Dodaj do ulubionych

ale nam wyszło dziś odbicie

09.06.06, 12:12
straciłem resztę wiary:(
nie patrzę dziś więcej na notowania.
pzdr
Obserwuj wątek
    • gadzik1 Re: ale nam wyszło dziś odbicie 09.06.06, 12:21
      pytanie: dlaczego w czasie wzrostów inwestorom trudno jest uwierzyc ze spadnie. I tak samo trudno jest w czasie spadków, uwierzyć, ze nadal może spadać?

      gdzies gubi sie tu logika
      • wypasior Re: ale nam wyszło dziś odbicie 09.06.06, 12:24
        hossa weszła ludziom w krew, wychowało się na niej pokolenie młodych graczy
      • kropson42 Re: ale nam wyszło dziś odbicie 09.06.06, 13:15
        jaka logika, zakładasz, jak rośnie to spadnie, jak spada to jeszcze bardziej
        spadnie - toż to ciężka depresja:)
        ja przed zakrętem przyspieszam, bo za zakrętem może być prosta (a nie drugi
        zakręt)
        pzdr
        • gadzik1 wyjasniam 09.06.06, 13:18
          chodzilo mi nie o moje stanowisko, tylko o czesci inwestorow :)

      • imafreak Re: ale nam wyszło dziś odbicie 09.06.06, 19:24
        Wydaje mi się, że to brak doświadczenia. Trzeba przeżyć kilka cykli hossy i
        bessy, żeby to przyjąć do siebie. Pozatym to jest też kwestia złudzeń ludzkich,
        nie przyznawanie się do błędu...
    • mazowsze123 Re: ale nam wyszło dziś odbicie 09.06.06, 13:03
      A mowilem miesiac temu: pieniadze zakopac.
    • elamigo1 czkawką się odbiła hossa? 09.06.06, 20:06
      Nie za bardzo wiem jak się odnieść do dzisiejszego dnia. Niby przwidywałem, że
      odbicie nie wyjdzie ale aż tak - i to jednego dnia.... Myślałem sobie o
      jakimśtam dniu wzrostów i dalej na południe. Gilowska trochę pomogła. Mnie
      osobiście też.
      Wczoraj zostałem z krótką na noc. Wychodziłem rano z założenia że po porannej
      luce (była prawie pewna) rynek będzie dążył do jej choćby częściowego
      zapełnienia. Wtedy chciałem zejść z pozycji. Przy wzroście nie fundamentalnym to
      się zdarza częściej niż dalsze ciągłe wzrosty ponad luką. Szczególnie na
      mieszanym rynku.
      po dwunastej zobaczyłem co się dzieje - uznałem że Gilowska to tylko plotka i
      pomyślałem że jak kawka im się skończy na tej radzie i wyjdą do dziennikarzy -
      zdementują plotkę i rynek wróci do kopiowania eurolandu. Zadzwoniłem do bm
      wystawiłem zlecenie stop, z niewielkim zyskiem i spędziłem kolejne godziny z
      daleka od komputerów A tu NIESPODZIANKA. Najpierw przykra - ustawiłem stopa o 1
      JEDEN punkt za nisko i wywaliło go przy ataku koszowym około 13... Jeden punkt
      do choleru...
      Cóż... i tak miałem farta że zamknąłem z syskiem.
      Kolejną niespodzianką - tym razem bez mojego zaangażowania było zamknięcie.
      Okazuje się że rynek jest znacznie słabszy niż myślałem, lub że DUŻE byki
      zbierają siły na taki atak że niedźwiedzie będą nosiły swoje skóry na lewą stronę.
      Skłonny jestem raczej przypuszczać, że tfi się skończyły pieniądze klientów i
      muszą tańczyć tak jak im grają zlecenia umorzeń i konwersji. Pierwsza fala to
      były fundusze "mieszane" - te już pewnie siedzą coraz bliżej limitu na gotówce -
      byle jak najmniej stracić. Akcyjne niewątpliwie przeżywają falę umożeń (choć nie
      spodziewam się oby to była lawina - raczej cienki strumyczek który im ucieka i
      brak dopływu środków które mogłyby pchać ceny w górę. Myślę, że bez danych
      zewnętrznych ta sytuacja może potrwać - zapowiadając dłuższy rejs na południe.
      Nie ma jeszcze wyraźnych danych - bo przecież nikt się nie będzie chwalił
      umorzeniami .
      Powoli zastanawiam się nad zajęciem poważniejszej krótkiej pozycji. Indtraday
      tylko jako wejście na rynek. Bardziej odległy stop. Jeszcze chwila. Usa bez
      odbicia. Słabo jak po takim cieniu pod świeczką. Znów ich bush kolejną wojną
      straszy. Dzisiejsze dane też nie były zbyt dobre.
      Rosnąć nie chce - ale spadać się boi.
      Najchętniej zająłbym pozycję, ustawił stopa - i wyjechał. Coś nie mam odwagi.
      Ten rynek jest nieobliczalny.
      • tut666 Re: czkawką się odbiła hossa? 09.06.06, 20:11
        narazie niemrawo, ale myśle że w przyszłym tygodniu śmiało ruszy na południe.
        oby tak ;] nic gorszego niż stagnacja!
        • imafreak Re: czkawką się odbiła hossa? 09.06.06, 20:18
          Tak, chyba czas na krótkie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka