        Bardzo proszę nataszkam o artykuł:

        "Stwardnienie rozsiane i borelioza"

        autorów: Piotr Iwanowski, Hanka Hertmanowska (Oddział Neurologiczny, Szpital Wojewódzki, Poznań)

        z konferencji Neuroinfekcje w Białymstoku

        Pozdrawiam
        garp
        • nataszkam Re: Jeszczr raz prosze nataszkam o artykuł 08.11.08, 15:01

          Garp, jasne, że Cię pamiętam smileAle i bez tego i tak bym Ci
          udostępniła to, co posiadam z tej konferencji. Na razie nie
          przeskanowałam materiałow- jak nie wirus pobiałostocki, to teraz
          full roboty, a głowa całkiem tępawa, więc długo mi to schodzi sad

          W związku z powyższym, wklejam tu link do tego streszczenia (bo to
          nie był artykuł/ rozdział, tylko plakat- przy nim dyskusja jak
          powyżej; w materiałach jest tylko streszczenie):


          fotoforum.gazeta.pl/3,0,1546354,2,1.html
          Resztę mam nadzieję opisać w najbliższym czasie.

          Przepraszam Cie, że tak długo to trwało/ trwa.

          Dopisze tylko, że do leczenia to jeszcze droga daleka, bo przecież
          nie wiadomo, jakie jest to [b]właściwe[b/] leczenie. Głównie po tej
          konferencji chodziło mi o to, że póki co- nie wypowiedziano problemu
          pt. "Chory z boreliozą i zmianami SMowymi w rezonansie- co robić? ".
          Na samą boreliozę to napisał Flisiak Wytyczne (OK- na kolanie, ale
          nie umniejsza to faktu, że dla większości lekarzy jest to wyrocznia-
          i to jest najsmutniejsze w tym wszystkim), ale już na takie
          problematyczne sprawy, a przy tym- jak ważne!- dla tych chorych, to
          nawet czasu nie było, aby podjąć jakąkolwiek oficjalną dyskusję czy
          wręcz własnie zauwazyć problem. Bo przecież od zauważenia problemu
          wszystko się zaczyna. Póki tego nie ma, to nie ma nadziei na
          jakiekolwiek działania na rzecz tych chorych sad

          Zakaźnik "wyleczy" wyniki albo wypełni standard leczenia i... bye,
          bye, chory człowieku. A jak masz jakieś objawy neurologiczne, to do
          neurologa. A skoro borelioza juz wyleczona przez zakaxnika, to
          neurolog nie ma podstaw nie wierzyć, że tak nie jest... No i zaczyna
          się "leczenie" tego, co zna neurolog ze swoich podręczników, kursów
          itp. Brak jest specjalisty, który by po prostu leczył neuroinfekcje,
          bo nie łudzę się, że dla zakaźników jest to temat zbyt trudny, a
          neurolog też nie jest za bardzo do tego przygotowany.

          Widzę tu ogromny problem chorych z "podwójną diagnozą" i to głównie
          od nacisków ze strony Smowców z dobrym potwierdzeniem neuroinfekcji
          (borelioza, cpn, myko) dużo będzie zależeć.... Może sprawą
          zainteresowałoby sie ich Stowarzyszenie?

          Pozdrawiam i życzę Ci poprawy zdrowia.
          • artur737 Re: Jeszczr raz prosze nataszkam o artykuł 08.11.08, 15:24
            Neurolodzy prawie do perfekcji doprowadzili diagnostyke jezeli chodzi o to CO
            ZOSTALO USZKODZONE w ukladzie nerwowym.
            Natomiast PRAWIE NIC nie zrobili dla wyjasnienia CO SPOWODOWALO te uszkodzenia.
            • marzena1963 Re: Jeszczr raz prosze nataszkam o artykuł 08.11.08, 17:19
              Uważam, że niestety, ale powyższe stwierdzenie dotyczy nie tylko neurologów i nie tylko stwardnienia rozsianego.
              Gro lekarzy różnych specjalności zamiast skoncentrować się na PRZYCZYNIE, diagnozuje i "leczy" SKUTKI choroby.
            • nataszkam Re: Jeszczr raz prosze nataszkam o artykuł 08.11.08, 22:22
              artur737 napisał:

              .
              > Natomiast PRAWIE NIC nie zrobili dla wyjasnienia CO SPOWODOWALO te
              uszkodzenia.
              >

              Miałabym watpliwości, czy to ich zadanie...
              Skąd się wzięła autoimmunologiczna teoria SMu? Jeśli
              zakaźnik "wyleczy" borelioze, a immunolog zechciał się dowiedzieć,
              czy to nie sprawka "przetrwałych"przeciwciał, to zbadał, co się
              dzieje w zakresie swojej działki PO INFEKCJI... Bo przeciez mto
              zakaźnicy uzdrawiali chorych, którzy byli poddawani póxniej
              szczegółowym badaniom.

              To tak, jak z zespołem poboreliozowym- ktoś coś bada w
              przeświadczeniu, że choroby już nie ma. A wystarczy choćby
              zainteresować się, czy faktycznie w tym czasie nie ma już aktywnej
              choroby. tylko trzeba mieć watpliwości, czy faktycznie borelioza już
              została wyleczona.

              Ja neguję istnienie zespołu poboreliozowego choćby z tego względu,
              że nigdy nie formułowano nawet podstaw metodologicznych ku badaniom,
              tzn. np. nie okreslono, na jakiej podstawie będzie osoba badania
              zaliczana do tych, które już pozbyły się bakterii ze swojego
              organizmu.

              Na podstawie choćby tego, co robi Poznań widać, że zespół
              poboreliozowy to wciąż aktywna choroba- u mojego syna po ponad 270
              dniach nieprzerwanej antybiotykoterapii, nadal pojawiają się piki
              DNA, no i sa nadal objawy- dyskretne, ale są. Chyba trzeba mieć
              naprawdę głeboko w doopie nasze problemy, aby czyjąś teorię bez
              podstaw brac za pewnik i udawać, że nic nie trzeba z tym robić
              (choćby z wyjasnieniem, czy te bakterie są żywe, czy martwe-
              dylemat, który niezwykle nurtuje niektórych zakaxników- choćby
              Flisiaka). A wielki mi problem, aby to zbadać- wystarczy wykorzystać
              zwierzęta laboratoryjne do próby biologicznej. Tylko najpierw tzreba
              dostrzec problem, nie ukrywać go, panie Flisiak.
              • piotr.kurkiewicz Re: Jeszczr raz prosze nataszkam o artykuł 09.11.08, 08:39
                Witam
                Drobna uwaga-prof Flisiak i doc Pancewicz nazwali swoje wytyczne
                postepowania i leczenia boreliozy jako zalecenia-a nie standarty.Aby
                coś można było nazwać standartem, musi być podana wiarygodność badań
                naukowych-przy standartach zaleca się oparcie się na badaniach I
                klasy tj z podwójną ślepą próbą.Takich badań w boreliozie nie
                ma.ILADS posiada przełomowe badanie Fallona i innych o skuteczności
                10 tygodniowej terapii ceftriaksonem versus placebo w encefalopatii
                IgG boreliozowej, ale jego wadą jest że na małej grupie badanej
                IDSA,którego wytyczne de facto obowiazują w Polsce, nie ma ani
                jednego badania I klasy wiarygodności
                Piotrek K
                • artur737 Re: Jeszczr raz prosze nataszkam o artykuł 09.11.08, 20:54
                  <, ale jego wadą jest że na małej grupie badanej >

                  Piotr,
                  To nie jest zadna wada, to tylko tak powiedzial flisiak- ale on sie po prostu
                  NIE ZNA na robieniu prac naukowych (zreszta na czym to on sie zna?)

                  Wszystko jedno jak mala jest grupa eksperymentalna. Tak dlugo jak wartosc P ma
                  przyzwoity wymiar oraz przedzial ufnosci gra tak dlugo praca jest dobra. W pracy
                  Fallona te liczby wskazuja na efekt i absolutnie nie moze on byc zanegowany tym,
                  ze mala liczba uczestnikow.

                  Wrecz przeciwnie, badania na malej liczbie uczestnikow, jezeli wyjda dodatnie
                  swiadcza o istnieniu duzego efektu leczenia.
                  Aby wykazac maly efekt leczenia trzeba stosowac bardzo duze grupy pacjentow.
              • artur737 Re: Jeszczr raz prosze nataszkam o artykuł 11.11.08, 15:55
                Dzisiejsza medycyna ma swoje slabosci.
                Slabosc pierwsza
                1. wiara, ze jakosc obecnej nauki medycznej jest tak skuteczna, ze wiemy obecnie
                prawie wszystko. Jezeli cos zostalo do odkrycia to sa to nieistotne szczegoly.
                Slabosc druga
                2. genetyka tlumaczy wiekszosc chorob. Ktos jest chory tzn, ze ma jakis gen,
                ktory to determinuje wiec leczenie nie ma sensu. Az nie chce sie wierzyc, ze sa
                choroby, ktore neurolodzy diagnozuja na podstawie obecnosci jakiegos
                szczegolnego genu i wyciagaja z tego abstrakcyjnie duze wnioski. Tylko jakos
                nikt nie pomysli, ze 40% populacji ma ten sam gen i nikt nie postawi pytania,
                dlaczego 40% populacji nie ma tej choroby.
                3. Wiara, ze istota medycyny jest ulzenie objawow.




                W rzeczywistosci
                1. jakosc obecnej nauki medycznej jest zenujaco niska, narzedzia badawcze ciagle
                bardzo nieprecyzyjne, a wiele badan stara sie po prostu udowodnic z gory
                zalozone wnioski. Do dzisiaj np nie jest klarowne czy wysoki cholesterol jest
                szkodliwy czy jest po prostu wskaznikiem jakis procesow (oczywiscie nie
                przeszkadza to firmom aby sprzedawac leki obnizajace cholesterol za mld dolarow
                rocznie)
                2. genetyka okresla zaledwie zwiekszona podatnosc a nie jest wiodaca przyczyna
                chorob.
                3 wiele chorob mozna calkowicie wyleczyc, tylko sie nikomu nie chce. Np istnieje
                przeszlo 200 przyczyn bolow stawow. Niektore z nich sa calkowicie uleczalne
                jezeli wiadomo z ktora mamy do czynienia, ale jeszcze chyba sie nie narodzil
                inny reumatolog, ktory by zrobil badania na wiecej niz kilka chorob a na calo
                reszte po prostu zlecil aspiryne juz dalej nie wnikajac.
                Jest to prawie na pewno wynik dzialania firm farmaceutycznych i
                ubezpieczalnianych, ktore osiagnely potege nie majacej sobie rownej w
                przeszlosci. Te firmy decyduja na co rzady przeznacza pieniadze na badania i
                czego beda sie uczyli studenci medycyny oraz co znajdzie sie w podrecznikach dla
                lekarzy. Firmy wprowadzily pojecie oplacalnosci do medycyny.
                A wszystko dlatego, ze objawy oplaci sie leczyc natomiast chorob nie oplaci sie
                wyleczyc.

          • garp8 Re: Jeszczr raz prosze nataszkam o artykuł 13.11.08, 16:01
            Cześć!

            Dzięki za odpowiedź.
            Materiały już mam.
            Napisałem po prostu do Białegostoku i mi przysłali.
            Niestety jest to tylko wersja papierowa.

            Masz we wszystkim rację. Ja się staram naciskać - pytać, dawać materiały, dyskutować z neurologami. Widzę powolny postęp. Sprawa jest trudna nie tylko z lekarzami ale z chorobą/chorobami samymi w sobie.

            Pozdrowienia
            garp
      • krezus.5 Re: garp8 09.11.08, 20:49
        Witam!
        Z zaciekawieniem przeczytalem Twoj wpis i dobra opinie o dr.H.H
        Jestem z Poznania i w zwiazku z tym chcialem zapytac czy byblys tak uprzejmy i
        przeslal mi namiary do dr H.H
        Podaej email:
        krezus5@interia.pl

        Za wszelkie informacje bede bardzo wdzieczny

        Pozdrawiam
    • stowarzyszenie.borelioza Re: Białystok- konferencja nt. neuroinfekcji 07.01.09, 18:36
      Na forum członków Stowarzyszenia znajduje się sprawozdanie z konferencji w
      Białymstoku. Zainteresowanych członków SCHNB zapraszamy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka