maxymilian123 25.08.09, 20:45 i wszystko wygląda dobrze !!! 2 miesiące bez objawów ale nie zapeszam. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
reni5553 Re: minął rok leczenia :))) 25.08.09, 21:37 gratuluję !!! i życzę by ten kolejny, trzeci też taki był Odpowiedz Link
maxymilian123 Re: minął rok leczenia :))) 26.08.09, 08:59 5 letnia neuroborelioza za nami kilka bardzo złych wydarzeń Ale jesteśmy dobrej myśli, mam nadzieję że sprawdzą się słowa kilku 'mądrych głów' że nawet to co na początku wygląda bardzo żle i słabo rokuje można wyleczyć... Mój mąż stał się dawnym mężem z przed choroby Za co bardzo WAM WSZYSTKIM DZIĘKUJĘ Kasia Odpowiedz Link
jan440 Re: minął rok leczenia :))) 26.08.09, 07:41 Gratulacje, ja mam nadzieję,że taki stan osiągnę poniżej roku. Odpowiedz Link
szila2008 Re: minął rok leczenia :))) 26.08.09, 16:52 Miło się czyta takie posty.Bardzo podnoszą na duchu.Czy możesz wypisać jakie brałeś abx?Ja jestem po 6 miesiącach,najpierw była poprawa a teraz pogorszenie.Jak to wyglądało u ciebie? Odpowiedz Link
maxymilian123 Re: minął rok leczenia :))) 26.08.09, 20:46 ze względu na wielolekowe uczulenie /dokładny opis pod "neuroborelioza Jacka"/ Spektrum abx było dość ubogie biotraxon dożylnie 90 wlewów plus klarytromycyna i doxy. Jak tylko żyły i woreczek pozwalały to wracaliśmy do biotraxonu. Od początku lata tylko klarytromycyna i viregyt. Oczywiście probiotyki -optima. i cała masa witamin dodatkowo sok z noni. /w koinfekcjach bartonella dodatnia/ bedziemy robić wszystkie wyniki ponownie Trzymam kciuki za Wszystkich Odpowiedz Link
fionka21 Re: minął rok leczenia :))) 26.08.09, 17:14 Kasiu, bardzo serdecznie gratuluję i ciesze się naprawdę bardzo. Uściski dla Ciebie i Twojego dzielnego męża Odpowiedz Link
kleszczorak Re: minął rok leczenia :))) 26.08.09, 17:19 Gratulacje! Trzymam kciuki, żeby nigdy nie wróciło. Odpowiedz Link
maxymilian123 Re: minął rok leczenia :))) 26.08.09, 20:48 Dziękujemy Wam Wszystkim i każdemu z osobna )) Odpowiedz Link
maxymilian123 Re: minął rok leczenia :))) 06.12.09, 09:54 Witam Wszystkich od dłuższego czasu nie odzywaliśmy się, bo nasza radość była przedwczesna.... po prawie 5 miesiącach bez objawów, zakończyliśmy leczenie, a po niespełna 3 tyg. nawrót objawow neuro. zrobiliśmy wyniki u dr Tomasza i IGM dodatnie IGG graniczne zaczeliśmy wiec od nowa i włączyliśmy tyni którego wcześniej Jacek nie brał ze względu na zawał. Jednak nie ma opcji wyleczenia bez tyni... Pozdrawiam wszyskich wspierajacych i nowych potrzebujących wsparcia Kasia Odpowiedz Link
ada122 Re: minął rok leczenia :))) 06.12.09, 13:31 O kurcze... atak optymistycznie bylo na poczatku tego watku. Pozostaje mi tylko zyczyc sily i wytrwalosci! Odpowiedz Link
bagnowska Re: minął rok leczenia :))) 06.12.09, 14:38 Kasienko ! Dacie radę! No, bo jak nie Wy, my, to kto...? Musimy przekonać swiat, że to leczenie jest skuteczne i daje szansę. U nas 2,5 roku , doszły nowe wyniki badań, przed nami następne, one nieco rozjaśniają problem i bardziej naświetlają drogę leczenia. Serdecznie ściskam całą Rodzinkę, trzymajmy się, Kochana ! Basia Odpowiedz Link
maxymilian123 Re: minął rok leczenia :))) 06.12.09, 15:25 jak tylko zaczął brać ponownie abx czuł się lepiej,ale nie od razu jak na początku leczenia za nami 2 tygodnie tyni po którym mąż nie czuł nic, tj. nic niezwykłego /oprócz mojej przeczulicy i pytań jak? czy ok? z dużą częstotliwością/ zastanawiam się nad biotraxonem, ponownie może z 2 tyg. chociaż bo wątpię żeby woreczek wytrzymał. jestem na forum kilka razy dziennie, śledzę i rzadko się udzielam, nie dlatego że mi się nie chce, dlatego że trudno mi doradzać nie mam doświadczenia co do abx o mój Jacek takie wąskie spektrum może tylko. Co do zestawów u nas brak modyfikacji przez cholerne wieloolekowe uczulenie które już raz zakończyło się tragicznie konsekwencje do końca życia Ja mam lekkiego doła że po tak długim czasie bez objawów WRÓCIŁO!!! Pozdrawiam Kasia Odpowiedz Link
dx771 Re: minął rok leczenia :))) 06.12.09, 16:16 Ponoć bardzo szybki nawrót może świadczyć o koinfekcji. Robiliście badania w tym kierunku? Odpowiedz Link
maxymilian123 Re: minął rok leczenia :))) 06.12.09, 16:26 tak, oczywiście że zrobiliśmy i tylko chlamydia w IGG dodatnia... Odpowiedz Link
dx771 Re: minął rok leczenia :))) 06.12.09, 17:24 Jakie objawy wróciły? Burascano pisze że za szybkie nawroty może odpowiadać bartonella. Odpowiedz Link
maxymilian123 Re: minął rok leczenia :))) 06.12.09, 20:00 bartonella była ujemna bynajmniej wtedy tj. w marcu 2009 było badanie a leczymy się od sierpnia 2008. wróciły objawy neuro czyli drętwienia rąk i nóg zawroty głowy, "uczucie miękkich nóg" otępienie. Odpowiedz Link
szila2008 Re: minął rok leczenia :))) 06.12.09, 19:24 To musi być okropne znowu wrócić do tego syfu.A jak długo się leczył? coś koło roku?Skoro nie bardzo w grę wchodzą abx to nie myśleliście o ziołach? Odpowiedz Link
maxymilian123 Re: minął rok leczenia :))) 06.12.09, 20:16 nasz wątek główny już zarchiwizowany 'boreloza Jacka' zanim TU dotarłam przeszliśmy piekło takie prawdziwe Mój mąż zaufał mi bezgranicznie uwierzył że będzie dobrze i było tyle miesięcy ok, normalnie, mój mąż wrócił do świata żywych bardzo szybko spektakularna poprawa PO PROST CUD i powolutku, dzień po dniu wracało myśleliśmy że może zanim organizm się 'rozkręci'bez abx i dlatego tak się czuł, ale wyniki nie zostawiły złudzeń... Jeśli chodzi o zioła to na niektóre też jest uczulony tak jak na przyprawy, reakcja co prawda nie kończy się zapaścią ale boję się ryzyka Odpowiedz Link