Czy wywalać krosno?

28.03.06, 10:10
Niewiele spółek jest w moim kręgu zainteresowania. Jak pamiętacie miesiąc
temu postowałem że zasadzam się na krosno. W końcu kilka dni temu kupiłem i
dokupiłem. Teraz mam dylemat. Pozostać misiem - czyli trzymać blisko stopa
zmniejszając ew zysk ale zysk czy też zaryzykować byczość (ostanio mi nie
wychodzi) i trzymać stopa przy cenie zakupu? Skłaniam się ku wręcz sprzedaży
dzisiaj - łądnych kilka procent w kilka dni już jest. Typowo misie
zachowanie. Odwiedźcie mnie od sprzedaży.
    • soros2 Re: Czy wywalać krosno? 28.03.06, 10:25
      Spokojnie - póki co spółka jest w krótkoterminowym trendzie wzrostowym.
      Dodatkowo pomaga jej osłabienie złotówki. Patrz na trend i trzymaj. A jak juz
      musisz coś zrobić to sprzedaj połowę - może Ci ulży.
      • elamigo1 Re: Czy wywalać krosno? 28.03.06, 10:28
        Połowę?
        ilość jest tak mała że jak sprzedam połowę to prowizja zje mi zysk.
    • elamigo1 Re: Czy wywalać krosno? 28.03.06, 10:27
      Informacja dodatkowa:
      ilość mam symboliczną - raczej dla zabawy niż zarobku. Zastanawiam się jednak
      czy nie zacząć w drugą stronę - akumulować?
      żadnych podstaw - na czuja i dobre kontakty z japonią.
      • s42 Re: Czy wywalać krosno? 28.03.06, 16:49
        ja trzymam, choć też nie mam zyt dużo, to importer, więc skoro złotówka ma
        tracić na wartości tzn , że lepsze czasy przed nimi, a dopiero co załapali
        trend wzrostowy
        pzdr
        • s42 Re: Czy wywalać krosno? 28.03.06, 16:49
          oczywiście eksporter , pzrejęzyczenie :-)
          • citro1 Re: Czy wywalać krosno? 28.03.06, 17:05
            Trzymać,złoty się osłabi i eksporterzy zaczną zarabiać.Ja też mam problem z
            inną spółką,którą trzymam prawie dwa lata i już mnie kusi ,chociaż cenę
            docelową wyznaczyłem sobie na wyższym poziomie.
    • pola555 Re: Czy wywalać krosno? 28.03.06, 17:08
      Amigo rozśmieszyłeś mnie tym postem maturzysty.Ponieważ dużo skorzystałam
      czytając Twoje inne przemyślenia czuję się zobowiązana do rewanżu i udzielenia
      Ci dobrej rady.Nie inwestuj w szkło.Zainteresuj się złotem (kruk) drzewem
      (paged).......pozdrawiam.Pola
      • s42 Re: Czy wywalać krosno? 28.03.06, 17:24
        jeszcze miedź jest ostatnio w modzie , ale elamigo nie lubi KGHM :-)
      • elamigo1 Re: Czy wywalać krosno? 28.03.06, 17:53
        Niedźwiedź zwyciężył.
        Mimo zamieszania na walutach - wywaliłem. kilka % in plus. Rynek się może zwalić
        lada moment i nie będzie zmiłuj nawet dla dobrych spółek. Wolę poczekać kilka
        dni i ew. wejść jeszcze raz. Straciła impet.
        Dzięki Pola za radę. Przemyślę.
        Post maturzysty - ja szukam argumentów przeciw misiowatości. Jak na złość cały
        świat mnie w nich utwierdza. Jak już zajmuję długą pozycję to nie mam
        przekonania by ją wytrzymać i wywalam realizując skromny zysk. Nawet nie kręcę
        stopem.
        Co do inwestowania w szło. Swego czasu byłem w krośnie. W fabryce. Nawet
        rozmawiałem z dyrekcją. Eksportowali sporo do azji, w tym Japonii. Teraz jest
        dobry czas na spółki eksportujące do Japonii. Nie wiem jak teraz wygląda ich
        sprzedaż, ale głównym ich powodem do narzekań były waluty i konkurencja chińska?
        - która jednak jest słabsza wzorniczo. Jeśli się wygrzebią z dołka to mają
        perspektywy. Chętnie zobaczęich kolejny raport finansowy.
        W złoto - tak, w NBP -bielik500. Bardzo długoterminowo i niespekulacyjnie.
        Kruk - nie "czuję" firm handlowych. Lubię co znam - produkcyjne. Ponadto przy
        osłabieniu złotówki siądzie krukowi popyt i relatywnie wzrosną czynsze w
        centrach handlowych które są denominowane w euro. Będą musieli redukować marże.
        Ludzie nie kupują biżuterii inwestycyjnie - nie te czasy.
        Paged owszem eksportuje ale to spółka surowcowa i państwowa - takich nie lubię.
        Taka fobia. Nic osobistego. Jak kghm zresztą też.

        • pola555 Re: Czy wywalać krosno? 28.03.06, 20:46
          Witaj Amigo, nie sądzę aby bielik500 zamknięty w sejfie podnosił Ci adrenalinę.
          Brylancik na palcu lub na szyi - już wzbudza emocje, a czyż w życiu nie chodzi
          nam głównie o emocje? Co nas pcha w stronę giełdy? Pieniądze ? Pewnie też. Ale
          głównie ta emocjonalność nas tak rajcuje. Ktoś tu powiedział na forum, że odkąd
          ma romans z giełdą już go weekend nie cieszy tak jak dawniej.Mój poprzedni post
          był oczywiście żartem, ale jeśli wziąłeś go tak poważnie to będę się upierała
          że moja rada nie była taka zła. I żeby to udowodnić kupię jutro wirtualnie
          dla Ciebie za 10.000 zł Pagedu i za tyleż samo Kruka. Uszanuję Twoją misiowatość
          i nie będę ich trzymała długo choć uważam że obie spółki nadają się na
          długoterminową inwestycję. I żeby nie być posądzoną o "naganianie" to powiem że
          nie mam ich w swoim portfelu. Obecnie mam same "emocjonalne" spółki. No cóż
          wiosna.. Pozdr.Pola
          • elamigo1 Re: Czy wywalać krosno? 28.03.06, 21:18
            Adrenalina - unikam.
            Brylanciki - nie będąc jubilerem przy kupnie - sprzedaży tracisz 30-50%.
            Emocjonalność - wolę bez.
            Ekonomia-gospodarka-giełda: LUBIĘ - wolę to od meczu czy seriali.
            Inwestowanie: zabawa - ale bardzo pożyteczna (pomnaża oszczędności znacznie
            szybciej niż jakikolwiek fundusz: nawet arka-:)
            Jak inwestuję większe kwoty to wchodzę wyłącznie w spółki które mogę trzymać
            długoterminowo. I trzymam zwykle tygodniami. Niektóre miesiącami. Drobnymi
            kwotami lub testując przemyślenia AT - każda spółka jest dobra. Różnicuję bardzo
            te dwa rodzaje grania.
            Nie analizowałem ani kruka ani pagedu - ostatnio. Nawet nie wiem w jakim sa
            trendzie. Jest ponad 200 spółek na giełdzie. W moim imieniu pozwalam kupować
            jedynie maklerom z bm bph:-) Inne "kupowanie w imieniu" jest w polsce
            przestępstwem - o czym przekonał się niejaki Włodzimierz z puszczy.
            Nie lubię rozhuśtanych (takie uważam za emocjonalne) spółek. Cena spółki
            powinna oscylować wokół wartości a nie zależeć w wielkim stopniu od emocji.
            Staram się więc unikać "rozemocjonowanych" spółek - nawet na wiosnę.
            pozdro
            amigo


        • fular1 Re: Czy wywalać krosno? 28.03.06, 20:55
          mimo ze od konca lutego jestem w gotowce - od kiedy gielde poznalem - dla mnie weekend jest poprostu strata czasu... cos w tym musi byc.
    • elamigo1 Re: Czy wywalać krosno? 29.03.06, 11:19
      dobrze zrobiłem sprzedając. Fundamenty posypały się bardziej niż można było
      oczekiwać.
      Na co najmniej kwartał zapominam o tej spółce.
      pozdr.
      • soros2 Re: Czy wywalać krosno? 29.03.06, 11:26
        Dzisiaj się posypały ? Hmmm, chyba znacznie wcześniej. To na razie historia
        chyba, że wiesz coś czego ja nie wiem. Ja dziś kupowałem.
        • elamigo1 Mam Zaćmienie. - coś mi się popitoliło - daty;-( 29.03.06, 11:36
          czeski błąd - przed chwilą oglądałem raporty spółki. Stąd mój postna informacji
          jest podana data 28,0206. A PRZECIEŻ MAMY MARZEC!!!0306 Jakieś zaćmienie mam
          dzisiaj.
          FAKTYCZNIE - zaćmienie dzisiaj. Nie żałuję sprzedaży - acz będę obserwował.
          Spadek chyba wywołany przez nastrój na rynku. Nie analizuję. Mam chyba gorszy
          dzień. Poczekam do 14 jak skończy się zaćmienie:-)
          pozdr.
Pełna wersja