Ameryka kocha Polę Negri

IP: *.telpol.net.pl 17.08.06, 12:37
- czytamy w dzisiejszej "GW". W Sosnowcu jej nie cenią, ba, nie pamiętają o niej. Za ładne nogi? Biust? "Niemoralne" prowadzenie? Żbyt wielka śmiałość obyczajowa, niezgodna z "wszechpolakowskimi" i giertychowymi standardami, które opanowują i to miasteczko? Harmonii! Równowagi!!! Rozsądku!!!! Jest ulica Kierocińskiej (odebrana, co za skandal, T. Borowskiemu), może by tak uczcić i Polę Negri?
    • Gość: za wcześnie Re: Ameryka kocha Polę Negri IP: *.polanet.pl 18.08.06, 12:51
      za wcześnie, naród "nie czuje czaczy", dużo by musiało pjść wysiłku i kasy,
      żeby ludzie się dowiedzieli o Apolonii i co więcej, żeby ją docenili. Była tu
      raptem pół roku ale z tej historii naprawdę można przy okazji wypromować miasto
      nie mówiąvc już o przypomnieniu ludziom tejciekawej artystki.
      Podobno na jej filmach płakał Hitler.

      Forum Kultury w Zagłębiu: www.ystotny.prv.pl
      • cover_wielki Re: Ameryka kocha Polę Negri 20.04.07, 19:11
        up
        • Gość: Rudolf Walentino Re: Ameryka kocha Polę Negri IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.07, 23:38
          Dawno sie tak nie wzruszyłem - " ale z tej historii naprawdę można przy okazji
          wypromować miasto" - mocno powiedziane, pewnie wnioskujacy naczytał się opisow
          o tym sentymentalnym incydencie, uwierzył temu jak to ktoś tam kiedyś
          wyolbrzymił i plecie tu bzdury. Na podobnej zasadzie można sie promować tym że
          przez sosnowiecki dworzec jechał kiedyś Car, Lenin, Piłsudzki itp - pociąg stał
          na dworcu i każda z tych słynnych osób, przez okno podziwiała miasto...
          Mamy się czym w Sosnowcu chwalić wiec nie zachowujmy się z tą "artystką" jak
          jakiś zaścianek który na silę poczepia się pod osoby które same w swych
          wspomnieniach i powazniejszych biografiach - za wszelką cenę chciały zapomnieć
          o tym incydencie. Nigdy nigdzie nie wspomniały o naszym mieście. Może któryś że
          znawców, zechciałby wskazać cokolwiek na temat co robiła ta wielka gwiazda w
          naszym mieście - dla przypomnienia - 100 metrów od miejsca jej mieszkania w
          Sosnowcu funkcjonował teatr, było już w mieście jakieś życie artystyczne.
          Pewnie sześć miesięcy gotowała tylko obiady dla carskiego oficera... i tym
          będziemy sie promować ?
          Zwróćcie tez uwagę na to że wiele osób które zrobiły wielka karierę, osiagnęły
          to dopiero wtedy gdy uciekły z naszego pieknego miasta.
          • cover_wielki Re: Ameryka kocha Polę Negri 03.05.07, 21:14
            Trzeba patrzeć żeby każa szanse wykorzystac jak najlepiej, w końcu to Kraków
            nie jest.
Pełna wersja