Dodaj do ulubionych

jeny z jajami

24.07.07, 21:11
Mimo braku danych makro inwestorzy amerykańscy, jak to mają ostatnio w
zwyczaju, naśladują nastrój na GPW. Przecież każdy doświadczony inwestor wie
( na przykład taki co trzy lata temu kupił jedną jednostkę funduszu akcji a
nawet jeszcze jedną po trzech piwach dokupił trochę później, ), że rynki
amerykańskie bacznie obserwują wydarzenia na najdynamiczniej rozwijającej się
giełdzie w Europie – czyli naszej. Jak kto nie wierzy to niech sobie porówna
wykresy z ostatnich tygodni
stooq.com/q/?s=s%26p500&d=20070724&c=1m&t=c&a=lg&b=0&r=wig20
Tak więc idąc w nasze ślady postanowili dokonać korekty wycen aktywów tak, że
wyparowało kilkaset miliardów wirtualnych dolarów. Wirtualnych, czyli takich
co niby są , ale nie wiadomo czy coś się da za nie kupić za chwilę, a na
pewno nie browca.
Pretekstem do palenia wirtualnych dolarów było zauważenie, że firmy które
dosyć ściśle związane są z udzielaniem kredytów hipotecznych, produkją farb
do malowania domów, czy striptizerki które uświetniają parapetówy w co
bardziej rozrywkowych kręgach w usa – ano te firmy mają słabsze zyski jak na
rynku mieszkaniowym dzieje się gorzej niż zwykle. Co ciekawe, licha kondycja
tego segmentu znana była nie od dziś a jednak analitycy wszelkich maści
niedoszacowali ciężaru efektu jaki będzie miał zgrzyt w housingu na
tzw.”branże powiązane” .
Jak wszystkim wiadomo – psychoza giełdowo korektowa jest chorobą wirusową
rozprzestrzeniającą się poprzez łącza internetowe i powoduje uporczywe
klikanie w ikonkę z napisen SELL. – czego efektem jest czerwony kolor
indeksów. O zagrożeniu pandemią niechaj świadczy że podobny odcień ma
większość indeksów na świecie. Fidel Castro znów się cieszy.
W tej sytuacji niezmiernie istotne będą jutrzejsze dane o sprzedaży domów na
rynku wtórnym oraz publikacja beżowej księgi fed. Po dzisiejszym dniu rynek
będzie nastawiony dosyć negatywnie więc można szacować że ciut lepsze dane
niż (słabe) prognozy i oczekiwania mogą dać wsparcie bez którego rynek może
się wysypać naśladując ruchy z lutego bież r.
W przypadku rynku PL dodatkowo przeszkadza fakt, że aktywność jest latem
mniejsza – co spłyca rynek. Warto jednak zauważyć że najważniejsi gracze mają
dyżury i ich aktywa nie pozostają bez opieki nawet w sezonie ogórkowym. Jeśli
będzie choć cień nadziei na utrzymanie wysokiej wartości aktywów (czytaj
opłat za zarządzanie) to nikt się nie będzie kwapił do przedaży. Co najwyżej
się baza na kontraktach mocno zujemni – bowiem przepisy pozwalają funduszom
na dokonywanie transakcji zabezpieczających.

Pragnę jeszcze nadmienić że zaufanie do amerykańskiej waluty tracą handujący
jenami (nie mylić z hadnlarzami jajami) na który to czynnik zwracałem uwagę
szanownych Pańswtwa dziś przed południem
To tyle na tera.
Pozdr.
Amigo
Obserwuj wątek
    • tomaszko33 Re: jeny z jajami 24.07.07, 22:00
      Jen leci USA leci
      ciekawe gdzie dolecą
      A nasi może w kulki polecą
      Przeprasza pytaie laika
      CZY LECI Z NAMI PILOT !!!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka