Dodaj do ulubionych

dane z usa

29.11.06, 14:52
Opublikowane dane są dość dobre. Zgodne z deklaracjami Baranka. Można się w
nich doszukiwać misich elementów - ale nie wydają się na tę chwilę i przy
obecnym nastroju ciężkie gatunkowo. Niwelują trochę- trochę! negatywną wymowę
wczorajszych danych. Do zauważenia przez misie sa punkty odniesienia (okresy)
dotyczące danych wczorajszych i dzisiejszych i ich relacja na długoterminowych
wykresach wkaźników.
Nie wątpię, że przy sprzyjających innych czynnikach amerykanie mają dużą
szansę na anulowanie poprzednio wygenerowanych sygnałów sprzedaży.
zobaczymy jednak co oni na to - bo są xałkowicie nieobliczalni.
ami
Obserwuj wątek
    • violinist4 Re: dane z usa 29.11.06, 15:10
      no, na razie są "za"
      • zawodowiec4 Re: dane z usa 29.11.06, 15:22
        Amigo, wzrost PKB o 2,2% to i tak, jak na USA, niewiele. Jak to ma redukowac
        wymowę wczorajszych danych ? Przecież jest cały czas oczywiste, że gospodarka
        USA zwalnia. Dzisiejsze dane to potwierdzają. Kupować pod dzisiejsze dane to
        tak samo jak sprzedawać pod wczorajsze. Można wpaść w histerię i nic więcej.
        Inwestowanie pod dane to chyba jeden z najgorszych pomysłów (nie bierz tego do
        siebie - ja piszę ogólnie o takich, którzy chcieliby to robić).
        • gorbibanki Re: dane z usa 29.11.06, 15:28
          A ja jednak po tych danych zamknąłem krótką. Nie będę się kopał z koniem. Jutro
          na koniec dnia 3300. Dla mnie super bo zleci z wyższego poziomu.
          • artiug4 Re: dane z usa 29.11.06, 15:30
            nic nie zleci
            • gorbibanki Re: dane z usa 29.11.06, 15:34
              Musi to w końcu runąć bo jest to kolos na glinianych nogach. Mówię o Usrańcach.
              Pierwsza krótka się nie powoidła to trzeba próbować dalej. Dzisiaj o 20 Ben
              powie, że jest tak super że Amerykańce rozpoczną "Rajd Świętego Mikołaja".
              Niestety Mikołaj będzie jechał po cienkim lodzie :)
              • artiug4 Re: dane z usa 29.11.06, 15:36
                nic nie runie...będzie euforia świąt
          • prenditore Re: dane z usa 29.11.06, 15:36
            Gorbi! Właśnie po tych danych powinieneś otworzyć krótką, a jak dojdziemy do
            3300 to następną, a nawet dwie. / Ostatnio rzutem zaczepiło na kontraktach o
            3313 / w miedzyczasie obstawiłem teraz nawet na 3257, tak na wszelki wypadek,
            bo z naszym GTI nic nie wiadomo.
            • gorbibanki Re: dane z usa 29.11.06, 15:40
              A po co mam stawiać krótkie po drodze jak wiem, że przez kilkanaście godzin
              będzie jeszcze mocno rosło. Lubię trafiać na szczycie tak jak tydzień temu.
              Naprawdę mam doskonałą metodę na otwieranie krótkich na szczycie. Szkoda tylko,
              że jej nie zamknąłem na czas.
              • zawodowiec4 Re: dane z usa 29.11.06, 15:44
                Przykro mi ale chyba zacznę ciebie ignorować Gorbi. Lubisz trafiać na
                szczycie ? To daj sobie spokój z giełdą. Bez komentarza dla kompletnego braku
                pokory i totalnego zarozumialstwa. Jesteś świetnym materiałem na bankruta.
              • s42 Re: dane z usa 29.11.06, 16:44
                Gorbi.
                Z całym szacunkiem dla Twojego wyczucia rynku, ale prawie w każdej książce dot.
                giełdy piszą, że nie wolno próbować łapać szczytów, jak też i to , że
                wązniejszy jest moment zamykania pozycji niż otwierania, więc chyba musisz
                jeszcze trochę poczytać.
                pzdr
                S42
                • gorbibanki Do S42 30.11.06, 08:14
                  Dzięki. Właśnie wczoraj doszedłem do wniosku,że psychologicznie nie nadaję się
                  na giełdę bo cały czas próbuję udowodnić, że mam rację :) Nie sądzę żeby ktoś
                  lub coś było mi w stanie pomóc. Charakteru się nie oszuka :)
            • zawodowiec4 Re: dane z usa 29.11.06, 15:41
              Jakos nie kumam. Otwierać krótką albo długą po danych z USA ? Czy wam się
              Panowie kraje nie pomyliły ? To jest podstawowy błąd rozumowy popełniany przez
              większość graczy - podejmuja swoje działania po danych z USA. A korelacja
              pomiedzy USA a Polską jest chyba (piszę chyba bo badań tu nie przeprowadzałem)
              coraz mniejsza - przynajmniej w bardzo krótkim terminie (jedna - trzy sesje).
              A co do Gorbiego - widzisz kolego jak to jest z kontraktami. Jakoś nie chca
              chodzić z twoją wolą, co nie ? Ekonomia sobie a rynek sobie. Mam nadzieję, że
              ta strata czegos cię nauczy.
              • gorbibanki Re: dane z usa 29.11.06, 15:44
                Ale ja nic nie straciłem. No chyba że wirtualne zyski :)
                Poluję cały czas na mega zwałę a poza tym ja pracuję to nie moge grać na DT bo
                to był by czysty debilizm.
              • prenditore Re: dane z usa 29.11.06, 15:48
                Ja otworzyłem krótką dlatego,że poziom mi odpowiada. Z obserwacji wynika, że
                prędzej, czy później otrzemy się ponownie o 3200/ tu zamykam/
                Jeżeli pójdzie wyżej, to otwieram następne. To tylko kwestia czasu, a ryzyko
                niewielkie.
                • gorbibanki Re: dane z usa 29.11.06, 15:52
                  Ja odpalę maksymalną liczbę krótkich z poziomu 3300 na złość Zawodowcowi :)
                  Nie wiem czemu on się na mnie wkurza jak tylko mówię o polowaniu na sczyt ???
                  • prenditore Re: dane z usa 29.11.06, 15:58
                    Gorbi! Nikt z nas nie jest jasnowidzem i nie wie jak tym razm wysoko zajdziemy.
                    Może to być 3240, 3260 lub 3300, a nawet 3330.
                    Dlatego otwieram po drodze i uzupełniam depozyt.
                    Dzięki temu stopa zwrotu na zero ciągle mi się podnosi.
                    Przy kontraktach trzeba cierpliwośi, i przede wszystkim odporności psychicznej
                    w zmierzaniu do celu.
                    A przede wszystkim wiedzieć czego się chce.
              • elamigo1 Re: dane z usa 29.11.06, 20:44
                I tym się właśnie różnimy -, ja tę korelację znam w wciąż pilnuję. Już ponad
                1300 sesji danych i pilnuję średniej ruchomej ostatnich 75sesji.
                Jeśli cokolwiek ma korelację z indeksami w Polsce są to indeksy usa(badam sp500)
                pozdr
        • elamigo1 Re: dane z usa 29.11.06, 15:38
          dlatego pisałem o nieobliczalności. Dane są dobre dla nastroju w usa.
          Wystarczy że nie są złe i i tylko potwierdzają poprzednie by rynki czuły się
          upoważnione do interpretowania ich byczo. Na pewno w kontekście tego co mówi
          Bernake. Jeśli rynki mu ufają - a domniemuję że tak - to potwierdza jego słowa.
          Czy ja gdzieś napisałem że "kupuję" te dane. Moje niedźwiedzie oko doszukało
          się tam wiele "smrodu" ale nie ma sensu opisywać tego na forum jeśli i tak
          inwestorzy w usa , a zresztą i u nas, mają dane głęboko w nosie. Ważne że
          rośnie.
          Jeszcze sprzedaż nowych wigwamów i mogą sobie strzelać w górę.
          U nas znów koszykowe robienie dobrego wrażenia. Zastanawiam się nawet nad
          zaryzykowaniem długiej - nie pod dane, a pod determinację GTI. Bardzo widać że
          im zależy na dobrej końcówce miesiąca.
          Chyba spróbuję zająć pozycję loteryjną - czyli kupić 15.55 a sprzedać 16.10...
          Więc na razie się wyłanczam...
          pozdr..
          • prenditore Re: dane z usa 29.11.06, 16:01
            No, dostali po glowie domami.
            • gorbibanki Re: dane z usa 29.11.06, 16:02
              Ale słabo. Jakby było dwucyfrowo to bym otwierał krótkie na maksa :)
          • citro1 Re: dane z usa 29.11.06, 16:01
            Witam wszystkich,jestem już w domku - jak dobrze na swoich śmieciach:-))
            A co do rynku,to na razie krótko - ha,ha, ha.

            Indianie mówią do białych: wy macie zegarki,a my mamy czas!
            Ja dodam: Wy macie często racje,a ja mam kasę!!
    • prenditore Re: dane z usa 29.11.06, 19:47
      Jutro koniec miesiąca i trzeba pompować indeksy, żeby statystyki ładnie
      wyglądały, bo inaczej kolejka do kasy z kasą może się zmniejszyć.
      Obroty nie uwiarygadniają zwyżki, a na fixingu na kontraktach grudniowych był
      spory nawis sprzedaży. / zamykano długie i dodatkowo wystawiano krótkie/
      Zagranica się do nas nie pcha, bo czym się tu chwalić. PKB 5,5%? Śmieszne, bo u
      Słowaków za 3Q było 9,8%, nie wiem jak w Czechach, ale chyba podobnie.
      Z moich obserwacji wnioskuję, że sporo arbi należy do naszego GTI, bo mimo
      ostatniego zerowania bazy, nie schodzili z pozycji, żeby na koniec miesiąca nie
      zwalić indeksu.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka