basia! 12.03.02, 13:31 czy siedzieliście kiedyś w kącie ,tak za karę? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
basia! Re: a tak apropos kątów 12.03.02, 14:51 ignatz napisał(a): > Bo to raz... a za co? Odpowiedz Link Zgłoś
murena Re: a tak apropos kątów 12.03.02, 15:01 Ja na przykład za pytanie co pół minuty, ile do końca lekcji... Odpowiedz Link Zgłoś
ignatz Re: a tak apropos kątów 12.03.02, 15:04 Hej, murenko - jak tam proba generalna? Sorry za milczenie, jestem zajety "praca naukowa", cokolwiek by to mialo znaczyc. Odpowiedz Link Zgłoś
ignatz Re: a tak apropos kątów 12.03.02, 15:05 Ach, bylbym zapomnial - dostalem zalacznik pisany przez trzy godziny, nie martwcie sie :) Odpowiedz Link Zgłoś
murena Re: a tak apropos kątów 12.03.02, 15:09 Próba generalna? Oj, kiepsko, kiepsko... tematy, jak to się mawia, z sufitu. Ale co tam, żyję dalej. Znaczy, my, Murena. A co to jest praca naukowa? I czy to przeszkadza w siedzeniu na forum? Odpowiedz Link Zgłoś
ignatz Re: a tak apropos kątów 12.03.02, 15:12 Niestety, przeszkadza. A "praca naukowa" w moim wydaniu to rysowanie jakichs glupich masztow, tlumaczenie naukowych bredni i przpisywanie bezsensownych notatek. Odpowiedz Link Zgłoś
murena Re: a tak apropos kątów 12.03.02, 15:23 Cóż, moja praca naukowa ma tyle wspólnego z Twoją, że jest tak samo bez sensu... przypomniałeś mi, że właśnie muszę się nią zająć. Może wrócę wieczorem. Do zobaczenia. Cieszę się, że dostałeś 3-godzinny list, bo naprawdę nie miałabym ochoty pisać go od nowa... Odpowiedz Link Zgłoś
ignatz Re: a tak apropos kątów 12.03.02, 15:47 Jak zwykle, jestem pod wrazeniem Waszej tworczosci. Co dwie glowy, to nie jedna. I niejedna. Dlatego darujcie moje milczenie. W ramach przeprosin przesylam Wam, Murenko, moje wypociny. Nie czytac do konca, grozi oglupieniem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: murena Re: Idzie!!! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 12.03.02, 23:39 Ignatz, coś ty mi przysłał? To się nie chce otworzyć... Odpowiedz Link Zgłoś
murena Re: Teraz idzie normalne 13.03.02, 00:31 Człowieku, litości!!! Rozumiem z tego jedynie przecinki i spójniki. Pytałam o pracę naukową ogólnie, o definicję. Taki namacalny przykład mnie przerasta... Odpowiedz Link Zgłoś
murena Re: Teraz idzie normalne 13.03.02, 00:41 Oj, prawda... dlatego jestem w humanie. I dlatego też mam jutro test z Polski Jagiellonów... dlatego też życzę dobrej nocy. Do usłyszenia. Chcesz, to kogę przysłać Ci coś równie nudnego... Odpowiedz Link Zgłoś
ignatz Re: Teraz idzie normalne 13.03.02, 00:43 Dawaj! T nudy, oczywiscie. A poza tym - dobranoc. Zycze Wam kolorowych i zupelnie nienaukowych snow. Pa, Ignatz. Odpowiedz Link Zgłoś
ignatz Re: a tak apropos kątów 12.03.02, 15:03 Zebym to ja pamietal... Od mojego "ostatniego razu" minelo ponad dziesiec lat, i to grubo. Powody byly rozne - u babci na wakacjach a to obdarlismy z bratem czersnie z kory, a to uczylismy gasiatka plywac w gaszonym wapnie (tak, tak!), a to kure zasypalismy w pszenicy (jak umie dziobac ziarno to sie wydziobie na wierzch - nie moglismy jej potem znalezc chyba przez dwa dni. Migrowala, skubana), a to znowu spuscilismy traktor z gorki (zalozylem sie z bratem ze zmienie biegi w ursusie). W szkole lubilem zmieniac ludziom zawartosci tornistrow, grajac w pilke stluklo sie pare szyb. I takie tam, psotki niewinne... Odpowiedz Link Zgłoś
mreck Re: a tak apropos kątów 12.03.02, 15:56 Qrcze, taniej byłoby Ciebie odizolować? ;))) Odpowiedz Link Zgłoś
ignatz Re: a tak apropos kątów 12.03.02, 16:10 Eutanazja bylaby moim zdaniem, najtansza. Och, przypomnialem sobie - podpalilem kiedys asfaltowy chodnik przed moim blokiem - fajnie sie stopil. Robilem tez petardy domowej konstrukcji (trzy wybuchly mi w rekach), zreszta bawie sie w to czasem do dzisiaj. Bawilismy sie w stracanie poustawianych pudelek papierosow z wystaw w kioskach ruch (silne uderzenie piescia wystarczalo), palilismy pszczoly na swietych stosach owadziej inkwizycji, rzucalismy do wikszych kaluz kawalki asfaltu, zeby tylko zobaczyc jak fajnie pryska na boki (najbardziej mokry byl najwiekszym frajerem) i rzucalismy na straszliwe odleglosci (lub wysokosci) kulkami gliny doczepianymi do wierzbowych witek (raz wywalilem dziure na wylot w masce samochodu, bo "doprawilem" swoja kulke kamieniem. Ze o procy nie wspomne. Anie takiej babskiej w postaci rozgalezionego kijka, tylko zrobionej z dlugiego sznura z doczepinym posrodku lozem na kamienie lub kasztany (niesamowity zasieg!). Ale w ogole to bylem grzecznym dzieckiem... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fuego Re: a tak apropos kątów IP: *.man.lodz.pl 12.03.02, 16:12 ...grzecznym inaczej;)) Odpowiedz Link Zgłoś
ignatz Re: a tak apropos kątów 12.03.02, 16:15 Nieprawda! Oprocz petard wszystkie te uczynki popelnilem jeszcze przed I komunia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fuego Re: a tak apropos kątów IP: *.man.lodz.pl 12.03.02, 16:19 to fizycznie niemożliwe, żeby jeden człowiek miał tyle szalonych pomysłów;)) Przyznaj się-ile pań przedszkolanek w rubryce "adres zamieszkania" musi przez Ciebie wpisywać "Tworki";))) Odpowiedz Link Zgłoś
ignatz Re: a tak apropos kątów 12.03.02, 16:21 Zadna. Tylko moja wychowawczyni z pierwszej klasy podstawowki poszla po roku na urlop zdrowotny. Ale to nie przez mnie. Naprawde! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fuego Re: a tak apropos kątów IP: *.man.lodz.pl 12.03.02, 16:24 i tak Ci nie wierzę...;)))I na pewno one wszystkie obgadywały Cie w pokoju nauczycielskim;)))Czuję, że byłeś dla nich wyzwaniem wychowawczym;) Odpowiedz Link Zgłoś
oxycort Re: a tak apropos kątów 14.03.02, 04:13 Ja tam nie pamiętam żebym kiedykolwiek stał w kącie. :) Za to jakie dzisiaj dzieci są niedobre... Ech! Dwu_i_półletni brzdąc znajomego nasikał do nowej drukarki laserowej. Czysta brawura - drukarka włączona była... Odpowiedz Link Zgłoś
mreck Re: a tak apropos kątów 14.03.02, 07:59 mój kuzynek jak miał sześć nasikał, z okna, sąsiadowi na głowę. Jako powód podał, że sąsiad był łysy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: diabel Re: a tak apropos kątów IP: 195.116.223.* 14.03.02, 11:43 pamiętacie jeszcze takie strzelające odpustowe korki do pistoletów korkowych? podłożyliśmy kiedyś w klasie naszej pani od geografi pod nogi od krzesła. A że kobieta była słusznej wagi więc jak sobie usiadła to tak pi.... ze w całej szkole było słychać ale głośniej krzyczała nasza "dobra pani" Odpowiedz Link Zgłoś
basia! Re: a tak apropos kątów 14.03.02, 12:27 no dobra i co? żadnych "kątów" za te wybryki? bezsterowe wychowanie?;) Odpowiedz Link Zgłoś