Dodaj do ulubionych

Zaryzykuję...

12.11.07, 12:26
Postanowiłem zagrać trochę agresywniej.
10 eLek po 3885 - stop na poziomie piątkowego dołka 3851
A co mnie skłania do takiej decyzji??

Małe obroty na dzisiejszych spadkach,wskażniki dzienne w piwnicy,Japonia na
sierpniowych dołkach,jen najmocniejszy od połowy 2006 roku,postawa Europy
Zaryzykuję - jak pomyłka to 3,5 tys w plecy
Obserwuj wątek
    • plessok Re: Zaryzykuję... 12.11.07, 12:32
      zycze powodzenia:)
    • plessok Re: Zaryzykuję...cos o jenie 12.11.07, 12:33
      www.tms.pl/direct/program/analysis_files/flash/komentarz%20jeny.pdf
      • fular1 Re: Zaryzykuję...cos o jenie 12.11.07, 12:48
        chyba odbicie juz wiadome.... a jak cos jest wiadome....
        • los.cojones Re: Zaryzykuję...cos o jenie 12.11.07, 12:55
          ...to w rzeczywistości bywa dokładnie odwrotnie
    • js.2 Re: Citro1 12.11.07, 13:08
      3885 ???
      czy 3585.
      • citro1 Re: Citro1 12.11.07, 13:16
        Oczywiście 3585

        • js.2 Re: Citro1 12.11.07, 13:36
          Pewnie myślałeś o 3885 jako poziomie docelowym.
          Ja dziś, jak do tej pory, bez pozycji.
          3600 wygląda bardziej na opór niż wsparcie, tak przynajmniej rano
          obstawili DT.
          Zobaczymy co się z tego wykluje.
          • citro1 Re: Citro1 12.11.07, 13:41
            Wybuch w Londynie i dla tego mamy taki zjazd
            • js.2 Re: Citro1 12.11.07, 13:45
              A dla mnie brak odbicia w usa (fut)
              Po FTSE jakoś nie widać reakcji na wybuchy.
              • citro1 Re: Citro1 12.11.07, 14:42
                Jeszcze 3szt z limitem aktywacji 3611
                stop przeniesiony na 3559
                • js.2 Re: Citro1 12.11.07, 14:59
                  A ja wciąż bez pozycji. Próbowałem obserwować notowania opcji, ale
                  grozi to obiciem czoła po zaśnięciu.
                  • zawodowiec4 Re: Citro1 12.11.07, 15:14
                    Sesja ciekawa (o swojej pozycji nie piszę - koniec z tym - ale mam
                    dzisiaj pozycję). Strach bardzo silny. Wszyscy trzęsą galotami a
                    najlepiej było to widać po epizodzie z londynem. Zobaczymy jak to
                    się zakończy ale w kiążkach pisali "kupuj jak krew się leje". Czy
                    się leje ? Jak dla mnie jakoś nie bardzo, jak już to tak troszkę. W
                    usa w piątek akurat sektory kryzysowe (nieruchomości i finanse)
                    zachowywały się dobrze. Więc o co chodzi ?
                    U nas balansujemy na krawędzi hossy. Niewiele brakuje do przejścia
                    rynku w bessę. Widzę, że Citro postawił sporą kasę na kontynuacje
                    (przynajmniej chwilową) hossy. Sadzę, że ten pomysł ma sens.
                    Czy mamy rację - zobaczymy bardzo szybko.
                    • js.2 Re: Z4 12.11.07, 15:24
                      Z4, rozumiem że ani słowa o Twoich otwartych L-kach.
                      • zawodowiec4 Re: Z4 12.11.07, 15:38
                        He, he. Ani słowa o moich otwartych Lkach.
                        • js.2 Re: Z4 12.11.07, 15:55
                          I tak trzymaj.
                          Otworzyłeś to otworzyłeś, Twoja sprawa. Nie ma się czego wstydzić,
                          przecież nie trafiły Ci się jakieś wyjątkowo paskudne.
                          • tom8010 Re: Citro, cosik wyslalem na maila ;-) 12.11.07, 18:41
    • maecki Re: Zaryzykuję... 12.11.07, 16:26
      Czy mi sie wydawalo, czy widzialem dzis na zamknieciu (po 3555) jedna z
      transakcji na 1312 sztuk (sic!)?? Mozliwe to jest w ogole?
    • kostek343 Re: Zaryzykuję... 12.11.07, 20:48
      citro1 napisał:

      > Postanowiłem zagrać trochę agresywniej.
      > 10 eLek po 3885 - stop na poziomie piątkowego dołka 3851
      > A co mnie skłania do takiej decyzji??
      >
      > Małe obroty na dzisiejszych spadkach,wskażniki dzienne w piwnicy,Japonia na
      > sierpniowych dołkach,jen najmocniejszy od połowy 2006 roku,postawa Europy
      > Zaryzykuję - jak pomyłka to 3,5 tys w plecy

      To ile w plecy, bo jakos milczysz, czekasz na koncowke w stanach?
      • tomaszko33 Kostek 12.11.07, 20:51
        kostek, a co ty liczysz kasę w portfelu Citra??
        Naucz się kultury i pokory.
        Citro czuje się na giełdzie jak ryba w wodzie a ty tylko robisz smród i nic więcej
      • fular1 Re: Zaryzykuję... 12.11.07, 23:08
        Citro zarobił tyle przez hosse, ze pomyłek takich jak ta moze miec milion pincet
        sto siedimset.... pokory troszke...
    • maecki Re: Zaryzykuję... 13.11.07, 15:15
      Jak widac Citro wczorajsze twoje zagranie i plan byl bardzo dobry, tylko ten
      stop. Glupie 4 punkty. Gdybys nie podwyzszal na 3559 z 3551 nie wywalilo by
      (min. bylo 3555). Szkoda, ale kto wiedzial...
      • citro1 Re: Zaryzykuję... 13.11.07, 15:28
        No widzisz jak to jest..
        wczoraj w trąbę,dzisiaj w trąbę i pewnie jutro też
        oj - chyba sie starzeję:)
        • js.2 Re: Zaryzykuję... 13.11.07, 15:38
          Ja już dziękuję - poza rynkiem.

          Citro, coś mi "śmierdzą" te Twoje S-ki.
          Chcesz wodne stanowisko ?
          • citro1 Re: Zaryzykuję... 13.11.07, 15:41
            :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka