Dodaj do ulubionych

"biologia" villeego

IP: *.oho.com.pl / 192.168.200.* 09.09.02, 18:31
właśniw wróciłam do domu, a na dodatek z opasłym tomiskiem jakim jest książka
wymieniona w temacie. muszę przeczytać ok. 50 pierwszych stron. czy ktoś z
was może orientuje się w treści tej skarbnicy wiedzy?
Obserwuj wątek
    • ignatz Re: 'biologia' villeego 09.09.02, 18:51
      Tam jest wszystko. Z biologii ofkorz. Kiedyś studiowałem to dzieło.
      • timit Re: 'biologia' villeego 09.09.02, 18:54
        chodzi o te ze slimakiem na okladce?
        • ignatz Re: 'biologia' villeego 09.09.02, 18:57
          Mi się wydawało, że ma taka białą płócienną okładkę - ale pewnie miała też paierową obwolutę.
          • timit Re: 'biologia' villeego 09.09.02, 18:58
            to moze jednak nie ta?!ale w sum wszytsko oprocz zoologii jest
            beznadziejne...ale uczyc sie neistety trza!
            • Gość: kalgar Re: 'biologia' villeego IP: *.oho.com.pl / 192.168.200.* 09.09.02, 19:18
              pozwolcie, że rozwieję wasze wątpliwości:
              ignatz ma po części rację, okladka kiedyś byla płocienna i biala, ja mam nowszą
              wersję, i na jej okładce drogi timicie jest pszczółka.
              wiem, że uczyć sie trza, ale na Boga! ja jestem w pierwszej klasie liceum!
              • ignatz Re: 'biologia' villeego 09.09.02, 19:24
                No i najwyższy czas, jeśli wybrałaś bilogię. Ja, o ile dobrze apmiętam, pierwszy raz Villego miałem w ręku w 7-ej klasie podstawówki. Do tej pory przeklinam ten moment.
                • Gość: kalgar Re: 'biologia' villeego IP: *.oho.com.pl / 192.168.200.* 09.09.02, 19:26
                  serdeczne dzięki za pocieszenie.ok. wybrałam biologię na poziomie rozszerzonym,
                  ale zrobiłam to także z j. polskim i angielskim. wszyscy powtarzają mi, że to
                  dosyć nietypowe polączenie.
                  • ignatz Re: 'biologia' villeego 09.09.02, 19:32
                    Ludzie ludziom zgotowali ten los :)
                    • Gość: kalgar Re: 'biologia' villeego IP: *.oho.com.pl / 192.168.200.* 09.09.02, 19:35
                      'medaliony" wstrząsająca książka. nie mów, że czytałeś!?
                      • ignatz Re: 'biologia' villeego 09.09.02, 19:39
                        Przeciez to lektura. Ja lubie lektury, tylko "Nad Niemnem" nie zmęczyłem. Naprawdę sprawiam wrażenie takiego przygłupa? :P
                        Słuchałaś piosenki?
                        • Gość: kalgar Re: 'biologia' villeego IP: *.oho.com.pl / 192.168.200.* 09.09.02, 19:46
                          nie, nie wyglądasz na przygłupa...
                          piosenki słuchać nie słuchalam.. tej beznadziejnej fonii nie da się tak latwo
                          zreperować, a podłączenie kompa do wieży wymagało by okablowania calego pokoju.
                          a czy czytałes, co prawda nie lekturę, ale świeną książkę Keseya : "lot nad
                          kukulczym gniazdem"? jeśli nie ,to polecam. tak samo jak "Folwark zwierzęcy".
                          • ignatz Re: 'biologia' villeego 09.09.02, 19:49
                            "Lot.." czytałem chyba ze trzy razy (niełatwo jest mnie przekonać do przeczytania książki po raz drugi), film oglądałem jeszcze więcej. A "Folwark..." tylko raz . Orwella wolę w 1984. Oglądałaś może ekranizację FOlwarku, w której grają żywe zwierzęta?
                            • Gość: kalgar Re: 'biologia' villeego IP: *.oho.com.pl / 192.168.200.* 09.09.02, 19:53
                              widzialam ekranizacje "folwarku..", bardzo przekonująca, nie ma co, a jeśli
                              chodzi o film "lot..." to mnie sie osobiście nie podobał.
                              czytałeś "Martina Edena" Londona? a coś terry pratchetta? a "Planetę Kalgar"?
                              • ignatz Re: 'biologia' villeego 09.09.02, 19:59
                                Martina Edena zacząłem kiedyś, dawno temu - było za wcześnie i zraziłem się do Londona. Może powinienem się przeprosić? A Pratchetta czytałem troszkę - to, co było w NF, plus ze dwie książki - coś o dziewczynie, co miała zostać czarodziejem, i o tym pomocniku śmierci, nie pomnę jego godności. Ale podobało mi się. A cio?
                                • Gość: kalgar Re: 'biologia' villeego IP: *.oho.com.pl / 192.168.200.* 09.09.02, 20:12
                                  Mort mu bylo na imię. a tak tylko wypytuję, bo chcę wiedzieć co z ciebie za
                                  jeden...
                                  "Planety Kalgar" nie czytałeś?
                                  • ignatz Re: 'biologia' villeego 09.09.02, 20:15
                                    No niestety nie. ALe widząc Twój nick pędze jutro do biblioteki.
                                    Czemu chccesz wiedzieć ktom ja? I na pewno nie masz GG? ICQ?
                                    • Gość: kalgar Re: 'biologia' villeego IP: *.oho.com.pl / 192.168.200.* 09.09.02, 20:19
                                      GG by sie znalazło: 5422768, a wiedzieć chcę po prostu z czystej ciekawości
                                      świata. dobra wymówka, czyż nie?
                                      • ignatz Re: 'biologia' villeego 09.09.02, 20:23
                                        Czysta ciekawość świata to dość szeroka dziedzina.
                                        • Gość: kalgar Re: 'biologia' villeego IP: *.oho.com.pl / 192.168.200.* 09.09.02, 20:30
                                          teraz tylko pozostaje pytanie: czy to dobrze, czy źle?
                                          ja tam sie szpiegostwem nie zajmuję - mawia mój dziadek, wielki dla mnie z
                                          resztą autorytet. szczególnie w dziedzinie motoryzacji, ktorą ja też się
                                          zajmuję . przenosimy się na GG ?
                                          • ignatz Re: 'biologia' villeego 09.09.02, 20:33
                                            ok
                                            • ignatz Re: 'biologia' villeego 09.09.02, 20:58
                                              Wybacz, rozłączyło mnie.
    • Gość: arion Re: 'biologia' villeego IP: *.bratniak.krakow.pl 10.09.02, 00:39
      50-oma stronami "plazowiczom" dupy zawracasz? trzy godziny i przeczytane!W
      ogole co to za temat? Warto tym forum zasmiecac? Ludzie sie produkuja,
      wymyslaja zabawne historyjki (jak "Plastus"), stawiaja ciekawe problemy,
      prowokuja, zartuja...a ty co? Nie wstyd ci?!
      • ignatz Re: 'biologia' villeego 10.09.02, 00:57
        Sio. Sesję masz, synku.
    • frene Re: 'biologia' villeego 10.09.02, 01:17
      Gość portalu: kalgar napisał(a):

      > właśniw wróciłam do domu, a na dodatek z opasłym tomiskiem jakim jest książka
      > wymieniona w temacie. muszę przeczytać ok. 50 pierwszych stron. czy ktoś z
      > was może orientuje się w treści tej skarbnicy wiedzy?


      No to zostaną Ci 22 strony , bo akurat pierwszych 28 stron to spis treści, przedmowa i wstęp...
    • Gość: jim Re: 'biologia' villeego IP: 213.76.140.* 11.09.02, 00:48
      O,tak pamiętam tę książkę. W zamierzchłych czasach ogólniaka miałem wydanie - z
      drżeniem serca od kogoś pożyczone (cenne naonczas to było tomiszcze) - w
      czerwonej okładce z napisami na rycinach w jezyku angielskim. Potem kupiłem
      sobie nowe wydanie. Wszyscy, którym potrzebna była biologia pożadali Villeego,
      ale szczerze mówiąc nie pamiętam, żeby ktokolwiek tak na codzień z tego
      korzystał. Mieć Villeego to był szpan.
      • diabligrodzianin Re: 'biologia' villeego 11.09.02, 10:40
        VILLEE JEST SUPER!!!!!!


        ALE "LOT..."KESEYA JEST LEPSZY
        • piotr_c Re: 'biologia' villeego 11.09.02, 10:59
          Chemicy, a moze by tak zaprezentować encyklopedię Balsteina :)
          Moj przyjaciel kiedyś poszedł do biblioteki i chciał ją wypożyczyć do domu.
          Mówił że bibliotekarka popatrzyła na niego jakoś dziwnie :)))
    • chaladia Re: 'biologia' villeego 29.09.02, 23:30
      Unbelievable!
      Ja byłem katowany z tej ksiązki 30 lat temu. Rozumiem, że zmiany ewolucyjne w
      świecie roślin sa powolne i od tego czasu niewiele zdażyło się w nim zmienić,
      ale Villee to chyba jeden z trwalszych podręczników do liceum...
      • kicior99 Re: 'biologia' villeego 30.09.02, 15:02
        Dorzuc jeszcze "Feynmanna wyklady z fizyki" i "Fizyke" Resnicka - Holliday'a
        • oxycort Re: 'biologia' villeego 30.09.02, 15:59
          Hyhy "Fizyka" Resnick'a - Holliday'a, do dzis pamiętam jej zapach...
          ~~
          ox
          • chaladia Re: 'biologia' villeego 30.09.02, 21:02
            To z tego jeszcze uczą?!?!?!?
            Czyli nie jestem jeszcze taki stary, jak to krytykowała ostatnio Czarna_26 na
            innym forum. Cóż, z fizyką to coś dziwnego, bo przez ostatnie 25 lat jakiś
            postęp chyba nastąpił i conieco się zmieniło...
            • ignatz Re: 'biologia' villeego 30.09.02, 21:04
              Prawa fizyki mają to do siebie, że rzadko się zmieniają.
              • Gość: kalgar Re: 'biologia' villeego IP: *.oho.com.pl / 192.168.200.* 30.09.02, 21:09
                ja tam z tej fizyki nie korzystam i chyba nigdy o czymś takim nie słyszałam,
                bo ja w ogóle to za fizyką nie przepadam, ale to szczegół.
    • aniela_ Re: 'biologia' villeego 30.09.02, 17:50
      czy to jakis bestseller ktory w dobrym tonie jest miec przeczytany przemyslany
      i wyrobione miec o nim zdanie? bo gupio sie przyznac ale nie czytalam choc z
      reguly staram sie byc na bieząco.
    • Gość: kalgar Re: 'biologia' villeego IP: *.oho.com.pl / 192.168.200.* 30.09.02, 20:23
      dziś znów wróciłam z Villim, i znów mam 50 stron do przeczytania. Fajnie, czyż
      nie?
      • ignatz Re: 'biologia' villeego 30.09.02, 20:31
        Ja tam od Villego wolę LaVeya
    • westin Re: 'biologia' villeego 01.10.02, 09:47
      Ja też uczyłem się z Villego (jeszcze w ubiegłym wieku) i potwierdzam, że
      ksiazka była praktycznie nie do dostania. W czwartej klasie LO nauczycielka
      biologii załatwiła nam te książki - ale była radość (zreszta Villego mam do
      dziś).
      A pamiętacie ćwiczenia do matematyki Dróbki? Też chyba sa jeszcze aktualne.
      • iw1 Re: 'biologia' villeego 01.10.02, 09:51
        zbiór zadań Dróbki - taaaak, pamiętam
        Co do Villego to szczęśliwą posiadaczką jestem - ale mitozy i mejozy fazowo i
        tak nie pamiętam:)
        • misiania Re: 'biologia' villeego 01.10.02, 09:54
          nie chwaląc się u mnie też Ville stoi na półce. a nawet ostatnio sprawdzałam,
          czym się różni DNA od RNA. tak dla sportu sprawdzałam, od razu informuję, że
          nie jestem niewłaściwie zmutowana genetycznie.
          • westin Alexander 01.10.02, 11:38
            A pamiętacie podręczniki do angielskiego Alexandra? 4 części w róznych
            kolorach. Nigdzie nie mozna było ich dostać (teraz sa w każdej księgarni), a
            były ulubionymi podręcznikami nauczycieli (pamiętam, że przepisywałem teksty
            odrecznie...). Teksty o pumie na wolności i o śmieciarzu pamiętam chyba do
            dziś... (chyba z 3-ej niebieskiej części)
      • mmpm Re: 'biologia' villeego 01.10.02, 11:44
        westin napisał:

        > A pamiętacie ćwiczenia do matematyki Dróbki? Też chyba sa jeszcze aktualne.

        Jak najbardziej, choć nowe wydania nieco zmienione.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka