wami41
10.12.06, 21:02
Wytlumaczcie co to jest. Opuscilem wies wiele lat temu zdobywajac zawod
zupelnie w innej dziedzinie. Mieszkam wiec w miescie, pracuje w zawodzie
architekta ale ciagle nie moge sie pozbyc "duszy rolnika". Kiedy jest susza
przezywam iz rolnikom wszystko wyschnie i beda mieli straty. Kiedy pada
spogladam w okno i martwie sie ze przeciez sianokosy, zniwa a leje i leje
znow rolnik dostanie kopa. Pryszczyca? Dla mnie stress. Jak sie pozbyc duszy
rolnika, chlopa?