luna210 09.10.14, 21:51 Czy ktoś wie, czy p. Małgorzata Grabowiec dalej prowadzi gabinet homeopatyczny? Dzwoniłam pod nr wskazany w sieci, ale włącza się tam tylko automatyczna sekretarka i nie wiem jak mam się z nią skontaktować. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
zenneek Re: Homeopata 10.10.14, 14:36 Przyjmuje na 100% (w zeszłym tygodniu byłem z dzieckiem), ale rzeczywiście trudno się dodzwonić. Odpowiedz Link Zgłoś
luna210 Re: Homeopata 10.10.14, 18:43 A nie wiesz ile kosztuje wizyta? Czy warto się zapisać? Odpowiedz Link Zgłoś
v3esta Re: Homeopata 11.10.14, 11:57 polecam wierzyć w MEDYCYNE a nie w CZARY ;-) poczytaj w sieci o niebezpieczeństwach terapii homeopatycznych - mimo, że sama "metoda" nie niesie zagrożenia dla organizmu to nie został naukowo udowodniony jej jakakolwiek wpływ na rokowania pacjenta. Jeśli masz rzeczywiście jakiś problem natury medycznej, to im później zaczniesz prawdziwe leczenie tym gorzej dla Ciebie. Odpowiedz Link Zgłoś
luna210 Re: Homeopata 11.10.14, 23:51 Wierzyć w medycynę tzn zaleczać objawy chorób i nie szukać przyczyn? Bo tak wygląda obecna medycyna, szczególnie jeśli chodzisz do lekarza na nfz, ważne jest tylko leczenie objawów, a jeśli chcesz szukać przyczyn choroby, to musisz czekać latami, albo szukasz na własną rękę, jednak pozbawiasz się ostatnich pieniędzy. Aha, zapomniałam o cudownych lekach chemicznych, które tuszują objawy, nie leczą przyczyny i jednocześnie wywołują inne dolegliwości. Dlatego właśnie wolę wierzyć w czary, bo na medycynie zawiodłam się już nie jeden raz... Odpowiedz Link Zgłoś
zenneek Re: Homeopata 13.10.14, 12:27 Dokładnie tak. Lekarze nfz (większość, nie twierdzę, że wszyscy) leczą wycinek ciała człowieka. jeden nogi, drugi wątrobę, reszta ich nie obchodzi. Homeopata leczy całego człowieka. Przykład? Opryszczka. Żaden z lekarzy (dziecko "przeszło przez ręce" trzech różnych) nie zwrócił na to uwagi, a okazała się bardzo ważnym objawem. I nie jest prawdą, że leczenie odbywa się tylko kuleczkami z cukrem. Czasami są to różne witaminy, zioła, wyciągi itd. Jestem pacjentem homeopaty (a raczej moje dzieci) od lat. Czasami też (na wszelki wypadek, bo np. weekend) homeopata przepisywał antybiotyk, jednak przeważnie nie był on potrzebny. Można to nazwać czarami, ważne że dziecko zdrowieje i nie zatruwa się chemią. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś