Dodaj do ulubionych

Kiosk non grata

07.12.04, 18:42
Z krajobrazu Siedlec znikają kolejne kioski. Kilka dni temu zlikwidowany
został punkt przy ul. Piłsudskiego, naprzeciw starostwa powiatowego.

- Komu on przeszkadzał? - pyta mieszkaniec Siedlec. - Było mi tak wygodnie
kupować tutaj gazety i papierosy. Dziwna polityka - mówi, wzruszając ramiona-
mi. Utraty pracy obawiają się też właściciele kiosków, usytuowanych wokół koś-
cioła garnizonowego.

Mimo protestów mieszkańców, którzy stanęli w obronie kioskrzy przed trzema
laty, Urząd Miasta kontynuuje bezsensowną z nimi walkę. Argumenty magistratu
są wciąż takie same - kioski bezprawnie zajmują pas drogowy i szpecą wizeru-
nek centrum.
- Tyle razy umawiałam się z prezydentem na rozmowę w tej sprawie - mówi przez
łzy właścicielka jednego z nich. - Nigdy nie ma czasu. W urzędzie usłyszałam,
żebym sobie dziurę w ścianie znalazała na kiosk i bez problemu.

Z czego ja będę żyła? Nie mam jeszcze wieku emerytalnego, mąż na skromnej ren-
cinie? Dlaczego w naszym mieście nie szanuje się ludzi? - pyta zdesperowana.

zs.eo.pl/apps/a/tekst.jsp?place=zw2_a_ListNews1&news_cat_id=2022&news_id=53045


Powiem szczerze, ze to mnie nie oburza. W centrum miasta jest przy prawie
każdej ulicy miejsce na mały kramik z prasą. Co innego na peryferiach.
Chociaż tam też można kupić gazety w wielu sklepach.

tempora mutantur et nos mutamur in illis -czasy się zmieniają i my wraz z nimi
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka