Dodaj do ulubionych

"Pan wiceprezydent nie był brutalnym zomowcem"

04.01.07, 20:40
O Siedlcach na pierwszej stronie.Wraca ZOMO.Nie ma się z czego cieszyć.
"Nie brał udziału w drastycznych działaniach ZOMO. Był wówczas jedynie
kierowcą dowódcy bodajże batalionu. To był okres, kiedy tego rodzaju
zdarzenia nie miały miejsca - powiedział Marciniuk."
wiadomosci.wp.pl/wiadomosc.html?kat=1342&wid=8669698&rfbawp=1167939301.057
Obserwuj wątek
    • krzycho1252 Re: "Pan wiceprezydent nie był brutalnym zomowcem 04.01.07, 20:57
      Tu też pisali
      wiadomosci.onet.pl/1459376,11,1,0,120,686,item.html
      • miisio1 Re: "Pan wiceprezydent nie był brutalnym zomowcem 04.01.07, 22:16
        A mnie g---o obchodzi kto, gdzie i kiedy był. Spytajcie się Policji ilu jest
        dziś TW. Ja mam niewiele ponad 30 lat i mnie nie interesuje, kto mi zapewni
        pracę i możliwość wychowania dzieci. Dla mnie może to być i były Zomowiec i
        były PZPRowiec i obecny PiSowiec dla mnie to rybka. A najlepiej ja by się
        wzięli wszyscy razem do kupy i mnie i innym, starym i młodym zapewnili godziwe
        warunki życia.
        • emektb Re: "Pan wiceprezydent nie był brutalnym zomowcem 05.01.07, 17:01
          misio ja cię nawet lubię, ale jakieś dyrdymały tu piszesz straszne. powinno cię
          obchodzić to o czym piszesz,że cię nie obchodzi. jak naziści dojdą do władzy to
          też cię nie będzie obchodzić? aby dali zarobić?
          • forumowiczek_siedlecki Re: "Pan wiceprezydent nie był brutalnym zomowcem 05.01.07, 20:17
            Nazisci juz doszli do wladzy.... PiS, LPR to partie nazistowskie....
        • bogini_nocy Re: "Pan wiceprezydent nie był brutalnym zomowcem 08.01.07, 13:29
          miisio1 napisał:

          > A mnie g---o obchodzi kto, gdzie i kiedy był. Spytajcie się Policji ilu jest
          > dziś TW. Ja mam niewiele ponad 30 lat i mnie nie interesuje, kto mi zapewni
          > pracę i możliwość wychowania dzieci. Dla mnie może to być i były Zomowiec i
          > były PZPRowiec i obecny PiSowiec dla mnie to rybka. A najlepiej ja by się
          > wzięli wszyscy razem do kupy i mnie i innym, starym i młodym zapewnili
          godziwe
          > warunki życia.

          Wzięli się i zrobili? I zapewnili Ci? I Dali?
          A może sam byś się wziął/wzięła i sobie zrobił/zrobiła?

          Bogini
    • duffy_duck Re: "Pan wiceprezydent nie był brutalnym zomowcem 04.01.07, 22:39
      Nie ma dobrych zomowców. I już. NIGDY nie podam mu ręki. Ciekawe jak to ludzie wogóle wstydu nie mają ? Dziwne czasy.

      "Can't you see,It all makes perfect sense,Expressed in dollars and Cents!"
      Roger Waters
      • miisio1 Re: "Pan wiceprezydent nie był brutalnym zomowcem 04.01.07, 23:47
        ej duffy, napewno będzie żył bez witania się z Tobą. Jednak Pisłudski miał
        rację, że duża część nas Polaków to naród idiotów. Ktoś nas podjudza, a my
        będziemy się kłócić i gniewać na siebie jeszcze 100 lat.
        • aro333 Re: "Pan wiceprezydent nie był brutalnym zomowcem 04.01.07, 23:54
          Dodal bym jeszcze do tego chyba to ze jeszcze nie zasluzylismy na demokracje
          ktora jest i strasznie ja nadwyrezamy oj strasznie.Gadamy gadamy a przy
          wyborze jestesmy stadem idiotow,to chyba prawda.Lata zaborow zrobily
          swoje,narod sie pogubil majac wolnosc ,brak wspolnego wroga powoduje brak
          jednosci w narodzie.Czy tylko wojna moze nas w miare mobilizowac do
          konstruktywnego dzialania?Wszystko na to wskazuje.
          Pozdrawiam
        • oxylog Re: "Pan wiceprezydent nie był brutalnym zomowcem 04.01.07, 23:55
          Oj miisio1 widzę, żeś naprawdę "siedempiątką" nie oberwał, a ja ze swoimi
          kumplami z roku niestety tak, i to wtedy kiedy nasz wiceprezydent służył -
          zapamiętam na długo 3 maja 1988 roku na Rynku Nowego miasta w Warszawie.
          I niech nikt, nie mówi, że w tym okresie nie lali :-(((
        • duffy_duck Re: "Pan wiceprezydent nie był brutalnym zomowcem 04.01.07, 23:56
          miisio1 napisał:

          > ej duffy, napewno będzie żył bez witania się z Tobą. Jednak Pisłudski miał
          > rację, że duża część nas Polaków to naród idiotów. Ktoś nas podjudza, a my
          > będziemy się kłócić i gniewać na siebie jeszcze 100 lat.

          Ale ja sie na nikogo nie gniewam, ja po prostu pamietam ZOMO, jakoś 99,999% społeczeństwa nie zapisała sie na ochotnika do ZOMO? Chyba ze Misio też byłeś? Może w SB też? Ja nie bronię mu zyć, pracować zarabiać milionów, ale niech sie do cholery nie pcha na afisz i do wladzy, niech zalozy wlasną firmę i tam nawet może robić manewry byłych towarzyszy łącznie z pałowianiem pracowników jesli się na to zgodzą... Naprawdę nie ma w tym mieście jednego nieumoczonego w syfie czlowieka z platformy?
          • oxylog Re: "Pan wiceprezydent nie był brutalnym zomowcem 05.01.07, 00:01
            Z ust mi to duffy wyjąłeś...
          • emti1 Re: "Pan wiceprezydent nie był brutalnym zomowcem 05.01.07, 00:06
            Sprawa wraca jak bumerang ale...
            Nie zamierzam go bronic bo mimo iz osobiscie z ZOMO do czynienia nie mialem,to doskonale sobie zdaje sprawe coz to za parszywy twor, to nie pomysleliscie ze K. niekoniecznie musial stac w pierwszym szeregu z pała w reku i z piana na pysku okladac niewinnych ludzi?Moze zrobil to z innych,nieznanych nam powodow?

            Dla przykladu moj ojciec ma do dzis na pamiatke legitymacje czlonkowska PZPR-u.Nie wstapil do partii dlatego ze byl komuchem (bo do dzis nie rozroznia co to prawica a lewica) tylko po to zeby jako "jednostka uprzywilejowana" szybciej dostac mieszkanie w bloku z wielkiej plyty.Gdyby nie ten zabieg byc moze do dzisiaj mieszkalibysmy w peryferyjnej czesci miasta w jednym pokoju,korzystajac z toalety na dworze...

            Takze bylbym ostrozny z tym ferowaniem wyrokow...
            • oxylog Re: "Pan wiceprezydent nie był brutalnym zomowcem 05.01.07, 00:12
              Ale tak jak napisł duffy 99,9% społeczeństwa jakoś do zomo na ochotnika nie
              wstąpiła. A zdrugiej strony, skąd wiesz, czy byś od niego nie oberwał pałą przy
              nadarzającej się okazji ?
              • emti1 Re: "Pan wiceprezydent nie był brutalnym zomowcem 05.01.07, 00:21
                Nie jest moim celem bronienie ani K. ani ZOMO tylko probuje uzmyslowic ze koleje ludzkiego zycia czesto pedza po dziwnych,czasem niewytlumaczalnych torach.
                A jesli K. faktycznie ma cos na sumieniu to kij mu w oko i tyle.

                Ot i wszystko
            • duffy_duck Re: "Pan wiceprezydent nie był brutalnym zomowcem 05.01.07, 00:21
              EMTI nie zrozum mnie zle. Ja nie mam nic do ludzi którzy w latach 70 tych i wczesniej byli w PZPR czy w innych organizacjach. System działał tak że ludzie w to wierzyli, nie mam nic do nich, natomiast w tych latach kiedy nasz bohater wstępował do wiadomej organizacji nikt już nie miła złudzeń. Nie rozliczajmy Ojców, każdy mógł ulec propagandzie, ale nie w latach 80-tych. Jesli ja jako dziecko rozumiałem o co chodzi to taki stary chlop jak nasz wicek... Po prostu tak mu było wygodniej. Jesli przystawili mu pistolet do głowy to czemu o tym nie powie? Bo tak nie było!
              • emti1 Re: "Pan wiceprezydent nie był brutalnym zomowcem 05.01.07, 00:38
                Cholera jestem po 5tym Żubrzyku:))
                Napisz to jakos prosciej;)
            • emektb Re: "Pan wiceprezydent nie był brutalnym zomowcem 05.01.07, 17:10
              widzisz moi rodzice nie mogli się nigdy pochwalić "szczęściem" posiadania
              pezetpeerowskiej książeczki. dlatego na mieszkanie w pięknym prl czekali z deka
              dłużej niż inni. starali się nie brać udziału w spieraniu systemu. inni
              zapisywali się do pzpr. dla mieszkania, dla wczasów, dla lepszych mebli itp.
              taki krok po kroku rosnący relatywizm się z tego robił? bo co w tym złego było?

              k. nie musiał stać w pierwszym szeregu. nie musiał pałować. no i nie musiał się
              zgłaszać na ochotnika. jego dowódca też nie musiał być dowódcą. minister
              ministrem. generał generałem. ale byli. a wiesz dlaczego? bo tego chcieli.

              aha i czasami lepiej jest mieszkać w jednym pokoju z wygódką na podwórku.
              • emti1 Re: "Pan wiceprezydent nie był brutalnym zomowcem 05.01.07, 17:38
                Wiesz emek moj ojciec to prosty chlop ze wsi.I tak jak 99% owczesnych mieszkancow wsi polityke mial gleboko w du..ie.Bo i skad mial o niej czerpac wiedze?Z rzadowych radia,telewizji(notabene ktorego przez pierwszych 30 lat zycia prawie na oczy nie widzial) ,gazet?Przeciez opozycja rodzila sie tak naprawde w duzych miastach,w srodowiskach inteligenckich,na uczelniach.Nikt po wsiach nie jezdzil i nie rozdawal ulotek antyrzadowych.Zreszta do prostego chlopa i tak by nie trafili bo dla takiego liczylo sie przede wszystkim to ze za swoja ciezko wykonywana prace mieli w miare godna zaplate.
                Mial wpojone z dziada pradziada ze liczy sie przede wszystkim praca, rodzina i to by zapewnic jej godne zycie.
                Czy popelnil az tak wielki grzech ze chcial dobrze?Ze bolalo go jak 4-ero osobowa rodzina gniezdzi sie na 20mkw?BEz gazu,bez wody,bez lazienki z wychodkiem 50m dalej.Czy to jest wspieranie systemu?Wybacz ale z deka chyba przesadzasz.

                Co do K... tak jak pisalem.Jesli ma faktycznie cos "za uchem" to kit mu w ucho,ale jak bylo naprawde wie tylko on sam.
              • bogini_nocy Re: "Pan wiceprezydent nie był brutalnym zomowcem 08.01.07, 13:35
                emektb napisał:

                > widzisz moi rodzice nie mogli się nigdy pochwalić "szczęściem" posiadania
                > pezetpeerowskiej książeczki. dlatego na mieszkanie w pięknym prl czekali z
                deka
                >
                > dłużej niż inni. starali się nie brać udziału w spieraniu systemu. inni
                > zapisywali się do pzpr. dla mieszkania, dla wczasów, dla lepszych mebli itp.
                > taki krok po kroku rosnący relatywizm się z tego robił? bo co w tym złego
                było?
                >
                > k. nie musiał stać w pierwszym szeregu. nie musiał pałować. no i nie musiał
                się
                >
                > zgłaszać na ochotnika. jego dowódca też nie musiał być dowódcą. minister
                > ministrem. generał generałem. ale byli. a wiesz dlaczego? bo tego chcieli.
                >
                > aha i czasami lepiej jest mieszkać w jednym pokoju z wygódką na podwórku.

                A ja się z Tobą całkowicie zgadzam, tylko tak się zastanawiam...co Ty drogi
                dziennikarzu robiłeś w SLD i to w czasach największego zabetonowania...błędy
                młodości?
                • emektb Re: "Pan wiceprezydent nie był brutalnym zomowcem 08.01.07, 15:44
                  był taki francuski minister kiedyś. sie nazywał talleyrand. powiedział (co
                  później wielu po nim powtarzało), że kto za młodu nie był rewolucjonistą ten na
                  starość będzie draniem:)) a tak poważnie nie wstydzę się swoich poglądów
                  socjalistycznych. zapisałem się do sld kiedyś, bo chciałem. zapisałem się w
                  dniu ich przegranej odszedłem kiedy byli u szczytu władzy. fakt było i jest tam
                  nadal sporo betonu. tylko bogini w innych dużych partiach tego
                  postpezetpeerowskiego wcale nie ma mniej. wszędzie są wszawe gnidy, trochę
                  zwyczajnych ludzi, karierowiczów, pospolitych cwaniaczków i złodziei oraz parę
                  osób z głową na karku.
                  • obserwator.ws Re: "Pan wiceprezydent nie był brutalnym zomowcem 08.01.07, 20:44
                    Talleyrand zasłynął z tego, że brał w łapę od każdego i za wszystko :)
                    Poza tym był zdrajcą...

                    taka sobie ta postać do cytowania :))))

                    • emektb Re: "Pan wiceprezydent nie był brutalnym zomowcem 09.01.07, 10:37
                      może posłużyły mu czasy, gdy był biskupem? :))
          • miisio1 Re: "Pan wiceprezydent nie był brutalnym zomowcem 05.01.07, 14:57
            duffy_duck. Nie trafiłeś! kolejne pudło! źle trafiasz.
            Przy moich 32 latach trudno by było być w ZOMO, czy TW w SB.(dla jasności,
            rodzice mają poglądy prawicowe i to mocno, tylko ja jestem w
            poglądach "odmieńcem") Ale gdyby ktoś mi zaproponował utrzymanie rodziny za
            żołd w LWP, lub za służbę w ZOMO (gdzie mógłbym zarobić) to wybrał bym to
            drugie. Jak już gdzieś napisałem, mnie nie interesuje kto mi dziś zapewni
            mozliwość pracy i utrzymania rodziny, czy to będzie były ZOMOWIEC, PZPROWIEC,
            czy obecny PISOWIEC to dla mnie rybka, każdemu będę wdzięczny, aby dobrze
            rządził. Ja po prostu (tak mnie uczono) nie umię nienawidzieć drugiego
            człowieka. A tak prywatnie to jeszcze Ci powiem, że znam jednego "umoczonego"
            (jest na liście Wildsteina)i życzyłbym sobie żeby wszyscy byli takimi ludzmi
            jak on.
            • emektb Re: "Pan wiceprezydent nie był brutalnym zomowcem 05.01.07, 16:58
              a jakby któs bił po buzi tatę tweg olub mamę to też by ci było obojętne? aby
              kasę dawali?
              • miisio1 Re: "Pan wiceprezydent nie był brutalnym zomowcem 05.01.07, 19:09
                Kolego emektb, a czy widziałeś jak wice bił kogoś w jak napisałeś po buzi? Tak
                samo jak i znam wielu b. członków PZPR którzy nie dostali ani mieszkania, ani
                przydziału na samochód. Kiedyś(znam z opowiadań rodziców) podobno żeby dostać
                mieszkanie w spółdzielni trzeba było czekać 10 i więcej lat. Ale się dostało.
                Powiedz to młodym dzisiaj, że napewno dostaną za 10 lat,napewno wielu by się
                ucieszyło - tylko nie z tych obiecanych 3mln przez PiS.
                A wiesz co mówi dziś większość młodych "Gdzie pieniądze tam ojczyzna" i
                wyjeżdżają. Gdyby kiedyś mogliby ludzie zrobić tak samo, to by wyjechali, a nie
                upokarzali się współpracą z jakimiś tam służbami. Byłeś kiedyś głody?
                Mieszkałeś kątem na 4m2 u teściów czy u rodziców?. Jeżeli tak to wiesz ze
                zdecydował byś się dla zapewnienia chleba rodzinie na wszystko. A jeżeli nie
                byłeś, to nie zabieraj głosu.
                Za pieniądze ksiądz się modli, za pieniądze lud się podli.
                • bambii Re: "Pan wiceprezydent nie był brutalnym zomowcem 05.01.07, 19:31
                  > Byłeś kiedyś głody?

                  byłem, i nigdy nie kradłem z tego powodu

                  > Mieszkałeś kątem na 4m2 u teściów czy u rodziców?

                  Mieszkałem

                  Muszę się z Tobą nie zgodzić, konkluzja Twojej wypowiedzi jest taka : "za kasę
                  wszystko zrobię"

                  Ja wszystkiego za pieniądze nie zrobię, może jestem naiwny ale pewnych rzeczy
                  nie da się kupić
                  • miisio1 Re: "Pan wiceprezydent nie był brutalnym zomowcem 05.01.07, 21:17
                    kolego bambii, a czy on idąc do ZOMO to coś komuś ukradł? Nie twierdzę, ze
                    wszyscy, ale większość za pieniądze zrobi wiele złego (poza tym za co idzie się
                    za kraty).
                    Gdyby np dziś ktoś powiedział zapisz sie do partii X czy Y, a dostaniesz
                    mieszkanie, wiesz ilu by było chetnych. Albo jak podkablujesz sąsiada, który
                    narzeka np na władzę, albo kradnie to dostaniesz kasę i dobrą pracę, wiesz co
                    by się działo?
                    A wiesz ilu jest dziś tzw TW?
                    • bambii Re: "Pan wiceprezydent nie był brutalnym zomowcem 06.01.07, 11:35
                      >ale większość za pieniądze zrobi wiele złego


                      no to teraz sobie wyobraź co się stanie gdy taka osoba która dla kasy zrobi
                      wszystko dostanie władze :)
                • emektb Re: "Pan wiceprezydent nie był brutalnym zomowcem 06.01.07, 11:04
                  misio bzdury gadasz.
                  • miisio1 Re: "Pan wiceprezydent nie był brutalnym zomowcem 06.01.07, 13:05
                    kolego emektb, niech dla ciebie będą to bzdury, ale moi znajomi (my znamy się
                    tylko z widzenia) mówią, że kolega słynie z tego ze nie odpowiada na zadawane
                    pytania. Wiadomo, tak jest łatwiej zyć. A z tym biciem w buzię ludzi z
                    pokolenia moich rodziców - ładnie powiedziane, bo niedawno słyszałem że w
                    mordę - to gruba przesada. Obecnie jestem w trakcie czytania opisów, jak to
                    miały wyglądać demonstracje "S" w dniu 17 grudnia 81r (mam dwie wersje) i
                    trochę tamtej władzy przestaję się dziwić - jeżeli to prawda?
                    • oxylog Re: "Pan wiceprezydent nie był brutalnym zomowcem 06.01.07, 13:48
                      >Obecnie jestem w trakcie czytania opisów, jak to
                      > miały wyglądać demonstracje "S" w dniu 17 grudnia 81r (mam dwie wersje) i
                      > trochę tamtej władzy przestaję się dziwić - jeżeli to prawda?

                      Weź sobie zrób wehikuł czasu i przenieś się w tamte czasy, jak to przeżyjesz
                      i przemyślisz to wtedy dyskutuj...

                      To widzę czytasz jakieś scenariusze, pewnie te, na podstawie których, ówczesna
                      władza miała kręcić film propagandowy w stylu "Podhale w ogniu", na szczęście
                      nie znalazł się żaden reżyser aby to nakręcić.
                      • miisio1 Re: "Pan wiceprezydent nie był brutalnym zomowcem 06.01.07, 14:20
                        oxlog, pudło. Czytam stenogramy rozmów ze spotkania "S" w Radomiu, które to
                        spotkanie podobno przelało tzw miarę. I wyobraź sobie, że nie pisze tego
                        Trybuna, tylko jeden z członków ówczesnych władz "S". Odnośnie zaś wehikułu
                        czasu to chętnie bym skorzystał, ale nie stać mnie na jego wypożyczenie:) i w
                        mojej sytuacji pewnie już nie zdążę, bo pomimo jeszcze młodego wieku niewiele
                        mi .....:)
                        Oxylog, spalcie te teczki UBeckie, Zomowskie i inne. Będzie Wam łatwiej żyć.
                        Nienawiść w niczym nie pomaga.
                        • oxylog Re: "Pan wiceprezydent nie był brutalnym zomowcem 06.01.07, 14:48
                          Już kiedyś pisałem, że nie lubię ludzi, którzy za wszelką cenę lgną do władzy,
                          bo tacy są najbardziej niebezpieczni, jeśli ktoś był ubekiem, zomowcem czy
                          ormowcem nic do niego nie mam, puki nie ma wpływu na moje życie.
                    • emektb Re: "Pan wiceprezydent nie był brutalnym zomowcem 06.01.07, 14:00
                      misio ty może nie wierzysz, ale ja cię nawet lubię, ale z tym moim nie
                      odpowiadaniem na zadawane pytania to mnie proszę nie rozśmieszaj. sam napisałeś,
                      że znamy się raptem z widzenia, ale nie przeszkadza ci to w pisaniu głupot na
                      mój temat. i tak się składa, że własnie przez to, że jęzor mam niewyparzony, to
                      wcale łatwo mi się nie żyje.
                      i jeszcze jedno. jestem w stanie zrozumieć, że ktoś wstąpił do partii, bo mu
                      mieszkania nie chcieli dać. ale w ten sposób można usprawiedliwić wszystko. ktoś
                      wstąpił do ub, bo mu się tak ułożyło z różnych względów. i okej było minęło.
                      tylko niech teraz wszyscy nie mówią, że to nic takiego, bo np. siedział tylko za
                      biurkiem. jeśli taki typy przyznają się i posypujągłowy popiołem, to dla mnie
                      już jest coś. ale jeśli ktoś tłumaczy się, że to nic złego nie było, to dla mnie
                      to jest żenada.
                      • bambii Re: "Pan wiceprezydent nie był brutalnym zomowcem 06.01.07, 17:44
                        > że jęzor mam niewyparzony

                        potwierdzam , nawet towarzystwo pięknych kobiet tego nie zmienia

                        (swoją drogą pozdrowienia dla małżonoki :) )
                        • lady_sza Re: "Pan wiceprezydent nie był brutalnym zomowcem 06.01.07, 19:09
                          niewyparzony ten emektb jak cholera:) ale tak aby w temacie było, niechcę aby
                          ludzie stojący po stronie władzy teraz rządzili moim miastem, wiele lat temu
                          dokonali wyboru, niech teraz poniosą tego konsekwencje, wtedy było im łatwiej,
                          ale teraz nie koniecznie musi być tak samo,
          • forumowiczek_siedlecki Re: "Pan wiceprezydent nie był brutalnym zomowcem 05.01.07, 20:20
            zastanawiam sie do gorsze - zomowiec czy sługus koscielny.....
            • duffy_duck Re: "Pan wiceprezydent nie był brutalnym zomowcem 07.01.07, 00:04
              Ale masz dylemat!? Każda forma lizania d. jest zła. Ale co ma twoje pytanie wspólnego z wątkiem tej dyskusji? Załóż nowy i nie śmieć.
              • emektb Re: "Pan wiceprezydent nie był brutalnym zomowcem 11.01.07, 19:55
                nie, nie każda. kamasutre se np. poczytaj:))
    • krzycho1252 Re: "Pan wiceprezydent nie był brutalnym zomowcem 05.01.07, 08:54
      Tak mówił obecny wice 18.10.2006 r.
      "Moja decyzja ma związek z faktem, że w latach 1987 - 1989 odrabiałem wojsko w
      Zmotoryzowanych Odwodach Milicji Obywatelskiej. Uznałem, że może to negatywnie
      zaważyć na mojej karierze politycznej i na ludziach, którzy mnie popierają.
      Postanowiłem wycofać się z polityki."
      tygodnik.siedlecki.pl/news.php?&str=260
      W wydanym oświadczeniu napisał m.in. :
      "Dwadzieścia lat temu z powodów rodzinnych zasadniczą służbę wojskową odbywałem
      w Nadwiślańskich Jednostkach Wojskowych, a następnie w jednostkach Ministerstwa
      Spraw Wewnętrznych w Olsztynie.W chwili obecnej moi konkurenci polityczni
      wyciągnęli sprawę na światło dzienne przedstawiając ją w kategoriach, które
      dyskredytują mnie jako kandydata"
      www.marcinkulicki.pl/blog7.php
      Taka smutna refleksja
      "Skądinąd jeżeli Platformie uda się zrealizować ogłoszony nieprzypadkowo 13
      grudnia pomysł zbudowania pomnika wolności słowa w Warszawie, to obecność na
      jego otwarciu przedstawicieli PO, i tych co walczyli o wolność słowa jak choćby
      Bronisław Komorowski czy Andrzej Czuma, i tych co w formacjach ZOMO wyposażeni
      w pałki skutecznie blokowali narodziny wolnej Polski, będzie miało wymiar
      symbolicznego spotkania po latach. Tylko czy o takie symbole chodzi Platformie
      Obywatelskiej?!"
      www.dlawarszawy.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=116
      U nas wątek o wice
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=262&w=53120714&a=53120714




      • krzycho1252 Re: "Pan wiceprezydent nie był brutalnym zomowcem 05.01.07, 09:31
        "Pełniący obowiązki rzecznika prasowego Urzędu Miasta w Siedlcach, Tomasz
        Marciniuk poinformował, że Kulicki służył w ZOMO od czerwca 1987 roku do
        przełomu lat 1988-89. To był okres, kiedy tego rodzaju zdarzenia nie miały
        miejsca - powiedział Marciniuk."
        Przypomnę:
        Podczas pielgrzymki w 1987r Jana Pawła II w Gdańsku i Krakowie dochodziło do
        starć z milicją, kilkanaście osób aresztowano. Pielgrzymów drobiazgowo
        przeszukiwano, prowadzono rozmowy "interwencyjne" w sprawie niektórych
        wystąpień papieskich z watykańskim sekretarzem stanu, a nawet z samym Papieżem.

        31 sierpnia 1988 - po mszy w kościele św. Brygidy ok. 5-tysięczna manifestacja
        dotarła przed pomnik, gdzie została rozpędzona przez zomowców. Manifestacje
        odbyły się także w Warszawie, Wrocławiu, Lublinie i Bydgoszczy.

        5 maja 1988 - oddziały specjalne MO rozbiły strajk w Hucie im. Lenina w
        Krakowie. Dyrekcja "zawiesiła" działalność Stoczni im. Lenina w Gdańsku -
        wysłano pracowników na płatne urlopy. Zastrajkowała komunikacja miejska w
        Szczecinie.

        Autor tej niezręcznej wypowiedzi promuje miasto i studiował politologię.
        "Tomasz Marciniuk kończy z dniem 31 grudnia 2006 roku pracę w redakcji
        Katolickiego Radia Podlasie. Od nowego roku będzie on pracownikiem Wydziału
        Kultury, Sportu i Promocji Urzędu Miasta w Siedlcach."
        www.marciniuk.pl/index.php?i=1&id=68






        • emektb Re: "Pan wiceprezydent nie był brutalnym zomowcem 05.01.07, 16:56
          ja myślę, że nasz wicek podwoził pielgrzymów. byłkierowcą przecież. a dowódca
          był na pewno ludzki człowiek.
          • krzycho1252 Re: "Pan wiceprezydent nie był brutalnym zomowcem 05.01.07, 19:49
            emektb napisał:

            > ja myślę, że nasz wicek podwoził pielgrzymów. byłkierowcą przecież. a dowódca
            > był na pewno ludzki człowiek.

            Może był na pokazie dla Kubańczyków?

            "W połowie lat 70. ZOMO stały się prawdopodobnie najlepiej wyszkoloną i
            wyposażoną formacją tego typu w krajach komunistycznych. Z państw
            zaprzyjaźnionych z PRL przyjeżdżały delegacje resortów spraw wewnętrznych,
            pragnące się zapoznać ze sposobem szkolenia i organizacji ZOMO. Urządzano dla
            nich nawet pokazowe ćwiczenia (na przykład w 1980 r. dla Bułgarów w Krakowie
            czy w 1986 r. dla Kubańczyków w Poznaniu)."

            a jeździł Tatrą

            "W ramach "bratniej pomocy" w la-tach 80. otrzymała także transportery BTR-60 z
            ZSRR, armatki wodne tatra z CSRS, duże partie metalowych granatów gazowych RWK
            z NRD. Te ostatnie po odpaleniu rozgrzewały się do ok. 300°C, uniemożliwiając
            ich odrzucenie."
            www.wprost.pl/ar/?O=10636&C=57

    • bambii Re: "Pan wiceprezydent nie był brutalnym zomowcem 05.01.07, 17:47
      jest w dobrym towarzystwie, kółko różańcowe ? ;)
      • krzycho1252 Re: "Pan wiceprezydent nie był brutalnym zomowcem 05.01.07, 19:51
        bambii napisał:

        > jest w dobrym towarzystwie, kółko różańcowe ? ;)

        Cienka aluzja do byłego dziennikarza KRP?
    • lady_sza Re: "Pan wiceprezydent nie był brutalnym zomowcem 05.01.07, 20:46
      człowiek zawsze ma wybór, jeden się zapisał do pzpr inny nie, jeden wstąpił do
      zomo a inny nie, ja nie bardzo pamiętam tamte czasy bo malutka byłam, ale moi
      rodzice nie zapisali się nigdy do żadnej partii i skromnie w domu było, bez
      kolorowego telewizora, z pralką franią, bez telezfonu, nie jezdziliśmy na
      wszasy i takie tam inne, jeden powie, że miałam niezaradnych rodziców, ale ja
      jestem im wdzięczna, że nie muszę się teraz wstydzić ich przeszłości w podobnej
      sytuacji jesteśmy teraz można być z władzą w pisie, samoobronie lub lpr, albo w
      opozycji, można się sprzedać i być na fali albo walczyć, walczyć walczyć,
      proszę mnie nie zrozumieć źle nie porównuję zomo , i pzpr do obecnej koalicji
      chodzi mi jedynie o stwierdzenie, że można być za lub przeciw, jest wybór
      pozdrawiam
    • bellanovena ... 06.01.07, 21:03
      Siedlczanie...
      Jak to sie mowi: Sami sracie w swoje gniazdo.
      Dobrze wam z tym? :((
      • emti1 Re: ... 06.01.07, 23:17
        Mam wrazenie ze niektorzy w ogole nie przyjmuja do wiadomosci argumentow drugiej strony.Liczy sie moja i tylko moja racja,prawda emek?
        • emektb Re: ... 11.01.07, 20:10
          odpowiem tak:
          > Mam wrazenie ze niektorzy w ogole nie przyjmuja do wiadomosci argumentow
          drugiej strony.Liczy sie moja i tylko moja racja,prawda emti1?
      • duffy_duck Re: ... 06.01.07, 23:54
        My sramy w swoje gniazdo? Nie! Nam przeszkadza gó.. w gnieździe. Jesli Pani bellanovena mieszkała przez wiele lat w gó..e być może do niego przywykła, pachnie jej jak perfumy i bez niego nie może życ. Mi smierdzi. ZOMO śmierdzi strasznie.
        • bambii Re: ... 07.01.07, 00:58
          :)
          • emti1 Re: ... 07.01.07, 01:19
            nie wiem co w tym smiesznego dla mnie to raczej zenujace...
            • klemens.klemens Re: ... 07.01.07, 01:36
              Skąd w Was takie zakapiorstwo?
              Czy za głupi postępek w młodości obowiązuje anatema na całe życie?
              Czy dokonania w późniejszych latach, jeżeli są godne, nie świadczą o przemianie
              człowieka?
              Czy z drugiej strony ktoś porządny kiedyś nie może okazać się świnią dzisiaj?
              Najłatwiej przykleić komuś łatkę i choćby ten ktoś został świętym (Adam
              Chmielowski), to nie wybaczycie mu jego swobodnego trybu życia za czasów, gdy
              był tylko artystą i członkiem bohemy.
              • bambii Re: ... 07.01.07, 09:40
                Widzę ze klemensklemens nie rozumiesz tak jak zresztą emti, nikt nie broni takim
                ludziom żyć, realizować się w biznesie, sztuce itd. Ale w przypadku władzy to
                tak jak z żoną cesarza: powinna być poza wszelkimi podejrzeniami i o to m.in.
                Panu Krzychowi1252 tutaj chodzi, co potrafię zrozumieć.
                • lady_sza Re: ... 07.01.07, 10:01
                  odnoszę wrazenie, że ci z Panstwa którzy nie mogą zrozumieć dlaczego część z
                  nas jest niezadowolona z takiego wiceprezydenta sama teraz chętnie by się
                  zapisała do jakiejkolwiek struktury dla mieszkania, lepszej pracy czy innych
                  wymiernych korzyści,
                  • bambii Wielgus ustąpił ... 07.01.07, 11:33
                    wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3833571.html
                    trudno to nazwać satysfakcją ....
                    • krzycho1252 Re:M.Kulicki ustąpi... ? 07.01.07, 11:43
                      Miejszy wymiar naszego, siedleckiego problemu ale.... Nie da się przejść
                      obojętnie nad tym naszym problemem z wice. Nie da się zapomieć.
                      • abanderado Re:M.Kulicki ustąpi... ? 07.01.07, 12:30
                        musi odejsc
                        • bellanovena Re:M.Kulicki ustąpi... ? 07.01.07, 13:02
                          Musi to na rusi...
                          Ponoć...
              • krzycho1252 Re: ... 07.01.07, 13:03
                klemens.klemens napisał:

                > Najłatwiej przykleić komuś łatkę i choćby ten ktoś został świętym (Adam
                > Chmielowski), to nie wybaczycie mu jego swobodnego trybu życia za czasów, gdy
                > był tylko artystą i członkiem bohemy.

                Porównanie do Brata Alberta to więcej niż nadużycie.
                "W powstaniu styczniowym 1863 r. Adam Chmielowski walczył kolejno w oddziałach
                Leona Frankowskiego, Mariana Langiewicza i Zygmunta Chmieleńskiego."
                "Istotą sztuki jest dusza wyrażająca się w stylu "
                patryk.jezus.pl/albert/
        • bellanovena Re: ... 07.01.07, 13:09
          duffy duck masz za duze mniemanie o sobie. Traktujesz ludzi jak smieci. Liczy
          sie tylko twoje zdanie.

          Podam ci taki przyklad. Napoleon powiedzial to jednego dowodcy wyzszego od
          siebie o glowe aby ów dowodca nie szczyscil sie tak swoja wyzszoscia bo ja
          straci.
          I stracil. Byl nadal dowodca, lecz bez glowy. A co za tym idzie dowodca juz nie
          byl.

          Taka mala nota historyczna w ktorej chcialam nawiazac do chamstwa, rzekomych
          dobrych checi, rzekomej sprawiedliwosci ktora prezentujesz.
          Podobno na tym forum pisza ludzie z gazet i nie tylko, znani w miescie.
          Wyglaszacie swoje poglady, opinie, pieknie prawicie. Ale wciaz jest w was
          obluda.

          Patrzac na to co wypisujecie przestaje sie dziwic dlaczego na bliskim wschodzie
          trwaja konflitky. Przestaje sie dziwic dlaczego maja i mialy miejsce wojny
          domowe.

          Malo wam do tego brakuje. Chcielibyscie czlowieka zgnoic, zeszmacic, macie cos
          zakodawane w waszych łbach i tego sie trzymacie.

          To tyle.
          Pozdrawiam
          • bambii Re: ... 07.01.07, 13:40
            > Traktujesz ludzi jak smieci.
            [cut]
            >macie cos
            > zakodawane w waszych łbach

            hmmm mieszane mam uczucia co do tej wypowiedzi
          • miisio1 Re: ... 07.01.07, 14:59
            brawo bellanovna, niektórzy mają naprawdę tylko nienawiść i chęć zgnojenia
            drugiego człowieka zakodowaną jak piszesz w ich "łbach"
            Ale cóż byli UBecy się cieszą, bo to oni nauczyli nienawiści do drugiego
            człowieka.
            A ci niby (95%) katolicy(również siedleccy) nie potrafią wybaczać nie wiedzą co
            to miłosierdzie do którego nawoływał Wielki Polak J.P.II. Ale cóż przecież
            wszyscy pismacy i zwolennicy lustracji mówią - a co tam, nikt nas nie będzie
            pouczał, my wiemy lepiej, a przoduje w tym nijaki Terlikowski.
            • emektb Re: ... 08.01.07, 11:28
              misio to raczej ty zaczynasz sprawiać wrażenie nienawidzącego wszystkich co
              twoim zdaniem nienawidzą. co do mnie jesteś w jakimś komicznym błędzie:) kto ci
              powiedział, że nienawidzę byłych ubeków sreków i innych? nie znaczy to, że mam
              się zgadzać na to by osoby, które budowały i utrzymywały przy życiu dawny
              system (często zbrodniczy) zaliczały się teraz do społecznych elit. to jest dla
              mnie obrzydliwe. i żebyś misiu nie krzyczał o jakiś prawicowych oszołomach to
              ja ci jeszcze raz przypomnę, że jestem socjalistą.
          • no_login Re: ... 07.01.07, 16:30
            Wprawdzie to miłe że zaszczycasz swoją obecnością to
            forum, a nie swoje miejskie (przy okazji- dziękujemy
            za cenne i w uprzejmy sposób przekazane uwagi, daj
            linka, chciałbym sie zrewanżować)
            ale troszkę się zagolopowałaś...

            > macie cos
            > zakodawane w waszych łbach
            a co ty masz zakodowane w swoim łbie?

            P.S. aż korci napisać "zakutym łbie" ale
            pozostawiam bellanovenie pole do popisu ;-)
            • bambii Re: ... 07.01.07, 19:47
              > P.S. aż korci napisać "zakutym łbie" ale
              > pozostawiam bellanovenie pole do popisu ;-)

              ja nie byłem aż tak ostry, ale coś w tym co piszesz jest :)
              • no_login Re: ... 08.01.07, 01:29
                > ja nie byłem aż tak ostry
                No co Ty?
                Czy napisałem że jak się wchodzi gościnnie,
                to nie wytyka sie nieporządków?
                A może gdzieś napisałem że przekrecanie
                nazwisk(*) świadczy o niskim poziomie?
                Daj linka, gdzie krytykowałem cokolwiek
                w mieście autorki postu?
                Ostry jestem?
                Nie, po prostu chcę wejśc na jej miejskie forum
                i pokazć jaka jest mądrą, bystrą, elokwentną
                i inteligentną osobę.

                Chyba trzeba to zrobic skoro sama
                nie zamieszcza uwag, jakże trafnych,
                o mieście w którym mieszka.

                Wzruszenie wywołane troską osób
                odwiedzających Siedlce, nie pozwala
                mi dalej pisać...


                (*) nazwisko, zwłaszcza prezydanta miasta, zawsze można sprawdzić
                • bambii Re: ... 08.01.07, 08:05
                  A autorka skąd że się tak na naszych Siedleckich sprawach zna ? ;)
                  • no_login Re: ... 08.01.07, 10:27
                    A któz to wie? postać tajemnicza to jest,
                    wyszukiwarka pokazuje tylko 9 postów w dwóch wątkach.
                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=262&w=51540460&a=51540460
          • bambii Re: ... 07.01.07, 19:49
            > Ale wciaz jest w was
            > obluda.

            tak sobie myślę że na temat obłudy tutaj piszą :

            skocz.pl/obluda
            • bambii Re: ... 07.01.07, 19:53
              i o katolikach a przynajmniej ich części (przypuszczam że to ta część tzw.
              "Toruńska") :

              skocz.pl/pobili
          • krzycho1252 Re: ...lola , banan 08.01.07, 08:36
            "macie coś zakodawane w waszych łbach i tego sie trzymacie."

            Nam się nie zakodowało w głowach ale tak ubranym "bijącym sercom partii" mogło.
            www.polskaludowa.com/dokumenty/milicja/jpg/kombinezon_zomo.jpg
            a ta "lola" nie słuszyła do oganiania komorów
            www.polskaludowa.com/dokumenty/milicja/jpg/palka_zomo.jpg
          • emektb Re: ... 11.01.07, 20:07
            piękna dziewiątko, co do obłudy, to zapraszam do realu. albo do przedstawienia
            się. będzie mniej obłudnie.
    • krzycho1252 Re: "Pan wiceprezydent nie był brutalnym zomowcem 10.01.07, 19:43
      "Wzruszający" wywiad. Zgodność poglądów i sumienia.
      "Z całą odpowiedzialnością stwierdzam, że moje sumienie jest w zgodzie z moimi
      poglądami, z tym, co uważam na temat wydarzeń tamtych czasów. Nie robiłem nic,
      co byłoby wątpliwe moralnie. Ówczesna decyzja zapadła tak, jak zapadła. Nie
      wypieram się tego i po prostu z całą stanowczością stwierdzam, że nie robiłem
      tam nic, co by mogło rzutować - nawet w kontekście tych rzeczy, które się
      obecnie dzieją - na moją działalność zawodową i publiczną."
      www.radiopodlasie.pl/index.php?m=135&idw=1753&idk=1&arch=0&start_id=0&PHPSESSID=0d8f1d3598834939072d7ec2ffbe3d7
      1
      • krzycho1252 Re: Proste jak "lola" lub "banan" 10.01.07, 20:21
        Wice mówił
        "Tu nie chodzi o przeczekanie, chodzi o to, by nie ulec nagonce pewnej liczby
        osób, które mogą się czuć dotknięte, ale które nie powinny narzucać tonu
        wydarzeń. Wspólna praca z prezydentem siedlec, Wojciechem Kudelskim jest dla
        mnie bardzo cenna..."
        Ciekawy jestem czy pan Prezydent ma taki sam komfort wspólnej, cennej pracy?
    • klemens.klemens Jesteśmy czyści i niewinni jak łza z wyjątkiem ... 10.01.07, 20:17
      > Widzę ze klemensklemens nie rozumiesz tak jak zresztą emti, nikt nie broni
      > takim ludziom żyć, realizować się w biznesie, sztuce itd. Ale w przypadku
      > władzy to tak jak z żoną cesarza: powinna być poza wszelkimi podejrzeniami
      > i o to m.in. Panu Krzychowi1252 tutaj chodzi, co potrafię zrozumieć.

      Dobrze rozumiem, jednak nie pojmuję, jakie to ma praktyczne znaczenie po tylu
      latach?
      Człowiek tu żyje, działa, pracuje , ma znajomych i przyjaciół, dał się poznać
      przez tych wiele lat jako pracowniki, przełożony, parafianin i obywatel zapewne
      także w sytuacjach wymagających etycznych rozstrzygnięć i co?
      Grzech młodości wypalony ma skórze, nic i nigdy nie może go przezwyciężyć?
      Potępiony na wieki wieków amen? A przecież wielu potępiających nawet przez
      moment nie musiało sobie zadać pytania, co wybrać, bo nigdy ich życie w takiej
      sytuacji nie postawiło bez ich zasługi zresztą.

      > Czy za głupi postępek w młodości obowiązuje anatema na całe życie?
      > Czy dokonania w późniejszych latach, jeżeli są godne, nie świadczą o przemia-
      > nie człowieka? .... i nie dają możliwości przywróceniu do pełnego
      uczestnictwa w życiu społeczeństwa?
      • bambii Re: Jesteśmy czyści i niewinni jak łza z wyjątkie 11.01.07, 08:35
        > dał się poznać
        > przez tych wiele lat jako pracowniki, przełożony,

        znasz go z tej strony ? znasz te opinie szczególnie w tej drugiej roli ? jak nie
        proszę nie wypisuj takich przeczy, błagam.

        > Grzech młodości wypalony ma skórze, nic i nigdy nie może go przezwyciężyć?

        Tylko co maja powiedzieć ci którzy dokonywali innych wyborów ? głupio zrobili nie ?

        > Czy dokonania w późniejszych latach,

        Napisz proszę o tych dokonaniach , ciekaw jestem.

        ale w sumie lepiej aby vice był byłym zomowcem niż byłym złodziejem lub jakimś
        mordercą, prawda ? :>
      • krzycho1252 Re: Jesteśmy czyści i niewinni jak łza z wyjątkie 11.01.07, 09:03
        .."dał się poznać przez tych wiele lat jako pracowniki, przełożony, parafianin
        i obywatel zapewne."

        Publicznie też dał się poznać. Zrezygnował z działalności politycznej i
        kandydowania na prezydenta wiedząc,że ta przeszłość może być przeszkodą.
        Niech żyje w spokoju, niech będzie dyrektorem Urzędu Pracy, niech bedzie dobrym
        parafianinem ale nie musi być wice Prezydentem. I ta buta przebijająca w tym
        wywiadzie. Zimno się robi i dreszcze po plecach...
        • miisio1 Re: Jesteśmy czyści i niewinni jak łza z wyjątkie 11.01.07, 10:26
          A ty krzychu dalej zioniesz nienawiścią. Kto ty jesteś? - a zapomniałem "z
          paczki kaczki". Obejrzyj się za siebie.
          • krzycho1252 Re: Jesteśmy czyści i niewinni jak łza z wyjątkie 11.01.07, 16:13
            miisio1 napisał:

            > A ty krzychu dalej zioniesz nienawiścią.

            Nie ma we mnie nienawiści do pana MK. Tylko nie mogę zrozumieć jak wybierając
            ZOMO można być wice prezydentem przy PiSowskim prezydencie. Polityka, polityką
            a to nie był błąd młodości ale przemyślana decyzja. I po co podpierać się
            trudną sytuacją rodzinną.
            • miisio1 Re: Jesteśmy czyści i niewinni jak łza z wyjątkie 11.01.07, 16:33
              krzychu, a jak mozna być ministrem z przeszłością PZPRowską (funkcyjną) przy
              prezydencie i premierze RP z PiSu?
              No i nie wiem skąd znasz jego sytuację rodzinną z tamtych czasów?
              • krzycho1252 Re: Jesteśmy czyści i niewinni jak łza z wyjątkie 11.01.07, 17:38
                miisio1 napisał:
                > No i nie wiem skąd znasz jego sytuację rodzinną z tamtych czasów?
                A z wywiadu i wcześniejszych oświadczeń.
                ..."Miałem niemalże w ręku kartę powołania do wojska, miałem córkę, wtedy już 3-
                letnią, dom, rodzinę. Wybrałem wtedy tak, jak wybrałem"...."Wtedy to była
                normalna sprawa. Z uwagi na to, że był to rok 1987, nie było mowy o tym, że
                może to być nagannie moralne..."
                www.radiopodlasie.pl/index.php?m=135&idw=1753&idk=1&arch=0&start_id=0&PHPSESSID=fa946075a1770e74159117fb8dcd290
                9
                O dziadku pana MK nic nie wiem.
                • miisio1 Re: Jesteśmy czyści i niewinni jak łza z wyjątkie 11.01.07, 18:42
                  Ale znowu Krzychu - jak to PiSowcy - nie odpowiadasz do końca na zadane
                  pytania. Ciekawe czy ty byś wyżywił rodzinę za żołd. Nawet zbrodnia już by się
                  przedawniła. Tak dla jasności to znam tego pana K tylko z telewizji, a jak
                  szedl do tego ZOMO to byłem w szkole podstawowej. Ale mi to "zwisa" co on robił
                  20 lat temu.
                  Pozdrawiam wszystkich, bo znowu jutro jak co miesiąc wyjeżdżam, a z
                  takiej "wyprawy" można nawet nie wrócić, bo nie każdy (szczególni w moim
                  przypadku) ma szczęście tfu, tfu, wyplułem.
                  Ale pamiętaj, nienawiść to najgorsze zło.
                  • krzycho1252 Re: Jesteśmy czyści i niewinni jak łza z wyjątkie 11.01.07, 20:58
                    > Ale pamiętaj, nienawiść to najgorsze zło
                    Nie jestem PiSowcem.
                    Pamiętam i dlatego często nucę "Modlitwę o wschodzie słońca"

                    "Każdy Twój wyrok przyjmę twardy/Przed mocą Twoją się ukorzę./Ale chroń mnie
                    Panie od pogardy/Od nienawiści strzeż mnie Boże."
    • szaman.morski Re: "Pan wiceprezydent nie był brutalnym zomowcem 11.01.07, 09:57
      Ludzkie panisko, mógł zabić a nie zrobił tego.Jak Lenin
      • krzycho1252 Re: "Pan wiceprezydent nie był brutalnym zomowcem 13.01.07, 11:24
        Ślubowania też nie składał

        ""Ja, obywatel Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej, świadom podejmowanych
        obowiązków funkcjonariusza pełniącego służbę w resorcie spraw wewnętrznych -
        ślubuję: służyć wiernie Socjalistycznej Ojczyźnie - Polskiej Rzeczpospolitej
        Ludowej, Narodowi Polskiemu i Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej, chronić
        konstytucyjne zasady ustrojowe Państwa i jego bezpieczeństwo nawet z narażeniem
        swojego życia i zdrowia."
        www.zomoza.kgb.pl/
    • krzycho1252 Re: "Pan wiceprezydent nie był brutalnym zomowcem 13.01.07, 11:10
      Porobiło się. Klikam w Google "zomo" wychodzi MK. Klikam "MK" wychodzi zomo.
      A tu podobny ton wypowiedzi. Nasz wice też "wybrał to co wybrał"
      "Nie mam żadnych wyrzutów sumienia, że 13 grudnia 1981 roku byłem w
      Zmotoryzowanych Odwodach Milicji Obywatelskiej"..... "To był mój wybór i
      uważam, że dla mnie była to prawidłowa strona” "
      radio.rmf.fm/fakty/?id=33245
      Reklama miasta?
      • bambii Re: "Pan wiceprezydent nie był brutalnym zomowcem 13.01.07, 12:52
        > Klikam w Google "zomo" wychodzi MK

        no faktycznie sporo tego :

        "Wiceprezydent z ZOMO?"
        samorzad.pap.com.pl/?d=701041725580477
        "Dzięki porozumieniu PiS i PO ochotnik z ZOMO został wiceprezydentem Siedlec"
        www.wirtualnapolonia.com/opinie.asp?opinia=74386
        "Protest przeciw wiceprezydentowi Siedlec z PO, niegdyś funkcjonariuszu ZOMO"
        www.gazetaprawna.pl/wydarzenia/?news=PAP20070104W04467
        ""Bijące serce partii" znowu rządzi"
        www.naszdziennik.pl/index.php?typ=po&dat=20070108&id=po61.txt
        "Nie chcą wiceprezydenta z ZOMO"
        www.wprost.pl/ar/?O=98666
        "Kandydat PO na prezydenta służył w ZOMO"
        miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34862,3689817.html
        i sporo innych ...
    • bambii M.Zaczyńska się jednak pomyliła :"zamach" się udał 13.01.07, 12:40
      Pisała swego czasu :

      "Na giełdzie nazwisk funkcjonuje jeszcze Marcin Kulicki, dyrektor filii
      Wojewódzkiego Urzędu Pracy, jeden z budowniczych sukcesu partyjnego kolegi
      Roberta Ambroziewicza. Kulicki akurat na władzę zachłanny nie jest, trudno więc
      założyć, że zrobi zamach na wiceprezydencki stołek"

      jak widać nie trudno :)
    • no_login Re: "Pan wiceprezydent nie był brutalnym zomowcem 15.01.07, 10:39
      " Sluzba Bezpieczenstwa moze i powinna kreowac rozne stowarzyszenia, kluby czy
      nawet partie polityczne. Ma za zadanie gleboko infiltrowac istniejace gremia
      kierownicze tych organizacji na szczeblu centralnym i wojewodzkim, a takze
      na szczeblach podstawowych, musza byc one przez nas operacyjnie opanowane.
      Musimy zapewnic operacyjne mozliwosci oddzialywania na te organizacje,
      kreowania ich dzialalnosci i kierowania ich polityka." --Czeslaw Kiszczak,
      luty 1989 roku z posiedzenia kierownictwa MSW -----------
    • klemens.klemens Polska nie umie przebaczać i nie zna litości 15.01.07, 18:41
      "Wielkim bólem napełnia mnie to, gdy widzę, że moja Polska, naród, który
      czerpie z katolicyzmu, nie umie przebaczać i nie zna litości"
      serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34397,3847044.html
      • jacox Re: Polska nie umie przebaczać i nie zna litości 15.01.07, 21:42
        opinia jednego z internautow pod którą moge się podpisac:

        "o co co chodzi temu
        flegmatycznemu, upierdliwemu
        lewakowi ????

        Naród Polski przygarnął go,
        wybaczając PZPR-owską przeszłość,
        sprzedanie interesów Polski i
        Polskiej Mniejszości w traktacie z Kohlem,

        czerwoną kreskę - czytaj nagrodzenie
        ubectwa i ubolstwa w III RP, bronienie
        postkomuny, jaruzela itp. itp."
        • klemens.klemens Re: Polska nie umie przebaczać i nie zna litości 16.01.07, 12:39
          A więc to prawda. Potwierdzasz tym samym, to co w tytule.
          Żałosny przedstawiciel polskiego narodu ten internauta.
          • bambii Re: ZOMO nie zna litości 16.01.07, 13:03
            dyskusja się toczy nie tylko u nas :

            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=760&w=55584365&a=55599871
            "Ci co decydowali sie na "prace" w Zomo wiedzieli co robia, wiedzieli, ze w
            akcjach beda zmuszeni wykonac kazdy rozkaz i fakt, ze akurat mieli szczescie nie
            dostac rozkazu, za ktory dzisiaj spedziliby dlugie lata za kratkami nie jest
            powodem by byli wyrozniani dzisiaj waznymi stanowiskami niezaleznie od
            "kompetencji" zawodowych.
            Zeby moc dzisiaj oceniac zomo i motywacje ludzi, ktorzy podejmowali "prace" w
            tych elitarnych jednostkach represyjnych, ktore mogly byc w swoim czasie z racji
            na swoje doswiadczenie i "sukcesy" jednym z najlepszych polskich "towarow"
            exportowych, wystarczylo uczestniczyc biernie w manifestacjach w tamtych latach
            a niejednokrotnie tylko znalezc sie w rejonie "dzialania" zomo.
            Wszyscy byli naszpikowani srodokami medycznymi obnizajacymi poziom stresu i
            wywolujacymi agresje tak ze nieomal ubezwlasnowolnieni.
            Tylko niebywale scierwo moze, za pieniadze, zrobic z siebie bezwolne narzedzie w
            rekach innych. I tym wlasnie byli wszyscy zomowcy: niebywalym scierwem!
            I dzisiaj to niebywale scierwo Andrzej Kukula jest nadkomisarzem i zastepca
            komendanta wojewodzkiego w Katowicach !

            << Tworzenie listy wszystkich członków ZOMO rodzi obawy co do prawdziwych
            intencji takich działań. Tym bardziej że wielu z tych ludzi jest dawno w cywilu
            - mówi Wierzbicki. >>

            U jednych rodzi "obawy co do prawdziwych intencji takich dzialan" a u drugich
            nadzieje na to wyeliminowanie z obecnych policycjnych szeregow wszelkiego
            rodzaju scierwa, co do intencji ktorego trudno miec jekiekolwiek watpliwosci.
            Za pieniadze zrobia wszystko: sprzedadza wlasnego ojca i matke nie mowiac juz o
            Polsce.

            Poczucie wspolnoty "zawodowej" Romana Wierzbickiego ze "scierwem" jakim byli i
            nadal sa "pracownicy" zomo przynosi wstyd zwiazkowi NSZZ Policjantow i mowi
            wiele o wplywie jakie to scierwo ma obecnie tak w Policji jak i w zwiazku.

            "Funkcjonariusze ZOMO pomagali także przy budowie domów dziecka, szpitali, przy
            poszukiwaniu zaginionych osób"

            Poslugiwanie sie dzisiaj propagandowmi, za czasow prl-u, akcjami zomo przez
            Marcina Pietraszewskiego by ze scierwa zrobic tylko szmaty wpisuje sie w
            dzialanosc tych, ktorym sie zdaje swoja zgoda na dzisiejsze panoszenie sie
            scierwa (wszyscy przeciwnicy lustracji) staja sie "wieksi" i bardziej
            "cywilizowani" .

            "jak ktoś był milicjantem w tamtych czasach to nic nie robił tylko lał pałą""
        • siedlczanin2 Re: Polska nie umie przebaczać i nie zna litości 16.01.07, 16:18
          jacox, obejrzyj się za siebie.
          • klemens.klemens Re: Polska nie umie przebaczać i nie zna litości 16.01.07, 16:28
            Bambii, dyskusja nie dotyczy oceny ZOMO. Tu pogląd jest ustalony i chyba
            podzielany przez prawie wszystkich.

            Rzecz jest większego kalibru: czy błąd popełniony w młodości przekreśla raz na
            zawsze mozliwość zostania porzadnym cvzłowiek i sprawowanie odpowiedzialnych
            funkcji w przyszłości?
            Czy zaparcie się trzykrotne św. Piotra w najczarniejszej godzinie dla
            Nauczyciela mogło być "nagrodzone" przez Nauczyciela powierzeniem Piotrowi
            przewodzenia całej wspólnocie?
            • bambii Re: Szef nie umie przebaczać i nie zna litości 16.01.07, 16:50
              wiesz co klemens.klemens : mam prośbę, porozmawiaj z dawnymi podwładnymi myślę
              że się Tobie rozjaśni o co w tym wszystkim chodzi.
              • klemens.klemens Re: Szef nie umie przebaczać i nie zna litości 16.01.07, 18:01
                > porozmawiaj z dawnymi podwładnymi ......

                Mógłbyś Bambii napisać jaśniej, kogo masz na myśli, bo nijak nie mogę skojarzyć.
                • bambii Re: Szef nie umie przebaczać i nie zna litości 16.01.07, 18:40
                  Kiedyś pytałem Ciebie abyś wskazał sukcesy ale jakoś przemilczałeś to pytanie.
                  Zwróć uwagę ze nikt nie chce linczować ZOMO'wców niech sobie żyją w duchu
                  miłosierdzia , wybaczenia. Nikt nie chce wendetty na nich za to że strzelali za
                  to że "jedynie" wykonywali rozkazy, za to że "tylko" jeździli samochodami nikt
                  nie chce się mścić za wyrządzone zło. Ale już pisałem żona cesarza powinna być
                  poza wszelkimi podejrzeniami.
                  Jesli mam do wyboru człowieka z ZOMO i nie z ZOMO to na każdym stanowisku poza
                  stanowiskami które dają władzę widzę i jednych i drugich. Funkcje sprawowania
                  władzy maja łączyć ludzi a nie dzielić, Papież Benedykt to rozumie i to on
                  podjął decyzję dotyczącą apb. Wielgusa, nie dlatego że nie przebacza lub nie zna
                  litości, ale dlatego aby władza przez niego sprawowana nie dzieliła ludzi.
                  Czy to rozumiesz ?
                  • klemens.klemens Re: Szef nie umie przebaczać i nie zna litości 16.01.07, 19:21
                    > Kiedyś pytałem Ciebie abyś wskazał sukcesy
                    Jakie sukcesy? Tej myśli nie chwytam.

                    > Zwróć uwagę ze nikt nie chce linczować ZOMO'wców niech sobie żyją w duchu
                    > miłosierdzia , wybaczenia. Nikt nie chce wendetty na nich za to że strzelali
                    > za to że "jedynie" wykonywali rozkazy, za to że "tylko" jeździli samochodami
                    > nikt nie chce się mścić za wyrządzone zło. Ale już pisałem żona cesarza
                    > powinna być poza wszelkimi podejrzeniami.

                    Nie bardzo rozumiem.
                    Wątek nie traktuje o formacji, jaką było ZOMO. Nie dostrzegam też, abyśmy
                    różnili się w ocenie ZOMO jako takiej.

                    Wątek rozpatruje jednostkowy przypadek człowieka, który popełnił błąd.

                    Może mnie jest łatwiej niż Tobie, ponieważ nie znam ani osobiście ani urzędowo
                    osoby, o której tu mowa. Dlatego mogę się zdystansować od człowieka i skupić
                    się na bardzo ważnym problemie, jakim jest odpowiedź na pytanie:
                    Czy błąd popełniony w młodości przekreśla raz na zawsze możliwość
                    - stania się porządnym człowiekiem w przyszłości ?
                    - odzyskania społecznego przyzwolenia na piastowanie odpowiedzialnych funkcji
                    w społeczeństwie?

                    Porównanie do żony cesarza jest bardzo dobre w przypadku ludzi uważanych za
                    tzw. autorytety moralne, symbolizujące nieskazitelność myśli i działania.

                    Nie jestem pewien, czy porównanie to można odnieść do polityków z wyjątkiem
                    może prezydenta kraju.
                    Od polityków samorządowych i innych oczekujemy normalnej uczciwości, bycia
                    kompetentnymi urzędnikami, sprawnymi menadżerami, skutecznymi realizatorami
                    obietnic wyborczych, godnego wykonywania swoich obowiązków.
                    • krzycho1252 Re: Szef nie umie przebaczać i nie zna litości 16.01.07, 19:33
                      A o tym zapomiałeś? Bardzo kompetentny urzędnik.
                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=262&w=48265668&a=48265668
                      • klemens.klemens Re: Szef nie umie przebaczać i nie zna litości 16.01.07, 19:53
                        To jest naganne, bardzo.

                        Chyba jednak się nie do końca rozumiemy.
                        Nie wiem, czy w dotychczasowych swoich wypowiedziach wyeksponowałem wyraźnie,
                        że chodzi mi w pierwszym rzędzie o problem błędów popełnianych w młodości.
                        Przypadek bohatera wątku jest przykładem autentycznym, wziętym prosto z życia,
                        nie wydumaną kwestią moralnego dyskursu.
                        Dyskusja wymaga jednak oderwania się od podmiotu i podjęcia próby zdefiniowania
                        stanowiska na poziomie pewnego uogólnienia.

                        Czy ekspiacja [ekspiacja pokuta, okupienie winy; zadośćuczynienie] przywraca
                        honor i uwiarygadnia niegdzisiejszego niegodziwca? Całkowicie, w pewnym
                        stopniu, czy nigdy i nigdzie?
                        Formą ekspiacji może być (tak czy nie?)przecież także odwrócenie się od
                        nagannych praktyk, odrzucenie zła, porządne życie, praca dla innych etc.
                        • bambii Re: Szef nie umie przebaczać i nie zna litości 16.01.07, 20:12
                          > Czy ekspiacja [ekspiacja pokuta, okupienie winy; zadośćuczynienie] przywraca
                          > honor i uwiarygadnia niegdzisiejszego niegodziwca?

                          przywraca, oczyszcza ale czy to powód aby stawiać takich ludzi na świeczniku ?
                          jako wzór do naśladowania ?

                          Rozumujemy w ten sam sposób ale patrzymy na to z dwóch punktów, jak rozumiem
                          część piszących nie domaga się wendetty, zemsty,linczu, już wybaczyli ale wtedy
                          gdy oni wówczas mogli wybrać inaczej nie zrobili tego, nie popełnili "błędów
                          młodości".
                          Co maja teraz oni czuć ? mogli nagrzeszyć i oczekiwać odkupienia ? mogli ! ale
                          czy nie za wiele oczekujesz ? prosisz o wybaczenie i je dostajesz , ale Ty
                          prosisz o więcej i więcej, nie wymagaj od innych tego bo oni wybrali inaczej ,
                          innymi słowami dezawuujesz ich wybory których dokonywali wtedy, prości ludzie, w
                          imię czego ? godności ? honoru ? Polski ? heh ? a po co ? wystarczyło pójść po
                          najmniejszej linii oporu i tak wybaczą.
                          I tu jest sedno : wybaczyć ale nie zapominać.
                          Idąc takim tokiem myślenia możemy wybaczyć każdemu i wszystko np. Saddamowi jego
                          "błędy młodości" (celowo wprowadziłem to przejaskrawienie aby wydobyć istotę
                          problemu)

                          > Formą ekspiacji może być (tak czy nie?)przecież także odwrócenie się od
                          > nagannych praktyk, odrzucenie zła, porządne życie, praca dla innych etc.

                          praca dla innych , nie ma problemu jest tyle miejsc gdzie można ofiarować
                          siebie, fundacje, praca społeczna, wtedy ofiarujesz ludziom którzy tego chcą, a
                          jeśli tego nie chcą ? nie zmuszaj ich do tego proszę.
                        • emektb Re: Szef nie umie przebaczać i nie zna litości 16.01.07, 20:38
                          a ja nie rozumiem porównywania wiceprezydenta do św. Piotra. nie wiem też czy
                          odkupił czymś swoje winy. być może tak, prawie go nie znam, więc ciężko mi
                          wyrokować. przypominam też, że wątek wcale nie traktuje ogólnikowo problemu czy
                          ktoś, kto popełnił błędy w młodości nie może stać się porządnym człowiekiem. ja
                          akurat uważam, że jak najbardziej może, i że większość porządnych osób te
                          błędy - mniejsze czy też większe - popełniało.
                          w przeciwieństwie do bambiego nie wrzucam też wszystkich z zomo do jednego
                          worka. inaczej patrzę na tych, którzy trafili tam z własnej woli a inaczej na
                          tych którzy byli tam wcielani. zdaję sobie też sprawę, że jeśli nawet ktoś
                          zgłosił się na ochotnika, to mógł mieć później moralne dylematy.
                          • bambii Re: Szef nie umie przebaczać i nie zna litości 16.01.07, 21:10
                            >w przeciwieństwie do bambiego nie wrzucam też wszystkich z zomo do jednego
                            > worka. inaczej patrzę na tych, którzy trafili tam z własnej woli a inaczej na
                            > tych którzy byli tam wcielani.


                            hohoho !! zaraz zaraz to zmienia drastycznie sytuacje, nigdzie nie napisałem że
                            wcieleni siłą są tak samo traktowani przeze mnie to jest szanowny kolego nadużycie.
                            • krzycho1252 Re:nie umie przebaczać,nie zna litości i okłamywał 16.01.07, 22:17
                              "W poniedziałek wyszło na jaw, że w latach 80. służył w ZOMO. - Zataił ten fakt
                              przed nami, skłamał też w ankiecie. Przyznał się dopiero wtedy, gdy
                              przedstawiliśmy mu niezbite dowody - mówi Jan Niedziółka, siedlecki pełnomocnik
                              PO."
                              www.ivrp.pl/viewtopic.php?t=2404
                              ale najlepszy jest cytat pod tą informacją
                              "Grzegorz Schetyna: "Do biznesu idzie się dla pieniędzy, a do polityki dla
                              naprawdę dużych pieniędzy"

                              • krzycho1252 Re:nie umie przebaczać,nie zna litości i okłamywa 18.01.07, 14:29
                                Na stronie miasta wymieniają, że ten wice tu i tam brał udział a na zdjęciach z
                                tych uroczystości go nie pokazują. ( podsumowanie roku sportowego, opłatek
                                samorządowców) Cenzura?
                            • emektb Re: Szef nie umie przebaczać i nie zna litości 16.01.07, 22:55
                              się już nie denerwuj:)
                  • bmada Re: Szef nie umie przebaczać i nie zna litości 10.02.07, 20:06
                    Nie męczcie tego zomowca. On nie pałował. On tylko woził tego co rozkazywał
                    pałowanie. Czy wtedy czy teraz to widać, że chłopak kocha władzę.
                    • krzycho1252 Re: Szef nie umie przebaczać i nie zna litości 13.02.07, 13:19
                      bmada napisał:

                      > Czy wtedy czy teraz to widać, że chłopak kocha władzę.

                      Tego nie można mu zabronić.
    • krzycho1252 Re: "Pan wiceprezydent nie był brutalnym zomowcem 20.01.07, 10:19
      W 1988 r. Jacek Kaczmarski napisał "Lament zomowca".Cytuję trzy ostatnie
      zwrotki.... "Tylko czemu na prowincji? Oto moja troska!/Gdybym w Gdańsku był -
      przynajmniej widziałbym Wałęsę!" i z tego wynika,że lament był przedwczesny.


      ...........................................
      Nie daj Boże coś się zmieni, partia się dogada
      Z tymi, którym raz już dobrze przyłożyłem w zimie.
      Oni będą za patriotów, a mnie wstyd i biada,
      Bo okaże się, że znowu ja wszystkiemu winien.

      Raz już wszystkich mieli w ręku - to ich wypuścili.
      Nie rozumiem, chyba w ramach walki z bezrobociem.
      No bo jakby ich trzymali, co byśmy robili?
      Nieszczęśliwy jest zomowiec, sam - jak kołek w płocie.


      Dość. Za dużo już tych myśli, niechby był już rozkaz!
      Jak pozwolą bić tych leni, duszę z nich wytrzęsę!
      Tylko czemu na prowincji? Oto moja troska!
      Gdybym w Gdańsku był - przynajmniej widziałbym Wałęsę!




      • krzycho1252 Re: "Pan wiceprezydent nie był brutalnym zomowcem 20.01.07, 10:25
        Link do całego wiersza
        www.poema.art.pl/site/itm_68426.html
      • duffy_duck Re: "Pan wiceprezydent nie był brutalnym zomowcem 20.01.07, 23:42
        A ja doddam od siebie Herberta. I przepraszam ze sie obruszyłem. Do wladzy zawsze brną ludzie którzy nie maja wstydu... I to ich problem nie mój.

        KOŁATKA

        Są tacy którzy w głowie
        hodują ogrody
        a włosy ich są ścieżkami
        do miast słonecznych i białych
        łatwo im pisać
        zamykają oczy
        a już z czoła spływają
        ławice obrazów

        moja wyobraźnia
        to kawałek deski
        a za cały instrument
        mam drewniany patyk
        uderzam w deskę
        a ona mi odpowiada
        tak-tak
        nie-nie

        innym zielony dzwon drzewa
        niebieski dzwon wody
        ja mam kołatkę
        od nie strzeżonych ogrodów
        uderzam w deskę
        a ona podpowiada
        suchy poemat moralisty
        tak-tak
        nie-nie


        I nie mam wiecej nic do powiedzenia w tej sprawie.
        • krzycho1252 Re: "Pan wiceprezydent nie był brutalnym zomowcem 23.01.07, 15:49
          duffy_duck zacytował wiersz Herberta:
          .............
          > tak-tak
          > nie-nie

          dodam jeszcze jedno "nie"
          • krzycho1252 Re: "Pan wiceprezydent nie był brutalnym zomowcem 25.01.07, 20:37
            15 minut po pełnej godzinie poseł K. Tchórzewski w rozmowie z H. Ładno
            usprawiedliwia decyzję powołania wice.... że to PO go wystawiła, że się bada
            czy był kierowcą tylko i czynów haniebnych nie popełnił, że trzeba dać szansę
            itd. .... Ciepło, ciepło, zimno, zimno, brr.
            • siedlczanin2 Re: "Pan wiceprezydent nie był brutalnym zomowcem 25.01.07, 21:07
              dziwne, że nie wycięli takiego pytania, bo pomimo że padło (pytanie o ZOMO) to
              program był nagrywany, a nie na żywo i mógł kazać "wyciąć", bo to trochę
              niewygodne pytanie.
              • krzycho1252 Re: "Pan wiceprezydent nie był brutalnym zomowcem 26.01.07, 08:23
                siedlczanin2 napisał:

                > dziwne, że nie wycięli takiego pytania, bo pomimo że padło (pytanie o ZOMO)

                Żartujesz sobie. Żartujesz z p. H. Ładno a jeszcze bardziej z posła PiS. Nie ma
                trudnych pytań i nie ma cenzury. Czasami odpowiedzi są pokrętne, ale politycy
                najbardziej to lubią. Dużo mówić i nic nie powiedzieć. Poseł wybaczył ale
                mówił, że sprawę się bada. Jestem w rozterce. MK nie był dobrym kandydatem dla
                PO a jest dobry na wice pisowskiego prezydenta. Ochotnicy, politycy...
    • krzycho1252 Re: "Pan wiceprezydent nie był brutalnym zomowcem 31.01.07, 13:13
      Za TS (str. internetowa:
      "Wiceprezydent Marcin Kulicki powiedział w Telewizji Siedlce, że władze miasta
      zamierzają zbudować kompleks sportowy na siedleckich błoniach przy ul.
      Północnej."

      Za 7-10 lat. Stadion, halę sportową z zapleczem itd. O sztucznym, krytym
      lodowisku też myślą.
    • bambii zwolnił doradcę, który pracował w ZOMO 05.02.07, 18:26
      Kuba Jałoszyński, doradca wicepremiera i szefa MSWiA Ludwika Dorn ds.
      terroryzmu, został zwolniony z resortu - dowiedział się „Wprost”. Wyszło na jaw,
      że Jałoszyński pracował kiedyś w ZOMO.


      wiadomosci.onet.pl/1479726,11,item.html
      • krzycho1252 Re: zwolnił doradcę, który pracował w ZOMO 05.02.07, 20:41
        Taka subtelna różnica. Ten pracował w ZOMO a ten poszedł na ochotnika, bronić
        PZPR. Też chciałem ten link tu umieścić. Dziwnie jakoś mamy podobne skojarzenia
        w tej sprawie. W każdym razie dziękuję.
        • tramwajsiedlecki Re: zwolnił doradcę, który pracował w ZOMO 05.02.07, 20:44
          Ministra Obrony Narodowej też zwolnili, czyżby był w ZOMO?
          • krzycho1252 Re: zwolnił doradcę, który pracował w ZOMO 05.02.07, 20:54
            Przyjęli dymisję. U nas też przyjęliby dymisję z wielką ulgą. Teraz mówią, że
            koalicja, że to PO, że głosowania, że "trzeba dać szansę ale badamy" (K.
            Tchórzewski).
            • tramwajsiedlecki Re: zwolnił doradcę, który pracował w ZOMO 05.02.07, 21:02
              Teraz to każdy pretekst jest dobry, aby przyjąć dymisję bardziej samodzielnie
              myślących.
              Kto nie myśli jak my, napewno jest zły.
              • krzycho1252 Re: zwolnił doradcę, który pracował w ZOMO 05.02.07, 21:16
                To nasz wice, były ochotnik ciekawe jak i co myśli. Czuje wiatr w plecy.
                • bambii Re: zwolnił doradcę, który pracował w ZOMO 05.02.07, 21:18
                  na razie stołki dzielą, na kogo wypadnie na tego bęc :)
                  • tramwajsiedlecki Re: zwolnił doradcę, który pracował w ZOMO 05.02.07, 21:22
                    > Kto nie myśli jak my, napewno jest zły.

                    Miałem na myśli ministra.
                  • krzycho1252 Re: zwolnił doradcę, który pracował w ZOMO 06.02.07, 13:02
                    bambii napisał:

                    > na razie stołki dzielą, na kogo wypadnie na tego bęc :)
                    >
                    Stołki? Umie dzielić razy.
                    • bambii Re: zwolnił doradcę, który pracował w ZOMO 07.02.07, 15:27
                      > Umie dzielić razy.

                      mam nadzieję że tylko RAZ :)
    • krzycho1252 Re: "Pan wiceprezydent nie był brutalnym zomowcem 07.02.07, 15:14
      Dzieli i rządzi. Specjalista od wychowania, edukacji i czytelnictwa.
      "Kolegium Prezydenckie pod przewodnictwem Marcina Kulickiego podjęło decyzję
      dotyczącą: przyjęcia uchwały Rady Miasta w ramach świadczeń przeznaczonych dla
      nauczycieli, jako pomoc zdrowotną oraz sposobu ich przyznawania."
      www.radiopodlasie.pl/index.php?m=135&idw=1965&idk=1&arch=0&start_id=0
      • westwind2 Re: "Pan wiceprezydent nie był brutalnym zomowcem 07.02.07, 15:18
        Krzychu, jednak trochę jędza to Ty jesteś. Nie dałbyś już spokoju sprawie?
        Piłujesz drewnianą piłą i piłujesz. Bądź WIELKI i odpuść.
        • krzycho1252 Re: "Pan wiceprezydent nie był brutalnym zomowcem 07.02.07, 15:23
          Jestem taki złośliwiec.
          • westwind2 Re: "Pan wiceprezydent nie był brutalnym zomowcem 07.02.07, 15:25
            Nie, ale dałbyś pokój. Pax vobiscum, et spiritus nostra.
            • bambii Re: "Pan wiceprezydent nie był brutalnym zomowcem 07.02.07, 15:28
              Krzycho1252 wybacza ale nie zapomina to chyba różnica
        • krzycho1252 Re: "Pan wiceprezydent nie był brutalnym zomowcem 07.02.07, 15:27
          Nie mogę się pogodzić, że jego kolegom z PO służba w ZOMO przeszkadzała w
          wyborach a mojemu wszak prezydentowi to nie przeszkadza. Posłowi KT też nie.
          Odpuszczę za trzy lata i 9 miesięcy.
      • bambii Re: "Pan wiceprezydent nie był brutalnym zomowcem 07.02.07, 15:47
        a mnie zaintrygowało to :

        "Ponadto przyjęto informację dotyczącą funkcjonowania bibliotek szkolnych
        prowadzonych przez Miasto Siedlce. W szczególności przedstawiono ich wzrost oraz
        stan czytelnictwa."

        gdyby był spadek to w "szczególności przedstawiono by".... co ? normalnie jak na
        plenum KC :)
        Język też ciekawy wzrost bibliotek znaczy jakieś przybudówki do nich ?
        • westwind2 Re: "Pan wiceprezydent nie był brutalnym zomowcem 07.02.07, 15:51
          Krzychu bądź wielki i odrzuć smęt wszelki. Weź przykład choćby ze swojego
          prezydenta, który dla dobra sprawy ludzkich słabości nie pamięta. Bądź Krzychu
          siedleckim patriotą i wyrośnij ponad PO-myślenie, które w niemocy skostniało
          i na lidera rzuciło podejrzenie. Odrzućmy zmory przeszłości i razem pracujmy
          dla lepszej przyszłości.
          • krzycho1252 Re: "Pan wiceprezydent nie był brutalnym zomowcem 07.02.07, 19:00
            westwind2 napisał:

            > Krzychu bądź wielki i
            > odrzuć smęt wszelki.
            > Weź przykład choćby ze swojego prezydenta,
            > który dla dobra sprawy ludzkich słabości nie pamięta.
            > Bądź Krzychu siedleckim patriotą i wyrośnij
            ............................................
            Ot się narobiło. Głowę popiołem posypać, szorstkie a dziurawe szaty włożyć i
            przed urzędem klęknąć aby wice darował raczył, za to co mu uczyniłem i czynię
            nieszczęsny. Przemyśleć muszę swoją pokutę aby w pogardzie dla własnej pychy i
            zacietrzewienia zdać rachunek. O, mores.
            • krzycho1252 Re: "Pan wiceprezydent nie był brutalnym zomowcem 08.02.07, 21:31
              i jeszcze nie jestem gotowy.
          • bambii Re: "Pan wiceprezydent nie był brutalnym zomowcem 07.02.07, 22:29
            tak, badz wielki jak inni nie potrafili byc, zapomnij o lzach matek szukajacych swych synow, podkreslmy gruba kreska aby zaslonila to co nie modne,jak mroczna opaska na oczy, kroczmy w imie dobra jak slepcy szukajacy swojej przyszlosci bo o przeszlosci juz nie pamietajacy,badz wielki w imie przyszlosci ...... ich przyszlosci ,bo tobie nikt nie zapomni...
        • krzycho1252 Re: "Pan wiceprezydent nie był brutalnym zomowcem 07.02.07, 19:03
          bambii napisał:

          >
          > Język też ciekawy wzrost bibliotek znaczy jakieś przybudówki do nich ?
          >
          Wzrastać biblioteki będą w nowego wice dyrektora. Taka przybudówka merytoryczna
          i konieczna.
          • krzycho1252 Re: "Pan wiceprezydent nie był brutalnym zomowcem 14.02.07, 10:24
            Budowanie. Los dzieci nie jest mu obcy.
            "Kolegium Prezydenckie obradujące w dniu 13 lutego 2007 roku pod przewodnictwem
            I Zastępcy Prezydenta Miasta Siedlce A. Marcina Kulickiego podjęło następujące
            decyzje...."
            www.radiopodlasie.pl/index.php?m=135&idw=2022&idk=1&arch=0&start_id=0&PHPSESSID=bba47bba8a28165f2d3c6d4ed4bee14
            5

            • bmada Re: "Pan wiceprezydent nie był brutalnym zomowcem 15.02.07, 00:32
              Dziadzia Lenin też lubił dzieci. Jak mu przeszkadzały przy goleniu, to tylko im
              palcem pogroził, a mógłby brzytwą uciąć głowę. Ten humanitaryzm jak widać
              przechodzi na następne pokolenia.
              • krzycho1252 Re: "Pan wiceprezydent nie był brutalnym zomowcem 16.02.07, 14:03
                bmada napisał:

                > Dziadzia Lenin też lubił dzieci. ... Ten humanitaryzm jak widać
                > przechodzi na następne pokolenia.

                Wniosek z tego, że Lenin nie był brutalnym rewolucjonistą.



    • bmada Re: "Pan wiceprezydent nie był brutalnym zomowcem 22.02.07, 00:21
      Jutro na sesji Rady Miasta Stowarzyszenie Internowanych będzie składało protest
      W.Kudelskiemu przeciw powołaniu przez niego na swego zastępcę M.Kulickiego
      byłego funkcjonariusza ZOMO.
      • krzycho1252 Re: "Pan wiceprezydent nie był brutalnym zomowcem 22.02.07, 08:35
        Przyzwoitość czy układziki polityczne?
        "Jak się dowiadujemy nieoficjalnie, działacze opozycji niepodległościowej lat
        80. mają zamiar na dzisiejszej sesji siedleckiej Rady Miasta złożyć petycję o
        odwołanie wiceprezydenta Siedlec, Marcina Kulickiego."
        (za TS str. internetowa)
        • emektb Re: "Pan wiceprezydent nie był brutalnym zomowcem 22.02.07, 10:31
          mam jakieś takie wrażenie, że stara władz chce do koalicji:)
          • bambii Re: "Pan wiceprezydent nie był brutalnym zomowcem 22.02.07, 10:35
            z PiS ?
            • emektb Re: "Pan wiceprezydent nie był brutalnym zomowcem 22.02.07, 11:19
              ale co pis? bo jakoś pomroczność mam:))
              • bambii Re: "Pan wiceprezydent nie był brutalnym zomowcem 22.02.07, 11:24
                > że stara władz chce do koalicji:)

                do koalicji z PiS no bo w koncu musi byc jakas opozycja nie ? :D
                • krzycho1252 Re: "Pan wiceprezydent nie był brutalnym zomowcem 22.02.07, 14:00
                  Ze str.internetowej TS
                  "Na początku sesji siedleckiego samorządu, sygnatariusze petycji o odwołanie
                  Marcina Kulickiego (patrz informacje niżej) wręczyli radnym ulotki i tekst
                  oświadczenia. Atmosfera była spokojna."

                  Nie pobili się? A pan wice prezydent mógł rozdawać petycję pt. " Chcę zostać i
                  już" w końcu PO do desygnowała.

                  bambii napisał:

                  > do koalicji z PiS no bo w koncu musi byc jakas opozycja nie ? :D

                  Musi być opozycja i władza może być tylko PiSu. Chwiejna byłaby to władza ale
                  opozycja silna. Teraz już za późno najlepsze kęsy rozdzielone...chyba.
                  • hejj1 Re: "Pan wiceprezydent nie był brutalnym zomowcem 22.02.07, 16:37
                    No to wreszcie coś wiem. Otóż z informacji jakie udało mi się przed chwilą
                    zdobyć wynika, że za tym protestem przeciwko panu wice stoi były wice, który to
                    wszystko organizuje. Wiecej będę wiedział po wieczornej wizycie u znajomego
                    człowieka z dobrze poinformowanych kręgów.
                    • bambii Re: "Pan wiceprezydent nie był brutalnym zomowcem 22.02.07, 17:10
                      "bo wszyscy rządzący to jedna rodzina, starsi czy młodsi, chłopak czy dziewczyna
                      ..." jakoś to chyba tak leciało ... :)
                    • krzycho1252 Re: "Pan wiceprezydent nie był brutalnym zomowcem 23.02.07, 15:44
                      hejj1 napisał:

                      > No to wreszcie coś wiem. Otóż z informacji jakie udało mi się przed chwilą
                      > zdobyć wynika, że za tym protestem przeciwko panu wice stoi były wice, który
                      > to wszystko organizuje.

                      I co tam hejj, któż to jest ten stojący za protestem były wice?
    • kinguch Pan Piwoński też... 22.02.07, 17:25
      www.radiopodlasie.pl/index.php?m=135&idw=2078&idk=1
      • bambii Re: Pan Piwoński też... 22.02.07, 17:30
        a to chyba jakiś narodowiec napisał :
        "„jest hańbą aby w demokratycznym państwie osoby powiązane z aparatem przemocy
        zasiadali w instytucjach państwowych lub samorządowych."

        jeśli został DEMOKRATYCZNIE wybrany to można mieć pretensję do wyborców o to że
        tak wybrali, ale chyba na tym polega demokracja, a tak mi się zdaje że pan
        Piwoński został wybrany demokratycznie (abstrahuje od oceny faktu bycia w
        "aparacie represji"). Natomiast v-ce jest nominowany, tutaj wygląda to trochę
        inaczej.
        • krzycho1252 Re: Pan Piwoński też... 22.02.07, 19:56
          "My stoimy Tu, gdzie zawsze staliśmy, a oni stoją tam gdzie stało ZOMO"
          z takim transparentem przyszli i milczeli. Bo co może więcej wykrzyczeć?
          Wice MK się schował bo KRP podaje, że nie był obecny na sesji. Przepraszam,
          może wziął urlop.
          • muchawka Re: Pan Piwoński też... 22.02.07, 20:37
            > "My stoimy Tu, gdzie zawsze staliśmy, a oni stoją tam gdzie stało ZOMO"
            > z takim transparentem przyszli i milczeli.

            No to przykra sprawa. Popełniają ten sam błąd co klasyk, autor tych słów.
            Ząb za ząb, oko za oko. Chyba nie słyszeli czytanej w ostatnią niedzielę
            ewangelii w kościołach. Szkoda.
            Łatwo ludzi podzielić, znacznie trudniej zachęcić do współdziałania.
            • bambii Re: Pan Piwoński też... 22.02.07, 20:44
              > Ząb za ząb, oko za oko.

              nie kumam, ze oni tez chcą do ZOMO ? :)

              >Chyba nie słyszeli czytanej w ostatnią niedzielę
              > ewangelii w kościołach. Szkoda.

              a jakie kazanie było ! powinieneś posłuchać :)))))
            • krzycho1252 Re: Pan Piwoński też... 23.02.07, 08:52
              muchawka napisał:

              > Chyba nie słyszeli czytanej w ostatnią niedzielę ewangelii w kościołach.
              > Szkoda.


              O tym fragmencie Ewangelii myślałeś:
              "Na to szemrali faryzeusze i uczeni w Piśmie i mówili do Jego
              uczniów: „Dlaczego jecie i pijecie z celnikami i grzesznikami?” Lecz Jezus im
              odpowiedział: „Nie potrzebują lekarza zdrowi, ale ci, którzy się źle mają. Nie
              przyszedłem wezwać do nawrócenia sprawiedliwych, lecz grzeszników”.
              ((Łk 5, 27-32)
              Protestujący chyba nie szemrali nawet.

              > Łatwo ludzi podzielić, znacznie trudniej zachęcić do współdziałania.

              I najłatwiej nie przyjść na sesję.



              • krzycho1252 Re: Pan Piwoński też... 23.02.07, 08:57
                "Na to szemrali faryzeusze i uczeni w Piśmie "

                Którzy to mogą być ci faryzeusze?
        • siedlczanin2 Re: Pan Piwoński też... 23.02.07, 11:30
          Byli i obecni działacze " panny S" wielki post rozpoczęli od nienawiści do
          bliźniego. A fe!
          Odnośnie Piwońskiego to niech swój protest skierują do wyborców, ale cóż dla
          nich demokracja się nie liczy. Tak ma być jak oni chcą.
          • krzycho1252 Re: Pan Piwoński też... 23.02.07, 13:50
            siedlczanin2 napisał:

            > Odnośnie Piwońskiego to niech swój protest skierują do wyborców, ale cóż dla
            > nich demokracja się nie liczy. Tak ma być jak oni chcą.

            Szanowny siedlczaninie2. Nie chodziło o pozbawianie Piwońskiego mandatu.
            Chodziło o protest, że RM poprzez wstrzymania się radnego Somli i radnej Hęciak
            (oboje PIS) nie wyrazili zgody na zwolnienie o którym teraz pisze TS

            "Siedleccy radni nie wyrazili zgody na rozwiązanie umowy o pracę z radnym
            Zbigniewem Piwońskim, pracownikiem kancelarii Sejmu. Mimo to Z. Piwońskiemu
            wręczono wypowiedzenie. Radny rozważa wystąpienie do Sądu Pracy. Więcej - w
            środę, w papierowym wydaniu "TS"."
            • bambii Re: Pan Piwoński też... 23.02.07, 13:56
              > Nie chodziło o pozbawianie Piwońskiego mandatu.

              nie ?

              "W przypadku nie spełnienia naszych żądań, pozostawiamy sobie prawo do podjęcia
              bardziej radykalnych działań celem niedopuszczenia do dalszego zasiadania takich
              osób w Radzie Miasta i Kancelarii Sejmu”.
              • krzycho1252 Re: Pan Piwoński też... 23.02.07, 14:12
                Jeszcze raz napiszę, że chodziło o zgodę na wniosek kancelarii sejmu w sprawie
                zwolnienia Piwońskiego z pracy w tej kancelarii. Jest taka procedura. Na
                poprzedniej sesji RM nie wyraziła zgody na zwolnienie. Radni Somla i Hęciak
                wstrzymali się od głosu.
                Zdanie o którym piszesz faktycznie jest niefortunne. "Radykalnych działań"
                myślałem, że chodzi np. że napiszą list do przewodniczącego PiS, do Sejmu,
                Prezydenta.
                • krzycho1252 Re: Pan Piwoński też... 23.02.07, 14:23
                  Dodam, że w poprzedniej kadencji RM wyraziła zgodę na zwolnienie Piwońskiego z
                  pracy w Mazowieckim Urzędzie Wojewódzkim. Nie wiem czy jeszcze tam pracuje.
                  Prasa pisał, że miał jeszcze jakieś godziny jako nauczyciel. Po za tym ma
                  wysoką emeryturę tzw. ubecką, no może mundurową. Niezatapialny fachowiec.
                  • bambii Re: Pan Piwoński też... 23.02.07, 14:25
                    > Po za tym ma
                    > wysoką emeryturę tzw. ubecką, no może mundurową. Niezatapialny fachowiec.

                    ja go nie wybierałem ale ktoś go wybrał, czy tamte głosy są gorsze ?
                    • krzycho1252 Re: Pan Piwoński też... 23.02.07, 14:38
                      > ja go nie wybierałem ale ktoś go wybrał, czy tamte głosy są gorsze ?

                      Ja też nie. Nie pisałem, że tamte głosy są gorsze. W demokracji każdy głos tak
                      samo waży. Tylko dlaczego radni wybrali jego przewodniczącym komisji. Mówi się,
                      że PiS w Siedlcach zawarł nieformalną koalicję z LiD aby mieć zawsze większość.
                      Bo, podobno Leszek Sz., który wszedł z listy PiS za Kudelskiego i doktor Adam
                      K., który wszedł z listy PO chodzą własnymi ścieszkami. Tak polityczka albo
                      politykierstwo. Teraz koalicja w naszym mieście jest stabilna.
    • muchawka Tylko my jesteśmy prawi, wszyscy inni kaprawi 23.02.07, 12:27
      18.II.2007: 7 niedziela zwykła, Łk 6,27-38

      27 Lecz powiadam wam, którzy słuchacie: Miłujcie waszych nieprzyjaciół; dobrze
      czyńcie tym, którzy was nienawidzą;
      28 błogosławcie tym, którzy was przeklinają, i módlcie się za tych, którzy was
      oczerniają.
      29 Jeśli cię kto uderzy w [jeden] policzek, nadstaw mu i drugi! Jeśli bierze ci
      płaszcz, nie broń mu i szaty!
      30 Daj każdemu, kto cię prosi, a nie dopominaj się zwrotu od tego, który bierze
      twoje.
      31 Jak chcecie, żeby ludzie wam czynili, podobnie wy im czyńcie!
      32 Jeśli bowiem miłujecie tych tylko, którzy was miłują, jakaż za to dla was
      wdzięczność? Przecież i grzesznicy miłość okazują tym, którzy ich miłują.
      33 I jeśli dobrze czynicie tym tylko, którzy wam dobrze czynią, jaka za to dla
      was wdzięczność? I grzesznicy to samo czynią.
      34 Jeśli pożyczek udzielacie tym, od których spodziewacie się zwrotu, jakaż za
      to dla was wdzięczność? I grzesznicy grzesznikom pożyczają,żeby tyleż samo
      otrzymać.
      35 Wy natomiast miłujcie waszych nieprzyjaciół, czyńcie dobrze i pożyczajcie,
      niczego się za to nie spodziewając. A wasza nagroda będzie wielka,
      i będziecie synami Najwyższego; ponieważ On jest dobry dla niewdzięcznych
      i złych.
      36 Bądźcie miłosierni, jak Ojciec wasz jest miłosierny.
      37 Nie sądźcie, a nie będziecie sądzeni; nie potępiajcie, a nie będziecie
      potępieni; odpuszczajcie, a będzie wam odpuszczone.
      38 Dawajcie, a będzie wam dane; miarę dobrą, natłoczoną, utrzęsioną
      i opływającą wsypią w zanadrza wasze. Odmierzą wam bowiem taką miarą,
      jaką wy mierzycie». [Por. Vt-5,42]
      • bambii Re: Tylko my jesteśmy prawi, wszyscy inni kaprawi 23.02.07, 13:37
        prorok Izajasz: "Troszczcie się o sprawiedliwość, wspomagajcie uciśnionego,
        oddajcie słuszność sierocie, w obronie wdowy stawajcie" (Iz 1, 17)

        zastanawiam się czy uciśniony czy sierota ? no bo wdowa to na pewno nie :>
        • muchawka Re: Tylko my jesteśmy prawi, wszyscy inni kaprawi 23.02.07, 13:43
          Prorok Izajasz prawił tak w starym testamencie, ideą przewodnią nowego
          testamentu jest miłość.
          • bambii Re: Tylko my jesteśmy 23.02.07, 13:54
            a co maja powiedzieć np. agnostycy dla których ta księga nie jest wyznacznikiem
            sprawiedliwości ?
            Ładnie opisałeś sprawiedliwość w ujęciu religijnym (choć bardzo ciekawe było
            kazanie na którym warto by było abyś był)
            Ocenę moralną można realizować w kilku płaszczyznach, nie zapominajmy o tym ze
            poczucie sprawiedliowści zależy od systemu etycznego który stosuje się przy
            ocenie czy coś jest sprawiedliwe czy nie. Oceniasz wg. swojego systemu etycznego
            i wymagasz od innych stosowania tego samego systemu etycznego.
            Zresztą jakoś moralnie dla mnie dwuznaczne jest stawanie na piedestale i
            wskazywanie religijnych ksiąg jako wyznacznika nie wiedząc kim jest człowiek do
            którego mówisz. Być może mówisz językiem dla nich nie zrozumiałych i obarczasz
            ich za to że go nie rozumieją.
          • krzycho1252 Re: Tylko my jesteśmy prawi, wszyscy inni kaprawi 23.02.07, 14:03
            W tym wątku nie chodzi o miłość czy nienawiść, prawość czy kaprawość, odwagę
            czy tchórzostwo tylko o fakt, że PiS na który głosowałem w tym mieście zawarł
            układzik w wyniku, którego wice mógł zostać ochotnik ZOMO. I dlatego milczenie
            protestujących (z wykrzyczanymi) w Stoczni Gdańskiej słowami powinno zrobić
            wrażenie. To sprawa prezydenta miasta. On wybaczył i mianował. Ja wybaczam ale
            będę przypominał.
            • muchawka Re: Tylko my jesteśmy prawi, wszyscy inni kaprawi 23.02.07, 14:35
              > On wybaczył i mianował. Ja wybaczam ale będę przypominał.
              Tak, o to właśnie idzie. On ma prawo do wybaczenia i mianowania, tak jak Ty do
              wybaczenia i przypominania. Pytanie, tylko po co?

              Jezeli dla nie zacierania prawdy historycznej - to jak najbardziej.
              Jeżeli dla wbijania szpili przy każdej okazji lub bez - to jest to zwykła
              bezinteresowna mściwość i sadystyczna przyjemności dręczenia.

              Człowieka ocenia się nie tylko po jego deklaracjach, nawet nie po błędach (choć
              nie zawsze), ale po skutkach jego działania dla najblizszego otoczenia, lokal-
              nej społeczności, narodu i kraju.
              Byłoby idealnie, gdyby funkcje przwodnie w społeczeństwie wykonywałi ludzie bez
              skazy. To jest i musi być priorytetem, jednak nawet białość ma różne odcienie,
              nie ma też reguły bez wyjątków.
              O jego grzechu wiemy i wiedzieli wyborcy, którzy wybrali go na radnego.
              Prezydent też wiedział, a jednak mu zaufał. Skoro wybraliśmy (wybrałeś) tego
              prezydenta - zaufaj mu także. Nie wybieramy polityków tak tylko trochę, ale z
              całym dobrodziejstwem inwentarza.

              Teraz oceniajmy pracę "wice", jego przydatność w zarządzaniu miastem, pomysło-
              wość i przebojowość (jezeli ma) w przekształcaniu naszego miasta w metropolię.
              Przyglądajmy się, jak pracuje w zespole złożonym z pierwszego i wicków.
              Nie wycierając z pamięci grzechu, nie doczepiajmy mu nieustannie kamienia
              młyńskiego do nóg, niech pokona samego siebie i naszą (Twoją) niewiarę w niego.
              • krzycho1252 Re: Tylko my jesteśmy prawi, wszyscy inni kaprawi 23.02.07, 14:48
                Moja niewiara w niego bierze się i stąd, że przypomnę
                www.ivrp.pl/viewtopic.php?p=44643
                > O jego grzechu wiemy i wiedzieli wyborcy, którzy wybrali go na radnego

                Coś mi się zdaje,że MK nie kandydował na radnego.
              • bambii Re: Tylko my jesteśmy prawi, wszyscy inni kaprawi 23.02.07, 14:51
                > O jego grzechu wiemy i wiedzieli wyborcy, którzy wybrali go na radnego.

                znaczy kogo ? Piwońskiego ? ale nie o nim jest wątek

                Zupełnie by było inaczej gdyby poddał się ocenie społeczeństwa, nikt nie miał by
                nic do zarzucenia.

                > Prezydent też wiedział, a jednak mu zaufał.

                a miał wyjście ? :))))


                > Skoro wybraliśmy (wybrałeś) tego
                > prezydenta - zaufaj mu także.

                j.w.

                > Teraz oceniajmy pracę "wice"

                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=262&w=56700852
                podoba sie ?
                • muchawka Re: Tylko my jesteśmy prawi, wszyscy inni kaprawi 23.02.07, 15:07
                  Panowie, rozmawiamy o zasadach. Jeżeli nie porozumiemy się co do zasad, to
                  wszystko inne jest funta kłaków warte.
                  Był grzech, było przyznanie się, wybrany demokratycznie prezydeny zaufał
                  człowiekowi, zaufało mu też grono koalicjatów głosując za nim na wniosek
                  prezydenta. Dlaczego nie ufamu prezydentowi, który ma prawo dobierać sobie
                  najbliższych współpracowników?

                  Pamięć tak, ale rozsądek też tak.
                  • bambii Re: Tylko my jesteśmy kaprawi 23.02.07, 15:12
                    > Był grzech, było przyznanie się,

                    nic z tego nie kapujesz :)

                    "Od pół roku poseł powtarzał, że jego kandydat jest jedynym, który gwarantuje
                    przeprowadzenie zmian w mieście. Kulickiego zaakceptowały władze Platformy. W
                    poniedziałek wyszło na jaw, że w latach 80. służył w ZOMO. - Zataił ten fakt
                    przed nami, skłamał też w ankiecie. Przyznał się dopiero wtedy, gdy
                    przedstawiliśmy mu niezbite dowody - mówi Jan Niedziółka, siedlecki pełnomocnik
                    PO. "

                    > wybrany demokratycznie prezydeny zaufał
                    > człowiekowi

                    tu też nie kumasz , nie miał wyjścia dostał taka kandydaturę i jeśli chciał coś
                    zrobić w mieście musiał ja klepnąć , kapujesz ?

                    > Dlaczego nie ufamu prezydentowi, który ma prawo dobierać sobie
                    > najbliższych współpracowników?

                    i tu też , myślisz że sam wybrał sobie współpracownika ? :)))))
                    • bambii Kto kłamie ? 23.02.07, 15:31
                      > "Od pół roku poseł powtarzał, że jego kandydat jest jedynym, który gwarantuje
                      > przeprowadzenie zmian w mieście. Kulickiego zaakceptowały władze Platformy. W
                      > poniedziałek wyszło na jaw, że w latach 80. służył w ZOMO. - Zataił ten fakt
                      > przed nami, skłamał też w ankiecie. Przyznał się dopiero wtedy, gdy
                      > przedstawiliśmy mu niezbite dowody - mówi Jan Niedziółka, siedlecki pełnomocnik
                      > PO. "



                      "G. S.: Panie Prezydencie ogłosił na naszej antenie swą rezygnację z ubiegania
                      się o stanowisko prezydenta Siedlec z rzeczonego powodu . Wydawało się wtedy, że
                      Marcin Kulicki odchodzi. Czemu Pan przez tyle lat nie powiedział tego nikomu?
                      Kiedy rozmawiałem z Pana kolegami z Platformy Obywatelskiej, powiedzieli, że
                      trudno im było przyjąć tą wiedzę. Trudno się im było pogodzić z tym, że Pan im o
                      tym nie powiedział?

                      M. K.: Po prostu nikt mnie o to nie pytał.[..] "


                      www.radiopodlasie.pl/index.php?m=135&idw=1753&idk=1
                      • krzycho1252 Re: Kto kłamie ? 23.02.07, 16:43
                        > > Zataił ten fakt
                        > > przed nami, skłamał też w ankiecie. Przyznał się dopiero wtedy, gdy
                        > > przedstawiliśmy mu niezbite dowody.

                        Ale w tym samym wywiadzie MK mówił
                        "że moje sumienie jest w zgodzie z moimi poglądami, z tym, co uważam na temat
                        wydarzeń tamtych czasów"
                        więc dlaczego nie przyszedł na sesję ? Zawstydził się? Zachorował? Czy taka
                        jest praktyka, że unika się trudnych pytań?

                        • muchawka Po co pytają, skoro wiedzą? 23.02.07, 16:54
                          > więc dlaczego nie przyszedł na sesję ? Zawstydził się? Zachorował?
                          > Czy taka jest praktyka, że unika się trudnych pytań?

                          Podejrzewam, że na te pytania nie ma dobrych odpowiedzi. Wszystkie są z góry
                          zakwestionowane i odrzucone bez prawa do apelacji.
                          Że też my jeszcze rozmawiamy z Niemcami, Ukraińcami i Rosjanami, nie mówiąc o
                          Szwedach. Na gałąź z nimi teraz i do końca świata.

                          • bambii Re: Po co pytają 23.02.07, 16:58
                            > Że też my jeszcze rozmawiamy z Niemcami, Ukraińcami i Rosjanami

                            mam wrażenie ze udajesz ze nie wiesz , albo co gorsza naprawdę nie wiesz o co
                            chodzi.
                            Czy ktoś chce go linczować ? czy ktoś chce "Na gałąź z nimi teraz" ? tu chyba
                            nie o to chodzi.
                            Świetnie powiedział W. Bartoszewski : warto być przyzwoitym nawet gdy się to nie
                            opłaca - widać niektórzy myślą inaczej
                            • muchawka Re: Po co pytają 23.02.07, 18:22
                              > Świetnie powiedział W. Bartoszewski : warto być przyzwoitym nawet gdy się to
                              > nie opłaca
                              Całkowicie podzielam ten pogląd.

                              > - widać niektórzy myślą inaczej
                              Akurat nie inaczej, szukają poprostu dobrej strony człowieka.

                              > Czy ktoś chce go linczować ? czy ktoś chce "Na gałąź z nimi teraz" ?
                              Nie dosłownie, jednak moralnie i politycznie - tak (dowodem jest demonstracja
                              w urzędzie miasta i żądanie jego politycznej głowy ).
                              • bambii Re: Po co pytają 23.02.07, 18:44
                                > Akurat nie inaczej, szukają poprostu dobrej strony człowieka.

                                już napisałeś wcześniej o tym że trzeba też mówić o innych osiągnięciach , podaj
                                je proszę.

                                > Nie dosłownie, jednak moralnie i politycznie - tak

                                a widzisz , gdyby nie został tym kim jest nikt nie miałby pretensji jestem w
                                100% przekonany o tym , nie było by takich głosów, ale zajmując takie stanowisko
                                naraża się na krytykę wszystkich tych którzy wówczas dokonywali innych wyborów.
                                Napisz mi proszę co mają powiedzieć ludzie którzy wybrali inaczej i teraz nie
                                mają za co żyć bo właśnie dokonali takiego wyboru te kilkanaście lat temu ? bo
                                nie ukończyli studiów bo zostali wyrzuceni z uczelni ? bo zostali wyrzuceni z
                                pracy ? bo zostali okaleczeni ? A to ich głos właśnie jest głosem wołającym , Ty
                                nie cierpiałeś widać jak oni dlaczego każesz im zapomnieć ? jakie masz do tego
                                prawo ?
                                Ty możesz zapomnieć to Twoja decyzja ale nie odmawiaj tym ludziom którzy wóczas
                                żyli i swoją postawą potwierdzali że warto być przyzwoitym choćby się im to nie
                                opłacało . Niektórym odwrotnie woleli to co się opłacało.
                                W efekcie mamy to co mamy , wybaczamy i zapominamy dlatego np. mamy wicepremiera
                                z wyrokami sądowymi już nikomu to nie przeszkadza ... w imię miłości
                                • muchawka Re: Po co pytają 23.02.07, 19:30
                                  OK, jego problem, że zaryzykował obejmując stanowisko "na świeczniku" nie mając
                                  ku temu, w ocenie przeciwników, moralnych kwalifikacji. Prawdopodobnie nie
                                  sądził, że to co zrobił może być dziś jeszcze tak negatywnie odebrane.

                                  Przyznaję rację, że "gdyby nie został tym, kim jest nikt nie miałby pretensji".

                                  Co do osiągnięć: Osiągnięć nie znam, bo i człowieka nie znam, myślę jednak że
                                  inni je znali, skoro na niego stawiali, dopóki się nie dowiedzieli.

                                  > Ty możesz zapomnieć to Twoja decyzja ale nie odmawiaj tym ludziom, którzy
                                  > wóczas żyli i swoją postawą potwierdzali że warto być przyzwoitym, choćby się
                                  > im to nie opłacało.

                                  Oczywiście nie odmawiam, chociaż nie wiem, czy ci sami ludzie oceniają różne
                                  swoje postępki z młodości równie bezwględnie.

                                  > W efekcie mamy to co mamy , wybaczamy i zapominamy dlatego np. mamy
                                  > wicepremiera z wyrokami sądowymi już nikomu to nie przeszkadza ... w imię
                                  > miłości

                                  Nie, to się nie dzieje w imię miłości, tylko w imię kolesiostwa i cwaniactwa
                                  politycznego. Miłość i wicepremier w tym kontekście to kpina, kpina z miłości.

                                  W imię miłości wybaczamy, lecz nie puszczamy w niepamięć.
                                  W imię miłości nie eliminujemy, lecz dajemy szansę bycia porządnym człowiekiem,
                                  pozwalamy na dźwignięcie się z nędzy moralnej, na wyciągnięcie nauki z upadku,
                                  na pokorne służenie innym w każdej roli, jaką w sztuce życia przyjdzie nam
                                  zagrać w nadziei, że zranieni i przez nas skrzywdzeni uwierzą w naszą przemianę.
                                  Lecz biada temu, kto tę szansę zaprzepaści.

                                  • bambii Re: Po co pytają 24.02.07, 08:08
                                    > Co do osiągnięć: Osiągnięć nie znam, bo i człowieka nie znam,

                                    dlatego warto się z nimi zapoznać, wpisujesz się w tym wątku i to w takim
                                    kontekście wydaje mi się że powinieneś je znać. Sugeruje rozpoczęcie od
                                    poszukania ludzi którzy pracowali i to najlepiej w układzie przełożony-podwładny.

                                    > Oczywiście nie odmawiam, chociaż nie wiem, czy ci sami ludzie oceniają różne
                                    > swoje postępki z młodości równie bezwględnie.

                                    jeśli nawet to oni nie piastują takiej funkcji , może zdaja sobie sprawę że to
                                    jest niestosowne ?

                                    > Miłość i wicepremier w tym kontekście to kpina, kpina z miłości.

                                    Ty użyłeś tego argumentu we wcześniejszych postach ale widzę za zaczynasz to
                                    rozumieć :)

                                    > na pokorne służenie innym w każdej roli,

                                    Papież jednak uznał inaczej w stosunku do abpa Wielgusa, czyżby zabrakło mu
                                    miłości ? :>
                                    • muchawka Re: Po co pytają 24.02.07, 19:28
                                      Prawdopodobnie nie potrafię tak do końca nienawidzieć, stąd moje ograniczenie w
                                      rozumieniu tego przypadku. Mea culpa.

                                      Być może jest to rzeczywiście bardzo podły człowiek, skoro ani na krztę nie
                                      możecie odstąpić od swoich stanowisk. Tym bardziej, że znane są wam relacje "w
                                      układzie przełożony-podwładny", o czym ja nie mam najmniejszego pojęcia.

                                      Kończę swój udział w tym wątku, bo nic więcej już dodać nie jestem w stanie.
                                      • bambii Re: Po co pytają 24.02.07, 20:45
                                        > Prawdopodobnie nie potrafię tak do końca nienawidzieć

                                        czy dostrzegasz dalej u mnie nienawiść ?
                                        jeśli tak to sie grubo mylisz i dalej nie wiesz o co chodzi ale tego niestety
                                        musisz się w zyciu nauczyć , ja tego przez forum nie przekaze
                                      • krzycho1252 Re: Po co pytają 25.02.07, 20:01
                                        muchawka napisał:

                                        > Prawdopodobnie nie potrafię tak do końca nienawidzieć, stąd moje
                                        > ograniczenie rozumieniu tego przypadku. Mea culpa.
                                        >
                                        Mea culpa, że wywołuję "zamęt i ferment". Mea nawet maxima culpa.
                                        • krzycho1252 Re: Po co pytają 25.02.07, 20:11
                                          I z tej mojej wielkiej winy lubię sobie ponucić:

                                          Widziałem na ulicy gaz
                                          Gaz gaz, gaz na ulicach
                                          Widziałem na ulicy gaz
                                          Gaz gaz, gaz na ulicach
                                          Na ulicach Babilonu gaz
                                          Gaz gaz, gaz na ulicach
                                          Na ulicach Babilonu gaz
                                          Gaz gaz, gaz na ulicach

                                          I dzięki MK dzisiaj tego nie ma? Moja wina.
                  • krzycho1252 Re: Tylko my jesteśmy prawi, wszyscy inni kaprawi 23.02.07, 15:13
                    O zasadach..
                    " Marcin Kulicki twierdzi, że jest to próba rozbicia koalicji w siedleckiej
                    radzie. Chcą zbijać swój kapitał polityczny siejąc ferment i zamęt licząc na
                    to, że koalicja Zgoda i Rozwój na tym ucierpi."
                    www.rdc.pl/index.php?ID=1002032&artykul_id=5171051
                    I nic dodać nic ująć. W radio dał głos na sesji się nie pokazał.
            • siedlczanin2 Re: Tylko my jesteśmy prawi, wszyscy inni kaprawi 23.02.07, 16:38
              "Ja wybaczam, ale będę przypominał" hehehe. wybaczam, że nazwałem cię
              złodziejem, ale jak cię spotkam, to przypomnę, że byłeś złodziejem. Ot
              mentalność typowa dla Krzycha PiSowca.
    • bambii Re: "Pan wiceprezydent nie był brutalnym zomowcem 23.02.07, 15:24
      "- Jako motto wyborcze Kulicki zacytował na swojej ulotce Gabriela Garcię
      Márqueza: "Człowiek ma prawo patrzeć na drugiego z góry tylko wówczas, kiedy
      chce mu pomóc, aby się podniósł". Nasz "bohater" wątpliwej jakości zapomniał
      "tylko" dodać, że podnieść się po spotkaniu z zomowcem było niemożliwością -
      uważa Maria Zieleniewska, przewodnicząca Światowego Związku Żołnierzy AK Obwód
      Sieldce."

      skocz.pl/NaszD
      • bambii nie był brutalnym zomowcem 23.02.07, 15:26
        sporo tego w necie :

        "Na koniec cytują fragmenty z dokumentacji Episkopatu Polski dotyczącej
        pacyfikacji przez ZOMO obozu internowanych w Kwidzynie trwającej około 14
        godzin. Jeden z nich dotyczy kilku okaleczonych trwale siedlczan - Andrzej
        Goławski doznał urazu kręgosłupa, jego brat Zygmunt wstrząśnięcia mózgu… Ryszard
        Piekart odszczepu kości w kolanie… Janusz Olewiński uszkodzenia wnętrzności i
        odbicia nerki (...)."

        skocz.pl/CSlyc
        • krzycho1252 Re: nie był brutalnym zomowcem 23.02.07, 15:36
          Wiesz co bambii? Po słowach MK w RDC

          "Chcą zbijać swój kapitał polityczny siejąc ferment i zamęt licząc na
          to, że koalicja Zgoda i Rozwój na tym ucierpi."

          wyjdzie na to, że "siejemy ferment i zamęt". Brr...Zimno się robi. Pewnie
          mamy "układ".
          • bambii Re: nie był brutalnym zomowcem 23.02.07, 16:04
            > Pewnie
            > mamy "układ".

            czy to juz czas abym kupił sobie moherek ? :)

            i tutaj też piszą :
            skocz.pl/moneypl
            trochę się boje o inwestorów bo to w sumie gazeta finansowa
            • krzycho1252 Re: nie był brutalnym zomowcem 23.02.07, 16:30

              > czy to juz czas abym kupił sobie moherek ? :)

              zrobię przepaskę.
              Zainteresowanie prasy, portali internetowych wynikało z pokazania sprzeczności
              między słowami "gdzie stało ZOMO...." a praktyką.

            • muchawka Re: nie był brutalnym zomowcem 23.02.07, 16:35
              Z tego wnoszę, że nie będzie współdziałania ponad ponad podziałami i urazami
              wbrew oczywistemu interesowi wszystkich, dopóki pokolenie skażonych nie
              właściwą datą urodzenia nie wymrze.
              • bambii Re: nie był brutalnym zomowcem 23.02.07, 16:54
                > Z tego wnoszę, że nie będzie współdziałania

                już nie mogę , nic z tego nie kumasz

                polecam ci ten wątek :

                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=262&w=57623622
    • krzycho1252 Re: W TS znają prawdę.. 01.03.07, 08:14
      Autor podpisany MZ w TS z wdziękiem cytuje słowa radnych w
      reportażu "Przebudzeni" z ostatniej sesji ..."Obudzili się po 17 latach?
      Dlaczego właśnie za tej kadencji domagają się "czystek"? Co robili przez 17
      lat?" I zna ospowiedź. Inspiratorem był prawdobodopnie były wice Z. Rzewuski.
      Sugeruje,że uderza to w samego prezydenta W. Kudelskiego. Łączy protest z
      ulotkami z tekstem z GW rozwieszanym na przystankach. Mnie też pewnie
      Z.Rzewuski inspiruje? Nie wiedziałem.
      • wymyslony1 Re: W TS znają prawdę.. 01.03.07, 10:40
        rzewuski ksywa kamienicka? on to sie do przerzucania kartofli nadaje co
        najwyzej. a ta zaczynska to sie powinna w ten swoj dekiel mocniej puknac. a
        wice na pewno nie był brutalnym zomowcem bo byl zomowcem delikatnym. wiec i
        sprawy ni ma
      • bambii Re: W TS znają prawdę.. 02.03.07, 07:51
        > Z.Rzewuski inspiruje? Nie wiedziałem.

        no widzisz jaki wpływ :)
        • krzycho1252 Re: W ŻS Kulicki chyba kłamie 02.03.07, 08:13
          albo mija się z prawdą? W tym wątku jest taki post "kto kłamie?"
          W wypowiedzi dla ŻS MK mówi
          "Sesja nie jest miejscem na konfrontację. Petycję odcztuję jako atak na
          koalicję "Zgoda i Rozwój", która wskazaniem wyborców rządzi w Siedlcach. Poza
          tym osoby, o których mowa, to nie działacze Solidarności ale KPN.... Nigdy nie
          ukrywałem, że byłem w ZOMO. ....Z perspektywy czasu przyznaję, że był to
          niezbyt trafiony wybór. Jednak nigdy nie podniosłem ręki na ludzi, którzy
          dążyli do zmiany ustroju"
          Teraz już inspiruje mnie KPN. Gdyby nie koledzy z PO, którzy udowodnili mu
          służbę w ZOMO byłby kandydatem na prezydenta do wyborów.
          • bambii Re: W ŻS Kulicki chyba kłamie 02.03.07, 08:17
            > która wskazaniem wyborców rządzi w Siedlcach

            to nie wiedziałem ze stanowiska v-ce są ze wskazania wyborców.

            > Nigdy nie
            > ukrywałem, że byłem w ZOMO"


            " Zataił ten fakt przed nami, skłamał też w ankiecie. Przyznał się dopiero
            wtedy, gdy przedstawiliśmy mu niezbite dowody - mówi Jan Niedziółka, siedlecki
            pełnomocnik PO."

            to nie ja pisałem a ten co to pisał :

            ""Od 1 marca nowym wiceprezesem siedleckiego Przedsiębiorstwa Wodociągów i
            Kanalizacji będzie Janusz Niedziółka (PO), "

            obmyje winy ?
            • krzycho1252 Re: W ŻS Kulicki chyba kłamie 02.03.07, 08:36
              > obmyje winy ?

              W nazwie firmy występuje słowo "kanalizacja" a to się kojarzy z czymś
              śmiedzącym, z kanałem, z szambem. Zemsta wice ma J. Niedziółce?

              Autorka Marta Hodun napisała
              "Podczas obrad Rady Miasta protestujący nie zostali jednak dopuszczeni do głosu.
              Odwagi cywilnej zabrakło Marcinowi Kulickiemu, który tego dnia nie pojawił sie
              w magistracie."
              Ale był w tym samym dniu na wmurowaniu kamienia wegielnego co można znaleść na
              stronie miasta w aktualnościach.
              Nie inspirowany przez nikogo gratuluję "odwagi cywilnej". Gra na przeczekanie?
              • bambii Re: W ŻS Kulicki chyba kłamie 02.03.07, 11:11
                > Gra na przeczekanie?

                raczej "psy szczekają karawana jedzie dalej" a może by tak "baba z wozu koniom
                lżej" ?
                • krzycho1252 Re: W ŻS Kulicki chyba kłamie 03.03.07, 10:58
                  bambii napisał:

                  > a może by tak "baba z wozu koniom lżej" ?
                  >
                  Gdyby chodziło o "babę" nie byłoby problemu.
                  • bambii Re: W ŻS Kulicki chyba kłamie 03.03.07, 11:28
                    znaczy że nie byłoby lżej ?
                    • bmada Re: W ŻS Kulicki chyba kłamie 03.03.07, 15:42
                      Uważam,że M.D. a nie M.K powinien być wiceprezydenem. Ma dobry, niezaszargany
                      życiorys, dobrą prezencję, znajomość spraw samorządowych, akceptację
                      mieszkańców (był i jest radnym i jako kandydat na prezydenta otrzymał 4800
                      głosów). Obecny wiceprezydent tylko kompromituje nasze miasto. Jeżeli ma choć
                      odrobinę samokrytycyzmu, to powinien złożyć rezygnację, tak jak zrezygnował z
                      kandydowania. Co o tym sądzicie?
                      • bambii Re: W ŻS Kulicki chyba kłamie 03.03.07, 16:07
                        > Uważam,że M.D. a nie M.K powinien być wiceprezydenem.

                        MD to FS a MK to PO przekładając na głosy FS ma tylko dwóch, a PO jakby więcej.
                        Więc PO wystawia swojego kandydata w koalicji czyli de facto zarząd PO w którym
                        (IMHO) znajdują się nagrodzeni stanowiskami m.in : J.Paluszkiweicz, J.Niedziółka.
                        Czy liczysz że będą chcieli dokonać zmian ? IMHO trzeba czekać na wiatr historii.
                      • mariano_d Re: W ŻS Kulicki chyba kłamie 03.03.07, 18:41
                        > Uważam,że M.D. a nie M.K powinien być wiceprezydentem.
                        Dziękuję, ale tak gdzie jestem nie jest źle. Dopóki czuję, że mam wpływ na to co
                        się dzieje to nie myślę o zmianach.
                        • bmada Re: W ŻS Kulicki chyba kłamie 04.03.07, 14:13
                          Uważam, że w tym czasie jedyną alternatywą przeciw "układowi księstwa
                          siedleckiego-PiS" może być jedynie PO. Pod warunkiem, że na czele nie stoi
                          skompromitowany "zomowiec". M.D. byłby lepszy ale pewnie się boi odwetu. Wcale
                          mu się nie dziwię. Już raz posmakował tego starcia.
                        • nowak62 Re: W ŻS Kulicki chyba kłamie 04.03.07, 16:45
                          brawo mariano
                          ciekawe, kto chce Ciebie pozbawić mandatu radnego
                          nie daj się znowu podpuścić
                          ktoś świetnie miesza, chyba komuś zagrażasz
                          • bmada Re: W ŻS Kulicki chyba kłamie 04.03.07, 20:48
                            Spiskowa teoria dziejów. Ktoś miesza, ktoś podpuszcza. Nie można już rozsądnie
                            podyskutować o ciekawym rozwiązaniu. M.D. powrócił do PO, więc jest nadzieja,
                            że w PO może być normalnie.
                            • bmada Re: W ŻS Kulicki chyba kłamie 04.03.07, 20:56
                              Solidarność zapowiada, że będzie pikietować każdą sesję, a jak i to nie pomoże
                              to urząd. Wtedy wice pewnie będzie "rządził" ze swojego domu. Znowu będziemy na
                              czołówkach gazet. Promocja za darmo.
                              • krzycho1252 Re: W ŻS Kulicki chyba kłamie 04.03.07, 21:02
                                > Wtedy wice pewnie będzie "rządził" ze swojego domu.

                                "Rządził" ? Nie będzie przychodził na sesje.
                            • mariano_d Re: W ŻS Kulicki chyba kłamie 04.03.07, 21:45
                              > M.D. powrócił do PO, więc jest nadzieja,
                              > że w PO może być normalnie.
                              Po wczorajszych wyborach nowych władz to dopiero zamierza mocniej współpracować
                              z PO o ile nowy zarząd będzie wyrażał taką wolę.
                              • bmada Re: W ŻS Kulicki chyba kłamie 04.03.07, 23:18
                                Znasz skład Zarządu PO?
                                • nowak62 Re: W ŻS Kulicki chyba kłamie 05.03.07, 09:04
                                  to w siedleckiej PO było "coś" nie tak, że trzeba zmieniać zarząd. takie ładne
                                  chłopaki ,co wy imputujecie, drugiego tak ładnego zarządu nie ma w żadnej
                                  organizacji
                                  • bmada Re: W ŻS Kulicki chyba kłamie 05.03.07, 20:03
                                    Pewnie nie ważna płeć, ważne uczucia.
                                    • bmada Re: W ŻS Kulicki chyba kłamie 05.03.07, 20:17
                                      Jutro sesja rady miasta. Zakładam, że "Marcin - bijące serce partii" znowu nie
                                      będzie mógł przyjść.
                                      • krzycho1252 Re: W ŻS Kulicki chyba kłamie 05.03.07, 20:31
                                        bmada napisał:

                                        > Zakładam, że "Marcin - bijące serce partii" znowu nie będzie mógł przyjść.

                                        Kamień węgielny będą wmurowywać? Pod co?
    • bambii Radio Maryja też pisze ... 02.03.07, 08:21
      "Bijące serce partii" znowu rządzi

      www.radiomaryja.pl/artykuly.php?id=7263
      • krzycho1252 Re: Radio Maryja też pisze ... 02.03.07, 08:38
        bambii napisał:

        > "Bijące serce partii" znowu rządzi

        Z "moherowymi beretami" nie rozmawia. Odwaga cywilna?
    • krzycho1252 Re: "Pan wiceprezydent ...hańba, hańba 06.03.07, 15:42
      Hańba i grzechy młodości
      www.radiopodlasie.pl/index.php?m=135&idw=2164&idk=1&arch=0&start_id=0&PHPSESSID=30cea4bca734094008426dd37af9fac
      5
      • krzycho1252 Re: "Pan wiceprezydent ...hańba, hańba 06.03.07, 21:18
        "Rada Miasta nie zgodziła się udzielić głosu szykującym do repliki działaczom,
        którzy wobec tego opuścili salę z okrzykami „hańba”."

        Podobno wynik był 6:5. przeważył głos radnego PiSu Somli. A mówili,że mariano_d
        się przestraszył. Brawo, że poddał pod głosowanie. Obecnych było 18 radnych.
        • mariano_d Re: "Pan wiceprezydent ...hańba, hańba 06.03.07, 21:44
          > Podobno wynik był 6:5. przeważył głos radnego PiSu Somli. A mówili,że mariano_d
          > się przestraszył. Brawo, że poddał pod głosowanie. Obecnych było 18 radnych.
          wynik był zdaje się 6:4
          A dlaczego i kogo się miałem przestraszyć?
          • krzycho1252 Re: "Pan wiceprezydent ...hańba, hańba 06.03.07, 21:58
            > A dlaczego i kogo się miałem przestraszyć?

            Podobno na poprzedniej sesji przestraszył cię ten sam radny Somla
            (wiceprzewodniczący) i nie było głosowania w tej sprawie. Byłem przekonany, że
            ktoś był źle poinformowany albo się nie znał na procedurach posiedzeń RM.
            Opowiadali,że na tej sesji ktoś przyniósl dwie wytłaczanki jajek w prezencie
            dla MK. To są takie legendy zapewne.
            • oxylog Re: "Pan wiceprezydent ...hańba, hańba 06.03.07, 22:15
              Kupię 10 wytłaczanek, tylko potrzeba snajpera co celne rzuca ;)
              • krzycho1252 Re: "Pan wiceprezydent ...hańba, hańba 06.03.07, 23:18
                Te dwie w/w do przyszłej sesji mogą być lekko śmierdzące. Tylko nie o jaja tu
                chodzi.
          • krzycho1252 Re: "Pan wiceprezydent ...hańba, hańba 06.03.07, 23:22
            > wynik był zdaje się 6:4

            To znaczy, że ośmiu radnych się wstrzymało. Gdzie można przeczytać, jak kto
            głosował?
            • mariano_d Re: "Pan wiceprezydent ...hańba, hańba 07.03.07, 07:16
              Na poprzedniej sesji nie było wniosku o udzielenie głosu - więc głosowanie nie
              było potrzebne. Jajka przyniesiono, obiecano, że będą rozdawane ale nie były.
              Nie wiem jak kto głosował, nie przyglądałem się a nie chcę się pomylić
              wymieniając "na oko". Wstrzymało się mniej, bo nie było Grzegorza Staręgi i
              dwoje radnych nie mogło jeszcze głosować.
              • bmada Re: "Pan wiceprezydent ...hańba, hańba 07.03.07, 22:34
                Za udzieleniem głosu byli: L.Szymański,J.J.Myszkowski,M.Symanowicz i
                A.Sochacka. Przeciw byli: S.Somla, Z.Piwoński, A.Bobryk, K.Drabio, L.Poduch,
                M.Kordecki. Reszta wstrzymała się od głosu. Mogę się trochę mylić bo byłem
                daleko z tyłu sali.
                • bmada Re: "Pan wiceprezydent ...hańba, hańba 07.03.07, 22:37
                  Za udzieleniem głosu był H.Niedziółka, który zgłosił ten wniosek.
                  • bmada Re: "Pan wiceprezydent ...hańba, hańba 07.03.07, 22:39
                    To było na ostatniej sesji.
                • krzycho1252 Re: "Pan wiceprezydent ...hańba, hańba 08.03.07, 08:13
                  bmada napisał;
                  > Przeciw byli: S.Somla, Z.Piwoński, A.Bobryk, K.Drabio, L.Poduch,
                  > M.Kordecki.
                  Ładna koalicja Somla z PiSu, Kordecki z PO, Piwoński, Drabio,Bobryk z LiDu,
                  Poduch FS. Ten Somla jest ciekawym przypadkiem - nie chciał J. Bema a chce
                  zomowca.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka