Dodaj do ulubionych

W podskokach

25.06.04, 13:03
wróciłam do domu, z białej bluzeczce, plisowanej spodniczce granatowej,
kolanowkach opadajacych na czerne lakierki z orkąłymi noskami (tak na serio w
czarnej kiecce byłam i sandlakach) świadectwo niosąc na którym śrnie 4,0 (z
religią 4,07) i dyplomem-spryplomem za zajecie 1 miejsca w pamietnym
konkursie. juz oblałam je w pizzeri o wdziecznej nazwie jazz. tu gratulacje
skladac prosze. za to 4,0.
Obserwuj wątek
    • nioszka Re: W podskokach 25.06.04, 13:13
      gratuluję.
      A z zachowania ile??
      • emusia Re: W podskokach 25.06.04, 13:15
        zachowanie wzorowe. chyba umre z tej dumy.
    • pierans Re: W podskokach 25.06.04, 13:17
      po pierwsze a)
      co to jest "śrnie"?
      po drugie a)
      dyplom-spryplom to jakaś nowa jakość
      po trzecie a)
      gratuluję za całego serca
      ;-*
      Emusia kochana, tak sie ładnie uczyła przez cały rok, pomimo wagarów.
      I aktywność wykazała w zajęciach pozalekcyjnych.

      A Kfiatkowska? jak jej cenzurka wygląda?
      • emusia Re: W podskokach 25.06.04, 13:18
        emusia po oblewaniu pisac nie potrawi. srednia to jest srnie :-)
        senkju wielkie :-*
        • nioszka Re: W podskokach 25.06.04, 13:25
          z literówek Emula jesteś the best :-) cel. jak nic :-)
          • emusia Re: W podskokach 25.06.04, 13:28
            znak moj rozpoznawczy to jest. bdziecie wiedzileli ze nikt sie pode mnie nie
            podszywa :-)
      • kwiat_paproci Re: W podskokach 26.06.04, 08:54
        pierans napisała:
        > A Kfiatkowska? jak jej cenzurka wygląda?
        4,28 średnia. Tylko niech Emusia nie mówi, że jestem kujon :-P
        A zachowanie wzorowe + dyplom za uczęszczanie na zajęcia koła języka
        łacińskiego i kultury antycznej, czemu się sama do tej pory dziwię
        P.S. A my opijaliśmy nasze świadectwa w knajpie o wdzięcznej nazwie "Gęsia
        Szyja". Słiit, prawda ?? ;-)
        • pierans Re: W podskokach 01.07.04, 13:34
          no bravo bravissimo!
          i to zachowanie, ba!
          Nasza Paprotka Hip hip Hurra!

          Dodatkowo Kfiatek zarobił 1000 pktów za koło kultury antycznej
          • kwiat_paproci Re: W podskokach 01.07.04, 20:31
            Co gorsze, to ja nawet teraz na to koło chodzę. Czy was to nie przeraża ??? (bo
            mnie tak)
            • piotr_c Re: W podskokach 02.07.04, 13:17
              Takie koła to mogą powodować niezwykłe efekty vide Sposób na Alcybiadesa :))
              • kwiat_paproci Re: W podskokach 02.07.04, 20:42
                jakie, napisz, bo nie czytałam. Jak to coś groźnego, to ja może lepiej
                zrezygnuję. My, całe 18 osób, mamy cel tylko jeden - jakiś mały indeksik
                wywalczyć na olimpiadzie i mieć maturę z głowy ;-)
                • piotr_c Re: W podskokach 03.07.04, 11:05
                  Kwiatku , nie czytałaś tej książkie ??!!!
                  Jestem wstrząśnięty, pomijając fakt że to jest naprawdę fajna historia to to
                  jest lektura. Jak ci się udało ją ominąć? A może już nie jest? Zbyt wiele
                  zdradza z natury nauczycieli :))
                  • kwiat_paproci Re: W podskokach 03.07.04, 12:33
                    u mnie nie była. Nawet nie wiem, w której klasie mogłaby być. Ja mam lektury
                    tylko takie:
                    Homer "Iliada", "Odyseja",
                    Wergiliusz "Eneida",
                    Swetoniusz "Żywoty cezarów",
                    Owidiusz "Metamorfozy",
                    Apulejusz "Złoty osioł", itd.
                    Już nawet nie wspominam o tym, że połowy z tych książek nigdzie nie można
                    dostać...
                    • emusia Re: W podskokach 03.07.04, 13:49
                      e to aj w tym roku mialam tylko odprawe posłów greckich i makbeta ktorych nie
                      przeczytalam.
                      • piotr_c Alcybiades 03.07.04, 14:48
                        Pozwolilem sobie skopiowac taki maly kawaleczeka na przynete, z pewnej
                        prywatnej strony


                        "Sposób na Alcybiadesa" Edmund Niziur"

                        (...) A tak oczywiście przytaknął Wątłusz chciałem wam sprzedać komplet
                        sposobów.
                        A co byś powiedział, gdybyśmy
                        kupowali sposoby ba sztuki?
                        Na sztuki?
                        No powiedzmy, na razie jeden tylko sposób. Na przykład na Żwaczka.
                        To jest możliwe, ale nie za czterdzieści siedem złotych i dziesięć groszy
                        Żwaczek jest wart co najmniej półtora tatusia.
                        A Dziadzia?
                        Dziadzia tyle samo.
                        Oszalałeś chyba. Chciałeś nam przecież sprzedać komplet za trzech tatusiów, a
                        teraz żądasz za jednego goga półtora tatusia.
                        Od sztuki liczy się więcej powiedział niewzruszony Wątłusz komplet zawsze
                        idzie taniej.
                        Wiesz, że możemy dać tylko czterdzieści siedem i dziesięć groszy.
                        Nie ma o czym mówić wzruszył ramionami Wątłusz Za tę śmieszną kwotę nie
                        kupicie żadnego sposobu.
                        Nawet na Faralę?
                        Ho! Ho! Na Faralę! Farala to nie byle kto!
                        Nawet na panią Kalino?
                        Pani Kalino jest warta co najmniej dwa razy tyle. Inni też.
                        Więc na nikogo?
                        Na nikogo... to znaczy... Wątłusz zawahał się i uśmiechnął pogardliwie za
                        te pieniądze mógłbym najwyżej sprzedać sposób na Alcybiadesa.
                        Milczeliśmy. Propozycja była równie śmieszna , jak upokarzająca. Wystarczyło
                        wiedzieć, kim był w naszej budzie Alcybiades. Postać starego profesora
                        historii. Misika, zwanego Alcybiadesem, o pobrużdżonej łysinie, obwisłych
                        ramionach i wiecznie wygniecionym ubraniu, patrzącego w milczeniu zza grubych
                        okólarów, była w naszej szkole uosobieniem niezaradności i poczciwości
                        gogicznej. (...)"
                        Jest to wspaniała książka, którą czyta się jednym tchem. Jak
                        większość książek pana Edmunda Niziurskiego jest owiana tajemnicą i podczas
                        czytania nie wiemy co naprawdę może się zdarzyć naszym bohaterom.Główni
                        bohaterowie o uczniowie klasy ósmej A, którzy mając dość nauki postanawiają
                        znalezć sposób na te niedogodności. W końcu udaje im się odnaleZć odpowiednią
                        osobę, która może im pomóc. Lecz potrzebne są pieniądze, których bohaterowie
                        wiele nie posiadają. Gdy udaje im się zebrać nie wielką kwotę 47 złotych i 10
                        groszy, dokonują zakupu jednego ze sposobu na goga historyka prof. Misiaka
                        zwanego Alcybiadesem.I co z tego wyniknie. Czy kłamstwo wyjdzie na jaw? A
                        Ciamcia, Słaby, Pędzel i Zasępa osiągną zamierzony cel, dowiecie się czytając
                        tę zajmującą lekturę.



                        • kwiat_paproci Re: Alcybiades 03.07.04, 19:56
                          Po co czytać, jak ja to wszystko lajf mam. Takie reality szoł. I na wszystkich
                          nauczycieli też już sposoby znam ;-)
                          (przeczytam, ale dopiero jak przebrnę przez wszystkie obowiązkowe, zaległe i
                          przyszłe lektury)
                          • piotr_c Re: Alcybiades 04.07.04, 09:08
                            Jak przeczytasz to wlasnie o to chodzilo. A sadzisz ze w czasach jak Niziurski
                            chodzil do szkoly to bylo inaczej??:)
    • fdj Re: W podskokach 25.06.04, 13:29
      emusia napisała:

      > wróciłam do domu, z białej bluzeczce, plisowanej spodniczce granatowej,
      > kolanowkach opadajacych na czerne lakierki z orkąłymi noskami

      Kurde i już nie moge się skupić na pracy, no.
      • emusia Re: W podskokach 25.06.04, 13:31
        o to chodziło :-)
        • babcia_walentyna Re: W podskokach 25.06.04, 13:33
          a wy bachory nieznośne do nauki! powściągliwość i praca! tylko to Was
          wyprowadzi na prostą ;)
          • Gość: magdala Re: W podskokach IP: *.icpnet.pl 02.07.04, 16:05
            Gratulacje dziewczyny!! :)
            • tato1966 Re: W podskokach 04.07.04, 01:08
              sssssszzzzztery zzzzzzeroooo? A dla kogo???????
              • pierans Re: W podskokach 05.07.04, 10:10
                dla naszych, Tatku, dla naszych ;-D

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka