tramwajsiedlecki
13.01.05, 17:50
Włodzimierz Pawłowski 12-01-2005, ostatnia aktualizacja 12-01-2005 23:55
Władze Warszawy nie dały szansy dzielącym unijne dotacje. Złożyły zaledwie
dwa wnioski. Na szczęście honor i kasę stolicy uratowały uczelnie i niezależ-
ne instytucje
Przedwczesny był alarm, że w wyścigu do unijnych pieniędzy wygrali przecięt-
niacy z prowincji, a znakomite wnioski warszawskie przepadły. Wczoraj władze
Mazowsza ogłosiły listę 221 projektów, które zostaną dofinansowane z Brukseli.
Wartość wszystkich zaakceptowanych projektów przekracza 750 mln zł. Z tej
kwoty aż 475 mln to pomoc unijna. - Przy zasadzie, że do każdej złotówki
własnej unia dokłada trzy złote, trudno było nie skorzystać z okazji. Ale by
z niej skorzystać, trzeba było się schylić - tłumaczył wicemarszałek Tomasz
Sieradz. Niestety, nie wszystkim się chciało.
Ponoć podczas wtorkowego dzielenia dotacji po każdym wniosku na mapie woje-
wództwa pojawiała się chorągiewka. Warszawa i jej okolice były tak oblepione,
że w końcu nie było gdzie wtykać nowych. Ale to nie zasługa samorządu Warsza-
wy. Ten już w pierwszej turze dostał pieniądze na modernizację ronda Starzyń-
skiego, a teraz zabiegał jedynie o dotację na odnowienie parku Żeromskiego.
Honor stolicy uratowały stołeczne uczelnie i instytucje rządowe. Ministerstwo
Kultury zadbało o pieniądze na remont pałacu pod Blachą (27 mln zł dotacji),
a dyrekcja Wilanowa o restaurację wnętrz pałacu (4,2 mln). Uniwersytet dosta-
nie ponad 12 mln na odnowienie budowli przy Krakowskim Przedmieściu. Będą też
pieniądze na odnowienie Pałacu Mostowskich i utworzenie w nim muzeum policji -
ok. 6 mln.
Uczelnie warszawskie nie przegrały rywalizacji z Siedlcami, Radomiem i Ciecha-
nowem. Prowincja dostanie swoje, ale Warszawa niemal wszystko, o co zabiega-
ła. Na liście beneficjentów jest i SGGW (prawie 3,5 mln), i Politechnika (5,8
mln) i Akademia Medyczna (3,2 mln), i Uniwersytet (prawie 17 mln zł na budowę
nowego centrum edukacji).
Największe kontrowersje budził podział funduszy dla służby zdrowia. Z powodu
braku pieniędzy doradcy podpowiedzieli zarządowi Mazowsza, by uwzględnił tyl-
ko projekty mniejsze, do 2 mln zł dotacji. W ten sposób odpadły duże i wysoko
ocenione przez ekspertów projekty placówek stołecznych.
Włodzimierz Pawłowski miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34889,2491254.html
-----------------------------