Dodaj do ulubionych

Bezzębni oldboje Beenhakkera

IP: *.ists.pl 07.09.08, 21:44
Panie Stec, ciesze się ze pan zaczal skupiac sie spowrotem na sporcie i
pozostawil temat kompletnie niezrozumiały dla siebie, czyli kibiców. Ten temat
wyraznie panu sluzy, rewelacyjnie napisany artykul, dobrze ze w GW wreszcie
ktos nie boi sie skrytykoac Leo, który wyraźnie stracil koncepcje na
prowadzenie kadry.
Obserwuj wątek
    • Gość: marco Bezzębni oldboje Beenhakkera IP: *.kat.3s.pl 07.09.08, 21:49
      Leo to naprawde dobry trener tylko niestety ma do czynienia z
      marnymi kopaczami których wychowała polska myśl szkoleniowa,można
      powiedzieć tak;jaka liga taka cała reszta
      • rydzyk_fizyk Tak poza konkursem 07.09.08, 23:04
        Co za artysta wpadł na pomysł by to spotkanie rozgrywać tak wcześnie (czytaj w takiej temperaturze) i na takim pastwisku?

        Warunki takie, że tylko leżaków brakowało - nic dziwnego, że na boisku królowała turystyka i rekreacja a całość wyglądała najwyżej jak II liga.
        • h5n1_kaczory Kto osłabił Wisłę?Kto Kokoszce w głowie namieszał? 08.09.08, 01:09
          >Kampanię wmawiania światu, że drużyną kieruje złodziej i oszust,
          >który albo na niepowoływanych piłkarzy się obraża, albo ignoruje
          >ich ze względu na proceder korupcyjny, napędzają - dzięki
          >podstawionym im usłużnie mikrofonom - transferowi pośrednicy, czyli
          >branża przeżarta przez patologię.

          Kokoszka mógł grać przeciwko FC Barcelona, Kokoszka mógł grać dalej
          z Wisłą w pucharze UEFA, ale nie, on wolał słuchać się Leo
          Beenhakkera, tego handlarza truskawkami Jana de Zeeuw'a i tej całej
          holenderskiej spółki JOINT-VENTURE.

          I co, gdzie dzisiaj gra Kokoszka?

          - NIGDZIE!
      • Gość: Pio Re: Bezzębni oldboje Beenhakkera IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.09.08, 12:47
        Aha... I o Holandii to samo powiesz, że marnych grajków mają i dlatego Bencwałer
        nie wygrał z nimi meczu? :DDDDD
    • Gość: el swietny tekst IP: *.adsl.inetia.pl 07.09.08, 21:58
      jak zwykle; Rafal, jako jeden z nielicznych, widzi i rozumie wiecej,
      niz niejeden "autorytet" futbolowy.
      moim zdaniem Leo sie zagubil, dal sie sprowokowac tym wszystkim,
      ktorzy czekaja na jego porazki.
      nawet jego jezyk stal sie bardziej wulgarny, jego niektore
      komentarze juz nie znamionuja takiej klasy, o ktora posadzalem go
      jeszcze przed rokiem.
      zadziwiajaca jest tez niemoc Leo do rozsadnego ryzyka - jesli na
      Slowenie wypuszcza druzyne z jednym tylko nominalnym napastnikiem,
      wciaz ufa Krzynowkowi (czy ktos pamieta, kiedy Krzynowek dobrze (!)
      wykonal staly fragment gry?), to jak ta druzyna ma gole strzelac?
      po co powoluje Lewandowskiego (tego z Lecha), skoro przy wyniku
      niekorzystnym z bardzo srednim rywalem zostaje on na lawce?
      swoja droga, o ile zgadzam sie z krytyka Wichniarka i jego focha
      reperezentacyjnego, to jednak zastanawia mnie, dlaczego tak naprawde
      nie dostal on szansy - jesli to probelmy natury psychologicznej,
      dlaczego kibic nie moze tego uslyszec wprost?
      szkoda, 2 punkty juz w plecy, a styl tak dramatyczny, ze ciezo
      bedzie wydobyc jakas fale entuzjazmu, ktora moglaby w czyms pomoc.
      pozdrowienia dla Rafala Steca.
      • Gość: Brawo Artur! Re: swietny tekst IP: *.chello.pl 07.09.08, 22:45
        A ja się nie zgadzam co do krytyki Wichniarka! Leo od początku go olewał. Nawet
        teraz, gdy lepszego polskiego napastnika można by ze świecą szukać, gość który
        strzela jak na zawołanie w Bundeslidze jest konsekwentnie pomijany. Każdy chyba
        na jego miejscu mógłby poczuć się sfrustrowany i oszukiwany. No bo co on jeszcze
        może zrobić, żeby przekonać do siebie selekcjonera? Ileż można czekać? Aż Leo
        "sprawdzi" wszystkich Brożków i Piszczków?
        To nie Wichniarek zrezygnował z gry w reprezentacji, tylko reprezentacja
        (Beenhakker) z niego!
        • h5n1_kaczory To nie Wichniarek zrezygnował z gry w reprezentacj 08.09.08, 01:36
          >Uwiąd ogarniętej paraliżem drugiej linii sprawia, że wpychani do
          >kadry Wichniarek i Jeleń by jej nie zbawili. Mimo to szkoda, że
          >stroją fochy i sami odbierają sobie szansę, żeby w reprezentacji
          >jeszcze zagrać, choćby okazjonalnie.

          Wichniarek z Jeleniem taki mecz jak ze Słowenią to by sami wygrali.
          Nie ma co się dziwić Wichniarkowi. Być może na mecz z Czechami
          Beenhakker powołał by Wichniarka i co dalej... Prawdopodobnie by go
          upokorzył jak Jelenia w meczu z Ukrainą. Że niby zagrał 45 minut,
          zero podań, zero sytacji... i jeszcze zrobił by z niego głównego
          winowajcę przegranego meczu, bo to że przegramy z Czechami jest
          pewne.
      • h5n1_kaczory Re: swietny tekst 08.09.08, 01:26
        >Jego reprezentacja wciąż pozostaje zwierzęciem bezzębnym. Kły
        >straciła jeszcze przed Euro 2008. W ostatnich pięciu meczach
        >strzeliła zaledwie dwa gole - pierwszego ze spalonego, drugiego z
        >rzutu karnego. I problem nie wynika wyłącznie z braku klasowego
        >napastnika (ten gatunek u nas wyginął), lecz tkwi głębiej - drużyna
        >nie potrafiła w sobotę wymyślić nic zaskakującego, bazowała na
        >zrywach Błaszczykowskiego.

        Bo Beenhakker wymyślił sobie, że reprezentacja Polski będzie grać
        jednym napastnikiem. A tym napastnikiem będzie pomocnik grający w
        klubie na obronie?!?...

        Dwa gole to i tak dużo zważywszy na fakt, że na EURO2008 w meczu z
        Niemcami Leo wpuścił Żurawskiego z kontuzją(!), a pozostałych
        meczach ktokolwiek grał z przodu, to i tak nie miał żadnych podań z
        linii pomocy.

        Klasowych napastników Leo trzyma na ławce (Robert Lewandowski),
        podcina im skrzydła (wystawienia Jelenia na 45 minut z Ukrainą,
        gdzie cały zespół grał równie beznadziejnie jak w maczu ze Słowenią,
        a Jeleń dzięki beznadziejnej grze drugiej linii nie miał żadnych
        klarownych sytuacji) lub zamęcza ich na treningach (Paweł Brożek i
        jego strzały z bliska przez pół godziny kontuzjowaną nogą) - może
        nie zamęcza, ale robi wszystko żeby zawodnik nie wyzdrowiał nawet na
        San Marino... Wichniarka nie powołuje w ogóle?!?

    • Gość: Pole Leo - read this text in English! We hope... IP: *.stella.net.pl 07.09.08, 22:27
      On Wednesday Polish representation is playing a very important and CRITICAL math
      with San Marino. You know - we MUST win this match!

      Leo, do not give up and do NOT be as quiet as a mouse. Do NOT be idle. Commit
      some actions to make our team better! Don't you know any good setting on
      football pitch?

      After we had advanced to Euro 2008, the whole Poland was glorifing and loving
      you. You rescued our national football from European Darkness. Now most Poles
      are disappointed of you and your team. They have even forgotten about your
      achievements!

      You can change everything... Do not give up!!!

      Don't think if player X is in wrong condition, it will play fast and use his
      brain on football pitch. Be sure that everyone knows what he should do on the
      stadium and where he should play. Analyze other football matches played by San
      Marino and make a good scenario. Do not show old flaws of our team - opponents
      know them!!!

      Practise hard and difficult actions. Reminder how our players were shooting the
      ball into the gates!!! They were fast and weren't afraid of opposite players and
      opponent's goalkeeper!!!!!

      Leo - for your and our honour - take some actions, CALL UP NEW PLAYERS IN VERY
      GOOD CONDITION that can think and move synchronously. Find better players even
      in local Polish teams. Why don't PZPN help you in choices? Why don't they point
      you some good people? WE BELIEVE IN YOU. You can restore your good reputation.

      Your sincerely,

      Disappointed Pole, but still in hope of Your and our victory.
      • uzman Odpowiedź Leo 07.09.08, 22:47
        Man, you are so stupid. Or naive.

        Your sincerely,

        Leo
      • Gość: wessir Polnglish IP: *.gla.ac.uk 08.09.08, 01:53
        "advanced (qualified )to Euro, disapointed of (about/at/in/with)
        you, wrong condition (wtf?) etc".
        Poza tym panie Stec, jak mozna jednym tchem mowic o
        nieprofesjonalnym zachowaniu pijaczyn Bor, Dud, Maj i majacego
        problemy mentalne DDz z takim profesjonalista jak Tomek Kuszczak.
        Troche umiaru!
    • uzman Jak zwykle za długo 07.09.08, 22:44
      Piłks to prosta gra. Piszesz o piłce. To do czegoś zobowiązuje.
      Prostota i zwięzłość jest ceniona również w felietonistyce.
      Rozwlekłość nie jest ceniona przez czytelników. Czy Agora nie
      myślała o wydaniu nowego czasopisma pt: "Piłka Steca" - 128 stron co
      tydzień. Mikroskopijną czcionką, co by wszystkie mądrości zmieścić.

      Strach pomyśleć jak długie byłyby wywody Steca, gdyby pisał o
      polityc międynarodowej.
      • Gość: pol Re: Jak zwykle za długo IP: *.chello.pl 07.09.08, 22:51
        to nie przestępstwo, że ktoś potrafi dobrze posługiwać się językiem polskim i
        zarabia przez to pieniądze! długość jest rzeczą względną... jeśli dla Ciebie
        niespełna dwustronicowy tekst jest zbyt długi, to wnioskuję, iż raczej rzadkie
        były Twoje kontakty z naprawdę obszerną literaturą...
        Już wiem dla kogo są paski u dołu ekranu w tvn24... :)
        • Gość: el kapitalna riposta dla uzmana:) IP: *.adsl.inetia.pl 07.09.08, 23:02
        • loppe Re: Jak zwykle za długo 08.09.08, 08:55
          Wyśmienity tekst red. Steca.

          Jeśli "za długo" to tylko w tym semsie że za długo czekał -
          na "odświętokrowienie" Benhakera. Bo już po finałach Euro gdy trener
          zwyczajnie bezczelnie bredził po fatalnym turnieju należała mu się
          surowa reprymenda polskiego rozumu. No ale w końcu wyszliśmy z
          drewnianego pudełka:))
          • loppe Re: Jak zwykle za długo 08.09.08, 09:16

            niestety, po finałach Euro zamiast już wtedy pisać tego typu teksty
            redakcja sportowa Gazety zajęła się dowodzeniem WYŻSZOŚCI 1 pkt
            Benhakera w fianałach nad 3pkt. Janasa oraz wcześniej Engela :))
      • Gość: roger Re: Jak zwykle za długo IP: *.chello.pl 08.09.08, 00:26
        to przeczytaj do polowy
      • Gość: Heniek z Tczewa Re: Jak zwykle za długo IP: *.tvsat364.lodz.pl 08.09.08, 00:53
        Analiza jest ciekawa, a żeby zawrzeć pewne treści, parę literek musi być. Jak
        nie umiesz czytać, to po co wchodzisz na stronę gazeta.pl? A nawiasem mówiąc -
        szkoda, że Rafał zapomniał w swej analizie o przypomnieniu głównych winowajców
        mizerii naszej drużyny - prezesa L i jego kumpli, całej zgrai "działaczy"...

      • Gość: SeaBass Re: Jak zwykle za długo IP: *.gdynia.mm.pl 08.09.08, 07:48
        Twierdzenie, że piłka to prosta gra jest tak prawdziwe jak takie, że
        Słońce kręci się wokół Ziemi. Piłka, podobnie jak każda inna
        dyscyplina sportowa na poziomie zawodowym, to cały przemysł, to nauka,
        to medycyna, to taktyka, to technologia, to... I można by tu wymieniać
        jeszcze długo. Dlatego, tak jak wszędzie na świecie, tak i w tym
        przypadku, Fachowcy (przez duże F) są w cenie, dlatego, podobnie jak
        lekarze, nauczyciele i wielu innych profesjonalistów, muszą się cały
        czas dokształcać, doskonalić, ba!, muszą być kreatywni i wciąż
        wymyślać nowe rzeczy by pokonać przeciwnika.

        A u nas piłka nożna, w myśl zasady, że to prosta gra, wciąż przypomina
        mi moje lekcje wychowania fizycznego, gdzie "fachowiec-nauczyciel"
        rzucał nam piłkę na boisko i dodawał: no to sobie pobiegajcie :(

        I Leo nie będzie żadnym zbawicielem. Poziom naszych lig kwalifikuje
        nas do zaścianka piłkarskiego świata. I to nie tylko ze względu na
        kiepskie umiejętności piłkarzy i trenerów, ale także pod względem
        organizacyjnym.

        Pozzz
        SeaBass
    • Gość: wicki-klicki Tyrada Steca IP: *.adsl.inetia.pl 08.09.08, 00:16
      Najpierw GW 2 lata temu rozwinęła całą kampanię na rzecz zatrudnienia
      zagranicznego trenera, upatrując w tym naiwnie lekarstwa na brak sukcesów.
      pomysł był całkowicie naiwny , bo całkowicie pomijał to, co decyduje o
      słabości polskiego futbolu: brak bazy, brak systemu szkolenia młodzieży, w
      efekcie brak dobrze wyszkolonych seniorów, chore struktury klubowe i władz
      piłkarskich, amatorszczyzna i zdegenerowanie działaczy i kierujących futbolem,
      korupcja i nieprawidłowe wynagradzanie piłkarzy niemające związku z klasą i
      efektami ( niektórzy nazywaja to "zatruciem pieniądzem"). I co w tej sytuacji
      może zrobić selekcjoner kadry narodowej- nawet zagraniczny?
      • Gość: kibicniekibol Re: Tyrada Steca IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.09.08, 07:50
        dokladnie tak jak piszesz. Nie moze zrobic absolutnie nic. Nie wie
        chyba nawet za bardzo co sie dzieje. Jak to mawiaja: z gowna bata
        nie ukrecisz
      • Gość: les paul Re: Tyrada Steca IP: 212.76.37.* 08.09.08, 12:02
        to proste! powinien uzyskać wyniki 2x lepsze niż polscy poprzednicy
        (nie 5x lepsze chociaż bierze 5x więcej pieniędzy za swoje usługi)
    • Gość: so Bezzębni oldboje Beenhakkera IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.09.08, 00:20
      na szczęście dzięki Donaldowi Tuskowi staniemy się wkrótce drugą
      Irlandią (oby nie Północną).
      • dryfulec Pomyliles tematy pisowski glabie 08.09.08, 00:25
        Tu dyskusja dotyczy pilki noznej i reprezentacji Polski w tejze. Swoje debilne
        docinki wobec rzadu mozesz sobie darowac, bo malo kogo tutaj obchodza twoje
        urojenia. Dobrej nocy.
        • loppe Re: Pomyliles tematy pisowski glabie 08.09.08, 09:07
          słusznie

          "Leo jest wielki" - Donald Tusk w dniu wyjazdu kadry na Euro
    • tomektomek Bezzębni oldboje Beenhakkera 08.09.08, 00:29
      To Stec stracił już dawno kontrolę nad tym , co pisze. Brak ładu i składu i
      brak pojęcia o piłce noznej. Powodzenia w innym fachu!
    • Gość: Sliczny70 Od kogo? IP: *.dsl.bell.ca 08.09.08, 00:49
      Co ty wiesz...Probujesz sprzedac pusta nowinke! Czy masz te
      informacje od pijanego kolegi-pilkarza? Insynuacje i plotki, oto
      Gazeta Wybiorcza! Jesli nie Leo, to Kaczory...!
    • Gość: qwert International level IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.09.08, 01:02
      Gdzie Leo masz tych swoich grajkow z "international level"? zahorski, pazdan, kokos i inne nadzieje polskiej pilki; graj se pan nimi, sukces murowany; ale co my polacy tam wiemy o nowoczesnym futbolu? czaruj magiku z kraju pedalow i tulipanow; a my kmioty stawiajmy pomniki na czesc jedynego; viva benauer! po trzykroc!
      ps
      o stecu ani slowa; bo zal.pl
    • Gość: cz.... Bezzębni oldboje Beenhakkera IP: *.tvgawex.pl 08.09.08, 01:04
      Moze ruch Wichniarka jest odzwierciedleniem atmosfery panujacej w
      druzynie pod skrzydlami tego trenera. Nie wiem, ale widac, ze Leo
      nie potrafi skompletowac druzyny. Ciekawe, czy prowadzi jakies
      konsultacje z trenerami druzynnaszej ligi.
      • Gość: outsider odezwal sie fachowiec od szczekania IP: *.phlapa.east.verizon.net 08.09.08, 01:29
        idz pokop sobie pilke a nie ludzi, hieno.
    • Gość: Ole Leo nie wie ze z polakami mozna tylko po dobroci.. IP: *.hsd1.fl.comcast.net 08.09.08, 01:49

      Biedny Leo nie zdaje sobie sprawy, ze z polakami
      nie da sie nic zrobic na sile.
      Polacy na dluzsza mete nie lubia rzadow silnej
      reki i predzej czy pozniej zrobia powstanie.
    • h5n1_kaczory Druga linia 08.09.08, 02:05
      >Drugiej linii nie sposób usprawiedliwić w żaden sposób, nie
      >tworzyli jej debiutanci wzięci w zastępstwie. Błaszczykowskiego
      >wspierać mieli Krzynówek, Lewandowski i Roger, czyli zaprawieni w
      >bojach weterani oraz osobisty wynalazek Beenhakkera. Jak
      >wytłumaczyć, że ten kwartet nie umie choćby incydentalnie
      >skomponować przyzwoitej, płynnej akcji, skoro za kadencji tego
      >selekcjonera potrafił? Dlaczego ci ludzie wykonali krok wstecz?

      Bo to są cieniasy!

      Jacek Krzynówek
      W Wolfsburgu grzeje ławę, formy brak od dawna. Ostatnio ma duże
      trudności z opanowaniem piłki i dokładnym podaniem jej chociażby do
      najbliższego kolegi z zespołu. Wg statystyk ostatni celny strzał na
      bramkę oddał bardzo dawno temu. Ponieważ nie gra w klubie w meczu
      sił mu starcza na jedną połowę.

      Mariusz Lewandowski
      W Szachtarze niby gra w podstawowym składzie, ale w kadrze zgubił
      formę w tym samym czasie co Smolarek (grubo ponad rok temu). W meczu
      z Ukrainą rozbawił ukraińskich kibiców fatalnym strzałem z rzutu
      wolnego po którym piłka prawie wyleciała na aut (znamy to z
      Euro2008). Z przodu nie widzi (dobrze ustawionych) kolegów, dlatego
      strzela. Gdy podaje musi się trochę rozejrzeć, wtedy z przodu
      wszyscy są już pokryci i podaje do tyłu. W meczu ze Słowenią nawet
      podając do tyłu podawał niecelnie.

      Roger
      Jego akurat bym nie skreślał, ale powinien bardziej skupić się na
      grze w klubie. Ma duże możliwości, ale w tej kadrze to nie ma z kim
      grać. Ba, Leo tak namieszał w taktyce, że biedny Roger nie może
      sobie znaleźć miejsca na boisku. Roger ma dobry przegląd sytuacji i
      przy grze na jeden kontakt, bez przyjmowania piłki jego zagrania
      mogłyby otwierać drogę do bramki przeciwnika. Jest tylko jeden
      warunek! Trener musi wystawić przynajmniej dwóch napastników, żeby
      Roger miał do kogo zagrywać piłki.

      >Dlaczego ci ludzie wykonali krok wstecz?

      Bo nie ma nikogo z przodu! Ze Słowenią 73 minuty graliśmy bez ani
      jednego napastnika! Więc najłatwiej dać krok wstecz i zagrać do
      najbliżej ustawionego kolegi...

      • Gość: SF Re: Druga linia IP: 212.160.172.* 08.09.08, 10:58
        Lewandowski sprawdza się w defensywie, w ataku poza okazjonalnymi dobrymi podaniami nie wnosi nic. W Szachtarze często grywa jako obrońca i to jest pozycja dla niego.

        Nie wiem czemu się czepiają Murawskiego. Facet dużo biega, pomaga w obronie, wbrew temu co pisali na GW w relacji z meczu miał kilka podań do przodu. Nie wierzę też, że po przerwie nie mógłby pograć jeszcze z 15 minut. Krzynówek snuł się po boisku od 30 minuty i jakoś grał do końca. Roger też był kompletnie nieefektywny.
    • Gość: Pirx Beenhakkerto kompletna klapa! IP: *.cia.com 08.09.08, 02:14
      Mowili o nim ze jest profesionalista wysokiej kalasy tymczasem
      wychodzi ze jest kiepski nadodatek ceni sie wysoko.,zawiodl nasze
      nadzieje i musi odejsc z tym facetem nieosiagniemy wiele.
    • ricardo19 Bezzębni oldboje Beenhakkera 08.09.08, 02:55
      domnie ten tekst trafi i do wikszosci czytelnikow pewnie tez. leo nieponosi tu zadnej winy bo nie on gra i w jego wieku penie by niejednemu kadrowiczowi pokazal jak sie podaje pilki i jak sie przyjmuje tak fudbolowka nieodskakiwala na 5 m takie podstawy czego sie w trampkarzach. zaden z nich to nie jest Lato Gorgon czy pan Deyna ś.p. bo mino ze pilka sie zmienila przez te lata ide w zaklad ze by naszych wspolczesnych tamta ekipa zmiotla. a wracajac do tematu takie publikacje nic niezmienia bo zaden z tych *pilkarzy* nieweznie do serca ilu polakow traci nerwy patrzac na ich kalectwo. bo i tak sobie kiese napchaja. nierozumie takrze pojecia niedojrzaly pilkarz Jelen i Wichniarek to dzieci ktorym jeden z braci K. powinien odebrac paszport. nawiazujac jednak do tematu Brozka gra w obecnie najlepszym polskim klubie i to kilka lat nieznam go ale tym co pokazal w meczach np z barca gdzie paru kibicow w hiszpani z kturymi ogladalem ten mecz porownywali go do F.Torresa (el nińo) i z koro taki pilkarz jest niedojrzaly to niech pan B. znowu zacznie stawiac na Kosowskiego Żurawskiego Smolarka i tym podobnym oldboyom bo podobno im starszy tym dojrzalszy. z pozdrowieniami i zyczeniem bysmy w srode niemusieli sie wstydzic Leo.
      • Gość: Sławek Re: Bezzębni oldboje Beenhakkera IP: *.adsl.inetia.pl 08.09.08, 14:51
        Po pierwsze święta krowa Krzynówek do wyrzucenia, (gdzie Leo mam oczy żeby
        takiego człowieka który nie ma kondycji, chęci do gry i brak celownika wypuścić
        na boisko) Jop za Bosackiego pomyłka następna. Piszczek i Lewandowski pomyłek
        ciąg dalszy, Wasilewski tragedia i jeżeli trener nie widzi tego co zapewne
        większość nawet tych co się nie znają na piłce to nie może być on trenerem a
        jedynie chłopcem do podawania piłek
    • Gość: Wojtek z Meksyku Bezzębni oldboje Beenhakkera IP: 189.177.216.* 08.09.08, 05:59
      Zeby stracic kontrole to trzeba ja najpierw miec. Pan Beenhaker ma kontrole
      nad naszymi dzaialaczmi, prasa i kibicami ciagle nas krytykujac i obrazajac
      swoim stylem "bo wy Polacy". Trener powinien miec kontrole nad druzyna i samym
      soba i uzyskiwac wyniki nie tylko zwyciezajac, ale jeszcze pokazujac coraz
      lepsza gre. Jest niestety dokladnie odwrotnie. W takiej sytuacji trener
      odchodzi bez wzgledu na to jakie mial kiedys osiagniecia i czy jest bossem
      itd. Poprostu stracil kontrole...
    • Gość: m Bezzębni oldboje Beenhakkera IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 08.09.08, 06:26
      A gdzie sa teraz Ci krzykacze i obroncy Leo?A pamietacie jak
      wieszaliscie Late za to powiedzial ze pokazal by drzwi Leo?Do czego
      zmierzam,Otoz drodzy panstwo dam wam kilka rad

      1 nie wychwalajcie pod niebiosa kogos tylko za to ze jest
      obcokrajowcem,nawet jak pozwala wam to ugryzc rodakow

      2 Jak juz tak chwalicie irracjonalnie bo trudno powiedziec ze Leo
      jest bardzo dobry tylko dlatego bo jest Holendrem to zgodcie sie tez
      na krytyke irracjonalna.Jak inaczej nazwac krytyke jesli nie ma
      zawodnikow do gry,atmosfery itd.Do konca jest to nie tak oczywiscie
      bo Leo zarabia gruba kase,zawodnikow uwazam tez ma i w koncu ponosi
      odpowiedzialnosc.Moim celem jednakowoz jest pokazanie iz nie mozna
      podniecac sie nieznajomym i nie mozna go nawet krytykoawc.Co jest
      istotne natomiast to dac mu czas.Teraz w zasadzie ten czas
      nadszedl.teraz mozna podsumowywac.Byc moze ten czas nadszedl juz
      wczesniej na ME ale powiedzmy ze nie bylo go za duzo.Natomiast
      teraz??? OOOO,teraz widzimy ze w kadrze jest nielad,brak trzonu
      zespolu,brak koncepcji gry etc,etc.Kto za to odpowiada,odpowiadam
      ten kto za to bierze pieniadze a wiec Leo.Koniec,kropka.
      Na koniec chcialem dodac kilka uwag tym razem irracjonalnych
      Leo napewno jest trenerem dobrym bo to udowodnil wcesniej z
      Realem,Ajaxem,Trynidadem.Tym razem sie spalil,jego koncepcja nie
      sprawdzila sie.Stracil kontakt z pilkarzami i kibicami.Byc moze
      gdzies indziej znowu sie odbuduje bo jest trenerem z doswiadczeniem
      ale z takich czy innych wzgledow efekt koncowy jest taki ze nie
      dokonal tej ostatecznej selekcji zawodnikow trafnie.Nie zbudowal
      zespolu i pogubil sie w Slowianskim odbiorze jego koncepcji myslenia
      i gry
      Leo zycze Ci dobrze ale nie widze juz z tymi zawodnikami niestety
      zeby mozna bylo cos zrobic.Psychika gracza okazuje sie to nie jest
      wszystko,jest wazne zeby ja miec ale najwazniejsze sa umiejetnosci i
      tutaj trzeba klasc najwiekszy nacisk
    • Gość: kibicniekibol Beenhakker sie pogubil w tej naszej rzeczywistosci IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.09.08, 07:47
      tak mi sie cos wydaje.. To nie Holandia, gdzie chlopcy naprawde chca
      grac, angazuja sie, maja ambicje.. W tym stanie i z takimi
      mozliwosciami ciezko cos zdzialac. Tu by sie przydal jakis trener
      radziecki...
    • Gość: pablo Bezzębni oldboje Beenhakkera IP: *.tomaszow.mm.pl 08.09.08, 08:00
      Szacunek. Bardzo dobry artykuł. Panie Rafale, powiedział Pan dokładnie to co
      myślę :) choć z nie wszystkim do tej pory się mogłem zgodzić.
    • niezrzeszony1 Cudownie byłoby gdyby Leo odszedł, 08.09.08, 08:17
      raj, gdyby zabrał ze sobą Steca - tym panom już dziękujemy!
      • Gość: p_xi_p Re: Cudownie byłoby gdyby Leo Bencwauker odszedł, IP: *.cm.umk.pl 08.09.08, 15:38
        tak, odszedł. Już dosyć.
    • Gość: kibic Bezzębni oldboje Beenhakkera IP: 77.236.11.* 08.09.08, 08:19
      a czyja to niby jest wina pilkarzy czy L.B.?!!! to on jest
      selekcjonerem i on wybiera pilkarzy a ze wybiera tych ktorzy nie sa
      wartosciowi... ma mozliwosc ale nie korzysta z niej ! i to jest jego
      W I N A !!!


    • allspice Bezzębni oldboje Beenhakkera 08.09.08, 08:25
      Leo,dla dobra kadry ,musi odejść...im prędzej,tym lepiej:)
    • Gość: bolplast Stec po raz kolejny pokazał, że do redakcji IP: 213.17.202.* 08.09.08, 08:31
      sportowej trafił przez przypadek. Wróć do swoich korzeni i pisz Pan
      o krajobrazach i wycieczkach, bo na piłce nożnej znasz się jak ja na
      szydełkowaniu
    • Gość: stec bzdur Bezzębni oldboje Beenhakkera IP: 212.160.172.* 08.09.08, 08:43
      Jak zwykle stec bzdur
    • Gość: areq Przyczyna Panie Stec jest taka: IP: *.171.65.147.crowley.pl 08.09.08, 08:46
      Naopowiadał młodym naiwnym,w stylu
      Pazdana,Lisowskiego,Zahorskiego,że u niego nie grają nazwiska-każdy
      ma taką samą szansę.
      No to i stare wygi pokroju Lewandowskiego,Żewłakowa czy Żurawskiego
      zaczynały grać,bojąc się ,że Leo zainwestuje po ich słabszych
      występach w młodszych.
      A jak przyszło co do czego to w składzie znów te same nazwiska.
      Naturalną reakcją "młodych",na wstawianie do składu choćby nie
      grającego w klubie Żurawskiego,było zwątpienie i brak wiary w swoje
      umiejętności.
      Naturalną reakcją "starych" było olewajskie podejście do gry : "Bo
      i tak mnie Leo wstawi do składu".Lewandinho,Żurawinho i Krzynówejro
      grają fatalnie już od dobrego roku ale to nie przeszkadza być
      regularnym graczem kadry.Skandal.
      Tak jak gdyby Panu Stecowi naobiecywano,że już wkrótce,już tuż
      tuż,zostanie redaktorem naczelnym,bo świetnie i ciekawie pisze itd
      itp a w momencie wyboru nowego naczelnego,zostaje nim jego kumpel
      który od dwóch lat nic nie napisał ale ma większy staż i nazwisko.I
      co?!Zwolnisz się Pan?Nie! Ale będziesz miał głęboko gdzieś,czy
      napisać porywający artykuł czy też zapchaj-łama byle by zgolić
      wierszówkę...
      • Gość: 77mik77 Re: Przyczyna Panie Stec jest taka: IP: 87.204.6.* 08.09.08, 10:03
        trafne spostrzeżenie..

        pytanie kiedy Leo miał podmienić starych na nowych?
        zaczęli zawodzić przed samymi finałami..
        więc wtedy miał zmienić pół składu? wierzył do końca, że skoro ci sami zawodnicy
        byli w stanie kiedyś zagrać na poziomie jak z Portugalią lub Czechami - to mogą
        ponowić to samo..
        Osobiście również w to wierzyłem i chyba nie byłem odosobnionym przypadkiem..

        a może w trakcie ME?
        no nie wiem... dość spore ryzyko..
        oczywiście mogło sie udać, ale raczej marne szanse, żeby nagle kilku nowych
        graczu stworzyło team jak to stało sie w ostatnim meczu MŚ 2002.

        no więc jak nie wtedy to może teraz?
        i teraz właśnie leo zaczął to robić.. ale przecież wszyzstkich od razu nie
        wymieni..

        tak mi się wydaje..
        • Gość: areq Re: Przyczyna Panie Stec jest taka: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.09.08, 12:00
          Moim zdaniem na zmiany było w sam raz tuż po pierwszym sparingowym meczu po
          wygranych eliminacjach.Nie pamiętam z kim,pamiętam,że bramkę strzelił najstarszy
          w składzie Goliński.
          Wydaje się,że wtedy entuzjazm był największy i posadzenie na ławce zawodzących
          Krzynówka i Żurawskiego,przyniosłoby efekty.
          • Gość: 77mik77 Re: Przyczyna Panie Stec jest taka: IP: 87.204.6.* 08.09.08, 13:07
            może i tak.. a może i nie...
            trudno powiedzieć...

            naprawdę zaryzykowałbyś po pierwszej wpadce?
            sam też chciałbyś być w taki sposób oceniany w pracy?


            • Gość: areq Re: Przyczyna Panie Stec jest taka: IP: *.171.65.147.crowley.pl 09.09.08, 16:52
              To nie praca.Praca jest w klubach.Reprezentacja to coś więcej.W
              klubach i owszem,należy poczekać z tym by odesłać kogoś na rezerwę w
              reprezentacji nie powinno mieć to miejsca.Grasz kichę,nic z siebie
              nie dajesz,ściemniasz,zasłaniasz się kontuzjami,nie grasz w
              pracy /swoich klubach/-won!!!.Trzeba mieć orzełka w sercu a nie
              wykłócać się o wysokości premii,które to,uważam,są wyjątkowo i tak
              skandalicznie wysokie.
              Ja na przykład-grając w kadrze-całośc premii-zwłaszcza
              tzw. "wyjściówki" które dostaje się obojętnie od wyniku (no cóż z
              Brazylią ciężko by było wygrać:):)-przekazywałbym domom dziecka lub
              innym pożytecznym instytucjom /za wyłączeniem wód termalnych Ojca
              R.:)).Rozumowanie jest proste-masz szanse na reprezentowanie kraju-
              daj ludziom coś od siebie-albo wyniki! albo kasę za porażki...
      • Gość: Falkor Re: Przyczyna Panie Stec jest taka: IP: *.enercon.de 08.09.08, 10:41
        Bardzo ciekawy głos w dyskusji Areq.
        Wprowadzenie nowych do kadry dało sukces Leo. Niestety wszystkie
        jego odkrycia - Matusiak, Bronowicki, Wasilewski, Łobodziński
        (pominąłem kogoś?) bardzo szybko spoczęły na laurach. Potrafili oni
        kadrę rozruszać i zmobilizować starych, po czym sami dość szybko
        przyjęli poziom i przyzwyczajenia starszyzny.
        Z dzisiejszej perspektywy łatwo powiedzieć, że trzeba było dalej
        prowadzić rotację i dać szansę nowym odkryciom - Zahorskiemu,
        Murawskiemu i innym, a pożegnać Żurawskiego, Krzynówka...
        Leo jak każdy inny trener chciał stabilizacji przed ważnym
        turniejem. Nie można mu mieć tego za złe. Zrezygnować z Krzynówka
        który sam ciągnął końcówkę eliminacji? Każdy chyba wierzył że
        odzyska formę na Euro. Podziękować Bąkowi i Jopowi? Nikt by sie nie
        oważył.
        Według mnie Leo przejechał się na mentalności polskich piłkarzy. Nie
        przypuszczał chyba, że będzie miał w grupie tylu mięczaków i
        minimalistów. Teraz się chyba troche pogubił. Oby się odnalazł. Nie
        lada wyzwanie przed nim.
        • loppe Re: Przyczyna Panie Stec jest taka: 08.09.08, 11:15
          "Zrezygnować z Krzynówka
          który sam ciągnął końcówkę eliminacji? Każdy chyba wierzył że
          odzyska formę na Euro."

          no ale kiedy On stracił formę dopiero na tym kilkutygodniowym
          zgrupowaniu pod okiem fachowców zatrudnionych przez PZPN

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka