29.11.03, 01:16
Dokad na ostatki przedadwentowe? Gdzie mozna w Siedlcach po prostu fajnie
sie pobawic, potanczyc w towarzystwie nie tylko gimbusow?
Obserwuj wątek
    • gaziarz Re: Ostatki 29.11.03, 11:26
      wole juz nie pisac prawdy o ostatkach, bo sie zaraz ktos przyczepi...
      Ale po pierwsze primo- gimbusiarstwo to za duzo powiedziane na temat
      siedleckich klubow. Ostatnio odnioslem wrazenie, ze to raczej przedszkolandia.
      Po drugie primo, to po co akurat ostatki obchodzic wtedy, kiedy wszedzie wielki
      tlum? Nie lepiej przelozyc to na mikolajki?
      Moi znajomi organizuja w sympatycznym klubie w Warszawie mikolajki 4 grudnia,
      bedzie spokoj, normalna muza, w miare dorosle towarzystwo, nagrody, gratisy i
      konkursy prowadzone prawdopodbnie przez Gaziarza we wlasnej osobie :)
      A ostatecznie mozna nie tanczyc (z powodu adwentu:)
      pzdr
      a podbno sympatycznie jest w Boogie
      • Gość: e.w.u.n.i.a Re: Ostatki IP: *.acn.pl 30.11.03, 22:30
        Przedszkolandia? Moze troche.Ale ja sama nie jestem taka stara znowu,wiec nie
        powinnam w taki sposob komentowac:D Mikolajki to Mikolajki, a ostatki to
        ostatki. Smieszni sa ludzie, ktorzy leca na impreze, bo "przeciez sa ostatki",
        a w adwencie i tak chodza na dyskoteki:) W Boogie juz wiemy, jak jest... A co
        do tlumow- przekonalismy sie sami. Ale ostatki i tak byly sympatyczne:)
        Pozdrawiam forumowiczow serdecznie:)))
        • gaziarz Re: Ostatki 30.11.03, 23:19
          fakt faktem- nie ma sie w Siedlach gdzie kulturalnie pobawic. Bydlo,
          dresiarstwo, wóda, piwo, chamska ochrona, tlum...
          Co nie zmienia faktu, ze i tak mozna jakos milo spedzic czas... Latwiej jednak
          w caffetano niz w Boogie czy w Buenie :)
          • izaza Re: Ostatki 01.12.03, 00:16
            W takim razie pozostaje mi sie cieszyc spedzeniem ostatkow w pracowitej
            atmosferze :)
            I chociaz z dala od Siedlec, to jakos tam bylo.
          • izaza Re: Ostatki 01.12.03, 13:56
            No widzisz, gaziarzu, a jednak klamstewko znow wyszlo na jaw :)
            Mialo nie byc wcale milo, a bylo. Fajnie, ze przydalo sie moje zyczenie:
            powodzenia, no i fajnie, ze do dobrego samopoczucia przyczynilam sie jeszcze
            inaczej...
            • gaziarz Re: Ostatki 01.12.03, 18:11
              widzisz Izazo, czasem odrobina moze wiele zmienic i nie jest to kwestia
              klamstewek :)
              Moze i Twoje kciuki mialy znaczenia, za to widowisko filmow bylo ekstra-
              jeszcze raz dzieki za bilety :)
              • Gość: . Re: Ostatki IP: *.siedlce.cvx.ppp.tpnet.pl 04.12.03, 23:28
                bez komentarza
    • Gość: e.w.u.n.i.a Re: Ostatki IP: *.acn.pl 01.12.03, 07:12
      Niby tak, gaziarzu, ale w caffettano nie da sie tanczyc:) Za to na parkiecie w
      buenie czy boogie- dzicz.I tak zle, i tak niedobrze. W caffettano dobra
      herbatka czy "kapuczinko", w buenie olanie dzikiego tlumu i tanczenie
      (szkoda,ze przy kiepskiej muzyce).Ale masz racje-mozna inaczej milo spedzic
      czas.
      Abrazos:)
      • maatti Re: Ostatki 01.12.03, 13:08
        Ostatki są przed Wielkim Postem a Adwent to radosny czas oczekiwania na
        przyjście Jezusa, więc nie popadajmy od razu w taki grobowy nastrój:)
        Pozdrawiam
        • Gość: e.w.u.n.i.a Re: Ostatki IP: *.acn.pl 01.12.03, 13:53
          Ale to sa ostatki przedadwentowe:) Nikt tu nie popada w grobowy nastroj:)
          Owszem, Adwent to radosny czas,ale przeciez nie radujemy sie w dyskotekach czy
          na imprezach-dlatego wlasnie ostatnia sobota przed Adwentem to tez takie troche
          ostatki:)
          Pozdrawiam rowniez:)
          • razowiec Re: Ostatki 02.12.03, 19:43
            Maatti ma rację, coś się wam z ostatkami pokręciło. Ostatki są jedne - tylko we
            wtorek przed środą popielcową.

            Ostatni list biskupów czytany w niedzielę sprawę adwentu też wyjaśnił: ma to
            być czas radosnego oczekiwania! Może bez wielkich bali, ale na pewno nie w
            umartwieniu i cierpieniu. To tak jak kobieta w ciązy czeka na narodziny
            malucha. Przecież nie skacze i nie wycina hołubców, ale też nie trwa z tego
            powodu w czarnej rozpaczy i nie izoluje się od świata i ludzi.
            • gaziarz Re: Ostatki 02.12.03, 23:31
              dobrze napisane!! radujmy sie wiec... Kto chce wpasc na impreze we czwartek?
              Narbutta 87, bedzie fajnie
              • brat_szczepana Re: Ostatki 02.12.03, 23:34
                Dobry pomysł, w Siedlcach?
                • izaza Re: Ostatki 03.12.03, 10:09
                  Niestety, tu chodzi o Warszawe :)
              • izaza Re: Ostatki 03.12.03, 10:08
                Wyobrazam sobie, jak bedzie. Kiedys doswiadczylam tego na wlasnych nogach. Co
                prawda nie byly to mikolajki, ale impreze zaliczam do najbardziej tanczacych w
                moim zyciu :) Polecam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka