Nowe domy w Arkadii

15.04.07, 22:07
ul. Żywnego 21 (i okolica) na mapie ->
adres.targeo.pl/Warszawa,Zywnego,21
    • Gość: Marcin Re: Nowe domy w Arkadii IP: *.acn.waw.pl 16.04.07, 00:30
      Budować, budować i jeszcze raz budować...! Z jednej strony "GW" słusznie
      piętnuje najróżniejsze protesty (np. ekologiczne) przeciwko inwestycjom w
      Warszawie, z drugiej strony właśnie je promuje piorem p. Bartoszewicza. Gdy
      będziemy się przyglądać każdemu kawałkowi zieleni, każdemu drzewu, czy
      krzewowi, nic w Warszawie nie zbudujemy. Oczywiście, to kwestia wyboru, ale nie
      dziwmy się potem, że ceny mieszkań w Warszawie sięgają niebotycznych
      wielkości...:( Jak można budować, skoro nie ma gdzie (m.in. przez takie osoby
      jak p. Bartoszewicz) budować ?!
      • Gość: ryba Re: Nowe domy w Arkadii IP: 195.47.201.* 16.04.07, 10:50
        Panie Marcinku uroczy,
        pozwoli Pan, że tu nie chodzi o to czy budować, tylko jak i gdzie. Właśnie o to
        idzie, że jak jest możliwość stworzenia naprawdę kapitalnego projektu, jakim
        miałby być wspominany w komentowanym artykule tzw. Park pod skocznią - czyli
        teren z precyzyjnym planem zagospodarowania, z którego miasto sprzedawałoby
        deweloperom poszczególne sąsiadujące ze sobą parcele dzięki czemu można by
        budować i dużo i z głową - właśnie wtedy jakoś to się odwleka, jakos nie może
        dojść do skutku, a w tak zwanym międzyczsiku wszystko się na krzywy ryjek po
        kawałeczku odgryza, aż w końcu zamiast pięknego terenu zabudowanego jak stary
        Żoliborz albo Saska Kępa zostaje może syfu, burych bloków zwanych szumnie
        apartamentowcami i gó..anych pseudoeleganckich inwestycji a la lukrowy torcik,
        pod gust pana prezesa, powtykanych byle jak bez ładu i składu, Małkinia do
        setnej potęgi. Budować panie Marcinku, budować.
        • Gość: posesjonat Re: Nowe domy w Arkadii IP: *.nitronet.pl 16.04.07, 16:14
          Drogi Towarzyszu! Jak Towarzysz sobie wyobraża, że miasto będzie z tego terenu
          coś komuś dawać, skoro to wszystko prywatne??? Chce Towarzysz parku, nich sobie
          Towarzysz kupi tę ziemie i zakłada park. Zupełnie bowiem nie rozumiem, dlaczego
          Twoarzysz chciałby mieś park u mnie i za moje pieniądze????
        • Gość: Wyborca z Mokotowa Re:Pani Prezydent,dziękujemy! IP: *.MAN.atcom.net.pl 16.04.07, 20:37
          za budownictwo na skarpie.
          teraz kolej na zabudowę parku łazienkowskiego,
          tyle hektarów sie marnuje!
          • Gość: Wyborca Re:Pani Prezydent,dziękujemy! IP: *.MAN.atcom.net.pl 16.04.07, 21:00
            Dlaczego tylko ja dziekuje??
            Przecież na Mokotowie wygrała Pani Prezydent!
            Jestem oburzony tym brakiem wdzięczności za uprzemysławianie tej zapyziałej
            dzielnicy
        • Gość: Marcin Re: Nowe domy w Arkadii IP: *.acn.waw.pl 16.04.07, 22:27
          Podtrzymuję to, co napisałem: BUDOWAĆ! Plan zagospodarowania przestrzennego
          będzie nie wiadomo kiedy, a budować trzeba TU i TERAZ.
      • Gość: ja Re: Nowe domy w Arkadii IP: *.biblpubl.waw.pl 16.04.07, 10:54
        Budować:wszerz,wzdłuż,w górę,w dół! o cholera jestem już termitem!!!!
      • Gość: Ja Re: Nowe domy w Arkadii IP: *.telmark.waw.pl 16.04.07, 11:25
        > [...] Jak można budować, skoro nie ma gdzie [...]
        Nie ma gdzie? Całkiem niedaleko, bo po drugiej stronie Sobieskiego jest kawał
        łąki. Niedawno została tam zrobiona ulica Beethovena, poza tym nic. Ktoś może
        wie dlaczego ziemia tam leży odłogiem, a deweloperzy pchają się do parku?
        • kamilm Re: Nowe domy w Arkadii 16.04.07, 15:29
          slyszalem, ze zmarl wlasciciel tych terenow i nie ma prawowitego spadkobiercy/
          jest poszukiwany czy cos w ten desen, w kazdym razie podobno za mniej wiecej 10
          lat stanie sie to wlasnoscia miasta
    • Gość: Arek "Aiwa-Platz" Nowe domy w Arkadii IP: *.centertel.pl 16.04.07, 10:00
      Prezesowe gadki-szmatki. Jak już wybudują, to zapomną obietnice o nie
      grodzeniu. W 24 godziny płoty postawią - oczywiście na prośbę mieszkańców co
      ciężką forsę IM zapłacili i chcą się odgrodzić od plebejskich sąsiadów.
    • Gość: adan Re: Nowe domy w Arkadii IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.04.07, 10:24
      Ja mieszkam w 21 A
      nie chcę sąsiadów którzy będą ze swojego getta wychodzić z tymi małymi
      obsrańcami, załatwiającymi się w Arkadii:(
      • Gość: obersturmfurer Re: Nowe domy w Arkadii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.07, 12:56
        Gość portalu: adan napisał(a):

        > Ja mieszkam w 21 A
        > nie chcę sąsiadów którzy będą ze swojego getta wychodzić z tymi małymi
        > obsrańcami, załatwiającymi się w Arkadii:(

        powinni ogrodzić getto i wprowadzić auzwaisy, a którejś nocy wywieźć ich wszystkich razem z ich małymi obsrańcami w bydlecych wagonach
      • Gość: Mari Re: Nowe domy w Arkadii IP: *.aster.pl 18.05.07, 19:27
        Ja w 23 i też
        nie chcę "nowych sąsiadów", okna mam na wschód, piękna zieleń, nie zrozumie
        tego nikt kto tu nie mieszka, nie chcę zaglądać komuś w okna, a inny nie musi
        zaglądać w moje, ludzie opamiętajcie się :/
    • Gość: ryba Nowe domy w Arkadii IP: 195.47.201.* 16.04.07, 10:37
      Ratusz milczy? Sprawa jak zwykle miała pójść cichaczem, tak jak rozp...
      przedwojennej willi obok pałacyku Szustra, a tymczasem sie wydało i teraz
      łapóweczek szkoda? Prezesik chętnie by posmarował, żeby "podkreślić linię
      skarpy"... A tak poważnie, w tym kraju wszystko działa na zasadzie kto pierwszy
      rozkradnie ten lepszy. Jak pijaczek rozmontuje i wywiezie na złom czyjeś rynny
      albo szyny kolejowe to się można śmiać, tylko że z przestrzenią publiczną robi
      się dokłądnie tak samo. Każdy piękny teren po kawałeczku poobgryzać, coś sobie
      wykroić to tu to tam, tu sobie odgrodzić, to tylko mały kawałeczek, tam wyciąć
      parę drzewek.. Zalać betonem i stawiać swoje maszkarki: to Pole Mokotowskie, to
      Park Arkadia, to Morskie Oko. Ja sobie spokojnie czekam i odkładam pieniążki na
      urocze M w "kameralnym apartamentowcu" tuż obok Pałacu na Wodzie... Łazienki
      Królewskie, tak, to ten. Zresztą ten pałac można by wyburzyć, ma 200 lat więc
      jest napewno w kiepskim stanie, sam runie przy próbie wymiany tynków...
      Pozdrowienia z Cwaniaczkowa Dolnego.
      • Gość: posesjonat Re: Nowe domy w Arkadii IP: *.nitronet.pl 16.04.07, 16:18
        jaki TEREN PUBLICZNY???? To prywatna ziemia a komunizm zdaje się padł jakiś
        czas temu?
        • Gość: q Re: Nowe domy w Arkadii IP: 85.128.14.* 16.04.07, 16:20
          Koleżanka ryba chce by wszyscy Warszawiacy zrzucili się na Park dla niej :D
          • Gość: adan tak między Bogiem a prawdą to .. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.04.07, 16:27
            jeżeli ten budynek ma stanąć za 21 to luz, bo tam i tak stoją bloczyska, które
            całą skarpę zasłaniają (od puławskiej). No bo jeżeli miałby stanać w bok od 21
            A czyli już w ścisłym parku to juz byłoby przegięcie pały!
            mnie to nie przeszkadza, mnie tylko chodzi o to żeby jeszcze więcej psów w
            parku nie srało. o!
            a swoją drogą to ci wszyscy emerytowani zomowcy i milicjanci z osiedla to i tak
            nie dopuszczą do takiej inwestycji , tak że luz!:)
    • Gość: CRD Wieżowce na Żywnego - pytania? IP: *.chello.pl 16.04.07, 18:02
      Witam serdecznie,

      Jestem zainteresowany zakupem mieszkania w istniejących wieżowcach osiedla
      Arkadia (tych w wielkiej płyty).

      Mam pytanie, w jakiej technologii konkretnie zostały one zbudowane, jak wygląda
      ich stan techniczny, jakie są w nich mieszkania (czy tylko 2pokojowe z ciemną
      kuchnią).

      Pyt. nr.2 - Kto "zasiedlał" to osiedle? Jak wiadomo, w tamtych czasach
      mieszkania przyznawano pewnym "grupom społ.", więc zastanawia mnie, dla kogo to
      osiedle było wybudowane(przeznaczone)... .

      Pozdrawiam!
      • Gość: adam Re: Wieżowce na Żywnego - pytania? IP: *.aster.pl 16.04.07, 19:10
        a nie chcesz poczekać na nowy adres przy Żywnego?:)
        zapraszam na forum, które powinno Cię usatysfakcjonować:
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=289&w=37190233&a=37190233
        mieszkam tam wprawdzie od 2 lat, ale ostatecznie jestem bardzo zadowolony

        pozdrawiam
        • Gość: CDR Re: Wieżowce na Żywnego - pytania? IP: *.chello.pl 16.04.07, 19:33
          Mam dosyć nowych osiedli - mieszkam na Kabatach (niby reprez. dzielnica) a marzę
          o jak najszybciej ucieczce stąd. Brrrrr... NIE POLECAM!
          I w związku z tym chciałby kupić np.: 2 mieszkania, w tym 1 na Waszym
          osiedlu...kiedyś tam mieszkałem, sentyment chyba, kurcze ;)

          Pytania pozostawiam otwarte:
          -komu budowano osiedle? (z ciekawości pytam. Nie mam żadnych uprzedzeń, prawica,
          lewic, zomo, księża - wszyscy bracia).
          - W jakiej technologii je wykonano (zboczenie parazawodowe)?
          Pozdr.! :)


      • Gość: Joa Re: Wieżowce na Żywnego - pytania? IP: *.aster.pl 17.04.07, 11:14
        Po pierwsze to nie jest wielka płyta, tylko rama H, czyli już technologiczny
        postęp w PRL-u :). A tak serio - nie wiem jak inne budynki, ale 21a jest bardzo
        zadbany, wręcz pachnący, za sprawą nasze Pani Dozorczyni, która bez przerwy coś
        pucuje w środku albo np. grabi trawnik czy odśnieża :). Plus oczywiście widok -
        stąd najpiękniejszy, jeśli na stronę wschodnią. Po lewej zaś wychodząc z budynku
        ma się park. Mieszkania są raczej małe - 36,6m2, kuchnia z prześwitem na salon:
        niektórzy mają "stołówkowe" okna, inni wstawili sobie kolorowe luksfery, jeszcze
        inni zrobili pom. kuchnią a dużym pokojem tzw. stół barowy. Na każdym piętrze są
        tylko 2 mieszkania 46m, 3 pokoje, reszta, to te małe. Ostatnio były remonty,
        wymienili rury, balkony, więc jest całkiem ładnie :).
    • Gość: pietrek najpierw Arkadia, później TY! IP: *.jems.pl 16.04.07, 19:29
      jestem architektem i swego czasu (niedawno) wpadła mi w ręce koncepcja budynku
      apartamentowego w miejscu pubu Heineken i pętli tramwajowej, z której to
      zresztą Żwirko, albo Wigura (nie pamiętam), po wizycie u znajomych
      mieszkających przy Idzikowskiego, odjechał tramwajem na Okęcie, aby odbyć swój
      ostani lot. zapewniam wszystkich, nawet ślepych laików, że jest to (będzie?)
      paw niespotykany (no może jeszcze to coś przy Puławskiej, przed Wałbrzyską po
      lewej stronie może z tym tu konkurować). o ile aż tak nie boli mnie budowa
      takich gniotów w Piasecznie czy przy Krakowskiej, Grójeckiej itp, o tyle pomysł
      wzniesienia tego g... przy Królikarni powinien obudzić wszystkich - mieszkańców
      Mokotowa, urzędników, architektów... autor tego "dzieła" przeoczył nawet fakt
      zacieniania pomieszczeń szkoły, co oczywiście jest zabronione, ale co tam! co
      się tyczy bloków przy Żywnego, to oczywiście ich standard odbiega od
      dzisiejszych. Gomułka uważał, że robotnikowi (a jak robotnikowi to i
      inteligentowi) wystarczy 36.5m2 i tak swego czasu budowano na Mokotowie,
      Żoliborzu, Woli... Nie znaczy to jednak, że mieszkają tam śmiecie (ludzie po
      prostu nie mają pieniędzy). budynki ze swoimi elewacjami z płyt pokrytych
      otoczakami i prostymi formami (mozna byłoby dziś powiedzieć minimalistycznymi)
      biją na łeb współczesne osiągnięcia, które możemy obejrzeć np. przy dworcu
      południowym. reasumując: brakuje nam zdolnych profesjonalistów we wszystkich
      dziedzinach, a już na pewno w urbanistyce i architekturze, liczy się tylko kasa
      i każdy niezdolny, świadom czy nie świadom zniszczeń jakich dokonuje, sięga po
      nią obydwiema rękami. jeśli chodzi o Królikarnię i wolne przejścia, to
      zapomnijcie, już i ona została zamknięta. w lato zeszłego roku kurator
      pozamykał wszystkie furtki, a do dziś nie otwiera właśnie tej od strony
      Arkadii. wywiesił informację, że to tylko czasowo - ładny czas! zbieg
      okoliczności? pozdrawiam i namawiam: róbcie coś, prostesujcie, bądźcie aktywni,
      nie bądźcie bawołami dającymi się szlachtować każdemu kto by to nie był i
      jakich by nie miał tytułów.
      • Gość: CDR Re: najpierw Arkadia, później TY! IP: *.chello.pl 16.04.07, 19:39
        Skandal... Niestety chyba mało opiniuje projekty pod kątem ogólnorozumianej
        "estetyki" i oddziaływania na innych :/
        Najlepszy przykład, jak można spieprzyć już spieprzone Kabaty - postawić
        BETONOWĄ SCIANĘ (autentyk, to wygląda jak giga Mur Berliński) (ma bodaj 7 albo 8
        pięter) i zasłonić widok bogu ducha winnym mieszkzańcom bud. 5 pietrowych!!!. Te
        budynku stoją na szerokości ulicy osiedlowej - Tak więc cień cały rok. Niedługo
        glony wejdą do mieskzań z elewacji, ku.. ich mać!

        Pietrek, masz może jakieś informacje nt. historii budowy, założeń
        technologicznych bud. przy żywnego? Albo ew. przy Skoczni (chodzi oczywiście o
        "wielką płytę").?
    • Gość: as Proszę bardzo! sami spójrzcie jak tam ... IP: *.aster.pl 16.04.07, 22:13
      przyjemnie i zielono!!
      www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/45628517e6867e29.html
    • Gość: warszawiak Nowe domy w Arkadii IP: *.chello.pl 16.04.07, 23:05
      Czekamy , żeby Warszawą zaczął rządzić normalny Prezydent , znający się na
      rzeczy . Tak długo , jak Stolicą będą rządzić ignoranci , nieudaczincy , dewoty
      i tp. , to będzie w miescie chaos . I jest . HGW , weź się do roboty , zacznij
      rządzić , tupnij nogą .
      • maggreg Re: Nowe domy w Arkadii 17.04.07, 10:39
        Budowanie domów w Arkadii to kwestia czasu. JW Construction kilometr dalej
        (okolice zwłok skoczni narciarskiej) zbudowało blok w samej skarpie zmieniając
        jej przebieg i nikt nie kiwnął palcem.
        Pan ze stowarzyszenia Ligi Ochrony Przyrody Skarpy warszawskiej Arkadia jest
        jak większość urzędasów rządzących Warszawą, dba tylko o swoje interesy. Reszta
        skarpy idzie na odstrzał. Nowe domy to kwestia czasu i ceny. Miasto nie kupi
        działek od prywatnych właścicieli i nie będzie "CENTAL PARKU"

    • Gość: Joa Nowe domy w Arkadii IP: *.aster.pl 17.04.07, 10:55
      Budować, budować, jasne... Jak czytam coś takiego, to aż ręce opadają. Chyba tak
      mogą pisać tylko ci, którzy w ogóle nie znają tej wyjątkowej okolicy. Mieszkam
      na Żywnego 21 a i moje okna wychodzą właśnie na skarpę. Jest tu po prostu
      przecudnie - morze zieleni, liście drzew mam dosłownie metr od balkonu, a od
      Puławskiej nie dochodzi nawet szmer. Do krawędzi skarpy z budynku, w którym
      mieszkam, jest zaledwie kilkadziesiąt metrów (nie wiem gdzie tu wcisnąć te
      dodatkowe bloki), poniżej zaś jest dalsza część parku - liczne drzewa i kilka
      stawów. Może inwestor zakopie je i tam też pobuduje molochy szumnie nazywane w
      obecnych czasach apartamentowcami?

      To nie jest tak, że na skarpie jest pusto, a ludzie nie chcą psuć sobie widoku z
      okna innymi budynkami i dlatego nie chcą zmian. Tu jest po prostu normalny,
      kilkudziesięcioletni park! Stare drzewa łatwo wykarczować, tyle że jak posadzi
      się gdzieś nowy park, to doceni go dopiero następne pokolenie, i to na
      emeryturze...

      Uważam, że bez sensu upchać kolejne budynki pomiędzy skarpą i istniejącymi
      blokami (wszyscy będą sobie zaglądali w okna i piękna okolica taką być
      przestanie), podczas gdy poniżej skarpy, po obu stronach Idzikowskiego, ciągną
      się hektary starych działek i pól. Nie lepiej zająć się wreszcie określeniem
      planu zabudowy dla tych niewykorzystanych obszarów?
      • Gość: Dawna Mokotowianka Re: Nowe domy w Arkadii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.04.07, 15:38
        Gość portalu: Joa napisał(a):

        > Budować, budować, jasne... Jak czytam coś takiego, to aż ręce opadają. Chyba tak
        > mogą pisać tylko ci, którzy w ogóle nie znają tej wyjątkowej okolicy.

        Nie tylko tej okolicy - oni Warszawy nie znają, bo dopiero co przyjechali do
        pracy i nie mają gdzie mieszkać, stąd to "budować, budować". Jakby Warszawa
        miała jakiś obowiązek rozbudowywać się bez końca, bo oni "raczyli" do niej
        przyjechać!

        A parki? a po co im parki, jak się dorobią to i tak stąd wyjadą - albo do domu,
        albo za granicę!
        • Gość: Mieszkaniec Re: Nowe domy w Arkadii IP: *.merinet.pl 24.04.07, 22:47
          Witam wszystkich

          Chcialem wyrazic swoj sprzeciw zabudową tego miejsca.
          Mieszkam na tym osiedlu juz prawie 23 i powiem szczerze ze nie spotkalem sie
          z drugim tak cudnym miejscem w Warszawie. Nie chce miec tutaj drugiego urysnowa
          (bez obrazy) ze blok obok bloku, zero zieleni tylko same bloki i jak sie przez
          okno wyglada to mozna zobaczyc sasiada ktory wlasnie wychodzi spod prysznica
          (jak sasiadki to jeszcze ujdzie;) ) Nie dosc ze chca wybudowac stacje w miejsce
          pentli to jeszcze bloki:( zwariowali?? przeciez jak wjada tam betoniarki i inne
          samochody to te miejsce nie wroci juz do takiego stanu jaki jest teraz. W
          skrocie mowiac WARA OD KROLIKARNI!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

          :)
          • Gość: lokatorka z 23 Re: Nowe domy w Arkadii IP: *.aster.pl 18.05.07, 19:37
            TAK TRZYMAĆ, WARA OD KRÓLIKARNII
    • arq5 Re: Nowe domy w Arkadii 18.05.07, 09:17
      21 maja bedzie na osiedlu /przy budynku administracji - Bielawska 3/
      telewizja...
      nie wiem czy te wszystkie zabiegi pomoga parkowi, ale parku byloby bardzo
      szkoda - dla mieszkancow paskudnych 12 pietrowych blokow to miejsce jest
      jedynym wytchnieniem. Zachlannosc deweloperow nie zna granic - na inwestycji w
      tym miejscu mogliby zarobic krocie i wlasciwie tylko oni zyskaliby na
      zniszczeniu pieknych starych drzew.
      • garr_anonim Re: Nowe domy w Arkadii 21.05.07, 16:47
        Okropność. Arkadia powinna zostać..

        pozdrawiam,
        Łukasz
        • Gość: piotrek pomóżcie Królikarni! IP: *.jems.pl 24.05.07, 09:03
          Moi Drodzy,

          wszyscy wiecie, że od lata ubiegłego roku pozbawiono nas dostępu do parku
          Królikarni od strony naszych domów, od strony Arkadii. kurator Królikarni
          wywiesił wtedy informację, że muszą to zrobić "przejściowo", nie podając powodu
          swojej decyzji. wielokrotnie dzwoniłem, pisałem listy i maile do kuratora, a
          nawet dyrektora Muzeum Narodowego. nic z tego nie wynikło. dostałem jedynie
          zdawkową odpowiedź, że to "na chwilę". wiecie ile ta chwila trwa, a gdy pytamy
          pracowników Królikarni czy ochroniarzy - kiedy to nastąpi? - prosząc o
          dyskrecję przed kuratorem, odpowiadają, że... nigdy.
          przez lata (dziesięciolecia) część z nas prowadziła przez park dzieci do szkoły
          czy przedszkola, część przejeżdżała przez park rowerem do pracy, część
          wybierała się tam z wózkiem na spacer, inni na sanki. prawie rok temu
          autorytarne rządy kuratora Królikarni, bez żadnego logicznego powodu, pozbawiły
          nas tego. pozostawiając otwarte wejścia do Królikarni od strony osiedli
          willowych, i jednocześnie zamykając ją od strony bloków, kurator decyduje kto
          na "jego" park zasługuje. my - nie. my możemy posłuchać dochodzącej z parku
          głośnej muzyki lub pooglądać z z oddali "pańskie" fajerwerki. ja źle się z tym
          czuję, szczególnie, że mieszkam tu od urodzenia i nikt wcześniej, nawet w
          komunie tak ze mną nie postępował na własnym terenie. widzę w takim działaniu
          wyłącznie ukryte kompleksy, chowane pod płaszczykiem "ważnej" funkcji
          społecznej (często mówi się o wielkości...:) ) lub niejasne, partykularne
          interesy, być może związane z planowaną zabudową części Arkadii czy tej nad
          skarpą. takich ludzi pełno w całym naszym kraju, ale tu możemy bronić się sami.
          proszę i apeluję - monitujcie pracowników Królikarni, w tym przede wszystkim
          jej kuratora, o otwarcie parku również dla nas (maluczkich hi hi) i naszych
          rodzin. nie pozwólcie im myśleć, że mogą pod osłoną Kultury, bez sprzeciwu
          porządnych ludzi, organizować im życie według swojego pomysłu i za ich
          pieniądze. Ty też jesteś porządnym człowiekiem.

          oto kontakt do Królikarni:

          Kurator Królikarni
          Radosław Mleczko

          ul Puławska 113a
          02-707 Warszawa

          tel. 0 22 843 15 86
          fax 0 22 853 69 53
          email rad.mleczko@mnw.art.pl
          krolikarnia@mnw.art.pl

          PS. Kontakt do Dyrekcji Muzeum Narodowego pozostawiam najbardziej wytrwałym do
          samodzielnego odnalezienia (podpowiedź :) - Ferdynand Ruszczyc)
      • z_zenek Re: Nowe domy w Arkadii 05.06.07, 16:47
        Ależ tu nie chodzi tylko o mieszkańców "paskudnych 12-sto piętrowców". Po całym
        tym terenie zielonym spacerują, odpoczywają mieszkańcy znacznie
        większej "paskudnej" okolicy i jest to największa atrakcja mokotowa. Jeżeli nie
        będziemy protestować to z "parku arkadia" zostanie wąska alejka przy stawach
        (tak się stało ze stawami między sobieskiego a dolną, do których przytuliły
        się "urocze" apartamentowce") i zabarykadowana królikarnia. Póki co są tam
        jedne z nielicznych w Warszawie enklaw dzikiej roślinności porastającej zbocza
        skarpy,naturalne źródła, bagienka, nietknięte rękami architektów środowiska.
        Swoją drogą ciekawe dlaczego developerzy jeszcze nie położyli łapy na
        olbrzymich terenach działkowych, aż do Sobieskiego. Osobiście jestem przeciwko
        zabudowie tych rejonów, gdyż całość stanowi olbrzymi obszar zielony który
        powinien być skarbem wszystkich warszawiaków, nie tylko tych zasiedlających
        apartamentowce.
        Pozdrawiam
Inne wątki na temat:
Pełna wersja