AUTOSTRADA W WARSZAWIE

IP: *.lb.shawcable.net 05.10.01, 23:38
Hej, ludzie!

Nie chcecie autostrad- wyprowadzcie sie z miasta. Chcecie wies, to jazda. W miescie bedzie huk, smrod i brod- i
tego nie zmienicie. Wiec przestancie wreszcie protestowac. Miasto prawie 2 miliony, i co wy chcecie laki, pola?

Jak wam sie nie podoba ze autostrada bedzie wam biegla przed domem, to sie przeprowadzcie i koniec- ktos inny
chetnie tam zamieszka.

A nie cale miasto (ktore korzystaloby z trasy) ma cierpiec- bo kilku idiotow zachcialo sie protestow! Nie za duzo z
ta demokracja???

Pozdrawiam

    • Gość: TYP Re: AUTOSTRADA W WARSZAWIE IP: *.we.mediaone.net 06.10.01, 00:15
      Gość portalu: Marcin K napisał(a):

      > Hej, ludzie!
      >
      > Nie chcecie autostrad- wyprowadzcie sie z miasta. Chcecie wies, to jazda. W mie
      > scie bedzie huk, smrod i brod- i
      > tego nie zmienicie. Wiec przestancie wreszcie protestowac. Miasto prawie 2 mili
      > ony, i co wy chcecie laki, pola?
      >
      > Jak wam sie nie podoba ze autostrada bedzie wam biegla przed domem, to sie prze
      > prowadzcie i koniec- ktos inny
      > chetnie tam zamieszka.
      >
      > A nie cale miasto (ktore korzystaloby z trasy) ma cierpiec- bo kilku idiotow za
      > chcialo sie protestow! Nie za duzo z
      > ta demokracja???
      >
      > Pozdrawiam


      No a cos ty myslal ? Jak przyglup Lepper moze olewac sady i policje jak chce to
      czemu kulku dzialkowcow nie moze olac 2 milionow W-wiakow i calego kraju ? Do
      calej imprezy pewnie jeszcze sie przylacza idioci wyludzacze z jakiejs partii
      zielonych etc. Jest ZLE PRAWO ktore pozwala na trywialne protesty i na ciaglote
      spraw po 10 lat.

      • Gość: hubert Re: AUTOSTRADA W WARSZAWIE IP: *.*.*.* 09.10.01, 16:20
        Mimo ze jestem z Ursynowa chyba nawet bym sie zgodzil na autostrade przez moja
        gmine, ale tylko w tunelu. Slyszalem zreszta, ze jak nie autostrade, to na
        pewno droge szybkiego ruchu pusza mi wzdluz Plaskowickiej, i to na dodatek na
        powierzchni!!! Wiec lepiej wybrac mniejsze zlo. Ale podobno na tunel nagle nie
        ma pieniedzy, wiec ja tez prostestuje!!!
        PS. Mieszkam jakies 300 metrow od Plaskowickiej
        • Gość: misiek tunel na ursynowie IP: *.nestle.pl 09.10.01, 19:10
          zgadzam sie, chociaz nie mieszkam na ursynowie, to tunel powinien byc.
          Najlepiej zeby zaczynal sie kolo Geanta przy pulawskiej na zachodzie i konczyl
          na Powsinskiej od wschodu.
          Czy jest jakis kosztorys takiego tunelu??
          bo nawet nie wiem o jakich kwotach rozmawiam??
        • Gość: Tony Re: AUTOSTRADA W WARSZAWIE IP: 217.98.116.* 09.10.01, 22:13
          Co do tunely to plany obejmowały kilka alternatyw: miał wchodzić pod ziemię albo przed Puławską
          (wersja dłuższa) albo już za nią pod ziemię. Wyjście u podnóża skarpy. Rozpatrywany był dodatkowy
          węzeł (dla wygody mieszkańców Ursynowa) tzw. węzeł Ciszewskiego, ale z tego co wiem gmnina go
          oprotestowała. Słyszałem (ale to może być plotka), że w miejscu przeciecia metra z Płaskowicką
          zostały położone dodatkowe fundamenty, tak by kopanie tunelu nie uszkodziło linii metra.

          Rozwiązanie z tunelem wbrew pozorom jest per saldo tańsze od tzw. wariantu "podmiejskiego" (przez
          Piaseczno) a tym bardziej wariantu "gminnego"/"ekologicznego" (przez Góre kalwarię) gdyż w każdym
          z tych wariantów należałoby zbudować 3-4 łapacze autostardowe (czytaj: wielopasmowe łaczniki
          autostardy z siecią dróg miejskich) których całkowity koszt byłby wielokrotnie wyższy niż palnowany 2 -
          2,5 km tunel.

          Oczywiściwe jest również wariant "zerowy" (de facto aktualnie realizowany) który zakłada, że
          autostarda skończy się przed Wawą, a ruch zostanie rozprowadzony daslej siecią miejskich dróg
          ekspresowych. Jedyną na razie z tych dróg, na wpół wykończoną, jest Trasa Toruńska. Dobudowana
          zostanie do niej łącznica przebiegająca przez Bemowo i wpadająca przy cment. Powązkowskim.
          Oczywiście gdyby tylko na tej trasie miało się skończyć to kompletny paraliż zagwarantowany - stąd
          niedawne plany BPRW dotyczące poszerzenia i budowy drugiego mostu.

          Myślę że takie rozwiązanie byłoby wielki m nieszczęściem, zwłaszcza dla żoliborza, Bemowa, Bródna i
          Białołęki.

          Sądzę również, że w ostatecznym rozrachunku to się też nie opłaci Ursynowianom, gdyż docelowo
          trzeba będzie i tak puścić analogiczną magistralę przez Ursynów i pójdzie ona właśnie w śladzie ulicy
          Płaskowickiej. Tylko że wtedy to będzie droga ekspresowa (nie podlegająca wymogom ust. o
          budowie i eksploatacji autostrad) więc w najlepszym wypadku będzie to taki sam kanion jak
          Toruńska tylko srodkiem Ursynowa.

          Zobaczymy
        • Gość: Grzegorz Re: AUTOSTRADA W WARSZAWIE IP: 213.158.197.* 11.10.01, 09:39
          Gość portalu: hubert napisał(a):
          > Mimo ze jestem z Ursynowa chyba nawet bym sie zgodzil na autostrade przez moja
          > gmine, ale tylko w tunelu. Slyszalem zreszta, ze jak nie autostrade, to na
          > pewno droge szybkiego ruchu pusza mi wzdluz Plaskowickiej, i to na dodatek na
          > powierzchni!!! Wiec lepiej wybrac mniejsze zlo. Ale podobno na tunel nagle nie
          > ma pieniedzy, wiec ja tez prostestuje!!!
          > PS. Mieszkam jakies 300 metrow od Plaskowickiej

          Ojej! Jaki jesteś wspaniałomyślny! Nawet byś się zgodził na tunel? Niesamowite!
          Ciekawe ile osób nie zgadzało się swego czasu na Metro przechodzące przez
          Ursynów?...
          Poza tym faktycznie, co to za idiotyczny pomysł, aby autostrada leciała na
          powierzchni?!?! Przeciesz normalne jest, że wszystkie autostrady buduje się w
          tunalach...
          /Grzegorz
        • Gość: majk Re: AUTOSTRADA W WARSZAWIE IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 21.02.02, 16:17
          Przecież to było wiadomo od bardzo dawna. Jak się kupuje mieszkanie to lepiej
          wcześniej sprawdzić zapisy w planie zagospodarowania i jak się nie podoba to
          nie kupować mieszkania w danym rejonie. Teraz niestety na protesty juz za późno.
    • Gość: Wesley Re: AUTOSTRADA W WARSZAWIE IP: *.*.*.* 11.10.01, 12:35
      To wstyd, że w promieniu 100 kilometrów od Warszawy nie ma ani kilometra
      autostrady. Ludzie narzekają na korki, ale nikt nie chce autostrady u siebie a
      ja mieszkam obok świerzo otwartej Al. Prymasa 1000-lecia i jestem z tego
      zadowolony bo mogę szybko przemieszczać na Żoliborz i Tarchomin. Hałas mi nie
      przeszkadza dzięki solidnym oknom i barierom dźwiękowym.
    • Gość: CHICAGO Re: AUTOSTRADA W WARSZAWIE IP: *.proxy.aol.com 13.10.01, 15:26
      NIE BARDZO WIEM O CO WAM CHODZI Z PROTESTEM BUDOWY AUTOSTRADY W WARSZAWIE.
      MIESZKAM W CHICAGO ,W MOIM MIESCIE JEST 8 AUTOSTRAD /55,57,290,294,88,355,90,94/
      I NIKOMU TO JAKOS NIE PRZESZKADZA.
      SA BARIERY ,DZWIEKOCHLANNE OKNA DRZEWA ITD.
      OPROCZ TEGO SA TRZY LOTNISKA.WIEC JAK WIDZICIE TEORETYCZNIE POWINNISMY BYC GLUSI
      I ZYC NA PUSTYNI,BEZ DRZEW.
      A TAK PO CICHU DROGI-TO POCZATEK DO DOBROBYTU ,WIEC DO DZIELA
      JESTEM ZA CALYM SERCEM
    • Gość: Derek Re: AUTOSTRADA W WARSZAWIE IP: *.dialup.tiscalinet.it 14.10.01, 12:40
      Gość portalu: Marcin K napisał(a):

      > Hej, ludzie!
      >
      > Nie chcecie autostrad- wyprowadzcie sie z miasta. Chcecie wies, to jazda. W mie
      > scie bedzie huk, smrod i brod- i
      > tego nie zmienicie. Wiec przestancie wreszcie protestowac. Miasto prawie 2 mili
      > ony, i co wy chcecie laki, pola?
      >
      > Jak wam sie nie podoba ze autostrada bedzie wam biegla przed domem, to sie prze
      > prowadzcie i koniec- ktos inny
      > chetnie tam zamieszka.
      >
      > A nie cale miasto (ktore korzystaloby z trasy) ma cierpiec- bo kilku idiotow za
      > chcialo sie protestow! Nie za duzo z
      > ta demokracja???
      >
      > Pozdrawiam
      >

      Swiete slowa!
      Ludzie, troche mobilnosci. Jak ktos ma male dzieci, wyprowadza sie w miejsce
      spokojniejsze. Do ich mieszkan przychodza mlodzi ludzie ktorym autostrada wisi,
      itp
      • Gość: zegrz Re: AUTOSTRADA W WARSZAWIE IP: *.stat.gov.pl 15.10.01, 10:09
        Gość portalu: Derek napisał(a):

        > Gość portalu: Marcin K napisał(a):
        >
        > > Hej, ludzie!
        > >
        > > Nie chcecie autostrad- wyprowadzcie sie z miasta. Chcecie wies, to jazda.
        > W mie
        > > scie bedzie huk, smrod i brod- i
        > > tego nie zmienicie. Wiec przestancie wreszcie protestowac. Miasto prawie 2
        > mili
        > > ony, i co wy chcecie laki, pola?
        > >
        > > Jak wam sie nie podoba ze autostrada bedzie wam biegla przed domem, to sie
        > prze
        > > prowadzcie i koniec- ktos inny
        > > chetnie tam zamieszka.
        > >
        > > A nie cale miasto (ktore korzystaloby z trasy) ma cierpiec- bo kilku idiot
        > ow za
        > > chcialo sie protestow! Nie za duzo z
        > > ta demokracja???
        > >
        > > Pozdrawiam
        > >
        >
        > Swiete slowa!
        > Ludzie, troche mobilnosci. Jak ktos ma male dzieci, wyprowadza sie w miejsce
        > spokojniejsze. Do ich mieszkan przychodza mlodzi ludzie ktorym autostrada wisi,
        >
        > itp

        Widzę że nie macie problemów finansowych - zmiana mieszkania to nie problem -
        macie też samochody. Wystarczy więc że przeniesiecie się bliżej pracy lub innego
        miejsca do którego tak usiknie dojeżdżacie i po problemie. Zwasze też możecie
        przenieśc się do Katowic lub Chorzowa - tam już nie trzeba jechac 100 km do
        autostrady.
        PS. Chciałbym nadmienić, że w promieniu 100 km od Warszawy nie ma także ani
        kilometra szybkiej kolei, ani kilometra równego chodnika i ani jednego gaju
        oliwnego. Coś z tym trzeba zrobić!!
    • Gość: WJ Re: AUTOSTRADA W WARSZAWIE IP: *.*.*.* 07.11.01, 18:00
      Cos zrobic? Zaorac!
    • Gość: Mr. X Re: AUTOSTRADA W WARSZAWIE IP: 10.0.4.* 12.11.01, 02:49
      Jestem mieszkańcem Ursynowa i protestuję przeciwko protestowaniu przeciwko
      budowie autostrady przez Ursynów. Autostrada powinna przebiegać w miejscu gdzie
      od 20 lat jest planowana czyli wzdłuż Płaskowickiej. Musi ona być oczywiście w
      tunelu (jeśli w 1km tunel wkłada się Wisłostradę to tym bardziej można
      autostrdę w 3km)
      Realizacja wariantu przez Piaseczno czy Górę Kalwarię wymagała by budowy
      minimum 3 łączników z miastem. Łączniki te musiały by być drogami szybkiego
      ruch (uboższa wersja autostrady a więc gorsze zabezpieczenia ekologiczne).
      Jedna z tych dróg musiałaby przebiegać przez Ursynów. Znając jednak nasze
      realia skończyło by się na modernizacji Puławskiej.
      Zanichanie budowy autostrady przez Ursynów spowoduje, że cały ruch zamiast iść
      tunelem pójdzie od Al. Jerozolimskich (dotąd ma docjść pd łącznik autostradowy)
      Łopuszańską, Hynka, Marynarską, Rzymowskiego, DOLINĄ SŁUŻEWIECKĄ, Sikorskiego,
      Witosa do Trasy Siekierkowskiej.
      W ten sposób Ursynów zostanie odcięty od "miasta" przez korki które sparaliżują
      wyżej wymienione ulice. Poza tym Dolna Służewiecka bignie po terenie gminy
      Ursynów, a więc tranzyt i tak pójdzie przez Ursynów.
      Dodatkowo Dolina Służewiecka nie ma żadnych zabezpieczeń ekologicznych, a na
      ich budowę teraz i w przyszłości nie będzie pieniędzy. Autostrada, by zostać
      dopuszczoną do ruchu, musi spełniać bardzo rygorystyczne normy w dzidzinie
      ochrony środowiska, a przecież istniejącej drogi się nie zamknie.
      • Gość: Tony Re: AUTOSTRADA W WARSZAWIE IP: 217.17.39.* 12.11.01, 12:18
        Dobrze gada..., tylko co z tego...
        • Gość: Piort Re: AUTOSTRADA W WARSZAWIE IP: 192.168.1.* 22.11.01, 13:42
          Odrobina wyobraźni! Korek w tunelu to komora gazowa, kraksa to hekatomby.
          Samochody wydzielają najmniej spalin, gdy jadą z predkością ekonomiczną, nie
          ruszaja i nie hamują. Wystarczy popatrzeć na osiedla, miasta i pola wzdłuż
          autostrad u naszych zachodnich sąsiadów. Zwolennicy tunelu zbudują gratkę dla
          terrorystów i zwykłych przestępców. Czy ktoś z tych mędrców od tunelu jechał z
          Austrii do Włoch autostradą? Tam jest wiele tuneli i jazda w nich wymaga dużo
          większej uwagi niż po otwartej szosie. Pamiętacie ostatnie pożary w tunelach?
          Opamiętajcie się!
          • Gość: Mr. X Re: AUTOSTRADA W WARSZAWIE IP: 10.0.4.* 22.11.01, 16:07
            Gość portalu: Piort napisał(a):

            >Korek w tunelu to komora gazowa
            1)obecnie tunele mają efektywne systemy wntylacyjne
            2)w samochodzie można włączyć zamknięty obieg powietrza lub (jeśli tego nie ma)
            wyłączyć nawiew na czas przejazdu przez tunel (zależy też jaki to byłby korek
            tzn. jak szybko będzie dało się jechać)
            > Samochody wydzielają najmniej spalin, gdy jadą z predkością ekonomiczną, nie
            > ruszaja i nie hamują. Wystarczy popatrzeć na osiedla, miasta i pola wzdłuż
            > autostrad u naszych zachodnich sąsiadów.
            Oczywiście że tak! Mieszkanie przy trasie przelotowej nawet w Warsawie staje się
            atrakcyjne (np. nowe osiedle róg Al. Stanów Zjednoczonych i Ostrobramskiej, naowy
            blok przy Sikorskiego - przedłużenie Trasy Siekierkowskiej)
            >Zwolennicy tunelu zbudują gratkę dla terrorystów i zwykłych przestępców
            A ile osób by zginęło gdyby wysadzić w powietrze np. Most Łazienkowski czy Pałac
            Kultury... To nie jest ŻADEN argument!
            Dla zwykłych przestępców najlepsze są zakorkowane skrzyżowania gdzie auta stoją.
            Na autostradzie korków nie będzie na codzień.
            >Czy ktoś z tych mędrców od tunelu jechał z Austrii do Włoch autostradą? Tam jest
            wiele tuneli i jazda w nich wymaga dużo większej uwagi niż po otwartej szosie.
            Pamiętacie ostatnie pożary w tunelach?
            Tak się składa, że jechałem (przez Wiedeń i Klagenfurt). Jest tam kilka tuneli
            Niestety większość jednopasmowa i dwukierunkowa (jechałem tam parę lat temu, może
            coś się zmieniło?) i w nich jedzie się nieprzyjemnie i jest niebezpiecznie.
            Tunele w których dochodziło do wypadków, a w ich następstwie do tragicznych
            pożarów, były - o ile się nie mylę - jednojezdniowe i dwukierunkowe. Przyczyną
            ostatnich pożarów były zderzenia czołowe, które są niemożliwe przy dwóch
            jednokierunkowych jezdniach, które oddzielone są od siebie ścianą lub solidną
            betonową barierą. Przez cały Wiedeń jedzie się autostradą, która w znacznej
            części przebiega w tunelu. Jazda ta była całkiem przyjemna. Bardziej męcząca jest
            jazda np. po Czerniakowskiej - garby, dziury, duży ruch, słabe oświetlenie.

    • Gość: andre Re: AUTOSTRADA W WARSZAWIE IP: *.proxy.aol.com 09.01.02, 11:02
      Czy Warszawa stolica Polski doczeka sie w XXI wieku paru metrow autostrady w
      formie przynajmniej obwodnicy!!!(o polaczeniu z innymi miastami nawet nie ma co
      marzyc)- czy musimy poczekac do XXII w !!!
      • Gość: euro2002 Re: AUTOSTRADA W WARSZAWIE IP: 212.141.155.* 09.01.02, 13:36
        Gość portalu: andre napisał(a):

        > Czy Warszawa stolica Polski doczeka sie w XXI wieku paru metrow autostrady w
        > formie przynajmniej obwodnicy!!!(o polaczeniu z innymi miastami nawet nie ma co
        >
        > marzyc)- czy musimy poczekac do XXII w !!!

        Kazda ekipa rzadowa buduje autostrady w wiochach z ktorych sie wywodzi.
        Argumenty ekonomiczne, natezenie ruchu, ilosc samochodow itp. nie maja
        najmniejszego znaczenia. Poniewaz w Polsce od dawna rzadza na zmiane Slazacy,
        Gdanszczanie, Lodzianie i Poznaniacy, niepredko doczekamy sie autostrady, w
        kazdym razie pozniej niz w tych wymienionych rejonach.

        • Gość: arcio Re: AUTOSTRADA W WARSZAWIE IP: 195.136.95.* 09.01.02, 15:52
          To akurat jest doskonałe rozwiązanie - no bo przecież gdzieś te autostrady
          muszą prowadzić, a gdzie jeśli nie do stolicy, no chyba , że uznamy warszawkie
          za miejsce zbedne na mapie tras komunikacyjnych Polski, co wiele by tłumaczyło
          • Gość: euro2002 Re: AUTOSTRADA W WARSZAWIE IP: 212.141.155.* 09.01.02, 16:24
            Gość portalu: arcio napisał(a):

            > To akurat jest doskonałe rozwiązanie - no bo przecież gdzieś te autostrady
            > muszą prowadzić, a gdzie jeśli nie do stolicy, no chyba , że uznamy warszawkie
            > za miejsce zbedne na mapie tras komunikacyjnych Polski, co wiele by tłumaczyło

            Wiekszosc z tych wsiowych autostrad nie prowadzi wlasnie do Warszawy. Jest gorzej
            niz myslisz. Prowadza do Berlina lub miedzy wsiami z pominieciem stolicy.

            • Gość: arcio Re: AUTOSTRADA W WARSZAWIE IP: 195.136.95.* 10.01.02, 09:23
              Ty to może te jak ty to mówisz wsie mają stolicę w berlinie a warszawka to
              gzieś w Mongoli Hi,Hi,Hi.

              Z drugiej strony to co to za stolnica co nie ma sensu prowadzić obok niej
              nowoczesnych dróg. A i metro przestają budować.

              Czyżby coś się miało zmienić.

              Podobno w Krakowie puszczają szybki tramwaj w tunelach
              Poznań buduje autostradową obwodnicę
              Wrocław łączy się autostradą ze śląskiem.
              ........................

              A w warszawce żenada
              • Gość: SYREN Re: AUTOSTRADA W WARSZAWIE IP: *.lot.pl 10.01.02, 14:38
                >
                > Podobno w Krakowie puszczają szybki tramwaj w tunelach
                > Poznań buduje autostradową obwodnicę
                > Wrocław łączy się autostradą ze śląskiem.
                > ........................
                >
                > żenada


                Autostrada Breslau - Gliwitz istnieje od 65 lat
                Poznań nie buduje autostradowej obwodnicy ale Poznańiowi za masz szmal

                A Warszawie zapierdalają 87% wypracowanych podatków dla ogólnego szmondactwa
                • Gość: arcio Re: AUTOSTRADA W WARSZAWIE IP: 195.136.95.* 10.01.02, 16:07
                  Ktoś musi tyrać żeby ktoś inny korzystać z dobrodziejstw życia mógł.

                  Dzięki za kolejny argument za przyłączeniem warszawki do Zmimbabwe
                  • Gość: vinc Re: AUTOSTRADA W WARSZAWIE IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 10.01.02, 16:12
                    kolejny zazdrosny desperat :)))
                    • Gość: arcio Re: AUTOSTRADA W WARSZAWIE IP: 195.136.95.* 10.01.02, 16:56
                      Nie, tylko szkoda mi was bo macie takie światowe aspiracje a, ........ szkoda
                      gadać
              • Gość: GLN Re: AUTOSTRADA W WARSZAWIE IP: *.chello.pl 23.02.02, 15:46
                Gość portalu: arcio napisał(a):


                > Podobno w Krakowie puszczają szybki tramwaj w tunelach

                Moj wykladowca od Drog Szynowych puka sie w glowe jak o
                tym slyszy...

                > Poznań buduje autostradową obwodnicę

                Tzn. rzad buduje Poznanionwi za budzetowe pieniadze

                > Wrocław łączy się autostradą ze śląskiem.
                > ........................
                >
                > A w warszawce żenada

                A Warszawa sama sobie mosty buduje, ktore potem bardzo
                chetnie wladza centralna otwiera nie dawszy ani zlotowki
                (vide: Most Swietokrzyski i jego otwarcie przez
                prezydenta Kwasniewskiego). A przypominam, ze budowa
                mostow, ORAZ drog wojewodzkich to zadanie PANSTWA.

                Pozdrawiam
                Sir Glonojad Naplywowy i Podmiejski, ale jednak-Warszawiak
                • Gość: Mr. X Re: AUTOSTRADA W WARSZAWIE IP: 2.4.STABLE* / 10.0.4.* 24.02.02, 23:39
                  Teraz zabierają się za budowę obwodnicy Łodzi (fragmet autostrady A2 ok 23km od
                  węzła z szosą nr 1 do Strykowa - planowanego węzła A1 i A2), niedawno podpisano
                  porozumienie w sprawie budowy pd obwodnicy Gdańska (od węzła A1 z Obwodnicą
                  Trójmiasta do szosy nr 7), powoli budują pn autostradową obwodnicę Krakowa (od
                  miejscowości Rząska do szosy nr 94 na Olkusz) oraz kończą obwodnicę od pd (od
                  Zakopianki do szosy nr 4). A Warszawie rząd nic nie daje...
                  A wystarczyłoby zbudować niecałe 4km przedłużenia Trasy Toruńskiej (mogła by
                  być nawet 1 bezkolizyjna jezdnia) do szosy 631 (przedłużenie Żołnierskiej). Na
                  Żołnierskiej i kawałku 631 dobudować drugą jezdnię (jest niezbędna już teraz),
                  zmodernizować ul Marsa (od Żołnierskiej do Ostrobramskiej - węzeł z
                  Ostrobramską powstanie w ramach budowy Trasy S) i mamy już obwodnicę Warszawy
                  od wsch, pn i zach.. Obwodnica od pd mogła by powstać też przy stosunkowo
                  małych nakładach - modernizacja ciągu Łopuszańska-Hynka-Marynarska-Rzymowskiego-
                  Dolina Służewiecka-Sikorskiego (już są gotowe wiadukty nad: WKD, al Krakowską,
                  Żwirki i Wigury, koleją radomską, al KEN oraz wielki węzeł z Puławską).
                  Autostrada przez Warszawę jest niezbędna, ale nie powstanie w ciągu
                  najbliższych 10 lat. W tym czasie rząd powinien dać kasę właśnie na obwodnice!
                  PS
                  Jak zwykle władze miasta nie są bez winy. Trasy szybkiego ruchu są w gestii
                  rządu, niezależnie czy są na terenie miasta czy nie. Obecnie Trasa AK (od
                  Powązkowskiej do Modlińskiej), Trasa Toruńska (od Łabiszyńskiej do granicy
                  miasta) i Wisłostrada (od AK do Marymonckiej) spełniają warunki dla trasy
                  szybkiego ruchu. Dlaczego miasto nie ustawi stosownych znaków i nie przekaże
                  tych tras rządowi (Generalnej Dyrekcji Dróg Publicznych)?!? Przecież np
                  estakada przy Lasku Bielańskim wymaga kapitalnego remontu (jest na liście 12
                  wiaduktów grożących zawaleniem)!
                  • Gość: Marcin Re: AUTOSTRADA W WARSZAWIE IP: *.ipj.gov.pl 06.03.02, 12:36
                    Gość portalu: Mr. X napisał(a):

                    > A wystarczyłoby zbudować niecałe 4km przedłużenia Trasy Toruńskiej (mogła by
                    > być nawet 1 bezkolizyjna jezdnia) do szosy 631 (przedłużenie Żołnierskiej). Na
                    > Żołnierskiej i kawałku 631 dobudować drugą jezdnię (jest niezbędna już teraz),
                    > zmodernizować ul Marsa (od Żołnierskiej do Ostrobramskiej - węzeł z
                    > Ostrobramską powstanie w ramach budowy Trasy S) i mamy już obwodnicę Warszawy
                    > od wsch, pn i zach..
                    I duzy parking na Płowieckiej i Czecha...
    • Gość: jacek Re: AUTOSTRADA W WARSZAWIE IP: *.centrala.kbsa / 10.1.34.* 06.03.02, 15:32
      moze lepiej zamiast poslugiwac sie uproszczeniami i demagogia posluzyc sie
      zdrowym rozsadkiem i doswiadczeniem innych

      nalezy rozroznic autostrade i droge wewnatrz miejska - albo autostrada albo
      droga z wieloma wjazdami i wyjazdami (jak I obwodnica w Brukseli)

      wbrew oczekiwaniom zwolennikow autostrady, Warszawiacy na autostradzie zyskaja
      niewiele, za to duzo straca

      jedynym rozwiazaniem jest budowa jednoczesna dwu obwodnic - blizszej i dalszej,
      stosowanych przez wiele miast w Europie plus reorganizacja i poprawa
      komunikacji miejskiej

      budowa super drog tylko przez Warszawe to wyrzucanie pieniedzy w bloto - wobec
      braku alternatywnych drog dla TIR-ow - musieli by byc glupi, zeby sie pchac
      przez Gore Kalwarie, majac 'obwodnice' przez Warszawe

      fajnie sie jezdzi po autostradach, ale prosty rachunek wykazuje, ze w 2 -
      milionowym miescie plus ruch tranzytowy kazda ilosc drog zapcha sie bardzo
      szybko,

      autostradzie mowmy tak ale jako elementowi calosciowego rozwiazania - tym sie
      miasto rozni od wsi, ze bez systemowego podejscia ani rusz

      miasta rozwijaja sie w rozny sposob - zwykle jednak bogaci uciekaja na wies i
      dojezdza do pracy w miescie, zostaje biedota, ktora specjalnie nie potrafi
      upomniec sie o swoje prawa,

      nie zachecajmy do opuszczania miasta zbyt pochopnie, jako, ze miasto to nie
      tylko asfalt, ale cala masa instytucji o wiekowych tradycjach

      chcialbym tez zrozumiec ten paradoks - jesli ktos uwaza sie za mieszczanina to
      do czego potrzebna mu autostrada - wszak mieszka i pracuje w miescie ? jesli
      potrzebna mu autostrada, to moze jest wloscianinem ? jesli jest wloscianinem to
      czemu poucza mieszczan, toz to nie jego sprawa ?



      • Gość: MArcin K Re: AUTOSTRADA W WARSZAWIE IP: *.lb.shawcable.net 07.03.02, 00:27
        Czy to bylo do mnie???

        Po pierwsze ja nawet nie mieszkam w Polsce. Ale mam na tyle doswiadczen z duzych miast ze wiem
        o czym mowie:)

        Po drugie: Oczywiscie obwodnice musza byc- to duzy plus. Ale nawet sama Autostrada jest przydatna
        w tym ze ruch tranzytowy nie bedzie musial jechac przez centrum Warszawy! Przynajmniej ten ruch
        wschod-zachod, jak mowa o A2. Wiec jak autostrada moze byc zla dla miasta? A to ze moze
        przejezdzac przez miasto- moze Ursynow- to wydaje mi sie ze jest plusem bo niech beda nawet dwa
        wezly na tym Ursynowskim odcinku, to i mieszkancy Ursynowa tez moga korzystac z trasy i mniej
        korkowac miejskie lokalne ulice. Myle sie???

        Tak, Warszawa potrzebuje obwodnice, jedna okolo 5km od centrum, druga okolo 15 do 20km od
        centrum. Ale droga tranzytowa musi tez byc zebysmy sie mogli poruszac miedzy Warszawa i innymi
        miastami. Ja nie chce gnac az do Gory Kalwarii gdy mieszkam na Woli po to zeby na Autostrade
        wjechac zeby np. do Poznania sie wybrac! Muszi byc dostep w samej Warszawie a nie 50 km za. To
        za daleko. I oczywiscie lepiej kiedy komos przed oknem nie przejezdza, ale nie raz w duzych miastach
        nie mamy takiego szczescia i trzeba budowac gdzie sie da. W Stanach w latach 50 i 60 kiedy byla
        rewolucja na ten temat, burzyli cale osiedla zeby trasy szybkiego ruchu puscic przez miasta. Nie raz
        pare tysiecy jednorodzinnych domow potrafili zburzyc!

        W innych krajach ludzie sie ciesza kiedy buduja blisko nich autostrade, bo przynosi ona pieniadze i
        rozwoj. A w Polsce- tam gdzie sa najbardziej potrzebne autostrady i obwodnice- mieszkancom cos
        odbilo.

        Albo ruszamy sie do pszodu i stajemy sie prawdziwym rozwinietym krajem, albo stoimy w miejscu i
        wracamy do czasow konikow i dorozek!

        A2 jest potrzebna (i nie tylko), i te barany w urzedach musza sie puknac w glowki i zaczac myslec. Na
        przyklad zaczac budowe A2 z Warszawy na zachod, a nie od dupy strony... a do Warszawy dotrze za 8
        lat. I nie oszczedzac na materialach jak na Katowickiej, gdzie po piecu tam latach zrobily sie takie
        koleiny ze jak deszcz pada robia sie kanaly wodne na 10cm glebokosci, i teraz musza ja praktycznie
        od nowa budowac. To trzeba zrobic z glowa, i od poczatku porzadnie a nie po lebku jak wszystko do
        tej pory.

        Pozdrawiam

        Marcin
        • Gość: jacek chore pomysly niedouczonego globtrotera IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 09.03.02, 08:15
          Gość portalu: MArcin K napisał(a):

          > Czy to bylo do mnie???
          >
          > Po pierwsze ja nawet nie mieszkam w Polsce.
          to bardzo wygodne pouczac innych z dalego 'bo u nas w Ameryce'

          >Ale mam na tyle doswiadczen z duzyc
          > h miast ze wiem
          > o czym mowie:)

          w Ameryce nie ma miast porownywalnych z europejskimi, kazde jest zreszta inne,
          ale pod WTC byly ogromne stacje metra a nie bylo zjazdu z autostrady

          poza tym mozna zbierac azbest i niewiele rozumiec

          > Po drugie: Oczywiscie obwodnice musza byc- to duzy plus. Ale nawet sama Autostr
          > ada jest przydatna
          > w tym ze ruch tranzytowy nie bedzie musial jechac przez centrum Warszawy! Przyn
          > ajmniej ten ruch
          > wschod-zachod, jak mowa o A2. Wiec jak autostrada moze byc zla dla miasta? A t
          > o ze moze
          > przejezdzac przez miasto- moze Ursynow- to wydaje mi sie ze jest plusem bo niec
          > h beda nawet dwa
          > wezly na tym Ursynowskim odcinku, to i mieszkancy Ursynowa tez moga korzystac z
          > trasy i mniej
          > korkowac miejskie lokalne ulice. Myle sie???

          mylisz sie bo beda kolejki do wjazdu na autostrade - tak jak w kazdym duzym
          miescie rano

          > Tak, Warszawa potrzebuje obwodnice, jedna okolo 5km od centrum, druga okolo 15
          > do 20km od
          > centrum. Ale droga tranzytowa musi tez byc zebysmy sie mogli poruszac miedzy Wa
          > rszawa i innymi
          > miastami. Ja nie chce gnac az do Gory Kalwarii gdy mieszkam na Woli po to zeby
          > na Autostrade
          > wjechac zeby np. do Poznania sie wybrac! Muszi byc dostep w samej Warszawie a n
          > ie 50 km za. To
          > za daleko. I oczywiscie lepiej kiedy komos przed oknem nie przejezdza, ale nie
          > raz w duzych miastach
          > nie mamy takiego szczescia i trzeba budowac gdzie sie da. W Stanach w latach 50
          > i 60 kiedy byla
          > rewolucja na ten temat, burzyli cale osiedla zeby trasy szybkiego ruchu puscic
          > przez miasta. Nie raz
          > pare tysiecy jednorodzinnych domow potrafili zburzyc!

          nie tylko jednorodzinnych ale i wielorodznnych, doprowadzajac najpierw
          wlascicieli do bankructwa - inaczej autostrada by byla za DROGA

          > W innych krajach ludzie sie ciesza kiedy buduja blisko nich autostrade, bo przy
          > nosi ona pieniadze i
          > rozwoj.

          jezcze nie wymyslili takiego systemu gdzie korzystaja wszyscy, upadaja jedni
          rosna drudzy

          >A w Polsce- tam gdzie sa najbardziej potrzebne autostrady i obwodnice-
          > mieszkancom cos
          > odbilo.

          autostrada jest przykladem suboptymalizacji w ramach zlozonego systemu - gdyby
          dobrze funkcjonowaly w USA nie wymyslono by telepracy

          > Albo ruszamy sie do pszodu i stajemy sie prawdziwym rozwinietym krajem, albo st
          > oimy w miejscu i
          > wracamy do czasow konikow i dorozek!

          moze bys przestal upraszczac, przy obecnej liczbie mieszkancow skazani jestesmy
          na komunikacje zbiorowa albo wirtualna, samochody i autostrady sa dorozkami i
          konikami XXI wieku

          > A2 jest potrzebna (i nie tylko), i te barany w urzedach musza sie puknac w glow
          > ki i zaczac myslec. Na
          > przyklad zaczac budowe A2 z Warszawy na zachod, a nie od dupy strony... a do Wa
          > rszawy dotrze za 8
          > lat. I nie oszczedzac na materialach jak na Katowickiej, gdzie po piecu tam lat
          > ach zrobily sie takie
          > koleiny ze jak deszcz pada robia sie kanaly wodne na 10cm glebokosci, i teraz m
          > usza ja praktycznie
          > od nowa budowac. To trzeba zrobic z glowa, i od poczatku porzadnie a nie po leb
          > ku jak wszystko do
          > tej pory.

          ale sie rozmarzyles - kazdy chcialby byc zdrowy i bogaty i miec piekne dzieci

          nie ma kasy, to co jest musi byc wydane z jak najwieksza korzyscia dla ogolu a
          nie tylko dla posiadaczy BMW ze szklanymi drzwiami - zeby caly dres bylo widac

          > Pozdrawiam
          >
          > Marcin

          • Gość: Marcin K Ale boli :( IP: *.lb.shawcable.net 11.03.02, 00:48
            Typowa odpowiedz na tym Forum... Krytykowac to Ty potrafisz, ale zaproponowac cos konkretnego........
            Dlatego nasz kraj stoi w miejscu.

            Koniec dyskusji.
            • Gość: MarcPolo Re: Ale boli :( IP: *.ing.nl 11.03.02, 18:10
              Dluga to dyskusja i bardzo zaciekla. Ja mam jedynie kilka prostych uwag.
              1. Po pierwsze: kazda dodatkowa droga w Warszawie grajaca role obwodnicy (czy to szybkiego ruchu,
              czy wrecz autostrada) poprawi sytuacje w miescie. Czesc samochodow skieruje sie nowa droga, a
              czesc pewno pozostanie na trasie starej (obecnie: na Lazienkowskiej i Torunskiej). Ogolnie bedzie
              wszedzie troche luzniej. Watpie zeby istniala PRAKTYCZNA recepta na wszelkie korki w Warszawie,
              ale poprzez stworzenie dodatkowej drogi, sytuacja sie winna poprawic.
              2. Po drugie: W zwiazku z tym ze nie stac nas na dwie obwodnice (plan optymalny), pierwsza
              budowana obwodnica winna byc niezbyt daleko od miasta, by umozliwic mieszkancom korzystanie z
              niej (a nie jedynie omijanie miasta). Jesli popatrzymy na mape CALEJ Warszawy, to widzimy ze jesli
              przeprowadzimy obwodnice przez Ursynow (ul Plaskowickiej, czesciowo w tunelu), to tak naprawde
              poza nia zostaja jedynie Kabaty i kawalek poludniowego Ursynowa. Jest to bardzo mala czesc
              Warszawy, wiec w/g mnie ta trasa jest wlasciwie poza miastem, i w zadnym razie nie mozna mowic
              ze przez nie przebiega. To sa obrzeza miasta (sorry Ursynowianie, ale spojrzcie na mape, Ursynow
              jest najdalej na poludnie polozona dzielnica, a ul Plaskowickiej znajduje sie gdzies po srodku, wiec
              cala polnocna czesc Ursynowa bedzie i tak "po stronie centrum" obwodnicy). Trasa w tunelu nie
              przetnie dzielnicy fizycznie na pol. Nie bedzie jej widac. Mozna to porownac do metra. Czy ono
              przecielo Ursynow na wschodnia i zachodnia czesc? Nikt nawet nie mysli ze gzies tam ponizej
              podrozuja ludzie.
              3. Po trzecie: Jesli nie ma kasy na normalna autostrade, to winnismy najpierw zbudowac jedna
              nitke, ale bezkolizyjna. Na nim sie zmieszcza dwa pasy ruchu w kazdym kierunku. Znowu powtarzam:
              bedzie to dodatkowa droga (nie zburzymy przeciez Lazienkowskiej, czy Siekierkowskiej - jak juz
              bedzie). Po URUCHOMIENIU pierwszej nitki, winninsmy sie zabrac za druga.
              Serdecznie pozdrawiam.
              PS. Mieszkam w Amsterdamie i cale miasto jest okolone autostrada, miejscami wyciszona (ekrany,
              nowy porowaty asfalt, wykopy), ale umieszczona naprawde dosc blisko miasta.
              Marco Polo
              • Gość: jacek Re: proste uwagi IP: *.centrala.kbsa / 10.1.34.* 12.03.02, 16:58
                w Amsterdamie oprocz obwodnicy A10 - po ktorej nie pamietam, zebym widzial
                wiele TIRow jest jeszcze A9, ktora pozwala ominac AMS szerokim lukiem

                za parkowanie w AMS placi sie z 2,5 Euro teraz za godzine

                z mojej stacji dojezdzalem pociagiem w 5 min do Centrum - samochodem nie udalo
                mi sie ponizej 20 min, chyba, ze w nocy

                w szczycie porannym i wieczornym korki stoja jak Holandia dluga i szeroka mimo
                trzypasmowych drog i wisselstrokow

                bogaci z AMS- u uciekaja - poza starowka - w calym AMS-ie 60 proc kolorowych
                dzieci w szkolach

                nie pytaj ile kosztuja te zoabix - we nawierzchnie, chlonace wode nas na to nie
                stac

                mimo oslon dzwiekochlonnych 75 mieszkancow Niederladow jest zagrozonych halasem
                drogowym

                powiedz tez ile ma kosztowac wjazd do Randstaad i kiedy maja tolporty
                wprowadzic ?

                rzucilem okiem na www.anwb.nl - stoja wylotowki jak co dzien

                a co do tuneli - czy spaliny maja byc wysysane z tego tunelu w Ursynowie ? czy
                tez - jak byloby sprawiedliwie zostana pod ziemia ?

                pozdrowienia dla Marco Polo bis - tamten poprzednik mial oczy szerzej otwarte
    • Gość: vinc Re: AUTOSTRADA Jacuś k... na drzewo IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 12.03.02, 17:09
      człowieku nie ośmieszaj sie już, spadaj na drzewo
      • Gość: MarcPolo Re: AUTOSTRADA Jacuś k... na drzewo IP: *.ing.nl 12.03.02, 17:37
        Jacku, oczywiscie widze ze Amsterdam jest zakorkowany. Ale porownanie nie jest
        do konca idealne: (i) daleko w Polsce do ilosci samochodow przypadajacych na
        osobe, jest ich w Holandii o wiele wiecej, (ii) wiecej ludzi dojezdza do pracy
        samochodem w Holandii, (iii) Holenderskie pociagi sa o wiele lepiej rozwiniete
        od polskich, a i tak sa samochodowe korki. Wydaje mi sie ze jesli zbudujemy w
        koncu obwodnice (pierwsza z dwoch) w Warszawie, to zblizymy sie do standardow
        holenderskich zaledwie o jeden maly kroczek. Potem przyjdzie czas na druga.
        Pozdrawiam.
        • Gość: jacek Re: AUTOSTRADA MARZEN IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 12.03.02, 21:32
          kazdy przyklad jest dobry jesli dokladnie sie go przeanalizuje, (oczywiscie nie
          wspomnialem o rowerach, ktore tez rozladowuja korki na drogach i zmniejszaja
          tlok w pociagach i na autostradach)

          Holandia jest na koncu drogi, ktora chcemy kroczyc - wiec skoro sam widzisz, ze
          mimo ogromnych nakladow rozwiazania problemow nie widac, to moze by zmienic
          podejscie - srodki mamy nadzwyczaj skromne, szkoda je wyrzucac tylko po to by
          zniszczyc miasto do reszty - zgodnie z postulatem marcin_k, vinca, barta i
          chrusta

          autostrade latwo planowac na mapie, prawdziwa kosztuje koszmarna kase -
          zapraszam do zrzutki

          w Warszawie mieszka 2 000 000, polowa jest za autostrada, przy zrzutce po 10
          000 od chetnego bedzie 10 miliardow - znikna klopoty z dojazdami do pracy
          (jak nie znajdzie sie miliona chetnych trzeba bedzie zwiekszyc skladke)


          pozdrowienia

          • Gość: jaccco Re: AUTOSTRADA MARZEN IP: *.lech.kso.pl 19.03.02, 14:46
            Wystarczy że państwo będzie odrobinę mniej okradać nasze miasto z pieniędzy (w
            tej chwili Warszawa otrzymuje mniej niż 10% wypracowywanych tu i odprowadzanych
            do budżetu środków)a niepotrzebne będą żadne zrzutki. A autostrada jest po
            prostu Warszawie potrzebna i to niejedna...
    • Gość: misia Re: AUTOSTRADA W WARSZAWIE ? IP: *.astercity.net / 10.129.131.* 20.03.02, 11:00
      Autostrada powinna być poza Warszawą i ładnie łączyć się z obwodnicą
      rozprowadzając ruch po Warszawie.Trzeba odciążyć miasto od tranzytu i
      skierować część ruchu dziś przejeżdżającego przez miasto na obwodnicę.Pzdr.
Pełna wersja