emusia
25.06.04, 13:03
wróciłam do domu, z białej bluzeczce, plisowanej spodniczce granatowej,
kolanowkach opadajacych na czerne lakierki z orkąłymi noskami (tak na serio w
czarnej kiecce byłam i sandlakach) świadectwo niosąc na którym śrnie 4,0 (z
religią 4,07) i dyplomem-spryplomem za zajecie 1 miejsca w pamietnym
konkursie. juz oblałam je w pizzeri o wdziecznej nazwie jazz. tu gratulacje
skladac prosze. za to 4,0.