IP: 62.233.185.* 03.11.04, 14:40
Mam pytanie do mieszkańców Środuli co sądzicie o nowych barierkach na przystaku autobusoawym przy Norwida? Ja osobiście się zastanawiam kto wymyślił taki bubel bo chyba nikomu one nie będą potrzebna a na autobus teraz zdążyć to nie będzie szans!!!
Obserwuj wątek
    • Gość: tpeter Re: Barierki IP: 62.233.185.* 03.11.04, 18:32
      O i te wszechobecne metrowe krawężniki, rozumiem że jakiś kretyn przed laty to wkopywał, ale przecież można porobić jakieś pochylnie zwłaszcza na przejściach dla pieszych - mamy XXI wiek a tutaj takie zacofanie.
      • Gość: aga Re: Barierki IP: *.smstv.pl / 213.25.48.* 05.11.04, 12:31
        to normalne.hehe polak potrafi w końcu no nie
    • Gość: aga Re: Barierki IP: 81.219.117.* 06.11.04, 03:24
      Bardzo dobrze ze zamontowali te barierki.Może skończy się to bezmyślne
      wybieganie na jezdnie.Może będzie mniej potrąceń???A w ostatnim czasie chyba
      było ich za dużo???Czyż nie!!
    • Gość: Vanessa00 Re: Barierki IP: *.borotek.net.pl / *.borotek.pl 17.11.04, 22:03
      A "niemieszkańcy" Środuli też mogą się wypowiedzieć? To żart oczywiście, a na
      poważnie: z punktu widzenia współczesnych zastosowań inżynierii ruchu
      drogowego, uwzględniając na podstawie obserwacji własnych lokalne uwarunkowania
      tego miejsca, pozwolę sobie stwierdzić, że nie głupi był pomysł z barierkami
      wyraźnie oddzielającymi osoby oczekujące w rejonie przystanku od "maluszków"
      pędzących (tu już dosłownie) zdawało by się osiedlową ul. Norwida (z uwagi na
      rozwijane na niej prędkości bardziej pasuje do niej autostrada).
      Popełniono natomiast jedno istotne niedociągnięcie (czyli łagodnie, gdyż
      możliwe do poprawy - zależnie od chęci): DLA PRZEJŚCIA DLA PIESZYCH PRZEZ UL.
      NORWIDA (czy jak jej tam nadano) WSPÓŁCZEŚNIE WINNO BYĆ W TYM MIEJSCU
      ZASTOSOWANE ROZWIĄZANIE SPOTYKANE JUŻ W NASZYM MIEŚCIE, tj. RUCH PIESZY NA
      POZIOMIE CHODNIKA. Po prostu: identycznie jak na Kilińskiego w miejscu wyjścia
      spod PKP, czyli garb dla samochodów, płaszczyzna dla pieszych.
      To naprawdę wymusza zwrócenie przez kierujących pojazdami uwagi na miejsce
      krzyżowania się tych ciągów (z których uczestnicy jednego są niestety o wiele
      słabsi od drugiego, i z tej racji winni podlegać szczególnej ochronie), a co za
      tym idzie - ściągnięcie nogi z aż nadto tam dociskanego pedału gazu.
      Ewentualnie "leżące policjanty", które przy wymienionym rozwiązaniu to tylko
      półśrodek (choć zawsze to coś).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka