Dodaj do ulubionych

Sprzedaj i zapomnij o Hossie (na 12-18 mcy)!!!

27.02.07, 21:23
O zagranicy nie wspomnę - popis podaży mówi sam za siebie.
WIG20 - podwójny szczyt, wyspa odwrotu, dzisiejsza luka bessy na poprzedniej
luce hossy, zamknięta luka "Fitchowa"....długo by wymieniać, a wszystko
krzyczy: SPRZEDAJ I ZAPOMNIJ O HOSSIE!!!!!!
Zaczęło się. Ktoś jeszcze zgłasza jakieś wątpliwości?
Co dalej?
Sam tylko podwójny szczyt na WIG20 pokazuje - minimalny spadek to rejon 2850
pkt, ale moim zdaniem poważniejszy przystanek to okolice 2450-2500 pkt - tam
dopiero byki mogą wykreować jakieś sensowniejsze odbicie.
Kto ma akcje z WIG20 - sprzedać. Kto ma L-ki na FW20 - wyrazy współczucia...
Niedźwiedź pokazuje pazury i niektórzy będą wkrótce mocno podrapani!!!
Obserwuj wątek
    • zawodowiec4 Re: Sprzedaj i zapomnij o Hossie (na 12-18 mcy)!! 27.02.07, 21:36
      Podpisuję się pod tym postem również. Tyle, że z ta luką Harry to bym się
      jeszcze (pewnie chwilkę) wstrzymał - spójrz na WIG, tam luka jeszcze nie
      zamknięta więc jest cień szansy na odbicie (ja przynajmniej spróbuję ale to
      symboliczna pozycja - do zamknięcia albo stopem albo na jutrzejszym ewentualnym
      wzroście). Ale to pewnie potrwa chwilę. Idą lepsze czasy dla myślących inaczej.
      • borrek Re: Sprzedaj i zapomnij o Hossie (na 12-18 mcy)!! 27.02.07, 21:38
        Misio winien.
        www.youtube.com/watch?v=BunSFHfL4d0
    • citro1 Re: Sprzedaj i zapomnij o Hossie (na 12-18 mcy)!! 27.02.07, 21:36
      Ja zgłaszam taką małą wątpliwość.
      Widzę światełko w tunelu na 3200 / latareczka /:-)
      • rydzo Re: Sprzedaj i zapomnij o Hossie (na 12-18 mcy)!! 27.02.07, 21:44
        Tylko, ze tej latareczce sie bateria konczy powoli i moze byc zle ...
    • prenditore Re: Sprzedaj i zapomnij o Hossie (na 12-18 mcy)!! 27.02.07, 22:58
      Nie należy mylić zwały z bessą.
      Zwała jest zwałą i każdy to widzi.
      Natomiast bessa jest związana ze stopniowym i powolnym odpływem kapitału z
      giełdy, co powoduje coraz niższe szczyty i stopniowe zjeżdżanie indeksów
      rozłożone w długim czasie.
      • aletopierdolnie Re: Sprzedaj i zapomnij o Hossie (na 12-18 mcy)!! 27.02.07, 23:09
        To korekta,
        dopiero za 2-3lata można będzie mówić że bessa zaczęła sie na początku 2007 roku

        Nie bądźmy detalistami, jak zwał tak zwał : korekta, impuls, padlinka, bessa..
        Jest pozamiatane i koniec!
    • pklark Re: Sprzedaj i zapomnij o Hossie (na 12-18 mcy)!! 28.02.07, 08:45
      Moze naiwny jestem ale ja w besse nie wierze,wierze w korekte do 2800-2900 w
      ciągu najbliższego miesiąca ale potem nastapi znów odbicie w
      góre ..........przy tak dobrym stanie gospodarki,żądzy zarobku na gieldzie u
      więszkosci polaków,akcji reklamowej funduszy ,bogaceniu się
      spoleczenstwa.........przy pewnym spadku zaczna się znów zakupy .......jak ja
      zobacze np: KGHM za 70 pln ,PKN za 40 pln czy bioton za 1,70 pln to sam zaczne
      zakupy..........
      • fular1 Re: Sprzedaj i zapomnij o Hossie (na 12-18 mcy)!! 28.02.07, 08:52
        korekta czy bessa.... czy to wazne co nas sprowadzi ponizej 3000 ?
      • harryportier Re: Sprzedaj...odpowiedź pklarkowi 28.02.07, 09:21
        pklark napisał:
        >.......przy tak dobrym stanie gospodarki,żądzy zarobku na gieldzie u
        > więszkosci polaków,akcji reklamowej funduszy ,bogaceniu się
        > spoleczenstwa...

        W 1929 r. stan gospodarki w USA był równie dobry, jak polskiej obecnie
        (przynajmniej w statystykach i zyskach firm) a ludzie jeszcze bardziej chciwi:-)

        A tak bardziej serio - oczekujesz, ze w sytuacji gdy w USA może być recesja pod
        koniec roku, Polska może pozostać szczęśliwą wyspą z szybkim rozwojem
        gospodarczym?[jeśli Greenspan to mówi, to sprawa jest poważniejsza, niż się
        wydaje. FED przyznał, że widzi to samo, co, m.in. ja i wielu innych patrzących
        na dane amerykańskie, czyli odwrócenie krzywej dochodowości w USA itp.;
        ponieważ powiedzenie tego przez Bernankego wywołałoby panikę dużo większą od
        wczorajszej, więc użyto do tego celu byłego szefa FED, który mówi "tylko za
        siebie" ;:-)]
        >.....przy pewnym spadku zaczna się znów zakupy .......
        Oczywiście, że tak. Bessa także ma fazy wzrostu, ale...na mniejszych obrotach i
        wykorzystywane przez lepiej poinformowanych do "dokarmiania" tych gorzej
        poinformowanych...
        A jakie szaleńcze odbicia są w bessach: + 5% na akcjach z WIG20 nie jest niczym
        szczególnym :-)
        Popatrz choćby na ostatni Bioton - ta spółka od pewnego czasu jest już w
        bessie; tak właśnie wygląda bessa: spadki, spadki, spadki, po czym gwałtowne
        odbicia, rozkręcane nadzieją, że bessa się skończyła i dalej powrót do spadków,
        które sprowadzają rynek coraz niżej.
        Spadki kończą się dokładnie wtedy, gdy "nikt" w ich koniec już nie wierzy :-)
        To tak jak z hossą - ta kończy się, gdy "nikt" już w spadki nie wierzy, a
        wszyscy wierzą, że może tylko rosnąć :-))

        > zobacze np: KGHM za 70 pln ,PKN za 40 pln czy bioton za 1,70 pln
        Chwilowo to mogą być faktycznie interesujące wsparcia, ale nie oczekiwałbym dna
        bessy przy tych poziomach, tylko dużo niżej...
        Wcale mnie nie zdziwi dno bessy w okolicach 2000 pkt na WIG20 (62% zniesienie
        całości ruchu z lat 2002-2007) lub jeszcze niżej.

        Co dalej na najbliższe dni?
        Za chwilę pewnie pierwsza podaż się wyczerpie i pojawi się odbicie, a wszyscy
        powiedzą, ze to był tylko zły sen. Tylko, że to odbicie będzie na słabszych
        obrotach i robione głównie przez drobnicę, wspomaganą przez arbitrażystów, ale
        niech cię to nie zmyli - to będzie pułapka i technika jednoznacznie przed tym
        ostrzega. Rzadko na tym forum wypowiadam się z taką pewnością, ale tym razem
        mam ku temu poważne powody.
        • szauwiaa Re: Sprzedaj...odpowiedź pklarkowi 28.02.07, 11:01
          O recesji za oceanem mówiło się od dawna. Dolar wciąż słabnie w stosunku do
          euro. Co dalej z dolarem?
        • pklark Dzieki harryp...... 28.02.07, 15:21
          Widze ,ze czym dluzej obserwuje gielde -tym mniej wiem ......a swoją drogą w
          takich momentach jak teraz ( czas chyba jednak DUŻEJ korekty) jest ona jeszcze
          ciekawsza......a swoja drogą to zastanawiam się jak mi się udalo tak
          przyzwoicie w poprzednich latach zarobic ,a zarobilem calkiem
          przyzwoicie .....teraz siedze "dość skromnie"tylko w ING funduszu nieruchomosci
          ( mimo wszystko wierze w tą galąż ) i w ING selektywnym ( ciekawe jak ten
          fundusz obroni się przy spadkach - a powinien znacznie lepiej niż inne akcyjne
          czy zrównowazone).....
          • compor Re: Dzieki harryp...... 28.02.07, 21:45
            harryportier, cos czuje ze sie mocno mylisz. Rzniesz tu wielkiego guru i
            sprzedajesz wystraszonemu leszczowi katastroficzne wizje.
            Nieladnie.
            • fular1 Re: Dzieki harryp...... 28.02.07, 22:02
              czemu tego wczoraj nie napisales ? a dzis ?? wrozka ? a moze wczoraj w stanach
              bylo -4,5 a dzis +1 ???? ulala. swieto. hossa
            • rrj Re: Dzieki harryp...... 28.02.07, 22:10
              Nie zawsze się z harryportier zgadzam ale facet myśli niezależnie a słuchać
              jego rad nie musisz.
              A ty compor co zdziałałeś w życiu poza kupnem jednostek TFI za poradą pani w
              banku i zakupami na kartę w centrum handlowym?
            • harryportier Re: Dzieki harryp......comporowi 28.02.07, 22:13
              > harryportier, cos czuje ze sie mocno mylisz.
              Nikt nie jest nieomylny. Jednak końcowe, kilkumiesięczne kliny w górę na
              indeksach takich jak francuski CAC40, niemiecki DAX, SP500 i DJIA w USA, z
              których wczoraj nastapiło silne wyłamanie dołem są bardzo poważną przesłanką za
              tym, że tak właśnie jest.
              W Polsce mamy zamknięcie bardzo ważnej luki powstałej po rekomendacji Fitcha a
              i podobny klin w górę da się na WIG20 wyrysować, z którego wyłamaliśmy się.
              Kliny końcowe są mało zawodnymi formacjami.
              A tak wygląda klin końcowy w górę (przedostatni rysunek od dołu) :
              www.forex.nawigator.biz/formacje-odwrocenia-trendu.php
              Technika mówi jedno - nawet jeśli się mylę co do bessy, to spadek płytki nie
              będzie...


              >Rzniesz tu wielkiego guru i
              > sprzedajesz wystraszonemu leszczowi katastroficzne wizje.
              > Nieladnie.
              O wiele ładniej by pewnie było, jakbym pisał: "Kupuj dzisiaj Skotan, IBSystem
              itp. - taniej już nie będzie!". Wtedy byś mnie pewnie pochwalił za
              przenikliwość myślenia, co ? :-)))
              Ciekawe, ze tak piszących jakoś nie zauważasz...

              • k.grzywala Re: Dzieki harryp......comporowi 28.02.07, 22:21
                nie takie to ptoste, sam stosuję at ale bessa nie rozpocznie się od książkowo
                wyrysowanych formacji, tak łatwo nie będzie. a 29 sytuacja była trochę inna,
                jedyne co łączyło tamte czasy z naszymi to ratowanie się firm fuzjami żeby nie
                zniknąć z rynku. i tyle podobieństw....

                ps
                ale miło Was poczytać
                • harryportier Re: Dzieki harryp......grzywali 28.02.07, 22:34
                  > nie takie to ptoste, sam stosuję at ale bessa nie rozpocznie się od książkowo
                  > wyrysowanych formacji, tak łatwo nie będzie.

                  A kto Ci powiedział, że to jedyna podstawa tego, co napisałem? Nie mam czasu
                  ani chęci pisać o skomplikowanym systemie, którym się posługuję, zresztą
                  wątpię, by ktokolwiek to zdzierżył czytając :-)

                  Jeśli znasz angielski, to może coś niecoś w zamian moich wyjaśnień:
                  www.financialsense.com/Market/barbera/2007/0227.html
                  www.financialsense.com/fsu/editorials/dominick/2007/0226.html
                  to tylko takie przykłady. Ten drugi tekst napisany jest w niedzielę, 25.02
                  • k.grzywala Re: Dzieki harryp......grzywali 28.02.07, 22:41
                    dzięki, przestudiuję

                    nie mówię że nie będzie
                    mówię "nie teraz"

                    IMHO,
                    pozdrawiam i znikam
                    • more-than-a-man Re: Dzieki harryp......grzywali 28.02.07, 22:53
                      Slabo znam się na technice, ale jednak fundamenty są jednoznaczne. Jeśli dziś
                      Stany obniżają prognozy z 3,5 do 2,3 wzrostu to sensownie jest zakladac że
                      faktycznie będzie 1,5 do 2 pod koniec roku - trend wydaje się przesądzony.
                      Europa i Polska nie będzie przecież wesolym miasteczkiem, gdzie zabawa bedzie
                      trwala. Sensowne jest więc zakladanie rewizji prognoz wzrostu w strefie euro i
                      na emerging mark. gdzieś w polowie roku, a wtedy przed kilkoma chudymi latami
                      nic nas nie uchroni.
                • elamigo1 Re: Dzieki harryp......comporowi 28.02.07, 22:52
                  Trochę się mylisz. Owszem bessa zacznie się od książkowo opisanych układów.
                  Tyle tylko że będzie można o tym pisać dopiero długo po tym jak będziemy w niej
                  tkwili.
                  Książkowo to jest tak. trend wzrostowy - szczyty coraz wyżej. Spadkowy to dołki
                  coraz niżej. Proste jak drut. Książkowe i niezaprzeczalne. Bessa to długotrwały
                  trend spadkowy. Długotrwały to słówko dobre do interpretacji przez polskie
                  urzędy skarbowe. W Warszawie to będzie 5 lat a w Piasecznie 4 dni. We czwartki
                  odwrotnie. Jak na raziem możemy mówić o korekcjie niższego rzędu. Na układach
                  dziennych. Jest nowy dołek. jego przebicie jest jednoznaczne z wyznaczeniem
                  niższego dołka - choć w momencie przebicia to nie wiadomo gdzie on będzie.
                  To jest książkowe - i niezaprzeczalne.
                  Elementy z teorii fal są niezaprzeczalne - np. falowa struktura ruchów,
                  Są ludzie którzy nie patrzą na daty czy obroty tylko na sygnały występowania
                  tzw węzłów fal. czyli miejsca dzie kursy zmieniają niezaprzeczalnie kierunek.
                  Teorie piątek trójek etc - są rozwinięciem ogólnej teorii króra się sprawdza.
                  Rozwinięcie jest już kontrowersyjne i nie każdy się zgadza z wnioskami.
                  Ale sama teoria działa i pozwala zwiększać prawdopodobieństwo kreślenia
                  prawidłowych scenariuszy wydarzeń. Można na przykład połączyć teorię eliotta z
                  teorią gier. Tam też występują węzły - tylko tyle że decyzyjne. W zależności od
                  przebiegu wydarzeń można obrać strategię działania o większej efentywności.
                  ami
              • groochal Re: Dzieki harryp......comporowi 01.03.07, 11:56
                no widzisz Harry....gdybyś faktycznie rekomendował wczoraj zakup skotanu dziś
                podziękowałbym Ci.... :-)
        • qwardian Re: Sprzedaj...odpowiedź pklarkowi 01.03.07, 17:00
          harryportier napisał:

          W 1929 r. stan gospodarki w USA był równie dobry, jak polskiej obecnie
          (przynajmniej w statystykach i zyskach firm) a ludzie jeszcze bardziej chciwi:-)

          qwardian:
          To oczywiście za daleko idący wniosek. Po pierwsze musiałby nastąpić
          czterdziestoprocentowy wzrost ceł i taryf (nie całkowicie wykluczony),
          następnie restrykcje dotyczące posiadania bulionu w złocie
          (home.pcisys.net/~y2kgold/history.htm). Wysoka nadprodukcja w rolnictwie
          (nie całkowicie wykluczona), no i margin, w którym obowiązywałby 10% depositu.
          Ale mowa o recesji, a nie depresji, więc nie wszystko jest wykluczone.
          • poszi Re: Sprzedaj...odpowiedź pklarkowi 01.03.07, 17:57
            > To oczywiście za daleko idący wniosek. Po pierwsze musiałby nastąpić
            > czterdziestoprocentowy wzrost ceł i taryf (nie całkowicie wykluczony),
            > następnie restrykcje dotyczące posiadania bulionu w złocie

            Ejże. Restrykcje posiadania złota nastąpiły dopiero w 1933 roku, kiedy Wielki
            Kryzys hulał. Poza tym w reżimie standardu złota, ten metal miał zupełnie inny
            charakter niż teraz.

            Co do wzrostu ceł, to wcale nie byłbym zdziwiony. U Amerykanów rosną tendencje
            antyglobalistyczne. Opinie antyoutsourcingowe już teraz (kiedy sytuacja na rynku
            pracy jest przywoita) są bardzo silne.

            Wielki Kryzys to było rzeczywiście coś bez precedensu i aż trudno wyobrazić
            sobie jego powtórkę, ale japońską "straconę dekadę" już chyba prędzej? Tylko
            obejmującą wieksza część krajów rozwiniętych. To nie byłby koniec świata, ale
            odpoczynek od "turbokapitalizmu" i dłuższa stangacja.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka