Dodaj do ulubionych

Kawunia wieczorową porą :))))

03.10.06, 00:33
To jest to co tygrysy kochaja najbardziej :)) mnammmmmmm. Przydał by się
kawałek gorzkiej czekolady, ale jak sie zeżarło ją w ciągu dnia trzeba
cierpieć. Zostaje wstydliwie goła kofeina.
Obserwuj wątek
    • obserwator.ws Re: Kawunia wieczorową porą :)))) 03.10.06, 00:34
      Pewnie nie tylko kofeina goła :)
      • teofano1 Re: Kawunia wieczorową porą :)))) 03.10.06, 00:35
        jakąś kamerke mi tu zainstalowałeś czy cuś ;))
        • obserwator.ws Re: Kawunia wieczorową porą :)))) 03.10.06, 00:39
          Wystarzy ruszyć betoniarką by cememt nie zastygł i juz wszystko wiadomo :)
          • teofano1 Re: Kawunia wieczorową porą :)))) 03.10.06, 00:42
            strach się bać:)) Facet z rozwiniętym zmysłem dedukcji? To się nie zdarza wam
            trzeba w obrazkach tłumaczyc. Może choć w poprzednim wcieleniu byłeś kobieta ;))
            Tia, obserwator.ws była kobieta !!!Tak jak Kopernik:))Która też była kobietą !!!
            • obserwator.ws Re: Kawunia wieczorową porą :)))) 03.10.06, 00:44
              Nie. W poprzednim wcieleniu byłem motorowerem. Moj serdeczne kolega zaś znakiem
              drogowym. Bywa...
              • teofano1 Re: Kawunia wieczorową porą :)))) 03.10.06, 00:46
                Niestety nie wszyscy moga być Napoleonem
                • obserwator.ws Re: Kawunia wieczorową porą :)))) 03.10.06, 00:48
                  Nic innego mi nie pozostalo, jak Ci pogratulowac :)
                  • teofano1 Re: Kawunia wieczorową porą :)))) 03.10.06, 00:49
                    A ten arszenik, którym mnie podtruwali na Elbie do tej pory mi się odbija :))
                    • obserwator.ws Re: Kawunia wieczorową porą :)))) 03.10.06, 00:52
                      Mam nadzieję, że Anglicy... to przez nich tam byłeś.
                      Oficjalnie to rak żołądka był, więc?
                      • teofano1 Re: Kawunia wieczorową porą :)))) 03.10.06, 00:54
                        Oficjalnie to ja jeszcze jak Elvis ciągle żyje ;))
                        • obserwator.ws Re: Kawunia wieczorową porą :)))) 03.10.06, 00:56
                          Elvis to przeżytek :)
                          Ale Tupac żyje napewno...
                          • teofano1 Re: Kawunia wieczorową porą :)))) 03.10.06, 00:57
                            Witam Tupac, to jest nas dwóch :))
                            • teofano1 I kubek diabli wzieli:((( 03.10.06, 18:08
                              Kupiłam sobie kubeczek, kubunio na herbatę (taka pojemność na dwie szklanki:))
                              był taki sliczny z różami. Miał być wiernym towarzyszem przy jesiennych,
                              wieczornych czytaniach książek, pogaduchcach przez siec. A tu guzik z petelką.
                              Pękł przy pierwszym uzyciu. CZyli jutro znów trzeba tuptac na miasto z tą
                              nadzieją, że następny nie bedzie felerny.
                              Pogoda. Się jakos tak ciemno zrobiło. Uwielbiam jesień, ale nie tak smutną.
                              Dobrze, że mam możliwość rozpalenia ogieka, który przez swą żywiołowośc i blask
                              dodaje otuchy. Nie mówię tu o ognisku na środku pokoju;))
                              Tyle pisaniny nie politycznej ;))
                              • teofano1 Re: I kubek diabli wzieli:((( 08.11.06, 13:49
                                Miałam wyszukac właściwy watek. Ale wyszukiwarka gazetowa marnie się sprawuje.
                                Wlepiam więc link tu.

                                fakty.interia.pl/galerie/fakty/zanim-byly-stringi/zdjecie/duze,313283,1
                              • niunianiu Re: I kubek diabli wzieli:((( 08.11.06, 14:49
                                teofano1 napisała:
                                > Pękł przy pierwszym uzyciu.
                                to paragon w garść i reklamować!
                                ps. brak pisaniny politycznej się chwali ;)
                                • teofano1 Re: I kubek diabli wzieli:((( 08.11.06, 15:45
                                  widzę, że obie staramy się odwyknąc od G. jak długo wytrzymamy? :) czas pokaże.
                                  • niunianiu Re: I kubek diabli wzieli:((( 08.11.06, 15:47
                                    no ja pół dnia jak dotąd, ale mnie korciło żeby się schował za górkę, jak
                                    napisał:
                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=262&w=51751436&a=51761983
                                  • muchawka Re: I kubek diabli wzieli:((( 08.11.06, 15:48
                                    Strinka wielce smakowita. Co tam kubek, kup sobie filiżankę prawdziwą.
                                    • teofano1 Re: I kubek diabli wzieli:((( 08.11.06, 15:57
                                      Podobają mi się szczególnie strona z katalogu dawnego. Mozecie mnie wyśmiac,
                                      ale uwielbiam rzeczy w dawnym stylu. Nie kopiowane wiernie, ale będące
                                      inspiracja. Dłuuuuuuugie sukienki, spódnice, gorsety (bez obowiązku
                                      wyszczuplania czyli bez wszytych deseczek) bluzki z zamaszystymi rękawami.
                                      Mnóstwo gadzecików wpiętych we włosy (motylki, kwiatki i takie tam) Bielizna
                                      też jest ładan. Z wyjątkiem gatek z klapą, ale to domena panów była ;)Z czasu
                                      na allegro udaje mi się żurnale z wykrojami znaleźc, takie pochodzące z
                                      początku wieku. Przepiękne rzeczy. wiem, mało praktyczne w użyciu w długich
                                      kieckach trzeba nauczyc się chodzi :). Ale sa strasznie kobiece.
                                      co do filiżanki. Mam ich cały zbiór. Chciałam miec solidny kubełek na herbatkę
                                      do nasiadówek wieczorno-nocnych. :) Cóz w nastepnym tygodniu uskutecznie
                                      polowanie. :)
                                      • muchawka Re: I kubek diabli wzieli:((( 08.11.06, 16:02
                                        Nie wiem, cz na Mylnej nie mają przypadkiem firmowych kubków.
                                        Przystojnej kobiecie dobrze jest w każdym strojun, nawet w jakim szczątkowyn
                                        w ostateczności.
                                        • teofano1 Re: I kubek diabli wzieli:((( 08.11.06, 16:04
                                          Skąd wiesz jak wyglądam? Moze jestem starą, wyglądająca jak zawodniczka sumo
                                          babą. w nachalnym makijazu i tlenionych włosach. Poczte przejżał?
                                          • muchawka Re: I kubek diabli wzieli:((( 08.11.06, 16:17
                                            Nie przejrzał, bo wpadł na forum pobałaganić trochę, zanim nie poleci dalej.

                                            Nie wiem jak wyglądasz w życiu, ale tu wyglądasz pięknie i powabnie.
                                            W końcu to, co się w kobiecie liczy najbardziej, to jej dusza.
                                            Reszta nie wadzi, ale nie wystarczy.
                                            • teofano1 Re: I kubek diabli wzieli:((( 08.11.06, 16:20
                                              A ja taki piękny i dłuuugi list napisałam. Mężczyźni staraj się dla nich. I
                                              nawet nie zobaczą.
                                              A co do duszy wiem jedno po tym jak schudłam 30 kilogramów. Że te gadki o duszy
                                              to sobie można wiesz gdzie włożyc. Liczą się elementy, których chłopaki z
                                              sąsiedztwa będą zazdrościc. Zupełnie nie w duchowym wymiarze.
                                              • muchawka Re: I kubek diabli wzieli:((( 08.11.06, 16:29
                                                Przeczytam wieczorem będąc już poza stosunkiem pracowniczym. Teraz to taki
                                                relaks myślowy.

                                                Mężczyźni wszystko widzą, do wszystkiego dochodzą, tyle że trwa to dłużej niż u
                                                kobiet, bo cierpią na "elephant syndrom". Dziewczynki wcześniej niż chłopcy
                                                zaczynają mówić i chodzić, i tak im już zostaje.
                                                W żadnem przypadku nie lekceważę sobie "elementów", pozwalają zachować właściwy
                                                środek ciężkości nawet w bliskości duchowej. Chodzi jednak o to, aby było
                                                jeszcze o czym gadać one day after.
                                                • teofano1 Re: I kubek diabli wzieli:((( 08.11.06, 16:51
                                                  >Chodzi jednak o to, aby było jeszcze o czym gadać one day after.

                                                  To samo dotyczy panów. Meska pięknośc z idiotycznym wyrazem pyska potrafi
                                                  zirytowac straszliwie.
                                                  • muchawka Re: I kubek diabli wzieli:((( 08.11.06, 17:02
                                                    Aż się boję teraz popatrzec w lustro na własny pysk, bo diabli wiedzą jaki ma
                                                    wyraz. Nie będę ryzykował.
                                                  • teofano1 Re: I kubek diabli wzieli:((( 08.11.06, 18:06
                                                    Kiedys gdzieś przeczytałam , że piękno tkwi w oku patrzącego. Tłumacząc na
                                                    polski , każda powtora znajdzie swego amatora.
                                                    Podobnie jest z umysłem. Dla jednych to wazny czynnik dla innych deczko mniej.
                                                    Wystarczy , że tatus da urodę mamusia o intelekt się postara :) powiedzenie
                                                    jednej ze znajomych ;)
                                              • chili_p Re: I kubek diabli wzieli:((( 09.11.06, 12:17
                                                święta prawda
                                            • teofano1 Re: I kubek diabli wzieli:((( 08.11.06, 18:15
                                              muchawka napisał:
                                              > Nie wiem jak wyglądasz w życiu.

                                              Hmmmm no niewiem. Jakoś tak kogoś mi swoim stylem pisania przypominasz?
                                          • bppieronek Re: I kubek diabli wzieli:((( 08.11.06, 19:32
                                            teofano1 napisała:

                                            > Skąd wiesz jak wyglądam? Moze jestem starą, wyglądająca jak zawodniczka sumo
                                            > babą. w nachalnym makijazu i tlenionych włosach.

                                            no z tymi tlenionymi włosami to troszke oszukałaś ;)
                                            • klemens.klemens Re: I kubek diabli wzieli:((( 08.11.06, 19:34
                                              Pewnie to wszystko nie prawda. Oj kokietka kobietka.
                                            • teofano1 Re: I kubek diabli wzieli:((( 08.11.06, 20:37
                                              bppieronek napisał:

                                              > no z tymi tlenionymi włosami to troszke oszukałaś ;)

                                              Zesz ty niedobry. :0 Że niby reszta sie zgadza? Jak Cie widzą tak cię piszą.
                                              Piorunek teraz przez Twoje wypisy będe sprawdzac w lustrze czy czasami to nie
                                              ejst prawda. A zaczynałeś mi się podobac. Co prawda po butelce wina, ale
                                              zawsze ... :)
                                              • teofano1 Kiedy koniec? 09.11.06, 23:19
                                                Zawsze udawało mi się jakowyś watek polityczny elegancko wykoleic, by ludziska
                                                mogli na nim odetchąc. Ale teraz jakoś nie mogę. Za dużo ich jakies takie suche
                                                (takie jak by nie pisane przez ludzi a przez maszyny), hermetyczne. Ej. Do 12-
                                                tego listopada. Moze znów coś da sie wykoleic. :) Zdrówko skrzezcy i zamiast
                                                kawy jest herbatka. Ale z ciachem osobistej roboty. Dobre. Chyba :DD
    • biel33 Re: Kawunia wieczorową porą :)))) 09.11.06, 23:52
      w imię kobiecej forumowej solidarności będę Cie wspierac w wykolejaniu wątków
      politycznych i podtrzymywaniu tych, które poltykę omijają.
      Zagłębiając się w temat, kawa wieczorowa porą odpada, przede mna herbatka tzw.
      czerwona w kubachu glinianym we wzory ludowe:). Jego zaletą jest pojemność
      conajmniej dwóch eleganckich filiżanek.
      Nawiązując do Twojej dyskusji z muchawką meżczyźni to jedanka hipokryci z tym
      ględzeniem o duchowości kobiecej;)
      • teofano1 Różne 10.11.06, 08:38
        Tyle to już dawno wiem. A szczególnie kiedy jak już wspominałam schudłam o
        blisko 30-ści kilogramó. Moje myśli dla panów,hmmm stały się głębsze i bardzo
        warte uwagi :))
        Co do filiżanek jak mnie napadnie snobistyczny nastrój to racze się herbatą w
        eleganckiej porcelanie. Kiedy jednak napój musi byc zajęciem dla rąk. To
        funduję sobie duży kubas herbatki. Kawa też poranna dla obudzenia nie jest w
        wewrsji mini. :)
        • teofano1 Misiu :)) 10.11.06, 21:19
          Yes,yes,yes :)) mam sliczny kubełek, który po chrzcie bojowym (zalanie
          wrzątkiem) nie pękł. Kubełek jest sliczny taki świąteczny. Motyw słodkiego
          misia w czerwonej czapeczce na nim widnieje. Pojemna bestia ceramiczna jest.
          Akurat na napój do nasiadówek na forum lub gadulcu. Koniec zachwytów, bo
          ludziska mogą z zawiści pęknąc ;) Ide jedzonko robic tak nie zdrowo na wieczór.
          • misinka81 Re: Misiu :)) 10.11.06, 21:39
            Ja bym sobie chętnie zjadła wielgachną pizzę z podwójnym serem, wypiła do tego
            trochę czerwonego wina, zapaliła papierosa....ach..rozmarzyłam się :)
            • teofano1 Re: Misiu :)) 10.11.06, 23:08
              Wciągnęłam sterte kanapek. Zapite to wszystko mocną kawą. Papierochy będa jutro
              do wina :)) lub piwa zalezy od nastroju. Że ide na pogaduchy to jednak Warka
              Strong będzie buzowac w żyłach :)
              • teofano1 Re: Misiu :)) 22.11.06, 18:45
                A terraz tylko kofeina, bo tu jakoś tak cicho i spokojnie się zrobiło. Czyżby
                nie było drugiej tury wyborów :)
                • misinka81 Re: Misiu :)) 22.11.06, 19:13
                  Chłopaki polecieli na Panoramę :)
                  • teofano1 Re: Misiu :)) 22.11.06, 19:16
                    Raczej wiadomości na polsacie.
    • westwind2 Re: Kawunia wieczorową porą :)))) 22.11.06, 23:38
      Jak to chłopaki, jednak rano do domu wracają.
      • brat_szczepana Re: Kawunia wieczorową porą :)))) 23.11.06, 02:15
        Z tego co widzę, to i chłopaki i dziewczyny chrapią, aż miło. Razem, czy osobno?
        • teofano1 Re: Kawunia wieczorową porą :)))) 23.11.06, 10:23
          Eeee tam gdyby liczyły na wsparcie znajomków z forum to jak nic same. Bo wy
          takie jakieś nieśmaiłe chłopaki jesteście :)
          • bambii Re: Kawunia wieczorową porą :)))) O/T 23.11.06, 10:27
            "Nie można połączyć się z serwerem pocztowym - PRZEPRASZAMY"

            :(

            więc nie wiem co do mnie piszesz :(, jakis urok zly, wczoraj mi padk laptop nie
            moge sie polaczyc z poczta, same nieszczescia :/
    • bambii Re: Kawunia wieczorową porą :)))) 25.11.06, 10:01
      czyżby cesarzowa Teofano na dobre nas opuściła ?
      • teofano1 Re: Kawunia wieczorową porą :)))) 26.11.06, 18:48
        bambii napisał:

        > czyżby cesarzowa Teofano na dobre nas opuściła ?
        Niestgety tak. Jeszcze nie wiem na jak długo. Ale bedzie okazja zrobić wypad na
        Mylną, by troszkę sobie na forum poswawolić :)
    • westwind2 Kawunia poranną porą :)))) 25.11.06, 10:26
      Może czas zmienić porę dnia i przejść na kawę poranną?
      • teofano1 Re: Kawunia poranną porą :)))) 26.11.06, 18:49
        westwind2 napisał:

        > Może czas zmienić porę dnia i przejść na kawę poranną?

        Nieee, poranna nie ma takiego uroku jak wieczorowa. Poranna to obowiązek by
        ostrość widzenia wróciła. Wieczorna, to sama przyjemnośc. :)
        • misinka81 Re: Kawunia poranną porą :)))) 26.11.06, 20:29
          Wieczorowa pora kawy to dla mnie max.16:00, bo inaczej później mam problemy z
          zaśnięciem :)
          • oxylog Re: Kawunia poranną porą :)))) 26.11.06, 20:52
            > Wieczorowa pora kawy to dla mnie max.16:00, bo inaczej później mam problemy z
            > zaśnięciem :)
            Kiedyś myślałem, że kawa nie wpływa na mój sen, niestety wczoraj zafudowałem
            sobie ekspresso o 23 i niestety do 3 nie mogłem zasnąć.
            Chyba się starzeję :(
            • misinka81 Re: Kawunia poranną porą :)))) 26.11.06, 20:53
              Oj nie mów, bo ja nie taka stara ;)
              • oxylog Re: Kawunia poranną porą :)))) 26.11.06, 21:03
                > Oj nie mów, bo ja nie taka stara ;)
                EEE tam, Ty może jeszcze jeszcze nie osiągnęłaś takiej tolerancji na kofeinę,
                jaką mają dorośli ;)
                • misinka81 Re: Kawunia poranną porą :)))) 26.11.06, 21:08
                  To jaka jest ta miara dorosłości? ;)
                  • oxylog Re: Kawunia poranną porą :)))) 26.11.06, 21:11
                    > To jaka jest ta miara dorosłości? ;)
                    Dawno to było i zapomniałem...
              • teofano1 Wino wieczorową porą :)) 26.11.06, 21:04
                Właśnie spozywam wybrane przez Emila, a zasponsorowane przez klemensa. Pycha.
                Szkoda tylko, że Sponsora Maximusa tu nie ma :(((( A tak na to liczyłam.
                • misinka81 Re: Wino wieczorową porą :)) 26.11.06, 21:06
                  Sponsoring się szerzy ;)
                  • teofano1 Re: Wino wieczorową porą :)) 26.11.06, 21:42
                    misinka81 napisała:

                    > Sponsoring się szerzy ;)
                    O jeee. Pyszne. Pogram na nerwach tym, którzy nie moga :)
                    • misinka81 Re: Wino wieczorową porą :)) 26.11.06, 21:48
                      No niekoniecznie tak bym to ujęła ;)
                • oxylog Re: Wino wieczorową porą :)) 26.11.06, 21:06
                  No tak siedzą, popijają a tu człowiek rano do roboty...
                  Na zdrowie !
                  • teofano1 Re: Wino wieczorową porą :)) 26.11.06, 21:43
                    oxylog napisał:

                    > No tak siedzą, popijają a tu człowiek rano do roboty...
                    > Na zdrowie !
                    A dziękuję, zdrowie w jak najlepszej formie. Gorzej z głową ;) Ja też rano mam
                    kierat. ALe żyje się tylko raz :))
                    • krzycho1252 Re: Szampan wieczorową porą :)) 27.11.06, 09:00
                      Bez triumfalizmu nocą wypity a taki zdradziecki.
                      • oxylog Re: Szampan wieczorową porą :)) 27.11.06, 09:13
                        Znaczy się główka pęka ?
    • tramwajsiedlecki Co tu robić wieczorową porą :)))) 30.11.06, 22:44
      Wyraźnie spadła aktywność wieczorową porą większości bywalców forum. Choroba
      jaka, czy co? Czego tacy smutni i niemi siedzą?
      • teofano1 Re: Co tu robić wieczorową porą :)))) 01.12.06, 23:28
        tramwajsiedlecki napisał:

        > Wyraźnie spadła aktywność wieczorową porą większości bywalców forum. Choroba
        > jaka, czy co? Czego tacy smutni i niemi siedzą?

        Niektórzy zostali poprostu odcięci od okienka na świat. Dlatego podczas wizyt na
        Mylnej moga tylko nadawać. Żesz człowieka zabrakło i forum pada. Sa szanse, że
        podgonię jednak wieczorne pogawędki. Na dzień dzisiejszy pozdrawiam z Mylnej :))
        • oxylog Re: Co tu robić wieczorową porą :)))) 01.12.06, 23:40
          > Wyraźnie spadła aktywność wieczorową
          Albo tolrancja spada na ....
          Niektórzy mówią, że to 3 stadium...
          • brat_szczepana Re: Co tu robić wieczorową porą :)))) 01.12.06, 23:54
            Oh, Teofano obchodzi andrzejki w Mylnej z jednodniowym poślizgiem.
            • oxylog Re: Co tu robić wieczorową porą :)))) 01.12.06, 23:56
              Albo to są dwudniowe andrzejki :-)
              • oxylog Re: Co tu robić wieczorową porą :)))) 01.12.06, 23:56
                A zaraz będą trzydniowe ;)
                • brat_szczepana Re: Co tu robić wieczorową porą :)))) 01.12.06, 23:59
                  W takim razie wejdzie bezkolizyjnie w barbórkę.
                  • oxylog Re: Co tu robić wieczorową porą :)))) 02.12.06, 00:00
                    I zahaczy o Mikołajki ;)
                    • brat_szczepana Re: Co tu robić wieczorową porą :)))) 02.12.06, 00:03
                      Nie rozpędzajmy się, Teofano to odpowiedzialna istotka. Mimo że na Mylnej nie
                      musi podejmować mylnych decyzji.
                      • oxylog Re: Co tu robić wieczorową porą :)))) 02.12.06, 00:06
                        >Mimo że na Mylnej nie musi podejmować mylnych decyzji.
                        No wiesz, ja kiedyś z Mylnej zmyliłem drogę ku domowi...
                        • brat_szczepana Re: Co tu robić wieczorową porą :)))) 02.12.06, 00:08
                          Ale dopiero po wyjściu. Dopóki tkwiłeś w Mylnej, nic Ci się na pewno nie myliło.
                      • teofano1 Re: Co tu robić wieczorową porą :)))) 04.12.06, 15:00
                        > Nie rozpędzajmy się, Teofano to odpowiedzialna istotka. Mimo że na Mylnej nie
                        > musi podejmować mylnych decyzji.

                        A czasami potrafię przyszaleć nie patrząc na konsekwencje. Mówię o piciu ;)
                        Staram , ale jeszcze jakoś trzymam fason ;)
        • misinka81 Re: Co tu robić wieczorową porą :)))) 02.12.06, 16:31
          Ach, jaka szkoda...minęłyśmy się jeden dzień :( Ja byłam w czwartek. Nawet
          dostąpiłam zaszczytu uścisku ręki właściciela, chociaż on raczej nie wiedział,
          że ja to ja ;)
    • klemens.klemens Re: Kawunia wieczorową porą :)))) 02.12.06, 11:53
      teofano1 napisała:
      > Niektórzy zostali poprostu odcięci od okienka na świat. Dlatego podczas
      > wizyt na Mylnej moga tylko nadawać. Żesz człowieka zabrakło i forum pada.
      > Sa szanse, że podgonię jednak wieczorne pogawędki. Na dzień dzisiejszy
      > pozdrawiam z Mylnej :))

      Teofano, nie trać nadzieji. Nowowybrany prezydent obiecał w kampanii wyborczej,
      że zapewni mieszkańcom Siedlec bezpłatny dostęp do internetu.
      I jak powiedział, on wie, jak to zrobić. Odrobinka cierpliwości.
      Serdecznie uściskuję.

    • krzycho1252 Re: Kawunia wieczorową porą :)))) 03.12.06, 22:11
      Bazylissa kawę pić przestała?
      • niunianiu Re: Kawunia wieczorową porą :)))) 04.12.06, 15:05
        odcięli jej łącze :(
        • krzycho1252 Re: Kawunia wieczorową porą :)))) 07.12.06, 09:51
          niunianiu napisała:

          > odcięli jej łącze :(

          Złodzieje? Na złom?
          • niunianiu Re: Kawunia wieczorową porą :)))) 07.12.06, 09:54
            nie wiem dochodzenie trwa, pierwsi podejrzani przesłuchani, ale uzyskanych
            informacji nie podaję do publicznej wiadomości ze względu na dobro śledztwa, o
            wynikach poinformuję wkrótce ;)
            • krzycho1252 Re: Kawunia wieczorową porą :)))) 07.12.06, 09:58
              Dziękuję za wyczerpującą informację i Mikołajka.
              • niunianiu Re: Kawunia wieczorową porą :)))) 07.12.06, 10:15
                ależ proszę bardzo, fajny Mikołajek to prezent od kumki,
                a czy
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=262&w=53445607&a=53445683
                dobrze leży, nie uciska ;)
                • muchawka Re: Kawunia wieczorową porą :)))) 12.12.06, 16:28
                  niunianiu napisała:
                  > nie wiem dochodzenie trwa, pierwsi podejrzani przesłuchani, ale uzyskanych
                  > informacji nie podaję do publicznej wiadomości ze względu na dobro śledztwa,
                  > o wynikach poinformuję wkrótce ;)

                  Jakoś to śledztwo się przeciąga, a opinia publiczna pozbawiona jest informacji.
                  Niunianiu, Ty coś wiesz, czy zwodzisz jedynie?
                  • westwind2 Re: Kawunia wieczorową porą :)))) 28.12.06, 13:30
                    No to jak to jest? Już nikt nie pija kawy wieczorową porą?
                  • niunianiu Re: Kawunia wieczorową porą :)))) 28.12.06, 13:46
                    teosia zniknęła, a oto dowód:
                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=262&w=49665091&a=52908175
                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=262&w=52916231&a=52919996
                    szkoda ..... ech
                    • westwind2 Re: Kawunia wieczorową porą :)))) 28.12.06, 13:52
                      To, że zniknęła, to wiemy. Dlaczego jednak nie wraca? Przecież juz mamy
                      prezydenta od darmowego internetu.
                      • niunianiu Re: Kawunia wieczorową porą :)))) 28.12.06, 13:58
                        prezydenta mamy, ale internetu nie! teraz na czasie są parkingi ;)
                        • westwind2 Re: Kawunia wieczorową porą :)))) 28.12.06, 14:02
                          Internet na parkingach? Nowość na skalę europejską!
                          • niunianiu Re: Kawunia wieczorową porą :)))) 28.12.06, 14:11
                            a może tak kino pod chmurką ....
                            • westwind2 Re: Kawunia wieczorową porą :)))) 28.12.06, 14:14
                              Co zrobić, żeby przywrócić Teofano na internetu łono?
                              • niunianiu Re: Kawunia wieczorową porą :)))) 28.12.06, 14:18
                                wybłagać u Emila stałą miejscówkę?
                                • westwind2 Re: Kawunia wieczorową porą :)))) 28.12.06, 14:20
                                  Jeżeli możesz? Koniecznie.
                                  • niunianiu Re: Kawunia wieczorową porą :)))) 28.12.06, 14:24
                                    nie obiecuję, ale kto wie ;)
                                    a kto się skontaktuje z Teosią?
                                    • westwind2 Re: Kawunia wieczorową porą :)))) 28.12.06, 14:37
                                      Chyba .... Bambii. On jest jej najbliższy.
                                      • niunianiu Re: Kawunia wieczorową porą :)))) 28.12.06, 14:40
                                        tak, ale Skorupiaczek też zniknął :(
                                        • westwind2 Re: Kawunia wieczorową porą :)))) 28.12.06, 14:44
                                          Skorupiaki nie znikają, tylko wchodzą w skorupę i stamtąd podglądają toczące
                                          się życie. Niechybnie niebawem wychybnie.
                                          • niunianiu Re: Kawunia wieczorową porą :)))) 28.12.06, 14:48
                                            a wtedy już nie będzie: mało nas, mało nas do ............ forumowania ;)
                                            • niunianiu Re: Kawunia wieczorową porą :)))) 28.12.06, 14:51
                                              i mamy stówkę :)
                                              raks się ucieszy, że forum żyje ;)
                                              • westwind2 Re: Kawunia wieczorową porą :)))) 28.12.06, 14:57
                                                Wątek Teofano wchodzi w drugą setkę. Jej(niby) nie ma, ale jej duch ochoczo
                                                dokazuje.
                                                • niunianiu Re: Kawunia wieczorową porą :)))) 28.12.06, 14:59
                                                  nie tylko jej nie ma. Z tych nieobecnych ciałem, a raczej słowem, wyszłaby
                                                  dłuuuuuuuuugaśna lista coś na kształt książki telefonicznej ;)
                                                  • westwind2 Re: Kawunia wieczorową porą :)))) 28.12.06, 15:03
                                                    Ktoś Ci się tak spontanicznie przypomina?
                                                  • niunianiu Re: Kawunia wieczorową porą :)))) 28.12.06, 15:05
                                                    mam wymienić?
                                                  • westwind2 Re: Kawunia wieczorową porą :)))) 28.12.06, 15:09
                                                    Niech zgadnę - Bambii i Izaza
                                                  • niunianiu Re: Kawunia wieczorową porą :)))) 28.12.06, 15:11
                                                    i tak i nie,
                                                    z Bambiim miałam przyjemność, ale z Izazą(zem) nie, o ile dobrze pamiętam
                                                  • westwind2 Re: Kawunia wieczorową porą :)))) 28.12.06, 15:14
                                                    To nie zgadłem. Któż więc nam znikł bezpowrotnie?
                                                  • niunianiu Re: Kawunia wieczorową porą :)))) 28.12.06, 15:20
                                                    teosia - jako pierwsza
                                                    bambii - jako drugi
                                                    martini
                                                    kacperek111
                                                    goldzmulow
                                                    oliwka
                                                    mariano_d
                                                    razowiec
                                                    siedlczanin11
                                                    siedlczanin13
                                                    siedlczanin14
                                                    mlody965
                                                    .
                                                    .
                                                    .
                                                    .
                                                    pomożesz/ ;)
                                                  • niunianiu Re: Kawunia wieczorową porą :)))) 28.12.06, 15:22
                                                    dorzucam jeszcze horusa8
                                                  • westwind2 Re: Kawunia wieczorową porą :)))) 28.12.06, 15:38
                                                    Po zastanowieniu przypomina mi się brat-szczepana, muchawka, a z dawniejszych
                                                    np. zadziwiające zniknięcie oliwki, zamilkł baad i wspomniana izaza, odeszła
                                                    ciocia brygida i wielu innych.
                                                  • niunianiu Re: Kawunia wieczorową porą :)))) 28.12.06, 15:43
                                                    i śmy sami, ech...
                                                  • westwind2 Re: Kawunia wieczorową porą :)))) 29.12.06, 13:20
                                                    Dzis niektórzy się przebudzili z poświątecznej drzemki.
                                                  • niunianiu Re: Kawunia wieczorową porą :)))) 29.12.06, 13:26
                                                    zauważyłam, jak się ucieszyłam, że żyje i ma się dobrze,bo wkońcu coś wyklikał,
                                                    to się pyta jeszcze "a co miałem nie żyć?", a ja się tylko bałam, że upitraszą
                                                    go w skorupce i postawią na stole, gdzieś między opłatkiem a kluchami z
                                                    makiem ;)
                                                  • westwind2 Re: Kawunia wieczorową porą :)))) 29.12.06, 13:32
                                                    Te obawy były akurat płonne. Obserwował życie z ukrycia. Ważne, że inni też
                                                    wracają.
                                                  • niunianiu Re: Kawunia wieczorową porą :)))) 29.12.06, 13:34
                                                    forum zaczyna żyć ;)
                                                  • oxylog Re: Kawunia wieczorową porą :)))) 29.12.06, 14:06
                                                    > forum zaczyna żyć ;)

                                                    Ja zacznę żyć w połowie stycznia (praca niestety), na razie dogorywam - i to
                                                    tylko dzięki mocnej kawie ;)
                                                  • niunianiu Re: Kawunia wieczorową porą :)))) 29.12.06, 14:15
                                                    no to powodzenia i
                                                    www.digitalphoto.pl/foto_galeria/1609_2005-0171.jpg
                                                  • klemens.klemens Re: Kawunia wieczorową porą :)))) 30.12.06, 18:22
                                                    Jaka piękna kawunia! Po chińsku, albo po japońsku?
                                                  • teofano1 Re: Kawunia wieczorową porą :)))) 30.12.06, 23:19
                                                    A ja tam dzis testuję jakość herbaty na Mylnej, też wieczorowa porą :)
                                                  • klemens.klemens Re: Kawunia wieczorową porą :)))) 31.12.06, 00:16
                                                    A to niespodzianka. Herbata zamiast kawy? Teofano znów w necie? Koniec świata
                                                    (tzn. roku)!
                                                  • teofano1 Re: Kawunia wieczorową porą :)))) 31.12.06, 00:38
                                                    klemens.klemens napisał:

                                                    > A to niespodzianka. Herbata zamiast kawy?
                                                    Lubie sobie poeksperymentować :)
                                                    >Teofano znów w necie?
                                                    Okazjonalnie, wizyta na Mylnej.Ale sa duże szanse, że niedługo znów bedę
                                                    straszyć 24 godziny na dobę:)

                                                    >Koniec świata
                                                    > (tzn. roku)!
                                                    Eeee tam koniec świata. Normalnie wiyta na Mylnej :)
                                                  • klemens.klemens Re: Kawunia wieczorową porą :)))) 31.12.06, 00:41
                                                    > Eeee tam koniec świata. Normalnie wizyta na Mylnej :)

                                                    Wizyta nie wizyta, ale fajnie, gdy ktoś taki na forum zawita.
                                                  • klemens.klemens Re: Kawunia wieczorową porą :)))) 10.02.07, 02:02
                                                    Czy kawunia wieczorową porą jeszcze kiedyś tu wróci?
                                              • raks5 Re: Kawunia wieczorową porą :)))) 31.12.06, 00:18
                                                > raks się ucieszy, że forum żyje ;)

                                                tylko ja???????????
                                                • klemens.klemens Re: Kawunia wieczorową porą :)))) 31.12.06, 00:21
                                                  Niunianiu musi coś na temat wiedzieć, bo jakżeby inaczej?
                                                • niunianiu Re: Kawunia wieczorową porą :)))) 31.12.06, 15:46
                                                  jasne klemsiu, wiem wiem ;)
                                                  raksu był niepocieszony, że nas mało, o tutaj:
                                                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=262&w=54504962
                                                  • teofano1 Herbatka znów wieczorkiem... 03.01.07, 23:41
                                                    ..... na zwodniczej ulicy. Ehhhh, to znaczy mikeć nałóg :) Ale4 lubie go i nie
                                                    mam najmniejszego zamiaru się go pozbywać :DD
                                                  • teofano1 Re: Herbatka znów wieczorkiem... 16.01.07, 19:42
                                                    Ehh, jednak herbata wygrywa z kawą. To chyba starośc. :) Nie ma co żałowac.
                                                    Dobra herbata nie jest zła ;)
                                                  • krzycho1252 Re: Herbatka znów wieczorkiem... 16.01.07, 19:49
                                                    Z melisą? Z powodu wrażeń?
                                                  • klemens.klemens Re: Herbatka znów wieczorkiem... 16.01.07, 20:03
                                                    O tej porze roku herbata tylko z konfiturami.
                                                  • teofano1 Re: Herbatka znów wieczorkiem... 28.01.07, 11:16
                                                    klemens.klemens napisał:

                                                    > O tej porze roku herbata tylko z konfiturami

                                                    Ewentulanie z szarlotką wasnej roboty. Mmmmm pycha. Tylko później kilka
                                                    centymetrów w krągłościach stawia opór przy upychaniu ich w spodniach.
                                                    Trudno.... trzeba nosić spódnice. ;) Eeeeh, ostatnie miejsce dostępu do sieci
                                                    mi zaniknie. :( Może kiedyś znów się uaktywnię. Jak TPsa przestanie być takim
                                                    zdziercą.
                                                  • krzycho1252 Re: Lody, lody, lody... 28.01.07, 16:41
                                                    Duża porcja lodów i spacer po sypkim śniegu. Och ta TPsa .... wredna.
                                                  • teofano1 Re: Lody, lody, lody... 12.02.07, 11:51
                                                    Lody suuperrr. Były ;). Co do TPSy. Nałogowcem sieciowym nie jestem, to żadne
                                                    tam delirium mnie nie trzepie.
                                                  • krzycho1252 Re: Lody, lody, lody... 12.02.07, 12:46
                                                    Warszawskie niech nie zaszkodzą.
                                                  • teofano1 Re: Lody, lody, lody... 20.02.07, 12:36
                                                    krzycho1252 napisał:

                                                    > Warszawskie niech nie zaszkodzą.

                                                    Nawet nie próbowałam, bo nie wiadomo czy nie z plastiku. :) W Warszawie
                                                    najlepiej podoba mi się moment kiedy z niej wyjeżdżam. :)
                                                  • niunianiu Re: Lody, lody, lody... 20.02.07, 13:05
                                                    teofano1 napisała:
                                                    > W Warszawie najlepiej podoba mi się moment kiedy z niej wyjeżdżam. :)
                                                    z pewnością pomyslę tak samo po czwartkowym wyjeździe
                                                    na samą myśl o wyjeździe do stolicy mam dreszcze brrrrrr
                                                    szara, brudno i głośno ech jak trzeba to ...... się nie chce ;)
                                                  • teofano1 Re: Lody, lody, lody... 20.02.07, 13:27
                                                    Ja jadę w następny poniedziałek i tak przez tydzień, aż do wyczerpania się
                                                    funduszy podróżniczych. Co do brudu, smrodu i prędkości mam podobne odczucia.
                                                    Ochyda ble.
                                                  • niunianiu Re: Lody, lody, lody... 20.02.07, 13:52
                                                    to u mnie będzie szybciej po bólu ;)
    • klemens.klemens Re: Kawunia wieczorową porą :)))) 20.02.07, 14:15
      Dziewczyny przesadzacie. Warszawa wprawdzie to nie Paryż, ale za to nasza
      stolica kochana.

      Teofano, podrzucam Ci adresik na małą odsapkę po wizycie w archiwum.
      Dąbrowskiego 69 www.neifiori.pl/site.php?id_menu=6
      Taka inna Warszawa.
      • teofano1 Re: Kawunia wieczorową porą :)))) 25.02.07, 00:10
        Postaram się skorzytać. wiesz, moje odczucia może są takie, ze ja typ taki
        małomiasteczkowy jestem, wiejski wręcz ;)
        • krzycho1252 Re: Kawunia wieczorową porą :)))) 25.02.07, 19:53
          > że ja typ taki małomiasteczkowy jestem, wiejski wręcz ;)

          Polecił a mógł zaprosić. Wielkomiejski on chyba jest.
          • klemens.klemens Re: Kawunia wieczorową porą :)))) 25.02.07, 23:26
            Chętnie by zrobił, gdyby tam był. Miejsce warte odwiedzenia, polecam Tobie
            Krzychu też.
            • teofano1 Re: Kawunia wieczorową porą :)))) 28.02.07, 22:06
              Chyba jednak wizyty w stolicy ogranicze do ulicy Długiej. Bo po ostatniej
              eskapadzie skończyło się na ogladaniu numerów seryjnych sedesu. Tak mnie ta
              wyprawa zemdliła. Bywa ludzie na rózne rzeczy uczulenia maja. A coi do
              zaproszenia klemensa on tego nie zrobi. Bo tak jakoś widzę, że on takiś jakiś
              nieśmiały wzgledem kobiet ;-)
              • muchawka Re: Kawunia wieczorową porą :)))) 01.03.07, 13:58
                Teofano, co tak na nutkę molową? Żyj i odżywiaj się zdrowo, nad smutasów
                przedkładaj kompanię wesołą, nie uczulaj się na ludzi i rzeczy, bo to z migreny
                nie wyleczy, no i wierz w człowieka - choćby to był tylko mężczyzna - nigdy nie
                wiadomo, co nas jeszcze w życiu czeka.
                • teofano1 Re: Kawunia wieczorową porą :)))) 03.03.07, 19:45
                  Eee tam nutka molowa. Niestety stolica mi nie słuzy. I tyle z szybkiej
                  psychoanalizy ;). A jeździć na dzień dzisiejszy muszę. Jak zaczna się eskapady
                  muszko najdroższa ;) do Lublina to wtedy bedzie słychać na całym forum me
                  radosne ryki :D
                  • teofano1 Re: Kawunia wieczorową porą :)))) 13.04.07, 15:24
                    Tia Warszawa już mi nie straszna. Już ja albo ona mnie obłaskawiłam/a :) Żeby
                    tradycji jednak się stało zadsoś w końcu jestem Polką ;-) to jazda pociągami
                    osobowymi to koszmar. Przystają w szczerym polu kiedy chca, jada krokiem
                    upojonego weselnika.Ehhhh nie może byc idealnie.
                    • westwind2 Re: Kawunia wieczorową porą :)))) 16.04.07, 09:16
                      > Tia Warszawa już mi nie straszna. Już ja albo ona mnie obłaskawiłam/a :)
                      > Żeby tradycji jednak się stało zadsoś w końcu jestem Polką ;-)

                      A więc jednak stało się, Warszawa już je Ci z ręki. Kobiety są nieobliczalne.
                      • krzycho1252 Re: Kawunia wieczorową porą :)))) 16.04.07, 10:15
                        "Kobiety są nieobliczalne."
                        Bardzo mi się podoba Warszawa u stóp Teofano. Cała Warszawa- dodam.
    • krzycho1252 Re: Kawunia wieczorową porą :)))) 19.06.07, 10:12
      Najdłuższe dni w roku. Wieczoru nie ma. Noc krótka. Kawa. Poranek o trzeciej.
      • tramwajsiedlecki Re: Kawunia wieczorową porą :)))) 19.06.07, 22:15
        A gzdie jest Teofano? Bez niej nie ma mowy o kawuni wieczorową porą, nawet gdy
        tego wieczoru nie ma, i noc krótka, i poranek o trzeciej, i ....
        • krzycho1252 Re: Kawunia wieczorową porą :)))) 19.06.07, 22:26
          westwind2 wyżej napisał:
          "A więc jednak stało się, Warszawa już je Ci z ręki. Kobiety są nieobliczalne"
          Teraz to może już i Lublin?
          • tramwajsiedlecki Re: Kawunia wieczorową porą :)))) 19.06.07, 22:33
            Masz rację, zapomniałem o tej niechęci Teofano do Warszawy, z którą się jednak
            potem trochę polubiła. Od nienawiści do miłości tylko jeden krok, wszak to
            uczucia tej samej natury.
            • teofano1 Re: Kawunia wieczorową porą :)))) 23.06.07, 12:41
              tramwajsiedlecki napisał:

              > Masz rację, zapomniałem o tej niechęci Teofano do Warszawy, z którą się
              jednak potem trochę polubiła.

              Polubiłam,jak sobie wytyczyłam jedyną słuszną trasę od dworca śródmieście na
              ulicę Długą. ;)

              >Od nienawiści do miłości tylko jeden krok, wszak to uczucia tej samej natury.
              Z tą miłością do stolicy to może nie,ale na trzeźwo jest już do przyjęcia :D
          • teofano1 Re: Kawunia wieczorową porą :)))) 23.06.07, 12:42
            krzycho1252 napisał:
            > Teraz to może już i Lublin?

            Tak teraz Lublin już siędoczekać nie mogę. :)
        • teofano1 Re: Kawunia wieczorową porą :)))) 23.06.07, 12:36
          tramwajsiedlecki napisał:

          > A gzdie jest Teofano? Bez niej nie ma mowy o kawuni wieczorową porą, nawet gdy
          > tego wieczoru nie ma, i noc krótka, i poranek o trzeciej, i ....

          Ależ perełko jestem. :-) Tyle, że zimne wyliczenia ekonomiczne odcięły mnie od
          okna na świat. Pije kofeinę o późnych porach jak zwykle, z tym, że zamiast
          szaleć na forum, to wróżę sobie z kart tarota. Szyję kreację wyjściową na
          wesele brata. Tańczę do upadłego (talia musi być we właściwym miejscu na
          imprezę ;). Z czasu zrobię wypad na Mylną, ale ostatnio bardzo rzadko,chyba, że
          ettee mnie namówi do złego i poplotkujemy sobie przy półsłodkim. Wot,nudny
          zywot. :)
          • krzycho1252 Re: Kawunia wieczorową porą :)))) 25.06.07, 11:07
            > i poplotkujemy sobie przy półsłodkim. Wot,nudny
            > zywot. :)

            Przy słodkim mmniej nudny. Po Wa-wie Siedlce to oaza spokoju.
      • teofano1 Re: Kawunia wieczorową porą :)))) 23.06.07, 12:30
        krzycho1252 napisał:

        > Najdłuższe dni w roku. Wieczoru nie ma. Noc krótka. Kawa. Poranek o trzeciej.
        Witam w klubie szanownego pana. Ostanio też oglądam wschody słońca. Się
        troszku pracy zebrało. Po wizytach w AGADzie musze rozszyfrować swoje notatki.A
        to karkołomna rzecz jest :-)


        • krzycho1252 Re: Kawunia wieczorową porą :)))) 25.06.07, 11:14
          Na pociechę z tych nocy krótkich albo wstawania wczesnego mam jazgot ptaków za
          oknem w ciągu dnia nieosiągalny. I rozszyfrowanie tych notatek z "akt dawnych"
          łatwe nie jest w takie upały. A kiedy jest?
          • teofano1 Re: Kawunia wieczorową porą :)))) 27.06.07, 20:24
            >I rozszyfrowanie tych notatek z "akt dawnych"
            > łatwe nie jest w takie upały. A kiedy jest?
            Łatwe kiedy się ładnie pisze. I robi wszystko na bieżąco. A z
            systematycznością u mnie jest marnie.
            • krzycho1252 Re: Kawunia wieczorową porą :)))) 27.06.07, 21:31
              > Łatwe kiedy się ładnie pisze.

              Piszesz ładnie.

              > A z systematycznością

              Zostaje możliwość własnej interpretacji a to może być odkrywcze i świeże. Na
              taką dowolność, pozwolić mogą sobie pisarze i profesorzy (z poczuciem humoru).
              • teofano1 Re: Kawunia wieczorową porą :)))) 27.06.07, 21:35
                > Piszesz ładnie.
                A skąd wiesz? Po ładnie wygenerowanych trzcionkach przez komputer:) A co do
                pisania. Masz kilka linijeczek do poczytania w skrzynce. :))
                • krzycho1252 Re: Kawunia wieczorową porą :)))) 10.07.07, 10:41
                  > Masz kilka linijeczek do poczytania

                  Kilkanaście. Dzięki.
                  • krzycho1252 Re: Kawunia wieczorową porą :)))) 16.08.07, 17:23
                    O kawie wieczorową porą pamiętałem najwięcej.
                    • teofano1 Re: Kawunia wieczorową porą :)))) 16.08.07, 19:03
                      krzycho1252 napisał:

                      > O kawie wieczorową porą pamiętałem najwięcej.
                      Jakieś niespełnione marzenia? Czy cuś? ;-)
                      • krzycho1252 Re: Kawunia wieczorową porą :)))) 17.08.07, 09:30
                        ..."naga kofeina i gorzka czekolada" zasmakowała nocą.
                        • teofano1 Re: Kawunia wieczorową porą :)))) 17.08.07, 10:26
                          krzycho1252 napisał:

                          > ..."naga kofeina i gorzka czekolada" zasmakowała nocą.
                          Tylko ostrożnie, by nie zaszkodziła ;)
                          • klemens.klemens Re: Kawunia wieczorową porą :)))) 19.08.07, 00:20
                            Nocne pogwarki rodaczek i rodaków przeniosły się na porę
                            przedpołudniową, tak jakby.
                            • teofano1 Re: Kawunia wieczorową porą :)))) 19.08.07, 00:54
                              Eeee tam. Ja nadal wieczorami strasze. co prawda zdradzam forum na
                              rzecz mojego drugiego miejsca pobytu w jedynym słusznym miejscu :)
                              Ale już wróciłam i czaruje mam nadzieje, że z dobrym skutkiem :))
                              • teofano1 Re: Kawunia wieczorową porą :)))) 21.08.07, 20:32
                                Buuu i znów popijam ją sobie sama. Towarzystwo forowe się gdzieś
                                rozpełzło. Trudno, popijając kofeinę w jedynym słusznym kubku (w
                                misie) przenosze się na forum dla pudernic.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka