bambii
28.01.06, 14:36
No cóz nawet zwolennicy PO potwierdzali zbytnią uległość i miękkość podczas
kampanii wyborczej. Po brutalnej kampanii ze strony PiS chłopaki z PO nauczyli
się widac jednego : ostra kampania zapewnia że "głupi lud uwierzy".
"Czyli będziecie atakować?
- Jak ktoś się wychował na podwórku, to dobrze wie, że kluczowe znaczenie ma
to, kto pierwszy uderzy. Po tamtej kampanii jeszcze wyraźniej widać, że jeżeli
w polityce pojawi się agresor, to trzeba wyprzedzić jego uderzenie. Chociaż
nadal wierzę, że lepsza byłaby polityka bez agresji. W zbliżającej się
kampanii nie będzie miejsca dla słabych. Tylko silna Platforma może w niej
skutecznie konkurować z PiS-em, który dysponuje prawie pełnią władzy. Wiemy
bowiem, że będzie jej używał do celów kampanii. Po to potrzebna im była
kontrola nad mediami publicznymi. Będą telewizyjne orędzia prezydenta,
marszałka, premiera. Będą chcieli udowodnić, że stworzyli świetny rząd. A
fakty są takie: w marcu minie ponad sto dni rządu, sto dni kompletnie
zmarnowanych. I udowodnimy to podczas kampanii."
źródło : wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3134878.html
Bracia Kaczyńscy wprowadzili do polskeij polityki agresję, intrygi,
spiskowanie na niespotykana skalę. Wprowadzili polityke na poziom prymitywnych
odruchów. Obawiam sie że tak oczekiwana przez niektórych krystalizacja
stanowiska PO doprowadzi do bardzo ostrej konfrontacji, zapowiada się krwawa
jatka.
Rany zadane podczas poprzedniej i kolejnej kampanii będą sie bardzo długo goić.
Czy my na tym zyskamy ?