majgoska
17.01.09, 12:35
W końcu przyszły wyniki Oleńki. WB w obu klasach wysokododatnie. Nie
byłam zaskoczona bo od środy Ola dostawała Augmentin i już po dwóch
dniach rumień na buzi zaczął znikać, więc musiał być obiawem
boreliozy skoro zareagował na abx. Osłonowo podaję jej Lacidofil - 1
kapsułka na dzień, ale wiem, że to mało i czas opracować plan
działania. Posłużę się doświadczeniem innych mam, ale muszę
prześledzić jeszcze raz te długaśne, ale jakże pouczające wątki. W
środę jedziemy do Bielska Białej (520 km i drugie tyle z powrotem) i
Pani dr zmodyfikuje leczenie, a
ja liczę jeszcze na jej rady. No i dieta...
Jeszcze taka ciekawostka: Ola przez trzy miesiące nie miała
specjalnie objawów boreliozy, jedynie gdy złapała infekcję
przeważnie razem z Izunią - rok młodszą siostrzyczką, to oprucz
zwykłych obiawów jakie miała zawsze skarżyła się na ból głowy i
brzuszka.
Ponieważ ciągle kaszlała nasza Pani pediatra zaleciła kuracje
uodparniającą: -10 dni Biostymina-wyciąg z aloesu, a potem seria
Ribomunyl wg schematu podawania(jest to szczepionka doustna), no i
własnie mam wrażenie, że pobudzenie układu odpornościowego tą
szczepionką przyczyniło się do ujawnienia choroby w postaci
rumienia. Być może sie mylę, ale po dwóch czterodniowych seriach
Ribomunylu pojawił się rumień, szkoda mi tylko, że przerwałam
podawanie tej szczepionki w trzeciej serii, ale bałam się, że
zafałszuje wyniki WB,gdyż moja wiedza wtedy była jeszcze bardzo mała
na temat boreliozy, jednak po zakończoniu leczenia na pewno
zastosujemy tę kurację od nowa, aby odbudować wyniszczoną abx
odporność.
Chociaż nie jest mi łatwo, to wiem, że ten rumień był
błogosławieństwem, dzieki któremu szybko zdiagnozowaliśmy chorobę,
zanim zaczęła wyniszczać organizm Oleńki. Szczęście w nieszczęściu.
Pozdrawiam