Dodaj do ulubionych

Polma na worcu Głownym

IP: *.amwaw.edu.pl 17.02.04, 11:48
Ja sie na to nie zgadzam jako mieszkaniec Warszawy zeby w centrum miasta znow
powstalo obrzydliwe centrum handlowe. Warszaw powinna robic sie coraz
ładniejsza a nie coraz brzydsza. To co sie dzieje doprowadza mnie do
wscieklosci.Czy na to nie ma rady? Może niech gazety zainteresują sie tą
sprawą.
Obserwuj wątek
    • Gość: Ixodus Re: Polma na Dworcu Głownym IP: *.amwaw.edu.pl 17.02.04, 11:52
      przepraszam za literówke mialo byc na Dworcu Głównym.
      • Gość: sdg Re: Polma na Dworcu Głownym IP: *.u.mcnet.pl 17.02.04, 12:06
        A ja uwazam, ze im wiele czystych, fajnych i dobrze wybudowanych centrow
        handlowych tym lepiej, a im mniej ohydnych bazarow tym tez lepiej.
        • Gość: Ixodus Re: Polma na Dworcu Głownym IP: *.amwaw.edu.pl 17.02.04, 12:13
          Ja nie jestem za bazarami tylko za tym by np. zrobic tak jakis deptak moze park
          zalozyc, przywrococ warszawe dla pieszych
          • Gość: A Re: Polma na Dworcu Głownym IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 17.02.04, 14:38
            parków mamy pod dostatkiem. deptak nie powstałby tam przez najbliższe 10 lat.
            blaszaka nie postawią (Polma), tylko pewnie coś w stulu Blue City / Arkadia.
            Niech w końcu ten teren zabudują.
    • sloggi Re: Polma na worcu Głownym 17.02.04, 16:40
      Czy umiesz konstruktywnie napisać pod jaką inwestycję przeznaczyłbyś ten teren?
      • Gość: ji Re: Polma na worcu Głownym IP: *.presscd.pl / 213.17.245.* 17.02.04, 17:50
        No szlag mnie trafil, jak o tym przeczytalem dzis w Rzepie! Gdzie my zyjemy??
        Kicinski od kilku lat przygotowuje miejscowy plan zagospodarowania, rysuje
        naprawde przyjazny kawalek miasta a tu nagle wojewoda wydaje pozwolenie na
        budowe prymitywnej spolce, ktora chce postawic kolejny hangar. Ten mur
        debilizmu jest nie do pokonania - jak to miasto ma byc piekniejsze, jesli
        dochodzi do takich sytuacji? Po co w takim razie Kicinski pracowal nad tym
        planem??? Ile pieniedzy to kosztowalo? Ale widze, ze dla moich przedmowcow
        wazne jest, by powstalo kolejne centrum handlowe, nie wazne w jakiej formie,
        nie wazne, ze niszczy to kompletnie tkanke miejska - grunt, ze bedzie gdzie
        pojsc w niedziele na spacer..... rece opadaja.....
      • Gość: ji Re: Polma na worcu Głownym IP: *.presscd.pl / 213.17.245.* 17.02.04, 17:55
        BYC MOZE KTOS NIE CZYTAL DZISIEJSZEJ RZEPY - TEKST PONIZEJ

        Jeszcze w tym roku ma ruszyć kontrowersyjna inwestycja na miejscu Dworca
        Głównego, przy pl. Zawiszy. Tak przynajmniej zapowiadają szefowie spółki Polma,
        która dzierżawi grunt wokół dworca. Powstanie tam kolejne wielkie centrum
        handlowo-rozrywkowe.

        - To będzie komunikacyjna i urbanistyczna katastrofa dla Warszawy - powiedział
        Andrzej Kiciński, znany architekt i planista, zobaczywszy to, co spółka Polma
        chce wybudować na miejscu Dworca Głównego.

        Kiciński jest współautorem miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego
        obejmującego m.in. właśnie rejon Dworca Głównego. Plan, bardzo chwalony przez
        Biuro Naczelnego Architekta Miasta, został już upubliczniony, teraz czeka na
        uchwalenie przez Radę Warszawy. Inwestycja Polmy jest z tym planem zupełnie
        sprzeczna. Ale może zostać zrealizowana, bo spółka ma już prawomocne pozwolenie
        na budowę wydane przez wojewodę. Może więc budować, nie oglądając się na plan,
        który będzie obowiązywał dopiero po uchwaleniu.

        Handel nad torami
        Centrum handlowo-rozrywkowe Polmy o powierzchni użytkowej sięgającej 180 tys.
        mkw. ma być jednym z największych tego typu obiektów w Warszawie. Pomieści
        między innymi multikino z kręgielnią i salonem gier, galerię handlową ze 150
        butikami, dwa domy towarowe, garaże i parkingi na dwa tysiące aut i 18-
        kondygnacyjny biurowiec. Część budynków stanie nad torami kolejowymi biegnącymi
        wzdłuż Alej Jerozolimskich.


        Minister zwleka

        Historia inwestycji przy Dworcu Głównym sięga 1998 roku, kiedy spółka Polma
        wydzierżawiła na 30 lat ponad 7 hektarów wokół dworca. Od początku zamierzała
        tu wznieść centrum handlowe. Przed rozpoczęciem inwestycji chciała jednak kupić
        grunt przy Głównym. I to się prawie udało, bo wygrała przetarg na użytkowanie
        wieczyste przydworcowych gruntów. Szczegóły tej transakcji ujawnił latem
        ub.r. "Super Express". Napisał, że transakcja była dla kolei bardzo
        niekorzystna, a ludzie stojący za Polmą to znani biznesmeni. Sprawa stała się
        głośna. Ostateczną decyzję, zatwierdzającą lub unieważniającą transakcję, miał
        podjąć minister infrastruktury Marek Pol, któremu podlegają PKP. Decyzji nie ma
        i nie wiadomo, kiedy będzie.

        Mimo to zniecierpliwiona Polma postanowiła ostatnio rozpocząć budowę, nie
        czekając na werdykt ministra. Stanisław Filipek, prezes Polmy, twierdzi, że
        jego firma ma umowę dzierżawy gruntu wokół dworca ważną do 2028 roku podpisaną
        z PKP. Ma również pozwolenie na budowę. I to jej wystarczy, żeby ruszyć z
        inwestycją. Możliwe, że nastąpi to już wiosną.

        Prezes Filipek zdradza, że cały kompleks ma być połączony ruchomym chodnikiem
        ze stacją kolejową Ochota. A co z przystankiem Warszawa Główna, który miał być
        ważną częścią systemu transportowego w stolicy, główną stacją przesiadkową dla
        szybkiej kolei miejskiej w zachodniej części miasta? W planach Polmy nie ma ani
        słowa o tym, że ten przystanek będzie.

        Michał Borowski, naczelny architekt miasta
        Czuję się bezsilny, bo miasto nic nie mogło w tej sprawie zrobić. Pozwolenie na
        budowę wydał Polmie wojewoda. To nieprzyjemna sytuacja, bo ta inwestycja jest
        niezgodna z polityką władz miasta - z naszym wyobrażeniem, jak Warszawa powinna
        wyglądać. I jeśli powstanie w takim kształcie, będzie to oznaczało, że w
        miejsce, gdzie można by stworzyć normalne miasto, z ulicami i placami, wciśnie
        się jeszcze jeden supermarket.


        Plan do kosza?

        Jeszcze ważniejsze wydaje się co innego. W listopadzie 2000 roku gmina Centrum
        otrzymała projekt planu miejscowego współautorstwa Andrzeja Kicińskiego,
        obejmującego m. in. rejon Dworca Głównego. Miesiąc później władze tej gminy
        wydały Polmie decyzję o warunkach zabudowy przydworcowych gruntów.

        Planowane inwestycje Polmy były od początku sprzeczne z projektem planu
        miejscowego, który zakładał budowę nowej ulicy wychodzącej z Grójeckiej (na
        wysokości Dalekiej), przecinającej Aleje Jerozolimskie oraz tory linii
        średnicowej i dochodzącej do Kolejowej. Kolejowa zaś połączyłaby się tunelem
        pod Towarową ze Srebrną. W ten sposób powstałby komunikacyjny by-pass,
        odciążający plac Zawiszy i Aleje Jerozolimskie. A ostatni odcinek Grójeckiej,
        między placem Zawiszy a Daleką, zamieniłby się w deptak.

        Centrum handlowe Polmy będzie jednak tak usytuowane, że te wszystkie plany
        wezmą w łeb i nowej ulicy nie da się zbudować. Potrzebny na to pas ziemi
        zostanie szczelnie zabudowany.

        - W ten sposób stracimy szansę na rozładowanie tłoku na drogach dochodzących do
        placu Zawiszy - twierdzi Andrzej Kiciński. - Już teraz jest tam tragicznie.
        Będzie znacznie gorzej, gdy przy placu powstanie tak wielkie centrum handlowe,
        do którego trzeba będzie dojechać i wyjechać z niego. Kompletnie zakorkuje się
        plac Zawiszy, Towarowa, gorzej będzie też przedrzeć się przez Aleje
        Jerozolimskie.

        Stanisław Filipek, prezes Polmy, bagatelizuje problem. Uważa, że kataklizmu
        komunikacyjnego po wybudowaniu centrum nie będzie.

        Bezradny magistrat

        Sytuacja komunikacyjna to jednak tylko jedna strona medalu. Plan współautorstwa
        Kicińskiego zakłada bowiem w rejonie Dworca Głównego powstanie kawałka ładnego,
        uporządkowanego miasta z siatką ulic, placów, skwerów. Nowe budynki miałyby
        tworzyć regularną, miejską zabudowę.

        Polma zamierza zaś postawić w tym miejscu jedną, ogromną bryłę, zajmującą ponad
        7 hektarów, która nijak się ma do zabudowy charakterystycznej dla centrów
        europejskich miast.

        - To, co chce tutaj wybudować ta firma, przypomina wielki, podmiejski
        hipermarket oblepiony pudełkami - mówi Kiciński. - Taka budowla mogłaby stanąć
        na obrzeżach miasta, a nie w centrum. Zamienimy bardzo cenny teren, który
        mógłby stać się kawałkiem europejskiego miasta, na gigantyczny bazar pod
        dachem. Zamiast upiększać miasto, znowu je niszczymy. Nie jestem przeciwny
        temu, żeby Polma tu inwestowała. Niech jednak robi to z pożytkiem dla miasta, a
        nie ze szkodą.

        Stanisław Filipek, prezes Polmy, odparowuje: - Okolice Dworca Głównego
        porastały przez ostatnie lata zielskiem, a dzięki naszej inwestycji zostaną
        uporządkowane.

        Władze Warszawy są bezradne. Pozwolenie na budowę na terenach kolejowych wydaje
        bowiem wojewoda i z tego powodu miasto nie mogło zablokować inwestycji.

        Ostatni ruch należy do PKP. Pol-mie do rozpoczęcia inwestycji jest jeszcze
        potrzebne pozwolenie kolei na postawienie słupów podtrzymujących płytę, która
        przykryje tory linii średnicowej wzdłuż Alej Jerozolimskich. Przedstawiciele
        kolei nie widzą jednak powodów, żeby tego pozwolenia nie wydać.

    • lubawa1 jasna cholera... 17.02.04, 18:57
      Co to za cholerne miasto? Kto do czorta nim rządzi? Od dłuższego czasu
      dowiaduję się, że PKP to dinozaur, że przeszkadza w rozwoju miasta itepe ble
      ble... Teraz okazuje się, że nasze miasto ma więcej wrogów stojących na drodze
      do świetlanej przyszłości. Oprócz poprzednich ekip rządzących i pkp spiskują
      przeciw naszemu miastu Pol z wojewodą.

      Pol, wojewoda, pkp to przecież nie marsjanie co nas okupują i nie chcą z nami
      gadać! sukinkoty z nich niezłe i warto ich nękać pytaniami "dlaczego nie ma
      jeszcze zgody, baranie?" (do pola), "czemu hoooyu podpisałeś decyzję?" (do
      wojewody), "czemu zachowujecie się jak jakiś kacyk afrykański, qtasy?" (do
      dyrekcji pkp).

      Warto pytać się też naszych dziarskich włodarzy (co tak dzielnie zrzucają winę
      na wszystkich dookoła) po kiego wała piszą plany i koszą za nie kasę, skoro nic
      z tych planów nie wychodzi. Jak mam płacić podatki i na bandę pol+wojewoda+pkp
      i na jakieś cholerne biuro-naczelnego-architekta-miasta-co-tyle-może-co-stary-
      eunuch to wolę już płacić tylko na tych pierwszych.

      A wszystkim im razem - Qrfa wasza mać!!!
      • Gość: ji Re: jasna cholera... IP: *.presscd.pl / 213.17.245.* 17.02.04, 19:27
        Moze warto by bylo, zeby milosciwie nam panujacy prezydent Kaczynski
        zaktywizowal sie na tym polu - to dopiero jest afera! Mozna grzebac w
        przeszlosci, ale fajnie by bylo, gdyby zajal sie tez przyszloscia miasta, ktora
        (widzimy z jakim skutkiem) ksztaltuje sie dzis. Moze tu wlasnie przydalby sie
        szeryf???
        • Gość: jerry a może byśmy najpierw obejrzeli jakieś projekty IP: *.acn.waw.pl 18.02.04, 00:57
          tej inwestycji?
      • Gość: zorro Re: jasna cholera... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.04, 08:48
        Mam nadzieję, że mimo wszystko nie wybudują tego syfu akurat w tym miejscu. To
        nie miejsce dla tego typu inwestycji. A tak w ogóle wie ktoś co to za spółka ta
        Polma?
        • Gość: gds Re: jasna cholera... IP: *.u.mcnet.pl 18.02.04, 10:26
          A ja mam nadzieje, ze wybuduja te inwestycje, bo to miejsce to wlasnie syf -
          krzaki, gdzie pijaczkowie biegaja szczac. Miasto sie tu konczy, bo sa tu tylko
          tory kolejowe, a tak powstalby kawalek kipiacego zyciem miasta!!!! Durnie,
          przestancie tylko wszystko krytykowac!!!
          • Gość: ji Re: jasna cholera... IP: *.presscd.pl / 213.17.245.* 20.02.04, 12:38
            no wlasnie, dla niektorych liczy sie tylko to, zeby zabudowac jak najszybciej
            krzaki - niewazne, jaka architektura (hangar, pudlo handlowe), niewazne, czy
            krzaki zostana zastapione jeszcze gorszym syfem, tym razem architektonicznym.
            Nie warto walczyc o to, by krzaki zastapil kawalek prawdziwego miasta? Pomysl
            troche.
            • Gość: gw Re: jasna cholera... IP: *.u.mcnet.pl 20.02.04, 18:10
              Nie bedzie tam przeciez hangaru, tylko centrum handlowe. Mamy trzy
              nowopowstajace centra handlowe o zdrowej architekturze: Blue City, Zlote Tarasy
              i Arkadie. Poza tym Mokotow Plaza czy Wola Park tez sa calkiem ok.
              Blaszaki buduja dla hipermarkietow, a to nie ma byc hipermarket.
              • Gość: archie Polma tozwykłe szmondaki ... IP: *.acn.pl 21.02.04, 00:01
                ... a nie żadem inwestor ! Nie mają kasy i niczego nie zbudują ... szukają
                inwestora i są na tyle durni, że myślą iż ten ich gówniany projekt razem z
                pozwoleniem na budowe jest coś wart ! Jeżeli jakikolwiek inwestor tym TERENEM
                sie zainteresuje, to pierwszą rzeczą jaką zrobi było by wyrzucenie tego
                projektu do kosza i przygotowanie własnego. Problem w tym, że teraz bez planu
                ogólnego i bez żadnego planu w tym miejscu w myśl nowych przepisów dostanie
                jakiejkolwiek decyzji na cokolwiek graniczy z cudem ! paradoksalnie, taka
                decyzja może stać sie teraz wiele warta - mówił o tym taki jeden dość cwany
                prawnik na konferencji w SARPie ... ale tenm projekt jest tak gówniany, że
                nawet w tej sytuacji nikt niczego tam nie zbuduje a wojewoda razem z Polmą będą
                sie mogli tym pozwoleniem nna budowę podetrzeć. Komuch z peeselowcem sie
                dogadali i myślą że zbiją na tym kasę (wojewoda już swoje dostał, jak sądzę...)
                bo chyba tylko jakis turek bedzie chciał tam swoja brudna kasę wyptrać i coś
                budować, a skończy sie tam jak w Białej Podlaskiej lub może jak z ratuszem w
                Wilanowie... no, chyba że jakiś cwany żyd kupi tę ruinę, tak jak to sie stało z
                Blue City w Alejach J. i wieżowcem po koreańczykach na Woli (ten to
                przynajmniej ładny jest, chociaż brez sensu zlokalizowany ...)
                Archie
              • maxxa Re: jasna cholera... 21.02.04, 00:21
                Gość portalu: gw napisał(a):

                Mamy trzy
                > nowopowstajace centra handlowe o zdrowej architekturze: Blue City, Zlote
                Tarasy i Arkadie.

                mam nadzieje, ze ironizujesz. Blue City ma architekture wyjatkowo
                ciezkostrawna.
                • Gość: alex.4 Re: jasna cholera... IP: 4.2.* / *.kuleuven.ac.be 21.02.04, 01:21
                  w miejscu gdzie moze powstac ta inwestycja w planie Kicinskiego o dziwo jest
                  miesjce na wiezowce... wole wiezowce...
                  pozdr
              • Gość: ji Re: jasna cholera... IP: *.presscd.pl / 213.17.245.* 03.03.04, 18:22
                widac mamy inne oceny tego czym jest zdrowa architektura.... jesli blue city to
                zdrowa architektura to ja dziekuje bardzo, wole juz architekture stacji
                benzynowej :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka