Dodaj do ulubionych

To jeszcze nie koniec....

27.11.06, 14:19
jeszcze te tłumoki zPis,PO,FS dostana za swoje....Jeszcze bedziecie prosić
Mirka by wrócił...na kolanach będziecie prosić....
Obserwuj wątek
    • bambii Re: To jeszcze nie koniec.... 27.11.06, 14:31
      ja dzisiaj tak muzycznie ;) (kto to śpiewa ?)

      To już jest koniec, nie ma już nic
      Jesteśmy wolni, możemy iść
      To już jest koniec, możemy iść
      Jesteśmy wolni, bo nie ma już nic…

      To już jest koniec, nie ma już nic
      Jesteśmy wolni, możemy iść
      To już jest koniec, możemy iść
      Jesteśmy wolni, bo nie ma już nic…

      Robaczek w swej dziurce, jak docent za biurkiem
      I pszczółka na kwiatkach, jak kontrol w tramwajach
      Tak dłubie i gmera, napisze – wymyśli
      Obejdzie wokoło, zabrudzi – wyczyści
      I krzaczek przy drodze i brat przy maszynie
      Jak noga w skarpecie, jak sprzedawca w kantynie
      Kamyczek na polu i strażnik na straży
      Lodówka wciąż ziębi, kuchenka wciąż parzy
      A po co? A po co? – Tak dłubie i dłubie?
      A za co? A za co? – Tak myśli i skubie?
      I tak się przykłada i mówi z ekranu
      I bredzi latami, wieczorem i rano

      To już jest koniec, nie ma już nic
      Jesteśmy wolni, możemy iść
      To już jest koniec, możemy iść
      Jesteśmy wolni, bo nie ma już nic…

      To już jest koniec, nie ma już nic
      Jesteśmy wolni, możemy iść
      To już jest koniec, możemy iść
      Jesteśmy wolni, bo nie ma już nic, nie ma już nic, nic, nic!
      • niunianiu Re: To jeszcze nie koniec.... 27.11.06, 14:39
        koniec
        słowa i muzyka Jakub Sienkiewicz

        ps. się rozśpiewałeś
      • krzycho1252 Re: To jeszcze nie koniec.... 27.11.06, 14:39
        I ja śpiewająco
        "Gdy emocje już opadną
        Jak po wielkiej bitwie kurz
        Gdy nie można mocą żadną
        Wykrzyczanych cofnąć słów
        Czy w milczeniu białych haniebnych flag
        Zejść z barykady
        Czy podobnym być do skały
        Posypując solą ból
        Jak posąg pychy samotnie stać
        ....................................
        Trzaba wiedzieć kiedy ze sceny zejść
        Niepokonanym
        Wśród tandety lśniąc jak diament
        Być zagadką, ktorej nikt
        Nie zdąrzy zgadnąć nim minie czas"

        Ten hymn chyba nie w tym miejscu powinien sie znaleść?

        • bambii Re: To jeszcze nie koniec.... 27.11.06, 14:41
          bo ja wiem czy to współgra z tym :

          "jeszcze te tłumoki zPis,PO,FS dostana za swoje....Jeszcze bedziecie prosić
          Mirka by wrócił...na kolanach będziecie prosić...."

          chyba ze ten fragment :

          > Jak posąg pychy samotnie stać
          • niunianiu Re: To jeszcze nie koniec.... 27.11.06, 14:42
            masz chusteczkę ;)))))
        • niunianiu Re: To jeszcze nie koniec.... 27.11.06, 14:42
          trafna uwaga Krzychu
    • goldzmulow Re: To jeszcze nie koniec.... 27.11.06, 14:43
      Jestescie CIAPCIAKI
      • bambii Ciapciaki sojowe 27.11.06, 14:45
        Składniki:
        - 8 suszonych kotletow sojowych,
        - 2 jajka,
        - 2 lyzki mielonych otrab,
        - bulka tarta,
        - kostka rosolowa, koniecznie warzywna,
        - pieprz, sol, lisc laurowy,
        - 2 lyzki tartego parmezanu,
        - kilka ziarenek ziela angielskiego,
        - 3/4 kg mlodych ziemniakow,
        - salata lodowa,
        - chuda smietana,
        - cytryna
        - oliwa

        Jak przyrządzić?
        Do garnka wlewamy ok 1.5 litra wody, gdy zawrze dodajemy kostke rosolowa,
        szczypte soli, ziele angielskie i lisc laurowy, po chwili, gdy kostka sie
        rozpusci wrzucamy kotlety. Gotujemy ok. 10 minut na niewielkim ogniu, gdy
        wyplyna i stana sie napeczniale - wyjmujemu do ostygniecia. Do pozostalej wody
        wrzucamy umyte ale nieobrane ziemniaki (zakladajac, ze sa serio mlode). W czasie
        gotowania ziemniakow mieszamy w glebokim talezu jajko z pieprzem, w drugim
        bulke, parmezan i otreby. Wystudzone kotleciki maczamy w jajku i panierce,
        nastepnie kladziemy na patelnie. Smazymy z obu stron na srednim ogniu tak, by
        skorka byla chrupiaca ale nie przypalona. Ziemniaki odcedzamy.

        Potrzebne przybory:
        patelnia, garnek, jak to w kuchni :)

        Jak podawać?
        Podawac z ziemniaczkami i salata lodowa, ktora mozemy podrzec, skropic sokiem z
        cytryny i smietana lub jogurtem, smacznego!

        Uwagi:
        Takie suszone kotlety sojowe mozna kupic w workach o niesamowitej wielkosci, sa
        bardzo tanie a wiem z doswiadczenia, ze lubia je tez miesozercy.
        Czas przygotowania:
        czas zalezy od tego, kto jak szybko panieruje :)

        www.kafeteria.pl/bonappetit/przepisy/obiekt_int.php?id_p=5799
    • goldzmulow Re: To jeszcze nie koniec.... 27.11.06, 14:47
      Bambi to pierwszy dupoliz....
      • bambii Re: To jeszcze nie koniec.... 27.11.06, 14:58
        > dupoliz....

        przepis na ciapciaki znalazłem ale na to wyżej nie, napisz bo widze że masz w
        tym doświadczenie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka