aniela 12.01.04, 22:01 wprost oglosilo ze jest. wolek sie reaktywuje. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
aniela Re: jest zycie po zyciu 12.01.04, 22:11 aha widze ze nie interesuja Was zyciowe sprawy. zupelnie niezyciowi jestescie. widac zycie Was nie rozpieszczalo wiec sie nim nie interesujecie w odwecie. aha ale chyba wolicie zyc nie umierac chociaz? Odpowiedz Link Zgłoś
emusia Re: jest zycie po zyciu 12.01.04, 22:26 to pogadajmy o tym życiu i śmierci a rano zrobię jajecznicĘ Odpowiedz Link Zgłoś
ignatz Re: jest zycie po zyciu 12.01.04, 22:49 Nie ma omszałej butli to co będę gębę po próżnicy otwierał. Odpowiedz Link Zgłoś
miltonia Re: jest zycie po zyciu 12.01.04, 23:04 Na wiesc o omszalej butelce ozyli. Ciekawe, jak dlugo bedzie trwalo to zycie po zyciu? Odpowiedz Link Zgłoś
emusia Re: jest zycie po zyciu 12.01.04, 23:04 prypadkiem sie zdrazyło ze tak em. wywoływujaca magdale z lasu. Odpowiedz Link Zgłoś
aniela Re: jest zycie po zyciu 12.01.04, 23:09 hyyh co za zbieg okolicznosci. przypadek- chcialoby sie rzec ;) Odpowiedz Link Zgłoś
baloo Re: jest zycie po zyciu 12.01.04, 23:15 Znaczy wygląda na to, że tylko wołki doznaja życia po życiu. I buszuja sobie w zbożu. O innej fałnieiflorze źródła na razie milczą. I tylko dusza śpiewa. kłaniam sie nisko wszystkim. Odpowiedz Link Zgłoś
aniela Re: jest zycie po zyciu 12.01.04, 23:17 wlasnie rysowalam Twoj portret pamieciowy i mialam powiesic go tu w charakterze spama :)) witaj Baloo :)) Odpowiedz Link Zgłoś
baloo Re: jest zycie po zyciu 12.01.04, 23:23 Cze, Aniele ! Zamiast w suki, bede rzucal ceglufkami w ciurow. O, tak se postanowilem. Ide obalic malpkie i nastroszyc piora na bojowego irokeza. I wyrwac murom zeby krat ide tez. I zerwac kajdany. I polamac bat. ;o) -- Runy - murom. Odpowiedz Link Zgłoś
baloo Re: jest zycie po zyciu 12.01.04, 23:23 aha, no i wyrznac karabinem w bruk ulicy tez ide. Bylbym zapomnial, kurde. Odpowiedz Link Zgłoś
emusia Re: jest zycie po zyciu 12.01.04, 23:25 napisalabym jak idzie dalej ale mi sie nie chce. powiem ci tylko ze bujac to my panowie szlachta. pa, dobranoc, milych snow, zegnam sie. :-* Odpowiedz Link Zgłoś
baloo Re: jest zycie po zyciu 12.01.04, 23:39 aha, Emusiu, juz Ci kiedys napisalem, ze dzieki obcowaniu z inyteligentymi i oczytami osobami wyrobilas sie jak nie przymierzajac haczyk w klozecie. I powtarzam to. Woojo Baloo jest z Ciebie dumny. Odpowiedz Link Zgłoś
emusia Re: jest zycie po zyciu 13.01.04, 00:11 aha, podziekuj ignatzowi i zespołowi akurat. gdyby nie oni to ja bym z tym wierszem blizszego kontaktu 3 stopnia nie nawiązała. jeszcze raz dobranoc, miłych snów. Odpowiedz Link Zgłoś
aniela Re: jest zycie po zyciu 12.01.04, 23:26 aha no cze all ! ;) tak wlasnie myslalam ze o tej porze to lud pracujacy miast sie spotyka. chusteczki do ocierania potow od pierwszych do szostych stawiam w zasiegu a sma jedno oko wrzuce w uordokjuments Odpowiedz Link Zgłoś
baloo Re: jest zycie po zyciu 12.01.04, 23:42 aha, a wiesz, ze łorkdokjumęc doskonale nadaja sie do wyrżnięcia nimi w bruk ulicy ? Mozne tez w nie zawinac malpke i zagryche. ;o) Odpowiedz Link Zgłoś
aniela Re: jest zycie po zyciu 12.01.04, 23:46 yhy oraz polozyc na trawie zeby wilka nie dostac. mozna tez ogrzac nim dlonie przy ognisku Odpowiedz Link Zgłoś
baloo Re: jest zycie po zyciu 12.01.04, 23:50 aha. i mozna je tez ciurowi wreczyc wraz z instrukcja, gdzie se je moze mianowicie wetknac bynajmniej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aniela Re: jest zycie po zyciu IP: *.aster.pl / *.aster.pl 12.01.04, 23:51 mozna tez korzystnie wymienic w pukcie skupu na rolki papieru toaletowego. Odpowiedz Link Zgłoś
baloo Re: jest zycie po zyciu 12.01.04, 23:56 No niektore, jesli sa jakies odpowiednio topsikret lamane przez confidenszal, to mozna jeszcze korzystniej wymienic na kartke wyrwana z ksiazeczki czekowej, lub na judaszowe srebrniki. Odpowiedz Link Zgłoś
baloo Re: jest zycie po zyciu 12.01.04, 23:57 oczywiscie w ramach czynienia dobra. Gdysz dobro ogolu jest suma dobra jednostek. ;o) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aniela Re: jest zycie po zyciu IP: *.aster.pl / *.aster.pl 13.01.04, 00:02 aha oraz zjadajac dobry obiad czyniac sobie te przyjemnosc spelniasz dobry uczynek albowiem powiekszasz sume szczescia globalnego. aha bliska mi jest ta filozofia, a filozofia to moje hobby :) Odpowiedz Link Zgłoś
baloo Re: jest zycie po zyciu 13.01.04, 00:07 aha, ja tez. Plywam w nurcie zwanym materializmem hedonistycznym. Raz do niego tylko wszedlem, ale chyba na dobre ;o) Odpowiedz Link Zgłoś
baloo Re: jest zycie po zyciu 13.01.04, 00:11 aha, apropos filozofii, wyznan i oswiecenia publiczengo ? Czy nie pamietasz moze , Anielu, czy mysmy zastepowali tez Pierwsze Przykazanie ? czy tylko wybrane ? Bo mi sie przypaletalo ostatnio : "Nie bedziesz mial blogów cudzych przede mna". Ale to chyba do Dekalogu Internałty raczej sie nadaje ;o) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aniela Re: jest zycie po zyciu IP: *.aster.pl / *.aster.pl 13.01.04, 00:13 yhy tez jestem wyznawczynia najbardziej konsumpcyjnej z odmian mat. hed ;)) yyy nie pamietam, ale pamietam ze budzilo to kontrowersje (zwiazane z obca blondynka, do tego farbowana na pewno). Odpowiedz Link Zgłoś
baloo Re: jest zycie po zyciu 13.01.04, 00:19 kurdebalans, trzeba bedzie tego poszukac. Nic nie pamietam, chyba niezla impreza byla ;o) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aniela Re: jest zycie po zyciu IP: *.aster.pl / *.aster.pl 13.01.04, 00:23 aha normalnie pracowalismy poznym wieczorem. pamietam tez zapracowana Miltonie. a teraz pojde poplawic sie w konsumpcyjnym snie, dobranoc :) Odpowiedz Link Zgłoś
magdal_l Re: jest zycie po zyciu 12.01.04, 23:18 witamy :) no. skoro pojawił się Baloo, to po prostu muszę zostać ;)) Odpowiedz Link Zgłoś
baloo Re: jest zycie po zyciu 12.01.04, 23:25 Hehehe, czyzby czegos Ci przypadkiem zabraklo przez te moja nieobecnosc ? ;oDDD No to dywanik dla tej Pani. Odpowiedz Link Zgłoś
magdal_l Re: jest zycie po zyciu 12.01.04, 23:30 hmm, targają mną teraz sprzeczne uczucia ;))) m. potargana Odpowiedz Link Zgłoś
baloo Re: jest zycie po zyciu 12.01.04, 23:40 O. zaniepokoilas mnie. Normalnie , jak deszcz niespokojny sie czuje ;o) Odpowiedz Link Zgłoś
magdal_l Re: jest zycie po zyciu 12.01.04, 23:42 ależ niepotrzebnie się niepokoisz, stres przed snem jest niezdrowy Odpowiedz Link Zgłoś
baloo Re: jest zycie po zyciu 12.01.04, 23:44 Aha, znaczy do domu wrocilas w piecu napalilas nakarmilas psa ? I nic ci juz nie grozi ? ufff.. to dobrze Odpowiedz Link Zgłoś
magdal_l Re: jest zycie po zyciu 12.01.04, 23:49 zapomniałeś o wyczyszczeniu broni ;) Odpowiedz Link Zgłoś
baloo Re: jest zycie po zyciu 12.01.04, 23:53 anienie, o czyszczeniu broni zrodlo nie wspomina. Tekst wspomina tylko o zdążeniu przed nocą, jako warunek wymieniajac jedynie zwyciezenie. Odpowiedz Link Zgłoś
baloo Re: jest zycie po zyciu 12.01.04, 23:54 Poza tym nie znam sie z Bronia na tyle, by wypadalo mi ja czyscic przed snem. Odpowiedz Link Zgłoś
magdal_l Re: jest zycie po zyciu 12.01.04, 23:55 wszystko zależy od intepretacji, jak mawia babka od historii literatury ;) Odpowiedz Link Zgłoś
baloo Re: jest zycie po zyciu 12.01.04, 23:58 anienie, to jest tak zwana wiedza pozazdrodlowa. ;o) Odpowiedz Link Zgłoś
magdal_l Re: jest zycie po zyciu 13.01.04, 00:01 weźże się nie spieraj ze mną, zły dzień miałam, poleżę sobie na piasku, a Wy nie przeszkadzajcie sobie :) Odpowiedz Link Zgłoś
baloo Re: jest zycie po zyciu 13.01.04, 00:04 Wez mi nie wpieraj, ja sie nie spieram, ja prostuje. Mozesz sie na mnie wesprzec, a ja Cie nie odepre, ani nie przypre ;o) Odpowiedz Link Zgłoś
baloo Re: jest zycie po zyciu 13.01.04, 00:08 juz dawno ale co to ma do rzeczy ? ;o) Odpowiedz Link Zgłoś
magdal_l Re: jest zycie po zyciu 13.01.04, 00:09 absolutnie nic, dyskretnie zmieniam temat na bardziej kontrowersyjny ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aniela Re: jest zycie po zyciu IP: *.aster.pl / *.aster.pl 13.01.04, 00:11 aha nie krepujcie sie, udaje ze nie patrze ;) Odpowiedz Link Zgłoś
baloo Re: jest zycie po zyciu 13.01.04, 00:12 aha, jednakowoz ladna mamy dzis pogode ;o) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aniela Re: jest zycie po zyciu IP: *.aster.pl / *.aster.pl 13.01.04, 00:15 a nene przeciwnie, ja snieta jestem jakas. jesli teraz wyjde to rano beda o Was plotkowac ;) yhyh to wychodze! pa. Odpowiedz Link Zgłoś
magdal_l Re: jest zycie po zyciu 13.01.04, 00:16 pa aha, ja tez odczułam nagłą senność ;) Odpowiedz Link Zgłoś
baloo Re: jest zycie po zyciu 13.01.04, 00:18 aha, znaczy nadszedl juz czas na papierosa i niezobowiazujaca konwersacje ? Odpowiedz Link Zgłoś
magdal_l Re: jest zycie po zyciu 13.01.04, 00:20 albo na ostatniego tego wieczoru papierosa i sen? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kanuk Re: jest zycie po zyciu IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 13.01.04, 00:22 zadowalam sie dymem z drugiej reki( z cudzych pluc znaczy). czy moge stanac na zawietrznej ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kanuk Re: jest zycie po zyciu IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 13.01.04, 00:53 dziekuje, jeszcze sie szalikiem szkockim welnianym zawine, aby przesiakl dymem. bo nie wiadomo, kiedy sie znowu nadarzy okazja ? Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Kurcze, ale zycie nocne na plazy kwitnie 13.01.04, 08:25 I zeby jej nie bola. Poranna witaj zmiano, to zycie twe! Odpowiedz Link Zgłoś
viki2lav Re: Kurcze, ale zycie nocne na plazy kwitnie 13.01.04, 08:50 odbije kenkarte! opaske mam i lancuch tez juz przypiety! Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Kurcze, ale zycie nocne na plazy kwitnie 13.01.04, 08:56 Ha ha. A pisalem ci ze jakies jechalem samochodem od nas do was przez Baloolandie, to jak ze Drogi Zla wjechalimy do doliny swietego Kuby, to pojalem co ci Germanie tak ciagneli na te Italie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: v2l Re: Kurcze, ale zycie nocne na plazy kwitnie IP: 213.255.126.* 13.01.04, 09:43 ale sam nie zostales, czy Jakub Ci na imie i Kuba pil do Ciebie moze? hordy niemiaszkow nadal ciagna w te strony nic sie nie zmienia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kanuk Re: Kurcze, ale zycie nocne na plazy kwitnie IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 14.01.04, 05:38 no i to oni zamawiaja kieliszek wodki w barze na peronie kolejki podmiejskiej juz o 7 rano. tak przynajmniej , "tedeskami", nas z usmiechem barman okreslal. a mysmy celowo nie wyprowadzali go z bledu ! Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Nobowiesz, Viki 14.01.04, 07:58 Nie nie Kuba, val di San Giacomo sie chyba nazywa toto czym sie do LAgo de cos tam zjezdza, z tych ponurych tunelikow, gdzie tu i owdzie kupa sniegu nawet w lipcu, i tma slonce sie pokazuje, palemki tez rzeczy. Wtedy sie dirndl i lederhosy zmienia, krzyczy 'bella Italia', pyta o droge na Majorke i dopytuje o 'eine espresso' o niewlasciwej porze dnia. A, mozna krotkie gacie w palmy i papugi zalozyc. A takie Como to juz Afryka, bo niewatpliwie afrykanscy sa ludzie co na skrzyzowaniach stoja, sprzedaja rozne rzeczy, ewnetulanie myc chca szyby. I oto zesmy od czasow Hermana Cheruska i Odoakra walczyli. O korytarz na Majorke. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: v2l Re: Nobowiesz, Viki IP: 213.255.126.* 14.01.04, 08:13 Jak Como to Afryka, to w Rzymie poczujesz sie jak w Europie Wschodniej, Polacy, Rosjanie, Rumuni, pol Moldawii, dziwnie malo Czechow i Wegrow.Wczoraj godzine stalam w kolejce na poczcie, przede mna Ekaterina, za mna Mohamed a z pania w okienku klocila sie Mbanga...To lubie! Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Nobowiesz, Viki 14.01.04, 08:21 Akurat Rzym ma w tym wzgledzie stara i piekna tradycje, he he. Ciaglo co moglo. Taka, ehem, hyhy, Warszawa starozytnosci. Tylko architektura lepsza, dukty szybciej budowali, no i nie mieli Piskorskiego. Odpowiedz Link Zgłoś
viki2lav Re: Nobowiesz, Viki 14.01.04, 08:34 takiego P. to zawsze mozna zmienic, checi trzeba!!!a w Warszawie podobno sie kolorowo zrobilo, Wietkong? Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Nobowiesz, Viki 14.01.04, 08:43 A nie wiem. Rzadko bywam. Mozna wymienic, ale nie zmienic. Lece, bo ciur jeczy. Odpowiedz Link Zgłoś