Dodaj do ulubionych

Zaczynam leczenie-kilka pytan

31.08.09, 19:18
Czesc wszystkim.od jutra zaczynam leczenie probnej
antybiotykoterapii, nie wiem czy dobrze robie ale zobaczymy co czas
pokaze.bede przyjmowala Cefriaxon 4 gr iv przez 4 dni/tydzien plus
Tynidazol po 500 mg 2 tabl.rano co drugi dzien, przez dwa trzy
miesiace.mam kilka pytan
-czy Cefriaxon to to samo co Biotraxon?
-czy Tinidazol ma jakis odpowiednik?
-czy jesli przyjme 4 dni ten antybiotyk dozylny to potem mam zrobic
3 dni przerwy?
-co mam przyjmowac oprocz antybiotyku?
Dziekuje slicznie za wszystkie odpowiedzi.
Obserwuj wątek
    • anetaryd Re: Zaczynam leczenie-kilka pytan 31.08.09, 19:57
      oprócz abx probiotyki najlepiej 3-4 różne i witaminy
    • raf.99 Re: Zaczynam leczenie-kilka pytan 31.08.09, 20:31
      > -czy Cefriaxon to to samo co Biotraxon?
      ---
      tak, składnik czynny leku: ceftriakson

      > -czy Tinidazol ma jakis odpowiednik?
      ---
      można sprawdzić na www.doz.pl Tekst linka

      > -czy jesli przyjme 4 dni ten antybiotyk dozylny to potem mam zrobic
      > 3 dni przerwy?
      ---
      w rzeczy samej. Te same 4 dni w każdym tygodniu, o tej samej porze (+/- 1h).
      Potem 3 dni przerwy.
      • xsenia.pl Re: Zaczynam leczenie-kilka pytan 31.08.09, 21:58
        Dziekuje pieknie za odpowiedzi, ciekawe czy beda u mnie jakies
        skutki tej antybiotykoterapii, zobaczymy co czas pokaze.
        • xsenia.pl Re: Zaczynam leczenie-kilka pytan 23.09.09, 20:38
          czesc.lecze sie juz trzeci tydzien antyb.dozylnym Biotraxon.nie ma
          zadnej poprawy moich objawow.nie wiem czy to byly herxy ale
          wystapilo u mnie w czasie leczenia kilka objawow, ktore mialam przed
          leczeniem:bol gardla chwilowy, przeszywajacy bol przez klatke
          piersiowa, wrocila przeczulica skory, dawno jej nie mialam.jak to
          poznac ze jest to reakcja na antybiotyk.dziekuje za odpowiedzi.
          • xsenia.pl Re: Zaczynam leczenie-kilka pytan 24.09.09, 13:57
            Dziekuje wszystkim za pomoc i wsparcie.pozdrawiam.
    • opolska7 Re: Zaczynam leczenie-kilka pytan 24.09.09, 14:08
      Cefriaxon slyszalem ze sprzyja tworzeniu cysty ale jak sie myle to poprawic prosze
      • szila2008 Re: Zaczynam leczenie-kilka pytan 24.09.09, 15:00
        Czasami na poprawę trzeba czekać dłużej,np.3 miesiące?Dożylny abx
        jest lepszy niż doustny,nie daje tak po"kiszkach".Masz wątpliwości
        jak chyba wszyscy na początku,jeśli testy wyszły dodatnie to to
        to.Oprócz probiotyków,witamin,wit.b,omega,oeparol,magnez i
        najważniejsza dieta.Powodzenia Wiola
        • anetaryd Re: Zaczynam leczenie-kilka pytan 24.09.09, 17:27
          oeparol- co to za specyfik?
          • szila2008 Re: Zaczynam leczenie-kilka pytan 24.09.09, 17:33
            wiesiołek-wspomaga odporność
            • xsenia.pl jestem załamana-nikt mi nie wierzy 25.09.09, 13:08
              czesc wiem ze mozecie mnie wspomoc jakos psychicznie.wszyscy w
              poblizu nie wierza ze jestem chora i tak bardzo zle sie
              czuje.strasznie sie martwie bo lecze sie juz ponad trzy tygodnie i
              nie mam poprawy.wiem piszecie ze to za krotko ale martwia mnie
              strasznie bpole lydek i dolow pokolanowych, czy ktos z was mial
              takie bole?to jest bol takui ze nie moge zgiac nogi i łydki jakby
              ktos sciskal sciegna.nic antybiotyki i p/bolowe nie
              pomagaja.odezwijcie sie kto moze.dziekuje.
              • a.guzia Re: jestem załamana-nikt mi nie wierzy 25.09.09, 13:14
                Xseniu, spokojniesmile Ja też miałam/ mam problem z łydkami i dołami podkolanowymi.
                Lewa łydka strasznie puchła i wyglądała jak balon. Nie mogłam kucnąć. W dołach
                podkolanowych zrobiły się zgrubienia. Dziś już są o wiele mniejsze i w zasadzie
                nie wyczuwalne przy kucnięciu. Musisz być cierpliwa. Na cofnięcie się wszystkich
                objawów potrzeba czasu, czasu i jeszcze raz czasu. Pozdrawiam cieplutkosmile
                Ja na poprawę krążenia w nogach zażywam Sapoven T (wyciąg z kasztanowca) Bardzo
                mi pomaga, a przy tym zapobiega powstawaniu siniaków.
                • xsenia.pl Re: jestem załamana-nikt mi nie wierzy 25.09.09, 13:24
                  kochana a mozesz mi napisac jak cie bola te łydki i doly
                  pokolanowe.ja nie moge zgiac nogi szczegolnie prawej i nic nie
                  pomaga antybiotykoterapia juz ponad trzy tygodnie.łydki czuje takie
                  jakbym mialam scisniete i to szczegolnie jak sie nachodze,martwie
                  sie ze to moga byc objawy stwardnienia rozsianego , bo mialam takie
                  podejrzenia.ja nie mam puchniecia stawow.dziekuje.
                  • a.guzia Re: jestem załamana-nikt mi nie wierzy 25.09.09, 13:31
                    Tak jak opisujesz. Łydka robiła się twarda i ściśnięta i trudno było chodzić. To
                    na pewno nie jest SM, więc się nie martw. To miniesmile Doły podkolanowe mnie nie
                    bolały, a raczej ścięgna, głównie lewa łydka. A u kogo się leczysz i jak długo
                    chorujesz?
                    • xsenia.pl Re: jestem załamana-nikt mi nie wierzy 25.09.09, 13:58
                      ja wlasnie sie martwie ze to SM, bo podobne objawy wystepuja w
                      stwardnieniu rozsiany i nie za bardzo mozne je odroznic. mam zmiany
                      demielinizacyjne, nie przechodzi mi ten bol po zadnych lekach. a
                      skad jestes?
                      • a.guzia Re: jestem załamana-nikt mi nie wierzy 25.09.09, 14:26
                        z Elbląga
              • ewewa1 Re: jestem załamana-nikt mi nie wierzy 25.09.09, 14:19
                Ja ma bóle łydek mięśnie jak kamień, doły podkolanowe raczej mnie nie bilą, za to mam większy problem z rękami plecami i barkami uczucie bardzo podobne do Twojego. Mam plamy przed oczami czarne białe lub niebieskie podpowiadano mi ze to może być SM ale nikt mnie nie przebadał, bo kasy im szkoda było! teraz wiem że to bb. Leczę się krótko bo 3 miesiące i widocznej poprawy jeżeli chodzi o ból to nie mam a wręcz odwrotnie boli strasznie i to codziennie. To że nikt Ci nie wierzy że jesteś chora i cierpisz to normalne u mnie też tak było a powiem ci że nadal jest choć już wiedzą że choruje na bb, myko, i chyba Blo. Czekam jeszcze na wynik babeszjozy, Nie martw się tym ze ci nie wierzą to ty musisz wierzyć w sens leczenia i w to ze w końcu będzie dobrze. Leki przeciwbólowe mi też nie pomagają na ból a abx to raczej go nasilają a jak boli to znaczy że się leczy ja tak sobie to tłumacze. Trzymaj się i nie poddawaj. Pozdrawiam Ewa
                • xsenia.pl Re: jestem załamana-nikt mi nie wierzy 25.09.09, 14:52
                  dzieki. mi nie pomagaja zadne srodki p/bolowe absolutnie nic boli,
                  boli i nic nie pomaga myslalam ze antybiotyk odpusci ale tez
                  nie.przez to twierdze ze to nie borelioza.
                  • gagajaga Re: jestem załamana-nikt mi nie wierzy 25.09.09, 15:09
                    witaj xsenia. Wiem co czujesz, bo ja też mam złe myśli dot. SM ale staram się je
                    przeganiać wink Chcę wierzyć, że to bb się rozpanoszyła u mnie i tyle. Leczę się
                    także dopiero 3 tygodnie i mam nadzieję, że za jakiś czas będzie lepiej. Też
                    bolą mnie doły podkolanowe i są spuchnięte, łydki dają się we znaki, poza tym
                    czasem mam tak słabe nogi, że wydaje mi się, że zaraz się przewrócę. Co do
                    wsparcia psychicznego i tego, iż nikt Ci nie wierzy- u mnie jest tak samo.
                    Właściwie to wszystko mamy tak samo big_grinwink
                    Pozdrawiam i nie martw się, wszystko będzie oki smile
                    • xsenia.pl Re: jestem załamana-nikt mi nie wierzy 25.09.09, 18:10
                      dzieki za wsparcie.strasznie sie martwie.tym bardziej ze antybiotyki
                      jak narazie mi nie pomagaja a to juz ponad trzy tygodnie.łydki nie
                      daja mi spokoju.mam takie scisniete nawet w nocy.
    • izek.1 Re: Zaczynam leczenie-kilka pytan 25.09.09, 18:40
      Wiesz,co.. nie martw się. Ja wprawdzie nie mam tego rodzaju bólów co Ty,ale za
      to cały wachlarz innych,lecz nie o tym chciałam tylko o tym,żebyś zaczęła
      myśleć,że leczysz się dopiero 3tyg.( a nie już 3tyg.).Niestety jest to bardzo,
      bardzo krótko i ma prawo nie być lepiej tylko właśnie gorzej.Ja byłam załamana
      po 3 m-cach leczenia i mówilam do lekarki,że już 3 m-ce się leczę i nic,że nawet
      nie wiadomo czy to herxy czy choroba się rozwija,a ona mi odpowiedziała,że ja
      leczę się DOPIERO 3 m-ce. Miała rację,trzeba czas traktować jako naszego
      sojusznika,być cierpliwym odhaczać dzień za dniem i wierzyć,że kiedyś obudzimy
      się zdrowi.
      • a.guzia Re: Zaczynam leczenie-kilka pytan 25.09.09, 19:17
        Dokładnie tak jak pisze izek.1 Ja również rozpoczynając leczenie u rodzinnego
        byłam załamana, że aż 3 tyg na abx! Teraz niedawno minął rok od pierwszej dawki.
        Tak więc uzbrój się w cierpliwość maleńkawink To nie jest zwykła bakteria, która
        się dzieli co 20 minut, tylko co 24-48h, dlatego potrzeba tyle czasu by je
        wybić. Będzie dobrze. Zobaczyszsmile Razem jesteśmy silniejsismile
        • xsenia.pl Re: Zaczynam leczenie-kilka pytan 25.09.09, 20:05
          Dzieki.wiecie co mnie najbardziej martwi, ze mam takie ciagniecie
          lydek najbardziej podczas chodzenia.
          • gagajaga Re: Zaczynam leczenie-kilka pytan 25.09.09, 23:11
            xsenia ja też mam uczucie, jakby łydki były jakieś takie ściśnięte, zbite,
            posklejane- jak zwał tak zwał, ale coś z nimi nie takwink I te doły podkolanowe...
            to moja zmora. Dziś wychodząc z piekarni z naszym chlebkiem, myślałam że się
            przewrócę, bo takie zrobiły mi się słabe łydki. Rano, jak robię makijaż muszę
            siedzieć, a jeszcze jakiś czas temu to było nie do pomyślenia... moją toaletką
            był wysoki parapet kuchenny przy którym stałam i się piękniłam, teraz jest to
            niemożliwe, gdyż nogi mam za słabe uncertain
            Xsenia staraj się myśleć pozytywnie smile
            A mówiłaś lekarzowi o tych problemach z nogami?
            • xsenia.pl Re: Zaczynam leczenie-kilka pytan 26.09.09, 19:21
              u mnie jest troszke inna sytuacja.kontaktowalam sie z dr piotrem
              telefonicznie a leki wypisuje mi moja pani dr rodzinna.martwi mnie
              ze mam straszne nudnosci i lekkie zawroty glowy a rownoczesnie bole
              tych łydek i dolow podkolanowych.wiem ze tak jest w stwardnieniu
              rozsianym.juz sama nie wiem czy kontynuowac to probne leczenie
              antybiotykami bo skoro nie ma zadnych efektow.nie wiem co robic.
              • szila2008 Re: Zaczynam leczenie-kilka pytan 27.09.09, 09:10
                Dziewczyny(chyba)!Macie najprawdopodobniej herxy a to bardzo dobry
                objaw(choć bolesny).I nie liczcie na poprawę po 3
                tyg.leczenia.Jeszcze nie spotkałam się z takim przypadkiem a leczę
                się już 7 miesięcy.Gdzyby poprawa następowała tak szybko to by
                wystarczyło leczenie standardowe.Czy lekarz nie mówił,że czeka was
                leczenie roczne?Na stwardnienie macie jeszcze czas a nieleczona bb
                też może prowadzić do stwardnienia.Będzie dobrze tylko cierpliwości
                a ból przyjmijcie jako potwierdzenie bb.
                • xsenia.pl Re: Zaczynam leczenie-kilka pytan 27.09.09, 12:43
                  ja sie nie upieram przy stwardnieniu rozsianym, tylko na to wskazuja
                  moje objawy.nie ma zadnej poprawy po antybiotykach, zeby choc
                  troszke sie ruszylo.a mnie strasznie bola łydki, sa scisniete, doly
                  podkolanowe, mam nudnosci i zawroty glowy i nic ani lepiej ani
                  gorzej.skoro to sa herxy to powinno sie chyba nawet pogorszyc a u
                  mnie tak samo jak przed leczeniem, dlatego tak sie martwie.
                  • xsenia.pl Re: Zaczynam leczenie-kilka pytan 28.09.09, 15:51
                    wiecie co mnie martwi?? ze mam straszne nudnosci ,raczej nie mam
                    zawrotow i rownoczesnie te scisniete łydki jakby ciagnely sciegna,
                    juz nie wiem co robic.dlatego mysle ze to nie borelioza tylko
                    stwardnienie rozsiane.tak strasznie sie martwie, tym bardziej ze mam
                    malutka córeczke.a co mnie jeszcze doluje ze nie da sie odroznic SM
                    od BB.
                    • baska192 Re: Zaczynam leczenie-kilka pytan 28.09.09, 16:01
                      Na Twoim miejscu zrobilabym badania w kierunku jersinii i
                      chlamydii.Nie zdziwilabym gdyby cos wyszlo.
                      • szila2008 Re: Zaczynam leczenie-kilka pytan 28.09.09, 16:10
                        Nie myśl odrazu o najgorszym,daj sobie szansę i nie przerywaj
                        leczenia.To wszystko nie jest takie proste i trzeba czasu,zrozum,że
                        3tyg.to nic.Trzymam kciuki.Wiola.
                        • xsenia.pl Re: Zaczynam leczenie-kilka pytan 28.09.09, 16:55
                          dzieki za wsparcie ale jakos jestem pesymistycznie
                          nastawiona.pozdrawiam.a czy sa jakies wskazniki odrozniajace bb od
                          stwardnienia rozsianego?
                          • xsenia.pl Re: Zaczynam leczenie-kilka pytan 15.10.09, 14:13
                            Dzis mija poltora miesiaca mojego leczenia.nie widze zadnej poprawy
                            tak wiec chyba to nie bb.mam coprawda przeczulice skory ktora sie
                            ponowila na antybiotykach,ale czy to mozna troaktowac jako herx i
                            swedzi mnie cialo, dzis w nocy nie moglam przekrecic sie na bok tak
                            mnie bolal kregoslup.nie wiem co o tym myslec.
                            • a.guzia Re: Zaczynam leczenie-kilka pytan 15.10.09, 14:30
                              To, że jest gorzej podczas kuracji, świadczy tylko o tym, że jest zakażenie bb.
                              Teraz najgorszym by było przerwać kurację. Sądzę, że to herx. Ja też przeszłam
                              "swędzący problem". Nogi tak swędziały, że nie szło wytrzymać. Przeczekaj to.
                              Myślę, że będzie dobrzewink
                            • szila2008 Re: Zaczynam leczenie-kilka pytan 15.10.09, 14:36
                              U mnie mineło 8 miesięcy a poprawa jest nikła.Ja mam stwierdzoną
                              dystonię i też nie wiadomo czy od bb ale jeszcze się nie poddaję
                              czego tobie też życzę.A miałaś jakieś herxsy bo ja bardzo
                              słabe,kręcenie w nogach i pieczenie oczu.
                              • xsenia.pl Re: Zaczynam leczenie-kilka pytan 15.10.09, 14:40
                                nie wiem czy mozna to zaliczyc do herxow.przed leczeniem mialam
                                przeczulice skory, teraz na antyb. sie powtarza, bola mnie strasznie
                                nogi, szczegolnie łydki, doly podkolanowe,dzis mocno boli mnie dol
                                kregoslupa ale czy to herx?????boje sie ze to od sm bo takowe tez
                                mam podejrzenie
                            • dobbiaco Re: Zaczynam leczenie-kilka pytan 15.10.09, 15:59
                              Tak cie czytam i mnie normalnie wkurzasz!"Juz trzy tygodnie biore
                              abaxy i nic..";"Już półtora miesiaca leczenia i nic-wiec TO CHYBA NIE
                              BB"!!!Poczytaj sobie FAQ;poczytaj poradnik dra Kurkiewicza;poczytaj
                              wytyczne dra Burrascano..i nie wypisuj bzdur!!chcesz..wyleczyć sie w
                              miesiąc-idż do państwowych zakażników;oni cie"wylecza "w miesiąc ,a
                              jak ci będzie gorzej-powiedzą ci,że ci się zdaje..Leczenie
                              trwa..latami!!Bb min.2 lata!JEsli są koinfekcje-to dłuzej!Przy
                              leczeniu są fazy,ze jest lepiej-lub gorzej..pojawiaja sie zupełnie
                              inne objawy i w innych miejscach..Żyje się..po pół dnia..Bo nie
                              wiadmo,co przyniesie nastepne pół.Moga byc bóle i
                              osłabienie;cisnienie;tachykardia- i cie skosi do łózka na 3 dni..Bo
                              to są wszystko herxy!Zaznajom sie-przede wszystkim,co ludzie tu
                              piszą..Nie ma wyleczenia w miesiac..Możliwe,ze..dla niektórych
                              przypadków..w ogóle nie ma takiej mozliwości..Bb i inne odkleszczowe
                              są niezbadane do końca..Olewane i zatajane przez zakażników i NFZ..Tu
                              na forum..jest prawda.Krąg ludzi,których połaczyło cierpienie;trudne
                              do pojęcia nawet dla najblizszych..Odsunięcie od .."słuzby
                              zdrowia"..Tu jest ratunek dla bardzo chorych ludzi,których sie
                              traktuje..nieuczciwie.Czerp z forum..mądrość..By móc zacząć
                              wierzyć..i nie pisać bzdur..Pozdrawiam!
                              • depakinka11 Re: Zaczynam leczenie-kilka pytan 15.10.09, 16:53
                                Witaj!
                                Jestem za tym ,co napisala dobbiaco!
                                Ja lykam ponad 2 lata antybiotyki!!!
                                Moja rada,lecz sie bo z ta choroba
                                nie ma zartow!
                                Pozdrawiam!
                                • szila2008 Re: Zaczynam leczenie-kilka pytan 15.10.09, 19:37
                                  xenia trochę cię obsztorcowały ale mają rację,nie ma poprawy po
                                  miesiącu.Twoje objawy jak najbardziej pasują do herxów i tak masz
                                  myśleć.Przeczytaj ostatni wpis dr.Piotra w którym pisze o SM.Będzie
                                  dobrze.
                                  • babaelka-0 Re: Zaczynam leczenie-kilka pytan 15.10.09, 20:08
                                    Witam!
                                    Jeszcze jak maja racje!!!

                                    Pozdrawiam
                                    Elka
                                    • a.guzia Re: Zaczynam leczenie-kilka pytan 15.10.09, 20:43
                                      Xsenia, wiesz co? Ja też na początku myślałam, że moja choroba się zwyczajnie
                                      rozwija. Miałam różne dolegliwości, począwszy od przeczulicy skóry rąk, po
                                      sztywnienie karku, mega bóle stawowe wraz ze spuchniętymi dołami podkolanowymi i
                                      opisywanym przez Ciebie puchnięciem łydek, a raczej łydki. To wszystko z czasem
                                      się wyciszyło, albo zupełnie zanikło. Też podobnie jak Ty miałam chwile
                                      zwątpienia, a raczej niepewności podsycanej lękiem, czy to akurat ta choroba a
                                      nie inna. Teraz po prawie 9 miesiącach leczenia wiem, że to była jedyna słuszna
                                      droga i dziękuję sobie - swojej intuicji, mężowi i dr Beacie, że nie zostawili
                                      mnie w tym wszystkim, że widzą że to ma sens i w końcu przyniesie zamierzony
                                      efekt. Codziennie rano kiedy wstaję zastanawiam się jaki będzie nowy dzień, czy
                                      miną bóle, czy nie pojawią się inne objawy, czy w ogóle dam radę to przeskoczyć,
                                      bo w końcu jestem tylko człowiekiem. Ale nie daję się zwątpieniu. Nie mogę! A
                                      wiesz dlaczego? Bo zdrowie jest piękne i nie chcę do końca życia żyć tylko
                                      wspomnieniem i zaspokajać się tym, że młodość przeżyłam zdrowo. Nie chcę tak! I
                                      Ty pewnie też nie chceszsmile Na pewno masz dla kogo wyzdrowieć, na pewno masz
                                      marzenia, które chciałabyś zrealizować. Musisz tylko znaleźć w sobie tą siłę,
                                      która Cię naładuje. I tak jak piszą inni. Nie patrz na to, ze minął tydzień, dwa
                                      albo miesiąc i nie ma efektów. Przyjdzie w końcu moment, że wszystko minie, że
                                      nastąpi przełom i leczenie pójdzie do przodu. W tej chorobie jest trochę na
                                      odwrót: Żeby było lepiej musi być gorzej. Cierpliwości i siły życzęwink Pamiętaj,
                                      że nie walczysz sama.
                                      agnieszka
                                      • babaelka-0 Re: Zaczynam leczenie-kilka pytan 15.10.09, 23:38
                                        Witam!
                                        Poczytalas zalecana lekturke? Wiele osob z rzekomym SM poprawia sie bardzo po
                                        dlugim leczeniu abax.Nie martw sie tym,ze bedziesz tak dlugo brala
                                        antybiotyki.Spojrz tylko jak nas tutaj jest duzo.Zyjemy.Mamy sie dobrze.
                                        Zdrowiejemy nawet.Bylam bardzo chora.Mam tez zmiany demielizacyjne.I wiesz Ty
                                        co?Ani przez chwilke nie zalowalam,ze podjelam trud leczenia.Wierz mi,bylo
                                        wart.Bardzo powolutku,ale wracam do zdrowia.Co stracisz rezygnujac z leczenia?
                                        Jedyna szanse na poprawe.Masz malutka coreczke.Zrob to dla niej.

                                        Pozdrawiam
                                        Elka
                                        • xsenia.pl Re: Zaczynam leczenie-kilka pytan 16.10.09, 08:13
                                          Dzieki dziewczyny za wsparcie.ja to wszystko wiem i bardzo alo to
                                          bardzo chciala bym wyzdrowiec i ciagnac te antybiotykoterapie.tylko
                                          martwia mnie pewne objawy inie pasujace do boreliozy.zaczynam sie
                                          zle czuc po goracej kapieli. jestem cala roztrzesiona jak sie
                                          zdenerwuje albo dluzej pochodze, nudzi mnie wtedy i mam lekkie
                                          zawroty glowy.dzis np. jestem po nocy, a pracuje w szpitalu tez mi
                                          sie kreci w glowie.martwie sie dlatego ze to moze byc stwardnienie
                                          rozsiane a nie borelioza.
                                          • dobbiaco Re: Zaczynam leczenie-kilka pytan 16.10.09, 13:52
                                            Po pierwsze:Nie masz żadnych innych"nietypowych"objawow!Tu kiedys
                                            mędrzec Artur napisał,że gorące kapiele są wskazane-spróbowałam
                                            i..myślałam,że zejdę..Trzęsawkę..też mam;nie taką,jak
                                            parkinsonik,ale.widelec niesiony do buzi drży.troche.I..to sie
                                            waha;raz jest;innym razem nie ma.Bezsenność..coś
                                            potwornego!Uczucie..nie przyjmowania tlenu-duszenie sie..Bóle-że nie
                                            można stać..Natężenie objawów i ich róznorodność..zmienia sie..Po
                                            drugie:podejrzewam-to taka moja laicka teoria-że..choroba bb
                                            towarzyszy człowiekowi..od wieków;tylko była nie wykryta,bo nie
                                            odkryta była bakteria..Nie leczona ,przewlekła bb-przy słabyn,lub
                                            słabnącym układzie immunologicznym moze..niszczyć mieline i powodować
                                            SM..SM..może być skutkiem wieloletniej-może nawet...dziedziczonej
                                            bb..Na razie nie panikuj;skup sie na leczeniu bb..Zawroty głowy??Ja
                                            często nie moge zejść po schodach;takie mam zawirowania..To wszystko
                                            są objawy bb.Krętki,ginąc przy abaxach-rozpadają sie i trują
                                            toksynami układ nerwowy..To..trwa.Bardzo długo..Ja się podejrzewałam
                                            o..nowotwór w głowie;uchu..Uporczywe
                                            szumy;bóle;ucha;zębów;oka..Ale..to wszystko bb.."Wielki
                                            imitator"..Uspokój sie i..odczekaj;lecząc się zgodnie z zaleceniami
                                            lekarza..Tu nic..nie zdarzy się natychmiast;a..znamienne jest to,co
                                            ktos napisał przede mną:by było lepiej-MUSI byc najpierw
                                            gorzej..Pozdrawiam!
                                            • dobbiaco Re: Zaczynam leczenie-kilka pytan 16.10.09, 13:56

                                              P.S.I.wiem,że zabrzmi to,jak truizm,ale..borelia nie znosi
                                              przemęczenia!a więc..zarywania nocy..To daje Ci gorsze samopoczucie;bo
                                              musisz pracować w nocy..Wiem,ze to..nieuniknione;ale..to nie jest
                                              czynnik sprzyjajacy zdrowieniu..
                                              • xsenia.pl Re: Zaczynam leczenie-kilka pytan 16.10.09, 14:03
                                                Dziekuje ci kochana.piszesz ze nie mam typowych objawow SM.wlasnie
                                                martwia mnie te zle samopoczucia po goracej wodzie, jakies nudnosci
                                                sie nasilaja i kiedy jestem zmeczona, troszke wiecej pochodze lub
                                                jestem po nocy.mam tez zmiany w rezonansie. niby niespecyficzne,
                                                wiem ze trzeba miec nadzieje i czekac.wszystkie objawy bardzo mi sie
                                                nasilily w okresie ciazy.mam mala coreczke i to mi jeszcze bardziej
                                                martwi
                                                • szila2008 Re: Zaczynam leczenie-kilka pytan 16.10.09, 15:15
                                                  Ja po goracej kąpieli też jestem bardzo osłabiona.To chyba przez
                                                  abxsmile
                                                  • xsenia.pl pieczenie w klatce i bol w przelyku 17.10.09, 11:41
                                                    czesc. dzis w nocy obudzilo mnie takie jakby pieczenie w klatce
                                                    piersiowej i z tylu glowy, zrobilam sobie miete ale goraca herbata
                                                    jescze bardziej to nasilila.odczuwalam to jakby cos podobnego do
                                                    zgagi.biore teraz doxycykline i tinidazol.czy ktos z was moze mi
                                                    pomoc?co to moze byc?dziekuje i pozdrawiam.
                                                  • szila2008 Re: pieczenie w klatce i bol w przelyku 17.10.09, 12:49
                                                    Ja mam podobnie,myślę,że to Doxy.
                                                  • dobbiaco Re: pieczenie w klatce i bol w przelyku 18.10.09, 13:57
                                                    Ja się z tym zmagałam przeszło rok-do postawienia diagnozy zapalenia
                                                    rumieniowego błony żołądka-po gastroskopii.Pali już od przełyku -w
                                                    dół..Nie miaam diagnozy bb i innych-i ratowałam sie Alugastrinem-w
                                                    nikłym slutku..Teraz zażywam Lanzul-1-2 dziennie.To palenie jest
                                                    okropne;to nie jest,jak zgaga;to coś gorszego-w przełyku robi sie
                                                    decha i nic łykać nie mozna.Ssałam kostki lodu z wody..Ten Lanzul
                                                    pomaga-tylko jest na receptę i drogawy.MAm jeszcze Duspatalin i
                                                    Controloc-ale biore tylko Lanzul..Z powodów wiadomych.Czytałam,że
                                                    MArlena Ptak też to ma..To nie jest z abaxów;to z choroby!!Bo już to
                                                    miałam przed podjęciem leczenia!Ratowałam sie wtedy rumiankiem-ale
                                                    nic nie pomagało..
                                                  • xsenia.pl koniec leczenia -niestety 20.10.09, 19:08
                                                    przerwalam ponad poltoramiesieczna antybiotykoterapie

                                                    -wczoraj dostalam silnego ataku, chyba kolka nerkowa, prawie gryzlam
                                                    sciany z bolu. meczylam sie pol dnia
                                                    -zle sie czuje po nieprzespanej nocy i goracej kapieli ciagnie to
                                                    sie juz bardzo dlugo.jestem zalamana mam mase objawow i nie wiem co
                                                    robic.antybiotykow doustnych nie moge brac, bo moj zoladek odmawia
                                                    posluszenstwa.martwie sie ze to zle samopoczuciepo goracej kapieli i
                                                    nieprzespanej nocy to objaw stwardnienia rozsianego.
                                                  • szila2008 Re: koniec leczenia -niestety 20.10.09, 20:43
                                                    Xenia a abx dożylne?Za krótko się leczyłaś żeby się poddać.Trzymam
                                                    za ciebie kciuki.Może zmniejszyć ilośc abx a nie rezygnować ze
                                                    wszystkiego.Może któryś konkretny abx żle na ciebie działał i go
                                                    zmienić?
                                                  • xsenia.pl Re: koniec leczenia -niestety 20.10.09, 20:46
                                                    jestem zalamana i nie wiem co robic.nie wiem tez czy to bb a jeszcze
                                                    ten atak chyba kolki.zle sie czuje po goracej kapieli i gdy jestem
                                                    zmeczona.
                                                  • szila2008 Re: koniec leczenia -niestety 20.10.09, 20:59
                                                    Xeniu nie poddawaj się,może coś wziąśc na nerki?poczytaj na stronie
                                                    stowarzyszenia boreliozy historie innych to zobaczysz,że wielu
                                                    ludziom nie było łatwo.Musisz dać radę.Ile masz lat?Czy chcesz
                                                    skończyć na wózku?Czy skontaktowałaś się ze swoim lekarzem i co ci
                                                    powiedział?
                                                  • xsenia.pl Re: koniec leczenia -niestety 20.10.09, 21:25
                                                    nie wiem do konca czy to objawy od boreliozy.niektore moga sugerowac
                                                    SM, tym bardziej ze mam zmiany demielinizacyjne w mozgu.szyja czysta
                                                    bo ostatnio robilam rezonans.mam wrzody na dwunastnicy i moj zoladek
                                                    odmawia lekow.
                                                  • rybkka48 Re: koniec leczenia -niestety 21.10.09, 09:23
                                                    Bierz drożdże piwne i 1łyżeczka octu jabłkowego,1łyżeczka miodu i zalej
                                                    szklanką wody na noc i pij następnego dnia.Mam w rodzinie dziewczynę z
                                                    wrzodziejącym zapaleniem jelita grubego,zachorowała w wieku 16 lat,obecne
                                                    badania(kolonoskopia)- o jej jak pani jelita pięknie wyglądają(jest chora
                                                    już 12 lat).Codziennie je drożdże piwne i pije ocet jabłkowy.
                                                  • szila2008 Re: koniec leczenia -niestety 21.10.09, 14:16
                                                    To podlecz wrzody i wracaj do abx a może są takie abx które działają
                                                    na wrzody?Już sama nie wiem co wymyślić ale nie możesz się poddać.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka