Dodaj do ulubionych

Moja Mama bardzo cierpi

20.08.09, 13:56
Jestem stałą bywalczynią forum,ponieważ mój mąż leczy się u lekarza
forumowego.Dzisiaj jednak mam inny problem.Moja mama ma lat 82 i w
chwili obecnej bardzo cierpi,nie wiemy jak jej pomóc,ponieważ mąż
nie miał takich silnych objawów.Moja mama od 2 maja przez 6 tygodni
była w szpitalu na neurologii,dostawała biotraxon 2-jeden raz
dziennie,po szpitalu brała Dotur 100 2razy dziennie przez 6 tygodni
i co 15 dni tini.Aktualnie dostaje raz w tygodniu zastrzyk
Debycyliny,Vieregyt 2 x1 oraz co 15 dni tini.Ma tak silne bóle
stawów,nie śpi od kilku nocy,mimo ze nie jest aktualnie na
tini.Bardo proszę o jakiekolwiek wskazówki,ponieważ bardzo cenię
sobie wiedzę forumowiczów,nie raz już skorzystałam.Dziękuję
Obserwuj wątek
    • bagnowska Re: Moja Mama bardzo cierpi 20.08.09, 16:50
      Witam.
      Mój mąż przy swojej prawdopodobnie blisko 30-letniej
      neuroboreliozie, podczas ponad dwuletniego leczenia skojarzoną
      terapią antybiotykową musiał czterokrotnie przechodzić conajmniej
      dwutygodniowe okresy intensywnego odtruwania, ponieważ bywał w
      stanie, którego już ani on ani ja znieść nie potrafiliśmy.
      Prawdopodobnie 15-dniowe cykle przyjmowania tynidazolu były zbyt
      długie, uwalniało się wówczas tyle neuro- i biotoksyn, że organizm
      nie radził sobie z wydalaniem ich.
      Po kolejnym odtruciu Pani Dr zaleciła cykle 3,4-dniowe w dawce
      1xdziennie, z tendencją do zwiększania w miarę
      możliwości.Oczywiście przerwy 10-14-dniowe.
      Obecnie tynidazol mąż przyjmuje w pulsach 14/14 2 x dziennie i
      znosi narazie całkiem nieźle.
      Być może również w przypadku Twojej Mamy taki puls jest zbyt długi i
      zbyt obciążający.
      Ostatnie zalecenia lekarzy ILADS wskazują na konieczność mniej
      intensywnej terapii, nie tak agresywnej i obciążającej w stosunku do
      pacjentów z wieloletnią neuroboreliozą.
      Oczywiście to tylko moja sugestia płynąca z mojego doświadczenia a
      zadecydować jednak powinien lekarz prowadzący Mamę.
      POzdrawiam serdecznie, życzę powrotu do zdrowia wszystkim chorym na
      tę paskudną chorobę w Twojej rodzinie - Basia
    • mtm.3 Re: Moja Mama bardzo cierpi 20.08.09, 18:50
      może spróbujcie w bolące miejsca wmasowywać "boreliozowy" olejek,
      przepis jest gdzieś, w którymś wątku na forum, a także opis, jak
      bezpiecznie go stosować i może spróbujcie wspierać się ziołami
      Buhnera, powodzenia
    • halika51 Re: Moja Mama bardzo cierpi 21.08.09, 13:20
      Dziękuję bardzo za podpowiedzi,dzisiaj Mama przyjeżdża do nas na
      tydzień więc będę próbowała jakoś pomóc,wykorzystując wskazówki z
      forum.
      Pani Basiu śledzę dokładnie zapisy z Pani walki o zdrowie męża i
      jestem pełna uznania i podziwu,pozdrawaiam i bardzo mocno wspieram.
      • bagnowska Re: Moja Mama bardzo cierpi 21.08.09, 13:49
        Serdeczności przesyłam smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka