Gość: Rayoff
IP: *.warszawa.tpnet.pl
02.10.02, 13:45
Tak siedzę i sobie wymyślam jakie przedmioty bym chciał mieć na starość. Z
jakich zdobyczy techniki chciałbym korzystać. Nie mam co robić, to wymyślam.
I na przykład wymyśliłem, że warto byłoby mieć quasi lasso do zawieszania się
na poręczach autobusów. Wyobrażacie sobie jaka sieka by była przy
jakimkolwiek hamowaniu - sunąc zawieszony na poręczy tratowałbym wszystkich
seryjnie! Ech, się rozmarzyłam...
Pomyślałem też, że warto by mieć utwardzany beret z zamontowaną kamerą.
Podczas hamowań mógłbym przez przypadek pociągnąć kogoś z przysłowiowej
baśki, a potem w domu z kumplami emerytami oglądać takie przedstawienia...
Ech...
Starości! Przybywaj!
Macie jakieś marzenia?