Tomasz Lis został uznany przez miesięcznik
Press Dziennikarzem
Roku 2009. Wyboru dokonują redakcje z całego kraju, czym firmujący nagrodę
miesięcznik
Press się szczyci. Magazyn podaje też do wiadomości, na
kogo głosowały poszczególne tytuły. Zawrzało. Narodziła się dyskusja o
słuszności przyznania nagrody dziennikarzowi obecnie pracującemu w Telewizji
Publicznej. Całej tej medialnej dyspucie towarzyszy twórcze pytanie, które nie
koniecznie jest zauważane -
JAKI MAMY OBECNIE POZIOM MEDIÓW?
Dziennikarze zajęli się ocenianiem siebie nawzajem. Najpopularniejsze tytuły i
redaktorzy w nich pracujący są brani pod lupę pod kontem merytorycznym i
przygotowywanych przez nich materiałów. Postarajmy się jednak spróbować ocenić
nasze, regionalne "dziennikarstwo", jeśli takowym można nasze siedleckie
podwórko nazwać, nie ukracając wartości tego słowa. Na pierwszy rzut oka kilku
redaktorów można wyróżnić, z kolei niektórych "upomnieć" za poziom materiałów
przez nich prezentowanych.
Chcąc stworzyć drużynę "najlepszych" nie stworzymy piłkarskiej "jedenastki".
Tylu, wartych zauważenia, nie ma. Stwórzmy więc koszykarską "piątkę". Do grupy
tej zaliczymy na pewno
Mariolę Zaczyńską, która nie boi podejmować się
trudnych tematów i wciąż znajduje pomysły na "twórcze" materiały. Kolejnymi
osobami wartymi zaliczenia do tej grupy jest
Justyna Janusz i
Milena
Celińska. W dużej mierze jest to zasługą nagród przyznanych za bardzo
dobre teksty przez Stowarzyszenia Gazet Lokalnych Local Press 2009. Wszystkie
trzy wyżej wymienione dziennikarki na co dzień pracują w
Tygodniku
Siedleckim. Do piątki zaliczymy też
Grzegorza Skwarka z
Katolickiego Radia Podlasie, będącego liderem tej dziedziny w swojej
rozgłośni i osobą wyróżniającą się na tle swoich kolegów i koleżanek z innych
mediów i
Marcina Mazurka z
KRP i
Radia dla Ciebie. Na
wyróżnienie zasługują felietoniści
Tygodnika Siedleckiego i
Kultury
Siedleckiej za bardzo dobre teksty, nie raz zabarwione w lekką ironię,
której w naszych mediach nadal brakuje.
O przeciwnikach tylko z grubsza. Marny jest poziom tekstów prezentowanych
przez
Gazetę Siedlecką (do niedawna Stella Rosa), która mimo swojej
niezależności kusi się jedynie na noty informacyjne oraz "nijakie" wywiady.
Równie słaby, żeby nie napisać jeszcze słabszy, poziom prezentuje
TV
Siedlce (Sławomir Kindziuk). Nie tyle nieciekawą prezentacją zdjęć, co
przede wszystkim tekstów. W medium tym mamy do czynienia z jednym reporterem,
więc wiemy o czyi warsztat chodzi. Możemy mówić o niskiej wartości
prezentowanych tekstów, którą są tylko i jedynie tekstami informacyjnymi, bez
chęci komentarza, tak jak w przypadku
Gazety Siedleckiej. Wiele
materiałów zamieszanych w obu redakcjach boli przez amatorstwo ich
przygotowania. Boli mnie brak profesjonalizmu, nie wiem jak Was?
Siedleckie redakcja, chcąc się rozwijać, muszą postawić na "nowych" i "nowe".
Nie do przyjęcia jest już amatorstwo i brak profesjonalizmu w przygotowywanych
tekstach. Wielu z określających się mianem "dziennikarzy" powinno podsumować
swój dotychczasowy warsztat - określić co w nim dobre, co złe. My czytelnicy
liczymy z kolei na "nową" jakość, która w roku 2010 zawita do naszych
lokalnych mediów. Czekamy na więcej lokalnej publicystyki i więcej
niezależności popartej profesjonalizmem i obiektywnością prezentowanych
materiałów. Walczmy o to!
[sonda=Na brak profesjonalizmu najbardziej narzekam w:]
TV Siedlce
Gazeta Siedlecka
Życie Siedleckie
Tygodnik Siedlecki
Kultura Siedlecka
[/sonda]