Dodaj do ulubionych

na spotkanie

15.02.19, 12:16
Oyalo, chciałabym jeszcze poprosić Ciebie o wróżbę na spotkanie z dawnym przyjacielem, czy dojdzie do skutku, gdyż jakiś nie udaje nam się ostatnio spotkać mimo dobrych chęci. Od kilku miesięcy nie udaje się spotkać - najpierw mieliśmy focha na siebie, potem on zaproponował a następnie odwołał spotkanie, następnie znowu zaplanowaliśmy spotkanie i niestety je nie mogłam przyjść na nie ze względu na sprawy rodzinne. Zaproponował kolejny termin ale tym razem znowu nie mogłam przyjść chociaż bardzo chciałam, to musiałam je przełożyć na przyszły tydzień, a on chyba myśli że robię to specjalnie i poczuł się urażony. Chciałabym wiedzieć, czy tym razem to spotkanie dojdzie do skutku w przyszłym tygodniu i czy on go znowu nie odwoła? Mam wrażenie, że on też trochę tchórzy przed tym spotkaniem bo mu jest głupio, że tak długo nie mieliśmy kontaktu i mu niezręcznie teraz spotkać się z obawy, że rozmowa nie będzie kleić się...
Obserwuj wątek
    • oyala Re: do flatershine - na spotkanie 15.02.19, 16:11
      Do spotkania może kiedyś dojść, ale karty wskazują na jakiś wysiłek, wytrzymałość, poświęcenie się i brak otwartości/jawności.
      2 kielichów + Siła + Kapłanka

      Być może niepotrzebnie przymuszacie się (albo jedno z was) do utrzymywania/do konieczności tego kontaktu. Bo tu widać - że dla obojga lub któregoś z was - ew. spotkanie jest presją, a nie miłym spędzaniem czasu.
      • flatershine Re: do flatershine - na spotkanie 15.02.19, 18:53
        bardzo dziękuję. ciężko powiedzieć, na pewno dla mnie spotkanie nie jest presją, a to najczęściej on wychodził z inicjatywą spotkania więc chyba też przymuszony się nie czuje. jeśli jednak jest ta presja to myślę, że może wynikać z faktu, że musimy się spotkać w niedogodnym dla jednej strony terminie, gdyż jeśli jednemu pasuje to drugiemu nie bardzo... tu może też chyba chodzić o to, że mimo że jesteśmy tylko znajomymi, to on ma zazdrosną dziewczynę i wszelkie spotkania koleżeńskie (nawet z kolegami) musi umawiać w tajemnicy przed nią kiedy jej nie ma w domu więc może o to chodzi tu z tą kapłanką?
        • cichosza Re: do flatershine - na spotkanie 15.02.19, 19:49
          a ten obopólny foch nie rzuca jeszcze cienia na waszą znajomość?
          karty Siła i Kapłanka mają łącznie zabarwienie seksualne.
          • flatershine Re: do flatershine - na spotkanie 15.02.19, 20:59
            na pewno rzuca, z pewnością nam obojgu nie jest łatwo się spotkać po okresie wzajemnego milczenia, niby już nie mamy do siebie żalu, ale sama nie wiem czy nie będzie drętwo między nami z tego powodu, jak się zachować wobec niego, jak on się zachowa, czy nie stchórzy etc...na pewno nie nastawiam się na seks, przynajmniej na pierwszym spotkaniu po przerwie, ale faktycznie przyciąganie seksualne jest między nami duże...
          • flatershine Re: do flatershine - na spotkanie 15.02.19, 21:08
            mimo, że jest między nami chemia to seks między nami raczej należy tu wykluczyć gdyż on ma dziewczynę (chyba ją jeszcze ma), a ja nie sypiam z zajętymi facetami, on też nigdy nie dążył do niczego więcej i był wierny dziewczynie, a nasze spotkanie ma mieć charakter czysto koleżeński
            • cichosza Re: do flatershine - na spotkanie 15.02.19, 21:30
              Tak, jak napisała Oyala, ja także uważam, że w kartach widać pewną presję. Pan może nadawać na podobnych falach, jak Ty (2 kielichów), stąd tymbardziej wyczuwa Twoją sporą chęć (Moc, Kapłanka), stąd z jednej strony proponuje, a z drugiej odmawia. Więcej napisać już mi nie wypada. wink
              • flatershine Re: do flatershine - na spotkanie 15.02.19, 21:41
                Pisz, śmiało tongue_out Ta chemia między nami była kilka miesięcy temu, sprzed tym jak drogi nasze się rozeszły, a obecnie z mojej strony już chęci na coś więcej nie ma, zostało tylko zwykłe lubienie i ciekawość co u niego i czego chce... Potem ja go wymazałam z pamięci, całkiem przeszła mi chęć na tę znajomość i w momencie gdy już go wyrzuciłam z pamięci, on od od kilku tygodni próbuje się ze mną umówić na spotkanie, a ja sama nie wiem czy jeszcze chcę. Myślę, że on po prostu on nie może zapomnieć albo podarować tego, że mogło coś między nami być a on wtedy nie chciał i aktualnie może mnie rozpatrywać jako ewentualną kochankę lub kogoś, kto ma zastąpić jego dziewczynę gdy mu z nią nie wyjdzie. Ale jeśli on wciąż wyczuwa moją chęć, to się bardzo myli gdyż to już nieaktualne i od dawna żadnych znaków mu nie dawałam, że niby zależy mi na czymś więcej. Milczałam jak zaklęta wink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka