Dodaj do ulubionych

Tajne spotkania

26.06.15, 10:59
kurierwschodni.pl/o-czym-rozprawia-siedlecka-rada-miasta-po-godzinach/
"Dostaliśmy zaproszenie na spotkanie siedleckich radnych z przedstawicielami przedsiębiorców, którego tematem miała być planowana budowa kompleksu handlowego w Siedlcach. Zanim jednak się ono zaczęło, zostaliśmy z niego wyproszeni.
Spotkanie odbyło się we wtorek (23.06) w Sali konferencyjnej Urzędzie Miasta. Na spotkanie przybyli przedstawiciele przedsiębiorców oraz radni PiS, STS, i kilka osób z PO. Obecny był również m. in. prezydent miasta Wojciech Kudelski, z-cy prezydenta Anna Sochacka i Jarosław Głowacki."
Obserwuj wątek
    • efaster Re: Tajne spotkania 27.06.15, 02:31
      przecież to ewidentnie chodzi o centrum handlowe przy PKP (te szumnie nazywane centrum przesiadkowe) miasto pieniędzy nie ma a pieniądze z UE (sławetny RIT z wyborów) są tak pewne jak zapowiedzi el presidente apropos remontu Żółkiewskiego gdzie już pocichu kuria widziała by muzeum. Żeby nie było, że gołosłowny:
      podlasie24.pl/miasto-siedlce/kosciol/bp-kazimierz-gurda-chcemy-ten-obraz-pokazywac-bo-ma-ogromna-wartosc-duchowa-18238.html
      A i co to jest ten "korc" bo Kudi mówi: "Pismo mówi, że nie można trzymać świecy pod korcem. Coś tak wartościowego trzeba udostępniać wszystkim, aby wszyscy mogli to podziwiać i się tym cieszyć (...)"

      sorry, nie jestem ze wsi i jestem młody więc takiego słowa nie rozumiem.

      Ale wracając do tematu, władza widziała być coś takiego:
      poznancitycenter.pl/
      czyli połączenie PKP, C.H. duży wielopoziomowy parking + dworzec PKS/busy

      tylko małe ale czy w S. jest potrzeba na kolejne C.H. ?? małych marketów (o pow. nie przekraczajacej 2500 m2) jest do użygu, na duże (np. o pow. 5-6 tys. m2) władza nie pozwala ani też nie widzę zaintersowania ze strony sieci handlowych np. Auchan, E. Leclerc czy Tesco a sklepów z ciuchami i obuwiem ... to już po uszy ... a i tak ludzie chodzą oglądają, może coś kupią jak są wyprzedaże .... a wolne lokale tylko straszą w śródmieściu. A szybkiego żarcia też wystarczy... a czy to będzie 3-ci MC'd czy Burger King czy inna Pizza Hut to mi to lotto bo już dawno wyrosłem z czasów gdy mnie to rajcowało. Jak dziś pamiętam jak mnie ojciec na pocżatku lat 90-tych zabrał do pierwszego w PL MC'd na rogu Świętokrzyskiej i Marszałkowskiej, (dziś już nie ma tego lokalu) kolejka zawijała się wokół budynku 3 razy, bodajże 2-3 h czekania i był ... wymażony i wyśniony ... Big Mac ... teraz się z tego śmieje ale małolat 5 lat to było dla niego wielkie przeżycie ... pamiętam, że noc poprzedającą wyjście do MC była dla mnie nocą nie przespaną (z emocji) .... Ale nie ważne, każy kiedyś robił różne głupie rzeczy .... :))

      Więc po co nam taki rarytas ??? wszach siedlecki dworzec to nie Warszawa Centralna owszem trochę ludzi się przewija ale większość po przyjeździe z roboty (po 1,5 h w pociągu) maży tylko by zjeść kolację, umyć się i spać bo o 6.00 rano musi już być spowrotem na pekapie i dobrze się ustawić na peronie by łatwiej było zająć miejsce siedzące w przedziale by nie stać całej drogi do stolicy. Sorry dane nie kłamią ponad 3 tys. siedlczan dzień w dzień dynda w te i we te bo w S. nie ma roboty, a jak jest to albo naczarno, albo na um. zlecenie albo za najniższą krajową. I nie w głowie im latanie jeszcze po sklepach, no chyba, że po drodze jakaś spożywka, by było co zjeść na kolacje a w lodówce pusto ....

      Jak dla mnie budowanie czegoś takiego w miejscu po b. żółtej hali jest głupotą, bo większość i tak podąża w stonę północną (centrum i dalsze osiedla) a mieszkańcy os. Dreszera czy domów wokół Partyzantów mają inne sklepy w pobliżu (a budują się nowe np. na os. Partyznatów prawdopodobnie Delikatesy Centrum ew. Stokrotka) czy w tym parku handlowym co planuje wybudować właściciel PKS-u. A dalej mają Carrfoura na MC. Siedlce to nie Poznań (aglomeracja 1,5 mln.) i chłonność rynku jest ograniczona.

      Ba na Wyszyńskiego już prawie 2 lata stoi puste centrum handlowe (i tak wybudowane w ograniczonej wersji niż były plany) i co zamknięte na głucho i tylko papiery po parkingu wiatr hula....

      A Ci co pracują w Wa-Wa jak już maja robić zakupy (głownie odzieżówkę) i tak tam robią zakupy, bo wybór i często cena jest zupełnie inna nawet w sieciówka dostępnych w S. nawet sobie nie wyobrażacie ile osób z S. kupują np. w taki Factory np. w Ursusie ... i (nie było wtedy sklepu w Annopolu) ile to razy w wakacje czy ferie zimowe spotykałem znajomych ze szkoły ww. outlecie... początkowo się dziwiłem, ja tam byłem przejazdem wracałem od rodziny z Sochaczewa, czy ciotkę odwiedzałem a mieszkała niedaleko, ale oni dyndali z S. ze starymi specjalnie na zakupy, a później mi to spowszedniało i przestałem się dziwić :)

      Dobra, nie ważne, tak z nudów piszę, jak będzie czas pokaże, najwyżej będą kolejne lokale świecić pustakami.....
      • ygd Re: Tajne spotkania 27.06.15, 09:02
        Nie, nie chodzi o centrum handlowe przy PKP :)
        Stawiam, że głównie chodzi o Bricomarche i Intermarche, sądząc po lokalizacji.

        Fajnie, że urzędnicy miejscy wysłuchują przedsiębiorców, czemu tylko takie spotkania są niejawne?
        • efaster Re: Tajne spotkania 27.06.15, 12:57
          też się dziwię, ale co komu przeszkadza IM i BM ?? Są w Koninie, Sieradzu, Kutnie i jakoś nie słyszałem by komuś w tych miastach przeszkadzało ... a byłem w tych 3 miastach ....

          starach ma wielkie oczy .... W Białej jest też IM i jakoś nikt nie płacze ....

          po za tym co mały dyskont (nie przekraczajacy 2,5 tys. m2) ma zrobić lokalnym przedsiębiorcom, jak będzie na przedmiesieściach w dzielnicy defakto przemysłowej (okolice Drosedu) może Carolsowi zaszkodzi czy Topazowi w młynie, ale od dobrej konkurencji nikt nie umarł, a że Sobolewskiemu przez biedrę na Mieszka I i Kauflanda interes słabo idzie mimo iż jest blisko kościoła i ma nawet koncesje na alko, gdzie inni siedleccy (i nie tylko) takowe albo tracili, albo im nie odnawiano bo powstała szkoła katolicka czy nowy kościół (patrz. biedra na świrskiego czy lokal p. Śmigielskiego w Atolu) ..... dobrze Mu tak za pomik Kaczyńskiego to dla mnie może jego sieć paść... nawet jakby towar rozdawali za darmo, moja noga w Carlosie nie postanie, niech dalej sobie wiesza Kaczyńskich na ścianie ... świr jeden ......

          A tak zapytam wg. Ciebie utrzyma się C.H. przy PKP bo dla mnie nie bardzo za małe miasto, a blisko są inne obiekty handlowe w tym GS ....
      • kalina_m Re: Tajne spotkania 28.06.15, 04:32
        Piszesz z nudów? Znajdź lepiej inne zajęcie, bo pisząc takie rzeczy i takim stylem, poważnie działasz na swoją niekorzyść. Nie wiem, ile masz lat, ale jeśli nie masz pojęcia, że nie chodzi o "korc", a o korzec (jak w przysłowiu: "Dobrali się jak w końcu maku"), masz braki w edukacji. Rada na przyszłość: nie zdradzaj ich publicznie.
        • 2niki2 Re: Tajne spotkania 28.06.15, 11:37
          Drogi Panie ( Pani ?) kalina_m , dlaczego tak ostro ? Dlaczego od razu " po łapkach" deprecjonujesz osobę ze względu - na wiek , na braki w edukacji, że pisze z nudów i że ma znależć inne zajęcie itp.Przecież nie piszą tutaj tylko poloniści, redaktorzy, czy ludzie z tytułami. Każdemu chyba WOLNO zabrać głos, lub podzielić się swoimi spostrzeżeniami ?!.
          Wyraz " korzec ma kilka znaczeń:
          - jednostka objętości dla ciał sypkich
          - dawne naczynie na zboże
          - owad - ( korzec, skorek)
          - miasto na Ukrainie
          - pochodzi z Ew. w/g św. Mateusza..." Nie zapala się światła i nie stawia pod korcem, ale na świeczniku, aby świeciło wszystkim, którzy są w domu "
          Na podobnych Forach w innych miastach, porusza się , różne tematy, dyskusje pozwalają na odniesienie się wszystkich zainteresowanych tematami, które pomagają pogłębiać wiedzę. Wszędzie zdarzają się błędy stylistyczne, ortograficzne, interpunkcyjne i nikt nikogo za to nie wyszydza i nie potępia. Jasne , ze obowiązuje minimum przyzwoitości w kulturze pisania, lecz efaster nie popełnił " żadnej zbrodni", nie rozumiejąc użycia przez prezydenta Kudelskiego słowa " korzec". Nikt też nie musi być doskonałym informatykiem, wklejając różne linki , adresy , czy kopiując treść, bo nie zawsze się to udaje zrobić poprawnie.Często tutaj nie udaje się wysłać napisanego komentarza, wyskakuje ramka , że to Spam ? ! Czyli jednak Admini pilnują, żeby nie było niecenzuralnych słów , lub " niewygodnych tematów ( w wypadku efastera komentarz ukazał się w całości.) Wynika z tego , że kalina_m ma swoje kryteria, kto i co powinien zamieszczać na Forum? A może należy wyszczególnić i wypisać tłustym drukiem wszystkich persona non grata ?
        • kerac32 Re: Tajne spotkania 28.06.15, 12:01
          Kalina_m kolejny raz dał znać, że w wypowiedzi najważniejsze jest dla niego przestrzeganie językowego puryzmu. Nie ważna jest treść i intencje, ale by nie kaleczyć języka. Do pewnego stopnia można się z tym zgodzić, ale niekoniecznie w tym konkretnym przypadku. Nasz polonista nie zauważył, że Efaster pisząc słowo "korc", umieścił je w cudzysłowie. Robi się to z różnych przyczyn, np. zaznaczając, że mamy do czynienia z cytatem, lub autor celowo przekręca słowo, popełnia zamierzony błąd językowy. Ponieważ nie sposób udowodnić jakie były jego intencje, skłaniam się do tłumaczenia, wynikające w tej kwestii wątpliwości, na korzyść "oskarżonego" :) Nie bijmy dalej piany i przyjmijmy, że to był żart.
          • kalina_m Re: Tajne spotkania 28.06.15, 14:48
            @kerac32 i 2niki2:
            Mój wpis nie był atakiem ani deprecjonowaniem, a odniesieniem się d otego, co sam efaster raczył napisać. A napisał on:
            - "sorry, nie jestem ze wsi i jestem młody więc takiego słowa nie rozumiem",
            - "Dobra, nie ważne, tak z nudów piszę".
            Stąd moja rada, by nie chwalił się, że nie zna takich pojęć, i nie przyznawał, że jedyną jego motywacją była nuda, bo takie deklaracje mu szkodzą. Prościej: efaster sam strzelił sobie w stopę, a mój wpis wynikł z sympatii (nie chcę, by w przyszłości pisał rzeczy, które stawiają go w niekorzystnym swietle).
            Panowie (panie), proszę, nie przypisujcie mojemu komentarzowi intencji, które mu nie towarzyszyły, bo uznam, że mnie deprecjonujecie. Bez odbioru.
      • tarabl.anka Re: Tajne spotkania 28.06.15, 16:00
        Ach, te współczesne matury! Widać, że efaster do nauki w liceum się zbytnio nie przykładał, albo nauczyciel języka polskiego nie z tych, co każe twórczość naszych wieszczów znać. Panu prezydentowi też coś dzwoniło, ale zapomniał w którym kościele, bo powinien zacytować zaprzyjaźnionego z ówczesnymi właścicielami pałacu w Korczewie pisząc listy "Do Pani na Korczewie", czyli C.K. Norwida. Sama znawcą literatury nie jestem, ale przynajmniej ten cytat w moim liceum (nie w Siedlcach) każdy musiał znać. To jest fragment z poematu "Promethidion", a sam cytat dotyczy rozmowy o sztuce.
        "Bo nie jest światło, by pod korcem stało,
        Ani sól ziemi do przypraw kuchennych;
        Bo piękno na to jest, by zachwycało
        Do pracy; praca – by się zmartwychwstało."
        Tak więc, jeśli efaster dosłownie zacytował pana prezydenta, to oznacza, że pan prezydent też niezgrabnie zamienił symboliczne "światło" na trywialną "świeczkę", bo to nie jest to samo. Tu korzec jest w znaczeniu szczelnego pojemnika np. na mak, stąd powiedzenie np. o chłopaku i dziewczynie co "dobrali się jak w korcu maku". Czyli pasują do siebie. A cytat proszę sobie zinterpretować samemu. Z drugiej strony cieszę się, bo może z tematu o inwestycjach wywiąże się dyskusja o sztuce?.
        • mpppm Re: Tajne spotkania 28.06.15, 16:21
          Musisz.
          Jego sprawa czy się przykładał.
          Ponadto nie wszyscy są maturzystami.

          Są wakacje, nauczyciele, odpocznijcie.
        • 2niki2 Re: Tajne spotkania 28.06.15, 18:05
          Dosłowne słowa pana prezydenta ( cyt.z Podlasie24) -
          "Pismo mówi, że nie można trzymać świecy pod korcem.Coś tak wartościowego trzeba udostępniać wszystkim, aby wszyscy mogli to podziwiać i się tym cieszyć. Jako prezydent miasta muszę w tym momencie dodać: również reklamować nasze miasto"

          A więc pan prezydent nie miał na myśli fragmentu poematu " Promethidion", gdyż powiedział wyrażnie - " Pismo mówi ...." ( domyślam się , że miał na myśli Pismo Święte i Ew. w/g św. Mateusza).
          Pan prezydent bardzo lubi epatować nas swoimi stwierdzeniami, np. w Krakowie mówił o obrazie El Greca - " To nie jest sprawa przypadku, lecz jest to wola św. Franciszka, on ten biedaczyna z Asyżu chce być z nami z prostym ludem podlaskim, wspierać nas duchowo, wpływać na nasza młodzież"
          Nasuwa mi się refleksja, co może kryć się za słowami p.prezydenta _" że nie można trzymać świecy pod korcem. Coś tak wartościowego trzeba udostępniać wszystkim, aby wszyscy mogli to podziwiać i się tym cieszyć"
          Czyżby Muzeum Diecezjalne nie było godne eksponowania dzieła El Greca ? Czy trzeba znależć inne miejsce? Które miejsce miał pan prezydent na myśli ???
          • brytanbrytan Re: Tajne spotkania 28.06.15, 18:56
            Prezydent powiedział też: "Jest dla nas rzeczą bardzo ważną, by stworzyć nowe Muzeum Diecezjalne, gdzie byłyby warunki sprzyjające podejmowaniu rzeszy znawców sztuki i ludzi szukających równowagi duchowej. Chcielibyśmy, żeby w Siedlcach było źródło kultu św. Franciszka i refleksji nad sztuką mistrza. Przed nowym ordynariuszem naszej diecezji są nowe wyzwania i jestem przekonany, że ekscelencja te działania podejmie. Nie można trzymać świecy pod korcem, jak napisano w Piśmie Św." (opracowanie moje).
            A co do pytania: "Czyżby Muzeum Diecezjalne nie było godne eksponowania dzieła El Greca?" - nie muzeum jako placówka, ale jego obecna siedziba. Na konferencji prasowej, z której pochodzi ten cytat, taką myśl lansowali, poza W. Kudelskim, prof. Iwona Szmelter z Wydziału Konserwacji i Restauracji Dzieł Sztuki Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie oraz biskup Kazimierz Gurda.
            • efaster Re: Tajne spotkania 29.06.15, 16:14
              he, he fajnie się to czyta napisałem prawdę a) nie jestem ze wsi b) jestem młody (ok.27 lat) maturę z polskiego dobrze napisałem, mimo iż chodziłem do technikum, i Norwida przerabialiśmy :)) Mieliśmy (wmiarę młodą) nauczycielkę od polskiego, ale z powłaniem ... i no nie był jakiś Prus czy Królówka, tylko zwykłe ZSP ... a niech będzie rolnik :)

              Proponuje pani przejść się po Piłsudskiego i popytać o korzec, ja akurat mniej więcej znałem definicję tego słowa, ale podobnie jak napiał 2niki2 znaczeń tego słowa jest kilka i skąd miałem wiedzieć "co autor miał na myśli", dlatego napisałem cutując prezydenta by mnie ludzie nakierowali o co mogło Wojtkowi chodzić.

              No dobra, ale dlaczego nikt nie poruszył meritu sparawy tj. kolejne (duże?) cenrtum handlowe ?? Albo że biskup jak i prezydent już knują gdzie by tu znaleść budynek pod nowe muzeum diecezjalne ?? He, tym (po za małymi wyjątkami) nikt się nie zajął .... a szkoda, lepeij było się skupić na tym czy wiem co to jest "korzec" czy nie wiem. Ale mi to "lotto" ... ani mnie to ziębi, ani mnie to grzeje ...
              • tarabl.anka Re: Tajne spotkania 29.06.15, 19:05
                Będę namolna, ale nadal uważam, że powiedzenie "Nie można trzymać świecy pod korcem" nie oddaje sensu cytatu nawet z Pisma Świętego, a do tego konkretnego przypadku (dzieła sztuki) lepiej pasuje cytat z poematu Norwida. Bo przecież El Greco artystą malarzem był, a nie świętym. I wolałabym, żeby by prezydent odwoływał się częściej do literatury, filozofii, historii czy innych dziedzin nauki i wielkich ludzi niż do Pisma Świętego.
                do efastera: szkoda, że język polski Ci "lotto", bo tutaj nim się posługujesz, a wręcz masz ambicje felietonisty (tak mi się wydaje i bardzo to popieram). A może wyciągam wnioski na wyrost i Tobie chodzi tylko o napisanie tu swojej opinii na temat "ciepłej wody w kranie"? Tak czy owak skoro jesteś młody i z miasta dziwię się, że nie odbierasz tych wpisów jako okazję do nauczenia się czegoś, a nie pokazywania ignorancji (przeciętny młody siedlczanin też nie wie co to korzec).
                W sprawach wielkiego sklepu i siedziby Muzeum to trudno mi się wypowiadać, bo moje zdanie decyzji prezydenta nie zmieni. W ogóle uważam, że siedlecka władza obywateli (mieszkańców) nie słucha. Powołuje się ciągle na wybory, że ich mieszkańcy wybrali i koniec. To całe zdobycze demokracji "po siedlecku".
                • efaster Re: Tajne spotkania 30.06.15, 02:00
                  Nie to nie jest tak, że nie chcę się doskonalić, wręcz przeciwnie bardzo mi na tym zależy, po prostu uodporniłem się na zaczepki czy pouczania, nie mylić z konstruktywną krytyką bo tą zawsze przyjmuje, analizuje i wyciągam wnioski na przyszłość. A co Kudelski miał na myśli, a to tylko On wie, lubi takie przenośnie do literatury, historii lubi pouczać młode pokolenia (a żeby była jasność młodsze oddemnie) przy okazji siebie wybielając (nie wspomina że był w ZSL-u i był tzw. utrwalaczem komunizmu) a przy okazji pokazując jak niby Siedlce pod rządami pis-u (przy udziale STS-u i PO wcześniej) są krainą mlekiem i miodem młynącą co oczywiście jest nie prawdą i kłamstwem. A zapytałem o korzec z ciekawości, by mnie starsza brać na forum uświadomiła wszak kto pyta nie błądzi. I tak od sklepów i muzeum doszliśmy do literatury, cytatów i wiedzy o języku. A fakt jest taki, że władza chciała coś ukryć tylko po co jak prawda i tak wyjdzie na jaw.
                  PS.
                  Mam nadzieję, że sprawa korca i co powiedział, a czego nie powiedział a powinien powiedzieć el presidente jest już za nami, po za tym On ma doradców i cały gabinet do dyspozycji. Na pewno Tymochowicz jak tylko się oczyści z zarzutów o posiadanie dziecęcej pornografii, z pewnością będzie służył radą i nauką co jak i kiedy powinno się mówić, a czego nie. A co do felietonisty, za cienki w uszach jestem :) po za tym jak widać co raz walnę gafę, albo byka w tekście choć staram się pisać od serca i jak mi w duszy gra.
                  Pozdr. :)
                  • kalina_m Re: Tajne spotkania 30.06.15, 07:39
                    > przenośnie do literatury, historii
                    Możesz wytłumaczyć, co miałeś na myśli?
                    > co oczywiście jest nie prawdą i kłamstwem
                    Jednocześnie nie jest i prawdą, i kłamstwem? Zatem czym?
                    Uwaga do 2nik2 i keraca: pytam, bo chę wiedzieć, co efasterowi "w duszy gra".

                    • kerac32 Re: Tajne spotkania 30.06.15, 08:30
                      > Uwaga do 2nik2 i keraca: pytam, bo chę wiedzieć, co efasterowi "w duszy gra".

                      Na pewno? Mnie się wydaje, że zwyczajnie bijesz pianę, nie wiesz kiedy odpuścić. Jak wcześniej ktoś napisał: są wakacje, odpocznijcie, nauczyciele :)
                      • kalina_m Re: Tajne spotkania 30.06.15, 09:07
                        Dlaczego akurat nauczyciele?
                        Efaster coś komunikuje użytkownikom tego forum, w tym mnie. Zamiast go wyśmiewać, krytykować czy obrażać, pytam, co komunikuje, bo jego przekaz jest dla mnie niejasny.
                        • efaster Re: Tajne spotkania 30.06.15, 15:02
                          chyba (wg. mnie) wcześniej wyraziłem się jasno o co mi chodzi, sorry już prościej nie umiem, my o muzeum i c.h. planowanym przy PKP a Ty o Norwidzie i cytatach z literatury, a ja w tej dziedzinie się nie wypowiadam, bo się na niej nie znam... sorry .... to co musiałem w szkole przerabiać czytałem ale te forum chyba nie jest o książkach ... tylko o tym co się w mieście dzieje, działo i dziadź będzie w przyszłości.

                          Szkoda, że do tego się nie odniesiesz...
                          Jak widać gołym okiem biskup ma chęć na historyczny gmach Żółkiewskiego, miasto nie robi nic by go ratować (budynek z dznia na dzień niszczeje, woda leje się do środka już strumieniami) za to plany o "szkalnych domach" (też z literatury a co :)) prezydent ma opanowane do perfekcji. Był już ratusz z sukiennicami, górka narciarska (choć ta jest łatwa do zrobienia gdyż po budowie stadionu, została usypana duża góra ziemi, któa teraz zarasta krzakami) na błoniach, baseny termalne nad zalewem (wg. el presidente idzie rura powrotna z wymienników cieła z os. warszawska i romanówki spowrotem do PEC i wg. niego te cieło jest wystarczjace by podgrzać te baseny, przynajmniej do tej pory tak twierdził) miało być też pole cavaraningowe (dla turystów poruszających się duzymi przyczepami mieszkalnymi) pole golfowe koło OSiR-u (hala na Prusa 6) i tak można wymieniać i wymieniać... co z tego wyszło ?? ..... O tym pogadjamy a nie o jakiś mniej lub bardziej udanych cytatach z literatury, którymi nie pierwszy i ostani raz raczył nas obdarować "miłościwie nam panujacy" W.K.

                          A fakt, że okolice PKP są i będą jeszcze bardziej załadowane handlem niech świadczy fakt iż z dnia na dzień (wczoraj to zauważyłem) z budynku przy 3 Maja wyniosło się Tesco, ktoś powie mała strata, bo sklep był malutki (może 500 m2) ok. ale skoro brytyjczykom się nie opłaca handlować to chyba coś jest nie halo .... no chyba, że pobliski deweloper (chcący wybudowąć obok budynek handlowy) wszedł w "konszachty" z właścielem tego budynky, gdyż obok zamknięto również tanią odzież i nie wykluczone iż planowany budynek się rozrośnie o parcele na któym do nie dawna był właśnie Tesco i ciuchacz. A w nowym budynku np. na poziomie -1 znajdzie miejsce sklep o dużo większej powierzchni, ale to tylko moje luźne przypuszczenia .... jak będzie czas pokaże ...

                          A wracajac do tego centrum przesiadkowego miało to by sens gdyby było budowne po tej stronie torów (od str. centrum) a tak nikt nie bedzie latał na drugą stronę no chyba, że będzie tam parking wielopoziomowy a od strony centrum będzie strefa PP inaczej wszyscy będą woleli parkować na dziko niż płacić za parking.....
                          • mpppm Re: Tajne spotkania 30.06.15, 17:26
                            "...... tylko o tym co się w mieście dzieje, działo i dziadź będzie w przyszłości"

                            Teraz to mnie rozśmieszyłeś ............!!!!!
                            • kalina_m Re: Tajne spotkania 30.06.15, 18:40
                              > "...... tylko o tym co się w mieście dzieje, działo i dziadź będzie w przyszłości"
                              Przecież to jasne - efaster chciał powiedzieć, że miasto dziadzieje:)
                          • tarabl.anka Re: Tajne spotkania 30.06.15, 19:10
                            No widzisz efaster, tyle się naprodukowałeś przypominając plany i pomysły PWK. Pamiętamy o tych marzeniach, o ratuszu na Pl. Sikorskiego. Tylko co z tego przypominania wynika? To tak jakby przypominać obietnice wyborcze PO. A o zniknięciu Tesco z 3 Maja też wiem, tylko znowuż, co da nasze gadanie o tym? Nawet miasto nie ma nic do gadania, co będzie w tym miejscu, bo to sprawa inwestorów i właścicieli gruntów. Zrobią to, co im przyniesie dochód. Możemy co najwyżej przed otwarciem i po otwarciu dyskutować czy będziemy tam bywać czy nie. Takimi rzeczami ja się np. nie emocjonuję w ogóle, bo nie mam na to żadnego wpływu. Emocje mną targają natomiast w innych sprawach, które się dzieją albo nie dzieją w mieście. Jest też inna strona takiego forum: niektórzy (ja się do nich nieśmiało zaliczam) piszą tu też dla przyjemności "rozmowy" i dlatego nie miej pretensji, że czasem ktoś rozwija tematy poboczne, nie w Twoim kręgu zainteresowania. To nie jest "bicie piany". Jest takie przysłowie: "Darowanemu koniowi się w zęby nie zagląda". To oznacza, że jeśli dostajesz coś za darmo (czy pochwałę, czy uczciwą krytykę) to nie wybrzydzaj, tylko przyjmij lub pomiń nie domagając się od autora lepszej jakości podarunku.
                  • tarabl.anka Re: Tajne spotkania 30.06.15, 18:51
                    "A co do felietonisty, za cienki w uszach jestem :)" To żaden argument do wyznaczania sobie ambitnych celów. Trzeba się rozwijać, ciągle się uczyć, ćwiczyć umiejętności. kto wie? Masz dużo przed sobą. "poza tym jak widać co raz walnę gafę, albo byka w tekście". A myślisz, że wszyscy zaczynali tak gładko? Gafy nawet najsprawniejsi ludzie w swojej dziedzinie popełniają. Co do błędów ortograficznych to rzeczywiście problem, bo musisz zawsze myśleć o tym, że Twój tekst ktoś czyta i to może być rażące dla zwracających uwagę na polszczyznę pisaną (chociaż mnie mówienie niepoprawną polszczyzną razi tylko w przypadku osób publicznych i zawodowców). Inni, których to jednak nie razi, uczą się lenistwa, bo skoro efaster może tak pisać, to po co ja mam się starać? Jesteś już na tyle znanym i stałym "dyskutantem" na forach siedleckich, że powinieneś do tego przywiązywać wagę. Radzę poświęcić trochę więcej czasu na posty, to tylko kilka minut. Wystarczy przeczytać, poprawić co nieco gramatykę i zastosować komputerową recenzję tekstu. To też oznacza Twój szacunek do czytających. Powodzenia.
                    • kalina_m Re: Tajne spotkania 01.07.15, 07:56
                      Popieram - warto pisać poprawnie. Nie, nie dlatego, że wśród użytkowników tego forum są nauczyciele i redaktorzy - dlatego, żeby zostać ZROZUMIANYM. A to można osiągnąć, posługując się wspólnym wszystkim kodem, którym w tym przypadku jest polszczyzna literacka ze swoją ortografią, interpunkcją i stylistyką. Kto lekceważy ten kod, naraża się na zdziwienie, oburzenie, a często też i drwiny innych (jak w przypadku nieszczęsnego "dziadź"). Innymi słowy: sam sprawia, że odbiorcy, zamiast wczytać się w treść przekazu, potykają się na jego niedoskonałej formie.
                      Jeszcze prościej? Efasterze, chcesz merytorycznej dyskusji z Twoimi opiniami ? zadbaj o ich poprawną formę. Jeśli tego nie zrobisz, jakaś część odbiorców będzie Cię miała za nieprzygotowanego do tej dyskusji. Będziesz, że użyję niewyszukanego porównania, jak blokers czy kibol, który może ma jakieś mądre przemyślenia, ale nie wie, że np. na sali wykładowej nie powinno się ich wyrażać językiem ulicy.
                      • kerac32 Re: Tajne spotkania 01.07.15, 11:54
                        Co to, sąd jakiś urządziliście nad Efasterem? Na 24 posty wątku, tylko 5 odnosi się do jego tematu, w tym ani jeden nie jest autorstwa językowych purystów. Rozumiem, że błędy w tekście mogą irytować czy śmieszyć. Też miewam podobne odczucia czytając teksty zachwaszczone "bykami". Ale czy należy z tego powodu drzeć, już czwarty dzień, przysłowiowe szaty? Tym bardziej, że w przypadku "ofiary" mija się to, w dużej mierze, z celem. Przypuszczam, że Efaster dotknięty jest, w jakimś stopniu, zaburzeniem, które przez fachowców nazywane jest dysortografią, Oczywiście niczego nie przesądzam, to są tylko moje przypuszczenia wynikające z kilkuletniej obserwacji jego forumowej twórczości. Myślę, że nie tylko ja jeden doszedłem do podobnej konkluzji. Nikt o tym jednak nie pisze, a jeśli już, to ogranicza się tylko do, jak wyżej, bezdusznej krytyki, albo jak bywało w przeszłości chamskich szyderstw. Czy takie podejście do problemu Efastera nie jest przypadkiem podyktowane względami politycznymi? On sam jest znany z nieprzejednanej niechęci do PiS i prezydenta naszego miasta. Tak się składa, że jego głównymi krytykami są sympatycy wspomnianej partii i jej najważniejszego urzędnika w Siedlcach. Możecie się tego wypierać, ale z Waszych wpisów wyraźnie ta sympatia przeziera. Może od razu lepiej przyznać, że głównym motywem jest tu, nie troska o czystość mowy ojczystej, ale pragnienie "dołożenia" politycznemu przeciwnikowi? Przez ośmieszenie i upokorzenie.

                        • kalina_m Re: Tajne spotkania 01.07.15, 13:17
                          > Przypuszczam, że Efaster dotknięty jest, w jakimś stopniu, zaburzeniem, które przez
                          > fachowców nazywane jest dysortografią
                          Fakt, istotnie może być nieświadomy, że pisze niepoprawnie. Jednak to, że kilka osób zwróciło uwagę na jego ciężkie w odbiorze posty, raczej zauważył. Mimo to niewiele robi, by te posty były w odbiorze latwiejsze.
                          > Co to, sąd jakiś urządziliście nad Efasterem?
                          Ja nie. Po prostu efaster musi pogodzić się z tym, że ponieważ jest wyjątkowo aktywny na tym forum, reszta użytkowników uważnie wczytuje się w to, co napisze. A tam natyka się na błędy. Ich krytyka to więc cena, jaką efaster płaci za popularność i rozpoznawalność.
                          > Czy takie podejście do problemu Efastera nie jest przypadkiem podyktowane
                          > względami politycznymi? On sam jest znany z nieprzejednanej niechęci do PiS
                          > i prezydenta naszego miasta. Tak się składa, że jego głównymi krytykami są sympatycy
                          > wspomnianej partii i jej najważniejszego urzędnika w Siedlcach.
                          Jeśli o mnie chodzi, nietrafiony zarzut. Napisz na mój mail gazetowy, a chętnie przedstawię się z imienia, nazwiska i wykonywanego zawodu. Kiedy je poznasz, przekonasz się, że efaster nie jest moim przeciwnikiem politycznym, a także, że nie należę do zwolenników PiS-u i prezydenta Kudelskiego.
                          • kalina_m Re: Tajne spotkania 01.07.15, 13:27
                            P.S. Ciekawi mnie, na jakiej podstawie doszedłeś do wniosku, że kalina_m należy do "sympatyków wspomnianej partii i jej najważniejszego urzędnika w Siedlcach". Jakieś dowody czy tylko przeczucie ("krytykuje efastera - na pewno pracuje w Urzędzie Miasta")?
                        • tarabl.anka Re: Tajne spotkania 01.07.15, 14:11
                          Kerac, niepotrzebnie podkręcasz temat. Nie osądzam efastera, poglądy moje czy jego nie mają tu nic do rzeczy. Jeżeli temat mnie interesuje i coś mogę wnieść swoim zdaniem to piszę. Po prostu, jeśli się z czymś nie zgadzam to o tym dyskutuję. Bo jak tu się nie zgodzić, że dzieło El Greco wymaga godnego miejsca? Pamiętam na otwarciu propozycję historyka sztuki p. Małkowskiej, żeby obraz oddać do Muzeum Narodowego, bo tylko tam jest właściwe miejsce (bezpieczeństwo dzieł sztuki i zapewniona liczba zwiedzających). I dobrze się stało, że obraz został w Siedlcach. O czym tu dyskutować?
                          A o sklepach w mieście? Co tu mogę wnieść do dyskusji? Dowiedziałam się sporo z info efastera (dzięki efaster) i to mi wystarczy.
                          Jakie darcie szat? Normalna dyskusja jak na five o'clock. Dołożenie przeciwnikowi? Jak mam coś do kogoś to nie patrzę na poglądy polityczne, przeciwstawiam argumenty, nie inwektywy. Sugerujesz, że efaster z niechęci do PiS ma te wszystkie krytyczne uwagi, że gdyby rządziło w mieście PO to tych uwag by nie miał? Myślę, że po prostu zależy mu na tym, żeby miasto rozsądnie (według niego) wydawało pieniądze z naszych podatków. Upokorzenie? To Ty nie wiesz co to upokorzenie. Napij się chłodnej wody, to Ci przejdzie.
                          • efaster Re: Tajne spotkania - co UM chce ukryć ?? 01.07.15, 15:16
                            no fakt mam lekką dysortografię zgadza się, ale wynika to z tego, że szybko piszę, myślę i robię setki rzeczy na raz, stąd moje wpisy są czasem roztrzepane, nie raz piszę tu z komórki czy tabletu, a tam nie podkreśla na czerwono :)) nie mniej moje wpisy są raczej czytelne mimo iż czasem jakaś literka źle pasuje :)

                            Co do meritum, wg. mnie obraz Ekstaza Św. Franciszka ma dobre warunki, byłem w muzeum, widziałem na własne oczy zabezpieczenia i są naprawdę na wysokim poziomie m.in. zamek na kod, pancerna szyba, czy czujniki laserowy etc.

                            A oddawanie historycznego gmachu IV LO tylko dlatego, że miasto nie ma pieniędzy na remont uważam za głupotę. Ani na Sokołowskiej nie ma warunków (budynki po zakładach dziewiarskich w dzielnicy przemysłowej) a i daleko od centrum (PKP, PKS/busy) i dla dzieciaków jest problem z dojazdem, właśnie dla tego kuria na działce miejskiej wybudowała KLO choć warunki przy Józefie nie były złe. Ale jak widać w Siedlcach księżom wolno więcej i to jest dla mnie tragiczne, bo świadczy to tylko o upadku miasta moralnym a i finansowym również (działki za 1% wartości, dofinansowywanie inicjatyw i instytucji kościelnych, itp.) a i żeby była jasność nie ma nic przeciw kościołowi, ale oddzielnym sacrum od profanum.

                            Po za tym jak widzę ktoś (umyślnie lub nie) chce odejść od meritum sprawy (a tytuł wątku jest "Tajne spotkania") czyli o tym, że władza chce coś ukryć przed dziennikarzami a co za tym idzie przed opinią publiczną i albo chodzi o te centrum przesiadkowe z C.H. przy PKP albo jak napisał wyżej admin chodzi o pobudowanie Intermacher z Bricomarcher i albo inwestor chce wyciszyć temat by spokojnie sprawę załatwić, albo wręcz przeciwnie przeciwnicy chcą odwrócić uwagę od sedna sprawy i ukręcić (po cichu) sprawie łba. Tak to widzę, mogę się oczywiście mylić ale na to mi wygląda ...

                            WIĘC JAKA JEST PRAWDA ???
                            • mpppm Re: Tajne spotkania - co UM chce ukryć ?? 01.07.15, 15:48
                              "......ale pragnienie "dołożenia" politycznemu przeciwnikowi? Przez ośmieszenie i upokorzenie."
                              Zgadzam się z tym całkowicie. Mściwość nie ma granic.

                              Co do tematu to słyszałem, że w dzisiejszym TS wypowiada się "najlepszy Rzecznik w kraju"
                              (nie ma co donosić on wie, że tak go nazywam) na ten temat.

                              Efaster, głowa w górę, przejdzie im ich czas i będzie spokój.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka