1magdziam 20.11.08, 20:50 leczę się 4 m-ce ciężko jest z dietą jak sobie radzić poza tym słaba poprawa chodzenia Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
reni5553 Re: neuroborelioza 20.11.08, 20:56 magdziam napisz więcej o swojej chorobie i o leczeniu traktując ten i poprzedni wpis jako rozpoczęcie własnego wątku na temat diety sporo znajdziesz w innych wątkach i w FAQ pozdrawiam Odpowiedz Link
mscislaw.zawiedziony Re: neuroborelioza 30.08.09, 20:52 ^ Autor: 1magdziam 02.07.09, 21:26 leczę córkę 12 letnią 10 m-cy w krakowie namiary dostałam od stowarzyszenia.Co powie lekarz to robię bo to jest nasza jedyna nadzieja.Czytałam w oliwii artykuł o chorej agnieszce na neuroboreliozę wyleczonej przez tę p.doktor,to było światełko na wyleczenie, bo dziecko leczone było ok.2 lat w lublinie i warszawie dużymi dawkami sterydów ,kroplówki ,tabletki ,zastrzyki,nic nie pomogły oprócz tego że córka mało co od nich nie pękła-20kg nadwagi.Rozpoznanie-neuroborelioza,ostra ataksja móżdżkowa.Dostała 7 kroplówek antybiotyku.Ja się nie znam na leczeniu ale te sterydy nie dawały mi spokoju i tak w sierpniu rozpoczęliśmy właściwe leczenie.jest to trudne ze względu na kasę mało zarabiam ale to jedyne moje dziecko i walczę do końca.Ostatnio poprosiłam o zasiłek celowy w opiece i otrzymałam pomoc-500 zł a leki kosztowały 800 ale to i tak niezłe wsparcie bo byłam zapożyczona u sąsiadów.Objawy u córki;problemy z chodzeniem zaburzenia równowagi niepełnosprawność i drżenia kończyn górnych i dolnych,spowolnienie mowy,nic nie pisze.Chodzi powoli przytrzymując się mnie.Gdyby nie to leczenie na pewno by już wcale nie chodziła. Jeszcze jedno-na badnia wziełam pożyczkę,a pierwsze leki kupiłam za odszkodowanie z warty.Chyba w listopadzie napisałam kilka słów ale nie wiedziałam gdzie się zapisały i nie odpowiedziałam na pytania reni i innych ale codziennie od tamtej pory czytam to forum.POzdrawiam wszystkich-marzena. mój e-mail: monikamag6@interia.pl -------------------------------------------------------------------------- Odpowiedz Link