30.07.02, 15:23
jest po 15 więc chyba można zakopać ciurka
moze otworzymy knajpę?
gdzie będziemy serwować kawę popołudniową
i oczywiście kolorowe drinki z parasolkami
co po wiecie na nazwę CUKIER ?
wszystko cukierkowo słodkie?
kostki cukru zwisające u powały
i dekarz wyskakujący z cukierniczki ??
Obserwuj wątek
    • istota Re: knajpa? 30.07.02, 15:25
      uroczy i słodziutki dekarz oczywiście
      i kelnerki w strojach tematycznych
      • aniela_ Re: knajpa? 30.07.02, 15:29
        wyrafinowani jak cukier w kostkach ;)
        • baloo1 Re: knajpa? 30.07.02, 15:36
          Czy beda ciastka posypane cukrem pudrem i wata cukrowa ?

          No i prawdziwy rum z prawdziwej trzciny cukrowej ?
          • maga34 Re: knajpa? 30.07.02, 15:38
            i buraki muszą być koniecznie cukrowe ;)
          • misiania Re: knajpa? 30.07.02, 15:38
            A jeśli ktoś (hm, chrząkam znacząco, skromnie oczęta mrużąc) jest przepełniony
            słodyczą naturalną, to będzie mógł wejść do takiej wyrafinowanej knajpy?
            • maga34 Re: knajpa? 30.07.02, 15:39
              mówisz o cukrzyku? ;)
          • aniela_ Re: knajpa? 30.07.02, 15:39
            i cukier w kostkach (uparłam się) w charakterze bombonierki taniej?
            • maga34 Re: knajpa? 30.07.02, 15:44
              aha i woda w kolanach w charakterze oryginalnych naczyń :)
              • aniela_ Re: knajpa? 30.07.02, 16:00
                aha i słoma w butach. niczego nie udająca :) naniosę jej trochę żeby miękciej
                było siedzieć.
    • rigel Re: knajpa? 30.07.02, 15:51
      a czy będzie wolno polizać kelnerki? ;)
      • baloo1 Re: knajpa? 30.07.02, 15:59
        rigel napisał:

        > a czy będzie wolno polizać kelnerki? ;)

        Tylko w ograniczonym stopniu, niestety... miod w uszach, mianowicie, owszem.
        Wiecej slodyczy w nich nie ma.
      • ellen Re: knajpa? 30.07.02, 15:59
        Ha, coś takiego, rigel nie poznaję Cię...
        • aniela_ Re: knajpa? 30.07.02, 16:01
          aha moze to nie nasz rigel? naszego wciagnelo morze czerwone jak niegdys wojska
          faraona?
          • ellen Re: knajpa? 30.07.02, 16:02
            nasz był skromny, obce mu były ziemskie rozkosze, uduchowiony wręcz był i oczy
            miał wzniesione ku górze (w niebo) a nie w dół (na nogi kelnerek)
            • rigel Re: knajpa? 30.07.02, 16:04
              hehehe... ani teraz ani przedtem nie byłem WASZ :)
              i wcale nie interesują mnie nogi kelnerek :)
            • aniela_ Re: knajpa? 30.07.02, 16:04
              eee, jako że z wyzszoscią go traktując dyndałam nad sufitem miałam nadzieje że
              oczy ma w dół spuszczone raczej....
              • ellen Re: knajpa? 30.07.02, 16:08
                w dekolt?
                Fetyszyści są wśród nas...
                • aniela_ Re: knajpa? 30.07.02, 16:09
                  brzydzę się wszelkimi podtekstami
                  fuuj
                  pojde już bo atmosfera przestaje mi odpowiadac
                  • rigel Re: knajpa? 30.07.02, 16:15
                    aniela_ napisała:

                    > pojde już bo atmosfera przestaje mi odpowiadac

                    pozwolisz, że pójdę za Toba Aniele, w końcu to dla Ciebie porzuciłem morze
                    czerwone, parasolki i całą resztę...

                    odchodze dzisiaj ze czcią nadeptując cień Anieli
                • oxycort Re: knajpa? 30.07.02, 16:10
                  Aha, tacy właśnie są mężczyżni. MówiłAM. Typowe.
                • rigel Re: knajpa? 30.07.02, 16:11
                  ellen napisała:

                  > Fetyszyści są wśród nas...

                  w oczy ich chciałem spojrzeć inteligencnji się dopatrując...

                  Aniele, jak przelatywałas nade mną, wzrok mój nienawykły do TAKICH widoków
                  skromnie spuszczałem
    • istota Re: knajpa? 31.07.02, 07:57
      witam o środowym poranku
      środa czyli prawie weekend, to chyba można od rana w knajpie siedzieć
      kawusia jest super zmrożona, ktoś ma ochotę?
      • istota Re: knajpa? 31.07.02, 08:04
        jak przystało na knajpę tego typu kawa musi być z cukrem
        jeśli ktoś pija bez to też musi być sugar, tyle że sugar free ;)
        • maga34 Re: knajpa? 31.07.02, 08:19
          dzień dobry :)
          poproszę małą czarną sugar free i cukier w kostkach do pogryzania
          • istota Re: knajpa? 31.07.02, 08:20
            cześć Maga
            kurcze, kto otworzył bombonierkę, miała być łapówką
            • maga34 Re: knajpa? 31.07.02, 08:22
              czesć Istotko :)
              łapówką? a dla kogo i za co? czyżby chcieli koncesję odebrać ?
              • muniekj Re: knajpa? 31.07.02, 08:29
                Witam wszystkich i nawet Istotę dokuczliwą strasznie .
                Poproszę kawcię małą bo mnie ponoć głowa boli :)
              • misiania Re: knajpa? 31.07.02, 08:29
                Melduję się. Ze skrzynką redbulli - może uda się wzmocnić zmaskulinizowaną
                część plaży i dzisiaj chłopaki nie wymiękną? Nie zostawią kobiet samych, bez
                wsparcia silnych, męskich ramion. Czego sobie i wszystkim paniom życzę:)
                • istota Re: knajpa? 31.07.02, 08:50
                  dobry ten red bul taki zimny
                  proszę bardzo, dla wszystkich których boli głowa jest kawa, red bull, i coś
                  jeszcze się znajdzie póki nie odebrali nam koncesji
              • istota Re: knajpa? 31.07.02, 08:37
                aaa koncesje chcieli odebrać.
                I to w związku z tym miała być łapówka.
                Ale czemu chcieli odebrać?
                że niby głośno jest, że jakieś awantury z dekarzami (a raczej ich brakiem), że
                zgorszenie bo się niektórzy na widoku publicznym pół-nago opalają
                • istota Re: knajpa? 31.07.02, 08:38
                  nie ma to jak probemy od samego rana no i gdzie mi to podpisuje??
                  czyżby znowu atak autopsji? i dzisiaj wiadro cynowe niezbędne będzie?
                  • maga34 Re: knajpa? 31.07.02, 08:47
                    autopsja tak łatwo nie odpuszcza, wiem to z doswiadczenia ;)
                    hałasy?, jakie hałasy, tu tylko morze szumi ciut głosno
                    • istota Re: knajpa? 31.07.02, 08:54
                      aha, morze szumi za głośno, szczególnie dla tych których boli głowa
                      • maga34 Re: knajpa? 31.07.02, 08:56
                        i mewy tak tupią...ale czy to jest powód żeby zabierać koncesję???
                        • misiania Re: knajpa? 31.07.02, 08:57
                          Mewy jak mewy, ale ten kot tak tupie i tupie, aż echo w czaszce słyszę...
                      • muniekj Re: knajpa? 31.07.02, 09:02
                        istota napisała:

                        > aha, morze szumi za głośno, szczególnie dla tych których boli głowa
                        ??????????????????? zawsze ta sama dokuczliwa wstręciucha.
                        • istota Re: knajpa? 31.07.02, 09:04
                          wstręciucha? głowa? czy to jej wina że boli?
                          ona też cierpiąca jest i trzeba ją zrozumieć
                  • Gość: ugugunan Joke... IP: 2.4.STABLE* / 10.10.0.* 31.07.02, 08:47
                    Dzieńdoberek!

                    Przychodzi facet do sklepu: "Czy jest cukier w kostkach?"...
                    "Nie" - odpowiada ekspedientka...
                    "A jakieś inne praliny dla teściowej?"...

                    Czuwaj!
    • e.silver Re: knajpa!!!! ;))))) 31.07.02, 08:47
      witam, witam, co dziś serwuje się i czyimi łapkami?

      na wszelki wypadek od razu: one black sugar free with milk ;)))
      • Gość: ugugunan Makumba... IP: 2.4.STABLE* / 10.10.0.* 31.07.02, 08:51
        e.silver napisała:

        > na wszelki wypadek od razu: one black sugar free with milk ;)))

        Jedną czarnulkę, bez cukrzycy i podczas laktacji?

        Będzie ciężko... Ale poszperam w moim haremie...

        Czuwaj!
        • aniela_ Re: Makumba... 31.07.02, 08:56
          hyhy nie tlumaczysz Ty czasem stron o chemicznym bezpieczenstwie?
          poznaję ten sam lwi pazur
          • Gość: ugugunan Eleganckie paznokietki... IP: 2.4.STABLE* / 10.10.0.* 31.07.02, 09:04
            aniela_ napisała:

            > hyhy nie tlumaczysz Ty czasem stron o chemicznym bezpieczenstwie?
            > poznaję ten sam lwi pazur

            Strony o bezpieczeństwie chemicznym omijam szerokim łukiem... Tak jak niektórzy
            gabinety stomatologów... Jaki pazur? Wczoraj byłem u pedicurzystki... *-)

            Czuwaj!
            • aniela_ Re: Eleganckie paznokietki... 31.07.02, 09:09
              >
              > Strony o bezpieczeństwie chemicznym omijam szerokim łukiem... Tak jak
              niektórzy
              >
              > gabinety stomatologów...

              yhy nie wypada obgadywać piotra_C pod jego nieobecnosc.

              a. zmanierowana
      • istota Re: knajpa!!!! ;))))) 31.07.02, 08:52
        wybacz Silver, ale tu ostatnio sezon urlopowy i w związku z tym we własnym
        zakresie zarówno obsługa jak i zaopatrzenie.
        Black sugaru nie ma niestety, ale dzisiaj jest red bull. może być zastępczo?
        • Gość: ugugunan Knajpa? *-) IP: 2.4.STABLE* / 10.10.0.* 31.07.02, 08:57
          istota napisała:

          > Black sugaru nie ma niestety, ale dzisiaj jest red bull. może być zastępczo?

          Na Boga! Serwujecie również indiańskich wodzów? Toż to regularny, luksusowy dom
          schadzek... Knajpa to tylko przykrywka - co widać po mizernym
          asortymencie...

          Czuwaj!
          • misiania Re: Knajpa? *-) 31.07.02, 08:59
            Czym chata bogata!
          • istota Re: Knajpa? *-) 31.07.02, 09:02
            dom schadzek?
            może jeszcze towarzystwo wzajemnej adoracji
            to dobrze że zużyliśmy tą bombonierkę co miała być łapówką
            musimy jeszcze wypić tanie wino które miało być dodatkiem do łapówki
            i rozejść się w cztery strony świata, nie możemy wszak takiego stanu rzeczy
            tolerować
            • aniela_ Re: Knajpa? *-) 31.07.02, 09:08
              aha ja pojde gorą a Ty doliną
            • Gość: ugugunan Nie zamykajcie przybytku... IP: 2.4.STABLE* / 10.10.0.* 31.07.02, 09:09
              istota napisała:

              > dom schadzek?
              > może jeszcze towarzystwo wzajemnej adoracji
              > to dobrze że zużyliśmy tą bombonierkę co miała być łapówką
              > musimy jeszcze wypić tanie wino które miało być dodatkiem do łapówki
              > i rozejść się w cztery strony świata, nie możemy wszak takiego stanu rzeczy
              > tolerować

              Nie czyńcie pochopnych kroków... Domy schadzek są bardzo pożyteczne i
              ekologiczne... Poproszę małą białą... I żeby była słodziutka - nie cierpię
              cierpkich...

              Czuwaj!
    • baloo1 Re: knajpa? 31.07.02, 09:17
      Przylaczam sie do druha ugugunana : nie zamykajcie tego przybytku, milo tu ..

      Czy moglbym poprosic o jakas slodka i cieplutka kawe z mlekiem ?

      I moze jeszcze jakis specyfik przeciwko ziewaniu i opadajacym powiekom, jesli
      mozna.
      • misiania Re: knajpa? 31.07.02, 09:20
        Przypuszczam, że słodka i cieplutka oraz kawa z mlekiem świetnie przeciwdziała
        opadającym powiekom;)
        • aniela_ Re: knajpa? 31.07.02, 09:22
          lepszy jest tylko klej i zapałki. służę.
          • Gość: ugugunan Re: knajpa? IP: 2.4.STABLE* / 10.10.0.* 31.07.02, 09:25
            aniela_ napisała:

            > lepszy jest tylko klej

            Sugeruję "gumę arabską"... Żyjemy w dobie AIDS...

            Czuwaj!
          • baloo1 Re: knajpa? 31.07.02, 09:26
            Klej i zapalki to dzialania ekstremalne. Chodzilo mi o jakis lagodniejszy
            specyfik , ktory umozliwilby wyciagniecie reki po slodka i cieplutka kawe z
            mlekiem. Na razie nawet do tego nie jestem zdolny. Buuuuuuuuuu !
            Moze poszczucie redbullem pomogloby ?
            • Gość: ugugunan Indians... IP: 2.4.STABLE* / 10.10.0.* 31.07.02, 09:31
              baloo1 napisał:

              > Klej i zapalki to dzialania ekstremalne. Chodzilo mi o jakis lagodniejszy
              > specyfik , ktory umozliwilby wyciagniecie reki po slodka i cieplutka kawe z
              > mlekiem. Na razie nawet do tego nie jestem zdolny. Buuuuuuuuuu !
              > Moze poszczucie redbullem pomogloby ?

              Wódz jest zajęty... Zabawia na pięterku powabną niewiastę... Polecam w
              zastępstwie Power Horse'a... Też czerwonoskóry...

              Czuwaj!


          • e.silver Re: knajpa? 31.07.02, 09:27
            no nie, żeby brak 2 przecinków stworzył zaraz dom schadzek? ;)))))))
            coraz bardziej się mi tu podoba ;)))
            • baloo1 Re: knajpa? 31.07.02, 09:29
              e.silver napisała:

              > no nie, żeby brak 2 przecinków stworzył zaraz dom schadzek? ;)))))))
              > coraz bardziej się mi tu podoba ;)))

              Silver, chyba cos mi umknelo, ale nieprzytomny jestem zupelnie ...
              Na ktory post mam patrzec, aby zrozumiec ?
              • misiania Re: knajpa? 31.07.02, 09:31
                A co tu jest do rozumienia? Trzeba chyba zarejestrować działalność gospodarczą.
                • e.silver Re: knajpa? 31.07.02, 09:33
                  może ktoś juz ma, to by podpiąć się ;) mniej latania po urzędach i takich tam
                  sądach :)
                  • misiania Re: knajpa? 31.07.02, 09:35
                    aha jakiś dekarz co ma własną firmę by się przydał nam
              • e.silver Re: knajpa? 31.07.02, 09:32
                gdzieś wyzej Baloo, czytałam całość :)

                Tłumaczenie z ang. kolegi o niewymawialnym dla mnie nicku, zaczynającym się
                na "u"... z prośby o kawę od razu harem, nono ;)))
                • baloo1 Re: knajpa? 31.07.02, 09:35
                  e.silver napisała:

                  > gdzieś wyzej Baloo, czytałam całość :)
                  >
                  > Tłumaczenie z ang. kolegi o niewymawialnym dla mnie nicku, zaczynającym się
                  > na "u"... z prośby o kawę od razu harem, nono ;)))

                  Aha. Ale to nie jest sprawa interpunkcji tylko chleba, ktoy glodnemu na mysli
                  zalegl byl ;o)

                  • e.silver Re: knajpa? 31.07.02, 09:39
                    no tak, to on baaardzo głodny ten kolega, jak od razu cały harem... ;)))
                    • baloo1 Re: knajpa? 31.07.02, 09:44
                      e.silver napisała:

                      > no tak, to on baaardzo głodny ten kolega, jak od razu cały harem... ;)))

                      A moze to nie z glodu, lecz z lakomstwa ? Znam to uczucie ...
                      ;oD
                • Gość: ugugunan *-) IP: 2.4.STABLE* / 10.10.0.* 31.07.02, 09:41
                  e.silver napisała:

                  > gdzieś wyzej Baloo, czytałam całość :)
                  >
                  > Tłumaczenie z ang. kolegi o niewymawialnym dla mnie nicku, zaczynającym się
                  > na "u"... z prośby o kawę od razu harem, nono ;)))

                  Mam znajomego logopedę... Mogę skontaktować...

                  Ja tylko wyłożyłem kawę na ławę - jak mawia lud... A' propos do małej białej
                  poproszę dwie kostki lodu i trzy kostki lodu - jestem taki napalony... Ach te
                  upały... Macie coś zapalić? Kawa bez papierosa to jak wesele bez muzyki...

                  Czuwaj!
                  • e.silver Re: *-) 31.07.02, 09:44
                    Gość portalu: ugugunan napisał(a):

                    > Mam znajomego logopedę... Mogę skontaktować...

                    Raczej okulistę wolę, bo to problem z pozbieraniem literek w całość ;))
                    • baloo1 Re: *-) 31.07.02, 09:45
                      e.silver napisała:

                      > Gość portalu: ugugunan napisał(a):
                      >
                      > > Mam znajomego logopedę... Mogę skontaktować...
                      >
                      > Raczej okulistę wolę, bo to problem z pozbieraniem literek w całość ;))

                      Czy zamiast okulisty moze byc ktos po weekendowym kursie dekarskim ?
                      • e.silver Re: *-) 31.07.02, 09:47
                        baloo1 napisał:

                        > Czy zamiast okulisty moze byc ktos po weekendowym kursie dekarskim ?

                        JAAASNE ;))))
            • aniela_ Re: knajpa? 31.07.02, 09:30
              aha diabeł twki w przecinkach, jak mówi ludowa mądrość.
            • maga34 Re: knajpa? 31.07.02, 09:36
              szłam sobie do knajpy na jednego słodkiego, a tu proszę dom schadzek ;), ale zamówienia zasadniczo
              nie zmieniam, może być ten wódz...
        • piotr_c Re: knajpa? 31.07.02, 09:30
          Dzień dobry

          Czy zaopatrzyliście się już w sprzęt dla plażowiczów
          wyborcza.gazeta.pl/info/artykul.jsp?xx=954151&dzial=011401
          Myślę że w związku z deficytem dekarzy to MASAŻYSTA STÓP FS-100 (105 zł) będzie
          jak znalazł. Nie przeszkadza w pisaniu na klawiaturze

          P. podskakujacynaskoczkuPIRANII
          • aniela_ Re: knajpa? 31.07.02, 09:33
            to Ty piotrzeC?
            • piotr_c Re: knajpa? 31.07.02, 10:02
              Tak ja. w skakania PIRANII
              to Jestem trakcie na
          • baloo1 Re: knajpa? 31.07.02, 09:41
            piotr_c napisał:

            > Dzień dobry
            >
            > Czy zaopatrzyliście się już w sprzęt dla plażowiczów
            > <a href="wyborcza.gazeta.pl/info/artykul.jsp?
            xx=954151&dzial=011401"targ
            > et="_blank">wyborcza.gazeta.pl/info/artykul.jsp?xx=954151&dzial=011401</a>
            > Myślę że w związku z deficytem dekarzy to MASAŻYSTA STÓP FS-100 (105 zł)
            będzie
            >
            > jak znalazł. Nie przeszkadza w pisaniu na klawiaturze
            >
            > P. podskakujacynaskoczkuPIRANII

            Kupuje wszystko , jak leci. Poprosze tylko o zamiane Masazysty stop FS-100 (105
            zl) na Tajke. Jednak.
            • Gość: ugugunan Mayka from Bangkok... IP: 2.4.STABLE* / 10.10.0.* 31.07.02, 09:52
              baloo1 napisał:

              > Kupuje wszystko , jak leci. Poprosze tylko o zamiane Masazysty stop FS-100
              (105
              >
              > zl) na Tajke. Jednak.

              Klient nasz pan - płaci i wymaga... Jest jedna Tajka o imieniu Mayka -
              rozciągnięta jak krówka ciągutka i bardzo pociągająca... Wczoraj przyjechała
              pociągiem - jeszcze cieplutka... Reflektuje pan? Liczy się refleks - jest wielu
              chętnych...

              Czuwaj!


              • baloo1 Re: Mayka from Bangkok... 31.07.02, 10:54
                Taaaaa, rozciagnieta Tajka ....
                szczerze mowiac, mialem nadzieje na cos mniej uzywanego ...

                Przynajmniej nie jest juz przetarta lub/i wyblakla , czy nie daj Boze -
                cerowana, dziergana lub z podciaganymi oczkami ?

                B. - nagle podejrzliwy i wybrzydzajacy
                • Gość: ugugunan Zastępy moich pracowników są elitarne... IP: 2.4.STABLE* / 10.10.0.* 31.07.02, 11:32
                  baloo1 napisał:

                  > Taaaaa, rozciagnieta Tajka ....
                  > szczerze mowiac, mialem nadzieje na cos mniej uzywanego ...
                  >
                  > Przynajmniej nie jest juz przetarta lub/i wyblakla , czy nie daj Boze -
                  > cerowana, dziergana lub z podciaganymi oczkami ?
                  >
                  > B. - nagle podejrzliwy i wybrzydzajacy

                  Mówiąc "rozciągnięta" miałem raczej na myśli jej ponadprzeciętne umiejętności
                  gimnastyczne... Kobieta guma - you know... Twoja podejrzliwość godzi w
                  reputację mojego pensjonatu... Gwarantuję wykwalifikowany personel i bardzo
                  wysoką jakość usług...

                  O naszym profesjonaliźmie najlepiej wpisy klientów w naszej księdze
                  pamiątkowej... Proszę bardzo... <dłoń wskazuje stolik przy barku, na którym
                  leży wielka księga, obok której stoi naczynko z inkaustem i leży gęsie pióro>...

                  Za jakość ręczę honorem... Na słowie harcerza polegaj jak na Zawiszy...

                  Czuwaj!

                  • Gość: ugugunan Love hungry man... IP: 2.4.STABLE* / 10.10.0.* 31.07.02, 11:40
                    Gość portalu: ugugunan napisał:

                    > O naszym profesjonaliźmie najlepiej wpisy klientów...

                    Wmiast napisać:

                    > O nasym prfesjonaliżmie najlepiej zaświadczą entuzjastyczne wpisy klientów...

                    Głód jest tak wielki, że zaczynam zjadać własne słowa...

                    Ugugunan - zdesperowany...

                    Czuwaj! <ledwie słyszalne, zagłuszane burczeniem dobiegającym z układu
                    pokarmowego>...
                    • ugugunana Re: Love hungry man... 31.07.02, 11:58
                      Gość portalu: ugugunan napisał(a):

                      > > O nasym prfesjonaliżmie najlepiej zaświadczą entuzjastyczne wpisy klientów
                      > ...

                      Oszukałem głód na tyle, że nie zjadam już całych wyrazów - zadowalając się
                      jedynie pojedynczymi literami...

                      Czuwaj!
                      • baloo1 Re: Love hungry man... 31.07.02, 12:05
                        ugugunana napisał:

                        > Gość portalu: ugugunan napisał(a):
                        >
                        > > > O nasym prfesjonaliżmie najlepiej zaświadczą entuzjastyczne wpisy kli
                        > entów
                        > > ...
                        >
                        > Oszukałem głód na tyle, że nie zjadam już całych wyrazów - zadowalając się
                        > jedynie pojedynczymi literami...
                        >
                        > Czuwaj!

                        Szkoda, ze jezyk polski ma tylko trzy rodzaje "z" ... ;oD .Moge podeslac
                        optyka z ukonczonym kursem dekarskim ;oD

                        Co do jakosci zakladu , to oczywiscie cofam wszelkie zastrzezenia i uwagi nie
                        na miejscu. Kobieta-guma jest rzeczywiscie bardzo bardzo .. i slodka i ciepla i
                        kawa z mlekiem i rzeczywiscie rozciagnieta do granic ... no i bardzo "safe"
                        przy okazji (ale to jest chyba immanentna cecha kobiet-gum , przypuszczam).

                        Dzieki i czuwaj !
    • maga34 Re: stawiam kolejkę 31.07.02, 10:00
      ponieważ jest to już ostatni dzień mojej pracy przed długim urlopem stawiam wszystkim kolejkę :)))
      proszę bardzo zamawiajcie bez krępacji, firma płaci ;)
      i życzę wszystkim łagodnych ciurków, dających sobie łatwo oczy zamydlić
      • ellen Re: stawiam kolejkę 31.07.02, 10:01
        Colę, colę z prądem poproszę!
        • misiania Re: stawiam kolejkę 31.07.02, 10:05
          Szarlotkę z lodem!
          • istota Re: stawiam kolejkę 31.07.02, 10:16
            szarlotka - znaczy żubrówka? z sokiem jabłkowym, lodem i cytryną? czy cynamon
            też ma być? proszę bardzo - przechodziłam obok baru to pomyślałam że wezmę Ci
            bo na jakiegoś dekarza się doczekać, eh....
            a dla mnie tematycznie do nazwy lokalu drink o niewątpliwie wiele mówiącej
            nazwie: sugar on the beach
            • misiania Re: stawiam kolejkę 31.07.02, 10:29
              Tak, tak! Taką szarlotkę misianie lubią najbardziej:) Bez cynamonu.
            • muniekj Re: stawiam kolejkę 31.07.02, 10:38
              Jacie jednak źle się czuje czy są drinki dla tych co jak patrzą na dzidę to
              wymiotują za pozwoleniem??
              • maga34 Re: stawiam kolejkę 31.07.02, 10:41
                a co jak wymiotują bez pozwolenia?? i czy musisz patrzeć na tę dzidę, po co się katujesz??
                • istota Re: stawiam kolejkę 31.07.02, 11:33
                  a z dzidami nie jest tak jak z toporami wojennymi? nie można ich zakopać?
        • piotr_c Re: stawiam kolejkę 31.07.02, 10:08
          A pod jakim napięciem ten prąd?
          • aniela_ Re: stawiam kolejkę 31.07.02, 10:12
            dla mnie dobre słowo jakieś. samym słowem bowiem żyję.
            • maga34 Re: stawiam kolejkę 31.07.02, 10:16
              dobre słowo? zaraz sprawdzę w karcie czy serwują tu takowe, a tymczasem :))) służę
      • Gość: ugugunan piję kolejkę... IP: 2.4.STABLE* / 10.10.0.* 31.07.02, 10:07
        maga34 napisała:

        > ponieważ jest to już ostatni dzień mojej pracy przed długim urlopem stawiam
        wsz
        > ystkim kolejkę :)))
        > proszę bardzo zamawiajcie bez krępacji, firma płaci ;)
        > i życzę wszystkim łagodnych ciurków, dających sobie łatwo oczy zamydlić

        Dziękuję - chętnie skorzystam... Log, Log... <łapczywie łykając zacne double
        whisky on the rocks>...

        Na długim urlopie, życzę wszystkiego najdłuższego...

        Czuwaj!
        • maga34 Re: piję kolejkę... 31.07.02, 10:11
          proszę, proszę cola dla ellen, szarlotka dla Misiani, zaopatrzone i w prąd i w lód
          Ugu, a czy mogę pożyczyć Twój wielofunkcyjny scyzoryk, bo mam problem z pakowaniem - torba nie chce
          już niczego pomiescić :)
          • aniela_ Re: piję kolejkę... 31.07.02, 10:13
            dekarza zwiń w rulonik i przypnij na zewn.
            • maga34 Re: piję kolejkę... 31.07.02, 10:17
              hmmm, nie wiem czy jest sens wozić drzewo do lasu ;) na miejscowych dekarzy liczę
              • istota Re: piję kolejkę... 31.07.02, 10:20
                lepiej na miejscowych, na plażowych kompletnie liczyć nie można
              • aniela_ Re: piję kolejkę... 31.07.02, 10:21
                a dokąd udajesz sie na urlop
                • maga34 Re: piję kolejkę... 31.07.02, 10:26
                  nad morze jadę, nad Bałtyk konkretnie, i własnie sobie uswiadomiłam, że dekarze będą
                  miejscowo-plażowi, to źle czy dobrze ?
                • misiania Re: piję kolejkę... 31.07.02, 10:26
                  też ciekawa jestem, a rączkę po następnego drinka wyciągam nieśmiało
          • Gość: ugugunan Swiss made... IP: 2.4.STABLE* / 10.10.0.* 31.07.02, 10:22
            maga34 napisała:

            > Ugu, a czy mogę pożyczyć Twój wielofunkcyjny scyzoryk, bo mam problem z
            pakowan
            > iem - torba nie chce
            > już niczego pomiescić :)

            Twój uśmiech mnie rozbroił... Proszę weź... <wyciągnięta ręka ze szwajcarskim
            super, ekstra, mega , giga... uniwersalnym cyzykiem>... Tylko do zwrotu...
            Nie naciskaj czerwonego przycisku, bo otworzysz spadochron...

            Zresztą zapoznaj się najpierw z instrukcją <wyciągnięte dwie ręce trzymające
            trzy opasłe tomiska>... Masz dobry wzrok? Bo strasznym maczkiem napisali...

            Czuwaj!

            P.S. Bezprzewodowy czajnik w scyzoryku trochę cieknie, a toporek się stępił -
            trzeba naostrzyć... Osełkę znajdziesz w scyzoryku... Uważaj - nie skalecz się
            sekatorem... Cały czas czuwaj - to zdradliwy i super, ekstra, mega, giga...
            niebezpieczny produkt...


            • maga34 Re: Swiss made... 31.07.02, 10:29
              Dzięki Ugu :)) wiedziałam, że mogę na Ciebie liczyć. Instrukcję schowam do podręcznej torebki, w którą
              spakowałam też koc na wypadek zimna i parawan na wypadek wiatru.
              Będę mieć oczy szeroko otwarte używając scyzoryka ;)
              • Gość: ugugunan Be carefull... IP: 2.4.STABLE* / 10.10.0.* 31.07.02, 10:38
                maga34 napisała:

                > Będę mieć oczy szeroko otwarte używając scyzoryka ;)

                Zalecam oczy czujnie przymrużone... Kiedyś, na rauszu przypadkowo odpaliłem ze
                scyzoryka racę, która wpadła mi prosto do oka... Chwała Panu, że nie
                wystrzeliłem z harpuna tudzież kuszy...

                Czuwaj!!!
                • maga34 Re: Be carefull... 31.07.02, 10:43
                  a nie mnie race nie rajcują, będę je omijać z daleka :)), jak jest oznaczona ta funkcja (pytam na wypadek
                  lekkiego rauszu), zrobię sobie spis: tych guzików nie dotykać i jakos przetrwam...chyba
                  • aniela_ Re: Be carefull... 31.07.02, 10:44
                    mogą się przydać na wypadek gdybys w morze materacem za daleko wypłynęła
                    porzecież. nie maluj po nich pochopnie.
                • baloo1 Re: Be carefull... 31.07.02, 10:48
                  Aha. I uwazaj Maga na ten drugi , zielony przycisk. On otwiera wszystko naraz.
                  Opis znajdziesz w tomie 3 instrukcji obslugi , w rozdziale "W razie kradziezy
                  scyzoryka". Pisza tam , ze po otworzeniu wszystkiego naraz zlodziej (czyli
                  osoba, ktora nie wiedziala, ze nie nalezy przyciskac zielonego guzika) jest
                  oplatany samoczynnie otwierana siecia , po czym scyzoryk nadaje SMS-a na
                  najblizy posterunek policji oraz do centrali firmy "Victorinox", ktora przysyla
                  fachowca od skladania wszystkiego z powrotem do kupy. Czasami zdarza sie, ze
                  fachowiec jest po kursie dekarskim ...
                  • maga34 Re: Be carefull... 31.07.02, 10:51
                    po kursie dekarskim, hmmm a może jednak nacisnę ten guziczek :)
                    • aniela_ Re: Be carefull... 31.07.02, 10:55
                      nene gdybym mogla Ci polecić to wskazałabym raczej na marynarzy, ktorzy
                      flirtuja bez zobowiązań i są z przeszłością i po przejściach.
                      dekarze wydają mi sie zbyt komercyjni jak na mój grandżowy gust
                    • baloo1 Re: Be carefull... 31.07.02, 10:56
                      Robisz to na swoja odpowiedzialnosc ... a jesli nie bedzie to dekarz ?

                      To juz lepiej wez telefon komorkowy i ksiazke telefoniczna (tez w scyzoryku -
                      tom 2 instrukcji). I zadzwon do jakiejs firmy dekarskiej.
                      • maga34 Re: Be carefull... 31.07.02, 11:00
                        Aniela ma rację: marynarz to jest to, bez zobowiązań, bo i tak ma dziewczynę w każdym porcie (tak
                        przynajmniej głosi legenda), ciągnie się za nim zła sława wilka morskiego (ach te słodkie dranie), no i te
                        tatuaże...:))
                        • aniela_ Re: Be carefull... 31.07.02, 11:02
                          aha tatuaże na torsie wysmaganym wiatrem i spalonym słońcem, ale takim nad
                          otwartym morzem.
                          • maga34 Re: Be carefull... 31.07.02, 11:06
                            aha, taka kotwica wyłaniająca się sposród kłębów czarnego zarostu na torsie ;))
                            ech...
                            • aniela_ Re: Be carefull... 31.07.02, 11:08
                              yhy i zaplątany w kłeby zarostu złoty krzyżyk (jak u gagatka3)
                              i trycepsy i dwugłowe hartowane podczas walk ze sztormami
                              (wzdech) rozmarzyłam się...
                        • baloo1 Re: Be carefull... 31.07.02, 11:06
                          maga34 napisała:

                          > Aniela ma rację: marynarz to jest to, bez zobowiązań, bo i tak ma dziewczynę
                          w
                          > każdym porcie (tak
                          > przynajmniej głosi legenda), ciągnie się za nim zła sława wilka morskiego
                          (ach
                          > te słodkie dranie), no i te
                          > tatuaże...:))

                          Pamietaj Maga, ze w scyzoryku masz tez lutownice , na wypadek gdyby marynarz ow
                          mial jeszcze jakies niewytatuowane miejsca. :o)

                          Swoja droga, znalem kiedys jednego kapitana (takiego najprawdziwszego z
                          najprawdziwszych, ktory zaczynal kazda opowiesc od "Kiedy stalismy na redzie w
                          Valparaiso .. " albo cos w tym stylu). Twierdzil on, ze marynarze to najgorsza
                          swolocz na swiecie. Zaznaczam, ze ja tylko cytuje....
                          • aniela_ Re: Be carefull... 31.07.02, 11:09
                            yhy to najlepsza reklama marynarza jaką słyszałąm.
                            • baloo1 Re: Be carefull... 31.07.02, 11:11
                              Zdaje mi sie , ze za chwile zwyczajna, niska i pospolita zazdrosc przemowi
                              przeze mnie ...

                              ;oD
                              • maga34 Re: Be carefull... 31.07.02, 11:14
                                Baloo zawsze możesz dokonać małej mistyfikacji, wystarczy popuscić wodze fantazji, a raczej podniesć
                                kotwicę i wypłynąć na szerokie wody :))
                              • aniela_ Re: Be carefull... 31.07.02, 11:14
                                aha chwytami poniżej pasa zagrałyśmy na najniższych emocjach umiejętnie ;)
                            • maga34 Re: Be carefull... 31.07.02, 11:12
                              a czy miał on brodę i fajkę ? bez fajki prawdziwy marynarz się w ogóle nie pokazuje, aha jak jest
                              kapitanem to musi miec jeszcze mostek, koniecznie musi :)
                              • aniela_ Re: Be carefull... 31.07.02, 11:16
                                aha i spluwać na posadzkę musi ignorując okoliczne spluwaczki.
                                • ellen Re: Be carefull... 31.07.02, 11:21
                                  i kląć szpetnie, i wzrok w oddali umieć utwkić wymownie...
                                • baloo1 Re: Be carefull... 31.07.02, 11:23
                                  Odpowiedz hurtowa :
                                  mimo zaawansowanego wieku (emeryturka, panie dziejku, tak, tak ... ), kapitan
                                  ow robil mostek bez problemu ... aha, i byl w stanie wskakiwac na konia bez
                                  strzemion, albowiem milosnikiem hippiki byl, jak kazdy marynarz. Pil owszem,
                                  ale fajki i tauazy nie posiadal. Aha. i byl lysy jak kolano. Nie spluwal na
                                  podloge, bo bal sie mojej mamy.... ;oD

                                  PS : moglybyscie pofantazjowac o typach w typie Woody Allena ? Albo
                                  przynajmniej Hughes Granta ...
                                  Latwiej by nam wszystkim bylo ;oDDD
                                  • aniela_ Re: Be carefull... 31.07.02, 11:38
                                    aha o tym mdłym typku z którym nei należy się wiązać (mowa o hju)?
                                    • baloo1 Re: Be carefull... 31.07.02, 11:58
                                      O tym samym ... dzieki Anielo, juz mi lepiej ;o)
    • maga34 Re: zupełnie inny temat 31.07.02, 11:37
      dostałam pocztą wiadomosć od bliżej mi nieznanej aislinn , czy ktos wie co to za jedna i z czym przychodzi
      • misiania Re: zupełnie inny temat 31.07.02, 11:38
        ja na wszelki wypadek wywaliłam nie wnikając w szczegóły
      • misiania Re: zupełnie inny temat 31.07.02, 11:39
        ja dostałam i na wszelki wypadek wywaliłam nie wnikając w szczegóły
      • aniela_ Re: zupełnie inny temat 31.07.02, 11:39
        intuicja i zmysł szósty podpowiadają mi że zarażona jest czymś...
        • maga34 Re: zupełnie inny temat 31.07.02, 11:54
          no to ja też wywalam bez żadnych skrupółów
          • baloo1 Re: zupełnie inny temat 31.07.02, 11:57
            Nawiazujac do tematu : czy ktos dostal wczoraj rybe od tequili ? i czy tylko
            moja byla snieta ?
            • misiania Re: zupełnie inny temat 31.07.02, 12:03
              Ja dostałam, ale to chyba była zaczarowana rybka, tj. niewidzialna...
              • baloo1 Re: zupełnie inny temat 31.07.02, 12:09
                No wlasnie. Zaczarowana rybka w czapce - niewidce. Czy twoja tez byla w
                kratke ' (tzn. w tabelke systemu "Statistica") ?
                Zaniepoilem sie bardzo, albowiem poniewaz kiedys w takim pliku siedzialo
                swinstwo pod tytulem KLEZ H. Ale anitvir nic nie wykryl ....

                Zegnam sie z panstwem na 2 dni . Jade sprowadzic swoje stadko z hal. Piykny
                redyk to byndzie ... Piyknie sie wom klaniom. Ostancie z Boge ....
              • maga34 Re: zupełnie inny temat 31.07.02, 12:10
                a moja rybka jest mała, czarna i pieknie sobioe pływa w błękitnej wodzie :)
                • baloo1 Re: zupełnie inny temat 31.07.02, 12:20
                  Moge poprosic ' jak rowniez tego golebia , co go Piotr kiedys pracowicie
                  sklejal. I to wczorajsze od Rigla (chyba sie na niego obraze ....) ?

                  Przymilnie sie usmiecham, lasze sie i robie stojke z wyciagnietymi lapkami.

                  Dzieki from the mountain.

                  Do piatku.
                  • misiania Re: zupełnie inny temat 31.07.02, 12:23
                    jakby co - to ja o rybkę bym się uśmiechnęła też
                    • maga34 Re: Misiania, Baloo 31.07.02, 12:42
                      rybka już do Was płynie :))
                      • misiania Re: Misiania, Baloo 31.07.02, 13:03
                        jaka piękna piranijka! Dzięki!
                  • aniela_ Re: zupełnie inny temat 31.07.02, 12:31
                    aha uważaj nie patrz na niedzwiedzie kiedy one na Ciebie patrzą.

                    a. z miną znawcy
    • istota a co 31.07.02, 14:28
      wyciągnę sobie swój wątek a co
      nie żeby ktoś od razu musiał do tej knajpy przychodzić
      ale to chyba mój najdłuższy wątek i jestem z niego bardzo dumna

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka