tosho
15.08.09, 23:25
Znajomi mają działkę położoną zaraz przy lesie. Ile razy siedzę sobie na tej działce (z reguły jadę tam posiedzieć na kilka h) to później od razu boli mnie głowa, czuję jakby mi ktoś założył jakąś obręcz na mózg, szumi mi bardziej w uszach, czuję, że robię się cały blady, nasila się zmęczenie i senność.
Podobną reakcję mam jak idę na spacer do lasu na 1-2 h.
Dlaczego mikroklimat leśny tak nasila moje objawy?
Np. nad morzem tak nie mam, a przynajmniej nie w takim nasileniu.
Z tego co wiem Borrelia burgdorferi nie lubi tlenu, może stąd reakcja? Albo generalnie osłabiony organizm tak reaguję na taki mikroklimat?