Dodaj do ulubionych

nic się nie stało. Rynek przeżył. Będzie taniej

11.12.07, 22:01
Rynek dyskontuje obniżki stóp w Usa już od sierpnia. Przynajmniej
na to wskazuje kurs euro. W stanach , oczekiwania na obniżkę stóp
widać było po notowaniach obligacji 10 letnich. Index TNX spada od
początku lata, czyli od chwili gdy nadeszła druga fala złych wieści
z rynku nieruchomości. Od kilku dni na rynek wpływa jednak
równoległa informacja – o planach prezydenta Busha zmierzających do
ratowania rynku nieruchomości. Co prawda jest w nich więcej piany
niż piwa, ale rynek imał się każdej z możliwych nadziei by bessa nie
nadeszła. Impuls prezydencki dał rynkom do zrozumienia, że
drastyczna obniżka stóp nie jest jedyną drogą uratowania rynku
nieruchomości. Dyskontowały to zarówno obligacje jak i waluty.
Spadało prawdopodobieństwo dużej obniżki, ale rynek akcji wolał tego
nie zauważać. No i dzisiaj zauważył – po fakcie.

Bernanke i jego grupa zostali wzięci w dwa ognie. Przede wszystkim
rynek oczekiwał obniżki. Jej brak skutkowałby totalną paniką na
rynku, a rynek jest właśnie tym co de facto musi ratować fed. Wcale
nie kredytobiorców. Oni będą ratowani przy okazji. Jeśli zaś akcje
by dostały padaczki to amerykańscy inwestorzy rzuciliby się na
obligacje – jako oazę bezpieczeństwa. Cena w górę, rentowność w dół –
efekt dla rynku taki sam jak obniżka stóp. Tyle tylko, że spadające
zaufanie do gospodarki mogłoby wymusić na fedzie cały cykl obniżek –
co skończyłoby się inflacją a pewnie i stagflacją. Ludzie
obawiający się o przyszłość nie kupują nowszego auta i nie wysyłają
żony na operację powiększenia cycków (to usługa i skladnik PKB).

Więc nie miał innego wyjścia niż obniżyć stopy – pozostawało pytanie
o ile. Obniżka o 50p mogłaby wywołać euforię na rynku . Posiadacze
obligacji (czyli największe pieniądze świata) zarobiliby kupę kasy –
na wzroście cen. Spadająca rentowność pociągnęłaby oprocentowanie
kredytów i niby o to chodzi. Tyle tylko, że taka decyzja osłabilaby
mocno dolara a przez co amerykański konsument zapłaciłby więcej za
swoją nową plazmę , oraz za produkowane w szwajcarii implanty
silikonowe, co niewątpliwie podniosłoby inflację. Jednocześnie
byłoby ewidentnym sygnałem dla wszystkich leszczy w stanach, że na
akcjach, nieruchomościach etc - stracić nie można bo wujek Ben
czuwa. Dzisiaj pokazał, że niekoniecznie. Tak silna obniżka mogłaby
wskazywać na mniejsze prawdopodobieństwo obniżek w przyszłości
(wrzrost rentowności tnx) a przede wszysktim, że problem jest
naprawdę bardzo ale to bardzo poważny. Zagrożony wzrost.

Trzeba też pamiętać, o licznej rzeszy spekulantów, którzy mieli
nadzieję zarobić krocie na dużej obniżce. Dzięki temu że stopy
spadły tylko o 0,25 a daje się nadzieję na kolejne obniżki – wielu z
nich powstrzyma się od realizacji zysków, czyli sprzedaży obligacji
które by pociągnęły rentowność w górę.. Jest bowiem szansa na rychłą
kolejną obniżkę. Po skoku o 0,50 taka szansa byłaby mniejsza. Owszem
rynki akcji zareagowały by lepiej , ale tylko w któtkim terminie. W
długim rządzą obligacje. Te dzisiaj zachowywały się umiarkownie
spokojnie i przewidywalnie.

Fed zrobił w zasadzie rzecz najbardziej spodziewaną ze wszystkich i
zrobił to właśnie dlatego, że było to najbardziej spodziewane.
Odbił piłeczkę w kierunku administracji prezydenta – teraz oni muszą
się wykazać co, a właściwie czy są w stanie cokolwiek zrobić z tym
piwem które naważyli. Każda inna decyzja byłaby gorsza, choć
posiadacze akcji liczyli niewątpliwie na więcej.

Przełożenie na rynki globalne , w tym polski_
Umocnienie dolara nie sprzyjało ostatnio rynkom e.m. , ale dzięki
temu , że decyzja nie była zaskakująca – jest spora szansa, że
wsparcia nie zostaną przełamane. . W końcu owszem, obniżka była ciut
niższa niż „wszyscy” marzyli, ale była, i to z zapowiedzią kolejnych
jeśli zajdzie taka potrzeba. Rynki w Europie, już zdążyły
zdyskontować część amerykańskich spadków, więc istnieje spore
prawdopodobieństwo, że zakres reakcji będzie płytki. Plany byków
może pokrzyżować umacniający się Jen. Jednak patrząc na zachowanie
euro – inwestorzy globalni byli przygotowani na dzisiejszy
scenariusz. Jutro trochę emocji i raczej powrót do normalności. –
indeksy mają spory zapas, wypracowany w ostatnich tygodniach. Jest z
czego spadać przed sparciami.

Przełożenie na rynek polski może okazać się trudniejsze do
oszacowania. Jestem skłonny przypuszczać, że podmioty dominujące na
naszym rynku wykorzystają nijakie zachowania indeksów do
ustabilizowania sytuacji i wyprowadzenia próby odreagowania. Idzie
koniec roku i czas pochwalić się ładnymi stopami zwrotu w folderach
reklamowych. Jako, że skala spadków nie była dramatyczna, mają sporą
szansę na osiągnięcie celu.


To co najbardziej niepokoi, jest coraz wyraźniejsze zauważanie przez
fed. problemów i przygotowywanie rynków na informacje o
recesji/spowonieniu (spadku dynamiki pkb). Właśnie te elementy
zaczęli dostrzegać inwestorzy w miarę jak sesja w usa dobiegała
końca i czytali oświadczenie z komentarzem fedu.

Więc jutro trochę spadków, a dalej... To już pytanie do grupy
trzymającej indeksy. To oni ostatnio rządzą.
ElAmigo
Obserwuj wątek
    • citro1 Re: nic się nie stało. Rynek przeżył. Będzie tani 11.12.07, 22:41
      Dzięki Tobie oszczędzam na gazetach:)
      Pozdrawiam
    • artremi Re: nic się nie stało. Rynek przeżył. Będzie tani 11.12.07, 23:24
      Ta reakcja gieldy byla troche dziwna. Wygladalo wczesniej ze obnizka 0.25% jest
      przesadzona i ze kazdy sie tego spodziewal. A tu nagle taka dramatyczna zmiana
      sentymentu. W tej chwili nie ma sektora ktory by dobrze wygladal i nawet zloto
      spadlo. Jedyna szansa ze jutro z rana bedzie silne odbicie. Jesli tak nie
      bedzie, to mozna wybrac sie na zakupy krotkich pozycji.
      • elamigo1 Szukajšc igły nie widać wideł? 11.12.07, 23:36
        Toż to sytuacja jest klarowna jak słońce. Inwestorzy spodziewali się
        obniżki o 0,25, Przy dobrych wiatrach byloby 50. Pod te obniżkę były
        wzrosty indeksów, które teraz oddały połowę? wzrostów. Typowa
        realizacja zysków. Gdyby miało być tragicznie to by zjechało aż do
        większego wsparcia. A tu mas korektę wzrostów - nic poza tym.
        To się dopiero może przerodzić w co? poważniejszego, ale dzisiejsza
        sesja nieczego nie rozstrzygnęła.
        a
        • stefekmaly Re: Szukajšc igły nie widać wideł? 12.12.07, 08:49
          No Amigo, fajne posty. Widać w nich własny osąd sytuacji. Jestem pod
          wrażeniem.
          A co do Artremi to nie przesadzaj. Udzieliły Ci się emocje giełdowej
          gawiedzi oczadziałej od strachu. Gościowie wczoraj wywalali
          zasmradzając wszystko dookoła swoimi smrodliwymi pierdami na wyścigi
          jakby to miał być dzień ostatni. Tyle, że dzisiaj jest środa i może
          być całkiem odwrotnie jak ogłupiały i tępy motłoch stwierdzi, że
          wczoraj to tak było trochę nie tego ten panie ten. A mnie bawią
          takie posty: jak spada to kwilenie ze strachu, jak rośnie to pianie
          w euforii. Przecież to najgłupsze zachowania - piszą o tym chyba we
          wszystkich książkach (ale ludzie wciąż tak postępują jakby się
          szaleju nażarli), chłe, chłe. Czy Ty Artremi nic się nie uczysz ?
          • stefekmaly Re: Artremi i Citicorp 12.12.07, 08:53
            Czytałem w prasie, że jakiś Hinduman (jakiś Lakshmi czy jakoś tak)
            został prezesem Citicorp. Czy to pomoże temu szacownemu bankowi ?
            • rrj Re: Artremi i Citicorp 12.12.07, 12:15
              To od dawna jest hinduski bank więc co ma się zmienić twoim zdaniem?
            • artremi Re: Artremi i Citicorp 12.12.07, 15:18
              Faktycznie wybrali Hindusa (Vikram Pandit) na prezesa. Nie jest to zbyt dobry
              wybor, ale osoby ktorym proponowali to stanowisko - nie chcialy go piastowac.
              Teraz dwoch najwiekszych udzialowcow Citi to Arabia Saudyjska i Emiraty
              Arabskie. Tysiace amerykanskich pracownikow juz stracilo prace na korzysc tanich
              pracownikow w Indii. Tak wiec bank robi sie coraz bardziej arabsko-hinduski.
              Nowy prezes bedzie mial trudne zadanie zwolnienia nastepnych kilkudziesieciu
              tys. pracownikow.
              • zawodowiec4 Re: Artremi i Citicorp 12.12.07, 16:35
                Zobaczymy co z tego banku bedzie. Ale jakoś coś mi tu nie gra. Tyle,
                że jeszcze nie wiem co.
                A co do reszty to znowu widać, że zwani przez Citro wajchowymi,
                szefowie banków centralnych trzymaja kroplówkę w pogotowiu. I jakby
                co to ochoczo podadzą. Czyli rynki dalej bedą psute. I to jest
                kapitalizm ?
                Ja podtrzymuje moje robocze tezy o dalszych wzrostach. Paliwo jest a
                że wszystko jest dmuchane ? E tam, a bo to pierwszy raz ? Tyle, że w
                końcu ktoś powie sprawdzam a wtedy sie okaże, że król jest goły i
                to, że cały czas wesoły, w pewnym momencie juz nie pomoże. Mam tylko
                nadzieję, że w tym momencie już nie będę długi ale odpowiednio
                zmodyfikowany.
                Z moich wskaźników wynika, że ta fala wzrostowa może potrwać jeszcze
                od dwóch tygodni do miesiąca.
                • artremi Re: Artremi i Citicorp 12.12.07, 16:42
                  Wyraznie Citi nastawia sie na przyszlosc w Indii i reszcie Azji. Moze maja racje....
    • elamigo1 Będzie taniej - a bo będzie 12.12.07, 22:11
      Dzisiaj jestem trochę zapracowany, więc krótko. Telegraficznie.
      Podaję sygnały do przemyślenia:
      - akcja fedu i banków centr. była w toku już w czasie decyxji fed.
      - dostarcza CHWLIWÓWEK - nie jest stałą interwencją. Fed obawia się
      że jeśli by oniżył stopy to pójdzie inflacja i chwyta się wszelkich
      możliwych narzędzi.
      - z banku kanady, fannie (albo freddie, wsio rawno) sygnalizuje
      kłopoty. Podobnie bank of america. Ceny w imporcie ...
      Przełożenie: raczej stabilizacja. Wynik ostatnich dwóch sesji to
      pat - i chyba tak miało być. Czekamy na supernianię od hipotek ,
      czyli busho-paulsona, może coś wymodzą.
      Mikołaj może nie dojechać.

      muszę kończyć
      a

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka