Dodaj do ulubionych

hossa totalna

13.04.07, 21:52
Jaki sens ma analizowanie jakichkolwiek danych?
Nie mają żadnego wpływu - przynajmniej te w usa. U nas zresztą też.
W usa kolejne info o nadciągającej inflacji. Jak nałożymy na słabsze
zatrzunienie i słabszą perspektywę pkb - mnie wychodzi takie słówko które na
kilka lat wyszło z mody - nazywa się stagflacja.
Oni to totalnie olewają. Ważne że rośnie - nie ważne dlaczego.
Nasi dzielni inwestorzy .... hahahahahah a kolejny raz zostałoudowodnione że
kupowanie na spadkach się opłaca. I kolejny raz umacnia się wiara że warto
poczekać chwilkę by nie mieć strat. I kolene rzesze inwestorów zasilać będa
kasa tfi i rynek giełdowy. Raj dla byków.
i co tu pisać? to jak analityka giełdowego posadzić przy taśmie w fabryce w
irlandii - niby podobna kasa ale satysfakcja jakoś nie ta.
pozdr.
Obserwuj wątek
    • plessok Re: hossa totalna 13.04.07, 22:00
      podobno w zeszlym roku w okolicjach miesiaca kwietnia byla stagflacja...ale
      wczoraj to naprawde trzepnelo
      • elamigo1 Re: hossa totalna 13.04.07, 22:23
        Czy dla wyceny spółek ma to dzisiaj jakiekolwiek znaczenie. Skoro zagrożeń jest
        bez liku, skoro wcale nie jest różowo a wciąż rośnie - to po co się przejmować
        danymi? Rośnie to rośnie.
        Zaczyna mnie ogarniać analityczna deprecha. Na polski rynek napływają również
        dane że presja inflacyjna się wzmaga. Ale wirtuoz z rpp mówi że nie widzi
        potrzeby ....
        amen.
        Mam dość , miłego łekentu
        • tom8010 do Amigo 13.04.07, 23:09
          Witam,

          Ami Twój konik to polskie fundy, tak?? szukam kogoś kto ma jakąs wiedze o
          fundach w Japoni.
          pzdr
          • elamigo1 Re: do Amigo 13.04.07, 23:28
            nie polskie fundy to nie mój konik. Wiem co nieco. Naweto piszę o tym
            książeczkę.
            Ale by to był mój konik to ie powiem. Moim konikiem jest rynek instrumentów
            finansowych - jednostki uczestnictwa to jeden z instrumentów.
            a
            • tom8010 Re: do Amigo 13.04.07, 23:33
              tak, pamietam ze piszesz e-booka wiec dlatego sie zapytałem. a cos o japonskich
              funduszach emerytalnych wiesz?? ewentualnie jak sie nazywa odpowiednik naszej
              komisji nadzoru ubezpieczen i funduszy emerytalnych czy jakis inny organ
              nadzorujący ten rynek?
    • wahh Re: hossa totalna 14.04.07, 13:41

      G-7: Zagrożenie ze strony Chin
      14.04.2007 10:18

      / AFP

      Wbrew licznym zagrożeniom, światowa gospodarka przechodzi okres najsilniejszego
      od blisko 30 lat stabilnego wzrostu - oświadczyli wczoraj przedstawiciele
      siedmiu najbardziej uprzemysłowionych krajów świata (G-7). Wezwali Chiny do
      zrównoważenia bilansu w handlu z USA.

      Ministrowie finansów i prezesi banków centralnych Francji, Japonii, Niemiec,
      Kanady, USA, Wielkiej Brytanii i Włoch spotkali się w Waszyngtonie w przededniu
      rozpoczęcia wiosennej konferencji Międzynarodowego Funduszu Walutowego i Banku
      Światowego.

      Przedstawiciele Wielkiej Siódemki twierdzą, że amerykańska gospodarka jest
      stabilna, pomimo recesji na rynku mieszkaniowym. Jednocześnie w Europie
      sytuacja poprawiła się, a Japonia powróciła na ścieżkę rozwoju i
      przypuszczalnie na niej pozostanie.

      czytaj dalej





      "Chociaż istnieją zagrożenia, gospodarka światowa przechodzi okres największej
      ekspansji od przeszło 30 lat i staje się bardziej zrównoważona" - oznajmili
      przedstawiciele grupy G-7.

      W 2006 r. światowa gospodarka wzrosła o 5,4 proc. Eksperci prognozują, że w
      bieżącym oraz w przyszłym roku stopa wzrostu wyniesie 4,9 proc.

      Nawet takie problemy jak nadmierny deficyt handlowy niektórych krajów, wrażliwe
      rynki finansowe, wysokie ceny ropy naftowej, czy też zapaść na amerykańskim
      rynku mieszkaniowym nie są w stanie zahamować tego najszybszego od lat 70.
      wzrostu światowej gospodarki - oceniają ministrowie finansów siedmiu
      gospodarczych potęg.

      Będzie wojna z Chińczykami

      Zagrożenie ze strony Chin

      Jednocześnie, przedstawiciele G-7 zobowiązali się przeciwdziałać tym
      zagrożeniom, szczególnie że popychają one niektóre kraje w kierunku stosowania
      środków protekcjonistycznych. Wezwali również Chiny do zrównoważenia bilansu w
      handlu z USA, np. po przez pobudzenie popytu na rynku wewnętrznym oraz
      wprowadzenie płynnego kursu juana, dzięki czemu wystąpią odpowiednie
      dostosowania.

      Spotkanie odbyło się w cieniu kontrowersji wokół prezesa Banku Światowego Paula
      Wolfowitza, oskarżonego o nepotyzm. Choć ministrowie finansów krajów G-7
      oficjalnie nie poruszali tego tematu, amerykański sekretarz skarbu Henry
      Paulson w rozmowie z dziennikarzami udzielił Wolfowitzowi poparcia

      W miażdżących objęciach smoka
      Gospodarka Chińska to obecnie pędzący pociąg, nie wiadomo jednak gdzie. Zdaniem
      prof. Richarda Freemana z Uniwersytetu Harvarda, droga którą kroczy chińska
      gospodarka wymyka się spod obecnie pojmowanej globalizacji, którą przewidywały
      MFW czy Bank Światowy.

      MFW prognozuje

      O 4,9 proc. wzrośnie w tym i w przyszłym roku światowa gospodarka - wynika z
      najnowszych prognoz Międzynarodowego Funduszu Walutowego. Strefa euro,
      składająca się z 13 państw, może w tym roku liczyć na wzrost o 2,3 proc., czyli
      szybszy od 2,2 proc. przewidywanych dla Stanów Zjednoczonych. Liderem ekspansji
      pozostaną Chiny, których produkt krajowy ma wzrosnąć w tym i w przyszłym roku o
      10 proc. i 9,7 proc.



      Sądzę ,że jest to trafna ocena gospodarki światowej. Uwzgledniając w
      nadmiernej mierze faktycznie nie za dobrą sytuację w Stanach formułujesz
      elamigo zbyt pesymistyczne opinie zachowania rynku - na co zwracałem uwagę
      już jakieś pół roku temu.
      • poszi Prognozy 14.04.07, 15:11
        > Sądzę ,że jest to trafna ocena gospodarki światowej.

        Nie chcę tu uchodzić za kogoś, kto wie lepiej od takich tuzów jak MFW, ale ich
        prognozy należy czytać z dużą garścia soli. 2 rzeczy są istotne: rzeczywisctość
        i percepcja rzeczywistości. Wiele oficjalnych instytucji pracuje ciężko nad
        utrzymaniem percepcji rzeczywistości, bo od niej zależy też i sama
        rzeczywistość. Po krachu dot-comów śpiewka była dokładnie taka sama "gospodarka
        nieznacznie spowolni, ale perspektywy są dobre. Problemy dotyczą tylko
        mikroskopijnego fragmentu gospodarki". Jeszcze w styczniu 2001 OECD przewidywał
        3,5% wzrost PKB w Stanach na 2001 rok i 3,3% za 2002:

        www.oecdobserver.org/news/fullstory.php/aid/407/Favourable_economic_outlook.html
        Żeby dodać smaczku, na koniec piszą, że to wszystko dzięki "new economy".

        Faktyczny wzrost PKB w USA wynosił (kwartalnie, dane annualizowane):

        2001 Ikw -0.5
        2001 IIkw 1.2
        2001 IIIkw -1.4
        2001 IVkw 1.6

        Czyli OECD przewidywał świetlany wzrost w momencie, kiedy gospodarka już się
        kurczyła.

        Bynajmniej 2001 to nie wyjątek i prognozy bardzo czętko nie przewidywały recesji

        www.imf.org/external/np/vc/2000/121800.htm
        A tu artykuł analizujący błędy prognoz:

        www.eabcn.org/workshops/brussels_2005/documents/Glueck.pdf
        Być może nie tylko dlatego, że zależy im na "percepcji rzeczywistości".
        Gospodarka to twór nieliniowy. Czasami drobne zaburzenia niczego nie wywołuja,
        ale czasami uruchamiaja kaskadę zdarzeń, która przeradza się w kryzys.
      • prenditore Re: hossa totalna 14.04.07, 16:21
        Ciekawy post, a najbardziej mi się podobało;

        - Wezwali również Chiny do zrównoważenia bilansu w
        handlu z USA, np. po przez pobudzenie popytu na rynku wewnętrznym oraz
        wprowadzenie płynnego kursu juana, dzięki czemu wystąpią odpowiednie
        dostosowania. - - -


        Akurat Chiny ich posłuchają. Chiny zrobią to, co leży w ich interesie i żaden
        zramolały pionek nie będzie im podskakiwał.




    • eisenhower1112 Re: hossa totalna 14.04.07, 14:58
      To sie wpore obejrzales przyjacielu.A wiesz dlaczego nie ma znaczenia ?ano
      dlatego ,ze wiekszosc nie ma pojecia w odroznieniu od Ciebie co te dane
      oznaczaja i mogloby ich wogóle nie byc.Krótko mówiac sa glabami ktorym zalezy
      tylko natym zeby zdazyc na pociag i zarobic pare groszy.Ale slusznie
      zauwazyles ze sa takie momenty ne rynku dla ktorych takie zachowanie jest
      sczególnie jaskrawe.Przyznalbym nagrode za twórcze odkrycie ztym ze to juz od
      dawna wiadomo...
    • prenditore Re: hossa totalna 15.04.07, 20:58
      Ciekawy artykuł do przejrzenia;

      www.parkiet.com/weekend/index.jsp
      • elamigo1 Kolejny w klubie. 15.04.07, 21:15
        Dzięki Prendi że zlinkowałeś ten tekst. Nie mam cierpliwości klikać co chwila w
        niedzielę by sprawdzić o której to godzinie raczą opublikować weekendową.
        Marek Pryzmont odleciał do jakiś cieplejszych (pewnie) krajów.
        Ale witamy gorąco Kamila Jarosa. To doskonały analityk z bardzo dobrym piórem.
        Po przeczytaniu tego tekstu nie mogę oprzeć się wrażeniu - kolejny zmęczony
        brakiem sensu w zachowaniu inwestorów. Witamy w klubie.
        Już o tym pisałem, ale najciekawsze jest to że napływ środków do funduszy akcji
        zmienił zależność - kiedyć na spadkach odpływał a na wzrostach napływał. Teraz
        napłyną właśnie (teza) dzięki spadkom. Ludziska zwietrzyli okazje łapania noży.
        Funduszowicze. Do czasu.
        pozdrawiam - powoli wracam do pisania - zdaje się że kryzys tFu rczy powoli mi
        mija i ja jakoś sobie poradzę w porze pisania.
        Pozostałe obowiązki też odpuszczają i mam ciut więcej czasu. Nawet uszkodzone
        paluchy już nie doskwieraja.

        ami
        • tom8010 Re: Kolejny w klubie. 15.04.07, 22:09
          Tekst jest ciekawy ale dodałbym kilka swoich leszczowskich uwag. Pan Kamil
          przedstawił 2 wykresy ale jak na drugim z nich linie pociągniemy z wierzchołka
          majowego i czerwcowego dołka ubiegłego roku to już mamy trochę inny widok ;)a
          jak wujek Murphy uczył to formacje kształtujące się dłużej są ważniejsze. Poza
          tym można popatrzeć na WIG. I kolejna uwaga odnośnie OFE - do klina niektórym
          fundom jeszcze brakuje. Co miesiąc publikowane są raporty zaangażowania w
          akcje. biorąc pod uwagę fakt, że składki wpływają co miesiąc to wystarczy ze
          nie będą nic kupować i już udział akcji w portfelu tak szybko nie rośnie no
          chyba, że giełda do maja pojedzie na 4k w co może wierzą tylko zwolennicy
          Mario.
          • elamigo1 Re: Kolejny w klubie. 15.04.07, 23:10
            To że nie będą kupować to nie wystarczy. Ich zaangażowanie wynika głównie z
            wyceny a nie z zakupów. Jeśli wycena przekroczy próg - będą musieli sprzedawać -
            ale niekoniecznie od razu . Mają na to czas.
            Co do wykresów - jak ich nawet nie otwieram. Każdy tworzy sobie takie wykresy
            na jakie zasługuje:-) ja mam swoje;-) nie sugeruję się cudzymi wnioskami z
            oceny psychologicznej zachowania inwestorów na podstawie wykresów. A linie
            trendu i inne podstaway to każdy sobie potrafi wykreślić sam . Dlatego rzadko
            patrzę na cudze wykresy. Na swoje zresztą też nieczęsto...
            pozdrawiam i dobranoc
          • plessok Re: Kolejny w klubie. 15.04.07, 23:15
            nie wiem dlaczego,ale nie lubie czytac analitykow,jedynie ide na latwizne i
            wylapuje dane statystyczne badz pewne porownania,gdyz inny tekst to jak rozmowa
            przekupek na targu,przeczytalem i mam mieszane uczucia

            wpadla mi taka mysl,przewprowadzane sa zmiany na szeroka skale przez KNF z
            zakresu krotkiej sprzedazy akcji(teraz tez jest ale nie szeroko
            dostepna),poszly juz projekty i przyjda konkretne rozwiaznia ustawowe w drugim
            polroczu,po tych rozwiazaniach pewno bedzie mozna odczuc widmo bessy,teraz
            idziemy jak rynki europejskie,gdy to wprowadza moze byc ciekawie,otwarte
            towarzystwa z tego nie skorzystaja,pozostaja zamkniete,spekulanci,arbitrazysci-
            bedzie zamieszanie


            udalo mi sie wrescie nabyc orla bielika z nakladem 900sztuk z roku 2006
            • elamigo1 Re: Kolejny w klubie. 15.04.07, 23:52
              1. Anale też mają ciężką robotę. Nie zawsze jest o czym pisać. Bywają tygodnie
              że tematów nie ma a trzeba dostarczyć do redakcji określoną ilość tekstów.
              Nie jest lekko pisać oryginalnie. Jak jest przypływ weny to nie ma problemu.
              Gorzej jak jest odpływ i trzeba czekać na inną fazę księżyca.
              2.
              monety.
              jesteśmy w fazie hossy. Ale bulionówki zawsze zachowają wartość złota.
              Ja do swoich nie zaglądam. Nawet nie pamiętam roczników. Korzystając z hossy
              powoli odchudzam kolekcję z drugiego sortu obiegówek. Pierwszy sort zostawiam
              dla podziwiania - raczej nie jako inwestycja (ale się nie obrażę jeśli
              zdrożeją;-)
              pozdr.
              pozdr.
    • aquila7 Re: hossa totalna 16.04.07, 10:24
      Giełda właśnie pokazuje co to jest "hoosa totalna" a na forum taka cisza?
      • prenditore Re: hossa totalna 16.04.07, 10:46
        Nie zawsze jest czas na śledzenie notowań, a tym bardziej na odwiedzenie forum.
        Urosło z ustawienia, a nie z pokonywania oporów. Zobaczymy na końcówce co w
        trawie piszczy.
        • prenditore Re: hossa totalna 16.04.07, 12:28
          Już teraz widać, że w trawie ciekawie piszczy.
          • stefekmaly Re: hossa totalna 16.04.07, 12:40
            Hossa totalna ? Dobre sobie. Coś jak na te gigantyczne wpłaty do funduszy nie
            bardzo chce iść w górę. Powoli sytuacja się klaruje, chłe, chłe. Ulica
            (fundusze) kupuje drogie akcje a spryciarze (pewnie fundusze emerytalne)
            sprzedają.
            Pytanie podstawowe w tej sytuacji brzmi: kto jest głupi ? Ulica czy fundusze
            emerytalne ?
            • misty11 Re: hossa totalna 16.04.07, 14:02
              odpowiedź na podstawowe pytanie; najgłupszy jesteś TY
              • stefekmaly Re: hossa totalna 16.04.07, 14:10
                Może i tak (nigdy nie twierdziłem, że jestem mądry) ale przed tobą.
            • aquila7 Re: hossa totalna 16.04.07, 14:39
              Coś jakby giełdka szykowała sie do korekty . Pkn mi sie sprzedał , jakieś
              grubasy chyba zaczeli to sprzedawać. Ogólnie wypróżniłem sie dziś z akcyjek ,
              przydałaby sie jakaś głębsza korekta bo już nie ma co kupować. :)
              • stefekmaly Re: hossa totalna 16.04.07, 14:45
                Nie od dzisiaj trwa ta marna sytuacja.
                • misty11 Re: hossa totalna 16.04.07, 18:29
                  czy ta ciota z forum parkietu o imieniu Stefan, to ta sama ciota co Nasz
                  stefekmaly?
                  • stefekmaly Re: hossa totalna 17.04.07, 08:17
                    Widzę, że mamy następnego ćwoka, który ma coś do homoseksualistów. Koleś, co
                    ciebie obchodzi co kto i z kim robi w łóżku ? Typowo polskie wśibstwo. Zajmij
                    się leczeniem swoich kompleksów.
                    A na parkiecie nie pisałem nigdy.
      • adachow Re: hossa totalna 16.04.07, 12:42
        Wszystko się kręci w najlepsze - polecam wieści:
        fundusze.onet.pl/1519721,wiadomosci.html
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka