Gość: ania IP: *.centertel.pl 28.07.13, 21:53 Prosze o wasze opinie na temat Winiarni u Renarda w Sosnowcu...jakie jedzenie,jaka obsluga... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Jolka Re: Winiarnia u Renarda IP: *.dynamic.chello.pl 03.08.13, 19:46 Obsługa marna, choć ostatnio jest nowa dziewczyna, która się stara. Jedzenie - sztuczne, bez smaku, odgrzewane w mikrofalówce. W restauracji nie pachnie jedzeniem. W środku smutno i ponuro. Broni się jedynie przestrzeń wokół pałacu. Nawet dla dzieci jest niewiele. Jedynie huśtawka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ania Re: Winiarnia u Renarda IP: *.centertel.pl 03.08.13, 19:56 Odwiedzilismy ten lokal...zjedlismy obiad i no coz...obiad taki sobie...obsluga okazala sie bardzo mila przynajmniej kelnerka ktora nas obslugiwala...za to pani "menadzer"tragedia...nie mila...opryskliwa dla swojego personelu...i to przy klientach!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xyz Re: Winiarnia u Renarda IP: *.wi-fi.us.edu.pl 25.03.14, 11:59 Do restauracji wraz z Narzeczonym trafiliśmy zwiedzeni pięknym Zamkiem Sieleckim. Mieliśmy nadzieję na świetny klimat, pyszne jedzenie i miło spędzone popołudnie. Już na wejściu powinien nas ostrzec wystrój restauracji - ciemno, ze starymi meblami, dzierganymi i niedopranymi obrusami. Mimo wszystko postanowiliśmy zostać. Na początek chcieliśmy zamówić barszcz biały z jajkiem. Kelnerka poinformowała nas, że zupa ta nie jest jeszcze gotowa i zaoferowała "pyszną zupę pomidorową z utartych, świeżych pomidorów". Zgodziliśmy się, mimo, że takiego dania w menu nie było. Po chwili na nasz stolik trafiły miseczki z... kompletnie nie wiadomo czym. „Zupa” miała kolor zielono-bordowo-szarawy, gęsta (jak na zupę) i w dodatku zimna (ewidentnie nierówne podgrzanie w mikrofalówce). W smaku nie dało wyczuć się pomidorów – jesteśmy więcej niż pewni, że dostaliśmy jakiś rozcieńczony sos do spaghetii. Na drugie danie zamówiliśmy „Talerz Szefa” w cenie 70zł, dla dwóch osób. Miały tam znaleźć się 3 rodzaje mięsa, pieczone ziemniaczki, mix surówek i warzywa. Otrzymaliśmy stertę frytek i ziemniaków – wszystko mrożone z torebki i podgrzewane w piekarniku (musiałam pożegnać się z marzeniem o świeżych, pieczonych ziemniaczkach). Za mięso należało uznać kilka kawałków (nie były to całe odkrojone plastry czy kotlety) piersi z kurczaka i (chyba) wieprzowiny posmarowane sosem z grzybów - o którym nie było mowy w menu. Mix surówek to 2 kupki czerwonej kapusty w jakimś hamburgerowym sosie (czuć było, że surówka jest „sklepowa”). Warzywa (kalafior, marchew, brokuł) – również mrożone – na talerzu były całkiem zimne. Przy składaniu zamówienia chcieliśmy zamówić deser. Jedyną ciekawą pozycją były banany w karmelu. Gdy na osłodę po 2 nieudanych daniach spytaliśmy o niniejszy deser, okazało się, że bananów nie ma. Obsługa raczej bez zarzutu, choć ciągle czuliśmy się pod obstrzałem – raz na 3 minuty któraś z kelnerek chodziła po sali, koło stolika, mimo, że poza nami nie było nikogo. Chyba bali się, że uciekniemy bez płacenia. Podsumowując: jedna wielka porażka. Wystrój słabszy niż w niektórych pubach, jedzenie to same mrożonki. Niewykorzystany potencjał (piękna okolica Sosnowca i ten zameczek…), wtopione pieniądze właścicieli i naprawdę nic do zaoferowania. Nie próbowaliśmy win i chyba całe szczęście. Nie przypominam sobie, żebym kiedykolwiek była w tak słabej restauracji. Nigdy więcej. Nie polecam, odradzam, przestrzegam! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dorota Re: Winiarnia u Renarda IP: *.dynamic.chello.pl 09.04.14, 06:04 Nie mogę w pełni zgodzić z przedmówczyniom . Lokal i jego wystrój taki sobie ale zmierzając do meritum muszę powiedzieć że kuchnia jest tam pyszna. Jadłam z mężem obiad kupiony z grupona . KREM pomidorowy (nie zupę jak to koleżanka określiła) Polędwiczki w sosie borowikowym kluski śląskie i zasmażaną kapustę. Pyszne pyszne jeszcze raz pyszne borowiki wyczuwalne w śmietanowym sosie, polędwiczka nie przesmażona dodatki mogły być. Zupa wyczuwalne w smaku aromaty pomidorów (może nie pelati) Ale i tak dobre. Deser jak to deser lody :)Co do obsługi ... Ciężko mi na ten temat coś napisać.Podsumowując cieszę się że tam byłam, a recenzję konkurencji lub osoby nie znającej się na dobrym jedzeniu zostawiam innym do oceny. Ta knajpa z taką kuchnią sama się obroni. Czekam jedynie na nowe menu gdyż na stronie i w lokalu jest różniące się od siebie. Odpowiedz Link Zgłoś