daguniaaa
18.11.06, 22:45
No własnie, dziś kiedy robiłam sobie pyszniutki krem kawowo - kakaowy w fazie
ubijania jajek mój thermomix nagle się wyłączył i pokazał taki kod na
wyświetlaczu> C6J lub CJ6 , nie pamiętam kolejności, ciutkę też czuć było
jakby nagrzany silniczek czy coś w tym guście.
Oczywiście wiem, że muszę dzwonić do serwisu, ale może ktoś z Was się z czymś
takim spotkał?
No i moje drugie pytanie.
Thermomix kupiłam nowy na allegro, dostałam kartę gwarancyjnę i fakturę od
osoby sprzedającej (wystawioną na jej nazwisko) , która twierdziła, że nie
będę miała problemów z ewentualną gwarancją. Gwarancja właśnie wkrótce upływa
(kupiony 24.12.2004r.), czy ktoś ma w tym względzie doświadczenia? Wtedy w
ferworze zachwytów nie brałam pod uwagę, że to cud urządzenie może odmówić
posłuszeństwa - a jednak. Coś mi się kojarzy jak przez mgłę, że ona mówiła,
że zgłosi sprzedaż gdzieś tam, no ale nie mam pewności, że tak było. To jak -
z fakturą na cudze nazwisko mogę reklamować?