Autostrady przez Warszawę

IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 12.11.03, 00:38
Dlaczego wykasowaliście wszystkie głosy o autostradzie, drogach szybkiego
ruchu przez Ursynów, Bemowo, Zoliborz, Włochy? Dyskusja wyglądała
interesująco, choć masę krzykaczy pisało co im slina na klawiature
przyniosła, bez zastanowienia. A teraz nic z tego nie zostało.
Czyzby temat niepolityczny?
Czyzby znów komuś zależało, by dyskusje wyciszyć?
    • Gość: jacek Autostrady przez Warszawę IP: *.u.mcnet.pl 12.11.03, 12:50
      Wiadomość o podanym numerze nie istnieje lub została skasowana
      • Gość: jacek Autostrady przez Warszawę IP: *.u.mcnet.pl 12.11.03, 12:53
        twoje miasto - Warszawa - Rzad zbudujmy autostrade w tunelu - Wiadomość o
        podanym numerze nie istnieje lub została skasowana
        • Gość: buba Re: Autostrady przez Warszawę IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 12.11.03, 16:58
          Gość portalu: jacek napisał(a):

          > twoje miasto - Warszawa - Rzad zbudujmy autostrade w tunelu - Wiadomość o
          > podanym numerze nie istnieje lub została skasowana
          Zostala skasowana przynajmniej kilka dni temu - bardzo niewygodna.
      • Gość: piotr jaśniej proszę IP: *.acn.waw.pl 16.11.03, 23:08
        nic z tego nie rozumiem. mozecie jasniej????
        • Gość: jacek jaśniej proszę IP: *.u.mcnet.pl 17.11.03, 11:12
          tak wyglada wolna prasa w wydaniu gazety ogloszeniowej d. wyborczej

          pisze jawna nieprawde - podajac obraz mocno jednostronny

          wobec wielu wypowiedzi krytycznych na forum - niewygodnych dla linii gazety -
          wycinaja linki do komnetarzy i dyskusja znika

          a potem na billboardach glosza, ze im 'nie jest wszystko jednoo'
          albo 'przyzwoitosc' itp

          nic dziwnego, ze nie chca ludzie kupowac - z korzyscia dla lasow

    • Gość: Tylżycka Re: Autostrady przez Warszawę IP: *.chello.pl 13.11.03, 12:40
      Gazeta Wyborcza występuje przeciw mieszkańcom Warszawy. Publikuje bzdurne
      artykuliki mieszkańca naszego osiedla, podrzędnego dziennikarzyny Jarosława
      Osowskiego. Ktos musi mu naprawdę dobrze płacić za występowanie przeciwko
      własnym sąsiadom. Wyraźnie się nas obawiają. Nie dostarczali ankiet
      konsultacyjnych do większości bloków, a radnemu Jerzemu Lipce przebili łomem
      zamek w drzwiach od samochodu.
      • Gość: ursyn Re: Autostrady przez Warszawę IP: 217.153.92.* 13.11.03, 15:19
        Wszedzie gdzie w gre wchodza duze pieniadze nalezy sie liczyc z tym ze ktos
        bedzie chcial "uciszyc" ludzi i skierowac ich uwage na inne wazkie tematy.
        Tym, ktorzy nie moga zobaczyc poprzednich postow moge przekazac ze jestem
        zdecydowanym przeciwnikiem autostrady w miescie. Pozdrawiam wszystkich!
        • Gość: komagane Re: Autostrady przez Warszawę IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 17.11.03, 22:42
          Widac komuś bardzo zalezy na wyciszeniu, odsunięciu, zapomnieniu sprawy, a
          jeszcze bardziej na tym, by ludzie nabrali przekonania, że i tak nic sie na to
          nie poradzi, że władza i tak zrobi swoje. Tego uczono nas przez minione 50 lat
          itego nadal sie uczy.
          Poniewaz dawne posty wykasowano (w czyim interesie?), napisze jeszcze raz,
          dlaczego nie powinno byc autostrady w mieście:
          1. autostrada spowoduje, że najlepsza i najwygodniejsza droga tranzytowa będzie
          przechodzic przez miasto. Narzekamy na tranzyt na Trasie Łazienkowskiej czy
          Siekierkowskiej, na Al. Krakowskiej i Połczyńskiej - ten tranzyt i jeszcze
          więcej (to, co dzis jeżdzi przez Sochaczew -Mszczonów, droga wąską i
          niewygodną) - teraz pojedzie pod oknami blokowisk Bemowa, Zoliborza, Ursusa
          2. Autostrada generuje ruch; przyciągać będzie wiele samochodów, które dawniej
          rozłożyły się na różne drogi miejskie; w efekcie - w jej pobliżu będzie bardzo
          hałaśliwie, a szczególnie hałaśliwie - w wysokich blokach;
          3. duzy ruch tirów bedzie przyczyna zatorów, korków, niszczenia nawierzchni,
          groźnych wypadków, zwiekszonego hałasu;
          4. kardynalnym błędem jest łączenie ruchu miejskiego (obwodnica) z ruchem
          tranzytowym
          5. Ruch z i do miasta odbywa sie raczej promieniście, od centrum we wszystkie
          strony swiata. Autostrada, która przetnie miasto z zachodu na wschód, idzie w
          poprzek dotychczasowych ciągów ulic, a więc nie rozwiąże problemu ich
          zatłoczenia;
          6. Najbardziej przeciążone trasy (łopuszańska, Hynka, Al. Jerozolimskie,
          Wilanowska, Sikorskiego) sa przeciązone dlastyego, ze sa one fragmentami
          obwodnicy miejskiej, a w związku z tym jeździ po nich za lioczny tranzyt;
          7. Autostrada A-2 przez Włochy - Ursynów - Wilanów - Wawer oraz jej połnocna
          odnioga przez Bemowo i Żoliborz, gdyby powstały, byłyby przyczyna wielu
          wyburzeń domów; ich mieszkańcom (właścicielom) nalezy się odszkodowanie, a
          odszkodowania bardzo podnosza koszta inwestycji
          8. Autostrada w tunelu to - w najsmiejszych planach - zaledwie 2 km przez
          centrum Ursynowa. Reszta pójdzie na powioerzchni i przyczyni sie do
          zdegradowania okolicy
          • Gość: Tylżycka Re: Autostrady przez Warszawę IP: *.chello.pl 19.11.03, 12:14
            Brawo !
            • garma Re: Autostrady przez Warszawę 28.11.03, 16:59
              Tylżycka napisała:
              >a radnemu Jerzemu Lipce przebili łomem zamek w drzwiach od samochodu.

              To ładne kwiatki, nie ma co...
      • Gość: Z BEMOWA Re: Autostrady przez Warszawę IP: *.acn.pl 01.01.04, 14:54
        ALE CIĘ WYMÓŻDŻYŁO
    • Gość: warszawiak Autostrady do Warszawy ! IP: *.tele2.pl 29.12.03, 16:54
      Kiedy wreszcie ucichną skomlenia tych kilku zwolenników zaścianków ?
      Jestem warszawiakiem od urodzenia i mam dosyć tłoku na trasach wyjazdowych z
      miasta. Autostrady buduje się wokół Poznania, Krakowa, Wrocławia, Opola,
      Katowic. W całej cywilizowanej Europie do stolic można dojechać autostradami.
      W dawnym NRD natychmiast po obaleniu muru przebudowano tysiące kilometrów
      autostrad. Na Słowacji buduje się znacznie więcej autostrad niż u nas. Bez
      autostrad nie ma mowy o nowych inwestycjach, miejscach pracy i coraz trudniej
      będzie żyć w zakorkowanym mieście.
      Autostradę powinno się dawno wybudować tam gdzie była zaplanowana, gdzie są
      zarezerwowane tereny. Powinna przechodzić zgodnie z planami przez Ursynów (w
      tunelu). Należało by także wybódować drugi dojazd autostrady w kierunku trasy
      Toruńskiej. Autostrady posłużą przede wszystkim nam, Warszawiakom. Tranzyt
      Tirów na wschód i tak pojedzie odnowionymi obwodnicami przez Mszczonów i
      Grójec lub Nowy Dwór.

      Szczęśliwego Nowego Roku i Wielu Autostrad
      Warszawiak
      • Gość: jacek Autostrady wokol Warszawy ! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 29.12.03, 17:03
        prawdziwy Warszawiak pisze 'buduj' - a ty jestes zwyklym wiesniakiem chcacym
        zniszczyc nasza ukoczana stolice - zeby tobie bylo wygodniej jezdzic po walowke
        do matuli i na cmentarz do babci

        • Gość: Warszawiak Re: Autostrady wokol Warszawy ! IP: *.tele2.pl 29.12.03, 17:50
          Każdemu moze zdażyć się literówka przy szybkim pisaniu na klawiaturze: jak
          przeczytasz jeszcze raz to co sam przed chwila napisałeś to też je znajdziesz.
          Ludzie którym brak rzeczowych argumentów posługują się inwektywami.

          Ja jak setki tysiecy warszawiakow musze czesto w sprawach sluzbowych wyjezdzac
          z Warszawy. Szkoda, ze przez garstke wielbicieli swego podworka Warszawa traci
          swoja szanse na rozwoj, a ja i setki tysiecy Warszawiakow tracimy bezpowrotnie
          czas w korkach. Jak pokazuje przyklad wielu stolic europejskich, autostrady
          tworzace wewnetrzne obwodnice usprawniaja takze komunikacje wewnatrz miasta
          • Gość: jacek Autostrady wokol Warszawy ! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 29.12.03, 19:21
            1. Warszawa jest najbardziej rozwinietym miastem w Polsce - pod kazdym wzgledem
            goruje nad innymi regionami kraju - tu sie najwiecej zarabia, najwiecej wydaje,
            buduje, jezdzi i bawi - koszt krancowy rozwoju Warszawy jest wyzszy niz
            pozostalych regionow Polski

            2. halas i spaliny - czyli ruch tranzytowy przez Warszawe - nie da Warszawie
            zadnego impulsu napedowego - zwiekszy tylko wydatki na ochrone zdrowia i
            sparalizuje komunikacje w miescie, puszczenie zas autostrady przez biedne
            regiony moze dac tym terenom szanse na rozwoj

            3. najpierw obwodnica poza Warszawa dla tranzytu i komunikacja miejska - wtedy
            sie moze okazac ze wjazd i wyjazd z Warszawy bedzie WYGODNIEJSZY niz obecnie

            4. nalezy odroznic literowki od bledow ortograficznych

            5 to w sredniowieczu miasta rowijaly sie wylacznie przy szlakach
            komunikacyjnych - teraz Holendrzy zarabiaja kupe kasy na spedycji w calej
            Europie bez potrzeby wachania spalin, Londyn i Nowy York zyja z transferu
            kapitalu i wiedzy, a nie tylko z dzwigania paczek pomiedzy tirami
            • Gość: Warszawiak Re: Autostrady do Warszawy ! IP: *.tele2.pl 30.12.03, 09:52
              1. Coraz wiecej firm które znam przenosi się do Wrocławia, Krakowa, Poznania,
              Szczecina - między innymi na lepsze połączenie ze Światem - tam nie trzeba
              jechać z lub do centrum miasta 3 godziny w korkach. Kiedyś specjaliści z tych
              miast przyjeżdżali do pracy w Warszawie, teraz firmy się tam przenoszą z
              zakorkowanego miasta.
              2. Komunikacja w Warszawie jest już sparaliżowana - w ostatnich kilkunastu
              latach przybyło bardzo dużo samochodów i nadal przybywa. Autostrady pozwolą na
              ograniczenie tłoku na ulicach lokalnych. Samo zaopatrzenie miasta które ma co
              najmniej 2 miliony zameldowanych i niezameldowanych mieszkańców wystarcza do
              zakorkowania dróg wylotowych. Obwodnice dla TIRów są właśnie modernizowane -
              nawet jeśli byłyby autostrady do Warszawy, nie byłoby sensu tracić czasu na
              przejazd przez Warszawę (przejazd przez miasto zabiera zawsze więcej czasu)
              zamiast pojechać np. z Sochaczewa przez Mszczonów i Górę Kalwarię do Mińska
              lub z Sochaczewa przez Nowy Dwór Mazowiecki do Wyszkowa.
              3. Komunikacja miejska nie rozwiąże tematu, coraz mniej osób chce z niej
              korzystać, a jej utrzymanie i rozbudowa są coraz droższe. Mamy zaledwie
              namiastkę niezwykle kosztownego metra, a autobusy i tramwaje z coraz większym
              trudem przedzierają się przez zatłoczone ulice.
              4. Pozostawiam swojej ocenie co jest literówką a co nie
              5. Byłem w tych krajach wielokrotnie i zapewniam że zarówno do Amsterdamu,
              Londynu i Nowego Jorku można dojechać autostradami, mają one również niezwykle
              istotną rolę w rozwiązywaniu lokalnych problemów komunikacyjnych.
              • Gość: jacek Autostrady wokol Warszawy ! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 30.12.03, 12:19
                cale szczescie ze biznesy odkrywaja reszte Polski - znikna te tlumy
                przyjezdnych domagajacych sie lotnsk i autostrad kosztem rozwoju Warszawy,
                zmniejszy sie problem z zaopatrzeniem miasta

                to ze komunikacja miejska jest niedoinwestowana to skandal - wyobraz sobie jak
                by wygladal Londyn gdyby nie metro i autobusy

                wszystkie duze miasta w Europie maja kilka obwodnic - a i tak waskie gardlo to
                zjazdy i wjazdy (czyli powiazanie z ruchem lokalnym)

                a to co nam pol chce zafundowac to jedyna strategiczna droga tranzytowa Wschod-
                Zachod przez Stolice - takiego rozwiazania nie zna swiat - popierac ten pomysl
                moze tylko ktos chory na glowe


                • Gość: Warszawiak Re: Autostrady do Warszawy ! IP: *.tele2.pl 30.12.03, 14:03
                  Wynika z tego, że nie zależy ci na tym aby Warszawa się rozwijała i
                  warszawiacy mieli pracę, a stała się zaściankiem przy drodze między Berlinem a
                  Moskwą ?

                  • jacek_z_okecia Re: Autostrady do Warszawy ! 30.12.03, 15:12
                    Oczywiscie, że mi zależy!

                    Przepraszam za wszystko, co napisałem wcześniej. Ja juz prawie wyzdrowiałem,
                    tylko czasem zapominam o lekarstwach...

                    Pozdrawiam serdecznie - Jacek :-)
                  • Gość: jacek Autostrady wokol Warszawy IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 30.12.03, 16:02
                    w wiekszosci firm w Warszawie pracuja ludzie spoza Warszawy - wiec jak zwykle
                    nie wiesz co mowisz - mozna zazartowac, ze nawet prezydent Warszawy nie jest z
                    Warszawy

                    proporcje sa niemal karykaturalne

                    nie mam nic przeciwko kreowaniu miejsc pracy takze poza Warszawa

                    autostrady przecinajace Warszawe wykreuja wiele miejsc pracy w szpitalach i na
                    cmentarzach - a powstana ogromny kosztem, blokujac rozwoj Warszawy - bo od
                    dawna wiekszosc miejsc pracy powstaje w galeziach mocno oddalonych od przewozow
                    i przeladunkow - powracanie do brudnych technologii to jak wchodzene z powrotem
                    na drzewa

                    • sigmund_freud Re: Autostrady wokol Warszawy 30.12.03, 16:05
                      Jacku, mówiłem, żebyś nie przerywał leczenia. A juz tak dobrze Ci szło...
                      • Gość: komagane Re: Autostrady wokol Warszawy IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 30.12.03, 22:34
                        Zamiast się czepiać bez sensu, zastanów się, co piszesz.

                        Autostrada, zwłaszcza tranzytowa, nie jest żadnym lekarstwem na korki w
                        mieście. Trasa Łazienkowska ma parametry autostrady, a korki na niej są, i to
                        spore. Za to komunikacja miejska leży.

                        Lezy dlatego, że kiedyś, jeszcze za Gomułki albo za Gierka,
                        jacyś "postepowcy"wpadli na genialny pomysl, że będzie sie rozwijac linie
                        autobusowe, a likwidowac tramwaje. (Juz nie mówie o metrze, które mogłoby juz
                        dawno być gotowe, gdyby...). Efekt: śmierdzące, zatłoczone autobusy, które maja
                        za długie linie, sa niewygodne i zbyt kosztowne.

                        Moje pomysły na zmniejszenie ilości samochodów w mieście:
                        1. nowe linie tramwajowe, gdzie sie da: wzdłuz Puławskiej do Piaseczna, do
                        Wilanowa, do Raszyna i Janek, do Bemowa i w wiele innych miejsc.
                        2. metro - 1, 2 i 3 linia
                        3.likwidacja autobusów na ulicach, po których kursuija tramwaje (np. po Al.
                        Jerozolimskich czy Grójeckiej. Autobusy tylko po przecznicach.
                        4. tramwaje co minute-dwie w szczycie
                        5. znacznie lepsze wykorzystranie kolei podmiejskich i budowa miejskiej
                        obwodnicy kolejowej (o czym Miasto juz mysli, i to dobrze)
                        6. parkingi przy pętlach tramwajowych
                        7. wysokie opłaty za parkowanie w centrum miasta.
                        8. Surowa kontrola lokalizacji wszelkich centrow logistycznych, firm
                        transportowych, składów celnych itp., ktore musza leżeć wyłącznie w miejscach z
                        dobrym dojazdem (przy autostradzie, za miastem), nie dezorganizujac życia w
                        całej okolicy.

                        Tak te problemy rozwiązuje sie n a ś w i e c i e, a nie tylko bezsensownie
                        mnozy autostrady.
                        • Gość: Warszawiak Re: Autostrady do Warszawy ! IP: *.tele2.pl 31.12.03, 09:54
                          Dlaczego wszyscy mają kompleks autostrady tranzytowej ?
                          Po co komu autostrada tranzytowa która zakończy się w Mińsku Mazowieckim wąską
                          jednopasmową drogą krajową ? Przecież dalej nie ma i raczej nie będzie wkrótce
                          autostrad, a jeśli będą budowane za 20-30 lat to dopiero wtedy będzie sens
                          budować autostradowe obwodnice z myślą tylko o ruchu tranzytowym.
                          Niestety, komunikacja miejska jest bardzo drogim i niewygodnym rozwiązaniem.
                          Szczególnie kosztowna jest komunikacja szynowa. Oczywiście w dużej aglomeracji
                          jest to zło konieczne, ale nie można ludziom świadomie ograniczać prawa do
                          korzystania z samochodów.
                          Warszawa jest dużą europejską stolicą, powinna się rozwijać a brak dostępu do
                          autostrad może znakomicie ten rozwój zablokować.
                          • Gość: jacek Autostrady wokol Warszawy ! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 31.12.03, 12:38
                            1. my nie mammy kompleksow tylko w odroznieniu od ciebie myslimy

                            2. tranzyt pomiedzy Wschodem i Zachodem w Polsce - byl, jest i bedzie -
                            autostrady sluza na calym swiecie do wygodnego przemierzanie znacznych
                            odleglosci pomiedzy miastami - a nie premieszczania sie pomiedzy dzielnicami w
                            korku z tirami

                            3. nie istnieje mozliwosc sensownego polaczenia funkcji lokalnej i tranzytowej

                            4. komunikacja miejska jest najtanszym (poza rowerami i rolkami) i jedynym
                            skutecznym medium w miescie

                            5. model 'jeden samochod-jedna osoba w srodku' jest dobry na wsi - a nie w
                            miescie


                            • Gość: Warszawiak Re: Autostrady wokol Warszawy ! IP: *.tele2.pl 31.12.03, 14:27
                              > 1. my nie mammy kompleksow tylko w odroznieniu od ciebie myslimy

                              Obawiam się jednak że jest to myślenie niezbyt szerokie, raczej o własnym
                              podwórku. Powtarzam raz jeszcze brak autostrad łaczących Warszawę z resztą
                              kraju to bardzo poważny problem dla dalszego jej rozwoju. Bez rozwoju miasto
                              stanie się powoli miastem emerytów i bezrobotnych. Polityków i administrację
                              mamy niestety w coraz większym stopniu importowanych z prowincji, dlatego
                              ważny jest rozwój gospodarczy niemożliwy bez rozwoju infrastruktury.


                              > 2. tranzyt pomiedzy Wschodem i Zachodem w Polsce - byl, jest i bedzie -
                              > autostrady sluza na calym swiecie do wygodnego przemierzanie znacznych
                              > odleglosci pomiedzy miastami - a nie premieszczania sie pomiedzy dzielnicami
                              w korku z tirami

                              Zgadzam się że jest tranzyt ale nie na taką skalę aby budować dla niego
                              autostrady tranzytowej 30 kilometrów od Warszawy. Nie da się upchnąć w drodze
                              krajowej za Mińskiem Mazowieckim ruchu z wielopasmowej autostrady. Przede
                              wszystkim jest niezbędne połączenie autostrady A2 z Warszawą gdzie jak dotąd
                              koncentrowała się duża część życia gospodarczego w Polsce.

                              > 3. nie istnieje mozliwosc sensownego polaczenia funkcji lokalnej i
                              tranzytowej

                              Jak wyżej - autostrada nie ma mieć funkcji tranzytowej - obwodnice dla TIRów
                              już istnieją i można na wiele sposobów ograniczyć ruch TIRów przez miasto. Do
                              autostrady trzeba dojechać, a jeśli nie będzie takiego dojazdu w formie
                              autostrady zostaną zatkane lokalne drogi dojazdowe (właściwie już są zatkane
                              chociaż nie ma autostrad). Nie widzę także problemu w przemieszczaniu się
                              pomiędzy dzielnicami autostradą. Miałem okazję mieszkać w kilku krajach na
                              zachodzie i bardzo często zamiast przeciskać się przez centrum warto było
                              nadrobić trochę drogi i pojechać autostradą przechodzącą przez peryferyjne
                              dzielnice.


                              > 4. komunikacja miejska jest najtanszym (poza rowerami i rolkami) i jedynym
                              > skutecznym medium w miescie

                              Może najtańszym jeśli bierzesz pod uwagę tylko cenę biletów. Tymczasem ponad
                              70% kosztów (w przypadku metra znacznie więcej) jest pokrywanych z dotacji
                              (czyli z naszych podatków). Komunikacja miejska to zło konieczne w tak
                              wielkiej aglomeracji, ale na szczęście coraz więcej Warszawiaków stać na
                              własny samochód. Niestety, nie stać Warszawy na to żeby wybudować gęstą sieć
                              metra skoro tunel między dwoma stacjami buduje się 15 lat. Jeśli Warszawa
                              będzie się szybko rozwijać to może będzie też trochę więcej pieniędzy na takie
                              inwestycje.

                              > 5. model 'jeden samochod-jedna osoba w srodku' jest dobry na wsi - a nie w
                              > miescie

                              Zabrać samochody miastowym i zmusić ich do ciśnięcia się w tramwajach ? to
                              chyba nie ta epoka. Zresztą samochody nie służą tylko do dojeżdżania do pracy
                              po stałej trasie w mieście, ale musimy podróżować także po całej Warszawie a
                              nawet Polsce. Stajemy się coraz bardziej mobilni i coraz więcej podróżować
                              zarówno w pracy jak i w czasie wolnym. Co raz więcej Warszawiaków nie mogłoby
                              wykonywać swojej pracy nie posługując się samochodem.
                              • Gość: jacek Autostrady wokol Warszawy ! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 01.01.04, 21:36
                                powtarzasz po raz 100 te swoje komunaly nie starajac sie zrozumiec istoty
                                problemy

                                podajesz ogolnie sluszne argumenty za autostradami - problem w tym ze nie
                                mowiemy obecnie nie o programie budowy wielu austrad o lacznej dlugosci 5 tys
                                km a o jedynej autostradzie W-Z - co wobec stale rosnacego tranzytu - nie da
                                sie polaczyc z funkcja miejska

                                o wszystkim mowisz z pozycji wasko pojetej interesu kierowcy samochodu - takie
                                luksusy juz w obecnym swiecie nie sa do spelnienia, a samochod jako symbol
                                wolnosci to symbol przemijajacego swiata

                                losem duzych miast jest zatloczona komunikacja miejska i reglamentacja pojazdow
                                osobowych - odkrywaja to po kolei kolejne metropolie

                                komunikacja miejska jest i powinna byc dotowana z budzetu - taka jest idea
                                redystrybucji - koszt przypadajacy na jednego pasazera jest tu zreszta
                                minimalny - w odroznieniu od rozwiazan alternatywnych, ktore z istoty rzeczy
                                nie sa w stanie rozwiazac problemu - mniejsze korki juz byly

                                zyczac na 2004 zeby coraz wiecej Warszawiakow bylo w stanie pracowac w oparciu
                                o nowoczesne technologie bez konieczosci przemieszczania sie - a jesli juz to
                                wykorzystujac srodki komunikacji miejskiej, oraz skutecznosci w domaganiu sie
                                coraz lepszego ich poziomu
                          • Gość: komagane Re: Autostrady do Warszawy ! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 01.01.04, 18:28
                            1. Tranzyt to nie kompleks ale rzeczywistość. Tranzyt przechodzi przez
                            Warszawę, a jesli powstanie tu autostrada - przechodzić będzie w jeszcze
                            wiekszym stopniu. I to jest fakt; przypomnij sobie awanturę o to, że TIR-y nie
                            mieszcza się w tunelu pod Rondem Zesłańców. A co to za TIR-y, nie tranzyt
                            przypadkiem?

                            2. Nie ma aktualnych i wiarygodnych badań, ile ciężarówek tranzytowych
                            przejeżdża przez miasto i jakie sa perspektywy. Tymczasem Rosja, Litwa, nawet
                            Białoruś sie rozwijają (i lepiej, by sie rozwijały), czego efektem jest
                            zwiekszona wymiana handlowa, a więc więcej TIR-ów. TIR-ów, które muszą
                            przejechać przez Warszawę - albo wokół Warszawy.

                            3. "Dalej" to znaczy gdzie? W Polsce, owszem, nie ma przyzwoitych dróg na
                            wschód od Warszawy, przeciwnie - sa skandalicznie waskie i niebezpieczne (np.
                            droga na Augustów). Za to na Białorusi, tej wysmiewanej Bialorusi, drogi
                            tranzytowe są szersze i lepsze.

                            4. Komunikacja miejsca musi sie rozwijać, jak by nie byla kosztowna, gdyz jest
                            fizyczna niemozliwością, by centra miast wchłonęły tak wielka ilośc samochodów.
                            Przeciez one muszą gdzies parkować. Nie ma sensu, by setki i tysiące
                            urzędników, jadacych na osiem-dziesięc godzin do biura, blokowalo miasto swymi
                            pojazdami. Jesli nie komunikacja miejsca, to trzeba natychmiast wyłozyc jeszcze
                            wieksze sumy na budowe wielopoziomowych, podziemnych i innych parkingów, i to
                            najwięcej w centrum. Znam np. osobę, która kupiła 17-letniej corce samochód, by
                            mogła ona dojeżdżać z Piaseczna do liceum, bo nie było sensownego dojazdu. Weź
                            też pod uwage osoby, których nie stac na samochód, ale kupuja jakiegoś starego
                            rzęcha, bo bez niego skazani sa na piesze wędrówki. W każdym znanym mi mieście
                            na Wschodzie i Zachodzie komunikacja publiczna jest podstawowym zadaniem władz,
                            a cenami parkingów reguluje sie ilość pojazdów w centrum. Mimo to w centrach
                            duzych miast i tak jest tłok. Nie mozna przymierzac obecnych polskich
                            standardów komunikacji miejskiej do tego, jak powinna ona wyglądac w
                            przyszłóści. metro juz mamy europejskie i warszawiacy z niego korzystają.

                            5. Autostrada przez Bemowo czy przez Ursynów nie rozwiąże problemu tłoku w Al.
                            Jerozolimskich czy na Marszałkowskiej.
      • Gość: POPIERACZ Re: Autostrady do Warszawy ! IP: *.acn.pl 01.01.04, 14:48
        MASZ RACJĘ
      • Gość: jacek zmie nicka na 'kalkuciak' IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 01.01.04, 22:03
        twoje recepty na 'infrastrukture' i 'rozwoj' to recepta na powtorzenie bledow w
        Kalkucie, Mexico City, Manilli, Kairu i Rio

        atutem Polski jest w miare roznomierne rozlozenie ludnosci i nie musimy
        budowac stolicy-molocha

        Warszawa staje sie miastem wysokich technologii i uslug - nie ma co niszczyc
        jej asfaltem
        • Gość: Obieżyświat Jacek do Kalkuty IP: *.acn.pl 02.01.04, 15:46
          Piechotą
      • Gość: Warszawiak Re: Autostrady do Warszawy ! IP: *.tele2.pl 02.01.04, 09:47
        ɭ. Tranzyt to nie kompleks ale rzeczywistość. Tranzyt przechodzi przez
        >Warszawę, a jesli powstanie tu autostrada - przechodzić będzie w jeszcze
        >wiekszym stopniu. I to jest fakt; przypomnij sobie awanturę o to, że TIR-y
        >nie mieszcza się w tunelu pod Rondem Zesłańców. A co to za TIR-y, nie tranzyt
        >przypadkiem?

        I gdzież te tabuny tirów które blokują to rondo - mam okazję tamtędy jeździć i
        korki są akurat w zupełnie innych miejscach, a większość ruchu to samochody
        osobowe i mniejsze od TIRów samochody dostawcze. Gazeta chyba tym razem
        przeszacowała ruch tranzytowy TIRów. Natomiast dużo TIRów widuje na trasie
        Sochaczew-Mińsk Mazowiecki. Ale po modernizacji tej trasy i tam nie jest
        tragicznie. Nawet po zbudowaniu autostrady do Warszawy kierowcom jadącym
        tranzytem będzie się opłacało ominąć Warszawę. Nie wiem dlaczego polemizujący
        ze mną bardziej dbają o interesy i wygodę Białorusinów i Rosjan niż
        Warszawiaków.

        ɮ. Nie ma aktualnych i wiarygodnych badań, ile ciężarówek tranzytowych
        >przejeżdża przez miasto i jakie sa perspektywy. Tymczasem Rosja, Litwa, nawet
        >Białoruś sie rozwijają (i lepiej, by sie rozwijały), czego efektem jest
        >zwiekszona wymiana handlowa, a więc więcej TIR-ów. TIR-ów, które muszą
        >przejechać przez Warszawę - albo wokół Warszawy.
        Zgadza, się ale po to są modernizowane w ostatnich latach obwodnice wokół
        Warszawy aby tamtendy kontynuować ruch tranzytowy. Nie ma jednak sensu budować
        tam pustych autostrad jak zaraz za Warszawą są znacznie węższe drogi krajowe.
        Natomiast jak przyjżeć się ruchowi na zakorkowanych trasach wylotowych, to
        dominują tam samochody osobowe i dostawcze związane z zaopatrzeniem
        aglomeracji bądź prowadzeniem biznesu.

        ɯ. "Dalej" to znaczy gdzie? W Polsce, owszem, nie ma przyzwoitych dróg na
        >wschód od Warszawy, przeciwnie - sa skandalicznie waskie i niebezpieczne (np.
        >droga na Augustów). Za to na Białorusi, tej wysmiewanej Bialorusi, drogi
        >tranzytowe są szersze i lepsze.
        O przepustowaści tranzytu stanowią wąskie gardła. Po co budować puste
        autostrady tranzytowe, skoro ruch i tak będzie ograniczony wąskimi gardłami na
        drogach krajowych i wielodniowymi korkami na granicach ?

        ɰ. Komunikacja miejsca musi sie rozwijać, jak by nie byla kosztowna, gdyz
        >jest fizyczna niemozliwością, by centra miast wchłonęły tak wielka ilośc
        samochodów.
        >Przeciez one muszą gdzies parkować. Nie ma sensu, by setki i tysiące
        >urzędników, jadacych na osiem-dziesięc godzin do biura, blokowalo miasto
        >swymi pojazdami. Jesli nie komunikacja miejsca, to trzeba natychmiast wyłozyc
        jeszcze
        >wieksze sumy na budowe wielopoziomowych, podziemnych i innych parkingów, i to
        >najwięcej w centrum. Znam np. osobę, która kupiła 17-letniej corce samochód,
        >by mogła ona dojeżdżać z Piaseczna do liceum, bo nie było sensownego dojazdu.
        >Weź też pod uwage osoby, których nie stac na samochód, ale kupuja jakiegoś
        starego rzęcha, bo bez niego skazani sa na piesze wędrówki. W każdym znanym mi
        >mieście na Wschodzie i Zachodzie komunikacja publiczna jest podstawowym
        zadaniem władz,
        >a cenami parkingów reguluje sie ilość pojazdów w centrum. Mimo to w centrach
        >duzych miast i tak jest tłok. Nie mozna przymierzac obecnych polskich
        >standardów komunikacji miejskiej do tego, jak powinna ona wyglądac w
        >przyszłóści. metro juz mamy europejskie i warszawiacy z niego korzystają.

        Też się zgadza - w centrach miast komunikacja zbiorowa jest niezbędna,
        chociaż bardzo kosztowna. Ale w dużej i rozwijającej się agomeracji
        komunikacja zbiorowa nie wystarczy. Nie wszyscy są urzednikami którzy odbębnią
        swoje osiem godzin za biurkiem i wrócą metrem na Ursynów. Bardzo wielu
        Warszawiaków musi się często poruszać po mieście i wyjeżdżać za miasto w
        celach zawodowych. Trasy wylotowe z Warszawy są również zatkane w weekendy
        (bnajmniej nie przez TIRy), gdy Warszawiacy chcą wyjechać za miasto w celach
        rekreacyjnych.


        ɱ. Autostrada przez Bemowo czy przez Ursynów nie rozwiąże problemu tłoku w
        >Al. Jerozolimskich czy na Marszałkowskiej.

        Ale pomoże w zminiejszeniu korków na trasach wylotowych i komunikacji pomiędzy
        dzielnicami obrzeżnymi.

        >twoje recepty na 'infrastrukture' i 'rozwoj' to recepta na powtorzenie bledow
        >w Kalkucie, Mexico City, Manilli, Kairu i Rio atutem Polski jest w miare
        >roznomierne rozlozenie ludnosci i nie musimy budowac stolicy-molocha

        Właśnie brak środków na komunikację indywidualną powodował rozwój wielkich ale
        biednych miast. Na szczęście Polacy są mimo wszystko coraz bogatsi i mogą
        swobodniej podróżować. Dlatego mam nadzieję że Warszawa będzie się rozwijać
        wzorem państw zachodnich w wielką zieloną aglomerację a nie wielkie blokowisko
        dla którego jedynym wyjściem będzie komunikacja zbiorowa. Wystarczy spojrzeć
        na przykład Niemiec, gdzie m.in. dzięki wygodnym połączeniom autostradowym
        rozwój miast jest dużo bardziej sharmonizowany z przyrodą pomimo znacznie
        większej gęstości zaludnienia.

        >Warszawa staje sie miastem wysokich technologii i uslug - nie ma co niszczyc
        >jej asfaltem

        Nie będzie żadnych wysokich technologii jeśli nie będzie mozna wygodnie
        dojechać i wyjechać z miasta. Inwestorzy wybiorą Wrocław, Katowice, Kraków,
        Poznań, Szczecin które już mają lub będą miały wkrótce dobre połączenia
        autostradami ze światem
        • Gość: jacek Autostrady wokol Warszawy ! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 02.01.04, 20:47
          >
          >Nie wiem dlaczego polemizujący
          > ze mną bardziej dbają o interesy i wygodę Białorusinów i Rosjan niż
          > Warszawiaków.
          autostrada przez Warszawe -taka jak proponuje MI - to wygoda wlasnie dla
          Bialorusinow i Rosjan przeklenstwo dla Warszawiakow

          > Też się zgadza - w centrach miast komunikacja zbiorowa jest niezbędna,
          > chociaż bardzo kosztowna. Ale w dużej i rozwijającej się agomeracji
          > komunikacja zbiorowa nie wystarczy. Nie wszyscy są urzednikami którzy
          odbębnią
          > swoje osiem godzin za biurkiem i wrócą metrem na Ursynów. Bardzo wielu
          > Warszawiaków musi się często poruszać po mieście i wyjeżdżać za miasto w
          > celach zawodowych. Trasy wylotowe z Warszawy są również zatkane w weekendy
          > (bnajmniej nie przez TIRy), gdy Warszawiacy chcą wyjechać za miasto w celach
          > rekreacyjnych.

          szkoda ze nie widziales korkow w w/e w miastach europejskich - jak wspomnialem
          wolnosc jaka daje samochod kazdej rodzinie - to mit z przemijacej epoki - na to
          nie ma rozwiazania
          > Ale pomoże w zminiejszeniu korków na trasach wylotowych i komunikacji
          pomiędzy
          > dzielnicami obrzeżnymi.

          to bzdura - przetnie najbardziej oblezone kierunki i zabierze kase na
          komunikacje miejska

          > Właśnie brak środków na komunikację indywidualną powodował rozwój wielkich
          ale
          > biednych miast.

          kolejna bzdura

          > Na szczęście Polacy są mimo wszystko coraz bogatsi i mogą
          > swobodniej podróżować. Dlatego mam nadzieję że Warszawa będzie się rozwijać
          > wzorem państw zachodnich w wielką zieloną aglomerację a nie wielkie
          blokowisko
          > dla którego jedynym wyjściem będzie komunikacja zbiorowa. Wystarczy spojrzeć
          > na przykład Niemiec, gdzie m.in. dzięki wygodnym połączeniom autostradowym
          > rozwój miast jest dużo bardziej sharmonizowany z przyrodą pomimo znacznie
          > większej gęstości zaludnienia.

          to albo jestes slepy albo nie wiesz co gadasz - przyklad Niemiec przeczy twoim
          tezom

          komunikacja miejska w Niemchach jest bogata a autostrady omijaja miasta
          podwojnym lukiem ringow, zas austostrad jest wiele - i przejazd przez Niemcy
          mozliwy jest na wiele wariantow - nie trzba jechac przez Berlin

          > >Warszawa staje sie miastem wysokich technologii i uslug - nie ma co niszczy
          > c
          > >jej asfaltem
          >
          > Nie będzie żadnych wysokich technologii jeśli nie będzie mozna wygodnie
          > dojechać i wyjechać z miasta. Inwestorzy wybiorą Wrocław, Katowice, Kraków,
          > Poznań, Szczecin które już mają lub będą miały wkrótce dobre połączenia
          > autostradami ze światem

          maja juz od dawna lepsze polaczenie ze swiatem - i co - caly biznes jechal do
          Warszawy

          glodne kawalki prawisz kalkuciak-nie-warszawiak

          po prostu w twoim urzedniczym lbie niewiele sie miesci
          • Gość: albert Re: Autostrady do Warszawy ! IP: *.aster.pl / *.acn.pl 02.01.04, 22:13
            Dlaczego wszyscy mówią o autostradzie PRZEZ Warszawę ?
            A dlaczego nikt nie mówi o autostradzie DO Warszawy ?

            Ta pierwsza - rzeczywiście - może iść gdzie indziej.
            Ale ta druga MUSI iść do Warszawy.
            • Gość: komagane Re: Autostrady do Warszawy ! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 02.01.04, 22:55
              Ależ tak! Autostrada wokół Warszawy, a z niej do Warszawy łącznice autostradowe
              od wschodu, zachodu i południa. I na ten temat, gdzie te łącznice, powinnismy
              dyskutować. Były różne propozycje: jedna z nich mogłaby być droga przez
              Konotopę i potem wzdłuż torów kolejowych do trasy N-S, inną - owa trasa N-S,
              inną istniejące drogi: Al. Jerozolimskie, Al. Krakowska, Pulawska, Powsińska
              itd. W planie jest jeszcze budowa drogi Salomea - Wolica - łącznicy do Al.
              Jerozolimskich.

              Autostrada powinna objeżdżać Warszawę od południa. Od autostrady somochody
              dojechalyby sobie stosowna łacznicą w te okolice, w które chcą dojechać. Trasa
              przez Bemowo mogłaby byc jedną z łacznic, pod warunkiem, że to będzie normalna,
              miejska droga, a nie jakać trasa ekspresowa dla tranzytu. Tranzyt n a o k o ło
              miasta, a nie przez miasto. A z czasem południowe obejście zamknełoby sie
              północnym okrążeniem - i w ten sposób powinien powstać Ring Warszawski.
              Logiczne?
              • Gość: Warszawiak Re: Autostrady do Warszawy ! IP: *.tele2.pl 05.01.04, 11:39
                Gość portalu: komagane napisał(a):

                > Ależ tak! Autostrada wokół Warszawy, a z niej do Warszawy łącznice
                autostradowe od wschodu, zachodu i południa.
                Dopóki nie ma dróg dalej na wschód i na granicach priorytet to autostrada do
                Warszawy ze skierowaniem ruchu tranzytowego na rozbudowywane obwodnice (nie
                autostrady)
                >I na ten temat, gdzie te łącznice, powinnismy
                > dyskutować. Były różne propozycje: jedna z nich mogłaby być droga przez
                > Konotopę i potem wzdłuż torów kolejowych do trasy N-S, inną - owa trasa N-S,
                > inną istniejące drogi: Al. Jerozolimskie, Al. Krakowska, Pulawska, Powsińska
                > itd. W planie jest jeszcze budowa drogi Salomea - Wolica - łącznicy do Al.
                > Jerozolimskich.

                Wzdłuż proponowanych tras jest już istniejąca zabudowa, w planach nie było
                zarezerwowanych terenów - koszty i protesty mieszkańców byłyby wielokrotnie
                wieksze.

                >
                > Autostrada powinna objeżdżać Warszawę od południa. Od autostrady somochody
                > dojechalyby sobie stosowna łacznicą w te okolice, w które chcą dojechać.
                Trasa
                > przez Bemowo mogłaby byc jedną z łacznic, pod warunkiem, że to będzie >
                normalna, miejska droga, a nie jakać trasa ekspresowa dla tranzytu. Tranzyt n
                > a o k o ło
                >
                > miasta, a nie przez miasto. A z czasem południowe obejście zamknełoby sie
                > północnym okrążeniem - i w ten sposób powinien powstać Ring Warszawski.

                Ponadto łączniki w formie dróg ekspresowych przeciwieństwie do autostrad nie
                miałyby wyłącznie skrzyżowań bezkolizyjnych - skutecznie korkowałyby ruch w
                mieście. Pomiędzy Ursynowem a Natolinem są od dawna zarezerwowane na to tereny
                i poprowadzenie tamtędy dojazdu do autostrady rozprowadzającego ruch z
                autostrady po Warszawie jest najbardziej sensowne.

                Logiczne?
                • Gość: komagane Re: Autostrady do Warszawy ! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 05.01.04, 12:22
                  Nielogiczne.

                  Co do rezerwy terenów, mylisz cie całkowicie. Istnieją rezerwy terenów zarówno
                  pod autostrade przez Ursynów, jak i wariant podmiejski (Sekocin - Konstancin),
                  jak i wariant "samorzadowy" (Tarczyn - Konotopa). Od dawna jest w planie trasa
                  N-S, czyli postulowana łacznica, oraz droga wzdłuż linii kolejowej
                  sochaczewskiej. To nie jest kwestia "budować lub nie budować", ale "budowac w
                  którym wariancie".

                  Nie ma logicznego uzasadnienia, by trasa tranzytowa przechodziła przez miasto.
                  Przez miasto powinny przechodzic drogi miejskie. Tranzytu z ruchem lokalnym
                  łączyc sie nie da (a przynajmniej nie powinno). Dzisiejsza trasa A-K i Rondo
                  Zesłańców sa negatywnym przykladem takiego łączenia.

                  W miastach nie buduje sie dzis autostrad przechodzących przez tereny
                  zabudowane. Te, które są, powstały dawniej, kiedy na te sprawy nie zwracano
                  uwagi, a i ruch samochodowy był duzo mniejszy.
                  • Gość: Warszawiak Re: Autostrady do Warszawy ! IP: *.tele2.pl 05.01.04, 17:47
                    Kto i kiedy zarezerwował tereny pod autostradę przez Uzdrowisko Konstancin i
                    Piaseczno? W ostatnich latach prowadzono tam bardzo intensywną zabudowę
                    jednorodzinną, ceny ziemi sięgają kosmicznych wielkości. Wykup tych terenów
                    wiązałby się z ogromnymi kosztami i odszkowaniami dla mieszkańców którzy
                    poczynili tam inwestycje w ostatnich latach. Na Ursynowie wiedziano o planach
                    budowy autostrady już jak powstawał Ursynów, większość terenów pod autostradę
                    nie wymaga wykupienia.

                    Trasa AK rozwiązała bardzo wiele problemów i znacznie ograniczyła ruch w
                    centrum miasta - chociaż nie jest to trasa rangi autostrady. Wiedzą o tym
                    szczególnie mieszkańcy Pragi muszący się przebijać przez mosty do centrum.
                    Musi być jeszcze połączona z autostradą aby rozprowadzić ruch z autostrady w
                    kierunku północnym. W kierunku dzielnic południowych ruch z autostrady byłby
                    rozprowadzony autostradą przez Ursynów.

                    Autostrada w Tarczynie nie zmniejszy korków na trasach wylotowych a będzie
                    świeciła pustkami.
                    • Gość: jacek Autostrady wokol Warszawy ! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 05.01.04, 19:14
                      jaki Konstancin - po co tak manipulowac ???

                      dla porownania w Warszawie uciazliwosc autostrady bedzia odczuwana dla znacznie
                      wiekszej ilosci mieszkancow ...

                      a polaczenie A2 z AK dobije do reszty mozliwosc dojazdu z Pragi wyjmij sobie
                      ten kolek z mozgu i oplucz zimna woda ... - czli wygoda kierowcow Tirow jest
                      dla ciebe najwazniejsza - i dla tego bedziesz klamal i plotl jak najety ???

                      kalkuciak popraw sie

                    • Gość: komagane Re: Autostrady do Warszawy ! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 05.01.04, 22:51
                      Rezerwa terenu istnieje od ok. 20 lat pod drogę wojewódzką, a więc taka o
                      randze np. Al. Krakowskiej czy Pulawskiej. Nie przechodzi przez samo
                      uzdrowisko, ale po jego połnocnych obrzeżach, przez Jeziornę.
            • Gość: jacek Autostrady wokol Warszawy ! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 03.01.04, 13:25
              pelna zgoda Albert - teraz jednak chca nam wybudowac - tranzytowa autostrade
              przez Warszawe (patrz dzisiejsze Zycie Warszawy) - w dodatku bedzie to jedyna
              droga Wschod-Zachod - a wiec mocno obciazona

              z definicji autostrada posiada zjazdy najwyzej co kilka kilometrow - nie moze
              sluzyc miastu beda autostrada ... nie rozumie tego osobnik podajacy sie
              za 'warszawiaka' ... w istocie urzednik GDDiA - jest tam tych darmozjadow ze
              szesc tysiecy ...

              na calym swiecie autostrady mijaja miasta szerokim lukiem - do miast prowadza
              drogi nizszego rzedu z ograniczeniami predkosci itp

              a w miastach kroluje komunikacja miejska - albo wieczne korki
              • Gość: PE Re: Autostrady wokol Warszawy ! IP: *.tele2.pl 05.01.04, 16:15
                Gość portalu: jacek napisał(a):

                > pelna zgoda Albert - teraz jednak chca nam wybudowac - tranzytowa autostrade
                > przez Warszawe (patrz dzisiejsze Zycie Warszawy) - w dodatku bedzie to
                jedyna
                > droga Wschod-Zachod - a wiec mocno obciazona

                Z jakiej mapy korzystasz że nie widzisz na niej innych dróg tranzytowych
                (choćby A4 - E40, obwodnice przez Grójec, Płock lub Nowy Dwór). Powtarzam po
                raz 125 że jeśli za Warszawą nie będzie ciągu dalszego autostrady, ruch przez
                dalekie obwodnice będzie nie większy niż na drogach krajowych - a jeśli tak to
                nie opłaca się budować dalekich obwodnic już teraz, skoro głównym problemem
                jest rozprowadzenie ruchu z autostrady do Warszawy

                > z definicji autostrada posiada zjazdy najwyzej co kilka kilometrow - nie
                moze
                > sluzyc miastu beda autostrada ...

                Warszawa ma dużo więcej niż kilka kilometrów, a bezkolizyjne skrzyżowania
                pozwolą na rozładowanie dużego ruchu z autostrady na poszczególne dzielnice
                miasta oraz na szybkie przemieszczanie się pomiedzy odległymi dzielnicami nie
                blokując ruchu lokalnego

                > nie rozumie tego osobnik podajacy sie
                > za 'warszawiaka' ... w istocie urzednik GDDiA - jest tam tych darmozjadow ze
                > szesc tysiecy ...

                Kompletne pudło, nie zajmuję się w żaden sposób zawodowo drogownictwem, tylko
                szlag jasny mnie trafia jak muszę tkwić w korkach wyjeżdżając lub wjeżdzając
                do miasta służbowo lub prywatnie na co marnuję. Niemniej doceniam podziw dla
                mojej znajomości tematu eksponowany jednak w sposób dość ironiczny.

                > na calym swiecie autostrady mijaja miasta szerokim lukiem - do miast
                prowadza > drogi nizszego rzedu z ograniczeniami predkosci itp

                Co innego autostrady z ruchem tranzytowym, a co innego dojazd autostrad do
                miasta. Jeśli przyjrzysz się planom większości miast zachodniej Europy, do
                prawie każdego z nich można dojechać autostradami dochodzącymi do miasta (na
                tyle na ile historyczna zabudowa pozwala). Obwodnice autostradowe owszem też
                się później buduje jeśli jest taka potrzeba i są na to pieniądze.

                >
                > a w miastach kroluje komunikacja miejska - albo wieczne korki

                Komunikacja miejska to zło konieczne, ale to "królewstwo" jest niezwykle
                kosztowne (olbrzymie dotacje z naszych podatków). Biorąc pod uwagę całe
                aglomeracje, a nie ścisłe city i tak w znacznie większy procent osób w
                Warszawie zmuszone jest do wyboru coraz kosztowniejszej komunikacji miejskiej
                niż w zachodnich aglomeracjach. Komunikacja miejska nie rozwiąże wszystkich
                problemów komunikacyjnych Warszawy - w miarę jej rozwoju (i mam nadzieję
                bogacenia się Warszawiaków) komunikacja indywidualna będzie musiała nabierać
                coraz większego znaczenia.
                • Gość: jacek Autostrady wokol Warszawy ! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 05.01.04, 19:36
                  1. jesli bedzie autostrada - kierowca TIR pojedzie autostrada, a nie jakas
                  boczna drozka, zlamie zakazy, zalatwi sobie przepustke i nie bedzie nadkladal
                  drogi

                  2. nie przeczytales zycia warszawy i powtarzasz bzdury, zreszta kazde
                  skrzyzowanie bezkolizyjne to kupa kasy i zabrany teren - tez dosc drogi, caly
                  czas bujasz w oblokach - nawet nie zdajesz sobie sprawy ile tej kasy pojdzie w
                  bloto - calkiem bez sensu

                  3. ta autostrada tylko zwiekszy korki na wylotowkach - przebiega poprzecznie do
                  kierunkow codziennych dojazdow do pracy - wiedza twoja jest porownywalna z
                  wiedza urzednika GDDiA - kilka szczegolow bez szerszego obrazu - jesli uznales
                  to za podziw - tos kiep

                  4. jak cos porownujesz to wez pod uwage wszystkie zmienne a nie tylko kilka
                  wybranych - wjazd do miasta autostrada nie ma sensu - znak autostrada znika
                  wtedy na rogatkach - poza tym znajdz panstwo wielkosci Polski gdzie jedyna
                  autostrada tranzytowa przechodzi przez stolice

                  5. komunikacja miejska to blogoslawiona koniecznosc, dotacje to komunikacji
                  miejskiej sa groszowe w porownaniu z kosztem pakingow - setki tysiecy
                  samochodow zastawiajacych chodniki i trawniki - i nie placacych za parkowanie
                  to model wiejski a nie miejski
                  biorac pod uwage koszt 20 metrow kw potrzebnych na parkowanie samochodu i 1000
                  usd/m kw koszt ziemi w centrum Warszawy mozna sie spodziewac 600 USD przychodu
                  rocznie od jednego miejsca parkingowego
                  cala Europa przechodzi na Park & Ride tylko u nas paru egzotow probuje zawracac
                  Wisle kijem
Inne wątki na temat:
Pełna wersja