Dodaj do ulubionych

Ksiądz na siłowni

04.03.09, 12:26
w TIM Club-ie (siłownia) kilka razy widziałem księdza P.S. i tak
sobie myślę czy świat tak idzie z postępem czy może to ja taki
zacofany bo mam mieszane uczucia.
Obserwuj wątek
    • kacperek111 Re: Ksiądz na siłowni 04.03.09, 12:29
      Najbardziej mnie irytuje widok księdza w otoczeniu pięknych
      spoconych kobiet z wydatnymi dekoltami - w sumie ksiądz stara się
      nie patrzeć ale ... :-))
      • no_to_jadziem Re: Ksiądz na siłowni 04.03.09, 12:49
        kacperek111 napisała:

        > Najbardziej mnie irytuje widok księdza w otoczeniu pięknych
        > spoconych kobiet z wydatnymi dekoltami - w sumie ksiądz stara się
        > nie patrzeć ale ... :-))
        Pewnie chodząc w tym roku po kolędzie doszedł do wniosku,że musi
        trochę podpakować bo nie dał rady znosić do firmy kopert z
        haraczami,przepraszam,z dobrowolnymi datkami wiernych...A te wydatne
        dekolty to taki bonus od losu,lub od najwyższego jak kto woli...
      • eagle_33 Re: Ksiądz na siłowni 04.03.09, 22:44
        kacperek111 napisała:

        > Najbardziej mnie irytuje widok księdza w otoczeniu pięknych
        > spoconych kobiet z wydatnymi dekoltami - w sumie ksiądz stara się
        > nie patrzeć ale ... :-))

        Miałem rację - koks ci mózg przepalił. A swoją drogą - jeśli ty
        chodzisz do TIM-u aby popatrzeć na "spocone kobiety z wydatnymi
        dekoladami" to raczej powinieneś ćwiczyć piętro wyżej, na fitnessie -
        tam byś miał widoki. Może też która trzasnęła by cie po pysku za
        to, jak je określasz i gdzie zaglądzas. Żenada. a swoją drogą:
        dlaczego cie irytuje "widok księdza w otoczeniu pięknych spoconych
        kobiet"? Podoba ci się? o ile pamiętam, tam raczej mało jest
        kobiet... a może ty jesteś gejem!!!???
      • emektb Re: Ksiądz na siłowni 05.03.09, 13:53
        a może to wcale nie jest ksiądz tylko ... LeClerc
    • max9960 Re: Ksiądz na siłowni 04.03.09, 13:32
      jak macie problem, to zalozcie sobie berety i wlaczcie jedyne sluszne radio.
      Ludzie chyba do kosciola nie chodzicie, bo tam jest najlepsza rewia mody
      dekoltow i.t.p.
    • wredzioch Re: Ksiądz na siłowni 04.03.09, 15:34
      Ksiądz tez człowiek więc dlaczego miałby sobie nie poćwiczyć jak lubi. Ja bym poszedł nawet dalej i zniósł celibat by mogli mieć kobiety i rodziny i doświadczać naszego codziennego zycia :))))
      • no_to_jadziem Re: Ksiądz na siłowni 04.03.09, 16:34
        wredzioch napisał:

        > Ksiądz tez człowiek więc dlaczego miałby sobie nie poćwiczyć jak
        lubi. Ja bym p
        > oszedł nawet dalej i zniósł celibat by mogli mieć kobiety i
        rodziny i doświadcz
        > ać naszego codziennego zycia :))))
        Przecież kobiet mają pod dostatkiem,a naszego codziennego życia nie
        są chyba ciekawi...

        • eagle_33 Re: Ksiądz na siłowni 04.03.09, 22:48
          no_to_jadziem napisał:

          > wredzioch napisał:
          >
          > > Ksiądz tez człowiek więc dlaczego miałby sobie nie poćwiczyć jak
          > lubi. Ja bym poszedł nawet dalej i zniósł celibat by mogli mieć
          kobiety i rodziny i doświadcz
          > > ać naszego codziennego zycia :))))
          > Przecież kobiet mają pod dostatkiem,a naszego codziennego życia
          nie są chyba ciekawi...

          A spotkałeś kiedyś jakiegoś księdza, pogadałeś z nim normalnie?
          poznałeś jego życie? Dlaczego osądzasz?
          >
    • anuska42 Re: Ksiądz na siłowni 04.03.09, 17:04
      tak to Ty taki zacofany jesteś. Chyba chodzenie na siłownie to nic złego. Trochę
      sportu i ruchu każdemu dobrze zrobi a ksiądz też człowiek co wolisz żeby sobie
      na plebani siłownię urządził?
      • emti1 Re: Ksiądz na siłowni 04.03.09, 18:02
        Jak ksiadz gruby to zle bo za duzo żre
        Jak ksiadz chodzi na silownie to tez zle bo.... bo tak jakos mu nie wypada i oglada sie na polnagie spocone dupeczki


        I wez tu dogódź wiecznie marudzacemu Polakowi
      • kombii.23 Re: Ksiądz na siłowni 04.03.09, 18:16
        anuska42 napisała:

        > tak to Ty taki zacofany jesteś. Chyba chodzenie na siłownie to nic
        złego. Troch
        > ę
        > sportu i ruchu każdemu dobrze zrobi a ksiądz też człowiek co
        wolisz żeby sobie
        > na plebani siłownię urządził?
        Dokładnie tak.Moi drodzy nie róbcie z księdza człowieka innej
        kategori.Jak by ksiądz zafundował sobie siłownie na plebanni lub w
        domu i do niego przyszedł by inny ksiądz na tą siłownie to zaraz
        padły by oskarżenia że geje się schodzą, a na siłowni ogólnie
        dostępnej to cóż takiego,lepiej jak poćwiczy i zachowa kondycje a
        niż sie zapasie i będzie chorował.
        Księża jeżdzą na wycieczki rowerowe ,tam też dziewczyny z dekoldami
        są,a ile ich widać na ulicy wyzywająco ubranych .Dlatego jak sie
        ksiądz nie zgorszy na ulicy i innych spotkaniach to i na siłowni się
        nie zgorszy.
    • savilala Re: Ksiądz na siłowni 04.03.09, 19:54
      Nie wiem z czego robicie sensację. Księdzu nie można pojść na
      siłownie? Straszne rzeczy opowiadasz :) Zacofany jesteś do kwadratu
      wybacz W zyciu nie przyszloby mi do głowy mieć jakies mieszane
      uczucia co do tego faktu. Sama bym chętnie księdzy przed nosem sie
      powyginala :) Zabawne heh
    • emektb Re: Ksiądz na siłowni 04.03.09, 20:06
      rzeczywiście na tym forum coraz więcej moheru co to nazywa siebie
      pewnie jeszcze do tego liberałami lub nawet socjalistami. ksiądz też
      człowiek i kobietki lubi i siłownię, i piwko i samogonik. inni panów
      wolą i ich sprawa dopóki ci chłopcy pod prokuratora nie podpadają.
      a że przyjęła się w polsce taka obłudna forma, że ksiądz to święty
      musi być to inna sprawa. wstrętne jest tylko to, że to sam kler taki
      obraz ludziom w mózgi wtłoczył, choć gmin też temu wienien, bo łyka
      takie banialuki jak nie przymierzając ryba wodę. i przez to dziś
      wygląda to tak: większość księży udaje świętych, a wierni udają, że
      to prawda. za tych cokolwiek stukniętych uważa się tylko tych z
      powołania co nauki chrystusa nie tylko w sercu noszą, ale i na co
      dzień czynem go kochają i tylko to mnie dziwi.
      • raks5 Re: Ksiądz na siłowni 04.03.09, 20:29
        emektb, jakiś bełkot Ci wyszedł.
        To w końcu przeszkadza Ci ksiądz na siłowni czy nie?

        Bo dla mnie to normalne
        • emektb Re: Ksiądz na siłowni 04.03.09, 21:01
          a dlaczego ma mi przeszkadzać? ja to na poważnie wszystko napisałem,
          nie prześmiewczo. no tak jakoś wyjątkowo wyszło :))
          nie rozmumiem własnie takiego toku myślenia - czy ksiądz powinien
          chodzić na siłownię, albo takiego - czy ksiądz na siłowni to
          normalne?
          cholera a ksiądz jedzący kiełbasę to normalne? albo ksiądz w
          toalecie, czy to normalne?
      • falszywy_klamca Re: Ksiądz na siłowni 05.03.09, 11:56
        Zastanów się co piszesz. Jak ksiądz może lubić kobietki, albo panów? Jest
        księdzem i nie ma znaczenia, czy jest heteroseksualny, czy homo, bo w niczym to
        się nie przejawia - przynajmniej nie powinno przejawiać.

        Piwko i samogonik? OK, ale niech nie pier...lą później z ambony, że trzeba robić
        sobie wyrzeczenia, nie pożądać żony bliźniego swego, itd.

        Sorry, ale jeżeli ktoś poucza innych, a sam nie jest lepszy to ludzie nie będą
        go szanowali.
        • eagle_33 Re: Ksiądz na siłowni 05.03.09, 12:45
          Piwko i samogonik? OK, ale niech nie pier...lą później z ambony, że
          trzeba robić sobie wyrzeczenia, nie pożądać żony bliźniego swego,
          itd.Sorry, ale jeżeli ktoś poucza innych, a sam nie jest lepszy to
          ludzie nie będą go szanowali.

          Co ty bełkoczesz? Coś ci się pomieszało.. tu o siłowini, ty o
          samogoniku i wyrzeczeniach. Jest Dekalog, który mówi coś na temat
          pożądnia żony bliźniego swego itp. Jesteś wolny i możesz robić co
          chcesz, a jak ci p..nie z ambony przeszkadza, daj sobie spokój. Po
          co tam chodzisz? twoje wnioski na tym wpisie są nielogiczne. Kumasz
          problem?
          • falszywy_klamca Re: Ksiądz na siłowni 06.03.09, 11:13
            Przeczytaj sobie post na który odpowiedziałem, a zrozumiesz i przeprosisz.
            Jeden pi...oli drugi nie. Zmieniać wiarę, albo przestawać chodzić do kościoła bo
            ksiądz mi nie podchodzi jest głupie.
            Zresztą nic nie pisałem o tym, że chodzę do kościółka.
            • eagle_33 Re: Ksiądz na siłowni 06.03.09, 14:29
              "Zmieniać wiarę, albo przestawać chodzić do kościoła bo
              > ksiądz mi nie podchodzi jest głupie.
              > Zresztą nic nie pisałem o tym, że chodzę do kościółka."
              Kolego, to teraz już zupełnie pokazałeś, że jesteś nielogiczny - jak
              twój nick. Nikt nic ci nie każe. jeśli ktokolwiek do czegokolwiek
              cię zachęca, to nie na zasadzie, że musisz. Skąd wiesz, kto jakie
              postanowienia podejmuje?? A poza tym - skoro nie chodzisz do
              kościoła, to nie powinno interesowac cię co tam p..lą. Rozumiesz
              swój brak logiki czy jeszcze ci tłumaczyć?
              • falszywy_klamca Re: Ksiądz na siłowni 06.03.09, 15:27
                Mój nick jest nielogiczny? Polecam poczytać trochę o logice. Ja rozumiem, że
                nikt mi nic nie każe i dlatego piszę, że niekonsekwentny ksiądz nie będzie miał
                szacunku u wiernych.

                Nie napisałem, że chodzę, ale i nie napisałem, że nie chodzę LOOOOL
    • eagle_33 Re: Ksiądz na siłowni 04.03.09, 22:39
      Kolego z TIM-a, jak masz jakiś problem, po prostu podejdź do niego
      przy najbliższej okazji i zagadaj - wyjaśnij swoje wątpliwości. Nie
      rozumiem Twoich rozterek - albo masz jakiś problem ze sobą, albo
      celowo prowokujesz, aby "dowalić" czarnemu. Wpienia mnie taka
      mentalność, jaką prezentujesz: kundelka dziabiącego z tyłu...Co to
      znaczy postęp? Jeśli ktoś stara się dbać o swoje zdrowie, to jest
      wina? A może za dużo koksujesz i ci trochę pary nie poszło tam,
      gdzie trzeba...
      • efaster Re: Ksiądz na siłowni 04.03.09, 23:48
        Ja też nie widzę nic złego w tym że ksiąc chodzi na siłownie, to
        bardzo dobrze że dba o swoje zdrowie. Powinna tak robić wszyscy
        księża, sport to zdrowie. Tak trzymać !!!

        PS.
        Mi to raczej nie zarzucicie "mocherowości" bo doskonale wiecie, że
        mam bardzo, powiedział bym skrajnie liberalne poglądy. Czego
        przykład dałem nie raz w swoich possach.

        pozdr,
        • piszczy Re: Ksiądz na siłowni 04.03.09, 23:54
          eagle_33 to ewidentnie głos księdza - albo ze mnie kiepski
          psycholog :)
          A co do głosu w dyskusji mi to ksiądz nawet w Topazie nie
          przeszkadza.
          • kacperek111 Re: Ksiądz na siłowni 05.03.09, 12:18
            Moim zdaniem ciągłe wizyty księdza na siłowni są bynajmniej
            niestosowne podobnie jak rozbijanie się kleru drogimi samochodami
            czy palenie papierosów, hazard itp. uciechy cielesno duchowe.
            • przewoz_pw Re: Ksiądz na siłowni 05.03.09, 12:34
              Poczekamy aż ktoś powie, że Twoje wizyty są niestosowne w tamtym miejscu?
              To już o kondycję zadbać nie można? Choćby żeby potem ruszyć w góry czy na pielgrzymkę?
              • falszywy_klamca Re: Ksiądz na siłowni 06.03.09, 11:18
                Pieniądze mógłby oddać na chore dzieci (siłka kosztuje). Poprzerzucałby paczki w
                Caritasie na magazynie i też miałby siłkę.
                • eagle_33 Re: Ksiądz na siłowni 06.03.09, 14:33
                  falszywy_klamca napisał:

                  > Pieniądze mógłby oddać na chore dzieci (siłka kosztuje).
                  Poprzerzucałby paczki
                  > w
                  > Caritasie na magazynie i też miałby siłkę.

                  Fałszywy_Klamca, czy ty w ogóle zastanawiasz się co ty pieprzysz?
                  Masz coś do powiedzenia to pisz, nie masz, nie kompromituj się. A ty
                  ide dałeś na chore dzieci? nie lubię kundelków ujadających zza
                  pleców, podszywających się pod głupawe nicki. Poza tym - siłownia
                  nie służy tylko do "siłki" - to przedw wszystkim sposób na
                  pielęgnację zdrowia, często wspomagający rehabilitację. Ale to już
                  chyba za trudne dla ciebie do pojęcia.
                  • falszywy_klamca Re: Ksiądz na siłowni 06.03.09, 15:39
                    A co ja mam do chorych dzieci? Czy ja na około latam z tacą i chrzanię o tym, że
                    dzieci biedne i głodne? Czy ja przyjeżdżam do kogoś z Afryki i mówię jaka to tam
                    bieda?

                    Głupawy nick to Ty masz, nie wiem co chcesz nim udowodnić, że umiesz otworzyć
                    słownik języka angielskiego i dwa razy nacisnąć na klawiaturze "3"? Normalnie
                    bym tego nie napisał, ale skoro chcesz się wymienić spostrzeżeniami na prywacie
                    to OK, jestem do usług.
                    Ojejku, weź mi nie wyjeżdżaj z pielęgnacją zdrowia i rehabilitacją, bo się
                    rozpłaczę. Mniej wina pić to i zdrowie będzie lepsze i głupie pomysły nie będą
                    przychodziły do główki.
            • kerac32 Re: Ksiądz na siłowni 05.03.09, 12:46
              I co widzisz niestosownego w tym, że jakiś ksiądz dba o zdrowie i
              sprawność fizyczną? Uważasz, że ma prawo tylko przebierać paciorki
              różańca lub leżeć krzyżem na posadzce kościoła? Przecież sam pisałeś,
              że unika patrzenia na ćwiczące obok wydekoltowane kobiety, które być
              może specjalnie go prowokują "wyginając" się przed nim. Ile osób
              jeszcze musi Ci tłumaczyć, abyś zrozumiał, że nie masz czego się
              czepiać? Co do drogich samochodów czy hazardu to rzeczywiście masz
              rację i jeżeli dysponujesz konkretnymi przykładami to oczywiście
              możesz pisać i oburzać się do woli. Zrozumiem to.
            • eagle_33 Re: Ksiądz na siłowni 05.03.09, 12:48
              kacperek111 napisała:

              > Moim zdaniem ciągłe wizyty księdza na siłowni są bynajmniej
              > niestosowne podobnie jak rozbijanie się kleru drogimi samochodami
              > czy palenie papierosów, hazard itp. uciechy cielesno duchowe.

              kaceprek, pogrążasz się. Potrafisz uzasadnić swoje teorie, wyjśc
              poza stereotypy? poza tym - po co ty chodzisz na siłownie, skoro
              jest ona z gruntu tak bardzo zła i zgniła moralnie?
            • bogini_nocy1 Re: Ksiądz na siłowni 05.03.09, 15:58
              kacperek111 napisała:

              > Moim zdaniem ciągłe wizyty księdza na siłowni są bynajmniej
              > niestosowne podobnie jak rozbijanie się kleru drogimi samochodami
              > czy palenie papierosów, hazard itp. uciechy cielesno duchowe.

              kacperku, jak dalej będziesz wygadywał takie pitu pitu pierdu
              pierdu, to obiecuję, że zostanę Twoją dziewczyną i będziesz musiał
              się we mnie zakochać...

              Bogini
              • emektb Re: Ksiądz na siłowni 05.03.09, 17:31
                i tu bym się kacperku na twoim miejscu mocno zastanowił nad swoim
                postępowaniem
            • jolunia01 Re: Ksiądz na siłowni 14.03.09, 15:26
              kacperek111 napisała:
              > w TIM Club-ie (siłownia) kilka razy widziałem księdza P.S. i tak
              > sobie myślę czy świat tak idzie z postępem czy może to ja taki
              > zacofany bo mam mieszane uczucia.

              To ty taki zacofany; z mieszanych uczuć znam tylko "i chciałabym, i
              boje się" - ciekawe, które z nich jest ci bliższe.

              > Najbardziej mnie irytuje widok księdza w otoczeniu pięknych
              > spoconych kobiet z wydatnymi dekoltami - w sumie ksiądz stara się
              > nie patrzeć ale ... :-))

              Rozumiem, że wolisz brzydkie kobiety, nawet jeśli sa spocone i maja
              wydatne dekolty. To rzeczywiście masz problem, bo brzydka kobieta to
              prawdziwy unikat.

              > Moim zdaniem ciągłe wizyty księdza na siłowni są bynajmniej
              > niestosowne podobnie jak rozbijanie się kleru drogimi samochodami
              > czy palenie papierosów, hazard itp. uciechy cielesno duchowe.

              Chyba naprawdę nie masz się czym zająć. Skąd wiesz, czy te wizyty są
              ciągłe? Może zamiast rozważać stosowność (a twoim zdaniem -
              niestosowność) takiego zachowania poczytaj podręcznik gramatyki
              języka polskiego, to dowiesz się, kiedy i w jakim znaczeniu używamy
              partykuły, a niekiedy wykrzyknika, "bynajmniej". To będzie na pewno
              uciecha duchowa, nie cielesna bynajmniej.
    • misinka81 Re: Ksiądz na siłowni 05.03.09, 12:38
      Kacperek, ale dlaczego masz mieszane uczucia? ;)
      Dla mnie z jednej strony to zupełnie normalne, nie widzę powodu by
      miał taki ksiądz nie chodzić.
      Z drugiej strony głównym powołaniem księdza jest nauczać o Bogu,
      więc może przez to bardziej widziałabym księdza, jak np zabiera
      młodzież na siłownię, uczy zdrowego stylu życia, itp.
    • fakkof Re: Ksiądz na siłowni 06.03.09, 11:38
      Ciekawe czy wspomaga się chemicznie?
    • max9960 Re: Ksiądz na siłowni 06.03.09, 12:32
      najłatwiej, to usiąść przed komputerem i bić pianę. Takich madrali potrzeba w
      tym kraju najwięcej. A może ci tak mocno się zastanawiający ruszyli by cztery
      litery i zadbali o siebie, a nie maćki hodują!!!!!
      Uważam, że ta dyskusja jest żenująca i świadczy o głupocie dyskutantów.
      • eagle_33 Re: Ksiądz na siłowni 06.03.09, 14:35
        max9960 napisała:

        > najłatwiej, to usiąść przed komputerem i bić pianę. Takich madrali
        potrzeba w
        > tym kraju najwięcej. A może ci tak mocno się zastanawiający
        ruszyli by cztery
        > litery i zadbali o siebie, a nie maćki hodują!!!!!
        > Uważam, że ta dyskusja jest żenująca i świadczy o głupocie
        dyskutantów.


        Masz rację:-)
      • misinka81 Re: Ksiądz na siłowni 06.03.09, 15:00
        Ponoć nie ma głupich pytań, są tylko głupie odpowiedzi. Ja w każdym
        razie głupią się nie czuję...
      • falszywy_klamca Re: Ksiądz na siłowni 06.03.09, 15:42
        Czyli także Twojej głupocie... .
      • fakkof Re: Ksiądz na siłowni 06.03.09, 18:52
        Użytkowniku z kręgów okołokościelnych max9960: kultury to ty nie
        masz za grosz. Ponadto nie umiesz czytać ze zrozumieniem.
        Aaaa, rozumiem, przecież to był brutalny atak:) na wiadomo kogo,
        stąd też odpowiedź musi być w stylu, jaki zaprezentowałeś.
        • bogini_nocy1 Re: Ksiądz na siłowni 09.03.09, 09:20
          fakkof napisał:

          > Użytkowniku z kręgów okołokościelnych max9960: kultury to ty nie
          > masz za grosz. Ponadto nie umiesz czytać ze zrozumieniem.
          > Aaaa, rozumiem, przecież to był brutalny atak:) na wiadomo kogo,
          > stąd też odpowiedź musi być w stylu, jaki zaprezentowałeś.

          Hihi, chyba zbyt często sie fakofujesz ;-D Bardzo mnie ubawiłeś tym
          tekstem o kulturze, bardzo, hihi :-D

          Twoja Bogini
          • onkelgebels Re: Ksiądz na siłowni 09.03.09, 18:56
            bogini_nocy1 napisała:

            > fakkof napisał:
            >
            > > Użytkowniku z kręgów okołokościelnych max9960: kultury to ty nie
            > > masz za grosz. Ponadto nie umiesz czytać ze zrozumieniem.
            > > Aaaa, rozumiem, przecież to był brutalny atak:) na wiadomo kogo,
            > > stąd też odpowiedź musi być w stylu, jaki zaprezentowałeś.
            >
            > Hihi, chyba zbyt często sie fakofujesz ;-D Bardzo mnie ubawiłeś tym
            > tekstem o kulturze, bardzo, hihi :-D
            >
            > Twoja Bogini

            No i wies siadla na biednego ksiedza... a co w tym zlego ze na silownie czlowiek
            poszedl...a co to Pan Bog zwolnil go od zachorowania na wiencowke ??? Szczerze
            szacunek dla ksiedza bo moim zdaniem lamie stereotypy. Ze jak juz jest ktos
            ksiedzem to mu nic nie mozna ludzie opamietajcie sie sloma wam wylazi.... po raz
            kolejnym.

            Ode mnie szacun dla ksiedza za nie bycie malostkowym i za dbanie o zdrowie. Dla
            was snop siana....
            • bogini_nocy1 Re: Ksiądz na siłowni 09.03.09, 21:52
              onkelgebels napisał:

              > bogini_nocy1 napisała:
              >
              > > fakkof napisał:
              > >
              > > > Użytkowniku z kręgów okołokościelnych max9960: kultury to ty nie
              > > > masz za grosz. Ponadto nie umiesz czytać ze zrozumieniem.
              > > > Aaaa, rozumiem, przecież to był brutalny atak:) na wiadomo kogo,
              > > > stąd też odpowiedź musi być w stylu, jaki zaprezentowałeś.
              > >
              > > Hihi, chyba zbyt często sie fakofujesz ;-D Bardzo mnie ubawiłeś tym
              > > tekstem o kulturze, bardzo, hihi :-D
              > >
              > > Twoja Bogini
              >
              > No i wies siadla na biednego ksiedza... a co w tym zlego ze na silownie czlowie
              > k
              > poszedl...a co to Pan Bog zwolnil go od zachorowania na wiencowke ??? Szczerze
              > szacunek dla ksiedza bo moim zdaniem lamie stereotypy. Ze jak juz jest ktos
              > ksiedzem to mu nic nie mozna ludzie opamietajcie sie sloma wam wylazi.... po ra
              > z
              > kolejnym.
              >
              > Ode mnie szacun dla ksiedza za nie bycie malostkowym i za dbanie o zdrowie. Dla
              > was snop siana....


              Nic kochany onkusiu z tego nie skumałeś :-D Ale to nic, bystrość nie jest
              najważniejsza. Trochę się pogubiłeś,hihi :-D
              Obawiam się onkuś, że słowo szacun z twoich ust (ostatnio nabawiłeś się zajadów)
              jest raczej mało prestiżowe, hihi :-D

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka