misiopanowanie start-gong-runda I

22.06.07, 23:49
no to chyba zaczyna się.
W ameryce rodzi się trend spadkowy.
Czy to na S&P czy na DowJonsie (Nasdaq jeszcze się opiera) widać na wykresach dziennych wyraźne przełamanie od góry linii kilkumiesięcznego trendu wzrostowego, po czym powrót od dołu, odbicie z ustanowieniem podwójnego szczytu i zjazd na zwiększonych obrotach. Czysta klasyka. Jak w podręczniku.
Jeszcze pewnie bedą walczyć i trochę podskoczą ale spadki wydaje mi się że są już przesądzone. USDJPY (dolarjen) ustanowił dzisiaj rekord i fajnie spadł formułując piekną spadającą gwiazdę. Co oznacza że jen może się umacniać co spowoduje awersje do carry trade i sprzedawanie akcji. Co jeszcze potrzeba żeby WIG20 pierdyknął w poniedziałek ? Może złotówka się osłabi? Wykres EURPLN (ten akurat obserwuje) daje mało złudzeń. Ruch w górę jest bardzo prawdopodobny. Tak więc kto ma krótkie może chyba przez weekend spać spokojnie.
    • xtb Re: misiopanowanie start-gong-runda I 23.06.07, 00:15
      misty, każdy widzi co chce widzieć. Zwróć uwage że sygnałem sprzedaży będzie
      przełamanie ostatnich loklanych dołków. Na razie to nie nastapiło. Co więcej
      linie trendu (wzrostowe) poprowadzone po ostatnich lokalnych dołkach na DIJA,
      S&P i Nasdaq nie zostały przełamane, więc krótko-średnioterminowo będzie można
      się ubrać w misią skórę jeżeli w poniedziałek nastapi przełamanie tych dołków
      czy linii trendu.
      • tom8010 Re: misiopanowanie start-gong-runda I 23.06.07, 00:23
        no, no xtb chyba ostatnio nie zawsze sie z Toba zgadzałem ale dzisiaj jestem na
        TAK :) jak napisales kazdy widzi co chce i ja widze jeszcze co innego niz Wy
        ale pointa podobna do Twojej. troche za wczesnie zeby dzielić skóre na
        niedzwiedziu ;-)
        • elamigo1 Re: misiopanowanie start-gong-runda I 23.06.07, 00:45
          Sppppppoooooookkkkkkkoooooo.
          Przecież nie było żadnych danych. Nic czego by się uczepić. Trochę siadło na
          linii bankowo-nieruchomościowej ale to było wiadome od dawna. Czyli zwykła
          korekta. Ale fakt, że przybliża nas to do wsparć. Zbieg okoliczności,
          polegający na złych info w okolicach wsparć może popsuć humory amerykańcom na
          dłużej. A że zarządy spółek mówią że utryzmanie dynamiki zysków będzie trudne -
          zawsze tak mówią, by przekroczenie prognoz okazało się strzałem w dziesiątkę -
          wystarczy prześledzić zapowiedzi z ostatnich kwartałów.
          Co prawda nie za bardzo widzę możliwości by były bite kolejne rekordy hossy
          przed jesienią ale długotrwały horyzont jest całkiem prawdopodobny.
          Co do naszego rynku - rządzą a właściwie żądzom fundusze. Wyniki kwartału i
          półrocza są bardzo ważne. Muszą utrzymać fason - przynajmniej względem
          poprzedniego kwartału . Jak się spojrzeć na wykresy to mogą nawet pozwolić na
          spadki.
          dobranos
          a
    • gorbibanki Re: misiopanowanie start-gong-runda I 23.06.07, 00:21
      Ja też sobie codziennie wmawiałem, że następnego dnia będzie krach i
      znajdowałem na poparcie tuzin argumentów. I co ??? Ano nic. Kasy też prawie nic
      nie zostało bo kopanie się z trendem na kontraktach to granie w rosyjską
      ruletkę tylko z jedną komorą pustą. Nasi chcą rosnąć a Amerykanie się odbiją.
      Tylko rzeczywista podwyżka stóp w Stanach może ten obraz zmienić. Nie kop się z
      koniem i nie dodawaj otuchy swoim krótkim bo skończysz tak jak ja.
    • misty_zwany_krawcem Re: misiopanowanie start-gong-runda I 23.06.07, 12:14
      generalnie wydaje mi się koledzy że jesteście zapakowani w akcje bądź w długie bo to z waszych wypowiedzi wynika że widzicie to co chcecie widzieć.
      Ale po koleji.
      Na początku żeby nie było nieporozumień: rozpatruje okres kilkumiesięczny jakby go nie nazywać. I wyrysowanie lini trendu w tym okresie daje nam jednoznaczny i klarowny obraz. To są fakty, z którymi nie należy dyskutować.
      Skoncentrujmy się na S&P.
      Poprowadźcie sobie linie trendu od dołka z marca 2007. ( gwoli ścisłości ja korzystam z danych na kontrakty na S&P ale na prawdziwym wykresie nie powinno być dużych rozbieżności). Kto nie zauważy że linia ta została przełamana 5.czerwca, po czym kurs po odbiciu od średniej dziennej 45 wrócił z powrotem do tej linii (tym razem już jednak od dołu) odbijając się od niej 15 czerwca (ustanawiając przy tym podwójny szczyt) i ponownie zjechał w dół na zwiększonych obrotach ( o ok. 30%) to niech dalej mnie nie czyta i nie dyskutuje bo to nie ma sensu. Tu nie ma co widzieć. Tu trzeba siegnąć do podrecznika i przeczytać jak rodzą sie nowe trendy. W tym momencie podkreślam JAK RODZĄ SIĘ a nie jak już się urodziły. Na potwierdzenie trzeba będzie jeszzce poczekać kilka dni jak kurs przebije dołek z 7-8 czerwca. Ale wtedy to dla wielu może byc już musztarda po obiedzie.
      Rysowanie linii trendu po dołkach z tak krótkiego okresu jak proponuje XTB czyli z okresu 2 tygodni ma wartość prognostyczną ( o ile w ogóle ma) na pewno mniejszą niż linia trendu rysowana na danych kilkumiesięcznych.
      Zresztą cofnijmy się do okresu z z 2005 roku. Można narysować conajmniej 3 linie trendów. Za każdym razem kolejna linia rysowana jest pod coraz większym kątem co pokazuje że trend przyśpiesza. Trzecia linia jest już mocno stroma. Jak stroma musiałaby być 4 linia? Takie "stromości" to można uzyskać na mastersie, fonie ale nie na indeksie i to jeszcze na S&P.
      Do elamigo:
      "Przecież nie było żadnych danych. Nic czego by się uczepić."
      jak nie było? Przecież od pół roku napływają złe dane z gospodarki USA. To że giełdowy tłum ignoruje te dane to jest już inna sprawa.
      Oczywiście mówiąc o zmianie trendu cały czas (przynajmniej na razie) myśle o okresie miesiąca do kilku i tym okresie można nazwać ten trend korektą. Przecież nie napisałem że mamy (już) kilkuletnią bessę.
      A co do tłumu. Skoro tłum przez pół roku ignorował złe dane i nie przywiązywał do nich żadnej wagi więc prawdopodobne jest że równie dobrze nie bedzie przywiązywał wagi i do nawet najlepszych danych.
      A wracając do naszego podwórka i do fundów.
      Zarabiać trzeba też i w drugim półroczu. Który fund pierwszy się wysypie ten sprzeda po najdroższej cenie i bedzie mógł w przyszłości odkupić taniej. Krawaciarze i tak są już zarobieni. Od początku roku się już napchali nieźle.
      Poza tym, który to spokojnie bedzie patrzył na polski indeks jak amerykański każdego dnia bedzie się obsuwał niżej. Ponadto nie zapominajmy o strukturze kapitałowej polskiej giełdy. Ok.30% kapitału jest w ręku indywidualnych inwestorów, którzy mają gdzieś fason i wyniki jakie osiągneli w pierwszym czy drugim kwartale.
      Do gorbiego:
      " ja też" ? po czym wnioskujesz że sobie coś wmawiam? Od dwóch tygodni jedynymi kontraktami jakie kupuje na indeksy są krótkie i w sumie dobrze na nich wyszedłem choć w zasadzie tak nie powinno się robić i nie polecam takiego postępowania. To dla ryzykantów i nie ma to nic wspólnego z bezpiecznym i rozsądnym inwestowaniem. Póki co wciąż obowiązujecym trendem jest trend wzrostowy i należy raczej dokupywać długie na dołkach.
      Pokazuje tylko że przynajmniej na amerykańskim rynku może (z naciskiem na chyba że to już ) dojść do istotnego zwrotu..........i właściwie to byłoby tyle.
      Życze wszystkim powodzenia w inwestycjach.
      • js.2 Re: misiopanowanie start-gong-runda I 23.06.07, 12:39
        misty, poprowadź linię trendu na sp po dołkach od lipca 2006.
        Co widzisz ?
        • misty_zwany_krawcem Re: misiopanowanie start-gong-runda I 23.06.07, 14:07
          no i poprowadziłem, potwierdza moją tezę, czytaj uważnie cały czas mówię o trendzie kilkumiesięcznym. Zanim S&P dojdzie do twojej lini trendu to na GPW będziemy mieli juz (dla niektórych) trzesięnie ziemi jak wig zleci na 3450.
          • js.2 Re: misiopanowanie start-gong-runda I 23.06.07, 14:15
            Do tej linii trendu sp musi spaść ok 3,5 %.
            Ile spadnie w20, 10-12 % ?
            Dla mnie to będzie korekta, określenia "trzęsienie ziemi" zachowam dla spadków
            20-30%.
            • misty_zwany_krawcem Re: misiopanowanie start-gong-runda I 23.06.07, 14:20
              i dla mnie też. Napisałem przecież "dla niektórych". Jednak i na takim spadku można nieźle zarobić
              • js.2 Re: misiopanowanie start-gong-runda I 23.06.07, 14:23
                Zarobić można nawet na spadkach 1 %, ale pisanie o nowych trendach jest
                zdecydowanie zbyt wczesne.
                • misty_zwany_krawcem Re: misiopanowanie start-gong-runda I 23.06.07, 14:27
                  ja swoje a ty swoje.
                  Cały czas mówie o trendzie kilkumiesięcznym i o narodzinach trendu a nie o istniejącym trendzie.
                  • js.2 Re: misiopanowanie start-gong-runda I 23.06.07, 14:33
                    W ten sposób możesz mówić o narodzinach trendu co najmniej 5 razy w każdym
                    miesiącu.
                    A jeszcze lepiej wygląda to na wykresach minutowych. Tu nowe trendy rodzą się
                    kilka razy w trakcie każdej sesji.
      • fular1 Re: misiopanowanie start-gong-runda I 23.06.07, 12:45
        sugerujesz zmiane trendu ?? wiesz ilu to juz tu probowało robić ?

        • fular1 Re: misiopanowanie start-gong-runda I 23.06.07, 12:48
          ps. te same tematy beda kiedy będziemy na 4500, te same beda kiedy bedziemy na
          6000.... zawsze bedzie szczyt. odwrocenie trendu. a Pan Rynek swoje...
          • zawodowiec4 Re: misiopanowanie start-gong-runda I 23.06.07, 13:07
            Dla mnie zmiany trendu w usa nie ma. Ja bym powiedział, że to raczej formowanie
            szczytu. Ale bicia rekordów raczej nie przewiduję, chyba, że na chwilę. To
            takie moje założenie robocze czyli jak jednak szczyty zostaną trwale
            przekroczone natychmiast zmienię zdanie (o tym poniżej).

            Obecnie kluczowe są wsparcia na dow jones 13.251 pkt a na sp500 około 1490 pkt.
            Tak na oko pewnie indeksy w usa się jeszcze odbiją w górę od tych wsparć i będą
            sobie chodzić od bandy od bandy.
            Potwierdzenie tezy roboczej jest np. we wskaźniku zmienności vix - przekroczył
            poziom 12,5 i telepie się ciut powyżej - to już nie hossa ale i nie bessa.
            Zastanawiające są natomiast indeksy technologiczne - z reguły jest tak, że
            podczas bessy technologia zachowuje się gorzej niż tradycja (sp500, dow jones) -
            teraz tak nie jest. Np. google bije rekordy historyczne. Indeks
            półprzewodników sox miał świetny tydzień - przebił w górę dość istotny opór,
            spółki z sektora network nabierają siły.......To duża rysa na mojej tezie
            roboczej - technologia może więc kompletnie całą tezę rozpiżyć.

            Szkody fundamentalne dla byków zostały poczynione przez obligacje usa - głównie
            30 letnie gdzie wszyscy w usa pokazują sobie przełamanie trendu spadkowego
            rentowności tych obligacji. Skoro wszyscy to widzą to pewnie ceny tych obligów
            odbiją teraz w górę. I to będzie ładnie wyglądało - akcje w horyzoncie i idące
            korekcyjnie w górę ceny obligacji. W dalszym ruchu spadek cen obligacji a potem
            akcji (czyli przełamania wsparć, o których pisałem wyżej). Oczywiście tak nie
            będzie - tu nie ma tak ładnie (to by było za proste) ale czegoś trzeba się
            trzymać.
            Mając krótkie na indeksy usa raczej myślę o ich zamykaniu w poniedziałek. I
            pamiętam o technologii - tam jest naprawdę dość dobrze.
            • misty_zwany_krawcem Re: misiopanowanie start-gong-runda I 23.06.07, 14:13
              Zawodowiec, twój tekst wymaga dłuższego zastanowienia, odpowiem później.
            • misty_zwany_krawcem Re: misiopanowanie start-gong-runda I 23.06.07, 16:50
              zawodowiec, wsparcia kluczowe wiadomo to oczywiste.
              Mogą odbić ale mogą też i nie. Dla mnie 50 na 50.
              Wskaźnika zmienności nie znam.
              Ale popatrz na poczciwe RSI (14). Przepiękne dywergencje z lekkim spadkiem poniżej poziomu 50. (S&P i DOW ). Popatrz na poczciwy MACD. Kto mi powie że MACD daje sygnały zakupu? I na koniec popatrz na ADX(14). Kto zna ten wskaźnik to chyba w końcu mnie zrozumie co mam na myśli pisząc o możliwości narodzin nowego trendu. Zwłaszcza w przypadku S&P.
              Co do spólek technologicznych, nie znam się i nie analizowałem. Patrze na całość rynku. Ale skoro jest tam tak dobrze to czemu nie wywarły one większego wpływu na S&P?
              Jeżeli chodzi o obligacje to przecież już trochę odbiły, 7 dni temu (obserwuje kontrakty na obligacje 10-letnie). Ale to może być tylko odreagowanie poprzedniego wzrostu rentownośći. A po odreagowaniu może przyjść znowu wzrost rentowności co całkowicie już pogrąży akcje.
              Czegoś trzeba się trzymać :))
          • misty_zwany_krawcem Re: misiopanowanie start-gong-runda I 23.06.07, 14:11
            fular, z całym szacunkiem, ale co to za argument? że wielu już próbowało.
            Zresztą a co to obchodzi rynek? I co mnie może to obchodzić albo ciebie że wielu już próbowało?
            Zaraz wkleje wam fajny tekścik na temat tłumu. Odsyłam do wątku "jak ocean".
            • fular1 Re: misiopanowanie start-gong-runda I 23.06.07, 14:29
              chodzi o to, ze bessy nie przewidzisz. na rynku jest 10 miliardów ton pieniądza,
              fundusze sobie hasają a my tu będziemy przewidywać. moze korekte przewidzisz,
              ale zmiane trendu ?? chciałbym besse. ale wiem ze jeszcze musze poczekac.
              • misty_zwany_krawcem Re: misiopanowanie start-gong-runda I 23.06.07, 15:30
                nie przewiduje bessy tylko zauważyłem pewne przełamanie na indeksach amerykańskich sugerujące nowy krótkookresowy trend spadkowy, który może kiedyś przerodzić się w besse ale tego na razie nie wiemy i nie ma co gdybać. Na razie indeksy zatrzymały sie na wsparciach średnich kroczących (45 dni)i w takim momencie nawet dobrze jest wziąc długie ze stoplosem lekko poniżej średniej bo ryzyko straty jest niewielkie. Wiec jak napisałem w pierwszym poście mogą jeszcze powalczyć i odbić się ale jeśli napłyną jakieś niepomyślne sygnały i misiom uda sie przebić te wsparcia w postaci średnich to lecą na dół i nie ma odwrotu i to jest pewne na 80%. Jakie to bedą niepomyślne sygnały? Tego nie wiem, może ich w ogóle nie będzie.I może groźba korekty się oddali. Na razie analizuje fakty.
      • gorbibanki Re: misiopanowanie start-gong-runda I 23.06.07, 13:00
        JS ma rację. Lini wsparcia możemy sobie rysować bez liku. Bardziej czytelne są
        linie oporu a trend jest wzrostowy. Skoro nawet ja to zrozumiałem to po co po
        mnie przejmujesz krótką pałeczkę ?
        • soros2 Re: misiopanowanie start-gong-runda I 23.06.07, 15:30
          W Stanach robi się ciekawie. Spadki indeksów połączone były z bardzo dużą
          zmianą na rynku kontraktów terminowych w USA. Mianowicie commercials dużo
          kupowali w tym tygodniu - obecnie na S&P 500 i Dow Jonesie mają największe
          długie pozycje od 1,5 roku. Sprzedającymi byli duzi spekulanci. Taki układ jest
          raczej bardzo hossowy - spadki powinny się więc szybko zakończyć i czeka nas
          kolejna fala wzrostowa.

          Z innych rynków wnioski są następujące:
          ropa - raczej końcówka wzrostów
          obligacje 10 letnie - raczej spodziewany wzrost ich cen lub stagnacja
          jen/usd - bardzo zażarta walka commercials ze spekulantami - obie grupy mają
          odpowiednio prawie największe od lat długie i krótkie pozycje - umocnienie jena
          bardzo prawdopodobne (ostatnio przy takim układzie (luty 2007) mieliśmy spore
          umocnienie jena)
          usd - wciąż w trendzie rosnącym

          • misty_zwany_krawcem Re: misiopanowanie start-gong-runda I 23.06.07, 16:02
            soros, czy przypadkiem nie masz danych z 19 czerwca? Jeżeli tak to poczekajmy do 26 czerwca. Zresztą nawet jeśli. Jeżeli comercials kupowali długie to chyba po to żeby zabezpieczyć się przed ewentualnymi wzrostami po tym jak sprzedali akcje. Tak ja przynajmniej rozumiem rolę zabezpieczeń kontraktowych. Natomiast spekulanci odwrotnie nie mają oporów i biorą krótkie. Zauważ też że liczba kontraktów mocno spadła i jest najniższa od marca 2007 roku wiec chyba nie jest to mocny sygnał. Jena (moją ulubioną walutę) oczywiście też obserwuje i mam od piątku na USDJPY krótkie i licze na korekte przynajmniej małą. Ale nie mam nic przeciwko takiej jak w lutym a co się działo z indeksami w lutym to niech każdy sobie sam popatrzy.
            • soros2 Re: misty 25.06.07, 11:50
              W analizie COT nie analizuję intencji tylko fakty. Przeciez nie mogę mieć
              pojęcia w jakim celu commercials zajmowali długie pozycje. Po prostu zajmowali
              i mają spore długie - i to jest istotne. A czy to jest zabezpieczenie czy gra
              na zwyżkę - nie wiem. Fakty są takie, że jak commercials mają takie pozycje to
              spadki raczej historycznie nie następowały. Zawsze może być tym razem inaczej
              ale to już zostawiam wyższym siłom. Mniejszy czy większy LOP ma raczej dla mnie
              drugorzędne zanczenie.
              • gorbibanki Do Soros 25.06.07, 12:11
                I to o czym mówisz przekonało mnie, że do wygaśnięćia serii wrześniowej i
                zakończenia III kwartału powinien być przynajmniej względny spokój o ile mała
                płynność w czsie wakacji nie zostanie wykorzystana do bicia rekordów.
              • misty_zwany_krawcem Re: misty 25.06.07, 16:32
                ale po takich danych o domach daleko nie zajadą.
                Ja i tak wiem swoje że spadną :)))
                • zawodowiec4 Re: misty 25.06.07, 17:47
                  Może spadną może nie. Nie ma nic pewnego. No, chyba, że to, że jak spadną to na
                  pewno nie z powodu danych.
                • gorbibanki Re: misty 26.06.07, 08:15
                  Człowieku nie oszukuj sam siebie jak ja to robiłem przez pół roku. Czy naprawdę
                  przejrzysz na oczy jak już nie będziesz miał za co wystawiać krótkich ??? Tylko
                  rzeczywista podwyżka stóp w Stanch jest w stanie to ruszyć w dół.
                  • misty_zwany_krawcem Re: misty 26.06.07, 13:21
                    człowieku Gorbi, chciałbym się mylić ale uważam że powinieneś sobie dać spokój z giełdą. Niby robisz wrażenie inteligentnego ale nadal nic nie rozumiesz.
                    Przepraszam za brutalność ale to szczere i dla twojego dobra.
                  • js.2 Re: Gorbi 26.06.07, 13:43
                    Gorbi , nie przejmuj się.
                    misty, jako typowy leszcz sam musi doświadczyć tego na swoim portfelu.
                    A z tonu jego wypowiedzi wynika że już nieźle doświadczył.
                    • gorbibanki Do JS2 26.06.07, 13:48
                      To zabrzmiało jak komplement :) Awansowałem z leszcza doświadczonego na porfelu
                      do wyższej klasy rozgrywek :)
                      • js.2 Re: Do JS2 26.06.07, 13:52
                        Jeśli to co piszesz jest wyrazem Twoich przekonań to przeradzasz się powoli w
                        rekina giełdowego.
                        Tak trzymaj !
                    • misty_zwany_krawcem Re: Gorbi 26.06.07, 13:49
                      chłe, chłe.....ten okres mam już chyba za sobą.......a mój portfel od pół roku robi się tylko grubszy i grubszy.......:))
    • gorbibanki Re: misiopanowanie start-gong-runda I 23.06.07, 15:27
      To bardzo zastanawiające !!! Obliczałem na 3 różne sposoby najbliższy
      hipotetyczny punkt oporu na kontraktach i zawsze wychodziło mi 3808 pkt. Czy
      możecie ze swojej strony powiedzieć coś ciekawego o tym poziomie ?
    • gorbibanki Re: misiopanowanie start-gong-runda I 24.06.07, 00:52
      Wiecie co wam powiem. Ja to na giełdzie zarobiłem tylko raz. Jak jeszcze nie
      wiedziałem do końca o co chodzi, nie wiedziałem co to bessa, nie znałem
      zależności. Wziąłem Handlowego bo wypłacał dywidendę za 3 lata wstecz.
      Zarobiłem na czysto 10% i byłem zły bo w założeniach było wyciągnąć 20%. Od
      tamtej pory tylko tracę bo z każdym dniem umiałem więcej i gdy budziłem się
      rano to z poczuciem, że to już ten dzień kiedy wszystko runie. Te same "głupki"
      (czytaj dzieci hossy) które od tamtej pory nic się nie nauczyły zarobiły w tym
      czasie setki procent. Ja już zaczynam wątpić czy lepiej wiedzieć o co w tym
      wszystkim chodzi i bać się wystawić pozycję na wzrosty czy lepiej być
      nieświadomym nieczego głupkiem i trzepać kasę na lewo i prawo. Wyobrażacie
      sobie, że 1,5 roku temu byłem na tyle "głupi", ze chciałem brać 100000 akcji
      FONa po 0,27 zł gdy jeszcze był bankrutującym radiem. Ale oczywiście nie
      wziąłem bo byłem już na tyle doświadczony żeby nie brać bankrutów.
      Mój "bankrut" za marne 27000 zł zrobiłby mi 500000 zł na mieszkanie o którym
      tak marzyłem. Teraz jeszcze Wy mnie olewacie. Pewno pozjadałem już tyle wiedzy,
      że już nie da mnie się słuchać.
      • radiotrwam Re: misiopanowanie start-gong-runda I 24.06.07, 08:27
        Gorbi :
        - moim zdaniem Twoim błędem jest założenie że idziesz na giełdę po to by
        zarobić... ( wiadomo każdy tego chce)
        Ważniejsze jest jednak zabezpieczenie tyłów i ułozenie strategi na wypadek
        odwrotu.
        Wyobrażacie
        > sobie, że 1,5 roku temu byłem na tyle "głupi", ze chciałem brać 100000 akcji
        > FONa po 0,27 zł gdy jeszcze był bankrutującym radiem. Ale oczywiście nie
        > wziąłem bo byłem już na tyle doświadczony żeby nie brać bankrutów.
        > Mój "bankrut" za marne 27000 zł zrobiłby mi 500000 zł na mieszkanie o którym
        > tak marzyłem.
        - od kiedy inwestujesz i wiesz ile spółek zbankrutowało szczegołnie po roku
        2000?
        - nie wychodzi Ci jakaś strategia , a ty brniesz dalej i dalej (kontrakty itp)
        Nawet inwestorzy ,,którzy są wielorybami" cofa się troszeczke pod ścianę by
        galopujący tłum nie pobrudził mu butów.

      • fular1 Re: misiopanowanie start-gong-runda I 24.06.07, 09:27
        masz 100% racje. te dzieci hossy zarabiają ( sam nim jestem ) po 200% na
        kwartał, bo są nieświadome. Moja strategia na 2006 rok sama mi dała takie
        efekty. Nie przejmowałem sie bardzo. Na nfi były szalone wzrosty, kiedy
        doswiadczeni gracze omijali je szerokim łukiem. W 2007 jestem juz ostrozniejszy.
        No i to jak widac nie popłaca ( choc ja na gieldzie bede do smierci - to mam
        czas ). Szalone ruchy typu fon, pcg znów okazują sie najlepsze. Natomist kiedyś
        trzeba od stołu wstać i tak sobie to tłumacze. Kiedys to sie skonczy faktycznie
        i nam szczena opadnie. A do tego czasu po 200% na sesje beda smieci latać.

        Pozdro
        • gorbibanki Re: misiopanowanie start-gong-runda I 24.06.07, 12:23
          Sęk w tym, że ja to dopiero zrozumiałem jak już to wszystko powoli się kończy.
          Wszystkie okazje przeleciały mi już koło nosa. Brakuje jeszcze tego żebym teraz
          w rozpaczy próbował się odbić na największym śmieciu Elektrimie a on weźmie i
          naprawdę zbankrutuje. Mam tylko cichą nadzieję, że za jakiś czas to ja nabiorę
          krótkich i będę siedział z założonymi rękami i patrzył jak dzieci hossy oddają
          mi swoje setki procent.
          • fular1 Re: misiopanowanie start-gong-runda I 24.06.07, 12:46
            1. gieldy nie zamykają jutro
            2. będzie nowy trend hossy, spokojnie
            3. skad wiesz ze to wszystko sie konczy ? tak samo mowili w 2005
            4. skad wiesz ze nie bedzie dalej takich okazji jak sanwil czy fon ?? a moze
            leasco warto kupic, kiedys bedzie po 2 złote ??? nie wiemy tego. jakbys wtedy na
            fonie to wiedzial to bys inaczej postąpił
            5. masz czas
            • siurak20 GORBI dalej swoje 24.06.07, 18:26
              Zgadzam sie z Toba w kazdym punkcie a gorbiego to ja bym najchetniej kopnal w
              d... bo od kad pamietam to kazdy probuje mu pomoc a on jak na zlosc wybiera
              tylko kawalki tych wszystkich rad i robi dalej po swojemu. Mam wrazenie ze jak
              byl maly to zamiast bajek ktos mu czytal posty Amigo i teraz na gieldzie widzi
              tylko jeden sluszny kierunek ;)

              Gielda i hossa na gieldzie sa od tego zeby zarabiac na wzrostach. I nie tylko
              glupie i durne 'dzieci hossy' zarabiaja na wzroscie cen akcji. Rozumiem ze po
              wielkiej bessie gdy indeks wig20 bedzie mial 1000 pkt a gospodarka bedzie super
              super to nalezy brac worek dlugich bo spasc nizej nie moze no w koncu
              gospodarka i gielda to jednosc. A jak juz po roku urosnie do 2000 to szybciutko
              zamykamy i czekamy na besse bo to przeciez juz ewidentny szczyt euforia i
              koniec.

              Gorbi przeczytaj sobie punkt 4 od fulara i kup leasco. Wzrosnie 100% bedziesz
              zadowolony a jak spadnie to od czegos masz w koncu stop losy.
        • misty_zwany_krawcem Re: misiopanowanie start-gong-runda I 24.06.07, 13:13
          Do Gorbiego:
          Jest hossa to śmieci bardzo szybko rosną.
          Przyjdzie bessa to śmieci będą bardzo szybko spadać, o wiele szybciej niż rosły.
          Tak zwane dzieci hossy bez żadnej wiedzy i strategi wszystko to co zarobiły będą musiały oddać. Takie są prawa giełdy. Póki jest hossa na śmieciach można zarabiać, ba nawet trzeba. Ale trzeba także bardzo uważać. Bez żadnej wiedzy i strategii możesz liczyć tylko na szczęście. Na szczęście liczą ludzie grający w ruletkę. Czy wierzysz w to że z gry w ruletkę można wyżyć? Jeżeli wierzysz w to, to jesteś na najlepszej drodze do bakructwa. Równie dobrze możesz wierzyć w to że na życie zarobisz z gry w lotto. Koło mojego domu jest kolektura lotto. Co parę dni zwłaszcza przed kumulacją widuję podnieconych, spoconych ludzi stojących czasami nawet w długiej kolejce liczących na szczęście. Najczęściej są to stale ci sami ludzie. Stoją, płacą, potem w skupieniu sprawdzają te numerki, potem zwątpiają ale juz po kilku dniach widzę ich z powrotem. I tak juz od kilku lat. Czy nie sądzisz że gdyby te pieniądze, które wydają na lotto wpłacali regularnie od kilku lat na kilka całkiem losowo wybranych spólek na GPW osiągneli by dużo lepsze wyniki?
          Ja uważam że tak. Myślę że oni też tak uważają. Wiedzą, że to co robią jest bez sensu ale to robią. Gubi ich chciwość i niecierpliwość. Chcą wszystko od razu, natychmiast i bez wysiłku. Niedostają nic.
          A właściciel kolektury się cieszy. Widzę go zawsze uśmiechniętego. Kończy budować dom na przedmieściu, kupił sobie nowy samochód.
          Na giełdzie jest podobnie, ale tylko trochę podobnie.
          Na pewno na twojej grze to zarobi twój makler.
          Ale ty też możesz zarobić.
          Na giełdzie warto mieć szczeście ale o wiele lepiej jest mieć strategie i przemyślany plan. Na giełdzie możesz mieć przewagę nad innymi dzięki swojemu rozumowi. Jeżeli opracujesz dobry plan i dobrą strategie i będziesz konsekwentnie się go trzymać to wyniki wcześniej czy później na pewno przyjdą.
          Jeżeli popatrzysz na roczne osiągnięcia Warrena Buffeta to nie wyglądają one imponująco. Jest to zwykle 10, 20, 30 czasami 40% w ciągu roku. Czasami rok zamykał i ze stratą. Ale zawsze było to więcej niż rynek i po kilkudziesięciu latach wystarczyło żeby uzbierać kilkadziesiąt miliardów dolarów.
          On na pewno miał strategię i przemyślany plan.
          Cierpliwości Gorbi, cierpliwości...... ale także dużo pracy i wiary w siebie a na pewno się uda.
      • alinka102 Re: misiopanowanie start-gong-runda I 24.06.07, 13:27
        Gorbi, zarobek na śmieciach jest kwestią szczęścia
        przecież też grałeś w tę "ruletkę" i też mogłeś mieć szczęście
        ale nie trafiłeś
        trudno, ktoś trafia a ktoś nie

        tak więc...
        nie przejmuj się Gorbi
        ten Talex jest naprawdę twój
        a reszta moja, moja, moja:))
        • gorbibanki Do Alinka 24.06.07, 14:15
          Jedno mi na pewno wszyscy przyznają. Talex to najnormalniejsza spółka na całej
          naszej giełdzie. Liczą się tu przede wszystkim fundamenty a poza tym fundamenty
          no i szczególnie fundamenty. Są zyski i perspektywy no to rośnie (zrywami ale
          rośnie). Jak nie ma to spada.
          • fular1 Re: Do Alinka 24.06.07, 14:17
            co z tego ze to jest normalna spolka. za to nie płacą. pcg i fony latają po 200%
            na sesji. a to przekłada sie na zyski.
            • zawodowiec4 Re: Do Alinka 24.06.07, 16:28
              Co do dzieci hossy. Znam taką jedną dziewczynę. Zarabiała po średnio 10 - 20%
              miesięcznie przez ostatni rok. Nie wiedziała nic o giełdzie. Właśnie zakończyła
              swoją przygodę z giełdą. W miesiąc straciła wszystko.
              Teraz zajmuje się swoją pracą.

              Moim zdaniem tak skończy około 90% dzieci hossy. Ja to przerabiałem w 1994
              roku, inni później a teraźniejsze dzieci hossy przerobią to niebawem. Taka
              kolej losu.
              • fular1 Re: Do Alinka 24.06.07, 16:36
                a napisz jak mogła stracić wszystko ? bo tego nie kumam.
                • zawodowiec4 Re: Do Alinka 24.06.07, 17:05
                  Nie mam pojęcia. Powiedziała mi, że straciła wszystko i już.
                  • fular1 Re: Do Alinka 24.06.07, 18:21
                    to chyba sie kontraktami bawiła
                  • alinka102 Re: Do Alinka 24.06.07, 18:21
                    a może poprostu powiedziała tak dla świetego spokoju ?
                    może miała już dość ludzkiej zazdrości i wysłuchiwania próśb o pożyczkę ?

                    może jak zaczęła w końcu zarabiać nie po 10-20 % ale po 50% miesięcznie to dla
                    własnego bezpieczeństwa woli powiedzieć że straciła wszystko ?

                    prawda jest taka, że rynek ostatnich lat jest bezlitosny dla rozsądnych i
                    ostrożnych i niesamowicie premiuje ryzyko i lekkomyślność ( żeby nie powiedzieć
                    głupotę )
                    to aż niesamowite że tak jest

                    • tom8010 Re: Do misty & zawodowiec 24.06.07, 20:56
                      Misty jeśli chodzi o mój obecny portfel to mam 3 krótkie trochę papierków
                      ARKAFRN12 i w piątek za dosłowne grosze kupiłem ELKA i BIOTKA. Także
                      spokojnie.... Nie znam Twojego doświadczenia giełdowego ale wydaje mi się, że
                      przechodzisz podobny etap co ja jakiś czas temu. Naczytałem się książek,
                      artykułów i po tym wszystkim wbiłem sobie do głowy że to musi w końcu spaść.
                      Każdy najmniejszy sygnał sprzedaży na AT, każdy zły news traktowałem jako
                      moment zwrotny. A tutaj bęc i rynek zrobił mi niespodziankę. Giełda nie jest
                      taka prosta jak się wydaje. Teoria i wiedza sukcesu nie dają, a czasami nawet
                      przeszkadzają. Moim zdaniem liczy się doświadczenie i psychika. Zawodowiec i
                      Citro pisali wiele razy fajne posty o tym. Krotko mówiąc musisz działać jak
                      maszyna a nie jak klient wróżki która przepowiedziała spadki ale jej szklana
                      kula nie miała datownika. Wracając do bieżącej sytuacji – pisałem już jak
                      widzę AT i na razie to się trzyma. Zawodowiec napisał wczoraj dobry post.
                      Zgodzę się z nim z tymi obligacjami i VIXem bo to akurat też śledzę na temat
                      reszty nie będę dyskutował bo nic nie wiem. A tak od siebie to powiem tyle, że
                      spodziewam się nagłego załamania rynków na wielu frontach i to będzie sygnał
                      większej korekty. Popatrz na inne giełdy, waluty, surowce. Rynki globalne są ze
                      sobą powiązane i głębsze korekty powodują ruchy na każdym z nich. Na razie to
                      nic takiego się nie dzieje.. Na chwile gdzieś coś pierdnie to gdzie indziej
                      beknie. Pomimo tego ze wirus się mutuje i staje się coraz groźniejszy to na
                      razie epidemii nie ma. A poza tym główny lekarz, poddany mocnemu
                      lobby „farmaceutycznemu”, niejaki Ben Bernanke mówi ze jest OK. i zaleca
                      pacjentom 3 x dziennie DEPRIM. Dziadostwo jest drogie w tych aptekach ale
                      środek skuteczny więc ludzie kupują póki maja hajs. Dopóki jest kasa a
                      biznesmeni jeszcze nie wylecieli na Hawaje to można zacytować tekst Amigo
                      sssspppoookkkooo.... relax take it easy ;-)


                      I przy okazji uwaga do zawodowca...wiele razy już pisałeś ze podawane dane
                      makro w czasie sesji wprowadzają chwilowe zamieszanie na rynkach. Słuchaj,
                      nieźle z tym trafiłeś ;-) chociaż teoria ta ma zastosowanie do określonych
                      warunków- w każdym razie do obecnej sytuacji w Stanach idealnie pasuje. Chodzi
                      o cos takiego jak „gradualizm”, czyli częste i drobne zmiany na stopach
                      procentowych. W wyniku takich działań następuje długi a tym samym zmienny czas
                      reakcji. Dodatkowe czynniki takie jak rzeczywista aktywność gospodarcza,
                      polityka kredytowa powoduje, że dokładne i odpowiednie szybkie odczytanie
                      trendów ekonomicznych staje się bardziej złudne.
                      • zawodowiec4 Re: Do misty & zawodowiec 24.06.07, 21:52
                        Dobry post, Tom. Pomijając to co pisałem - to było podyktowane moim
                        zdroworozsądkwoym podejściem - mam intuicyjne wrażenie, że coś się kroi na
                        świecie. Powoli, powoli ale sytuacja rysuje się coraz bardziej na niekorzyść
                        byków. Tak na oko powinniśmy miec jutro, pojutrze odbicie w usa (tak jak
                        pisałem) i dalej grę od bandy do bandy. Ale wcale się nie zdziwię jak może
                        jutro albo za miesiąc nastąpi takie zdarzenie, które nassim taleb
                        nazywa "czarnym łabędziem". Czyli potężny szybki ruch i spadek np. 100 - 200
                        pkt na sp500 albo zwała o 5 - 10% na amerykańskich obligacjach albo zwała na
                        usd albo kombinacja tych czy innych zdarzeń. Po prostu wszyscy pisząc o rozwoju
                        sytuacji zachowują pewną asekurację (co by na głupów nie wyjść) - ja natomiast
                        coraz bardziej zakładam wystąpienie czegoś takiego - takie wyczyszczenie pola w
                        szybkim ruchu. Jakby nie było hossa trwa od końca 2002 lub początku 2003 (około
                        4,5 roku) a zmienność na rynkach spadła do historycznie niskich poziomów.
                        Dlaczego więc by nie miała w miarę szybko (zmienność) podejść pod troche wyższe
                        poziomy ?
                        • ciinek Re: Do misty & zawodowiec 26.06.07, 10:08
                          Zauważyłem jedną ciekawą sprawę na S&P 500. jeżeli teraz nastąpiłby odwrót lub
                          za miesiąc czy dwa powstałby na 30 letnim wykresie podwójny szczyt co mogłoby
                          wróżyć wielką ponad dziesięcioletnia bessę. Ta teoria wydaje mi się nierealna,
                          Stany sa teraz na S&P 500 na poziomie z 2000 roku i moim zdaniem jeszcze min.
                          dwa lata wzrostów, a sytuacja jakaś klaruje się zawsze raz lepsza raz gorsza. A
                          jak zacznie sie bessa to wszyscy będa wiedzieć dlaczego i będzie to moim
                          zdaniem wyrażny sygnał o którym beda trąbić w telewizjach całego Świata,
                          oczywiście może być poprzedony spadkami uważanymi na początku za korektę np.
                          jak w maju 2006.
                          • misty_zwany_krawcem Re: Do misty & zawodowiec 26.06.07, 13:30
                            Do cinek:
                            Mimo takiego bessowego tytułu to nikt tu jeszcze nie wróży bessy. Przynajmniej ja nie. Też uważam że mimo chwilowych zawirowań wzrosty mamy jeszcze przed sobą.
                            Korekta, porządna korekta by się jednak przydała.
                            "...... jak zacznie sie bessa to wszyscy będa wiedzieć dlaczego i będzie to moim
                            > zdaniem wyrażny sygnał o którym beda trąbić w telewizjach całego Świata,.... "
                            Jak już wszyscy uwierzą w besse i wszedzie będą o tym trąbić to pewnie wtedy właśnie zacznie się hossa. :))
Inne wątki na temat:
Pełna wersja