Dodaj do ulubionych

Uderzyłam chłopaka mocno w prącie. Czy słusznie?

IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 17.07.01, 16:10
Wczoraj wracając z treningu zobaczyłam, ze chłopak który siedział naprzeciwko
mnie w pociągu zaczął bawić się wyjętym organem płciowym patrząc na mnie. Tak
mnie ta sytuacja zdenerwowała, że uderzyłam go z całej siły moją rakietą
tenisową w nabrzmiałe prącie. Strasznie krzyczał a ja uciekłam. Czy słusznie
postąpiłam?
Obserwuj wątek
    • Gość: monika Re: Uderzyłam chłopaka mocno w prącie. Czy słusznie? IP: *.acn.waw.pl 17.07.01, 16:15
      Brawo gabrysia, współczuję Ci ale powiedz tak w zaufaniu CZY BYŁO W CO UDERZYĆ?
      • Gość: Gabrysia Re: Uderzyłam chłopaka mocno w prącie. Czy słusznie? IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 17.07.01, 16:35
        W momencie kiedy się zdecydowałam na atak JUŻ było w co uderzyć. Wciąż mam tą
        scenę przed oczami.
        • Gość: monika Re: Uderzyłam chłopaka mocno w prącie. Czy słusznie? IP: *.acn.waw.pl 17.07.01, 16:50
          tak serio to Ci współczuję i nadal uważam ze dobrze zrobiłaś bo takich gości
          trzeba wykosić rakietami i czym się tylko da, po prąciach oczywiście pzdr
          • Gość: x-men Re: Uderzyłam chłopaka mocno w prącie. Czy słusznie? IP: *.olesnica.sdi.tpnet.pl 17.07.01, 18:03
            trzeba było mu loda zrobić a nie pizkać odrazu po prąciu chłopak chciał sie
            zadowolić :-))))
            • Gość: monika Re: Uderzyłam chłopaka mocno w prącie. Czy słusznie? IP: *.acn.waw.pl 17.07.01, 19:34
              to nie chłopak tylko chamidło
              • Gość: kilo Re: Uderzyłam chłopaka mocno w prącie. Czy słusznie? IP: *.unregistered.formus.pl 18.07.01, 08:52
                Dokładnie, aczkolwiek niektórzy twierdzą że to choroba, ale jak ktoś jest chory
                to powinien leżeć w łóżku!!!
                Pół biedy jeśli obnaży się przy dorosłą dziewczyną czy kobietą, ale jak takie
                chece zaczoł by wyprawiać przed jakąś dziewczynką!!!
                Było mu jeszcze poprawić!
            • Gość: EDWARDA Re: Uderzyłam chłopaka mocno w prącie. Czy słusznie? IP: 156.17.61.* 05.08.01, 13:51
              ŻEBY TO BYŁO WIDAĆ JAKIE MA ZAMIARY , A TAK NIE PRZEWIDZIAŁ ŻE KOBIETA
              NAJPIERW ROBI A POTEM MYŚLI LUB ZADAJE PYTANIA. A TAK POWAŻNIE NASTĘPNYM
              RAZEM ZASTRZEL NIE BĘDZIE CIERPIAŁ...
    • Gość: Ona Re: Uderzyłam chłopaka mocno w prącie. Czy słusznie? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 17.07.01, 21:05
      Słusznie. Popieram. Dzielna dziewczyna.
      • Gość: Micho Re: Uderzyłam chłopaka mocno w prącie. Czy słusznie? IP: *.latnet.lv 18.07.01, 09:32
        To byl forehand czy backhand. A moze as serwisowy.

        Micho
        • Gość: kris Re: Uderzyłam chłopaka mocno w prącie. Czy słusznie? IP: *.*.*.* 18.07.01, 09:47
          troszke zal mi cklopaka, ale pewnie mu sie nalezalo
          pozdrawiam
    • Gość: luka Re: Uderzyłam chłopaka mocno w prącie. Czy słusznie? IP: *.computerland.pl 18.07.01, 10:43
      BRAWO, DZIEWCZYNY TAK TRZYMAĆ
      • Gość: MadWizar Re: Uderzyłam chłopaka mocno w prącie. Czy słusznie? IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 18.07.01, 12:20
        Trzeba mu jeszcze bylo z buta pociagnac! Ma od tego dom i swinskie pisemka,
        zeby sie podniecac. Potem sie gada o facetach, ze wszyscy to swinie, zboczency
        i do tego maniacy seksualni. Obrzydliwa generalizacja.

      • Gość: Gabrysia Re: Uderzyłam chłopaka mocno w prącie. Czy słusznie? IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 18.07.01, 14:19
        Gość portalu: luka napisał(a):

        > BRAWO, DZIEWCZYNY TAK TRZYMAĆ

        Dziękuję wszystkim za słowa pocieszenia i utwierdzenie mnie w słuszności
        uderzenia tego chłopaka. Tym którzy się z tego naśmiewali i robili niestosowne
        żarciki również dziękuję i życzę im , żeby i ich spotkała tak samo "miła"
        przygoda.

        • mreck Re: Uderzyłam chłopaka mocno w prącie. Czy słusznie? 18.07.01, 14:39
          Samoobrona to nie była. Szczerze mówiąc, prawnicy pewnie potwierdzą, mogłaś go
          uszkodzić na dłużej niż siedem dni, a za to można siedzieć. Obrona musi być
          adekwatna do ataku. Napastnik(?) ci nie przylał, tylko pokazał. Tylko się nie
          unoś świętoszkowato. Jak wyjeżdżasz z takim textem na plażowym forum to czego
          się spodziewałaś? Ile masz lat? Może niech Ciebie podwozi rodzic.
          • Gość: roko Re: Uderzyłam chłopaka mocno w prącie. Czy słusznie? IP: *.unregistered.formus.pl 18.07.01, 14:43
            racja, trzeba mu bylo tez pokazac, albo zaczac sie zabawiac palcem, ciekawe
            ktore by szybciej doszlo?
            • mreck Re: Uderzyłam chłopaka mocno w prącie. Czy słusznie? 18.07.01, 14:57
              Poważnie? Sam do tego doszedłeś?
              "Gwałt niech sie gwałtem odciska,
              rzekła d.pa do mrowiska!"
              Jonasz Kofta.
              Przykładów więc nie brakuje.
          • Gość: McBet Re: Uderzyłam chłopaka mocno w prącie. Czy słusznie? IP: *.bydg.gazeta.pl 18.07.01, 14:43
            ja tez dalem po pysku zboczencowi, co grasowal w pociagach. mysle, ze skoro u
            myszy mozna wyrobic odruch bezwarunkowy, to tym bardziej u czlowieka. jesli
            bedzie mu sie to kojarzyc z bolem, to nie bedzie tego robil i nie trza go
            leczyc!
            • Gość: Kama Re: Uderzyłam chłopaka mocno w prącie. Czy słusznie? IP: *.suwalki.cvx.ppp.tpnet.pl 23.07.01, 02:04
              Mialas swieta racje. Mi zdarzylo sie to sami, ale w windzie. Niestey ja nie
              zachowalam trzezwosci umyslu. Ale dzieki Bogu, chlopak wysiad na 4 pietrze
              i"tylko" zapytal" sie jeszzce "czy duzy?" (szczerze mowiac to nie:-) Boze to
              bylo straszne!!! Do tej pory dziekuje Bogu, ze nic mi sie nie stalo, lebek byl
              dresem (taka lysa pala) wiec i tak w sumie nie mialabym z nim szans w walce w
              windzie. Najgorsze jest to ze to wszytsko rozgrywalo sie gdy jechalam winda do
              swojego chlopaka i teraz czasami jak wychodze z Pawlem z klatki to sie mijamy z
              tym lebkiem. Horror!!! Zawsze wszystko mi staje przed oczami jeszcze raz.
              Gratuluje ci Gabrysiu trzezwosci umyslu i nie przejmuj sie tymi "zarcikami",
              nie ten poziom!!
    • Gość: Brigit Re: Uderzyłam chłopaka mocno w prącie. Czy słusznie? IP: 195.205.190.* 23.07.01, 14:11
      oczywiście,że postąpiłaś słusznie
      oni wszyscy są popaprani emocjonalnie i chcą tylko jednego
      gdybyś jeszcze kiedyś miała podobne problemy moralne
      PISZ:
      bjeatka@wp.pl
    • Gość: Rakieta Re: Uderzyłam chłopaka mocno w prącie. Czy słusznie? IP: *.bf.uni.wroc.pl 24.07.01, 12:17
      Jeśli prącie twojego chłopaka ma kształt piłeczki tenisowej to zrobiłaś
      słusznie.
    • Gość: Majka Re: Uderzyłam chłopaka mocno w prącie. Czy słusznie? IP: *.share-it.ch 30.07.01, 12:21
      Gość portalu: Gabrysia napisał(a):

      > Wczoraj wracając z treningu zobaczyłam, ze chłopak który siedział naprzeciwko
      > mnie w pociągu zaczął bawić się wyjętym organem płciowym patrząc na mnie.

      Oczywiscie, ze patrzyl na ciebie twoja reakcje a gdzie mial patrzec w okno?
      Tak robia wszysy ekschibicjonisci. Nalezalo w tym przypadku rozpoczac rozmowe i
      zapytac np. dlaczego Tobie to pokazuje i czesto to robi? Moglabys droga persfazji
      rowniez wplynac na to by zglosil sie do lekarza na leczenie. Z pewnoscia
      schowalby caly interes i wysial z pociagu na najblizszym przystanku.

      Tak
      > mnie ta sytuacja zdenerwowała, że uderzyłam go z całej siły moją rakietą
      > tenisową w nabrzmiałe prącie. Strasznie krzyczał a ja uciekłam. Czy słusznie
      > postąpiłam?

      Prawdopodobnie zrobilas mu w ten sposob przyjemnosc?!?
      Albo oczekiwal innej reakcji np: ze sie zaczerwienisz i nie bedziesz wiedziala co
      ze soba zrobic.
      Wtedy najczesciej tacy ludzie "szczytuja".
      Jezeli spotkasz go ponownie to nie strasz go rakietka tylko porozmawiaj. Mozesz
      smialo zaproponowac np: Zeby pokazal dokladniej i opowiedzial Ci cos o sobie
      uzyskujesz w ten sposob przewage nad nim i facet zrobi sie potulny jak aniolek.
      Jest jeszcze wiele innych sposobow - w kazdym razie dziewczyny nie bojce sie
      pracia - to taka sama czesc ciala jak kazda inna.
      Nie przejmoj sie tez tym ze za mocno uderzylas z pewnoscia do dzisiaj juz o tym
      zapomnial a moze snia mu sie po nocach takie dziewczyn, ktore potrafia bic?!?
      Ktoz to wie???

      • Gość: Cichy Re: Uderzyłam chłopaka mocno w prącie. Czy słusznie? IP: 10.17.10.* / 195.117.242.* 31.07.01, 08:27
        Zdecydowanie popieram Majke,
        Z takim typem czlowieka nalezalo postapic wlasnie tak jak radzi Majka - pewnie
        niezle by sie zdziwil.
        Poza tym Gabrysiu ile Ty masz lat, czy w zyciu nie widzialas penisa, nie
        rozumiem z czego wynika Twoja zlosc i wyczuwalne w slowach obrzydzenie
        podejrzewam, ze ja w takiej sytuacji zareagowalbym raczej smiechem i dopiero
        zdzielilbym takiego leszcza miedzy oczy lecz wiedz, ze nie potepiam twojej
        reakcji zgadzam sie, ze nalezalo mu sie, a nawet bylo trzeba poprawic.
    • Gość: mikmik Re: Uderzyłam chłopaka mocno w prącie. Czy słusznie? IP: *.telenergo.pl 30.07.01, 20:33
      Ale jesteś agregatka no i kto by się spodziewał takego braku odpowiedzialności
      po krajance z Gdańska. A FE.
      Chłopak chciał tylko żebyś popatrzyła a jak nie byłas zainteeresowana to trzeba
      było powiedzieć że widziałas juz większego albo że Twój chłopak ma ładniejszego
      to by pewnie go zgasiło i by mu opadł.
      A tak biedaczysko będzie niedysponowany przez jakiś czas.
      Swoją drogą TO CI ZAZDROSZCZĘ, gdyby coś takiego mi sie przytrafiło to bym z
      miejsca wyjął swojego i dotrzymał mu towarzystwa.
      POWIEDZ MI PROSZĘ na jakiej trasie go spotkałaś i w jakiej porze,PROSZĘ
    • Gość: adox Re: Uderzyłam chłopaka mocno w prącie. Czy słusznie? IP: *.gdynia.mtl.pl 31.07.01, 08:52
      oj Ty głupia cipo, jak mogłaś. Napewno wyrządziłąś mu wielką krzywdę a byc może
      uszkodziłaś mu kutasika i to pewnie ładnego. Na jego miejscu ścigałbym Cię
      teraz listem gończym i zażądał wypłaty dożywotniej renty. Przeciez mogłaś mu
      złamac nieodwracalnie uszkodzić. Co Ci strzeliło do głowy żeby mu ładowac w
      penisa we wzwodzie. Co Ty, facetów nie lubisz. A jak nie lubisz bo wolisz
      dziewczynki to trzeba mu było powiedziec że masz fajnego kolege i możesz mu
      polecic jego towarzystwo. Kolega wypowiadający się przede mna jest chętny.
      Ja zresztą również.
      • Gość: Majka Re: Uderzyłam chłopaka mocno w prącie. Czy słusznie? IP: *.gbi.ch 31.07.01, 11:00
        Chlopcy nie podniecajcie sie az tak.
        cos mi sie wydaje, ze wam sie az marzy taka historia.
        dziwne jest tylko dla mnie dlaczego nie wsiadziecie do pociagu byle
        jakiego....nie wyciagniecie fujarki przed jakims przypakowanym facetem.

        tylko tak na gotowe chcecie?
        jaka trasa, godzina? to moze podac wam jakis gotowy adres?

        gdzie ta wasza meskosc?
        no i nie przesadzajcie z tym bolem.
        zadawanie bolu innym to dla was w porzadku?
        mieczaki!

        gdyby tej dziewczyny to nie trapilo to z pewnoscia nie napisalaby na forum.
        z pewnoscia nie ma doswiadczenia lub odwagi z kims sie tym problemem podzielic.
        a moze widziala w stanie wzwodu po raz pierwszy w zyciu?!?
        co w tym dziwnego!

        wyglada na to ze teoretycznie to jestescie dobrzy a jak to wyglada u was w
        praktyce?
        ciekawa jestem waszej reakcji gdym tak was sam na sam spotkala w przedziale
        pociagu i pokazala ze nie mam majtek?
        rozstawila kolana jak na "kolei szerokotorowej" i lubieznie przewracala oczy
        masujac sobie sutki:-)

        • Gość: Iwa Re: Uderzyłam chłopaka mocno w prącie. Czy słusznie? IP: 19.150.112.* 31.07.01, 11:05
          Gość portalu: Majka napisał(a):

          wyglada na to ze teoretycznie to jestescie dobrzy a jak to wyglada u was w
          > praktyce?
          > ciekawa jestem waszej reakcji gdym tak was sam na sam spotkala w przedziale
          > pociagu i pokazala ze nie mam majtek?
          > rozstawila kolana jak na "kolei szerokotorowej" i lubieznie przewracala oczy
          > masujac sobie sutki:-)

          Obawiam sie, ze wiekszosc Panow zapialaby z zachwytu....

          • Gość: Cichy Re: Uderzyłam chłopaka mocno w prącie. Czy słusznie? IP: 10.17.10.* / 195.117.242.* 31.07.01, 11:11
            sluchaj Majka nie wiem czy to odnosilo sie rowniez do mnie ale jak juz
            powiedzialem nie krytkuje G. za to co zrobila, a wrecz przeciwnie, lecz z
            drgiej strony mozna to bylo rozwiazac tak jak to ujelas w poscie wyzej. co
            wiecej jezeli zrobilabys tak jak mowisz to nie obraz sie, ale nie jestem czy
            nimfomanem i z natury czlowiek jest wybredny wiec to wcale nie jest takie pewne
            czy "zapialbym z zachwytu".
            • Gość: Iwa Re: Uderzyłam chłopaka mocno w prącie. Czy słusznie? IP: 19.150.112.* 31.07.01, 11:12
              Gość portalu: Cichy napisał(a):

              > sluchaj Majka nie wiem czy to odnosilo sie rowniez do mnie ale jak juz
              > powiedzialem nie krytkuje G. za to co zrobila, a wrecz przeciwnie, lecz z
              > drgiej strony mozna to bylo rozwiazac tak jak to ujelas w poscie wyzej. co
              > wiecej jezeli zrobilabys tak jak mowisz to nie obraz sie, ale nie jestem czy
              > nimfomanem i z natury czlowiek jest wybredny wiec to wcale nie jest takie pewne
              > czy "zapialbym z zachwytu".

              wspominalam o wiekszosci, ale ze wiekszosc sie nie odzywa......
              • Gość: Cichy Re: Uderzyłam chłopaka mocno w prącie. Czy słusznie? IP: 10.17.10.* / 195.117.242.* 31.07.01, 11:29
                nie powiedzialem tez, ze nie zapialbym z zachwytu - wszystko jest wzgledne
                coz "tyle wiemy o sobie na ile nas sprawdzono" wiec... moze faktycznie Majka
                pokazujaca, ze jest bez majtek... no i ta kolej to naprawde widok ktory
                niejeden facet chcialby zobaczyc ale to jest slodka tajemnica :))
                • Gość: Iwa Re: Uderzyłam chłopaka mocno w prącie. Czy słusznie? IP: 19.150.112.* 31.07.01, 11:31
                  Gość portalu: Cichy napisał(a):

                  > nie powiedzialem tez, ze nie zapialbym z zachwytu - wszystko jest wzgledne
                  > coz "tyle wiemy o sobie na ile nas sprawdzono" wiec... moze faktycznie Majka
                  > pokazujaca, ze jest bez majtek... no i ta kolej to naprawde widok ktory
                  > niejeden facet chcialby zobaczyc ale to jest slodka tajemnica :))

                  obawiam sie ze nie jedna kobieta tez chcialby to zobaczyc, z prostej ciekawosci prowadzacej do nikad....
                  • Gość: Cichy Re: Uderzyłam chłopaka mocno w prącie. Czy słusznie? IP: 10.17.10.* / 195.117.242.* 31.07.01, 11:47
                    ciekawosc prowadzi do piekla :)
                    choc masz racje to byloby warte zobaczenia nawet z czysto naukowego i
                    poznawczego punktu widzenia choc to jest raczej powod dla kobiety, my mamy
                    toszeczke inne priorytety aczkolwiek pewne elementy nakowe i poznawcze nadal
                    pozostaja wiec zapraszam Majke do dziela moze chce wiedziec kiedy bede jechal
                    pociagiem. A moze Ty Iwka tez sie przylaczysz?
                    • Gość: Iwa Re: Uderzyłam chłopaka mocno w prącie. Czy słusznie? IP: 19.150.112.* 31.07.01, 11:49
                      Gość portalu: Cichy napisał(a):

                      > ciekawosc prowadzi do piekla :)
                      > choc masz racje to byloby warte zobaczenia nawet z czysto naukowego i
                      > poznawczego punktu widzenia choc to jest raczej powod dla kobiety, my mamy
                      > toszeczke inne priorytety aczkolwiek pewne elementy nakowe i poznawcze nadal
                      > pozostaja wiec zapraszam Majke do dziela moze chce wiedziec kiedy bede jechal
                      > pociagiem. A moze Ty Iwka tez sie przylaczysz?

                      do jechania pociagiem? nie dziekuje, wole samochod.
                      • Gość: Cichy Re: Uderzyłam chłopaka mocno w prącie. Czy słusznie? IP: 10.17.10.* / 195.117.242.* 31.07.01, 12:23
                        nie wiesz co tracisz,
                        ja przynajmniej po kilku przejazdach wiem, ze do piekla sie nie idzie tam sie
                        jedzie PKP. dlatego faktycznie samochod jest lepszy ale w okresie letnim
                        wybralbym raczej jednoslad,
                  • Gość: mikmik Re: Uderzyłam chłopaka mocno w prącie. Czy słusznie? IP: *.telenergo.pl 31.07.01, 19:29
                    o posze, gdyby mi tak dziewczyna w SKMce pokazała swoją cipę to chyba bym
                    omdlał z wrażenia a w najlepszym razie zwymiotował, takie by to zrobiło na mnie
                    wrażenie.
                    Wolę jednak rozbierających sie facetów, mammilsze doznania natury
                    estetycznej :)))
        • Gość: SCANDAL! Re: Uderzyłam chłopaka mocno w prącie. Czy słusznie? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 23.08.01, 00:37
          nie popieram akcji tamtego typa w pociągu ale gdybyś zrobiła to co napisałaś to
          nie miałbym ci tego za złe.
        • Gość: Yorick Re:ply IP: *.olsztyn.cvx.ppp.tpnet.pl 23.08.01, 01:53
          musisz być bardzo brzydka...
      • Gość: Behemod Re: Uderzyłam chłopaka mocno w prącie. Czy słusznie? IP: 193.0.117.* 20.08.01, 17:11
        Co Ty, facetów nie lubisz. A jak nie lubisz bo wolisz
        > dziewczynki to trzeba mu było powiedziec że masz fajnego kolege i możesz mu
        > polecic jego towarzystwo. Kolega wypowiadający się przede mna jest chętny.
        > Ja zresztą również.
        ADOX!!!Pisz dalej takie rzeczy.To miod na moja dusze(i nie tylko zreszta na
        nia:))) )
        Odezwij sie mailem.Ja rowniez jestem BARDZO CHETNY wiec moze wspolnie cos
        ustalimy?
        Pisz:behemod@skrzynka.pl
        To samo mikmik.Moze trojkacik?Co Wy na to chlopcy?

    • Gość: boli :( Re: Uderzyłam chłopaka mocno w prącie. Czy słusznie? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 31.07.01, 11:44
      Gość portalu: Gabrysia napisał(a):

      >Czy słusznie postąpiłam?

      Nie slusznie, bo to mnie sieknelas po maurycym :(

      • Gość: adox Re: Uderzyłam chłopaka mocno w prącie. Czy słusznie? IP: *.gdynia.mtl.pl 31.07.01, 12:47
        hej stary,
        widzę że po tym przykrym incydencie zwiałeś do wawy.
        Gdybyś był znowu w trójmieście to daj znac, może spotkamy się w SKMce i
        pokażemy sobie nasze zabawki :)))
        A gdyby znowu jechała ta panienka to pewnie nie zdążyłaby rąbnąć nas obu
        jednocześnie , hihi
        • Gość: bolalo Re: Uderzyłam chłopaka mocno w prącie. Czy słusznie? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 31.07.01, 22:38
          Gość portalu: adox napisał(a):

          > A gdyby znowu jechała ta panienka to pewnie nie zdążyłaby rąbnąć nas obu
          > jednocześnie , hihi

          no nie wiem... a jak bedziemy w scislych objeciach ? :)
          • Gość: adox Re: Uderzyłam chłopaka mocno w prącie. Czy słusznie? IP: *.gdynia.mtl.pl 01.08.01, 15:44
            oj jak będziemy w ścisłych objeciach to Twój Maurycy i mój Georg będą zapewne
            osłonięte a poza tym przecież co dwie główki :)) to nie jedna.
            A tak w ogóle jak Maurycy, wydobrzał juz czy potrzebna wzmocniona fachowa
            opieka ?
    • Gość: S Re: Uderzyłam chłopaka mocno w prącie. Czy słusznie? IP: 192.168.0.* / *.osowa.gda.osk.pl 31.07.01, 23:41
      Gość portalu: Gabrysia napisał(a):

      > Wczoraj wracając z treningu zobaczyłam, ze chłopak który siedział naprzeciwko
      > mnie w pociągu zaczął bawić się wyjętym organem płciowym patrząc na mnie. Tak
      > mnie ta sytuacja zdenerwowała, że uderzyłam go z całej siły moją rakietą
      > tenisową w nabrzmiałe prącie. Strasznie krzyczał a ja uciekłam. Czy słusznie
      > postąpiłam?
      Moze postąpiłaś zbyt pochopnie.,bywa dużo takich tz. chorych ludzi?.Są
      pederaści,lesbijki,ten gatunek męszczyzn tez do tych należy {na szczęście kobiety
      takich potrzeb nie mają ,oprócz prostytutek. Nie można tak traktować ludzi t.zw.
      innej potrzeby.Nie zrobił Ci nic złego ,życie dorosłe pokaże Ci jakie są
      niespodzianki. Nie traktuj tego poważnie ,po prostu omijaj.Miałam taką
      sytuację ,jak byłam podlotkiem.Ale nie odważyłabym się tak postąpić.Mam swoje
      zdanie na tz.Zboczenia,jeżeli taki osobnik ma potrzebę pokazania swojego .... To
      udawaj że nie widzisz , a nic złego Ci się nie stanie.Tak samo traktuję ludzi o
      innych upodobaniach jak w/ż .Nie mam do nich żadnych uprzedzeń .Są to
      ludzie ,których natura obdazyła inną miłością.Nawet ich podziwiam za ich odwagę
      powiedzenia ,kim są i kogo kochają.Nie robią nikomu nic złego,są to bardzo
      porządni i inteligętni ludzie .Po prostu kochają się inaczej.Ja jestem
      kobietą ,mam męża i to cenię ,tak natura mnie obnażyła. Gdyby było inaczej ????
      Broniłabym się tak samo jak inni.Na pewno jesteś bardzo młodą dziwczyną ,to był
      dla Ciebie szok.Ale kiedyś to zrozumiesz i nie będzięsz się tym przejmować.
      Raczej Uważaj na GWAŁCICIELI!!!!.To jest poważna choroba .Takiego jak byś
      spotkała w parku,czy w windzie to ,współczuję.Chyba oglądasz kronikę
      KRYMINALNA .Tam są gwałty i morderstwa.Nawet od najbardziej kochających Cię
      ludzi.Pozdrawiam i nie przejmuj się tym co zobaczyłaś.Twój mąż może będzie miał
      ładniejszego.
    • Gość: zióta Re: Uderzyłam chłopaka mocno w prącie. Czy słusznie? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 01.08.01, 21:54
      no pewnie
      i do tego z wdziękiem
    • Gość: Fox Re: Uderzyłam chłopaka mocno w prącie. Czy słusznie? IP: *.ppp.eranet.pl 02.08.01, 13:24
      Solidaryzuję sie oczywista sprawa z biednym chłopakiem a co to nie mozna sobie
      w SKMce powalic konia.
      Jak ktoś nie zainteresowany to nie musi patrzeć ale żeby tak od razu walić
      rakietą.
      A jak by on tak włozył CI ten drugi koniec rakiety w c...?
      • Gość: Michal Re: Uderzyłam chłopaka mocno w prącie. Czy słusznie? IP: *.gewerkschaftshaus.ch 02.08.01, 14:42
        Do Majki,

        ty stara szmato,
        chcesz otworzyc salon
        to wynajmij w PKP lokomotywe
        a nie uzywaj internetu
        do takich celow!
        • Gość: Majka Re: Uderzyłam chłopaka mocno w prącie. Czy słusznie? IP: *.akgbi.ch 02.08.01, 14:54
          Gość portalu: Michal napisał(a):

          > Do Majki,
          >
          > ty stara szmato,

          wiesz michal
          najbardziej w tym co napisales poruszylo mnie slowo "stara"!
          jestem bardzo zaskoczona tym, ze nie zareagowales na pierwsza czes postu.
          czy tam nie bylo wiecej do przemyslenia niz w tej czesci obrazowej?

          > chcesz otworzyc salon
          > to wynajmij w PKP lokomotywe

          dziekuje za pomysl!
          mam nadzieje ze go jeszcze nie opatentowales?!?

          postaram sie odwdzieczyc jezeli bedziesz w potrzebie - mam tez niezly pomysl dla
          ciebie.



          > nie uzywaj internetu
          > do takich celow!

          no wlasnie!!!
        • Gość: Ciekawsk Re: Uderzyłam chłopaka mocno w prącie. Czy słusznie? IP: *.gbi.ch 03.08.01, 09:53
          Gość portalu: Michal napisał(a):


          > chcesz otworzyc salon
          > to wynajmij w PKP lokomotywe
          > a nie uzywaj internetu
          > do takich celow!

          Michale,
          jezeli pani Majka wynajmie lokomotywe,
          to z pewnoscia bedzie potrzebowala palacza.
          Wiec sie lepiej nie odzywaj!
          Pozostaje jedno pytanie.
          Czy to nadal bedzie sie nazywalo ciuchcia?
          A moze " dla kazdego cos dobrego" czyli salon swiadczacy uslugi SM?
          Z poprzednich tekstow wynika, ze do kazdego rodzaju uslug ktos by sie tu znalazl!

      • Gość: birdy Re: Uderzyłam chłopaka mocno w prącie. Czy słusznie? IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 03.08.01, 12:47
        Gość portalu: Fox napisał(a):

        > Solidaryzuję sie oczywista sprawa z biednym chłopakiem a co to nie mozna sobie
        > w SKMce powalic konia.
        > Jak ktoś nie zainteresowany to nie musi patrzeć ale żeby tak od razu walić
        > rakietą.
        > A jak by on tak włozył CI ten drugi koniec rakiety w c...?


        Od razu wiedziałem Fox, że jesteś żałosny.
    • Gość: Saddam Re: Niesłusznie, bo to mnie uderzyłaś! IP: 64.124.150.* 03.08.01, 11:29
      Myślałem, że jeśli rozchylasz nogi i zabawiasz się rakietą, to mam prawo
      zareagować. A ty tylko bijesz... Możemy sobie wyjaśnić to nieporozumienie jak
      będę znowu jechał tym pociągiem... Pa pa.
    • Gość: mika Re: Uderzyłam chłopaka mocno w prącie. Czy słusznie? IP: 192.168.252.* 18.08.01, 18:45
      postapilas bardzo slusznie
      moim zdaniem popelnilas jeden blad - nie poprawilas mu, gdy krzyczal
      trzeba bylo dobic chama
      • Gość: Janek Do Gabrysi IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 20.08.01, 01:03
        Nie przejmuj się że go zabolało. Może już tego więcej nie zrobi. Na przyszłość
        wal w mordę, ale rakieta też dobra. Mika masz rację!

        Pozdrowienia
        P.S. A tak w ogóle, taki temat przyciąga niejednego kretyna. Lubicie sobie
        takie rzeczy poczytać, co? Rajcuje Was? Żałośni jesteście.
        • Gość: mikmik Re: Do Gabrysi IP: *.telenergo.pl 20.08.01, 08:42
          czesc żałosny.
          Widać, że ty też lubisz, żałosny.
          Żałosny
          • Gość: Janek Do Mikmika IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 20.08.01, 18:19
            Widzę, że byłem nie dość jednoznaczny: mówiąc o osobach żałosnych miałem na
            myśli między innymi Ciebie. Ja nie znajduję radości w publicznym obnażaniu się,
            ale widzę, że Ty tak.
            To co zrobił ów chłopak w pociągu było godne pożałowania. Świadczyło delikatnie
            mówiąc o niedojrzałości. Ale nie oczekuję, że mi przytakniesz. Niektórzy są
            niereformowalni.

            Pozdrowienia
    • Gość: Behemod Re: Uderzyłam chłopaka mocno w prącie. Czy słusznie? IP: 193.0.117.* 21.08.01, 12:40
      Adox napisal:"Co Ty, facetów nie lubisz. A jak nie lubisz bo wolisz
      > dziewczynki to trzeba mu było powiedziec że masz fajnego
      kolege i możesz mu
      > polecic jego towarzystwo. Kolega wypowiadający się przede mna
      jest chętny.
      > Ja zresztą również.
      ADOX!!!Pisz dalej takie rzeczy.To miod na moja dusze(i nie
      tylko zreszta na
      nia:))) )
      Odezwij sie mailem.Ja rowniez jestem BARDZO CHETNY wiec moze
      wspolnie cos
      ustalimy?
      Pisz:behemod@skrzynka.pl
      To samo mikmik.Moze trojkacik?Co Wy na to chlopcy?

    • Gość: Behemod Re: Uderzyłam chłopaka mocno w prącie. Czy słusznie? IP: 193.0.117.* 21.08.01, 12:42
      Adox napisal:"Co Ty, facetów nie lubisz. A jak nie lubisz bo wolisz
      > dziewczynki to trzeba mu było powiedziec że masz fajnego
      kolege i możesz mu
      > polecic jego towarzystwo. Kolega wypowiadający się przede mna
      jest chętny.
      > Ja zresztą również.
      ADOX!!!Pisz dalej takie rzeczy.To miod na moja dusze(i nie
      tylko zreszta na
      nia:))) )
      Odezwij sie mailem.Ja rowniez jestem BARDZO CHETNY wiec moze
      wspolnie cos
      ustalimy?
      Pisz:behemod@skrzynka.pl
      To samo mikmik.Moze trojkacik?Co Wy na to chlopcy?

      • Gość: mikmik Re: Uderzyłam chłopaka mocno w prącie. Czy słusznie? IP: *.telenergo.pl 21.08.01, 13:59
        no to wal stary skądżeś, bo my jak się okazuje z Gdańska.
        Co by nie było daleko do tej SKMki :)))
        A maila to się wstydzę wysłać.
        • Gość: Behemod Re: Uderzyłam chłopaka mocno w prącie. Czy słusznie? IP: 193.0.74.* 21.08.01, 17:39
          Gość portalu: mikmik napisał(a):

          > A maila to się wstydzę wysłać.

          A szkoda.Mialem juz nadzieje,ze cos z tego wyjdzie:)))Coz-mowi sie trudno i zyje
          sie dalej...
      • Gość: SCANDAL! NO PROSZĘ ............ IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 23.08.01, 00:41
        okazuje się ilu mamy dewiatów w kraju .........
    • Gość: SCANDAL! CHYBA NIE LUBISZ TAKICH SCEN :D IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 23.08.01, 00:31
      a swoją drogą ten koleś to jakis pojeb
      jeżeli chcesz znać moje zdanie - postąpiłaś słusznie i nie masz się o co
      szczypać !
    • Gość: marian zle zrobilas IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 23.08.01, 01:21
      Nalezalo zrobic laskę. Na drugi raz pamietaj.
    • Gość: mreck no pięknie się dyskusja rozwinęła! IP: 192.168.1.* / *.elzam.com.pl 23.08.01, 07:24
      forumowicze reprezentuja całe spektrum od zdecydowanego za do maxymalnego
      przeciw. Linia podziału przebiega gdzieś w okolczy mojej wypowiedzi, (to
      całkiem u góry)
      Zdarzenie jest mi całkowicie obojetne. Współczuję chlopakowi - doznał krzywdy
      fizycznej. Nie ma tego złego, przynajmniej pętak ma nauczkę.
      Uszczerbku doznał humanitaryzm Gabrysi. Dowiedziała sie także o sobie czegoś
      nowego - może zabić jakby co.
      Rozsądne to gabrysiu nie było, niestety, mogło dojść do eskalacji przemocy i
      gdyby on wracał też z treningu, dajmy na to golfa, albo jektosiepisze bejbolu?
      Teraz gabryśka juz wiesz: jak walisz to zabij.
      • Gość: mikmik Re: no pięknie się dyskusja rozwinęła! IP: *.telenergo.pl 23.08.01, 10:16
        no to ja sie też dorzucę do tych wniosków.
        Czy nie zauważacie, że krańcowości w wypowiedziach forumowiczów w tym wątku
        ukazują tylko, jak bardzo debilnym pomysłem Gabryśki było rozpisywanie sie na
        temat jej erotycznych wybryków w SKMce. Trzeba być blondynką, żeby dawać braci
        forumowej takie pożywki.
        Ale jest ekstra, ja mam świetną zabawę czytając i pisząc na tym wątku :)))
        • Gość: mreck Re: no pięknie się dyskusja rozwinęła! IP: 192.168.1.* / *.elzam.com.pl 23.08.01, 11:56
          ja to głównie czytam, i zadziwia mnie rozsądek i spokój niektórych z braci
          forumowej. Trzeba albo mieć spory kubeł dobrej woli, albo całkowity brak
          poczucia humoru. Jak jeszcze uzmysłowić sobie, że są kraje w których
          pokazywanie kutasa nie jest karalne, i takie w których pokaznie kobiecej twarzy
          jest karalne, to wydaje mi sie że panna gabrysia, jest nietolerancyjną źle
          wychowaną babą.
          • Gość: mikmik Re: no pięknie się dyskusja rozwinęła! IP: *.telenergo.pl 23.08.01, 13:47
            topsze, że my mamy poczucie humor i jesteśmy dobrze wychowani :)
            A swoją drogą to masz taki fantastyczny adres zamiast cyferek :)
    • Gość: Behemod Re: Uderzyłam chłopaka mocno w prącie. Czy słusznie? IP: 193.0.117.* 23.08.01, 12:38
      mikmik napisal:

      > [...]jest ekstra, ja mam świetną zabawę czytając i pisząc na tym wątku :)))

      Zabawa zabawa,a mnie BARDZO przerazaja opinie wielu forumowiczow(nie mowie,ze
      moje sa lepsze czy gorsze).Ale czasami mam wrazenie,ze niektorzy z nas
      zatrzymali sie myslami w epoce kamienia lupanego.
      A tak w ogole to jest to swietna pozywka dla socjologow i antropologow
      kultury.No i te wszystkie wypowiedzi utwierdzaja mnie po raz kolejny w
      przekonaniu,ze tyle jest punktow widzenia,ile ludzi na swiecie.

      • Gość: kloss Re: Uderzyłam chłopaka mocno w prącie. Czy słusznie? IP: *.inetia.pl 23.08.01, 12:53
        ja może dodam swoje myśli na ten temat: facet nie bał się wyciągnąć interesu,
        bo myślał że ma przed sobą słabą dziewczynę, gdyby wiedział co ona mu zrobi, to
        by sie nie odważył. Po prostu chciał pokazać pewność siebie i swoją przewagę
        nad nią. Dostał w fujarę, i ja go nie żałuję, jakby mu przyłożyła drugi raz to
        by było jeszcze lepiej. Gość niech teraz wie czym może takie coś grozić.
        Gabryśka pokonała swoja słabość i bardzo dobrze, na pewno będzie juz
        odważniejsza wobec różnych niuńków pewnych swego, cóż w życiu może spotkać
        nawet jakiegoś maniaka-mordercę, którego ktoś kiedyś nie przylał rakieta
        tenisową w fujarę, to może by mu przeszło.
        • Gość: mreck Re: Uderzyłam chłopaka mocno w prącie. Czy słusznie? IP: 192.168.1.* / *.elzam.com.pl 23.08.01, 14:04
          po pierwsze to nie ma pewności doskonałej po co on te fujare wyciagnął.
          Może cierpiał na priapizm?
          może nazarł sie wiagry,
          nachlał wódy?
          Może udawał? (chi chi, wyjął wibratorek?)
          Przywalanie w papę każdemu kto łamie dobre obyczaje, lub inne normy społeczne
          pachnie, brzydo pachnie.
          Ja te panienkę rozumiem, że sie spietrała, ale że sie pyta NAS czy dobrze
          zrobiła, to co, to nie jest "ekshibicjonizm"? (w sensie bardziej literackim niż
          medycznym)
          pzdr.
          • Gość: Behemod Re: Uderzyłam chłopaka mocno w prącie. Czy słusznie? IP: 193.0.117.* 23.08.01, 14:10
            mreck napisal:
            >po pierwsze to nie ma pewności doskonałej po co on te fujare wyciagnął.
            Może cierpiał na priapizm?
            może nazarł sie wiagry,
            nachlał wódy?
            Może udawał? (chi chi, wyjął wibratorek?)
            Przywalanie w papę każdemu kto łamie dobre obyczaje, lub inne normy społeczne
            pachnie, brzydo pachnie.
            Ja te panienkę rozumiem, że sie spietrała, ale że sie pyta NAS czy dobrze
            zrobiła, to co, to nie jest "ekshibicjonizm"? (w sensie bardziej literackim niż
            medycznym)
            pzdr.

            Calkowicie popieram.Reagowanie agresja,ba-przemoca, za przekraczanie regul
            obyczajowych to nie jest ZDECYDOWANIE rozsadne rozwiazanie.
            • Gość: kloss Re: Uderzyłam chłopaka mocno w prącie. Czy słusznie? IP: *.inetia.pl 23.08.01, 14:26
              Gość portalu: Behemod napisał(a):

              >
              > Calkowicie popieram.Reagowanie agresja,ba-przemoca, za przekraczanie regul
              > obyczajowych to nie jest ZDECYDOWANIE rozsadne rozwiazanie.

              Czy wyjęcie fujary na widok każdej panienki w przedziale to przekroczenie norm
              obyczajowych czy zwykła prowokacja? Jak facet ma chęć na panienkę to chyba
              załatwia to inaczej, ale jeśli umie w ten sposób, bardzo zdecydowany to i
              odpowiedź dostał też zdecydowaną. Na mocną prowokację dostał mocną odpowiedź. Ja
              nie zaczynam rozmowy od wyjęcia interesu, jeśli facet nie umie inaczej to może
              panienka też nie umieć delikatniej. Może miała powiedzieć coś w stylu "Ach,
              przepraszam, ale schowaj to, bo się przeziębisz"? Jestem cały czas za, i zdania
              nie zmienię, miała rację, mogła mu przyłożyć jeszcze kilka razy. Nawet nie widać
              czy gabrysia jeszcze funkcjonuje na forum, ale zamieszanie wywołała nawet-nawet.
              • Gość: Behemod Re: Uderzyłam chłopaka mocno w prącie. Czy słusznie? IP: 193.0.117.* 23.08.01, 14:46
                Kloss napisal:
                >Czy wyjęcie fujary na widok każdej panienki w przedziale to przekroczenie norm
                obyczajowych czy zwykła prowokacja?
                Tego nie wiem czy to jest przekroczenie norm czy zwykla prowokacja.Wiem
                natomiast tyle,ze ani jedno,ani drugie nie upowaznia do reagowania
                agresja,zwlaszcza w sytacji,gdy jej zastosowanie nie jest niezbednym i jedynym
                rozwiazaniem.Gdyby nawet ktos sie uparl,ze w takiej sytuacji trzeba bylo jednak
                zastosowac sile,to chyba nie ma nikt watpliwosci(a moze jednak ktos sie
                znajdzie?),ze w wypadku Gabryski byla ona nieproporcjonalna do zaistnialego
                wydarzenia(boze,jak to urzedowo brzmi:)))
                > Na mocną prowokację dostał mocną odpowiedź.

                Rozumiem,ze jestes wyznawca prymitywnej zasady :oko za oko,zab za zab.Przy
                takim zalozeniu nie wroze dobrze naszemu spoleczenstwu...
                • Gość: kloss Re: Uderzyłam chłopaka mocno w prącie. Czy słusznie? IP: *.inetia.pl 23.08.01, 15:02
                  może jestem, może nie, ale jeśli uważasz że to normalne społeczeństwo na widok
                  dziewczyny wyciąga sobie druta i ciągnie, to ja jestem marginesem społecznym.
                  Przy tych wszystkich naukowych dywagacjach pomyśl czy jak na twój widok jakiś
                  gość złapie za butelkę z utrąconą szyjką i będzie ci machał przed nosem, to go
                  podłaszcz po głowie i powiedz "uspokój sie głuptasku". To że facet zachował się
                  wobec gabryśki agresywnie, to nie ulega wątpliwości, a że spotkał sie z
                  odpowiedzią a nie ze strachem, no cóż, życie bywa okrutne, tym razem dla tego
                  gościa. :-)
                  • Gość: mreck Re: Uderzyłam chłopaka mocno w prącie. Czy słusznie? IP: 192.168.1.* / *.elzam.com.pl 23.08.01, 15:17
                    ale żeby pytać sie zalotnie: CZY SłUSZNIE ZROBIŁAM?
                    czy cokolwiek usprawiedliwia przemoc?
                    Na naszej ulicu (podmiejska) mieszkał wiele lat facet o umysłowosci trzylatka.
                    konflikt serologiczny rodziców. Wiele razy widziałem jego fujarę.
                    I zdumiała mnie dopiero reakcja mojego ojca, który napotkał go samotnie.
                    Facet uśmiechnal sie szeroko, powiedział HE, HE, HE i ouścił spodnie.
                    Tatulo tak sie zląkł, że dał dyla, i objechał rowerem całą dzielnicę żeby do
                    mnie przyjechać..
                    Gwoli wyjaśnienia, nigdy go wcześniej nie widział.
                    Czyli pozory mylą.
                    HE, HE, HE ;-)
                    • Gość: Behemod Re: Uderzyłam chłopaka mocno w prącie. Czy słusznie? IP: 193.0.117.* 23.08.01, 15:58
                      Kloss napisal:
                      >
                      Przy tych wszystkich naukowych dywagacjach pomyśl czy jak na twój widok jakiś
                      gość złapie za butelkę z utrąconą szyjką i będzie ci machał przed nosem, to go
                      podłaszcz po głowie i powiedz "uspokój sie głuptasku". To że facet zachował się
                      wobec gabryśki agresywnie, to nie ulega wątpliwości,

                      I tu sie roznimy.Bo wedlug mnie on nie zachowal sie wobec niej agresywnie.Czy
                      moglbys mi wyjasnic gdzie Ty widzisz w tym agresje?(naprawde jestem ciekaw).No
                      i jest zasadnicza roznica,pomiedzy facetem,ktory chce mnie zaatakowac butelka,a
                      ekshibicjonista.Ja bym nie stawial tu znaku rownosci,a wiec nie reagowalbym
                      identycznie.
                      • Gość: kloss Re: Uderzyłam chłopaka mocno w prącie. Czy słusznie? IP: *.inetia.pl 23.08.01, 16:05
                        masz rację, tu się różnimy, ale cóż, dla mnie wywalanie fiuta na widok panienki
                        w pociągu jest w pewnym stopniu agresją, dla ciebie nie, równie dalej, gdyby
                        panienka panikowała, może by się posunął jeszcze dalej, ale już nie dał rady.
                        Facet pokazał co ma, i dostał to co powinien, na drugi raz zastanowi się co robi
                  • Gość: mikmik Re: Uderzyłam chłopaka mocno w prącie. Czy słusznie? IP: *.telenergo.pl 23.08.01, 16:03
                    Gość portalu: kloss napisał(a):

                    > może jestem, może nie, ale jeśli uważasz że to normalne społeczeństwo na widok
                    > dziewczyny wyciąga sobie druta i ciągnie, to ja jestem marginesem społecznym.
                    > Przy tych wszystkich naukowych dywagacjach pomyśl czy jak na twój widok jakiś
                    > gość złapie za butelkę z utrąconą szyjką i będzie ci machał przed nosem, to go
                    > podłaszcz po głowie i powiedz "uspokój sie głuptasku". To że facet zachował się
                    >
                    > wobec gabryśki agresywnie, to nie ulega wątpliwości, a że spotkał sie z
                    > odpowiedzią a nie ze strachem, no cóż, życie bywa okrutne, tym razem dla tego
                    > gościa. :-)

                    Primo:
                    On sobie nie ciągnął, spryciarz by był jak mógłby sobie sam tak ładnie zrobić
                    dobrze
                    Secundo:
                    Jaka agresja !!!!!
                    Przecież on jej nawet nie dotknął, założę się, że dziewczyna sama się do niego
                    dosiadła. Chłopak planował pewnie wcześniej że sobie ulży w kolejce a że si e
                    dosiadła dziewczyna. Widać nie miał dziwnomieszczańskich oporów przed własną
                    nagością.
                    Tylko pogratulować.
                    • Gość: Hock Re: Uderzyłam chłopaka mocno w prącie. Czy słusznie? IP: *.*.*.* 23.08.01, 16:17
                      Chciałbym Ci tylko powiedzieć Gabrysiu, że postąpiłaś bardzo słusznie. Powinnaś
                      była jeszcze poprawić. Możliwe, że go "wyleczyłaś", przynajmniej na jakiś czas.
                      Najwyżej nie będzie miał już co wyciągać.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka