Witam,
Dziekuje za istnienie forum - dzieki temu nie splawili
mnie zakazni z Wolskiej

) (Uslyszalam, ze nie ma co
panikowac i borelioze leczy sie bardzo prosto

)) -
ale to bylo jeszcze przed rumieniem, wiec troche ich
usprawiedliwia
Ale pokrotce:
Ok. 10 dni po kleszczu wystapil maly rumien
Nastepnego dnia wzielam Amoxy (1,9)g bralam 8 dni,
zanim znalazlam lekarza. Mialam stan
podgoraczkowy+rozbicie, nic wiecej.
Lekarz (nie forumowy, ale podobno uznany) dal mi doxy
na 1 mies - 2x100mg. Od czasu jak biore doxy zaczely
mnie pobolewac stawy, narastajaco. Biore od 4 dni.
Najwyrazniej cos sie rozwija, ale tak szybko i przy
abx??
Chyba na swoje ryzyko zwieksze dawke doxy (troche sie
boje) - ale pytanie czy to ma byc 2x200mg czy 4x100 mg?
Czy maly rumien to sygnal niskiej czy wysokiej
odpornosci ?
Przeczytalam FAQ
Pozdrawiam i zycze wszystim zdrowka!