elamigo1
16.01.08, 22:00
Krótko. Mam robotę.
Lot swobodny w USA powstrzymany. Ledwie. Widać podaż na wzrostach.
Wcale nie wygląda jakby śmiało się wznosić. Konsolidacja z czarną
świeczką. Czyli nadal paskudnie. Najprawdopodobniej odbyła się
płaska korekta – wychłodzenie wskaźników. Liczba polujacych na
okazję nie powala. Dane o inflacji w zestawieniu z beżową księgą
dają pewne zmniejszenie szansy na dużą obniżkę stóp. Dolar się
umacnia. Media w stanach dosyć spokojnie podchodzą do spadków.
Szukają nadziei. Nie znajdują. Indeksy w usa odrobiły zaledwie włos
z ostatnich strat. Jutrzejsze dane już o mniejszym znaczeniu. Mogą
jednak przesądzić o kierunku. Wsparcie zostało obronione. Dalsze
losy jednak bardzo niepewne. Widać słabość.
W Polsce problemem będą umorzenia jednostek u. Po takim dniu jak
dzisiaj nadal nasrój musi być proumorzeniowy. Postaram się coś
sprawdzić i napisać po 23ciej. Ciężko będzie przekonać
funduszowiczów do takiej lawiny wpłat by w najbliższym czasie zrobić
powrót hossy. Na dodatek osłabia się złoty. Moim zdaniem czeka nas
w najlepszym wypadku długi płaszczak. W najlepszym. Zobaczymy czy
podaż będzie wykorzystywać wyższe poziomy do wywalania. Stworzenie
ząbka wzrostów na trendzie spadkowym całkiem możliwe. Szansa w
działaniach na rzecz umocnienia złotego i wejściu zagranicy. STOP