Dodaj do ulubionych

LIST otwarty !!

10.12.16, 11:20

wyborcza.pl/7,95891,21093633,aby-nie-byc-szmaciarzem-list-bylego-antyterrorysty.html
Obserwuj wątek
    • 2niki2 Re: LIST otwarty !! 10.12.16, 11:40
      Historia zatoczyła kolo ! Czy taka ma być sprawiedliwość dziejowa ? Czy 2 500 000 mln obywateli Polski, którzy wyjechali nie mają po co wracać, bo może ich dopaść sprawiedliwość dziejowa ? Nie można wrzucić wszystkich , którzy urodzili się w PRL-u i pracowali nie w jakimś obcym państwie tylko w swojej Ojczyżnie, odbudowywali ją po II wojnie światowej, pomnażali jej majątek, kształcili się i wychodzili rano do pracy, wypracowując lata do emerytury stali się zakładnikami IPN-u. W każdym państwie i każdym ustroju jest zawsze jakaś władza, która podporządkowuje sobie naród w obronie swoich interesów.Porozumienia sierpniowe 1980 wywalczyły prawo do zgromadzeń, lecz w 2016 roku, to prawo próbuje się ograniczać,i na pewno będzie się to robić przy użyciu sił prewencyjnych !I Może za 25 lat jakaś władza zakwalifikuje służby mundurowe do podobnego grzechu , jak w/w bohatera listu. I słychać będzie ten sam chichot historii ?
    • 2niki2 Re: LIST otwarty !! 10.12.16, 11:54
      Podziwiam odwagę bohatera w/w listu otwartego, i wcale nie ze względu na obronę poczynań władz PRL-u.Przeraża mnie tylko to, że w panicznym poszukiwaniu pieniędzy rząd próbuje wrzucić wszystkich mundurowych , którzy pełnili służbę w poprzednim ustroju do jednego worka. A przecież jak każdy pełniący służbę składał kiedyś jakąś przysięgę, której treści na pewno sam nie wymyślił. Skoro nawet dzisiaj Zpit Wojska Polskiego, śpiewa psalmy na jubileuszu 25- Radia Maryja, to czy mam stracić szacunek do munduru, do którego poszanowania i dumy uczyli mnie rodzice ?
    • 2niki2 Re: LIST otwarty !! 10.12.16, 12:14
      Czy następni w kolejności będą ... strażacy, straż graniczna, celnicy, listonosze, kolejarze i wszyscy ci co na czapce czy mundurze, noszą orła w koronie, bo ci co nosili bez korony, to "gorszy sort", którym należy się przyjrzeć i przejrzeć życiorysy i może też zmniejszyć emerytury ? Chocholi taniec trwa !
      • ski.bic.ski Re: LIST otwarty !! 17.12.16, 23:05
        Co do wątku głównego, nie uważam aby sprawiedliwym było wynagradzanie drastycznie wysokimi emeryturami byłych pracowników służb bezpieczeństwa jednak pamiętajmy że pracowali tam ludzie wykonujący czynności różnorakie, operacyjne jak i administracyjno socjalne. Jeżeli te operacyjne były oprawcze czyli przestępcze to właściwym miejscem do rozstrzygania jest sąd. My Polacy w znacznej części mamy taką cechę że bardzo chętnie odebralibyśmy innym to czego ci inni mają od nich więcej. Dając przyzwolenie społeczne na "działania odwetowe" przeciwko innym dajemy tym samym w przyszłości przyzwolenie na działania przeciwko nam samym. To bardzo nieroztropne i bardzo niebezpieczne ponieważ buduje precedensy które w przyszłości można przywołać i dowolnie zastosować czy to w ramach kolejnego odwetu czy w imię tzw. sprawiedliwości społecznej.
        Jeżeli zgadzamy się aby pewnym grupom społecznym czy zawodowym dzisiaj odbierać COŚ co uzyskali zgodnie z obowiązującym wtedy prawem to tym samym zgadzamy się aby w przyszłości odebrać COŚ nam, odebrać nam COŚ co zgodnie z obowiązującym prawem wypracowaliśmy.

        Ps. nigdy nie byłem związany zawodowo z żadną tzw. służbą mundurową
    • tresd Re: LIST otwarty !! 10.12.16, 16:11
      @2niki2 :sam wrzuciłem, sam skomentowałem, sam osądziłem ...niczym Sędzia Dredd:-) no i źródło :-) wyluzuj
      • kerac32 Re: LIST otwarty !! 10.12.16, 17:17
        @tresd
        Może jakieś konkrety?
      • 2niki2 Re: LIST otwarty !! 10.12.16, 17:33
        Szanowny ...tresd..a co ma do tego "żródlo".? Widocznie w innej Redakcji nie ' puścili by" tego tekstu. Nie ma tu żadnego osądu autora listu, jest tylko refleksja nad tym , jak można upodlić człowieka i obrócić w pył czyjeść życie, tylko dlatego, że w tym znienawidzonym PRL-u przyszło mu żyć i pracować!
      • an.chojnacki Re: LIST otwarty !! 10.12.16, 20:39
        Jestem żołnierzem, z racji wieku służbę rozpocząłem w III RP. Być może jakiś patafian za lat kilka uchwali ustawę "deztrzecioerpową". Poczekam..., choć moje dzisiejsze działania już nakazały mi odkładać pieniądze, bo nie wierzę w to, że otrzymam emeryturę.
        Już dziś moja Ojczyzna uchwala prawo, w którym stosuje odpowiedzialność zbiorową - robi to dlatego, bo wie, że taka jest żądza ludu. Żołnierze, policjanci i wszystkie inne służby mundurowe są złe, bo mają lepiej "od nas". A więc zabrać, bo "czerń" oczekuje więcej niż "pół litra plus". Czerni się należy. W linku 2niki2 podał przykład człowieka, który był oficerem BOA, służył Niepodległej - dziś zastanie ukarany, bo służył swojemu krajowi. Socjalistyczna sprawiedliwość dziejowa nowej władzuchny wzięła górę.
        Mam tylko nadzieję, że za trzy lata ktoś uchwali ustawę, że jeśli jakiś pan doktor (np p. Kaczyński), w czasach PRL-u zacytował w swej dysertacji Lenina, Stalina, Marksa albo Engelsa, to jego najwyższe uposażenie na emeryturze będzie wynosić najniższą emeryturę albo rentę - bez względu czy był potem posłem, premierem czy hodowcą kotów rasowych.
    • przyjemny_gosc Re: LIST otwarty !! 11.12.16, 23:23
      Jeszcze się tak nie zdarzyło, żeby odciągając świnię od koryta, ta nie kwiczała.

      Nie jestem absolutnie zwolennikiem obecnej władzy, bo uważam, że Kaczyński jest odpowiedzialny za błędy III RP, ale nie oznacza to, że tych błędów nie było.
      Gdyby na początku lat '90 lustracja przebiegła prawidłowo i do służb mundurowych nie przedostali się ludzi, którzy faktycznie mieli krew na rękach, to byłoby w porządku. Tymczasem było inaczej. Komuszki stwierdziły, że przejdą z systemu socjalistycznego na kapitalizm i dadzą sobie radę. Cały ten robotniczy plebs kiedyś słuchał się ich, bo byli towarzyszami, a teraz będzie się słuchał, bo kupią majątek państwowy za bezcen i będą konkurować na rynku kapitałowym.
      Prawda okazała się inna, bo okazało się, że konkurencja ze starych krajów kapitalistycznych jest za silna.

      Autor listu dodatkowo brzydko robi, bo grozi i szczuje władzą inne grupy społeczne. Grozi, bo pisze, że skoro zwolnią byłych ubeków, to oni oderwani od koryta będą się mścić i zostaną bandziorami. Oczywiście mówi to, bo wie co się stało na początku lat '90. Faktycznie wielu ubeków jednak nie przeszło lustracji i przeszli do gangsterki.
      Inne grupy zawodowe nie mają się czego obawiać. Kolejarz, ani listonosz nie miał układów i znajomości takich jak milicjant.

      O policjantach ja osobiście nie mam dobrego zdania. Policjanci z lat '90 kojarzą mi się z wiecznie pijanymi ludźmi, którzy byli ponad prawem.
    • przyjemny_gosc Re: LIST otwarty !! 12.12.16, 20:12
      Kolejna świnka odciągana od koryta
      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,153084,21072004,sprawiedliwosc-dziejowa-sluzylem-w-bor-a-emeryture-obniza.html#MT
      • kerac32 Re: LIST otwarty !! 12.12.16, 23:06
        Twoje prowokacje są coraz bardziej żałosne :/
        • krzycho01252 Re: Zaraz prowokacja. Jakie to smutne. 13.12.16, 08:57
          Została tęsknota. Świat się zawalił i bieda.
          Mimo bólu i na przekór jestem tam gdzie byłem a nie tam gdzie stało ZOMO.
          To jest też prowokacja.
          • kerac32 Re: Zaraz prowokacja. Jakie to smutne. 13.12.16, 09:10
            Dlatego, że teraz to Ty jesteś przy korycie?
            To też jest prowokacja.
          • an.chojnacki Re: Zaraz prowokacja. Jakie to smutne. 13.12.16, 12:43
            Szanowny Panie Krzysztofie, zna Pan zapewne moje zdanie o osobach, które zaprowadzały ład "socjalistyczny" w naszym, kraju. Uważam, że muszą oni (podkreślam) muszą, odpowiedzieć za swe uczynki (jeśli nie przedawniły się) - lub ponosić tego konsekwencje polityczne (nawet jak są osobami bardzo zasłużonymi dla "zaprowadzania" ładu konstytucyjnego w Trybunale).
            Niemniej jednak list otwarty dotyczy wprowadzania odpowiedzialności zbiorowej, która mieści się raczej w rosyjskiej kulturze cywilno-prawnej, w każdym razie mieści się bardziej niż w analogicznej kulturze rzymskiej.
            Zapomniała dzisiejsza Polska słów ułożonych przez Natana Tenenbauma: "Modlitwa o wschodzie słońca".
            • krzycho01252 Re: Zaraz prowokacja. Mozna się dowiedzieć. 14.12.16, 08:32
              Od zawsze myślałem, że tą pieśń napisał Kaczmarski, Łapiński lub Gintrowski.
              Odpowiedzialność zbiorowa była także ważnym elementem "kultury" Niemiec aby nie ubliżać "kulturze" rosyjskiej. O prawie nie wspominam. Z drugiej strony nikt chyba nie zna tej ustawy...., może szefostwo MON czy MSW?
              • an.chojnacki Re: Zaraz prowokacja. Mozna się dowiedzieć. 14.12.16, 09:46
                Ja, na przykład ją znam. Dla chętnych do zapoznania się: www.sejm.gov.pl/Sejm8.nsf/druk.xsp?nr=1105
                Ciekawi mnie jednak, co zrobią z Adamem Hodyszem - w końcu on też w SB pracował. pl.wikipedia.org/wiki/Adam_Hodysz
                A Niemcy hitlerowskie także, pozostawały "czułe" na odpowiedzialność zbiorową - tu ma Pan rację. Ale Hitler i jego kompani korzystali z tradycji wschodnich - nie zachodnich.
              • kerac32 Re: Zaraz prowokacja. Mozna się dowiedzieć. 14.12.16, 13:14
                Najlepiej i najprościej wprowadzić odpowiedzialność zbiorową. Nie bronię ubeckich i esbeckich bandytów, ale nie można wszystkich wrzucać do jednego worka, w tych resortach pracowali z pewnością również ludzie przyzwoici. Trzeba chcieć i umieć oddzielić ziarno od plew. Obserwując działania PiS-u, wydaje się nieuchronnym, że niedługo będą dezubekizowane nawet sprzątaczki. Bo zdarzyło im się w niewłaściwym czasie machać miotłą i ścierką w niewłaściwym resorcie.
                Dziwi mnie "nieco", że za wzorzec bierzesz dwa najbardziej zbrodnicze totalitaryzmy w historii najnowszej. Odczuwam niejaki dysonans poznawczy biorąc pod uwagę, że mogłeś coś podobnego napisać. Dotąd uważałem Cię, mimo ujaniania przy każdej okazji chorobliwej nienawiści do lewicy, za człowieka, mimo wszystko oddanego demokracji. A tu ujawniasz zachwyt najgorszymi szaleństwami obecnie rządzącego ugrupowania, jak nie patrzeć, partii o wyraźnych ciągotach bolszewickich.
                Nie wiem jak zakwalifikować obecne rządy. Poprzednie - PO-wskie uważam za łajdackie, obecne prezentują, w mojej ocenie, styl o kilka poziomów bardziej odrażający. Nie oznacza to jednak, że uważam je za całkowicie pozbawione zalet. Przeciwnie, zrobili też nieco dobrego, jak chociażby podniesienie płacy minimalnej.
                • an.chojnacki Re: Zaraz prowokacja. Mozna się dowiedzieć. 14.12.16, 14:29
                  Stosowanie odpowiedzialności zbiorowej jest w tym przypadku spowodowane bezradnością państwa "dojnej". Spodziewam się, że osoby, którym odebrane zostaną uposażenia, oddadzą sprawę do sądu - w ostateczności do trybunału gdzieś w Europie.
                  W przypadku nieskutecznej obrony przez rządowych adwokatów, czekają mnie (podatnika) spore wydatki na odszkodowania.
                  Mam zatem wyjście - osoby wprowadzające te przepisy wezmą "na klatę", zaręczą swym majątkiem, że wypłaty te sfinansują na ich koszt.
                  Poza nawiasem pozostawię także fakt, że zweryfikowani przez wolną Polskę SB-cy i milicjanci mogli będą powiedzieć - "wasza 3 RP" nie jest wiarygodna. Nadmienię tylko, że Piłsudski polskie wojsko, administrację, policję zbudował z urzędników: carskiej Rosji, kajzerowskich Niemiec i CK Austrii. Tak przypadkiem te trzy państwa były naszymi okupantami przez, z górą, 100 lat.
                  • an.chojnacki Re: Zaraz prowokacja. Mozna się dowiedzieć. 14.12.16, 14:41
                    Co zaś do miesięcznej płacy minimalnej: 1 stycznia 1991 r. wynosiła (na dzisiejsze pieniądze) aż 55 zł (pięćdziesiąt pięć zł). 1 stycznia 2015 r. wyniosła tylko 1750 zł. To jest skala upadku Polski "okrągłostołowej" - 31 razy więcej. Polska w ruinie.
                  • przyjemny_gosc Re: Zaraz prowokacja. Mozna się dowiedzieć. 14.12.16, 23:23
                    ale policjanci po '89 roku mogli sami typować czarne owce w swoich szeregach. Dlaczego tego nie robili? W końcu to oni stoją na straży prawa.
                    Skoro woleli zachować układ, że oni mogą wiele, a cała reszta społeczeństwa to bydło na których żerują, to teraz dopadła ich sprawiedliwość dziejowa.

                    W ogóle co to za pomysł, aby po 15 latach służby dawać emerytury. Chłop 35 lat ma dostawać 5 tys zł od państwa? Do roboty lenie!
                    • an.chojnacki Re: Zaraz prowokacja. Mozna się dowiedzieć. 15.12.16, 13:39
                      W 1989 r. min. Kozłowski (wówczas minister SW) zorganizował weryfikację. Poszła lepiej, gorzej - nie mi osądzać. O sprawiedliwości dziejowej nie będę pisał, pozostawiam to specjalistom.
                      A po 15 latach żołnierz otrzyma 40% uposażenia, żeby dostawał 5000 PLN na emeryturze musiałby być generałem. Napisz proszę nazwisko takiego żołnierza, który po 15 latach ma stopień generała - gen. Sławoja Leszka Głódzia wyłącz proszę - bo to tylko jemu podobni mistrzowie sztuki wojennej otrzymują takie stopnie tak szybko.
                      A poza tym, kto bronił Ci pójść do policji, wojska czy straży pożarnej żeby brać 5 koła po 15 latach?
                      • kerac32 Re: Zaraz prowokacja. Mozna się dowiedzieć. 15.12.16, 14:47
                        Dyskutowanie na ten temat mija się z celem. Jak napisałem wyżej, przyjemny_gosc prowokuje. I to prowokuje w sposób żałośnie prymitywny. Dziwię się, że ktoś daje się jeszcze na te podpuchy nabierać. A jednak.... pierwszy dał się nabrać Krzycho01252, a teraz Ty. Pośrednio i ja, ale dopiero po mało przemyślanej deklaracji tego pierwszego. A temu podjudzaczowi o to właśnie chodzi - byśmy zamiast rozmawiać merytorycznie, skakali sobie do oczu i gardeł. A tymczasem on ma z nas "frajerów" niezłą bekę :/
                      • przyjemny_gosc Re: Zaraz prowokacja. Mozna się dowiedzieć. 16.12.16, 19:50
                        Jeszcze raz. Policjanci mieli blisko 30 lat, aby skończyć z patologią w swoich szeregach. Policjant to taki specyficzny człowiek, który nie chodzi do pracy, ale odbywa służbę. SŁUŻBĘ! Od kogo mamy wymagać praworządności i uczciwości, jak nie od policjantów?
                        Jeżeli na drodze zobaczę kierowcę, który popełnia wykroczenie, to mnie to tak nie razi, jak policjant w radiowozie, który popełni podobne wykroczenie.

                        Policjantom przez 3 dekady nie przeszkadzało, że wielu ich kolegów działa ponad prawem, że ich byli ubeccy koledzy swatają się z biznesem, polityką, gangsterami. Przymykali na to wszystko oczy. A teraz co? A teraz skamlą, bo ktoś wziął ich za d...?

                        Policjant z tekstu powyżej powołuje się na zajście w Magdalence. Tak, drogi policjancie, akurat Magdalenka jest najlepszym przykładem amatorszczyzny i pijaństwa przełożonych.

                        > A poza tym, kto bronił Ci pójść do policji, wojska czy straży pożarnej żeby brać 5 koła po 15 latach?

                        Honor mi nie pozwolił.
                        Tak samo jak nie mógłby bym dziennikarzem Dziennika za PRLu, albo obecnie dziennikarzem Wiadomości.
                        Nie mógłbym być również prokuratorem albo sędzią i skazywać na śmierć bohaterów AK.
                        Ponieważ Drogi an.chojnacki pieniądze to nie wszystko. Trzeba mieć jeszcze honor i godność. Ale byli, byli tacy, co sprzedaliby własną matkę, dla 13-tej pensji.
                        • an.chojnacki Re: Zaraz prowokacja. Mozna się dowiedzieć. 16.12.16, 20:47
                          Możesz przyjacielu powiedzieć co robisz w życiu?
                          Bo ja swoją służbę traktuję honorowo. Wykonuję ją jak najlepiej - ale mówię jednocześnie swoim synom, że jeśli przyjdzie moja kolej to pożegnam się z nimi - bo więcej mnie nie zobaczą. Tym się różnię od Ciebie.
                          Służę teraz w administracji wojskowej, wcześniej także w jednostce wojskowej. Nigdy nie spotkałem żołnierza służącego w LWP, który oponował wobec niepodległej Rzeczypospolitej. Służyli tak jak potrafili najlepiej. Mam nadzieję, że z policjantami jest podobnie.
                          Czystą demagogią jest twierdzenie, że jak któryś z byłych esbeków popełnił przestępstwo - to jest wina obecnej policji. Zaufanie do wojska, straży pożarnej i policji jest wciąż duże. Przestępstwa byłych esbeków (lub milicjantów) obciąża ich - a nie dzisiejszych policjantów.
                          • przyjemny_gosc Re: Zaraz prowokacja. Mozna się dowiedzieć. 17.12.16, 15:46
                            A co ma piernik do wiatraka?
                            Mnie nie specjalnie interesuje co robi ktokolwiek na forum. Prowadzi to bowiem do bardzo prywatnych wycieczek, a dyskusja jest raczej ogólna.

                            Wojsko to oczywiście bardzo wdzięczny temat, ale póki co mówimy o policjantach.
                            Cały czas powtarzam, że policjant, który widzi, że są łamane przepisy prawa powinien interweniować. Problem w tym, że robi to tylko przy błahych sprawach. Jak trzeba babci sprzedającej jajka na ulicy wlepić mandat, ale jak już trzeba zaryzykować i podrążyć we własnym resorcie, to ogon pod siebie, klapki na oczy i taki policjant powie "nic nie widziałem, nic nie słyszałem".

                            Czy był przypadek, że milicjant doniósł na swojego pozytywnie zweryfikowanego kolegę i zarekomendował, że ten powinien być wydalony ze służby?
                            Jeżeli nie i jeżeli "nie sra się do własnego gniazda", to niestety, ale później ktoś mówi o odpowiedzialności zbiorowej, bo ciężko rozróżnić kto był ok, a kto nie. Zresztą, czy przymykanie oczu na nieprawidłowe zachowania swoich kolegów jest ok?

                            Ja osobiście zaufania do wojska nie posiadam. Jak patrzę na brzuchatych panów, to się zastanawiam jaką technikę obrony wybrali, bo raczej nie szybki atak biegiem.
                            Poza tym tylu alkoholików co w wojsku, to może jest tylko w policji (oczywiście nie obrażając Ciebie, bo Ty akurat możesz nie mieć z tym problemu).
                            Ciekaw też jestem ilu oficerów zostałoby w jednostce gdyby faktycznie Rosjanie wkroczyli na terytorium Polski. Wielu bowiem wybrało ten zawód, bo obstawili, że w zamian za pobieganie raz w roku na poligonie będą mogli leżeć jajcami do góry przez resztę roku i brać za to pieniądze. A prawdopodobieństwo konfliktu zbrojnego jest mało prawdopodobne.

                            Zaufania do policji nie mam za grosz. Kojarzy mi się z formacją, która zamiast pomagać, to raczej patrzy jak tu zasadzić pałą po głowie obywatelowi.

                            Straż pożarna faktycznie pomaga i powinna być wyłączona z ciągłego zestawiania z innymi formacjami mundurowymi, bo na tym bardzo traci.
                            Znam kilku strażaków ochotników i oni są naprawdę wzorem chęci pomocy nie tylko wtedy gdy stoją przy wozie bojowym.

                            Kwestię wojskową zawsze można zakończyć pytaniem. Kim dla ciebie jest Marian Zacharski, a kim Ryszard Kukliński.
                            • kerac32 Re: Zaraz prowokacja. Mozna się dowiedzieć. 17.12.16, 18:21
                              Że się wtrącę.

                              >> A co ma piernik do wiatraka?

                              Chociażby to, że atakujesz bez podania przyczyny dwie całe grupy zawodowe. Możliwe, ze masz ku temu prywatne powody. Twoje osobiste uprzedzenia do policjantów i żołnierzy to nie argument. Ktoś może mieć podobne do innych zawodów zaufania publicznego. Gdyby dyskusja toczyła się na temat roli i zachowań społecznych np. księży, lekarzy, prawników czy innych, z pewnością znalazłyby się osoby mające im coś do zarzucenia. Podaj jaki zawód wykonujesz, to może i na Ciebie coś się znajdzie ;)
                              Sedno problemu leży w tym, że rządzący próbują wprowadzić odpowiedzialność zbiorową, a nie indywidualną. I jak rozumiem, nie tylko wobec byłych funkcjonariuszy służb bezpieczeństwa, ale wobec wszystkich, którzy służyli w służbach mundurowych.
                              Rozliczyć należy winnych, przeciwko którym są niezbite dowody popełnienia przestępstw. Twoje, moje, czy czyjekolwiek osobiste przekonanie o winie nie ma, ani nie może mieć żadnego znaczenia. Liczą się powinny twarde dowody.

                              >> Honor mi nie pozwolił.
                              >> Tak samo jak nie mógłby bym dziennikarzem Dziennika za PRLu, albo obecnie
                              >> dziennikarzem Wiadomości.
                              >> Nie mógłbym być również prokuratorem albo sędzią i skazywać na śmierć
                              >> bohaterów AK.
                              >> Ponieważ Drogi an.chojnacki pieniądze to nie wszystko. Trzeba mieć jeszcze
                              >> honor i godność. Ale byli, byli tacy, co sprzedaliby własną matkę, dla 13-tej pensji.

                              Przeczytaj to sobie jeszcze raz, to może dotrze do Ciebie, jak bardzo to brzmi nieprzekonująco, po prostu fałszywie. Takie pozowanie na bohaterstwo i bezkompromisowość. Przez te lata odwaga jednak bardzo potaniała... Niepotrzebnie nią epatujesz. Raczej nikt nie uwierzy, ja na pewno. Przypuszczam, że latach osiemdziesiątych pewnie jeszcze nosiłeś koszulkę w zębach.

                              Ps. Pewnie znów uznasz to za atak ad personam :)
                            • an.chojnacki Re: Zaraz prowokacja. Mozna się dowiedzieć. 17.12.16, 21:32
                              Nie dyskusja wcale nie jest ogólna - Twoje twierdzenie, że jakiś policjant (były milicjant, esbek) popełnił przestępstwo najlepiej o tym świadczy. Jeśli jesteś prawym obywatelem - a wiesz o ich niecnych uczynkach - to powinieneś zgłosić to szybko do (w końcu niezależnej) prokuratury. To zachowanie honorowe skoro policja "chroni kumpli".
                              Co zaś do mojej sprawności fizycznej - co roku zdaję egzamin - robię tak co roku, bo to mój obowiązek, za który mi płacą. Ty mi płacisz... Nie wiem co masz na myśli pisząc o alkoholikach w wojsku - bo my jesteśmy częścią społeczeństwa - statystycznie rzecz biorąc, mój alkoholizm jest więc oskarżeniem Polaków o to, że są alkoholikami. Prawdopodobnie w jakiejś części i Ty jesteś statystycznym alkoholikiem.
                              A na ostatnie pytanie o R Kuklińskiego odpowiem Ci pytaniem - kim był w Siedlcach jego pra, pra, pra dziadek? Odpisz proszę, bo ciekaw jestem Twojej odpowiedzi...
                              • mpppm Re: Zaraz prowokacja. Mozna się dowiedzieć. 17.12.16, 21:57
                                "A na ostatnie pytanie o R Kuklińskiego odpowiem Ci pytaniem - kim był w Siedlcach jego pra, pra, pra dziadek?"

                                O tym kim był chcę wiedzieć!
                              • przyjemny_gosc Re: Zaraz prowokacja. Mozna się dowiedzieć. 18.12.16, 12:50
                                an.chojnacki
                                > Nie dyskusja wcale nie jest ogólna - Twoje twierdzenie, że jakiś policjant (były milicjant, esbek) popełnił przestępstwo najlepiej o tym świadczy. Jeśli jesteś prawym obywatelem - a wiesz o ich niecnych uczynkach - to powinieneś zgłosić to szybko do (w końcu niezależnej) prokuratury. To zachowanie honorowe skoro policja "chroni kumpli".

                                Ja się o tym dowiaduję z przekazów medialnych, wtedy gdy "mleko się rozlało" i wszyscy o tym wiedzą. Czyli ktoś wpadł, komuś się nie udało, ale przy okazji wychodzi, że koledzy po fachu dziwnym trafem nie zauważyli problemu, albo nie zauważyli, że mają "czarną owcę" w szeregach.
                                Przecież strzelanina w Magdalence była tak szeroko opisywana jako nieudacznictwo dowódców, że po dziś dzień jest przykładem jak nie wykonywać szturmów.
                                A tam w tekście wyżej mam przykład gościa, który się jeszcze tym chwali. No śmiech na sali haha :)

                                > Co zaś do mojej sprawności fizycznej - co roku zdaję egzamin - robię tak co roku, bo to mój obowiązek, za który mi płacą. Ty mi płacisz...

                                Jak rozumiem, niektórzy o słusznej postawie żołnierze też go zdają. Domyślam się, że to zapewne nic trudnego.

                                Oczywiście, że płacę na to w podatkach, zgadzam się z taki systemem. Chciałbym tylko, żeby był bardziej wydajny, żeby było może mniej oficerów, mniej urzędników w mundurach, a więcej chłopaków, co nie wyglądają jakby byli w 9 miesiącu ciąży, którzy solidnie ćwiczą, są gotowi do obrony kraju, angażują się w postawy obywatelskie i społeczne. Żeby bycie żołnierzem wiązało się z dumą i elitarnością, a nie porozrzucanymi wokół jednostki butelkami wódki.

                                > Nie wiem co masz na myśli pisząc o alkoholikach w wojsku - bo my jesteśmy częścią społeczeństwa - statystycznie rzecz biorąc, mój alkoholizm jest więc oskarżeniem Polaków o to, że są alkoholikami. Prawdopodobnie w jakiejś części i Ty jesteś statystycznym alkoholikiem.

                                Są artykuły na temat tego, że wojskowi, a w szczególności policjanci są zdecydowanie bardziej narażeni na problem alkoholizmu. Mam znajomych, którzy zgodnie twierdzą, że wojsko = wódka. Mają wiedzę z pierwszej ręki, a ja nie mam powodu, aby im nie wierzyć.

                                > A na ostatnie pytanie o R Kuklińskiego odpowiem Ci pytaniem - kim był w Siedlcach jego pra, pra, pra dziadek? Odpisz proszę, bo ciekaw jestem Twojej odpowiedzi...

                                Nie mam bladego pojęcia.
                                Natomiast widzę, że Ty lubujesz się w sprowadzaniu dyskusji na tematy typu: jaki masz zawód, albo dziadek Tuska był w Wermachcie.
                                No, ale jak brakuje argumentów to jestem w stanie zrozumieć :)
                                • an.chojnacki Re: Zaraz prowokacja. Mozna się dowiedzieć. 18.12.16, 13:37
                                  Przyjacielu, tylko i włącznie Ty insynuujesz i uogólniasz. Swoje poglądy i tezy próbujesz ukazać jako większość - a prawda jest taka, że są to tylko i włącznie Twoje opinie i Twoje sądy - nie ogółu.
                                  Próbujesz coś pisać o artykułach o alkoholizmie w wojsku i policji - proszę o linki do nich, albo bibliografię. Ja mogę też napisać, że mam wiedzę z pierwszej ręki i nie mam powodu jej nie wierzyć (tej wiedzy). No więc "jak brakuje argumentów to jestem w stanie zrozumieć"...
                                  A odpowiadając Panu Marianowi - dziadkiem w 3 pokoleniu Ryszarda Kuklińskiego był oficer 4 kompanii artylerii Królestwa Kongresowego w Kocku, po 1821 r. urzędnik powiatu siedleckiego - Antoni Hincz. To był człowiek, który próbował wyperswadować Panteleonowi Potockiemu aresztowanie carskiego garnizonu w Siedlcach w 1846 roku. To Hinczowi właśnie do piersi przystawił Potocki pistolet, który nie wypalił... (o Hinczu do poczytania w 20 numerze Prac Archiwalno-Konserwatorskich).
                                  • przyjemny_gosc Re: Zaraz prowokacja. Mozna się dowiedzieć. 18.12.16, 18:10
                                    > Przyjacielu, tylko i włącznie Ty insynuujesz i uogólniasz. Swoje poglądy i tezy próbujesz ukazać jako większość - a prawda jest taka, że są to tylko i włącznie Twoje opinie i Twoje sądy - nie ogółu.

                                    No a czyje mają być? Cała dyskusja jest na tematu subiektywne. Ty nawet chciałeś wejść na poziom ad personam.

                                    > Próbujesz coś pisać o artykułach o alkoholizmie w wojsku i policji - proszę o linki do nich, albo bibliografię. Ja mogę też napisać, że mam wiedzę z pierwszej ręki i nie mam powodu jej nie wierzyć (tej wiedzy).

                                    Z tego co piszesz to jesteś wojskowy. Możesz być w tym momencie niewiarygodny, bo próbujesz się wybielić, albo swoich kolegów (hmmm... czy ja wcześniej nie pisałem, że mundurowi wyznają zasadę "że nie sra się do własnego gniazda"...?), ale wystarczy kilka klików u wujka Google:
                                    www.newsweek.pl/swiat/amerykanscy-zolnierze-w-szponach-nalogu,54165,1,1.html
                                    promilitaria21.home.pl/autoinstalator/joomla/aktualnosci-i-prawo/item/1030-alkohol-w-sluzbie-problem-niemarginesowy
                                    www.dws.org.pl/viewtopic.php?f=4&t=224
                                    wiadomosci.onet.pl/kraj/anonimowi-alkoholicy-w-wojsku/5j660

                                    > A odpowiadając Panu Marianowi - dziadkiem w 3 pokoleniu Ryszarda Kuklińskiego był oficer 4 kompanii artylerii Królestwa Kongresowego w Kocku, po 1821 r. urzędnik powiatu siedleckiego - Antoni Hincz. To był człowiek, który próbował wyperswadować Panteleonowi Potockiemu aresztowanie carskiego garnizonu w Siedlcach w 1846 roku. To Hinczowi właśnie do piersi przystawił Potocki pistolet, który nie wypalił... (o Hinczu do poczytania w 20 numerze Prac Archiwalno-Konserwatorskich).

                                    I co? To miała być odpowiedź na to?
                                    "Kwestię wojskową zawsze można zakończyć pytaniem. Kim dla ciebie jest Marian Zacharski, a kim Ryszard Kukliński."

                                    Jakie znaczenie dla tego co zrobił Kukliński miała historia jego przodka?
                                    • an.chojnacki Re: Zaraz prowokacja. Mozna się dowiedzieć. 18.12.16, 20:56
                                      Generalnie masz problem z czytaniem ze zrozumieniem:
                                      www.newsweek.pl/swiat/amerykanscy-zolnierze-w-szponach-nalogu,54165,1,1.html ten Twój link ma tytuł następujący: "Amerykańscy żołnierze w szponach nałogu", amerykański to inny niż polski - nie licząc tego, że w linku podałeś przykład związany z zespołem stresu bojowego...
                                      promilitaria21.home.pl/autoinstalator/joomla/aktualnosci-i-prawo/item/1030-alkohol-w-sluzbie-problem-niemarginesowy - na tej stronie, gdybyś tylko zechciał, przeczytasz, że gen. Różański nakazał usunięcie ze służby: "dwóch szeregowych z 3 Brygady Radiotechnicznej, starszego szeregowego z 25 Brygady Kawalerii Powietrznej, starszego kaprala z 6 Brygady Powietrznodesantowej i szeregowego NSR z 31 Bazy Lotnictwa Taktycznego" - to razem 5 żołnierzy, na kilkuset ćwiczących. Czytając dalej dowiemy się, że "w 2013 roku w Policji odnotowano 65 przypadków pełnienia służby przez policjantów pod wpływem alkoholu oraz 119 zdarzeń drogowych spowodowanych przez nietrzeźwych funkcjonariuszy po pracy prywatnym autem. W roku 2014 było to odpowiednio: 51 i 107 przypadków". Znowu zdecydowana większość policjantów...
                                      W tym linku www.dws.org.pl/viewtopic.php?f=4&t=224 znaleźć można informacje o racjach alkoholu w warunkach bojowych... no comment
                                      Najciekawszy jednak raczyłeś zostawić na deser - wiadomosci.onet.pl/kraj/anonimowi-alkoholicy-w-wojsku/5j660 - gdybyś potrafił czytać ze zrozumieniem dojrzał byś datę powstania artykułu - 12 czerwca 2001 r. I wcale nie chodzi tu o to, że minęło już 16 lat od publikacji. Bo ten właśnie artykuł potwierdza moją tezę, że wojsko pije tak jak statystyczny Polak. W artykule tym podano informacje, że to żołnierze "z poboru" nadużywają alkoholu. Były więc to osoby, które alkohol "wniosły" niejako z "cywila".
                                      Tak więc racz przyjąć do wiadomości, że wuj Twój Google istotnie sporo wie - na nic jednak jego wiedza, skoro Ty czytać ze zrozumieniem nie potrafisz.
                                      Raz bowiem są to Twoje "subiektywne", a zaraz potem "znajomych, którzy zgodnie twierdzą" opinie... schizofrenia.
                                      gosc.pl/doc/1345550.Przyczyny-alkoholizmu-wsrod-ksiezy - skoro jest problem alkoholizmu u niektórych (to ważne słowo) księży - to da Ci powód do tego żeby napisać, że w polskim Kościele się pije? A o takiej grupie księży czytałeś - pl.wikipedia.org/wiki/Ksi%C4%99%C5%BCa_patrioci - czy oni zostali zweryfikowani przez Kościół - czy oni odpowiedzieli za swą działalność? Nie rozliczam ich, o nie, ale pokazuję jako przykład na to, że nie można działalności kapłanów rozpatrywać przez pryzmat wąskiej grupy ich kolegów po fachu - bo każdy odpowiada za swoje życie...
                                      i na koniec pytanie twe: "Jakie znaczenie dla tego co zrobił Kukliński miała historia jego przodka?" - otóż odpowiem Ci bon motem z kabaretu Dudek:
                                      - "To jako ciekawostkie zawodowe sobie zapisz" - i tyle. Albowiem to kim są dla mnie szpiedzy - pozostanie moją tajemnicą - tak byś nic nie musiał pisać ad personam.
                                      • przyjemny_gosc Re: Zaraz prowokacja. Mozna się dowiedzieć. 18.12.16, 21:28
                                        > ten Twój link ma tytuł następujący: "Amerykańscy żołnierze w szponach nałogu", amerykański to inny niż polski - nie licząc tego, że w linku podałeś przykład związany z zespołem stresu bojowego...

                                        A Ty myślisz, że polski żołnierz jest bardziej odporny od amerykańskiego?
                                        Przykład związany z zespołem stresu bojowego. Owszem i co? To nie czyni go alkoholikiem?

                                        > Znowu zdecydowana większość policjantów...

                                        Czytaj ze zrozumieniem "odnotowano". A czego nie odnotowano?
                                        I dalej:
                                        "Czy podobny program nie powinien objąć żołnierzy, zwłaszcza że psychologów w wojsku jest pod dostatkiem? Wydaje się że działania dyscyplinujące to za mało. Gorzej gdy podwładni widzą, że dowódcy „ nie wylewają za kołnierz” i preferują swoich kompanów od kieliszka."

                                        Co, mało wygodne, że już nie zacytowałeś sam?

                                        > znaleźć można informacje o racjach alkoholu w warunkach bojowych... no comment

                                        To nawet nie tyle chodziło o wypowiedzi, co o ankietę. Ciekaw jestem czy dostrzeżesz żart Twoich kolegów po fachu.

                                        > W artykule tym podano informacje, że to żołnierze "z poboru" nadużywają alkoholu. Były więc to osoby, które alkohol "wniosły" niejako z "cywila".

                                        Nie no jasne, że z poboru:
                                        "Do kielicha zagląda równie chętnie kadra oficerska, co zwykli poborowi."

                                        > Raz bowiem są to Twoje "subiektywne", a zaraz potem "znajomych, którzy zgodnie twierdzą" opinie... schizofrenia.

                                        O masz i jeszcze trafił nam się na forum lekarz.

                                        > i na koniec pytanie twe: "Jakie znaczenie dla tego co zrobił Kukliński miała historia jego przodka?" - otóż odpowiem Ci bon motem z kabaretu Dudek:
                                        - "To jako ciekawostkie zawodowe sobie zapisz" - i tyle. Albowiem to kim są dla mnie szpiedzy - pozostanie moją tajemnicą - tak byś nic nie musiał pisać ad personam.

                                        "Tak jest! Obywatelu Kapitanie".
                                        • an.chojnacki Re: Zaraz prowokacja. Mozna się dowiedzieć. 18.12.16, 22:02
                                          No i widzicie Wiaderny - można grzecznie? Można - choć nie musieliście robić z siebie ofermy...
                                          • ski.bic.ski Re: Zaraz prowokacja. Mozna się dowiedzieć. 20.12.16, 03:05
                                            ale się narobiło !?,
                                            as strach się zblizać - toć wióry leco !,
                                            a scegóz to ? scegóz ?

                                            Autorom projektu być może właśnie o to chodzi :
                                            - wyzwolić emocje,
                                            - skupić uwagą na czymś innym,
                                            - samemu dłubać swoje pod dywanem
                                • dren.6 Re: Zaraz prowokacja. Mozna się dowiedzieć. 18.12.16, 16:32
                                  przyjemny_gość Drogi kolego, jesteś zwykłym pieniaczem szukającym sensacji. Powtarzasz w koło że usłyszałeś w środkach przekazu albo od osób dobrze poinformowanych. Jeżeli chcesz uchodzić za wiarygodnego to podawaj fakty. Podaj gdzie tak piją alkohol.Twoi znajomi nie są tutaj żadnym autorytetem . Moi znajomi mówią mi że Ty jesteś alkoholikiem degeneratem. Wierzysz w to? Gdyby władze wiedziały że jesteś takim dobrym fachowcem od "szturmów" zapewne by wzięły Ciebie do dowodzenia w Magdalence. Moja rada zajmij się tym co potrafisz i skończ z chłopską filozofią.
                            • ski.bic.ski Re: Zaraz prowokacja. Mozna się dowiedzieć. 17.12.16, 23:01
                              przyjemny_gosc napisał:

                              > .... Ja osobiście zaufania do wojska nie posiadam. Jak patrzę na brzuchatych panów,
                              > to się zastanawiam jaką technikę obrony wybrali, bo raczej nie szybki atak bieg
                              > iem.

                              > .... Wielu bowiem wybrało ten zawód, bo obstawili, ż
                              > e w zamian za pobieganie raz w roku na poligonie będą mogli leżeć jajcami do gó
                              > ry przez resztę roku i brać za to pieniądze. A prawdopodobieństwo konfliktu zbr
                              > ojnego jest mało prawdopodobne.

                              Nigdy nie wypowiadam się w dziedzinie której choć po części nie doświadczyłem.
                              Wybacz że cytat trochę okrojony ale w tym wpisie ograniczę się właśnie do wojska.
                              Masz bardzo stanowcze zdanie min. o wojsku, czy zatem kiedykolwiek miałeś okazję sam wojska doświadczyć?. Pytam nie bez powodu bo jeżeli ktoś choć po części doświadczy czegoś co z boku tak łatwo krytykuje to zaczyna postrzegać daną dziedzinę z szerszej perspektywy i wtedy cały obraz wygląda inaczej. Domyślam się (mogę się mylić) że nie doświadczyłeś gdyż inaczej nie mieszałbyś np. techniki obrony z atakiem biegiem. Co do leżenia przez cały rok jajcami do góry i branie za to pieniędzy w zamian za jednorazowe w roku pobieganie po poligonie ... hmm ? ... jesteś tego pewien ?.
                              Moja przygoda z Wojskiem przed laty była krótka jednak była, znalazłem się w nim bo musiałem, mężczyzn po studiach brano wtedy do wojska na 1 rok po to aby przygotować ich na wypadek działań zbrojnych na stanowiska dowódcze. Pierwsze 3 miesiące to szkolenie ogólnowojskowe + specjalistyczne (w większości), kolejnych 9 miesięcy to praktyka w innej/innych wyznaczonej jednostce. W czasie tych 9 miesięcy 3 razy po ok. 14 dni byłem na poligonie, potem w ciągu kolejnych 12 miesięcy (już w rezerwie) kolejne 2 razy, w kolejnym roku chciano wysłać mnie (rezerwistę) na 6 miesięczne szkolenie do pewnej wyższej szkoły oficerskiej podczas którego 1/2 czasu spędza się na największym w kraju poligonie. Dlaczego o tym piszę ?, żeby zaprzeczyć twojemu obrazowi wojska, przecież ja tam sam nie byłem, przecież byli tam wśród kadry dowódczej w większości zawodowi oficerowie. Od tego czasu wojsko zmieniło się - stało się wojskiem stricte zawodowym.
                              Ponadto każda dziedzina mundurowa (służba) ma pewną cechę, cechą tą są polecenia służbowe mające rangę rozkazu, niewykonanie rozkazu wiąże się ze wszystkimi tego konsekwencjami. Bywało że na poligonie właśnie, podczas wieczornego podsumowania dnia, byłem jednocześnie ukarany za niewykonanie rozkazu dotyczącego dyscypliny w podległym mi oddziale by za 5 minut być nagrodzonym za osiągnięte przez ten oddział w tym właśnie dniu wyniki - cóż za paradoks!. Przy tym nikt nie zastanowił się czy przypadkiem ten "brak dyscypliny" (brak dyscypliny na mój rozkaz) nie był przypadkiem źródłem osiągniętych wyników.

                              W każdej grupie zawodowej znajdą się zarówno dobre jak i złe przykłady zachowań, szkoda tylko że te złe są bardziej zauważalne i lepiej zapamiętane. Obserwując (doświadczając) zarówno dobre jak i złe przypadki w życiu nigdy nie ośmieliłbym się uogólnić i wrzucić wszystkich do jednego worka, dlatego dziwi mnie że robisz to z taką łatwością.
                              • 2niki2 Re: Zaraz prowokacja. Mozna się dowiedzieć. 18.12.16, 10:43
                                O, rany nie było moim zamiarem ,przytaczając List otwarty funkcjonariusza , który większość swojego życia przepracował w służbie Najjaśniejszej Rzeczpospolitej, a teraz boi się ( bo zahaczył o koniec lat 80-tych) o zmniejszenie przyszłej emerytury, że wywoła to personalne przepychanki rozmówców na tym Forum.Codzienność ukazała nam 16-tego grudnia ( data pacyfikacji kopalni " Wujek"), że w Sejmie i pod Sejmem dojdzie do złamania podstawowych praw wywalczonej Demokracji. Służby prewencyjne " uzbrojone" po zęby, nawet w pojemniki z gazem.Wszystko zostało sfilmowane i sfotografowane. Może ktoś za ileś lat rozpozna po twarzach funkcjonariuszy na służbie i zechce im też zmniejszyć emerytury?! Ech.."Quo vadis
                                domine.".. ( quo vadis Polsko ? )
    • an.chojnacki W PiS są byli alkoholicy!? 12.01.17, 08:18
      "Są artykuły na temat tego, że wojskowi, (...) są zdecydowanie bardziej narażeni na problem alkoholizmu".
      Teraz okazuje się, że naszą umiłowaną siłę przewodnią narodu tworzą ludzie, którym giną beczki alkoholu - teraz gościu napisz, że w PiS są sami alkoholicy: www.fakt.pl/wydarzenia/polityka/tajemnica-przyjaciela-prezesa-pis-zdegradowany-za-kradziez-spirytusu/k7p058q
      Krasulski też będzie podlegał pod nową ustawę, czy "zniknięcie tych beczek, jeszcze bardziej zewrze nasze szeregi..." - bo walczył z alkoholizmem w armii ludowej?
    • przyjemny_gosc Re: LIST otwarty !! 07.02.17, 19:22
      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114884,21344620,weteran-atakuje-misiewicza-dla-ciebie-pan-general-zapytalismy.html#MT2
      Służba nie drużba, parasol trzymać trzeba.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka