Dodaj do ulubionych

Teksty z Radia Maryja

24.11.05, 23:49
Zasłyszane na antenie Radia Maryja, a odnalezione na innym forum:

ekspert RM: - Masoni są narzędziem szatana, a ich znakiem jest słońce.
Zwróćcie uwagę, że ten znak starają się umieścić wszędzie. Na przykład w
Polsacie się ono pojawia i na butelkach wody "Bonaqua", i jako logo partii
Unia Wolności. Żebyśmy mieli kilkuset takich ojców Rydzyków w Polsce, to nie
musielibyśmy się bać masonerii.

telefon do RM: - Postuluję wyrzucenie z nazwy telewizji Polsat liter: pol. Bo
to nie polskie. I co wtedy zostanie? Sat zostanie. I jak dodamy do tego skrót
od anteny, zobaczymy całą prawdę Sat-an!

ekspert na antenie RM: - Weźmy słowo "komputer". Wszystkie litery w tym
słowie przyporządkujmy kolejnym liczbom w alfabecie, potem dodajmy je do
siebie i pomnóżmy przez 6. Co otrzymamy? Otrzymamy 666.A więc i komputer i
Internet to narzędzia diabła.

telefon do RM: - Poszłam do księdza i żalę się, że już nie mam siły, bo
piętnaście lat żyję pod jednym dachem z pijakiem,
a ksiądz westchnął i powiedział:
- Ty masz jednego pijaka, a ja mam ich całą parafię.

o. Rydzyk: - Polska stała się terenem misyjnym dla pogan. Ich wysłannikami są
prostytutki przy drogach. Siać... trzeba siać, siać, siać...

telefon do RM: - Ja sobie taką modlitwę wymyśliłam sama. Mogę powiedzieć?
- Prosimy...
"Jak to dobrze, że jesteś, ojcze Rydzyku, jak to dobrze, że ciebie ta mama
urodziła, niepokalana...

ekspert RM: - To tylko ateiści szukają wszędzie spisków, że wszędzie jest
spisek, węszą, że wszystko przez ten spisek. A my, katolicy, wiemy, że to
nieprawda. Wiemy, że jest tylko jeden spisek, na czele którego stoi szatan. I
on upodobał sobie atak na Polskę, bo Polska jest monarchią, bo mamy swoją
królową, bo oddaliśmy się w niewolę Matce Bożej.

ekspert RM: - Jest taka książka dla dzieci pod tytułem "Doktor Dolitle". To
jest straszna książka i jeszcze na dodatek lektura. Ona równa zwierzęta z
człowiekiem, czyli równa człowieka ze zwierzęciem. To jest doktryna masońska:
świnia jest taka sama jak i ja.

o. Rydzyk: - Trzeba pić zioła, bo to nie chemia. Ale jak się je pije na
przykład o północy, stojąc na jednej nodze, to już wtedy zaczynasię okultyzm
i diabeł.

słuchacz RM: - Chciałem pozdrowić moją zmarłą siostrę. Żeby zawsze była
zdrowa.

o. Rydzyk: - Popatrzcie na te kobiety na ulicach. Tak chodzą i się ubierają,
jak gdyby były prostytutkami. Popatrzcie, ile mamy w Polsce prostytutek.
Ulice pełne prostytutek... na każdym kroku...

ekspertka RM: - Telewizja i gry komputerowe mogą być przyczyną
masturbacji,która będzie później przeszkadzała w tworzeniu więzi rodzinnych.
Badania na całym świecie wskazują, że masturbacja jest główną przyczyną
rozwodów na całym świecie.

rozmowa na antenie RM: - Tu Radio Maryja, katolicki głos w twoim domu.
Słuchamy, kto się do nas dodzwonił?
- Tu... tu... Włodź...dź... dzi... mieeerz z No... oooo...weg...g...g...
Sącz...cz...cza...
- O widzę, że z Panem sobie nie porozmawiamy...

modlitwy na antenie RM: - Słuchamy, Radio Maryja... w czyjej intencji
modlitwa?
- Ja bym chciała się pomodlić za wszystkich oszustów, kłamców i złodziei...
no i za ojca dyrektora oczywiście.

słuchaczka: - Pojechałam na pielgrzymkę na Węgry i widziałam, że księża, co
byli z nami, kupowali w dużych ilościach winiaki...
o. Jacek: - Mówi pani nie na temat dzisiejszej katechezy.

rozmowa na antenie RM: - Jak to jest ojcze? Znajoma chodzila po domach i
zbierala pieniądze na RM i wpadła do piwnicy głową w dół i teraz ma wstrząs
mózgu i cała poraniona jest... - Może źle zbierała...

Ojciec Rydzyk: Ja już nie mogę się na to wychowanie seksualne patrzeć. I
popatrzcie, jak ono jest wprowadzane w Polsce. Rękami katolików jest
wprowadzane. To jest normalny instruktaż. Dzieci się instruuje, jak robić
samogwałt, jak sobie robić dobrze... bez Boga.

telefon do RM: - Ojciec mówi o pornografii, a może zaczęlibyśmy jej
zwalczanie od kościołów, od tych kobiet, które przystępują do komunii w
spódniczkach tak krótkich, że im cały interes widać, a kapłan, zamiast to
przez mikrofon zganić, to tylko się oblizuje

Ojciec Rydzyk: - Byłem w Białymstoku i widziałem taki perfidny plakat. Taki
wielki... niby był przeciwko AIDS. Pisało na nim: Wszyscy to robicie, ale
róbcie to z głową - Jakież to wstrętne... wszyscy robicie, a przecież ja tego
nie robię.

Słuchacz: - W Oświęcimiu nigdy nie było komór gazowych. Ta propaganda
głoszona jest przez lobby homoseksualistów amerykańskich. Ojciec Piotr: -
Chyba przez lobby żydowskie. Słuchacz - A to nie na jedno wychodzi?

Słuchaczka RM: - Idę sobie ulicą, patrzę, a tu takie szesnastoletnie ku...
wkładają za wycieraczki samochodów ulotki agencji towarzyskich. Patrzę za
chwilę, a jedną taką ulotkę wyciąga nasz ksiądz proboszcz. No to pytam się
jego, po co mu ona. A ksiądz odpowiedział, że przyda się jako zakładka do
książki. Już nie wiem, co o tym myśleć.

Słuchaczka: - Słuchałam pana wypowiedzi i muszę przyznać, że była ona na
bardzo niskim poziomie, wręcz na poziomie żenującym. Ojciec Rydzyk -
Widzicie... to telefonował do Radia Maryja szatan, choć o niewieścim głosie.
A jeśli to nie sam szatan dzwonił, to jego niewolnik o imieniu Urszula.

Słuchaczka: - Papierosy, chłopcy, trochę alkoholu... no puszczam się i jestem
szczęśliwa, i jest mi dobrze. Ojciec Piotr - Dziecko... czy ty wykręciłaś
właściwy numer telefonu?

Rozmowa na antenie RM: - Wy tak ciągle mówicie, że ona była zawsze dziewica. -
Tak, proszę pana. - To ja jej strasznie współczuję

Gość RM: - A co robisz, ojcze Jacku, gdy widzisz, teraz w lecie, piękną,
skąpo ubraną dziewczynę? Ojciec Jacek - To rzeczywiście trudne pytanie, ale
tylko trudne na oko. Bo ja wtedy natychmiast myślę o wielkości Stwórcy, który
był w stanie coś tak doskonałego stworzyć. I jestem dla niego pełen
wdzięczności

Słuchaczka: - Ja mieszkam w żarach i poszłam zobaczyć ten Przystanek tego
Owsiaka. To jest, proszę ojca, diabelstwo... mówię ojcu: diabelstwo. Tam piwo
leje się strumieniami i wszyscy ze wszystkimi się... no nie wiem, jak to
powiedzieć, żeby ojca nie obrazić... no, pieprzą się. o. Jacek: - No, teraz
to dopiero pani obraziła i mnie, i Pana Boga. Trzeba było powiedzieć:
uprawiają deprawację.

Fragmenty bezpośredniej relacji z Przystanku Woodstock: Jest nas tu na
Przystanku Jezus bardzo dużo... bardzo dużo katolickiej, pięknej, wspaniałej
młodzieży. Rozglądam się i widzę coś około pięćset osób. A dookoła tłum... ze
dwieście tysięcy młodych ludzi w rękach szatana. Widziałem dziewczyny, nagie
dziewczyny z kartkami: "Oddam się za pięć złotych". Mój Boże... Jak one
siebie cenią... za pięć złotych... To jest chyba jakaś gorsza kategoria
ludzi. Tu są tysiące smutnej, bardzo smutnej młodzieży. I oni wszyscy się
śmieją.

Telefon do RM: - Od trzech miesięcy słucham wyłącznie Radia Maryja.
Wyrzuciłem telewizor na śmietnik, a w radiu urwałem gałkę, tak aby nikt z
rodziny nie mógł zmienić stacji i teraz jest tylko wasze radio u mnie w domu.
I jestem naprawdę wolnym człowiekiem.

Słuchacz: - Polaków to powinno się rozróżniać po nazwiskach. Np. Płotka,
Kąkol, Krawiec, Hebel... od razu widać, że to prawdziwi Polacy z dziada
pradziada... o. Jacek: - Tak, ma pan rację... Tylko z tym Heblem to ja bym
dyskutował...

Ekspert RM: - Muzyka techno w takim samym, a może nawet większym stopniu co
narkotyki, uzależnia. Wywołuje bowiem w organizmie podobne reakcje chemiczne.
Prowadzi też do rozwiązłości seksualnej.

o. Rydzyk: - Każdy liberał jest durniem, a każdy dureń - liberałem.

Słuchaczka: - Pół emerytury będę oddawać dla mojego ukochanego Radia Maryja.
o. Jerzy: - To pięknie. A ile ma pani tej emerytury?

o. Rydzyk w Rozmowach Niedokończonych: - Podchodzi do mnie taka mała
dziewczynka... no może miała z dziesięć lat i opowiada, że na początku
wakacji przyszli do niej do domu koledz
Obserwuj wątek
    • emektb Re: Teksty z Radia Maryja 25.11.05, 00:24
      śmiech śmiechem, ale ja już długo tego radia z namiętnością taką trochę
      perwersyjną słucham i większość rzeczy wydaje się być autentycznych, ba pare
      kwiatków na własne uszy słyszałem.
      podczas jednej z ostatnich audycji podłapałem niezły zwrot:)) - zapalenie
      wyobraźni - użył go sam ojciec dyrektor, można więc mówić, że to święte słowa:)

      pozdro
      • emenemki Re: Teksty z Radia Maryja 25.11.05, 07:31
        A mi, nie wiedzieć czemu, po lekturze, jakoś tak się straszno zrobiło...
        nieswojo rzekłbym...
        • horus8 Re: Teksty z Radia Maryja 25.11.05, 09:40
          O cholera jasna... Jestem pod sporym wrażeniem tych kwiatków. Próbowałem i ja
          tego z ciekawości słuchać, ale nie wytrzymałem nigdy dłużej niż kwadrans. Nie
          potrafię być dłużej masochistą.
          • emektb Re: Teksty z Radia Maryja 25.11.05, 10:02
            Ja mam zamiar poddać się pewnemu eksperymentowi. Przez kilka miesięcy jedynym
            medium, które będzie budowało mój obraz świata będzie RM. Przed i po
            eksperymencie zbada mnie psycholog i dzięki temu uda się ustalić jak zmieniło
            się moje postrzeganie rzeczywistości.

            Trochę bojam tego przyznam szczerze.

            pozdro
            • raks5 Re: Teksty z Radia Maryja 25.11.05, 11:18
              emily, Ty uwazaj, bo mozesz skonczyc gorzej niz ten od Supersize Me... jemu to
              tylko na watrobe walnelo, a Tobie jak jeszcze siadzie na mozg, to sorry, ale
              jak bedzie jeszcze gorzej :), to bedzie wprost fatalnie


              wiecie, radiomaryja odbiera wszedzie, wiec kiedys tak sobie z pol nocy
              sluchalem po drodze, bo przy tym sie nie da usnac. I te pol nocy wystarczylo,
              zebym w te wszystkie kwiatki uwierzyl. A swoja droga, strasznie wciaga
              sluchanie tych nocnych rozmow i boje sie, ze nie jeden tak sie wciagnal.
              Papierosy tez sie pali i na poczatku nie smakuja, potem tez nie smakuja, ale
              lepiej sie pali niz nie pali.
          • bambii Re: Teksty z Radia Maryja 25.11.05, 10:11
            Horus8 to dziwne bo w tej stacji prezentują swoje stanowisko ministrowie PiS np.
            minister Polaczek który wysłuchał na antenie samego ojca Rydzyka w sprawie złej
            jakości drogi Warszawa - Toruń.
            • dmowskiade Re: Teksty z Radia Maryja 25.11.05, 13:55
              bambii napisał:

              > Horus8 to dziwne bo w tej stacji prezentują swoje stanowisko ministrowie PiS
              np
              > .
              > minister Polaczek który wysłuchał na antenie samego ojca Rydzyka w sprawie
              złej
              > jakości drogi Warszawa - Toruń.
              >
              To tylko gra polityczna. Nie znasz cynizmu polityków?

              A poza tym PiSu nie lubią media. Wszędzie są tendencyjne komentarze, albo
              ironia, albo straszenie np. wczoraj Onet zamieścił info. o Marcinkiewiczu ze
              zdjęciem, na którym premier wyglądał śmiesznie. No i po co? Przecież to premier
              naszego kraju.

              Dlatego PiS chce to zmienić, i trudno im się dziwić. Dotychczas media były w
              rękach ludzi z SLD i dawnej UW, albo wyraźnie z nimi symaptyzujących. Jeżeli to
              było normalne - bo jakoś nikogo nie kłuło, wszyscy uważali to za oczywistą
              zdobycz zwycięzców. Też ciekawa sprawa...

              No i podejrzewam, że w kontaktach z Radiemmaryja kryje się pewna demonstracja,
              czy raczej prowokacja wobec PO. I oczywiście chodzi o przeciągnięcie na swoją
              stronę jak największej liczby sympatyków LPR.

              Myślę, że się nie pomylę jeżeli powiem, iż za jakiś czas - gdy Kaczyńscy
              poczują się naprawdę mocni i popierani przez społeczeństwo - oleją Rydzyka, bo
              będą mieli dla siebie publiczne media.
              • horus8 Re: Teksty z Radia Maryja 25.11.05, 14:20
                Nie znam cię chłopie, ale wydajesz mi się sympatyczny.

                Chociaż możesz być członkiem PiS i stąd taka postawa. Ja nie jestem członkiem
                żadnej partii, więc nie próbuj mnie (ewentualnie) nakłaniać.

                A więc gra Kaczyńskich jest widoczna nie tylko dla mnie, to dobrze.

                Wsiewo charosziewo.
    • bydlaq Re: Teksty z Radia Maryja ciąg dalszy... 25.11.05, 12:42
      o. Rydzyk w Rozmowach Niedokończonych: - Podchodzi do mnie taka mała
      dziewczynka... no może miała z dziesięć lat i opowiada, że na początku wakacji
      przyszli do niej do domu koledzy i koleżanki i zaproponowali: założymy bandę. I
      założyli... podwórkowe kółko różańcowe. Takie wspaniałe dziecko...

      telefon do RM: - Od kilku lat postanowiłam walczyć z tymi wstrętnymi
      wulgaryzmami w języku polskim. Na przykład idę przez park i słyszę, jak młodzi
      ludzie - tacy po trzynaście, czternaście lat - co drugie słowo tylko ***** i
      *****. No to podchodzę do nich i mówię: "Ja wam, gó..arze jedni, zaraz nogi z
      dupy powyrywam". I wie ksiądz, że to skutkuje...

      o. Rydzyk: - Jest takie przysłowie: "Jedno jabłko zjedz dziennie, a lekarz
      będzie z daleka od ciebie". Żydzi to jabłko zamienili na czosnek i teraz
      wszyscy porządni ludzie są z daleka od nich.

      Słuchaczka: - Skąd się w Polsce bierze ten antysemityzm? Ja jestem właśnie
      takiego pochodzenia... o. Jacek: - Współczujemy pani wszyscy...

      Transmisja mszy z udziałem ojca Rydzyka: - Ile tu dzieci koło mnie! A tu taka
      mała dziewczynka... Ile masz lat? No co, nie umiesz mówić? Ile masz lat? Nie
      powiesz księdzu? No, ile masz lat? Głupie jakieś to dziecko, czy co?

      Słuchacz: - Jak się do was dzwoni, to trzeba pochwalić Maryję zawsze
      dziewicę... prawda? o. Jerzy: - Tak jest przyjęte. Słuchacz: - Ale to przecież
      było dwa tysiące lat temu, to skąd wiadomo, że ona jest nadal dziewicą? o.
      Jerzy: - No... pan sobie musiał dzisiaj nieźle golnąć.

      Słuchacz: - Jedziemy właśnie z pielgrzymką rowerową dookoła Polski, a na koniec
      do Częstochowy i co pięć kilometrów stajemy i odmawiamy różaniec. o. Rydzyk: -
      To pięknie, tylko czy w ten sposób dojedziecie do Częstochowy w tym roku?

      Słuchacz: - Postanowiłem w następnych wyborach głosować na Platformę
      Obywatelską. o. Rydzyk: - No to pan cierpi na schizofrenię. Trzeba się
      przebadać, a ja pana na razie wyłączam.

      o. Rydzyk w Rozmowach Niedokończonych: - Ludzie pokazują palcami, jakim ja
      samochodem jeżdżę. że mercedesem klasy S. A niby czym mam jeździć? Na krowie
      mam jeździć? Głupoty takie gadają... mogę na krowie, ale gdzie ja bym tę krowę
      trzymał w Radiu Maryja?

      Słuchaczka: - Ja już z nerwów to nie mogę słuchać tych głupot, które wy
      wygadujecie. Gdybym miała jakąś spluwę, to bym wam wszystkim w łeb wypaliła. o.
      Rydzyk: - No i widzicie państwo to komunistyczne miłosierdzie, które czasem do
      nas telefonuje, te esbeckie metody "w łeb bym wam wypaliła". Ech... sam czasem
      żałuję, że nie mam - jak to ta pani powiedziała? - że nie mam spluwy! Trzeba
      siać...

      Słuchacz: - Ja już pięć godzin do was dzwonię i dopiero teraz się dodzwoniłem.
      Chciałbym zaprotestować przeciwko temu, że wy tak bez przerwy na tych żydów
      nadajecie... o. Rydzyk: - No to niech pan sobie następne pięć godzin jeszcze do
      nas podzwoni.

      o. Rydzyk w Rozmowach Niedokończonych: - W Koszalinie podszedł do mnie taki
      jeden i prosi o pięćdziesiąt groszy, a ja musiałem nos zatykać i uciekać...
      taki był niemyty. Dlaczego oni się nie myją? Kochani, trzeba się myć i siać,
      siać, siać... bo tylko jak będziemy siać, to zgasimy płomień nienawiści.

      Ekspert RM: - Miłość do Boga można wyrażać w rozmaity sposób. Na przykład można
      postanowić sobie: dziś nie nażrę się czekolady jak świnia.

      Słuchaczka: - Ja się tego nie wstydzę. Mam siedemdziesiąt lat i wszystkim
      mówię, że jestem dzieckiem Radia Maryja i ojca Rydzyka. o. Jacek: - No, wie
      pani... To ostatnie stwierdzenie może być ryzykowne...

      o. Jerzy: - Ekonomia to jest coś takiego: mam w domu odkurzacz i muszę się
      zastanowić, czy odkurzać codziennie, czy też sprzedać ten odkurzacz i za te
      pieniądze wynająć sobie firmę, która będzie mi odkurzała. Słuchacz: - Wie
      ksiądz co? Ja myślałem, że my rozmawiamy poważnie, a ksiądz tu jakieś brednie
      opowiada. A ten odkurzacz to niech sobie ksiądz w dupę wsadzi. Szczęść Boże!

      o. Rydzyk w Rozmowach Niedokończonych: - Jest taka gazeta "Fakty i Mity" i
      wszyscy tam pracujący przedtem pracowali w departamencie czwartym UB. A ten
      ksiądz, który porzucił kapłaństwo... Ja się modlę za niego i to nic nie daje,
      bo on jest coraz bardziej jakiś pokaleczony. Na niego to już nawet sierpa i
      młota szkoda używać...

      Młoda słuchaczka RM: - Odmawialiśmy koronkę do Najświętszego Serca, a do domu
      przyszedł pijany tatuś i zaczął kląć. Potem usnął... No to mamusia położyła na
      nim obrazek z Panem Jezusem. Od tego czasu już nigdy nie widziałam pijanego
      tatusia. o. Jacek: - Przestał pić? Młoda słuchaczka RM: - Nie wiem, bo w ogóle
      gdzieś zniknął.

      Słuchacz: - Wychowanie do życia w rodzinie. Ja wiem, co to jest... To jest
      wychowanie w polskich szkołach do życia w burdelach. Niech mi ksiądz nie
      przerywa. Ja mam osiemdziesiąt lat i już przed wojną bardzo często widziałem
      takie młode, zdeprawowane dziewczynki w burdelach we Lwowie.

      o. Rydzyk w Rozmowach Niedokończonych: - Mam właśnie w ręku program SLD. Nie
      wiem, czy ja te ręce potem domyję...

      Dobranocka w RM: - Masz na imię Wojtuś? Jak pięknie i bardzo ładnie zaśpiewałeś
      piosenkę, więc mamy dla ciebie nagrodę. Mam w ręku kasetę o podwórkowych
      kółkach różańcowych. Chcesz taką kasetę? - Nie!

      Rozmowa na antenie RM: - Proszę powiedzieć słuchaczom, dlaczego zdecydował się
      pan kandydować w przyszłych wyborach do Sejmu. - Bo Polska jest sprzedawana i
      tylko Radio Maryja o tym głośno mówi. Jak będę posłem, to w każdym urzędzie, na
      ulicach i nawet w restauracjach będą wisieć głośniki nadające tylko audycję
      ojca dyrektora. Bo jak Polacy nie mają żadnych wartości, to niech chociaż mają
      wartości chrześcijańskie. Jestem też przeciwko eutanazji nienarodzonych dzieci.

      Słuchaczka: - Mąż sprzedał dosłownie wszystko z domu na wódkę. Ale jak chciał
      już sprzedać radio, na którym słucham Radia Maryja, to się zdenerwowałam.

      o. dyrektor: - Pani Agnieszka? Jak miło... Prosimy o pani świadectwo...
      Słuchaczka: - Trzeba siać, siać, siać, siać, siać... Siać... o. dyrektor: -
      Zamurowało panią z tym sianiem, czy co?

      Ojciec dyrektor w pogadance: - Pojawiły się billboardy reklamujące
      miesięcznik... tak zwany dla mężczyzn. A na nich była naga kobieta. Wyuzdana,
      wstrętna, brzydka. Idę i widzę tych wszystkich młodych mężczyzn, którym na jej
      widok ślina z gąb cieknie. Szatan, mówię wam, szatan.

      Słuchaczka: - Tadeusz? Dzień dobry. To ja - Maria... o. Rydzyk: - Dlaczego mi
      pani mówi po imieniu? Ja nie znam żadnej Marii... To znaczy jedną znam... ale
      ona by raczej do mnie nie zadzwoniła...

      o. Rydzyk: - Rozmawiam kiedys z taka; dziewczyna;. Niby sukienka do ziemii...
      dobrze, ale patrzę, a tu taki dekolt... rozpruty niemal do pępka. Biedne
      dziecko... myslę sobie... potem dziwisz się, że mężczyzni patrza na ciebie jak
      na zwierzę. Kochani, trzeba siać, siać i zbierać ziarno. Jakos dzisiaj nie
      kontaktuję tak... dobrze.

      o. Rydzyk: - Patrzę... leży na ziemi nieprzytomna staruszka. Podchodzę i pytam
      ja, co się stało? A ona: - A co to pana obchodzi.

      telefon do RM: - Człowiek, który nie modli się i nie słucha Radia Maryja, jest
      jak to bydlę.

      telefon do RM: - Ja jestem już babka mam 75 lat. Tyle lat żyłam z alkoholikiem -
      już zaczynam płakać - i urodziłam z tym alkoholikiem córkę, która wyszła za
      maż też za alkoholika. Urodzili dziecko, też alkoholika...

      słuchaczka RM: - Jak byłam mała, to przychodził do nas taki wysoki ksiądz. Brał
      mnie na ręce i tak gładził po pupce. Teraz jestem duża, ale czasem tak bardzo
      chcę, aby tamten ksiądz znów mnie przytulał i głaskał po pupie.

      rozmowa na antenie RM: - Niech będzie pochwalona Maryja zawsze dziewica. Czy
      będę na antenie?
      - Już pan jest na antenie.
      - A co mi ksiadz za pierdoły opowiada, kiedy mam właczone Radio Maryja i tam
      teraz słyszę ojca dyrektora!
      - Bo jeszcze fale radiowe do pana nie zdażyły dolecieć. I proszę się
      kulturalnie wysławiać.
      - Aha...


      rozmowa na antenie RM: B
      • nieomylna Re: Teksty z Radia Maryja ciąg dalszy... 25.11.05, 13:35

        o kurczę, to ja dużo tracę, niesłuchając tego radia
      • horus8 Re: Teksty z Radia Maryja ciąg dalszy... 25.11.05, 14:23
        O cholera jasna... To jednak jest straszne. No, ale i interesujące z punktu
        widzenia mojej pracy zawodowej. Myślę, że można dzięki takim kwiatkom napisać
        ciekawą książkę.
        • mesty8 Re: Teksty z Radia Maryja ciąg dalszy... 25.11.05, 19:17
          zaczne sluchac jak nic dla takich perel! o. dyrektora to juz pokochalem ten fejs
          te bryle...
          • bydlaq Re: Teksty z Radia Maryja ciąg dalszy... 25.11.05, 20:57
            Ja bym powiedział że są to swego rodzaju perełki. Oczywiscie nie pojawiają się
            wszędzie i nie zawsze. Ale tuż przed ciszą wyborczą parlamentarną miałem okazję
            słuchać i co jakbardziej mnie rozłożyło: "Alleluja i do przodu" Znajomy bardzo
            chciał zadzwonić do nich niestety brak rds w radiu powstrzymał nas skutecznie...
            • horus8 Re: Teksty z Radia Maryja ciąg dalszy... 25.11.05, 23:13
              Prośba do bydlaqa:

              Napisz mi kiedy, i o jakiej porze są audycje z udziałem Pana Ojca. A jeżeli
              jest ich parę, które są najciekawsze.

              Dzięki i pozdrowienia. Bardzo ciekawy materiał. Długo to zbierałeś?
              • bydlaq Re: Teksty z Radia Maryja ciąg dalszy... 26.11.05, 15:04
                Teraz wyjdzie że słucham. Niestety nie mam beretu ;) i nie słucham. A cały ten
                materiał mam z innego forum.
                Cały program ramowy jest na www.radiomaryja.pl/. Jest nawet archiwum...
                • neutron6 Re: Teksty z Radia Maryja ciąg dalszy... 26.11.05, 16:10
                  Nie tłumacz się. Kabaret to fajna rzecz.
                  • bydlaq Re: Teksty z Radia Maryja ciąg dalszy... 26.11.05, 17:36
                    Oczywiście że tak Ale ten kabaret to chyba jakiś "czarny humor"...
                    Nawet pasuje ;)
    • czajnik.osadzony.kamieniem Re: Teksty z Radia Maryja 26.11.05, 22:14
      Tylko że... (patrz niżej)
      www.radiomaryja.pl.eu.org/faq.html#fim
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka