Dodaj do ulubionych

Poczatek odwrotu

19.01.07, 14:26
Słabe dane o produkcji przemysłowej w Polsce gaszą optymizm na giełdzie.
prognoza 8,6% jest 5,7%
Obserwuj wątek
    • js.2 Re: Poczatek odwrotu 19.01.07, 14:37
      Pisałeś już o tym w wątku poniżej.
      Może lepsze wyniki w naganianiu na spadki osiągniesz wątkiem " Ludzie
      sprzedawajcie akcje bo otworzyłem krótkie i jestem w plecy " ?
      • prenditore Re: Poczatek odwrotu 19.01.07, 14:45
        Nie naganiam, tylko stwierdzam fakt, że po ogłoszeniu danych indeks sporo
        zjechał. Z kąd wiesz, czy nie miałem długich i teraz je pozamykałem, aby
        przymierzyć się do pozycji odwrotnej?
        • rrj Re: Poczatek odwrotu 19.01.07, 14:48
          Panowie, po co te nerwy :-)
      • citro1 Re: Poczatek odwrotu 19.01.07, 14:48
        Ludzie sprzedawajcie!!! To jest dystrybucja!!! W Stanach poczwórna dywergencja!!!
        Wichury w Europie!! Wybicie fałszywe!!

        No i najważniejsze: ja mam krótkie pozycje,a chciałbym zarobić!! to jest
        argument:-))
        • rrj Re: Poczatek odwrotu 19.01.07, 14:50
          Ja też bym chciał zarobić :-)))
          • js.2 Re: Poczatek odwrotu 19.01.07, 14:51
            naganiaj, naganiaj !!!
            • rrj Re: Poczatek odwrotu 19.01.07, 14:56
              Myślisz, że powinienem zarabiać naganianiem? chyba bym nie był w tym dobry.
              Widzę tu lepszych :-)
          • citro1 Re: Poczatek odwrotu 19.01.07, 14:55
            Zarobisz zarobisz,jak nie dzisiaj,to giełdy nie zamykają od jutra.Ten wyskok
            wczorajszy to nic innego jak szybki kapitałek spekulacyjny.Wpadną posiedzą z
            tydzień i polecą szukać zysków w innej części świata.
            • js.2 Re: Poczatek odwrotu 19.01.07, 15:00
              Naganianiem bezpośrednio kokosów nie zarobisz, ale wiara że można tym pomóc
              swojej pozycji też jest coś warta.
              • prenditore Re: Poczatek odwrotu 19.01.07, 15:08
                Nie chciałem wsadzać kija w mrowisko.
                Faktycznie siedzę na jednej krótkiej, wysoko postawionej. Nie otwierałem
                wiecej, bo może będzie okazja dołożyć jeszcze.
                Zgadzam się z Citrem, że wpadł do nas kapitał krótkoterminowy, który niedługo
                wyjdzie. Może nawet po zaliczeniu 3500.
                Dane o produkcji przemysłowej podcinają nieco skrzydła wzrostom, ale na rynku
                wszystko jest możliwe.
                • js.2 Re: Poczatek odwrotu 19.01.07, 16:27
                  prenditore, zgadzasz się że wszedł do nas kapitał spekulacyjny i....otwierasz
                  krótką !
                  Chcesz się z nimi zmierzyć ?
    • prenditore Re: Poczatek odwrotu 19.01.07, 15:25
      Na potwierdzenie o spekulacyjnym charakterze kapitału za agencją Reuters;

      -W tyg. zakończonym 17 stycznia z Polski odpłyneło 30mln $ netto.-

      Poważne fundusze nadal wycofują pieniądze z rynków wschodzących.
      • xtb Re: Poczatek odwrotu 19.01.07, 15:46
        Tak, odplywaja pieniądze, produkcja maleje, zbliza sie katastrofa, to jedna
        wielka dystrybucja. Juz teraz trzeba sprzedawać jutro bedzie 20% taniej...

        czytam tu juz takie historie od pół roku i już mnie nudzą. A im
        niby "madrzejsi" tym wiecej gadaja o krotkich i spadkach i sie myla.
        • citro1 Re: Poczatek odwrotu 19.01.07, 16:00
          I tym się właśnie różnimy.
          Był wzrost od 2600 w czerwcu do 3400 -był.Był spadek od 3400 do 3150-był.Jest
          wzrost od 3150 do teraz-jest.I na tych ruchach można sporo zarobić,jak się
          właściwie ustawi.Ty możesz siedzieć na akcjach i czekać.Ciekawy jestem czy
          dokupowałeś dziesięć dni temu.I jaszcze jedno .Tu nie ma mądrych,większość jest
          mądra po czasie.
        • pierwszy-milion.com.pl Re: Poczatek odwrotu 19.01.07, 16:00
          no bo takie topiki sa nudne:) hossa jest i bedzie jeszcze jakis czas (i nie
          licze jej w tygodnie), a to oznacza ze nic poza okresowa krotka korekta sie nie
          zdazy.
          zwazywszy na to, ze zima tego roku jest wyjatkowo ciepla i co za tym idzie
          sektor budowlany robi pelna para, to gloszenie slabniecia gospodarki jest
          poprostu...

          ---------------------------------
          Doradztwo finansowe - fundusze inwestycyjne
        • prenditore Re: Poczatek odwrotu 19.01.07, 16:49
          Jeżeli historyjki nudzą, to nie czytać.
          A teraz do Js.2
          Jedna krótka dużych szkód nie czyni, a ostatnio idziemy do góry trochę za
          szybko. Prędzej, czy później zaliczymy wsparcie na zeszłorocznym majowym
          szczycie i ta krótka da zarobić. Ponieważ nie zawsze mam czas na siedzenie
          przed monitorem, to krótka ustawiona jest na wszelki wypadek.
          No chyba, że przejdziemy przez 3500 to znowu coś się otworzy./ Ale tego na
          razie nie wie nikt. Równie dobrze w poniedziałek możemy zjechać w dół/
          Krótkoterminowy kapitał spekulacyjny wszedł na wybiciu pod 3200 i w kazdej
          chwili moze wyjść zostawiając innych na lodzie.
          Ponieważ nie jestem jasnowidzem, działam na wyczucie i albo mi wyjdzie, albo
          nie. Ale myślę, że tak.
          • js.2 Re: Poczatek odwrotu 21.01.07, 09:29
            Zajmowanie pozycji "na wszelki wypadek" kojarzy mi się ze starym powiedzeniem :

            Chociaż ksiądz nie ma dzieci, na wszelki wypadek wyrosły mu jajka

            Pozdr.
        • tom8010 do XTB 19.01.07, 17:32
          po pierwsze, jak czytasz forum to wez pod uwage ze postuja tutaj rozni ludzie i
          nie sadze zeby wsród nich byli zawodowi analitycy bo Ci jak juz sie
          wypowiadaja to za pieniadze i gdzie indziej. poza tym w większosci przypadków
          nie sa obiektywni ale to juz inny temat.

          po drugie kazdy ma swoj rozum

          po trzecie jesli nudza Ciebie posty o "krotkich i spadkach" to napisz
          o "długich i wzrostach". Od dłuzszego czasu nie widziałem na forum dobrej
          byczej analizy. wiele osob takich jak Ty krytykuje takich misiów jak chociazby
          ja, ale nie umie przedstawic konkretnych argumentow. forum odbieram jako
          wymiane opinii i spostrzeżen. Jesli masz jakies ciekawe to napisz, chetnie
          przeczytam. a takie marudzenie do niczego nie prowadzi.
          pozdrawiam
          • nowasek Re: do XTB 19.01.07, 19:03
            chociaż jak sie czyta posty amigo na zakończenie sesji to mam wątpliwości, czy
            nie ma tu zawodowych analityków... a moze amigo dostaje siekę od AGORY :-) Ale
            jest tu kilka osób postujacych, które na giełdzie są wyjadaczami...
          • xtb Re: do Tom8010 20.01.07, 14:02
            "Nudzą" to może nie było najszczęśliwsze stwierdzenie, w każym razie, jestem
            delikatnie zniesmaczony jednostronnością poglądów, co nie zmienia faktu, że
            lubię tu zaglądać. Wielu już od dłuższego czasu chce trafić w ten szczyt hossy
            czy w początek większej korekty ale nie mają szczęścia.
            Ja siedze w akcjach i w kilku długich (od dłuższego czasu, nie dla mnie DT na
            kontraktach, chyba że tego samego dnia zamknie mi STOP:) i dopóki nie będzie
            TECHNICZNYCH (nie emocjonalnych) powodów do zamknięcia pozycji będe siedział.
            Kiedyś byłem "emocjonalny" i pozamykałem długie na amerykańskie indeksy po
            coraz gorszych danych z amerykańskiej gospodarki i to było moim błędem, później
            znowu je otwierałem tracąc część ruchu.
            Masz rację Tom, argumentujesz właściwie, ale co z tego ? Jak pisał elamigo.
            Rynek nie wie o naszym istnieniu i naszych wizjach i nie nadstawia w naszym
            kierunku swego ucha jak ma sie zachować :)
            Przypomniało mi się jak citro nie tak dawno drwił sobie z kupujących akcje
            banków. Od tego czasu ich akcjonariusze zrobili na "+" pewnie z kilkanaście %.
            ich wyceny są DOŚĆ wysokie, ale nie można na podstawie historycznych C/Z
            stwierdzić na pewno dużego przewartościowania. A dywergencje są tylko sygnałami
            ostrzegającymi, a nie nakazującymi zamykanie pozycji, więc od jakiegoś czasu
            przesuwam stopy do góry :)

            Pozdrowienia dla forumowiczów
            • citro1 Re: do Tom8010 21.01.07, 19:49
              xtb,z całym szacunkiem,ale czy my czytamy to same forum?

              "Nudzą" to może nie było najszczęśliwsze stwierdzenie, w każym razie, jestem
              > delikatnie zniesmaczony jednostronnością poglądów,"

              A gdzie Ty widzisz tą jednostronność - może tu w mojej polemice z Zawodowcem
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=27&w=55340460&v=2&s
              Mogę przytoczyć jeszcze więcej takich przykładów,więc proszę bądż bardziej
              obiektywny

              > Ja siedze w akcjach i w kilku długich (od dłuższego czasu,

              O akcjach nie dyskutuję,ale te długie - /od dłuższego czasu /,jak ten dłuższy
              czas to siedem sesji,to brawo!! Ale jak trochę dłuższy,powiedzmy od początku
              serii,toś gapa,bo oddałeś prawie 300pkt,a jak jeszcze dłuższy,toś jeszcze
              większa gapa

              Przypomniało mi się jak citro nie tak dawno drwił sobie z kupujących akcje
              > banków

              Jakoś mam słaba pamięć i tej drwiny nie pamiętam,a jeżeli chodzi o
              przewartościowanie.Tak dalej tak uważam,nasze banki są wysoko wyceniane i moim
              zdaniem są drogie.Popatrz na wykres wig banki i na kanał w jakim się porusza.

              A dywergencje są tylko sygnałami
              >
              > ostrzegającymi, a nie nakazującymi zamykanie pozycji, więc od jakiegoś czasu
              > przesuwam stopy do góry :)
              I dobrze robisz,jak jesteś zarobiony i postanowiłeś zamknąć pozycję stopem.
              A czy ja kogoś nakłaniam do zamykania pozycji?? Ja pisze o dywergencjach -
              podwójna, to żółte światło ,a jeszcze wyższa to już czerwone /dla mnie / zobacz
              ile urósł SP500 od połowy grudnia,dokładnie zero%,a nasz rynek od połowy
              grudnia?? Dla Ciebie to może jest siła,a dla mnie słabość.
              Pisząc o rynku zawsze staram sie przedstawić argumenty.Inaczej oceniam rynek w
              długim terminie,inaczej w średnim,a jeszcze inaczej w krótkim ,ten ostatni
              zmienia się co chwila.Ty możesz się z tym zgadzać lub nie,przedstaw swoje
              argumenty i nie będziesz zniesmaczony jednostronnością.Krytykować jest bardzo
              łatwo,ale samemu coś napisać.
              Pozdrawiam
      • all Re: Poczatek odwrotu 19.01.07, 16:28
        Czyli spekulacyjny kapitał został a poważne fundusze wycofują kasę.
        Tzn. że siedzą u nas nadal tak? Czyli im się nie spieszy zbytnio :-)
        Poza tym co to jest 30mln $? drobnica ;-)
    • elamigo1 Re: Poczatek odwrotu 19.01.07, 16:43
      Jak przeczytałem tytuł wątku to przyszło mi do głowy stwierdzenie jednego z
      rzymskich dowódców po wygranej bitwie: jeszcze jedno takie zwycięstwo a nie będę
      miał armii" - biegli w historii przypomną mi kto jest autorem tych słów.
      Byki okopały się na pozycjach - ale zgodnie z przewidywaniami nie udało się
      wygenerować dużego obrotu. Nie miałem dziś czasu śledzić rynku - wieczorkiem coś
      napiszę.
      ami
      • radiotrwam Re: Poczatek odwrotu 20.01.07, 21:04

        Autorem tych słów jest Pyrrus
        (Pyrrusowe zwyciestwo)
        -ale to chyba nie rzym , a antyczna grecja
        (tereny dzisiejszej turcji).
        - histori to uczyłem się bardzo dawno temu. Dlatego jestem tego pewien na 90%
        • prenditore Re: Poczatek odwrotu 25.01.07, 21:29
          Papierek lakmusowy banków - Milleniu spadł czwartą sesję z rzędu, mimo, że
          wyniki według anali nie były najgorsze. Widać akcjonariusze mają odmienne
          zdanie.
          • siurak20 Re: Poczatek odwrotu 25.01.07, 21:56
            no trudno sie dziwic... jak cos rosnie 10 sesji z rzedu to i 4 sesje moze spadac
            • prenditore Re: Poczatek odwrotu 25.01.07, 22:08
              Rósł dokładnie 9 sesji z rzędu.
              • siurak20 Re: Poczatek odwrotu 25.01.07, 22:11
                patrzac na ceny zamkniecia to 10 :)
                • prenditore Re: Poczatek odwrotu 25.01.07, 22:14
                  Liczyłem białe świece. Może coś przeoczyłem.
                  • siurak20 Re: Poczatek odwrotu 25.01.07, 22:21
                    no dokladnie 9 bialych swieczek. W kazdym razie byl to chyba ostatni bank ktory
                    ominela szalencza fala wzrostow wiec i na niego przyszedl czas. Dziwila mnie
                    tylko ostatnia rekomendacja.. myslalem ze na wzor biotonu rzuca cos w stylu
                    kupuj - 15 zl zeby troche jeszcze podciagnac, a tu marne 8,08.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka